Tajemnice Masonów -- symbole, liczby i ukryte tradycje - Samuel Kaine, Dora

Kup ebooka

20.19 zł
16.76 zł (20,19 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

WSTĘP

Istnieją książki, które czyta się jak zwykłe opowieści - a są też takie, które otwiera się z wrażeniem, że zagląda się przez uchylone drzwi do miejsca, gdzie normalnie nie powinno nas być.

Ta książka należy do tej drugiej kategorii.

Od wieków masoneria budziła emocje: fascynowała jednych, przerażała drugich, a w wielu pozostawiała po prostu ogromną ciekawość. Kim byli ci ludzie, którzy spotykali się w sekretnych lożach? Co takiego robili za zamkniętymi drzwiami? Skąd wzięły się ich symbole, rytuały, i przede wszystkim - ich reputacja posiadaczy "ukrytej wiedzy", której nie wolno było zdradzić nikomu z zewnątrz?

Wbrew pozorom, ta wiedza nie była magią w hollywoodzkim stylu. Jej siła polegała na czymś znacznie bardziej realnym: na znajomości geometrii, numerologii, architektury sakralnej, matematyki, astronomii, a także na dyscyplinie wewnętrznej i pracy nad charakterem.

To właśnie te elementy sprawiły, że masoni stali się symbolem ludzi wtajemniczonych - nie dlatego, że pili eliksiry w tajnych piwnicach, ale dlatego, że rozumieli zasady rządzące światem... te zapisane w liczbach, proporcjach i symbolach.

Dziś, po setkach lat, wiele z ich sekretów przestało być tajnych.

Ale jedno pozostaje niezmienne: magia.

Nie ta nadprzyrodzona, lecz magia wiedzy, która potrafi zmienić człowieka.

Magia symboli, które potrafią powiedzieć więcej niż tysiąc słów.

Magia liczb, które - czy tego chcemy, czy nie - towarzyszą nam na każdym kroku.

Kiedyś, jako dziecko, stałem na ulicy jednego z miast mojego rodzinnego Podkarpacia - w Krośnie - i zobaczyłem na starej kamienicy oko w trójkącie.

Patrzyłem na nie długo, nie rozumiejąc jeszcze, co tak naprawdę oznacza.

Dziś wiem, że to był jeden z tych pierwszych momentów, gdy zetknąłem się z symboliką, która przetrwała setki lat i nadal fascynuje ludzi na całym świecie.

Dlatego ta książka powstała.

Nie po to, żeby tworzyć kolejne spiskowe teorie - ale po to, żeby w jasny, lekki i zrozumiały sposób pokazać Ci świat, który był przed oczami ludzi od wieków... tylko nikt nie zwracał uwagi na to, że te symbole naprawdę coś znaczyły.

W kolejnych rozdziałach opowiem Ci o tym:

- kim byli masoni i skąd się wzięli,

- dlaczego ich symbole są do dziś jednymi z najbardziej rozpoznawalnych na świecie,

- dlaczego liczby były dla nich tak ważne,

- jakie tajne znaki rozpoznawcze stosowali,

- czy naprawdę istniały sekretne pokoje i skarby,

- i wreszcie: jakie lekcje z ich wiedzy można wykorzystać w zwykłym, współczesnym życiu.

Przed Tobą podróż przez historię, numerologię, symbole, architekturę, rytuały i tajemnice, które przez setki lat były dostępne wyłącznie dla wybranych.

Zaczynajmy.

Drzwi właśnie zostały uchylone.

ROZDZIAŁ 1

Początki masonów: od budowniczych katedr do narodzin bractwa

Zanim masoni stali się tajemniczą organizacją, o której mówi się szeptem, byli po prostu... rzemieślnikami. Ale nie takimi zwykłymi.

Byli elitą swojego fachu, mistrzami, którzy wznosili najbardziej niezwykłe budowle średniowiecznej Europy: katedry, zamki, mosty, pałace.

To właśnie ich ręce stworzyły gotyckie łuki, witraże, sklepienia i konstrukcje, których nawet dziś nie potrafimy do końca odtworzyć bez użycia komputerów.

W tamtych czasach murarz, kamieniarz czy architekt był kimś więcej niż rzemieślnikiem - był strażnikiem wiedzy technicznej, z której korzystali możni, królowie i duchowieństwo.

1. Cechy - pierwsze bractwa ludzi wiedzy

W średniowieczu powstawały tzw. cechy, czyli zrzeszenia zawodowe.

Ich zadaniem było:

- chronić tajemnice zawodu,

- szkolić nowych uczniów,

- wymieniać wiedzę,

- dbać o jakość pracy mistrzów.

To było jak dzisiejsze "tajne szkoły zawodowe", do których nie każdy miał dostęp.

Właśnie tam pojawiły się pierwsze zasady, rytuały i symbole, które później stały się fundamentami masonerii.

2. Wędrujący mistrzowie - elita Europy

Budowniczowie katedr byli jak dawni inżynierowie NASA.

Znali matematykę, geometrię, statykę, proporcje i prawa fizyki.

Co ważne - ich wiedza była praktyczna i tajna.

Dlaczego tajna?

Bo kto posiadał wiedzę o wznoszeniu potężnych budowli, ten miał władzę.

I dlatego tworzyli zamknięte bractwa, w których:

- weryfikowano uczniów,

- przekazywano wiedzę dopiero po latach,

- stosowano symbole rozpoznawcze,

- nauczyciel był traktowany jak mistrz duchowy.

Brzmi znajomo?

Tak, to właśnie z tego wyrosła masoneria.

3. Katedry - największe książki świata

Warto zrozumieć jedną rzecz:

Średniowieczne katedry to nie były zwykłe budynki.

To były kamienne księgi pełne kodów, numerologii i geometrii sacrum.

Mistrzowie budownictwa wplatali w nie:

- święte proporcje,

- symbole światła,

- złoty podział,

- liczbę 3, 7 i 12,

- tajne znaki cechowe.

Kto umiał je czytać - ten rozumiał, że świat składa się z matematycznego porządku.

To właśnie ten sposób myślenia stał się fundamentem późniejszej symboliki masońskiej.

4. Od murarzy do filozofów - tajemnica metamorfozy

Kiedy Europa weszła w epokę renesansu i oświecenia, zapotrzebowanie na ogromne katedry zaczęło spadać.

Bractwa murarzy stanęły przed wyzwaniem:

Co dalej robić z organizacją, gdy budowli jest coraz mniej?

Odpowiedź okazała się zaskakująca.

Do cechów zaczęto przyjmować ludzi, którzy...

nie byli murarzami.

Byli to:

- filozofowie,

- uczeni,

- artyści,

- pisarze,

- politycy,

- lekarze,

- wynalazcy.

Wkrótce liczba "masonów symbolicznych" przewyższyła liczbę masonów prawdziwych, fizycznych.

I tak narodziła się nowożytna masoneria - nie jako grupa budowlańców, lecz jako bractwo ludzi szukających:

- wiedzy,

- światła,

- rozwoju,

- wolności myśli,

- duchowości,

- i zrozumienia praw rządzących światem.

Murarze przekazali im swoje symbole i rytuały,

a uczeni dodali do tego filozofię, etykę i naukę.

5. Narodziny nowej ery - loże masońskie

Oficjalne powstanie nowożytnej masonerii datuje się na rok 1717, gdy w Londynie cztery loże utworzyły Wielką Lożę Anglii.

To był moment przełomowy.

Od tego czasu masoneria przestała być organizacją zawodową, a stała się:

- filozoficznym bractwem,

- szkołą charakteru,

- wspólnotą ludzi wolnych,

- miejscem nauki symboli i numerologii,

- przestrzenią rozwoju osobistego.

I tak narodziło się bractwo, które wpłynęło na politykę, kulturę, architekturę i naukę całego Zachodu.

ROZDZIAŁ 5

Symbole przynależności - jak mason rozpoznawał masona

W świecie, w którym nie było kart członkowskich, aplikacji, identyfikatorów ani nawet zbyt bezpiecznej korespondencji, masoni musieli znaleźć inny sposób, aby rozpoznawać "swoich". Zwłaszcza że przez sporą część historii działali pod presją: rządów, kościołów, inkwizycji, służb państwowych i zwykłych plotek ulicznych.

Właśnie dlatego masoneria stworzyła system symboli, znaków i gestów, które dla przeciętnego człowieka nic nie znaczyły - ale dla wtajemniczonego były jak światło latarni.

1. Cyrkiel i węgielnica - najbardziej znany znak bractwa

Węgielnica symbolizowała prawość charakteru.

Cyrkiel - granice człowieka, który panuje nad sobą.

Razem tworzyły kod moralny masona, ale też coś jeszcze:

klucz rozpoznawczy.

Masoni nosili je:

- na pierścieniach,

- na medalionach,

- na brelokach,

- w formie subtelnej przypinki przy kamizelce,

- a w lożach - na fartuszku i insygniach mistrza.

Dla zwykłego przechodnia to była tylko "dziwna geometria".

Dla masona - znak brata.

2. Oko w trójkącie - znak światła i czuwającej mądrości

Symbol popularny także w religii, ale masoni używali go inaczej:

- z promieniami światła,

- w otoczeniu cyrkla,

- nad tronem Mistrza Loży.

Był to symbol Wielkiego Architekta Wszechświata - ich duchowego punktu odniesienia.

W niektórych krajach mason mógł mieć ten symbol na sygnetach, ale zwykle robiono to dyskretnie, aby nie budzić publicznych podejrzeń.

3. Białe rękawiczki i fartuszek - stroje, których nie nosił nikt inny

Te elementy nie były do noszenia publicznie, ale były znakiem przynależności w loży.

- Fartuszek ucznia: biały, prosty.

- Fartuszek czeladnika: z węgielnicą.

- Fartuszek mistrza: często z trójkątem i stylizowanymi symbolami.

To znaki w pełni formalne - bez nich rytuał nie istniał.

Dziś są jednym z najbardziej rozpoznawalnych insygniów masonerii.

4. Kamień nieociosany i ociosany - symbol rozwoju

Masoni czasem nosili miniaturowy "kamień":

- nieociosany (symbol człowieka na początku drogi),

- ociosany (symbol człowieka, który pracuje nad sobą).

Był to bardziej znak filozoficzny niż formalny, ale w bractwie miał ogromną moc.

Pokazywał, że mason to ktoś, kto "obrabia swoje wnętrze", jak dawni kamieniarze obrabiali granit.

5. Uściski dłoni - najbardziej tajny system rozpoznawczy

Każdy stopień wtajemniczenia miał własny:

- sposób ściskania dłoni,