Święty Paweł: Moim życiem jest Chrystus. Rozważania o Słowie Bożym - Antonello Cadeddu, Henrique Porcu


Reflow text when sidebars are open.
Studiowanie, rozważanie i pogłębianie dróg odkrytych przez św. Pawła w jego radykalnej miłości do Chrystusa to wejście w cudowny i złożony świat. Świat pełen niesamowitych odkryć, ponieważ badania prowadzone nad tym apostołem nigdy nie zostały zakończone. Za każdym razem, gdy zgłębiamy jego życie, widzimy bogactwo, które rodzi się z faktu jego całkowitego oddania się Chrystusowi: "Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus" (Ga 2, 20a). Na początek spróbujemy nieco lepiej poznać życie św. Pawła.
Urodzony jako Szaweł w Tarsie, w Cylicji, był obywatelem rzymskim (por. Dz 16, 37n), pochodził z rodziny żydowskiej z pokolenia Beniamina. W młodości otrzymał bardzo surową formację z zakresu doktryny faryzeuszów. Jego mistrzem był rabin Gamaliel, człowiek o wysokiej kulturze, bardzo wpływowy w Jerozolimie.
Już jako młodzieniec Szaweł aktywnie uczestniczył w prześladowaniach tych, których nazywał "sektą Nazarejczyka". Pamiętamy, że był obecny podczas kamienowania Szczepana, pierwszego męczennika Kościoła apostolskiego. Wzmianka o tym fakcie znajduje się w siódmym i ósmym rozdziale Dziejów Apostolskich (Dz 7, 58; Dz 8, 1): "Szaweł zaś zgadzał się na zabicie go". W roku 33, kiedy był w drodze do Damaszku, gdzie miał prześladować chrześcijan, spotkał Jezusa zmartwychwstałego (por. Dz 9, 3-19), który powiedział do niego: "Szawle, Szawle, dlaczego Mnie prześladujesz?". Szaweł zapytał Go: "Kto jesteś, Panie?", a Jezus odpowiedział: "Ja jestem Jezus, którego ty prześladujesz. Wstań i wejdź do miasta, tam ci powiedzą, co masz czynić". Od tego momentu Szaweł poświęca całe swoje życie głoszeniu Ewangelii Jezusa.
My wszyscy, którzy podziwiamy dzieło ewangelizacji św. Pawła oraz jego miłość do Chrystusa, jaką został napełniony po swoim radykalnym nawróceniu, chcielibyśmy z głębi serca prosić Jezusa o taki sam dar. Abyśmy wszyscy ujrzeli naszego Pana Jezusa Chrystusa i usłyszeli Jego głos, który doda nam odwagi do bycia Jego apostołami w nowy sposób. Nie poprzez nasze siły, inteligencję czy wiedzę teologiczną, ale przez wyraźny nakaz Boga. Bycie apostołem jedynie z naszego pragnienia nic nie znaczy - musimy prosić Go, by to On nas posłał do ewangelizacji i byśmy otrzymali Jego Ducha. Niech zaistnieje w nas, Jego uczniach, ta sama łaska, która wypłynęła z serca Szawła!
W tamtym momencie Szaweł stał się Pawłem, wielkim uczniem, którego teraz stawiamy obok pierwszego papieża, Piotra. Paweł to Apostoł Narodów: Greków, Rzymian, pogan. Od roku 33 do 64, w którym zginął śmiercią męczeńską, jego życie było nieustanną podróżą, by Ewangelia została poznana i była głoszona na całym świecie.
Paweł udał się do Damaszku, Syrii, Cylicji, Antiochii, na Cypr, do Pamfilii, Pizydii, Likaonii. Między rokiem 47 a 51 przebywał w Europie, a w roku 51 wrócił do Jerozolimy na pierwszy sobór Kościoła1, gdzie bronił wolności od wszystkich praw żydowskich, ponieważ w Chrystusie jesteśmy "nowym stworzeniem, poruszanym przez Ducha Świętego"2.
Po soborze znów wyruszył w podróż: udał się do Grecji i Macedonii. W drodze powrotnej do Jerozolimy, w roku 58, został pojmany i przewieziony do Rzymu. W tym czasie prawdopodobnie dotarł również do Hiszpanii. Kiedy wracał do Rzymu, został ponownie uwięziony, aby ostatecznie ponieść męczeńską śmierć między rokiem 67 a 68.
Paweł był zakochany w Jezusie, jego dusza płonęła z miłości. Nie stawiał on ograniczeń głoszeniu Ewangelii. Jedyną rzeczą, której pragnął w życiu, było głoszenie kerygmatu3, czyli prawdy o tym, że Jezus był prześladowany, skazany, ukrzyżowany, umarł i zmartwychwstał, został wyniesiony do nieba, gdzie króluje po prawicy Boga Ojca. Paweł nie przejmował się prześladowaniami, trudami, cierpieniami, niedostatkiem, niebezpieczeństwem śmierci. Nic się nie liczyło! Jego jedynym celem było stanie się uczniem Jezusa Chrystusa i oddanie za Niego życia.
Obyśmy mogli być jak św. Paweł Apostoł: całkowicie oddani głoszeniu Chrystusa umarłego i zmartwychwstałego. Głoszeniu nie tym ludziom, którzy już Go znają, ale zbliżaniu do Niego "pogan" - tych, którzy nie znają miłości Boga - za pomocą Talitha kum4 i spotkań Kana5; zbliżaniu młodych i małżonków, którzy kiedyś porzucili Jezusa. To ogromna praca, ale tak naprawdę liczy się tylko jedna rzecz: niesienie Chrystusa jak największej liczbie osób, które Go szukają, a jeszcze Go nie znają. Warto oddać życie Panu Jezusowi Chrystusowi! Bracia i siostry, odwagi!
1 W rzeczywistości spotkania w Jerozolimie nie można nazwać soborem. Kościół nie jest zgodny co do stosowania tej nazwy w tym przypadku. Dlatego też to Sobór Nicejski, który miał miejsce w 325 roku, uważa się za pierwszy powszechny sobór Kościoła.
2 Por. 2 Kor 5, 17nn [przyp. tłum.].
3 Słowo "kerygmat" wywodzi się z greckiego kérugma, które oznacza "przepowiadanie na głos", "głoszenie". We Wspólnocie Przymierze Miłosierdzia tłumaczy się je jako "pierwsze głoszenie". Celem spotkań kerygmatycznych skierowanych do dzieci, młodzieży, dorosłych i małżonków jest głoszenie - przede wszystkim tym, którzy nie znają słowa Bożego - że Boża miłość powołuje ich do miłości i świętości.
4 Talitha kum jest jedną z form ewangelizacji Wspólnoty Przymierze Miłosierdzia. Od początku swojego istnienia przybliżyła ona do Kościoła, a przede wszystkim do Boga, wielu młodych ludzi. Skierowana wyłącznie do młodzieży, stanowi nie lada wyzwanie, ponieważ ewangelizację młodych podejmują tutaj sami młodzi. Jest to spotkanie kerygmatyczne, które ma siłę biblijnego hasła: "Dziewczynko, chłopcze, mówię ci, wstań!". Po przebyciu Talitha kum młodzi przechodzą ścieżkę formacyjną, aby ich nowa droga w Kościele była zakotwiczona w duchowości i formacji ludzkiej.
5 To spotkanie, skierowane w całości do małżonków, jest spotkaniem kerygmatycznym składającym się z konferencji dotyczących miłości Ojca, grzechu i zbawienia, panowania Jezusa oraz miłości Maryi i rodziny.