Świat Lalki - Andrzej Chwalba

Kup ebooka

51.99 zł
38.73 zł (38,99 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Spis treści

Wstęp Wstęp Część I - Warszawa i jej mieszkańcy Rozdział 1. Królestwo Polskie w czasach Lalki Rozdział 2. Polska WARSZAWA Rozdział 3. Żydowska WARSZE Rozdział 4. Niemiecka WARSCHAU Rozdział 5. Rosyjska ВАРШАВА Część II - Najważniejsze punkty na mapie Warszawy Prusa Rozdział 6. Krakowskie Przedmieście Rozdział 7. Aleje Ujazdowskie Rozdział 8. Stare Miasto Rozdział 9. Nalewki Rozdział 10. Powiśle Posłowie Wybrana bibliografia Przypisy Karta redakcyjna

Punkty orientacyjne

Spis treści Okładka Strona tytułowa Początek tekstu

Lista stron

2 7 8 9 10 11 12 13 14

Wstęp

Lalka Bolesława Prusa jest nie tylko wspaniałą powieścią, lecz także ilustracją społecznych, kulturowych, cywilizacyjnych i politycznych dziejów Warszawy oraz Królestwa Polskiego, i to ukazującą kilka dziesiątek lat XIX wieku. Ze względu na swój realizm jest też cennym źródłem historycznym.

Prus był znakomitym i doświadczonym dziennikarzem reportażystą. Potrafił odróżnić to, co ważne, od tego, co błahe. Miał zmysł obserwacji. Śledził bieżące życie Warszawy i jej mieszkańców, czego świadectwem są Kroniki tygodniowe zamieszczane przez blisko 40 lat: najpierw w "Kurierze Warszawskim", później w "Kurierze Codziennym" i "Tygodniku Ilustrowanym". Dlatego nazywano go też gazeciarzem. Kroniki tygodniowe były plastyczne tak jak obrazy wielkich mistrzów i precyzyjne tak jak artystyczne fotografie. Te walory Prusa pisarza i Prusa dziennikarza widoczne są w powieści. Jak napisał Henryk Markiewicz, Lalka jest "kroniką dnia powszedniego Warszawy". Prus, budując w ten sposób swoje dzieło, nawiązywał do najwspanialszych powieści społeczno-obyczajowych Europy XIX stulecia, dzieł Honoré de Balzaca, Charlesa Dickensa, Victora Hugo.

Książka Świat Lalki została pomyślana jako komentarz historyka do postaci, instytucji, obiektów, obrazów i sytuacji, które znalazły się w powieści, i do tych, których w powieści nie ma, lecz należały do historii Warszawy w końcowych latach siedemdziesiątych XIX wieku. Nie prezentuje ona zatem perspektywy historyka literatury - z dwóch powodów. Po pierwsze, do takiego komentarza nie mam kompetencji. Po drugie, podczas jej pisania przyświecał mi inny cel. Współcześni czytelnicy niejednokrotnie widzą największe zalety Lalki właśnie w jej warstwie obyczajowej i społecznej, nie literackiej. Jeden z internautów napisał: "Książka jest świetna jako źródło informacji o dziewiętnastowiecznej Warszawie".

Jak przystało na powieść z gatunku realistycznych, Prus skupił uwagę na konkretnym miejscu - Warszawie - w czasie rozpiętym między wczesnymi miesiącami 1878 roku a wrześniem kolejnego roku. Akcja powieści rozgrywa się zatem w ciągu kilkunastu miesięcy. Dlaczego autor wybrał właśnie ten czas? Czy był to przypadek, czy jednak przemyślana decyzja? W publikacjach Prusa nie znajdzie się jednoznacznej opinii na ten temat. Być może powodem istotnym, a nawet najistotniejszym, była wojna rosyjsko-turecka (1877-1878), zwana też wojną bułgarską. Rosja wygrała tę wojnę w polu, ale przegrała przy stole negocjacyjnym podczas rozmów pokojowych w Berlinie w 1878 roku. Niewiele zyskała. Zyskali inni, w tym nowe państwa na Bałkanach, mocarstwa kolonialne - Wielka Brytania i Francja - oraz Austro-Węgry, które wywalczyły prawo do okupacji wojskowej Bośni i Hercegowiny. Wojna ta wywołała zwłaszcza w Galicji wielkie poruszenie i nadzieję na ożywienie sprawy polskiej. Spowodowała też wewnętrzne napięcie w państwie rosyjskim. Zniknął pieniądz metalowy, pozostał papierowy, stąd mówiono o papierowej wojnie. Wojna zahamowała przynajmniej na pewien czas rozwój ekonomiczny Królestwa oraz przewrót techniczny dokonujący się w przemyśle. O jej skutkach rozprawiali mieszkańcy polskich ziem, a redakcje gazet były jednym z miejsc, gdzie toczyły się ożywione dyskusje. To na tej wojnie, a konkretnie na dostawach dla wojska rosyjskiego, dorobił się wielkiego majątku Stanisław Wokulski. "Na dostawach bogacą się tylko Żydzi, Niemcy; nasi do tego nie mają głowy" - powiadał główny bohater powieści. Wyjazd Wokulskiego na Bałkany i jego niewątpliwy sukces materialny dowodziły jednak, że i Polacy mogą na wojnie skorzystać.

Być może także inne zjawiska i wydarzenia z tego okresu wpłynęły na wybór takiej, a nie innej klamry czasowej Lalki. Przecież pod koniec lat siedemdziesiątych w wielu rejonach Europy rosła aktywność środowisk rewolucyjnych, anarchistów i socjalistów. Nie było zapewne przypadkiem, że o ich obecności w Warszawie Prus wspominał w powieści. Wspominał też o zamachu anarchisty na cesarza Wilhelma I. W istocie doszło nawet do dwóch zamachów, obu w 1878 roku. Jeden się nie udał, a w wyniku drugiego cesarz odniósł rany. Nie można wykluczyć, że Prusa zaintrygował czas intensywnej i bezwzględnej rusyfikacji, inwigilacji środowisk politycznych, zaostrzenia cenzury, wyrzucania Polaków z posad rządowych, którego symbolem byli i są Aleksandr Apuchtin, generał i kurator warszawskiego okręgu naukowego, oraz Josif Hurko, generał-gubernator warszawski, bohater wojny na Bałkanach 1877-1878. Ale mogło być i tak, że do przyjęcia cezur w powieści skłoniło Prusa wiele różnorodnych powodów, które się wzajemnie dopełniały.

Akcja powieści nie jest bynajmniej kroniką kilkunastu wspomnianych miesięcy. Została osadzona głęboko w historii Warszawy, Polski, Europy, i to prawie całego XIX wieku, począwszy od czasów napoleońskich, które są obecne między innymi w pamiętniku subiekta Ignacego Rzeckiego. Zapisywał on w nim swoje marzenia o wolnej Polsce, które w jego przekonaniu spełnią się dzięki pomocy bonapartystów - jeśli nie cesarza Napoleona III, to z pewnością Napoleona IV, który uczył się sztuki wojennej w Wielkiej Brytanii. Zresztą wbrew nadziejom Rzeckiego nigdy nie przejął władzy we Francji. Marzenia Polaków o pomocy Francji ostatecznie pogrzebała jej klęska w wojnie z Prusami w 1871 roku. Symbolem tej klęski stała się bitwa pod Sedanem w 1870 roku, co wszakże nie ostudziło wiary starego subiekta w geniusz Francji i siłę bonapartystów. Jego podziw dla cesarza Napoleona Bonaparte jako bohatera wszech czasów nie miał sobie równych, co stało się zresztą obiektem kpin i żartów. Wyrazem wyobrażeń Rzeckiego o wielkości cesarzy Napoleona I i Napoleona III oraz fascynacji tymi postaciami były liczne i pieczołowicie gromadzone pamiątki: figury, statuetki, obrazy, sztychy, które wypełniały i zdobiły jego skromne mieszkanie. Dla Prusa był przykładem epigońskiej fali polskiego romantyzmu i polskich marzycieli, z którą trzeba się rozliczyć.

Autor Lalki nawiązywał również do lat 1830-1831, okresu powstania listopadowego, a to za sprawą opowieści starszej pani, prezesowej Zasławskiej, o jej wielkiej miłości, niepotwierdzonej jednak w akcie małżeństwa. Miłością tą był stryj Stanisława Wokulskiego, również Stanisław, najpierw porucznik, później kapitan w wojsku Królestwa Kongresowego, powstaniec listopadowy. W Lalce pojawiła się pamiątka po nim, znajdująca się w Zasławiu u podnóża ruin zamku, która odegrała istotną rolę w powieści, ponieważ stała się łącznikiem między starymi i nowymi laty.

Ciekawie zostały zaprezentowane w powieści lata czterdzieste XIX wieku, kiedy to rozpoczęła się przygoda Rzeckiego z kupiectwem i trwała przez kolejne dziesięciolecia. W 1848 roku wybuchło antyaustriackie powstanie Madziarów. Zaczęła się węgierska Wiosna Ludów. Młody subiekt Rzecki opuścił Warszawę i ruszył na wojnę, by wesprzeć bratanków i bić zaborcę. Nie był sam, aczkolwiek ze względów cenzuralnych w książce nie pojawili się generał Józef Bem ani generał Józef Wysocki, dowódca Legionu Polskiego na Węgrzech. Zarówno Bem, jak i Wysocki po pobiciu Austriaków walczyli z interwencyjną armią rosyjską dowodzoną przez feldmarszałka Iwana Paskiewicza.

Lata pięćdziesiąte XIX wieku to z kolei czas, kiedy na kartach powieści pojawił się główny bohater, Stanisław Wokulski, wówczas romantyk. Dlatego nie dziwi jego decyzja z 1863 roku, aby przystąpić do powstania styczniowego. O nim wspomina Prus wielokrotnie, i to w taki sposób, aby nie prowokować cenzora do użycia czerwonego ołówka, choć i tak nie uniknął jego skreśleń. Powstanie styczniowe i syberyjskie losy insurgentów pozostawały wciąż żywą historią, mocno zakorzenioną w polskiej pamięci, dlatego cenzura była na to bardzo uczulona. Ingerowała w powieściową treść rozmów Wokulskiego z Suzinem, jego rosyjskim przyjacielem, a także w powstańczy i syberyjski wątek w życiorysie głównego bohatera oraz jego żydowskich przyjaciół: doktora Michała Szumana i Henryka Szlangbauma. Choć końcową cezurą Lalki jest rok 1879, to w powieści niektóre wyrażane opinie odnoszą się już do lat osiemdziesiątych, jak choćby te dotyczące imprez ludowych w Dolinie Szwajcarskiej, wyścigów konnych na Polu Mokotowskim, napięć polsko-żydowskich. Dlatego klamrą czasową zamykającą powieść jest rok 1889, kiedy Prus zakończył jej publikowanie.

Zgodnie z ówczesną praktyką Lalka była bowiem prezentowana w odcinkach, co budzi skojarzenia z dzisiejszymi serialami. Miało to na celu między innymi podsycanie zainteresowania odbiorców i testowanie rynku - czy tekst przysparza pismu czytelników i abonentów, czy przeciwnie. Pierwszy odcinek Lalki ukazał się 29 września 1887 roku w 157 numerze "Kuriera Codziennego", a ostatni 24 maja 1889 roku w numerze 142 tego samego dziennika.

Lalka od pierwszych odcinków wzbudziła duże zainteresowanie, opinie krytyków literackich i publicystów były jednak zróżnicowane, co niejeden raz zmusiło Prusa do odpowiedzi. Ale najważniejsza była reakcja czytającej publiczności, a ta nie zawiodła. Kiedy na pewien czas Prus przerwał publikację, redakcję zalewały listy interwencyjne od czytelników, którzy wzywali autora, aby jak najszybciej wrócił do pisania i publikowania. Już pierwsze wydanie książki stało się bestsellerem, choć ponownie krytycy byli zdystansowani i wytykali autorowi różnej natury grzechy - czy to konstrukcyjne, czy narracyjne. Jeszcze większe zainteresowanie wzbudziło wydanie z 1935 roku starannie przygotowane do druku przez Zygmunta Szweykowskiego. Lalka w okresie II Rzeczypospolitej stała się książką czytaną obowiązkowo w gimnazjach, a po zakończeniu II wojny światowej nie zniknęła z listy lektur. Rzecz ciekawa, że w okresie PRL-u powieść czytano równie chętnie jak w czasie panowania Rosji w Polsce, jak w latach międzywojnia, a także w III RP. Stale zajmuje jedno z czołowych miejsc na liście najpopularniejszych utworów.

Postacie w Lalce są kreacją autora. Nie pojawiła się w niej ani jedna osoba wówczas żyjąca, znana z imienia i nazwiska. Należy przypuszczać, że pewne postacie miały swoje realne odniesienia, że podobnych ludzi spotykał Prus jako reportażysta i kronikarz miasta, kiedy odwiedzał najdalsze jego zakamarki. Bohaterowie powieści reprezentują wszystkie narodowości i wszystkie warstwy społeczne zamieszkujące Warszawę. Podobny przekrój narodowy i podobne warstwy społeczne oraz relacje między ich przedstawicielami występowały w innych regionach i miastach Królestwa. W tym sensie Lalka jest powieścią zarówno o Warszawie, jak i o Królestwie Polskim.

Bohaterowie zostali zatem wymyśleni, ale Warszawa, jej klimat i różnorodność są prawdziwe. Krótko mówiąc: to fikcyjne osoby w realnie istniejącym mieście, które w takiej samej mierze jak one jest bohaterem powieści. Autentyczne są obiekty prywatne i publiczne, kościoły, teatry, ogrody, parki, hotele, ulice. Prus dokonał przemyślanego wyboru miejsc i obiektów, aby stanowiły ilustrację procesów i konfliktów społecznych oraz kulturowego zróżnicowania miasta. Nie sądzę, aby w tym zestawie kryła się przypadkowość. Warszawa nie jest miastem w stanie spoczynku, ale miastem dynamicznych zmian w rodzącej się cywilizacji przemysłowej. Miastem w ciągłym ruchu, miastem wewnętrznej energii, rządzącym się własnymi prawami, i to w znacznej mierze niezależnie od intencji zaborcy.

Również wydarzenia przywołane w powieści są prawdziwe: polskie powstania, Wiosna Ludów, kampania napoleońska, epidemie, wojna rosyjsko-turecka, Wystawa Światowa w Paryżu, pogrom Żydów w 1881 roku. I to one stanowią historyczne ramy powieści, w których rozgrywa się akcja lub też do których wraca autor Lalki i jego bohaterowie.

Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki