WprowadzenieSzekspir, psychologia i korzenie geniuszu
Siedzimy w Anchor przy kuflach wypełnionych piwem, rozmawiając o naszej burzliwej relacji z Szekspirem. Siedzimy tu, bo Bard w końcu nas do siebie przekonał - tak jak Anchor. Ta wiekowa piwiarnia po setkach lat wciąż tętni życiem tak jak w czasach, gdy Szekspir stąpał po scenie pobliskiego Globe Theater na południowym brzegu Tamizy (ryc. I.1). Ze względu na lokalizację przypuszczamy, że i Szekspir wychylił tu swego czasu kilka pint, najpewniej przyglądając się bywalcom w poszukiwaniu ciekawych postaci. Podobne miejsca były często odwiedzane przez elżbietańskich mieszkańców. Może niektórzy z nich dali początek postaciom, takim jak Falstaff, Mistress Quickly, Doll Tearsheet, Bardolph, Pistol i Podszewka. Nam też udaje się wypatrzeć kilkoro współczesnych kandydatów.
Oddalony o czterysta lat Szekspir nie był oczywistym kandydatem na przyjaciela. Zdaje nam się, że nie jesteśmy w tym poglądzie odosobnieni. Nauczyciele kazali nam kochać go za piękno jego mowy. Za słowa, które, jak powiedział Hamlet, wypowiadane są "płynnie i swobodnie"[I]. My jednak potykaliśmy się, brnąc przez "forsooths", "anons", "withals" i "sirrahs"[II]. Tak, był mistrzem słowa, jednak ostatecznie nie to nas do niego zbliżyło.
Oczywiście język nie był przeszkodą dla elżbietańskiej publiczności. Znali zawody, takie jak druciarz, łuczarz, sukiennik i herold. Znali sporty, takie jak kręgle i szermierka oraz słowa codziennego użytku, jak nonce, vouchsafe, dandle i cuckold[III], które już nie są powszechne. Nie mieli także problemów z grą słów, która umyka nam ze względu na różnice w ówczesnej i współczesnej wymowie[1]. Dla londyńczyków czasów Szekspira słowa "hour" i "whore" brzmiały identycznie, więc publiczność Jak wam się podoba musiała się zaśmiewać, słysząc:
Dziewiąta była ledwie przed godziną,
A za godzinę będzie jedenasta.
Z każdą godziną człowiek o godzinę
Robi się starszy, i każda godzina
Przybliża go o godzinę do grobu.
Jak wam się podoba, 2.7.25-30 [2]
Tak więc niektóre żarty umykają współczesnym odbiorcom. Zmieniły się także znaczenia słów: "brave" oznaczało przystojny, "honest" - czysty, "quaint" znaczyło piękny lub zdobny, "still" było synonimem słowa zawsze, a "want" oznaczało potrzebę lub brak. Podobnie publiczność Szekspira nie miała problemu ze zrozumieniem odniesień, gdy Hamlet mówił do Guildensterna:
Hamlet: Obłęd dokucza mi tylko przy wietrze północno-zachodnim; kiedy wieje wiatr z południa, potrafię doskonale odróżnić jastrzębia od kurczęcia, a młotek od obcęgów[IV].
Hamlet, 2.2.402-403
Rozumiemy przesłanie, wiemy, że Hamlet mówi, że jest załamany, a nie szalony. Zastanawiamy się jednak, dlaczego miałoby być trudno odróżnić hawk od handsaw. Elżbietańska publiczność najpewniej się po prostu uśmiechnęła, rozumiejąc, że żart odnosi się do polowania z użyciem jastrzębi i sokołów. W owych czasach inną nazwą jastrzębia ("hawk") było "pickaxe" (kilof). Handsaw (piła ręczna) z kolei to gra słowna z "hernshaw", inną nazwą żurawia[3].
Rycina I.1. Anchor, wiekowy pub w Londynie, ulokowany na brzegu Tamizy w Southwark. Został odbudowany w 1676 roku po wielkim pożarze. Szekspir niemal na pewno wypił w nim jedną lub dwie pinty, ponieważ lokal znajduje się rzut kamieniem od Globe - siedziby trupy teatralnej Barda. Zdjęcie umieszczone dzięki uprzejmości autorów.
Szczęśliwie dla nas, psychologów, odnaleźliśmy w Szekspirze o wiele więcej niż język. Jak inaczej wyjaśnić, dlaczego tak wiele z jego sztuk zostało przeniesionych we współczesność. Żeby wymienić kilka: West Side Story to Romeo i Julia zlokalizowani w Nowym Jorku, Król Lew został zainspirowany Hamletem, a Scotland PA to podróbka Makbeta. Ceniony japoński film Ran czerpie z Króla Leara, z kolei Kiss Me Kate autorstwa Cole'a Portera to muzyczne uwspółcześnienie Poskromienia złośnicy. Z podobnych powodów Festiwal Szekspira w Oregonie podjął się przetłumaczenia sztuk Szekspira na współczesny angielski i pokazuje je obok oryginałów. Wszystkie te adaptacje dowodzą, że tym, co przyciąga w Szekspirze najbardziej, są historie i bohaterowie, którzy jak my zmagają się z problemami i emocjami, tylko na większą skalę. Oglądamy więc Romea i Julię, którzy zakochują się mimo zwaśnionych rodzin, kumoszki z Windsoru dające sobie radę ze starym lubieżnikiem oraz Makbeta, którego pogrąża wybujała ambicja i duma. Tak odczytujemy słowa Bena Jonsona, które napisał po śmierci swego przyjaciela Willa: "Nie był aktualny, lecz ponadczasowy"[4].
Psychologia u Szekspira
To podczas oglądania Cymbelina jeden z nas zdał sobie sprawę, że historia dwojga książąt wykradzionych z kołyski i wychowywanych w walijskiej dziczy także była przymiarką Szekspira do problemu: natura czy wychowanie. To było oświecenie! Szekspir był swego rodzaju psychologiem! Ten wgląd sprawił, że pilnie prześledziliśmy kanon - wszystkie trzydzieści osiem sztuk - i znaleźliśmy zawrotne ilości treści psychologicznych[5]. Szekspir zdawał się antycypować wszystko - od freudowskich mechanizmów obronnych ego po teorię dysonansu poznawczego.
Naszym zdaniem jego najlepsze sztuki to studia przypadków, które pod postacią opowieści dają nam wgląd w tajniki ludzkiego umysłu. I tak Otello jest przykładem chorobliwie zazdrosnego człowieka, którego życiu towarzyszy śmiertelny szał. Lady Makbet, która próbuje domyć przeklęte plamy krwi ze swoich rąk, to przypadek zaburzenia obsesyjno-kompulsyjnego. Z kolei Ryszard III jest psychopatą, który zabija w drodze na angielski tron (przynajmniej w szekspirowskim ujęciu angielskiej historii). Dzięki takiemu przedstawieniu postaci dzieła Barda oznaczają punkt zwrotny w literaturze oraz w naszym rozumieniu ludzkiego umysłu[6]. Szekspir jak nikt przed nim rozumiał, że ludzie prowadzą życie umysłowe, które można pokazać na scenie, odsłaniając ich ukryte myśli, uczucia i motywy. Owszem, inni pobieżnie zahaczali o temat umysłu, ale nikt wcześniej nie rozwinął tak sztuki angażowania publiczności w wewnętrzne życie bohaterów.
Być może najsłynniejszym przykładem jest Hamlet: kiedy książę powraca do domu z uczelni i odkrywa, że wuj Klaudiusz najpewniej zabił jego ojca i poślubił matkę, która mogła mieć współudział w zbrodni. "Coś w samej rzeczy gnije w państwie duńskim"[7], ponieważ wuj nosi teraz koronę, a status i spadek Hamleta stoją pod znakiem zapytania. Nie są to jednak jego jedyne zmartwienia. Hamlet szybko zdaje sobie sprawę, że jego życie jest zagrożone, ponieważ jest prawowitym dziedzicem. Co ma zrobić książę? Czy powinien zemścić się na wuju... i na własnej matce? A może powinien wybrać "nie być", czyli uciec od problemu w samobójstwo? Perfekcyjnie uporządkowany świat Hamleta wywraca się do góry nogami, a książę nie ma pojęcia, w jaki sposób przywrócić porządek. Dla przypomnienia przytaczamy tu fragment rozmowy księcia z samym sobą:
Hamlet: Być albo nie być - oto jest pytanie.
Kto postępuje godniej: ten, kto biernie
Stoi pod gradem zajadłych strzał losu,
Czy ten, kto stawia opór morzu nieszczęść
I w walce kładzie im kres? Umrzeć - usnąć -
I nic poza tym - i przyjąć, że sen
Uśmierza boleść serca i tysiące
Tych wstrząsów, które dostają się ciału
W spadku natury. O tak, taki koniec
Byłby czymś upragnionym. Umrzeć - usnąć -
Spać - i śnić może? Ha, tu się pojawia
Przeszkoda: jakie mogą nas nawiedzić
Sny w drzemce śmierci, gdy ścichnie za nami
Doczesny zamęt? Niepewni wolimy
Wstrzymać się na chwilę. I z tych chwil urasta
Długie, potulnie przecierpiane życie.
Bo gdyby nie ten wzgląd, któż by chciał znosić
To, czym nas chłoszcze i znieważa czas:
Gwałty ciemiężców, nadętość pyszałków,
Męki wzgardzonych uczuć, opieszałość
Prawa, bezczelność władzy i kopniaki,
Którymi byle zero upokarza
Cierpliwą wartość? Któż by się z tym zgodził,
Gdyby był w stanie przekreślić rachunki
Nagim sztyletem? Któż by dźwigał brzemię
Życia, stękając i spływając potem,
Gdyby nam woli nie zbijała z tropu
Obawa przed tym, co będzie po śmierci,
Przed nieobecną w atlasach krainą,
Skąd żaden jeszcze odkrywca nie wrócił,
I gdyby ten lęk nie kazał nam raczej
Znosić zło znane, niż rzucać się w nowe?
Tak to świadomość czyni nas tchórzami
Hamlet, 3.1.64-91
[Uwaga, spoiler: Hamlet decyduje się "być", jednak nie żyje długo, podobnie jak prawie wszyscy bohaterowie tragedii umiera, a Norwegowie przejmują Danię].
Słowa Hamleta wybrzmiewają tylko w jego umyśle, gdyż wyrazić je na głos byłoby zdradą stanu. Jednak Szekspir znalazł sposób na to, byśmy poznali wewnętrzne rozterki księcia. Zastosowane przez niego rozwiązanie to chwyt teatralny zwany solilokwium, czyli wypowiedź, którą słyszy tylko publiczność, na kształt wydłużonego "na stronie". Szekspir nie był pierwszym, który korzystał z solilokwiów, jednak jako pierwszy użył ich, by wciągnąć nas całkowicie w umysły bohaterów.
Szekspir nie był też pierwszym pisarzem, który obszernie wypowiadał się na temat umysłu i zachowania. Ten zaszczyt przypada żyjącemu dwa tysiące lat wcześniej Platonowi. Jeżeli chcecie poznać silne emocje, które przywiodły do wojny trojańskiej, przeczytajcie Homera[8]. Jeśli chcecie zapoznać się z mentalnością młodych arystokratów w objętych zarazą Włoszech, przeczytajcie Boccaccia. A gdybyście chcieli coś wiedzieć o miłości i pożądaniu w średniowiecznej Anglii, czytajcie Chaucera.
Szekspir był po prostu pierwszym dramatopisarzem, który wprowadził na scenę tyle psychologii. Co ciekawe, współczesny mu hiszpański pisarz Miguel de Cervantes użył podobnego zabiegu w swojej powieści Don Kichot, która zabiera czytelnika głęboko w świat umysłu Błędnego Rycerza[9].
Chociaż (naszym zdaniem) Szekspir i Cervantes nigdy się nie spotkali, to nieprzypadkowo w podobnym czasie zaczęli się posługiwać podobnymi zabiegami psycholiterackimi. Coś musiało być w klimacie tamtych czasów, a jak uczy nas Hamlet, zadaniem artysty jest odzwierciedlanie natury[10].
Chcemy powiedzieć, że zarówno Szekspir, jak i Cervantes byli jednocześnie psychologami i mistrzami słowa, mimo że psychologia jako dyscyplina jeszcze się nie rozwinęła[11]. Słynny znawca Szekspira Harold Bloom twierdzi podobnie. Główna teza jego książki Shakespeare: The Invention of the Human głosi, że Szekspir był psychologiem, gdyż studiował umysł i zachowanie. Faktycznie Szekspir był uważnym obserwatorem ludzkiej natury, problemów, osobowości i słabostek. Był cichym gościem, który siedzi przy barze i bacznie przygląda się pozostałym bywalcom[12]. Nigdy wcześniej nikt nie zajął się tak dogłębnie szerokim spektrum ludzkich emocji, pragnień, konfliktów i interakcji społecznych. Tym samym, jak odkryliśmy, przewidział wiele ze współczesnej psychologii, od obserwacji dotyczących mózgu po zazdrość, szał, władzę, pożądanie, błędy pamięciowe, miłość i chorobę psychiczną.
Bloom nie był pierwszym, który dostrzegł psychologię w dziełach Szekspira. Przez lata w podręcznikach pisano, że sztuki Barda obfitują w cytaty dotyczące procesów psychicznych. Na przykład, gdy Hamlet mówi: "Rzeczy nie są dobre czy złe same w sobie. Są takie, jakimi nam się wydają" (Hamlet, 2.2.268-270) lub gdy Iago mówi o zazdrości, nadając jej miano "zielonookiej bestii, która żre swoje ofiary i drwi z nich zarazem" (Otello, 3.3.196). Jednym z pierwszych, którzy skomentowali związek Szekspira z psychologią, był psychoanalityk Ernest Jones. Twierdził on, ponad sto lat temu, że być może Hamlet trochę zbyt mocno kochał matkę[13]. Bardziej współcześnie Steven Pinker argumentował na podstawie Miarki za miarkę, że Szekspir był pionierem psychologii moralności.
Wątki psychologiczne u Szekspira robią na odbiorcach wrażenie również ze względu na ich ilość. Jak pokażemy, w jego sztukach pełno jest treści dotyczących motywacji, emocji, halucynacji, złudzeń, osobowości i interakcji społecznych. Znajdziemy nawet elementy tego, co współcześnie nazywamy psychoterapią. Jednak tym, co wydaje się najbardziej przemawiać do odbiorców, jest sposób, w jaki Szekspir pokazał nam nas samych. Lepiej niż ktokolwiek inny rozpoznał wątki wspólne dla naszych stanów mentalnych i odzwierciedlił je na scenie.
Co sprawia, że Szekspir jest aktualny?
W Londynie Szekspira teatr konkurował z pokazami szczucia niedźwiedzi, walk kogutów i publicznymi egzekucjami. Nadal organizowano turnieje rycerskie i konkursy walk zbrojnych, chociaż były to tradycje średniowieczne[14]. Poza tym odbywały się publiczne występy muzyków, akrobatów, tancerzy i lalkarzy. Wśród innych sposobów spędzania wolnego czasu znajdowały się kręgle, sporty drużynowe podobne do piłki nożnej, tenis i badminton[15]. Mimo to sztuki teatralne były popularną rozrywką londyńczyków czasów Szekspira. Jego grupa teatralna dobrze prosperowała, a publiczność z fascynacją śledziła losy bohaterów, takich jak Falstaff, Hamlet, Rozalinda i Julia oraz quasi-historycznych postaci pokroju królów Henryka V, Ryszarda III i ojca Elżbiety, Henryka VIII.
Można powiedzieć, że Szekspir był pionierem, jeśli chodzi o psychologię marketingu. Używał swoich umiejętności, aby trafić w gusta różnorodnej publiczności. Dla pospolitych ludzi, którzy płacili jednego pensa (odpowiednik ceny pinty piwa w Anchor) za możliwość stania pod sceną, napisał podobne im postaci yeomanów[V], różnego rodzaju "wieśniaków", ladacznic, złodziei, a także Falstaffa, Doll Tearsheet i bliźniaków Dromio. Przygotował dla nich także znane opowieści, chociaż zawsze ze świeżym, często sprośnym zwrotem akcji. Przytaczamy fragment z Poskromienia złośnicy. Współcześni czytelnicy w mig pojmą błyskotliwy dialog między Petruchiem a niechętną mu oblubienicą Kasią:
Petruchio: Gruchasz jak gołąb czy brzęczysz jak osa?
Kasia: Pewnie jak osa, bo mam ostre żądło.
Petruchio: Moja porada: wyrwać je natychmiast.
Kasia: Nie wyrwiesz: głupiec nigdy go nie znajdzie.
Petruchio: Kto by nie wiedział, gdzie osa ma żądło?
W dole tułowia!
Kasia: Moje tkwi w języku.
Petruchio: Sprawdźmy: mój język zbada twój, a drugie
Miejsce swym własnym żądłem spenetruję.
Poskromienie złośnicy, 2.1.222-31
Nie da się ukryć, że Szekspir był sprawnym lingwistą.
Aby przyciągnąć lepiej wykształconą publiczność, która płaciła szylinga za miejsce siedzące na ławce, Bard wplatał bardziej wysublimowane nawiązania do współczesnych wydarzeń, włączał bohaterów i czarne charaktery znane z historii Anglii oraz nawiązywał do greckich i rzymskich klasyków, zwłaszcza Homera i Owidiusza. Szekspir miał na uwadze również obecną na widowni szlachtę. Dbał o to, żeby przedstawiać perypetie i rozterki jej przodków w możliwie korzystnym świetle[16]. Szczególną uwagą darzył Szekspir królową i dołożył starań, aby odpowiednio przedstawić jej przodków, przede wszystkim wielożennego ojca, Henryka VIII. Bard nie był równie łaskawy dla rywali rodziny Tudorów, nawet jeśli oznaczało to pewne naginanie prawdy. Tak więc wróg rodziny, Ryszard III, stał się głównym czarnym bohaterem u Szekspira, mimo że w rzeczywistości, jak na angielskie standardy, był dobrym królem[17].
Szekspir miał w rękawie więcej asów, które pozwalały mu zapełnić widownię. Pisał dla populacji stale zagrożonej wojną, zatem w swoich sztukach historycznych zapewniał swych krajan, że Anglię czeka pomyślność, natomiast groźnych Hiszpanów i pogardzanych Francuzów - klęska. Dla poszukujących uroku egzotycznych miejsc sytuował akcję swoich sztuk w Danii, Włoszech, Sycylii, Hiszpanii, Francji, Grecji, Egipcie, Turcji i na Bałkanach, a nawet w Nowym Świecie. Dla wielbicieli historii miłosnych przygotował Wiele hałasu o nic, Stracone zachody miłości, Sen nocy letniej oraz tuzin innych sztuk. Dla miłośników ogrodów i roślin w treść swoich utworów wplótł niemal dwieście nazw kwiatów, krzewów, ziół i drzew. Dla fanów krwawych jatek i morderstw zabił w swoich sztukach siedemdziesięcioro czworo bohaterów, używając przy tym rozmaitych metod: sztyletowania, topienia, ścinania głowy, trucia, wieszania, zakopywania po szyję, rozczłonkowania, ukąszenia przez węża, niestrawności, rozszarpania przez niedźwiedzia i upieczenia w cieście.
Oczywiście Szekspir nie miał pojęcia, że jego dzieła będą się cieszyły popularnością po czasy nam współczesne. Wnioskujemy tak, ponieważ nigdy nie opublikował żadnej swojej sztuki. A jednak przetrwały. Ich najtrwalszy wpływ przejawia się w używanym przez nas języku. Tak. Trzeba przyznać, że z czasem doceniliśmy jego kunszt językowy, szczególnie to, jak kształtował język angielski. Szekspir utworzył (a przynajmniej jako pierwszy zapisał) kilka tysięcy angielskich słów, między innymi: auspicious, baseless, castigate, dwindle, discontent, circumstantial, monumental, sanctimonious, madcap, moonbeam, bloodstained, cold-blooded, lackluster, premeditated, watchdog oraz obscene[VI], [18]. Wiele z ukutych przez niego fraz na stałe zagościło w języku angielskim, chociażby:
- "It's Greek to me" (Juliusz Cezar, 1.2.295)
- "All that glisters is not gold" (Kupiec wenecki, 2.7.73)
- "In a pickle" (Burza, 5.1.337-38)
- "Clothes make the man" (Hamlet, 1.3.78)[19]
- "A laughing stock" (Wesołe kumoszki z Windsoru, 3.1.85)
- "Wear my heart upon my sleeve" (Otello, 1.1.44)
- "Break the ice" (Poskromienie złośnicy, 1.2.271)
- "Bated breath" (Kupiec wenecki, 1.3.116)
- "Brave new world" (Burza, 5.1.217)
- "Dead as a doornail" (Henryk VI, Część 2, 4.10.38)
- "Eaten me out of house and home" (Henryk IV, Część 2, 2.1.76)
- "Foregone conclusion" (Otello, 3.3.486)
- "Good riddance" (Troilus i Kresyda, 2.1.124)
- "In my heart of hearts" (Hamlet, 3.2.78)[20]
- "In my mind's eye" (Hamlet, 1.1.124 oraz 1.2.193)
- "Kill with kindness" (Poskromienie złośnicy, 4.1.188)
- "One fell swoop" (Makbet, 4.3.258)[VII]
Wydaje się, że nawet współczesne żarty zaczynające się od "Puk, puk" mają swoje źródło w komicznej scenie z Makbeta, kiedy odźwierny wykrzykuje: "Puk, puk! Kto tam?" (2.3.3).
Jako psychologowie skoncentrowaliśmy się przede wszystkim na psychologii. Gdy przemierzaliśmy kanon, znaleźliśmy nie tylko solilokwia i studia przypadków, lecz także sztuki naszpikowane obserwacjami dotyczącymi wielu tematów istotnych dla współczesnej psychologii. Jako przykład podamy tu scenę z Hamleta, w której nasz ambiwalentny książę próbuje zdemaskować zabójców swojego ojca. O morderstwo podejrzewa wuja Klaudiusza i matkę, królową Gertrudę. Hamlet zmyślnie zatrudnia grupę teatralną, która odgrywa sztukę Pułapka na myszy[21], a w niej król zostaje otruty na sposób, w jaki Hamlet podejrzewa, że zgładzono jego ojca. Kiedy aktorka odgrywająca królową wypowiada kwestię o tym, że darzy zmarłego męża nieskończoną miłością, Hamlet odwraca się do matki i pyta: "I jak ci się podoba ta sztuka?". Na to królowa odpowiada: "Ta dama chyba za wiele przyrzeka". Dla Hamleta był to przejaw tego, co Freud nazwał później formacją reaktywną - przesadzonego zaprzeczania własnym motywom[22].
Kolejny przykład pochodzi z Juliusza Cezara, gdzie Kasjusz stara się przekonać Brutusa, aby dołączył do intrygi mającej na celu zabicie Cezara i uratowanie Republiki. Kasjusz mówi:
Kasjusz: A jednak człowiek bywa nieraz panem
swojego losu; naszej podrzędności,
drogi Brutusie, winne są nie gwiazdy,
ale my sami.
Juliusz Cezar, 1.2.145-147
W tym fragmencie Szekspir wyraża bardzo ludzką tendencję do przypisywania własnych lęków i porażek siłom poza naszą kontrolą, choć w rzeczywistości odpowiedzialność leży po naszej stronie. Trzysta lat później Freud nazwie tę tendencję przemieszczeniem, a współcześni psychologowie określą ją mianem egotyzmu atrybucyjnego[23].
Zobaczymy także, że Szekspir poświęcał całe sztuki wybranym wątkom psychologicznym. Zaznaczymy tu zwięźle kwestie, które omówimy szerzej w kolejnych rozdziałach:
- Henryk V dotyczy podboju Francji przez największego bohatera Anglii. Jednak jest to także opowieść o psychologii motywacji i przywództwa: jak wódz przygotowuje swoje oddziały do pozornie przegranej walki.
- Kupiec wenecki jest opowieścią o konflikcie kulturowym, która przygląda się także antysemickim uprzedzeniom.
- Król Lear dotyczy problemu dziedziczenia. Poza tym opowiada o niebezpiecznej podróży przez procesy starzenia. Już w połowie dziewiętnastego wieku lekarze rozpoznawali w przypadłości króla Leara demencję starczą[24].
- Otello bada, w jaki sposób emocje zazdrości i wynikającego z niej szału mogą przybrać postać "zielonookiej bestii" i przejąć władzę nad rozumem. Podobnie w Zimowej opowieści szał zazdrości niszczy relacje.
- Dwóch szlachetnych krewnych oraz Dwaj panowie z Werony to studia ról genderowych i relacji między mężczyznami, opowiadane z perspektywy elżbietańskiej.
- Burza, podobnie jak Cymbelin, zajmuje się relacjami natura-kultura (dziedziczność czy środowisko). Dla Burzy zresztą Szekspir ukuł termin natura-kultura.
Oczywiście wiele sztuk z szekspirowskiego kanonu dotyczy emocji miłości. W Śnie nocy letniej dowiadujemy się, że "prawdziwa miłość nie zna gładkiej drogi". W Romeo i Julii, Antoniuszu i Kleopatrze, Straconych zachodach miłości, Wiele hałasu o nic, Jak wam się podoba i w Poskromieniu złośnicy przekonujemy się, jak kręta może to być droga.
Nie sposób sprawdzić, czy Szekspir świadomie i celowo w podobny sposób konceptualizował wspomniane zagadnienia, aczkolwiek możemy zauważyć te wątki wplecione w jego sztuki. To kwestie kluczowe dla rozumienia umysłu i zachowania, dlatego przyjmujemy, że musiały rezonować na jakimś poziomie z elżbietańską publicznością, tak jak z publicznościami nam współczesnymi. Naszym zdaniem przyczyniły się one do sukcesu dramatopisarza.
Jak Bard wypracował swoją perspektywę psychologiczną?
Główna teza stawiana w tej książce brzmi: Szekspir dokonywał obserwacji psychologicznych w świecie, który przechodził przemianę z czasów średniowiecznych do nowoczesnych. Zidentyfikował nawyki umysłowe i wzorce ludzkiego zachowania, które będą później tworzyły podstawę nowoczesnej psychologii. Przyjmując takie rozumienie, można powiedzieć, że Antonio z Burzy przewidział psychologię, gdy stwierdził: "Przeszłość jest prologiem".
Musimy być jednak uważni, by nie popełnić bardochwalstwa przez przypisanie Szekspirowi nadmiernych zasług[25]. Był człowiekiem swoich czasów, a więc renesansowym, z silnymi korzeniami w wiekach średnich. Dlatego nie powinniśmy się dziwić, że Szekspir odbiegał czasem od nowoczesnych standardów psychologicznych. Przykładowo, często przypisywał temperament pozycjom planet lub "humorom" (płynom ciała), zgodnie z poglądami Galena i Hipokratesa. Co więcej, w swoje sztuki często wplatał elementy oparte na przesądach: czarodziejki, wiedźmy, duchy, wieszcze sny, astrologię i omeny. Chcemy powiedzieć, że choć nie zawsze miał rację, był w oczywisty sposób zafascynowany ludzkim zachowaniem i jako pierwszy w tak obszerny sposób wprowadził wewnętrzne procesy mentalne na scenę.
Czy Bard może nas, współczesnych, nauczyć czegoś o ludzkim zachowaniu i procesach umysłowych? Tak, na wiele sposobów. Po pierwsze, jego podejście do umysłu i zachowania było bardziej holistyczne w porównaniu z dwudziestopierwszowiecznymi psychologami, którzy skupiają się na wąskich zagadnieniach, takich jak widzenie kolorów, uprzedzenia, IQ czy choroba psychiczna. Po drugie, Szekspir eksploruje obszary, które często są ignorowane przez współczesne nauki psychologiczne. Oto kilka przykładów: Wiele hałasu o nic oraz Otello dotykają tematu zazdrości i zemsty, Henryk IV traktuje o pożądaniu władzy, Kupiec wenecki zaś dotyczy kilku z siedmiu grzechów głównych[26]. Większość z tych tematów rzadko pojawia się we współczesnej literaturze psychologicznej[27], chociaż wiemy, że od czasów starożytnych są czynnikami prowadzącymi do rzeczywistych tragedii i stanowią niewykorzystane źródło pomysłów na nowe badania psychologiczne.
Trzecia kwestia, której Szekspir może nas nauczyć o psychologii, jest mniej oczywista. Wydaje się, że intuicyjnie wprowadził pewne pomysły dotyczące działania mózgu, które neuronaukowcy potwierdzą setki lat później za pomocą eksperymentów laboratoryjnych i urządzeń do skanowania mózgu. Przyjrzymy się bliżej tym pomysłom w nadchodzących rozdziałach: jeden z nich jest znany obecnie pod nazwą zmiana funkcjonalna, drugi nazwaliśmy efektem Lady Makbet. Najbardziej zaskakującym (dla obu autorów) było odkrycie, że Szekspir w sztuce Miarka za miarkę antycypował przebieg i rezultaty słynnego eksperymentu więziennego Philipa Zimbardo. Więcej na ten temat w dalszej części książki[28].
Na kolejnych stronach prześledzimy wiele zasad psychologicznych wyłuszczonych przez Szekspira. Skorzystamy przy tym z okazji, żeby wskazać niektóre z najważniejszych pomysłów dzisiejszej psychologii i omówić, w jaki sposób te poglądy różnią się od tych z czasów Szekspira. Książka traktuje więc o psychologii Szekspira i o współczesnej psychologii, a także o samym Szekspirze.
Zorganizowaliśmy ten tom na podstawie takich tematów jak natura czy kultura i rozum czy emocje. Te kwestie były kluczowe dla dramatopisarza i są nadal omawiane we współczesnej psychologii. Na kolejnych stronach omówimy więc zarówno jego perspektywę, jak i poglądy dwudziestopierwszowiecznych psychologów. Ufamy też, iż w ten sposób zaproponujemy nowe spojrzenie na Barda i jego dzieła.
Mamy nadzieję, że uda nam się zainteresować również czytelników, którzy nie specjalizują się w psychologii i zapoznać ich z koncepcjami psychologicznymi. Postaramy się pokazać, jak patrzyłby na nas Bard, gdybyśmy poszli z nim na piwo do Anchor. Naszym ogólniejszym celem jest otwarcie dialogu między psychologią i literaturą w miejscach, w których się nieczęsto spotykają.
Jedna ważna uwaga: Szekspir niekoniecznie podzielał wszystkie poglądy, które wypowiadali jego bohaterowie. Nie możemy więc powiedzieć, że za każdym razem trafnie wywodzimy prawdziwy wizerunek Barda i jego przekonań z jego twórczości i zgodnie z duchem czasów (zeitgeist). Możemy jednak bezpiecznie przyjąć, że to, co pisał, prezentuje mieszankę jego własnych poglądów i opinii powszechnych w Anglii za panowania Elżbiety i Jakuba. Tym samym możemy przyjąć, że Szekspir oddaje psychologię epoki.
Kontekst kreatywności i geniuszu
Co takiego było w tym człowieku i w jego czasach, co sprawiło, że stał się najulubieńszym anglojęzycznym autorem o niedoścignionym kunszcie słowa i przeszywającej ciekawości ludzkiego umysłu?[29] Odpowiedź na to pytanie jest trudnym zadaniem, ponieważ mało wiemy o Szekspirze - człowieku[30].
Pochodził ze Stratford-upon-Avon, małego miasteczka, położonego około dziewięćdziesięciu mil na północny zachód od Londynu. Nie miał wiele poza swoim talentem. Był synem handlarza skórą i wełną, nie posiadał rodowodu ani majątku. Szekspir w przeciwieństwie do swojego rywala, Christophera Marlowe'a, nie uczęszczał na uniwersytet. Jednak w szkole średniej odebrał solidną edukację w zakresie łaciny, literatury klasycznej i mitologii greckiej[31]. Krótko mówiąc, nic w pochodzeniu i wykształceniu Williama nie wskazywało na narodziny wielkiego twórcy literatury[32]. Możemy jednak zakładać, że nauczyciele mogli zauważyć i wspierać jego talent. Nie zachowały się, niestety, żadne dowody ani materiały, które dokumentowałyby ten okres. Nie jest to dziwne, skoro był tylko pospolitym mieszkańcem wiejskiej Anglii. Nie ma także dowodów, aby podróżował za granicę do miejsc, w których rozgrywały się niektóre z jego dzieł[33].
W wieku dwudziestu kilku lat Szekspir opuścił Stratford i wyjechał do Londynu. Nastąpiło to około 1590 roku, a królową była w tym czasie Elżbieta I. Jak więc wyglądał Londyn w czasach, gdy Szekspir wdarł się na scenę teatralną i przeszedł do historii? Angielski renesans w pełni rozkwitał. To były czasy ekscytacji i nowych pomysłów, ale także chaosu i lęku. Teatry, dzięki którym zyskali sławę tacy dramatopisarze, jak Szekspir, Marlowe, Jonson i Kyd, były czasowo zamknięte w związku z epidemią czarnej śmierci, która dziesiątkowała populację. W tym czasie Anglia próbowała się otrząsnąć z religijnego sporu powstałego o pokolenie wcześniej, kiedy to ojciec Elżbiety, król Henryk VIII, postanowił przeciwstawić się Rzymowi, zakazać katolicyzmu i uformować własny kościół. Powód? Henryk chciał wziąć rozwód z Katarzyną Aragońską i poślubić jej pannę dworską[34] Annę Boleyn. Anna została jego drugą żoną i matką Elżbiety.
Następnie, w 1599 roku, Hiszpania wypowiedziała wojnę i Anglia szykowała się na kolejny atak potężnej hiszpańskiej armady, która lada dzień miała wpłynąć na wody Tamizy. Nasz trzydziestoparoletni dramatopisarz zdawał się dobrze sobie radzić w tych trudnych czasach, gdyż 1599 był najproduktywniejszym rokiem w jego twórczości[35]. Dramaty odniosły sukces komercyjny, publiczność chciała oglądać jego sztuki, a zwłaszcza porywające wezwanie do patriotyzmu zawarte w Henryku V. Widzowie byli również zainteresowani rozrywką, pewnie by odwrócić myśli od czających się wszędzie niebezpieczeństw. Szekspir odpowiedział na tę potrzebę trzema kolejnymi sztukami, które wyszły spod jego pióra tego roku: Hamletem, Juliuszem Cezarem i Jak wam się podoba. Sztukami, które poza walorem rozrywkowym legitymizowały Koronę i panujący porządek.
Mimo tych sukcesów nie powinniśmy traktować Szekspira jak osamotnionego geniusza. Naszym zdaniem nieprzypadkowo w tym samym czasie pojawiły się inne wspaniałe postaci, jak powieściopisarz Miguel de Cervantes[36], filozof Francis Bacon[37], fizyk Galileo Galilei[38] oraz matematyk i filozof René Descartes[39](patrz ryc. I.2). Geniusz nie żyje w próżni[40]. Wymaga za to, by właściwa osoba znalazła się we właściwym miejscu i kontekście, zazwyczaj nawiązując kontakt z innymi, podobnie myślącymi osobami. Kontekstem, w którym tworzyli ci myśliciele, artyści, pionierzy i odkrywcy, był kulturowy gulasz skomponowany z nowych idei, wynikających ze wzrostu znaczenia nauki, utraty zaufania do religii, końca feudalizmu i rozkwitu sztuki i literatury. Wzrastała liczba osób piśmiennych, a wszędzie czyhało zagrożenie wojną lub chorobą. U podstaw tego wszystkiego leżała nowa epoka, odrodzenie, która oferowała odmienne od średniowiecznych sposoby rozumienia świata.
William Szekspir był jedną z osób, które kształtowały tę epokę. Ale był także wytworem swojego dziedzictwa i niespokojnych czasów, w których żył. Niewątpliwie "stał na ramionach gigantów" (by pożyczyć zwrot od Isaaka Newtona, który pożyczył go od kogoś innego)[41].
Szekspir, jak to pisarze mają w zwyczaju, znajdował inspirację w dziełach klasyków. Od Homera (który również otarł się o psychologię, np. hubris) przejął historię Troilusa i Kresydy. Przerobił historie Chaucera i Boccaccia i na tej podstawie napisał Dwóch szlachetnych krewnych. Wiele materiału do swoich sztuk dotyczących historii Anglii zaczerpnął z Kronik Holinsheda. Część treści psychologicznych mogła pochodzić z lektury Platona i Arystotelesa, których młody William czytał w szkole średniej. Obaj proponowali złożone teorie psychologiczne, takie jak słynna alegoria jaskini[42]. Pozostaje jednak zagadką, skąd wzięło się zainteresowanie Szekspira procesami umysłowymi.
Rycina I.2. Szekspirowska oś czasu. Dzięki uprzejmości autorów.
Nie dowiemy się także, czy zdawał sobie sprawę, w jak przełomowych czasach żyje. Jego sztuki są odzwierciedleniem sprzecznych sił kulturowych, którym podlegał pod koniec XVI i na początku XVII wieku. Jego świat był tak chaotyczny i niepewny jak świat Hamleta, a także nasz świat. Przez stulecia prawie każdy od Wysp Brytyjskich po Azję Mniejszą akceptował klasyczne ujęcie wszechświata: ziemię, na której panowali monarchowie z boskiego nadania, niebo zarządzane przez Boga w otoczeniu aniołów i piekło z szatanem i demonami. Ziemia stała nieruchomo w centrum tego wszechświata. Nad nią rozciągały się ruchome krystaliczne sfery, do których były przytwierdzone gwiazdy i planety. Ten osobliwy obecnie pogląd wraca do nas w sformułowaniu "muzyka sfer"[43]. Dopiero w czasach renesansu naukowcy zaczynają kwestionować ten pogląd. Wśród nich znajdują się Kopernik, Galileusz i Bacon, którzy byli pionierami w dziedzinie, którą obecnie nazywamy nauką.
Jeszcze całkiem niedawno krytycy twierdzili, że Szekspir nie poświęcał uwagi rewolucji naukowej, która odbywała się na jego oczach[44]. Tym, co naprawdę go interesowało, były opowieści o odległych krainach, przekazywane przez podróżnych wracających z Grecji, Włoch lub Azji Mniejszej, a szczególnie doniesienia o odkryciach geograficznych, jak to uczynione przez Krzysztofa Kolumba, który znalazł Nowy Świat zamieszkały przez ludzi o odmiennych obyczajach. Widać to w Burzy, która jest oparta na prawdziwej i przerażającej historii katastrofy z 1609 roku. Wtedy to statek zmierzający do angielskiej kolonii w Wirginii zaginął podczas sztormu. Cudem wylądował na brzegu wysp Bermothes (obecnie znanych jako Bermudy), przeczekał zimę i ostatecznie dotarł do Jamestown rok później. W Burzy Szekspir "poprawił" tę historię, wplatając w nią opowieść o magiku, nowym wspaniałym świecie oraz jego dziwnych mieszkańcach, i umieszczając ją na tle opisywanym następująco przez duszka Ariela:
Ariel: Statek stoi
Skryty w przystani, w głębokiej zatoczce,
Tam, skąd wysłałeś mnie raz o północy
Po rosę z wichrem smaganych Bermudów[45]
Burza, 1.2.269-72
Ale Nowy Świat obu Ameryk nie był jedynym nowym światem. Wydaje się, że Szekspir nawiązywał także do zmian, które wiek odkryć i angielski renesans wprowadzały w znanym starym świecie. Pokazują to Burza i Hamlet, a możliwe, że także inne sztuki, które ilustrują niepokoje społeczne, w tym Ryszard II, Ryszard III, Juliusz Cezar i Koriolan. Zmieniały się nie tylko mapy i niebiosa, ziemski porządek także ulegał zmianom. Wraz ze wzrostem znaczenia handlu spadła ranga posiadłości ziemskich, hrabstwa i księstwa traciły swoją wagę w angielskiej hierarchii społecznej. Ludzie przestawali gromadzić się wokół zamków w poszukiwaniu ochrony. Centrami cywilizacji stawały się miasta oferujące wszystkie cienie i blaski urbanizacji. Wyłoniła się nowa klasa kupiecka. Miasta stanowiły podatny grunt do rozprzestrzeniania się dżumy, która fala za falą dziesiątkowała populację. Kościół interpretował zarazę jako karę boską, która spadła na grzeszną ludność.
Następnie nadeszła reformacja, podważająca autorytet i doktrynę Kościoła, mimo wysiłków Inkwizycji, która miała za zadanie tłumić podobne nowomodne przekonania. Jednak siła nowych poglądów i nowych technologii była nie do zatrzymania. Przyczyniły się do tego teleskop Galileusza i wynalezienie przez Gutenberga ruchomej metalowej czcionki. Dzięki temu książki, w tym Biblia, stały się łatwo dostępne dla populacji, której piśmienność wzrastała dzięki publicznym szkołom średnim (grammar schools)[46]. Czytelnicy mieli teraz większy dostęp do informacji, na podstawie których sami formułowali poglądy na temat religii czy polityki. Chcieli też czytać dla przyjemności, a pisarze ochoczo odpowiadali na to zapotrzebowanie.
Podczas gdy stary porządek ustępował miejsca, zmywany powodzią nowych, odważnych pomysłów i technologii, stare elity - Kościół i szlachta - oddały część swojej wiedzy i władzy jednostce. Kiełkowały renesansowe humanizm i indywidualizm, a wraz z nimi nowe poglądy na ludzką naturę i kulturę. Jak łatwo sobie wyobrazić, były to poglądy kontrowersyjne, a często śmiertelnie niebezpieczne - jeśli dotyczyły Korony lub Kościoła. Szekspir mądrze, jeśli mieć na uwadze jego bezpieczeństwo, i zręcznie omijał podobne zagadnienia[47]. Mimo to echa nowych idei renesansowych pobrzmiewają w wypowiedzi Hamleta:
Hamlet: A człowiek?
Niby wiem, że to arcydzieło - szlachetność rozumu, nieograniczone zdolności, proporcja kształtu, płynność ruchów, w uczynkach równy aniołom, w pojmowaniu równy bogom: najwyższe z żyjących istnień, korona stworzenia! A jednak dla mnie to tylko kwintesencja marnego prochu.
Hamlet, 2.2.327
Kim był William Szekspir?
Nie mamy zamiaru angażować się w kontrowersje dotyczące autorstwa. Naszym zdaniem James Shapiro, Jonathan Bate i Stephen Greenblatt rozwiązali tę kwestię[48]. Natychmiast rozpoznajemy go na portretach przedstawiających jego łysiejącą głowę (ryc. I.3). Jednak dla nas zasadnicze pytania dotyczące Szekspira brzmią: jakim był człowiekiem? Jak dogadywał się ze swoimi przyjaciółmi? Czy miał wrogów? Jaki był publicznie i prywatnie? Jakie były jego zainteresowania, słabości, motywy, cele, poglądy polityczne i ideały? O czym byśmy rozmawiali, gdyby przyszło nam wspólnie wypić piwo w Anchor? To bardziej osobiste pytania, niż czy Szekspir napisał Szekspira.
Rycina I.3. Portret Williama Szekspira - namalowany przez współczesnego mu Johna Taylora. Wikimedia Commons.
Niestety, psychologia i krytyka literacka często podchodziły do Szekspira w dość odmienny sposób, umieszczając go na kozetce obok stworzonych przez niego postaci. Mniej więcej trzysta lat po Szekspirze zaproponowana przez Freuda psychoanaliza zawładnęła powszechną wyobraźnią. Szczególnie pogląd o nieświadomych seksualnych i agresywnych skłonnościach, które kierują naszymi myślami i zachowaniem. Szekspir stał się jednym z pierwszych "przypadków", gdy przyjaciel Freuda Ernest Jones stwierdził, że Hamleta doprowadził do szaleństwa kompleks Edypa. Na tej podstawie Jones wywnioskował, że Szekspir również musiał zmagać się z erotycznym pociągiem do matki[49]. Sam Freud przypisywał mordercze tendencje Makbeta jego bezdzietności. Co więcej, sugerował, że nieświadome motywy skłoniły Szekspira do napisania tej sztuki po śmierci syna[50]. Niektórzy krytycy literaccy również przyjęli psychoanalityczną optykę w swoim spojrzeniu na świat[51]. Jeden z nich, na przykład, zinterpretował zalotne potyczki Benedicka i Beatrycze z Wiele hałasu o nic jako hałas w obawie przed kastracją[52]. Inny stwierdził, że cały kanon Szekspira wyraża napięcie między jego dominującą i agresywną męską częścią a delikatną, lecz budzącą lęk, częścią żeńską[53]. Nie sympatyzujemy z tymi poglądami. Nie znajdujemy w dziełach Szekspira niczego, co świadczyłoby o tym, że antycypował freudowski model nieświadomego umysłu. Naszym zdaniem spojrzenie Szekspira na nieświadome procesy mentalne bardziej przypomina współcześniejsze koncepcje autorstwa dwóch znamienitych psychologów. Jednym z nich jest Daniel Kahneman, który napisał niezwykłą książkę Pułapki myślenia. Drugi to Jonathan Haidt, który w swojej książce Prawy umysł opisuje nowe badania nad działaniem moralnych wymiarów naszego umysłu[54].
Poszukiwanie psychologii u Szekspira to gra, którą można rozegrać na różnych zasadach. W ostatnich latach wśród osób piszących o literaturze popularność zyskała metoda krytyczna zwana dekonstrukcją. Podobnie jak freudowska analiza, dekonstrukcja to soczewka, przez którą przyglądamy się literaturze. Ma na celu odkrycie psychologicznych, politycznych i kulturowych założeń, które leżą u podstaw dzieł literackich. Założeń, których sami autorzy mogą być nieświadomi. Przykładowo dekonstrukcjonista może zapytać: co sposób przedstawienia Maura Otella mówi nam o stosunku Szekspira do islamskiej mniejszości? Jaki jest stosunek Szekspira do kobiet? Czy był wczesnym feministą, jak sugeruje jego przedstawienie sprytnej Porcji w Kupcu weneckim? Czy też był mizoginem, jak można by wnioskować po przeczytaniu Dwóch panów z Werony, gdzie jeden z "gentlemanów" wybacza przyjacielowi, że ów zgwałcił kochaną przez niego kobietę? Czy sposób traktowania królewskiego syna (przebranego za pasterza) w Zimowej opowieści sugeruje, że jego poglądy na szlachtę były elitarystyczne? Dekonstrukcjoniści próbowali nawet odgadnąć organizację mózgu Szekspira, wykorzystując metody pożyczone z psychologii poznawczej[55]. To podejście jest bliższe temu, co proponujemy. Jednakże naszym zdaniem próby stosowania psychologii do dekonstrukcji Szekspira dość szybko mogą się przerodzić w psychoanalizę. Być może dlatego, że krytykom literackim brak solidnego zaplecza z zakresu nauk psychologicznych. My zaś mamy go pod dostatkiem. (Z drugiej strony chętnie nauczylibyśmy się od nich więcej o literaturze. Ożywienie dialogu między psychologią i naukami humanistycznymi jest jednym z celów tej książki.)
Spekulacje na temat myśli i motywów Szekspira składają się w dużej mierze z przypuszczeń. Odkryliśmy jednak materiały zawierające komentarze dotyczące jego cech, pisane przez mu współczesnych. Można z nich wywnioskować, że był lubiany i szanowany przez większość osób w teatralnym świecie. Jest pewna doza ironii w tym, że próbujemy wnioskować na temat myśli, motywów i pragnień Szekspira - dramatopisarza, który jako pierwszy odkrył ukryty świat umysłu i opisał go w tak szczegółowy sposób.
Niestety, nauki psychologiczne nie wytworzyły narzędzi, które pozwalałyby wywieść ludzką mentalność ze zbioru tekstów literackich. Specjalizują się one zazwyczaj w odpowiadaniu na pytania na podstawie danych empirycznych zebranych od licznych grup ludzi. Możemy więc zgadywać na podstawie dostępnej nam wiedzy, nie będą to jednak zimne, obiektywne fakty. To, co z pewnością możemy zrobić, to poszukać odpowiedzi na prostsze pytania, jakie stawia ta książka. Możemy spytać: które z koncepcji współczesnej psychologii Szekspir przewidział? Z których zdawał sobie sprawę? Gdzie popełnił błąd? A żeby spojrzeć pod trochę innym kątem: jakie białe plamy we współczesnej psychologii pomaga nam dostrzec?
Co do samego Barda - z jego twórczości możemy bezpiecznie wywnioskować, że był mężczyzną o wielkim intelekcie i nieograniczonej ciekawości. Możemy także przeczytać, co pisali o nim znajomi i zastanowić się, co o jego zainteresowaniach i pasjach mówią jego sztuki. Pójdziemy tą ścieżką w kolejnym rozdziale, dotyczącym tego, co Szekspir miał do powiedzenia o ludzkiej osobowości oraz co psychologia osobowości mogłaby powiedzieć na jego temat.
Twórczość, geniusz i wielorakie inteligencje
Omówiliśmy już wcześniejsze próby zaaplikowania psychologii do Szekspira, teraz opowiemy pokrótce, w jaki sposób zamierzamy podejść do tego zadania. W tym celu zaczerpniemy najpierw z pomysłów zaproponowanych przez psychologa Howarda Gardnera z nadzieją, że jego wgląd w psychologię twórczości pomoże nam zrozumieć, w jaki sposób młody William Szekspir stał się uwielbianym Bardem.
Wiemy, że nasz dramatopisarz i poeta miał niebywały intelekt. Ale czy był predysponowany do pisania dla teatru? Czy też jego talent mógł być równie dobrze wykorzystany w rzeźbiarstwie na wzór Michała Anioła? Może mógł komponować muzykę, jak Jan Sebastian Bach? Lub wyprzedzić Galileusza w odkrywaniu księżyców Jowisza? Takie pytania mogą się wydawać naciągane, jednak dotykają ważnej kwestii w psychologii twórczości: czy twórczość jest pojedynczą cechą, którą można zastosować w dowolnych okolicznościach? Czy może twórczość jest pojęciem parasolowym na oznaczenie wielu różnych umiejętności, z których każda odpowiada konkretnej dziedzinie, jak sztuka, literatura i nauka?
W prowokującej książce pt. Creating Minds[56] Howard Gardner zajął się badaniem początków twórczego geniuszu przez przyglądanie się życiorysom siedmiu osobistości: Zygmunta Freuda, Alberta Einsteina, Pabla Picassa, Igora Strawińskiego, Thomasa S. Eliota, Marthy Graham i Mahatmy Gandhiego. Ich prace kształtowały XX wiek, a oni sami stanowili przykład potwierdzający teorię wielorakich inteligencji[57] Gardnera. Choć znalazł on pewne cechy wspólne w biografiach omawianych osób, to argumentował, że każda z nich reprezentuje odmienny rodzaj inteligencji. Wybrał Einsteina ze względu na jego umiejętności logiczno-matematyczne i Picassa ze względu na jego zdolności wizualno-przestrzenne. Strawiński był utalentowany muzycznie, a Eliot posiadał zdolności językowe. Graham, tancerka, cechowała się umiejętnościami cielesno-kinestetycznymi. Do zobrazowania inteligencji intrapersonalnej (rozumienia umysłu) Gardner wybrał Freuda, a do interpersonalnej (rozumienie ludzkich interakcji) wytypował Gandhiego. Po zestawieniu talentów i historii tej siódemki geniuszy Gardner doszedł do wniosku, że inteligencja twórcza przejawia się na różne sposoby[58]. Mówiąc wprost: Einstein prawdopodobnie nie odnalazłby się jako malarz (chociaż był całkiem dobrym skrzypkiem), Picasso nie odkryłby teorii względności, a zdolności taneczne Gandhiego nigdy nie dorównałyby Graham, niezależnie od tego, jak dużo by ćwiczył.
Co nam to mówi o Bardzie ze Stratfordu? Mógł być miernym naukowcem, ale zdecydowanie stoi obok Eliota, jeśli chodzi o umiejętności językowe. Przypuszczamy, że Gardner zgodziłby się z nami, że Szekspir był geniuszem w jeszcze dwóch kategoriach. Podobnie jak Freud wykazał się głębokim wglądem w indywidualne procesy mentalne, co wskazuje na wysoką inteligencję intrapersonalną, którą doskonale widać chociażby w solilokwiach Hamleta. I, tak jak Gandhi, Szekspir rozumiał relacje międzyludzkie, jak widzimy w historiach o miłości (Romeo i Julia), wojnie (Henryk V) i opowieściach fantastycznych (Burza). Zgodnie z ujęciem Gardnera Szekspir byłby więc geniuszem na trzech polach, czego dowodzą jego zdolności językowe, rozumienie umysłu oraz ludzkich interakcji.
Co więcej, Gardner znalazł pewne podobieństwa oraz różnice między wysoce twórczymi osobami, które omawia w swojej pracy. Każda z tych postaci postępowała według podobnego schematu, opuszczając swoje miasta, rodziny i przyjaciół, aby przenieść się do centrum wydarzeń. U Szekspira odnajdujemy podobną sekwencję, gdy przeprowadza się z małomiasteczkowego Stratfordu do teatralnego Londynu. Gardner odkrył też, że każda z omawianych postaci miała mentora, lub kilkoro mentorów, i w pewnym momencie przerastała nauczycieli swoimi umiejętnościami. Nie mamy dowodów na istnienie osoby mentora w życiu młodego Szekspira, ale byłoby dziwne, gdyby jakiś nauczyciel w Stratfordzie nie dostrzegł jego talentu.
Gardner zaobserwował również, że każda z analizowanych przez niego postaci doświadczała znacznego przypływu kreatywności mniej więcej co dziesięć lat. Trudno to określić w przypadku Szekspira, bo jego kariera dramatopisarska była dość krótka, choć długa jak na tamte czasy. Szekspir był aktywny przez blisko dwadzieścia pięć lat. Jak już odnotowaliśmy, jego najbardziej produktywnym rokiem był 1599 (wtedy napisał Hamleta, Juliusza Cezara, Henryka V i Jak wam się podoba). Dziesięć lat wcześniej napisał swoją pierwszą sztukę (najpewniej Dwóch panów z Werony)[59]. Następnie, w 1608 roku, zmarła matka Szekspira, a jego życie znowu się zmieniło, kiedy przeprowadził się z powrotem do Stratfordu i napisał kolejnych sześć lub siedem sztuk. W czasie swojej kariery poetyckiej i dramatopisarskiej był stale produktywny na niebywałą skalę, ale w jego pracach odnaleźć można okresowe zmiany stylu w około dziesięcioletnich interwałach. Krytycy twierdzą, że podczas końcowego okresu pisania, po powrocie do Stratfordu, jego styl pisania się zmienił, stał się mroczniejszy i bardziej złożony, swobodniej łączący komedię z tragedią i romansem, jak w Peryklesie, Cymbelinie, Zimowej opowieści i Burzy[60].
Siedem opisywanych przez Gardnera osób korzystało także z tak zwanej sieci wsparcia, składającej się z wysoko twórczych jednostek. Choć czasy wzmożonej kreatywności mogły się wiązać z izolacją lub samotnością, to jednak każde z tych geniuszy miało bliskiego przyjaciela lub grupę przyjaciół, na których mogli polegać, podobnie jak wcześniej na mentorach. W przypadku Freuda był to Fliess, u Picassa - Braque, u Einsteina taką funkcję pełniła mała grupa studencka o nazwie Olympiad. Naszym zdaniem w przypadku Szekspira była to prawdopodobnie niewielka grupa dramatopisarzy i współpracowników, wśród których znajdowali się Marlowe, Kyd, Jonson oraz Fletcher.
Ostatnie z odkryć Gardnera, o którym warto wspomnieć, opisuje ciemniejszą stronę geniuszu. Każda z omawianych osób zawarła "faustowski pakt", czyli metaforycznie sprzedała swoje dusze za wielkość kosztem ważnych relacji międzyludzkich. Czy tak samo było z Szekspirem? Chociaż mało wiadomo o jego prywatnym życiu, badacze sugerują, że jego małżeństwo z Anne Hathaway nie należało do najłatwiejszych. Zgodnie z dokumentacją kościelną wzięli ślub w 1582 roku. Szekspir był wówczas osiemnastolatkiem, ona zaś miała dwadzieścia sześć lat i była w ciąży. Nie ma materiałów, które pozwoliłyby stwierdzić, jak wyglądał ten związek. Wiemy jednak, że Szekspir przeprowadził się do Londynu dziesięć lat po ślubie, zostawiając Anne i dzieci w Stratfordzie. Można z tego wywnioskować, że prowadzili związek na odległość, a Szekspir przez długie okresy był z dala od żony i dzieci. Zaskakująca i kontrowersyjna linijka w testamencie zdaje się potwierdzać ten pogląd: "Mojej żonie zapisuję drugie co do jakości łóżko oraz meble". Wydaje się to dziwnym spadkiem dla ukochanej żony[61]. Być może William nie zawsze był wiernym, kochającym mężem. Może jego faustowskie postaci - Makbet, Hamlet, Henryk V, Perykles i Ryszard III - nie były wzorowane na ludziach, których Bard spotkał w Anchor, George lub w Boar's Head. Czy mogły być wzorowane na samym Willu? Odpowiedź na to pytanie byłaby, oczywiście, psychologiczną spekulacją, a nie nauką.
Przypisy końcowe
Prolog
[1] Sześcian Neckera to dwuznaczna figura nazwana na cześć geologa Louisa Neckera (1786-1861), który po raz pierwszy dostrzegł tę iluzję, badając kryształy prostokątne, a następnie opublikował ją w London and Edinburgh Philosophical Magazine and Journal of Science w 1832 roku. Zobacz: Necker Cube, Wikipedia. Ostatnia modyfikacja 23 stycznia 2023 r., https://en.wikipedia.org/wiki/Necker_cube.
Wprowadzenie
[1] Zobacz demonstrację oryginalnej wymowy w filmie na YouTube z udziałem reżysera i aktora z The Globe. Shakespeare: Original Pronunciation, https://www.youtube.com/watch?v=gPlpphT7n9s.
[2] To odniesienie wskazuje, że fragment pochodzi z Jak wam się podoba, akt 2, scena 7, wersy 25-30. Wszystkie odniesienia do numerów wersów w sztukach Szekspira odnoszą się do wydań New Folger Library, chyba że zaznaczono inaczej[XLIV]. Numery wersów mogą się nieznacznie różnić w różnych wydaniach.
[3]. Znakiem rozpoznawczym Szekspira jest kalambur: gra słów, zwykle podobnie brzmiących, dających podwójne znaczenie, jak w przypadku "hernshaw" i "handsaw". Dosłowne znaczenie tej gry słów brzmi następująco: gdy było się zwróconym na północ, z dala od wiatru, słońce znajdowało się za plecami, co ułatwiało odróżnienie jednego ptaka od drugiego. W przenośni Hamlet mówił oczywiście, że jest w pełni władz umysłowych.
[4]. Cytat ten pochodzi z mowy pogrzebowej na temat Szekspira autorstwa Bena Jonsona, zamieszczonej w przedmowie do Pierwszego Folio. Zobacz: Shakespeare Online, Preface to The First Folio.
[5]. Cóż, było ich trzydzieści osiem, kiedy rozpoczynaliśmy ten projekt, a teraz doszły jeszcze dwie! Nie, Szekspir nie pojawił się ponownie jak Elvis. Odkryto dwie kolejne jego prace, a dokładniej, dwa wcześniej znane dzieła są teraz przypisywane częściowo współpracy Szekspira z innymi. Są to Edward III i Podwójne kłamstwo. Zatem kanon rozszerzył się do czterdziestu sztuk.
[6]. W języku gaelickim bard oznacza minstrela, gawędziarza lub poetę; "the Bard" (wielką literą i z rodzajnikiem określonym) stał się honorowym tytułem Szekspira jako najwybitniejszego poety języka angielskiego.
[7]. Wypowiedziane przez przyjaciela Hamleta, Marcellusa - nie przez Hamleta! (1.4.100).
[8]. Barash i Barash, Madame Bovary's Ovaries.
[9]. Według Harolda Blooma Szekspir najprawdopodobniej czytał tłumaczenie Don Kichota. Zobacz: Harold Bloom, Knight in the Mirror.
[10]. Hamlet (3.2.24-25), cytowany w Barash i Barash, Madame Bovary's Ovaries.
[11]. Współcześnie psychologia jest nauką o indywidualnym zachowaniu i aktywności mentalnej. Za założyciela naukowej psychologii jest zazwyczaj uznawany Wilhelm Wundt, który w 1879 roku otworzył pierwsze laboratorium psychologiczne. Za czasów Szekspira metoda naukowa polegająca na przewidywaniach i uważnych obserwacjach przeprowadzanych w kontrolowanych warunkach została dopiero wymyślona (przez Bacona i innych), ale jeszcze nie stosowano jej do badania ludzkiego zachowania i procesów mentalnych.
[12]. Harold Bloom, Shakespeare: Invention of Human.
[13]. Edyp był greckim królem, który przypadkowo zabił ojca i nieświadomie ożenił się z matką, jak opisano w Królu Edypie, greckiej tragedii Sofoklesa. Freud nauczał, że wszyscy młodzi chłopcy mierzą się z kompleksem Edypa: nieświadomą niechęcią do rodzica tej samej płci i erotycznym pociągiem do rodzica płci przeciwnej. Dzieci (jak mówił Freud) muszą przezwyciężyć to, identyfikując się z rodzicem tej samej płci i przenosząc swoją miłość na partnera przeciwnej płci. Kompleks Edypa był według Freuda rozwiązaniem problemu rozwojowego tożsamości płciowej i orientacji seksualnej. Dla połączenia z Szekspirem, zobacz: Freud, Objaśnianie marzeń sennych oraz Jones, Hamlet and Oedipus.
[14]. Zawodnicy używali stępionych broni. Niemniej jednak liczba ofiar sięgała nawet dziesięciu procent. Zobacz: Elizabethan Era, Elizabethan Tournaments; Cartwright, Sports, Games and Entertainment in the Elizabethan Era.
[15]. Grali oni w kręgle, a zielone pola do kręgli były wszędzie w mieście. "There's the rub" to słynne nawiązanie Hamleta do tego sportu: "rub" odnosi się do wady powierzchni, która zakłóca trajektorię kuli.
[16]. Jest godny uwagi wyjątek, z powodu którego Bard miał kłopoty, kiedy przypadkowo obraził przodka ważnej rodziny. Wyjaśnimy to dokładniej w rozdziale 3, gdy skupimy się na Falstaffie.
[17]. Szekspir jest znany z szybkiej i swobodnej zabawy faktami historycznymi, zwłaszcza w celu pozostania w dobrych stosunkach z królową Elżbietą. Większość historyków mówi obecnie, że Ryszard III był raczej dobrym królem, który miał pecha i został zabity na polu Bosworth przez Henryka VII, założyciela dynastii Tudorów, z której pochodziła Elżbieta I, władczyni za czasów Szekspira. Ryszard III był ostatnim z długiej linii Plantagenetów, z rodów Lancasterów i Yorków, sięgającej wstecz ponad trzy wieki do Henryka II (ojca Ryszarda I, Lwie Serce) w 1154 roku. Szekspir jest autorem prośby Ryszarda o wymianę "królestwa za konia!".
[18]. Znajdziesz więcej przykładów szekspirowskich neologizmów tutaj: Betts, 40 Common Words; Mabillard, Words Shakespeare Invented.
[19]. Oryginalny tekst brzmi: "Odzież często zdradza człowieka", co w tłumaczeniu na współczesny angielski oddaje się jako "Odzież czyni człowieka".
[20]. W oryginale Hamlet mówi "serce serca".
[21]. Ta sztuka w sztuce znana jest również jako Morderstwo Gonzagi.
[22]. Działały tu również inne mechanizmy obronne ego. Szekspir sugerował, że królowa Gertruda identyfikowała się z królową w sztuce. Co więcej, używała projekcji, innego mechanizmu obronnego, w którym osoba wyraża swoje własne pragnienia, przypisując je komuś innemu. Nie oznacza to jednak, że Szekspir zakładał istnienie nieświadomego umysłu w stylu freudowskim.
[23]. Pełniejsze wyjaśnienie mechanizmu "egotyzmu atrybucyjnego" znajdziesz w Wikipedii: https://pl.wikipedia.org/wiki/Egotyzm_atrybucyjny. Przeciwną tendencją jest przypisywanie winy za błędy innym osobom, tłumacząc je wadami ich charakteru. To zjawisko nazywa się podstawowym błędem atrybucji. Więcej znajdziesz tutaj: https://pl.wikipedia.org/wiki/Podstawowy_b%C5%82%C4%85d_atrybucji. Oba błędy są częstsze w zachodnich kulturach indywidualistycznych niż w kolektywistycznych kulturach Azji. Interesujący wyjątek dotyczy mieszkańców północnych Chin, zobacz: Biello, Rice Farming.
[24]. Barkan, Alzheimer's caregivers can learn; Furness, Could King Lear Have Suffered Lewy Body Dementia?
[25]. George Bernard Shaw ukuł termin "bardolatria" oznaczający przesadną cześć dla Szekspira.
[26]. Siedem grzechów głównych zostało po raz pierwszy wymienionych przez papieża Grzegorza I w 590 r. n.e. Są to: gniew, chciwość, lenistwo, pycha, pożądanie, zazdrość i obżarstwo. Szekspir nigdy nie użył terminu "siedem grzechów głównych", ale każdy z nich pojawia się w jego sztukach. Na przykład w Otellu zazdrość nazywa "zielonooką bestią", z kolei Falstaff jest symbolem lenistwa.
[27]. Wyjątkiem jest grzech pożądania, dzięki obsesji Freuda.
[28]. "Wkrótce" w języku Barda brzmiało "anon".
[29]. Obiecujemy nie zagłębiać się w spór o autorstwo Szekspira. Nie widzimy powodu, by podejrzewać, że nie był on prawdziwym Bardem ze Stratfordu. Ale jeśli cię to interesuje, sugerujemy zdobycie kopii Contested Will: Who Wrote Shakespeare? autorstwa Jamesa Shapiro. Przeciwny pogląd można znaleźć w pracy Elizabeth Winkler, Shakespeare Was a Woman and Other Heresies.
[30]. Większość wiarygodnych informacji o samym Bardzie pochodzi z dokumentów prawnych: transakcji dotyczących nieruchomości, podatków, spraw sądowych i testamentów, a także aktów urodzenia, chrztów, ślubów i pogrzebów. Zobacz: Folger Shakespeare Library[XLV], Family, Legal, and Property Records.
[31]. Oto kilka dobrych źródeł omawiających edukację gimnazjalną Szekspira: Bate, Soul of the Age; Greenblatt, Will in the World; Garber, Shakespeare After All.
[32]. Polecamy czytelne i pouczające źródło wtórne dotyczące życia Szekspira: Bill Bryson, The World as Stage.
[33]. W czasach Szekspira książki stawały się coraz bardziej dostępne. Drukarnie w Londynie za panowania Elżbiety wydały ponad siedem tysięcy tytułów. Prawdopodobnie Szekspir nie miał dostępu do bibliotek uniwersyteckich, ale mógł pożyczać książki od przyjaciół i innych dramaturgów. Ben Jonson był znany z posiadania zasobnej biblioteki. Jego zamożny patron, hrabia Southampton, niewątpliwie miał wiele książek. Szekspir znał również Richarda Fielda, właściciela ważnego londyńskiego wydawnictwa, z którym dorastał w Stratfordzie. Możliwe, że Field również pożyczał mu książki. Warto pamiętać, że w szkole gramatycznej, do której prawie na pewno uczęszczał Szekspir, czytano klasyczne teksty w języku łacińskim, takie jak Metamorfozy Owidiusza, Eneidę Wergiliusza czy Komentarze do wojny galijskiej Juliusza Cezara. Więcej informacji na temat dostępu Szekspira do książek można znaleźć w następujących źródłach: Bate, Soul of the Age, 131-146; Folger Shakespeare Library, Books and Reading in Shakespeare's England; Greenblatt, Will in the World, 193; Shapiro, Contested Will, 274-75; Wood, Shakespeare, 49-55.
[34]. Panna dworska (maid of honour) była sługą królowej, niżej w hierarchii od damy dworu (lady in waiting).
[35]. Shapiro, 1599: A Year in the Life.
[36]. Don Kichot Miguela Cervantesa mógł być pierwszą nowoczesną powieścią. Zobacz argumentację Harolda Blooma w Knight in the Mirror.
[37]. Francis Bacon był jednym z twórców naukowej metody opartej na empirycznej obserwacji i rozumowaniu indukcyjnym.
[38]. Galileusz dokonał wielu odkryć naukowych. Między innymi odkrył księżyce Jowisza, co zachwiało wspieranym przez Kościół poglądem, że Ziemia jest centrum Wszechświata. Ciekawostka: chociaż Szekspir mógł (lub nie) znać rewolucyjne odkrycia dokonane przez Galileusza i innych współczesnych astronomów, prawie wszystkie księżyce Urana nazwane są na cześć postaci szekspirowskich, w tym Tytania, Oberon, Ofelia, Miranda, Desdemona, Julia, Porcja, Rozalinda, Mab, Kaliban, Sykora, Prospero i Puk. (Twierdzenie, że Szekspir ignorował lub nie był świadomy narodzin nauki w jego czasach, jest kwestionowane, jak zobaczymy w rozdziale 9.)
[39]. Kartezjusz uczynił racjonalne myślenie, a nie doktrynę religijną, podstawą naukowego badania świata przyrody. Słynie w psychologii z rozróżnienia między umysłem a ciałem.
[40]. Montuori i Purser, Deconstructing the Lone Genius Myth.
[41]. Ten cytat najczęściej przypisuje się Newtonowi, ale wcześniej pojawiały się jego wariacje u innych autorów. Zobacz na przykład: https://en.wikiquote.org/wiki/Isaac_Newton.
[42]. W Państwie Platon przedstawia swoją słynną "alegorię jaskini", w której opisuje wyobrażonych więźniów, przykutych łańcuchami w taki sposób, że przez całe życie siedzą twarzą do ściany jaskini. Jedyne, co mogą zobaczyć ze świata zewnętrznego, to cienie przechodzących za nimi ludzi. Chodzi o to, że nasze postrzeganie jest niedoskonałym odzwierciedleniem rzeczywistości.
[43]. "Muzyka sfer" była koncepcją sięgającą czasów Pitagorasa, trwającą do średniowiecza. Przekonanie to zostało obalone dzięki odkryciom Kopernika i Galileusza.
[44]. Niektórzy mogliby to zakwestionować, widząc ukryte odniesienia do odkryć Galileusza i innych w dziełach Szekspira. Zobacz: Falk, The Science of Shakespeare i Elliot, Shakespeare's Worlds of Science.
[45]. Niektórzy badacze zauważają, że "Bermoothes" może odnosić się nie tyle do Bermudów, co do pewnej szemranej dzielnicy w Londynie Szekspira, a "rosa" mogłaby oznaczać mocny trunek. Możliwe jest również, że to odniesienie jest grą słów dotyczącą zarówno Bermudów, jak i miejsca w Londynie. Ale zobacz: Delahoyde, The Tempest. Aby dowiedzieć się więcej o związku między odkryciem Nowego Świata i wersami Szekspira, zobacz Isaac Asimov, Asimov's Guide to Shakespeare.
[46]. Musimy podzielić się tutaj mało znanym faktem. Oryginalne nazwisko Gutenberga brzmiało Gensfleisch ("Gooseflesh" po angielsku) - nazwisko, którego nienawidził. Później przyjął nazwisko swojej matki.
[47]. Aby zapoznać się z dokładniejszym omówieniem konfliktu religijnego w elżbietańskiej Anglii, zobacz Greenblatt, Will in the World.
[48]. Shapiro, Contested Will; Bate, Soul of the Age; Garber, Shakespeare After All; Stephen Greenblatt, Shakespeare Doubter; oraz Friedlander, Five Myths.
[49]. Jones, Hamlet and Oedipus.
[50]. Freud, Objaśnianie marzeń sennych.
[51]. Harbage, Conceptions of Shakespeare, 1966; Wagenknecht, The Personality of Shakespeare.
[52]. Paster, Much Ado About Nothing: A Modern Perspective.
[53]. To pogląd Normana Hollanda, przedstawiony w: Holland, Shakespeare's Personality, 7-9.
[54]. Kahneman, Pułapki myślenia; Haidt, The Righteous Mind.
[55]. Crane, Shakespeare's Brain.
[56]. Gardner, Creating Minds.
[57]. Gardner, Creating Minds.
[58]. Słowo ostrzeżenia: praca Gardnera opiera się na studiach przypadków zaledwie siedmiu osób, nie oznacza kontrolowanych eksperymentów obejmujących dziesiątki badanych. Z tego względu musimy być ostrożni, uogólniając wyniki na inne twórcze jednostki lub na ludzi w ogóle.
[59]. Nie posiadamy oryginalnych rękopisów z datami ich napisania. Naukowcy muszą więc wnioskować o chronologii sztuk na podstawie rejestracji u mistrza ceremonii (Master of the Revels), zapisów przedstawień oraz odniesień do wydarzeń (takich jak bunt Jacka Cade'a) i odniesień do innych współczesnych sztuk. W związku z tym różne źródła wymieniają sztuki w nieco innych porządkach chronologicznych. Czytelnicy powinni zatem traktować podane daty sztuk Szekspira jako przybliżone. Zobacz: Garber, Shakespeare After All.
[60]. Lewis, Mixture of Styles.
[61]. Aby poznać przeciwny punkt widzenia, zobacz Pressley, Mrs. Shakespeare: Anne Hathaway.
Rozdział 1
[1]. To rok, w którym Burza została po raz pierwszy wystawiona na dworze króla Anglii Jakuba I.
[2]. Jamestown zostało nazwane na cześć króla Jakuba I, który wstąpił na angielski tron po śmierci Elżbiety w 1603 roku.
[3]. Zobacz: Dungey, Shakespeare and Hobbes; Bowling, Theme of Natural Order; Mowat, Tempest: A Modern Perspective; Takaki, Tempest in the Wilderness.
[4]. Debata o "stanie natury" trwała ponad sto lat, więc nie wszyscy ci ludzie byli współczesnymi Szekspira. "Natura" miała podwójne znaczenie, obejmując nie tylko dziedziczność, ale także pytanie o to, jak "człowiek" żył przed cywilizacją: w "stanie natury". Zobacz: Stables, Unnatural Nature.
[5]. Hobbes, Lewiatan. [https://ksiegarnia.pwn.pl/Lewiatan,68978352,p.html]