Synchronia - Monika Orman

Kup ebooka

20.19 zł
16.76 zł (17,16 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Wyznanie

sekstyna izometryczna

Cudem mi jesteś na bezcudnej ziemi

takim co to się w wymodleniu zdarza

Wśród rozczochranych wiatrem snów jesieni

Tyś mi miłością na uczuć ołtarzach

Nieba błękitem rozgwieżdżoną nocą

Pięknością którą ust słowa wyzłocą

Na zgliszczach marzeń w popiół przemienionych

Gdzie beznadzieja widoków na przyszłość

Jutrznią poranka w jasność otuloną

Światłem codziennym wiodącym w bezmglistość

Tam cud narodzin szczęśliwości chwili

Ptaszyna pieśnią radości wykwili

W rozanieleniu twoje wołam imię

A masz ich kilka czym mnie los obdarzył

Zesłał anioły by użyźnić ziemię

Wspólnego bytu jego doznań wrażeń

Nawet w cierniową krwawiącą godzinę

Powiem żeś cudem którego nie minę

Słodyczą smaku która gorycz koi

Tego co duszy udźwignąć zbyt trudne

Serca raniące wieczne niepokoje

Zmieni w ambrozji posmaki przeróżne

By pić z kielicha i wyznawać skrycie-

(Chociaż niełatwe) cudem jesteś życie

Czar letnich nocy

autor: Juan Brufal

Magiczną porą pod sklepieniem bogów

Nyks we władanie przejmuje cały świat

Spektakl zaczyna mgieł wieczorną rosą

W ostatnich trelach migocząc światłem lamp

Kiedy już księżyc na niebo wypłynie

W pełnej swej krasie czy młodzieńczym nowiu

Rozetnie ciemność i gwiazdy rozwiesi

Mrok otulając w srebrzystoszary blask

Zatraci letnio w konstelacjach uczuć

W bezkresie nocy sypiących złoty pył

Na cienkich niciach subtelnością dzwoniąc

W cichutkich tonach muzyką ciepłych serc

Przy szlakach drogi o mlecznych odcieniach

Sen miesza barwy by przenieść w inny czas

Granat bezdenny w błogie czernie wlewa

Na skrzydłach mroku zstępując aż po brzask

W letnich zapachach napoić chcą zmysły

Barwy ubrane w czerwień i fiolety

Dopełnią spektakl przedrannych uniesień

Nim bladym świtem rozpoczną nowy dzień