Sylwester: Kraina snów opowiadanie erotyczne BDSM - Catrina Curant

Kup ebooka

3.99 zł
3.19 zł (0,90 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Lokal nie jest duży, znajduje się w jednej z kamieniczek i tak naprawdę w sezonie bazuje głównie na stolikach zewnętrznych, a nie tych w środku - jak zresztą cały rynek. Kawiarnia żyje od wiosny do lata, zimą natomiast wpada w stan na wpół letargiczny, ospały.

W jednym z miniboksów siedzi mężczyzna, a przed nim stoi filiżanka gęstej czekolady będącej specjałem tego miejsca. Spogląda na zegarek na nadgarstku, miesza niespiesznie napój. Jego telefon leży na stoliku, ale nie sięga po niego, wygląda, jakby czuł się dobrze sam ze sobą, co w naszych czasach zdaje się swoistym wyzwaniem.

- Może coś panu jeszcze podać? - Kelnerka pojawia się przy stoliku, uśmiechając się zalotnie. Jest śliczna, ale zupełnie nie w jego guście. To właśnie jego problem: ma bardzo konkretnie sprecyzowane preferencje i zupełnie nie dotyczą one wyglądu kobiety - raczej swoistej bezczelności połączonej z uległością. Zwykle jest w stanie dostrzec to w oczach czy ruchach, jak łowca dostrzega zwierzynę w gęstwinach lasu.

- Dziękuję, za chwilę przyjdzie osoba, na którą czekam. Wtedy, owszem, zapewne coś dobierzemy - odpowiada, chociaż nie ma pewności, czy będzie chciał spędzić w lokalu więcej czasu, niż to konieczne. Siedzi w nim, bo kilka lat wcześniej obiecał komuś przysługę, a teraz okazało się, że czas ją oddać. Co ciekawe, po wcześniejszej irytacji, którą poczuł, gdy Sebastian zadzwonił, teraz towarzyszy mu mieszanka ekscytacji i tremy. Może dlatego przyszedł do lokalu przed czasem? Gdy zamawiał napój, do spotkania zostało pół godziny.

Pisarka, jeszcze nieznana, ale z potencjałem. Kiedy poznał jej nazwisko, zrobił research, przeczytał jej artykuły, przeszperał media społecznościowe. Obejrzał zdjęcia. Jej postać wydała mu się ciekawa, charakterystyczna, a jej pióro go zaskoczyło. Nie zwykł czytać beletrystyki, ale przy jej książkach bawił się nieźle. Pisała lekko, z humorem i dużą dozą ironii.

- Chce napisać erotyk, taki w twoich klimatach. Wiszę jej przysługę, ty wisisz mi, więc opowiedz jej kilka historyjek i będziemy kwita - stwierdził wtedy Sebastian. Przysługi, specyficzna waluta, za która da się kupić rzeczy zwykle niemożliwe do nabycia.

To niestety koniec bezpłatnego fragmentu. Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki.