Wstęp
Gdyby ludzie wiedzieli, jaką nieskończoną chwałą miłości bezinteresownej, nieskończonego miłosierdzia, prawdziwej dobroci, bezgranicznej i pełnej wiedzy, pełni prawdziwego pokoju, w wiecznym Teraz jest Stwórca, określany też innymi nazwami: Bóg, Źródło, Logos, Wielki Duch, Święty Duch, Inteligentna Nieskończoność itd. – to umarliby z ekstazy zachwytu. Ja, jako mistyk tak umierałem, gdy poznałem mistycznie, w stanie zupełnego OOBE (ang. Out of Body Experience – doświadczenie poza ciałem), Stwórcę i naszą Jedność z Nim / z Nią / ze Sobą. Tym bardziej umieraliby w takiej ekstazie, gdyby wiedzieli, że sami są emanacją i że wszystko jest emanacją wszechobecnego Stwórcy = Źródła = Źródła wszystkiego, co jest = JESTEM. Nie wiedzą?! A szkoda, bo są skłonni czynić zło, uciskając się na wiele sposobów, a nawet zabijając, co widać jeszcze prawie powszechnie. I to już nie jest efekt emanacji Źródła. To jest efekt zakrycia prawdy przed ludźmi o tym, kim jest Stwórca i kim oni są. To jest efekt manipulacji potężnych, ciemnych sił – zarówno duchowych, jak i cielesnych – które setki tysięcy lat temu zniewoliły tę planetę. I w okresie tego zniewolenia bardzo nieliczni byli ci, którzy się z tego domu niewoli wyzwolili – i za życia ziemskiego, i po śmierci ciała. Gdy po wyjściu ze stanu ekstazy zjednoczenia ze Stwórcą powiedziałem, że żyjemy w skrajnie zniewolonym i zmanipulowanym świecie, i że nie tylko systemy społeczne, lecz także religie nami manipulują i nas zniewalają, spotkałem się z falą oporu w swoim, i nie tylko w swoim, otoczeniu. Uznano mnie za chorego, a nawet za antychrysta, bo podważyłem tzw. prawdy, w które liczni wierzą. Bo prawda jest smutna: ludzie nie chcą znać prawdy, że stanowimy ze Stwórcą i ze sobą nawzajem Jedność, bo faktycznie Jednym Jesteśmy, jak głosili prawdziwi wysłannicy nieba, np. Jezus, Kryszna, Horus, Budda i wielu, naprawdę wielu Awatarów = mistyków. I ci wysłannicy nieba, znający nieskończoną godność ludzi będących emanacją Stwórcy, głosili potrzebę życia we wzajemnej jedności, wzajemnego poszanowania i miłości, współpracy i pomocy potrzebującym oraz niezaradnym, stawania po stronie uciśnionych, niekrzywdzenia... i wielu innych szlachetnych zachowań. Ich nauki o tym, że jesteśmy równi Stwórcy i sobie nawzajem, szybko były przeinaczane i fałszowane. Oddalono ludzi od Stwórcy, głosząc, że jest On doskonały, ale jednocześnie przyporządkowując Mu cechy ludzkie, a nawet demoniczne: zazdrość, złość, zawiść, niecierpliwość, osądzanie, potępianie, złorzeczenie – nawet do dziesiątego pokolenia. I oddalono ludzi od Stwórcy, wmawiając im, że są niegodnymi grzesznikami, pełnymi wad i win, i że jeśli nie zadowolą Boga, to czeka ich wieczne potępienie, na które ich skaże. Zapewniam was, że za tą manipulacją, która nie ma nic wspólnego z prawdą o nas i Stwórcy, stoją potężne ciemne siły – i duchowe, i kosmiczne – które z upadku i cierpienia ludzkości czerpią energię do swego istnienia, bo taki mają metabolizm: żywią się cierpieniem i złem. I teraz my, ludzie, mamy wybór – poddać się manipulacji i złu, czynić zło i iść w kierunku Ciemności lub stać się chodzącym po Ziemi Stwórcą – ucieleśnieniem miłości, dobroci i odwagi. Tu wybór jest zawsze. I za tym wyborem idzie nasza moc kreacji dobra i pokoju, którą dał nam Stwórca, lub kreacji zła, za którym stoją ciemne siły. W życiu w ciele nic nie jest do końca białe lub czarne, tak jak to jest w niebie czy w piekle – tu jest tylko doświadczenie wyboru pomiędzy tym, co świetliste, a tym, co ciemne. Ci, którzy weszli na ścieżkę rozwoju duchowego i się na niej ugruntowują, wiedzą, że wybór jest prosty – wybierają dobro, wybierają z odwagą, i tak zbliżają się do prawdy o Stwórcy i o sobie. I od tej chwili właściwego wyboru kształtują swoją świadomość i uczucia w sposób coraz bardziej perfekcyjny i właściwy – służą sprawie dobra, pokoju, jedności i równości – bo zło nie ma już do nich dostępu. W książeczce omówię, kto ludzi zniewolił na tej planecie i jak kształtować swoją wolę, intelekt, uczucia, czyny, czyli moc naszej kreacji, aby się z programów zła uwalniać i wyzwalać – i za życia, i po śmierci ciała.
"Oni chcą, abyśmy się wszyscy nawzajem nienawidzili. Nie pozwólmy im zwyciężyć". Zobaczyłem to prawdziwe hasło u pewnego youtubera i stwierdziłem, że trafił w sedno, bo nieliczni ludzie płoną prawdziwą miłością do innych ludzi i istot, a większość z nich żyje nienawiścią lub obojętnością. Taki jest dziś jeszcze stan ludzi na Ziemi. A kim są ci "Oni"? Są to ciemne siły – okupanci tej planety, złe duchy z ciemności, z Lucyferem na czele, złe archonckie istoty z astralu, źli kosmici uzbrojeni w potężne technologie oraz źli ludzie – głównie obrzydliwie bogate elity światowe, które sprzedały się w służbę powyższym ciemnym siłom w zamian za władzę nad nami oraz posiadanie pieniędzy, wszelkich dóbr i niewolników – czyli nas. Tak, taki jest opłakany stan tej planety. Jeśli pozwolimy im na dalsze rządy, będzie jeszcze bardziej opłakany, a zniewolenie dojdzie do apogeum. Czy nadal zamierzacie nienawidzić jedni drugich? Czy nadal chcecie we wszystkim konkurować ze sobą? Czy nadal chcecie wykorzystywać jedni drugich? TAK? Zaiste piekło zeszło dziś na Ziemię. Wyzwolenia żadnego nigdy nie będzie z tego stanu niewoli, jeśli sami wewnętrznie się nie wyzwolicie. Dopiero gdy zapłoniecie miłością bezinteresowną nawzajem do siebie, gdy zaczniecie współpracować i sobie służyć, jak to dziś czynią nieliczni, przyjdzie wyzwolenie – najpierw w was, a potem wokół was. I to chcę wam uświadomić. Moc kreacji jest w nas. Kreujmy dobro i pokój, a zwyciężymy.
Próba całkowitego zdominowania ludzkiego ciała, umysłu i serca przez gadzich okupantów planety
Ludzie przebudzeni, świadomi wiedzą, że w ostatnich dekadach przyspieszył proces zniewalania ludzkości. To zniewalanie dokonuje się poprzez prawo, pieniądze, promowanie dewiacji i osłabianie tradycyjnej rodziny, manipulacje sferą psychofizyczną ludzi przy pomocy technologii, np. broni tzw. skierowanych (psychotronicznych, genetycznych...?), zatruwanie chemią i nanotechnologiami żywności oraz leków, manipulowanie genetyką ludzi, zwierząt i roślin, a także poprzez geoinżynierię czy wszelkie próby depopulacji. Kto bada te sprawy, wie, że skala tego procederu jest przerażająca. Wielu osobom, świadomym tych mechanizmów, wydaje się, że za tym procederem stoją elity światowe, globaliści, masoni, iluminaci, syjoniści, sataniści i inni, bo całe to towarzystwo pozbawione jest empatii, a wszystko, co czynią, czynią dla zysku, kontroli, manipulacji, zniewalania, a także realizacji idei eugeniki. W tym celu posługują się socjotechnicznymi metodami manipulacji jednostkami, społecznościami, grupami społecznymi i całymi narodami. Czynią to od dawna. Od tysięcy lat przygotowują ich do tego ciemne siły, którym służą. Cel jest jeden – takie zdominowanie ludzkiego ciała, umysłu i serca, aby stworzyć idealnego niewolnika, który wszystko uczyni na rozkaz swych władców i umrze na ich rozkaz. Żyjemy w czasach ostatecznych, co sprawia, że wielu ludzi staje dziś po stronie sił ciemności – przeciwko swym bliźnim oraz planecie Matce Gai. Decyzja, po której stronie staniesz, dokonuje się w sercu i w umyśle. Ci, którzy z wygodnictwa, strachu, ambicji czy innych pragnień idą na łatwiznę, najczęściej dokonują złego wyboru. Nie zdają ostatniego egzaminu z człowieczeństwa, jaki właśnie odbywa się na naszej planecie. Szkoda, bo przechodzą na stronę ciemnych sił, które ich przyzywają. Ich panami są złe duchy z piekielnych otchłani, archonci astralni oraz wrogie gadzie istoty kosmiczne okupujące Ziemię. Niech o działaniu tych sił i ich potencjalnej klęsce świadczy poniższy post z Facebooka "Grupa: Bezpośrednie spotkania z obcymi Paweł Sibiński".
Inwazja gadów: ostatnia faza Nowego Porządku Świata
Ok. 5500 lat temu nasza kosmiczna pamięć (rdzeń stworzenia) została wymazana przez gatunek gadów. Na szczęście pamięć, częstotliwość i energia zaczynają teraz wracać, czego nie da się już zatrzymać. Te gadzie istoty wierzą, że mają pełne prawo do przebywania tutaj. Czują, że mają prawo zniewolić resztę z nas, ponieważ uważają, że nie potrafimy sami rządzić (inwazja reptilian).
Zapomniały jednak, że są częścią świadomości Wszechświata. Kiedy nastąpiła inwazja, była to inwazja piątego wymiaru, co oznacza, że gadzie energie utworzyły w piątym wymiarze szczególny tunel czasoprzestrzenny, przez który wtargnęły do naszej rzeczywistości. A kiedy to zrobiły, przeszukały nasz alfabet komórkowy, czyli zakłóciły nasze DNA i odcięły centralne źródło energii znajdujące się w centrum naszej planety.
Nasza planeta jest oczywiście świadomą, żywą i oddychającą istotą. Żelazne jądro Ziemi skrywa w sobie czarną dziurę, w której "oddycha" źródło. Pola różnych sieci, które zostały zniekształcone w wyniku tej inwazji, odłączyły naszą planetę od tego źródła energii.
Jeśli patrzymy na współczesny świat, na trzeci wymiar, zobaczymy, że ludzkość straciła swoje człowieczeństwo. Żyjemy w strukturze antyludzkiej. Dlaczego na to pozwalamy i godzimy się, by ten stan trwał? To nie jest agenda ludzka, to jest negatywna agenda obcych. Chodzi tu nie o tworzenie wroga, lecz o zrozumienie, że gadzia świadomość wymaga rehabilitacji. Świadomość gadzia musi zrozumieć, że jej czas kontroli na tej planecie się skończył.
Kiedy reptilianie dokonali inwazji, przeniknęli do Sakkary w Egipcie. Stworzyli "wydarzenie wyzwalające", które zapoczątkowało kolejne wydarzenia prowadzące do obecnej sytuacji na Ziemi. Są to wybory, których dokonaliśmy jako gatunek z powodu niezrozumienia tamtych wydarzeń. A Biblia i kilka tekstów religijnych istniejących na Ziemi stanowią dla gadów niekorzystny obszar oddziaływania. Istoty gadzie w zasadzie stały się uosobieniem arogancji i własnego uwielbienia, tworząc struktury oparte na koncepcji zbawienia i odkupienia. Wpajają nam przekonanie, że jesteśmy małymi i samotnymi "robakami", które muszą wyjść z grzechu, co jest całkowicie nieprawdziwe (inwazja gadów).
I to jest negatywny program reptiliańskich obcych. Opóźniło to ewolucję człowieka o ok. 5000 lat. Nauki będące częścią historii ludzkości zostały pominięte, wypaczone i zniekształcone. Nic dziwnego, że wielu z nas cierpi z powodu złamanego serca, ponieważ nasza prawda nie może być wyrażona w tej dziedzinie. Celem tej inwazji jest kontrola umysłu. Ale kiedy naprawdę zaczniemy przekraczać mentalne schematy, utracą nad nami władzę, ponieważ nie rozumieją istoty świadomości ani ludzkich uczuć.
Znają tylko programowanie mentalne, które okazało się niezwykle skutecznie i sprytnie wdrożone w naszym społeczeństwie oraz stylu życia, abyśmy żyli niczym automaty, zakładali rodziny i zaciągali kredyty.
Jest to część utrzymania nas w powtarzającym się cyklu. A potem wielu z nas jest prześladowanych za szukanie innej drogi, choć w głębi duszy pragniemy jedynie wolności. Kontrola umysłu działa na wielu poziomach – przez telewizję, filmy, media, oddziaływanie na nasze trzy dolne czakry i technologię elektromagnetycznej kontroli umysłu, której nie możemy zobaczyć nawet gołym okiem, chyba że jesteśmy przebudzeni duchowo (inwazja reptilian).
Teraz cała technologia kontroli umysłu ostatecznie służy trwającej inwazji gadów. Jest to antyludzki program oparty na dominacji i zniewoleniu. Kontrola mentalna nasiliła się od listopada 2009 roku, ponieważ reptilianie czują, że tracą kontrolę. Świadomość gadów stworzyła na tej planecie antyludzką strukturę, która przynosi korzyści jedynie wąskiej grupie elit. Reptilianie wierzą w hierarchię.
Początki gadów sięgają milionów lat wstecz i pochodzą z planety znajdującej się w pobliżu konstelacji Draco. Program reptiliański ma na celu zniszczenie naszej planety oraz skażenie umysłów i serc jej mieszkańców. Pozornie pomagając ludzkości w realizacji egoistycznych celów, gady zyskują więcej mocy poprzez pochłanianie naszej negatywnej energii. A obecne planetarne "wniebowstąpienie" jest drogą wyjścia z tej negatywnej przestrzeni.
Aby uwolnić się od kontroli umysłu, musimy mieć duchowe połączenie i zaufanie oraz wiedzieć, że jesteśmy chronieni i wspierani w boskiej esencji. Naszym zadaniem jest upewnić się, że się łączymy, odnaleźć sposoby na kontakt z duchem, który prowadzi nas do sedna i wewnętrznego pokoju.
Świadomości nie można kontrolować za pomocą umysłu. Naszym zadaniem jest więc wprowadzić Świadomość Jedności w fizyczną rzeczywistość, do czego właśnie został stworzony nasz materiał genetyczny. Informacje o tym planie zostały zapisane na podstawie naszej wiedzy ogólnej. I to jest coś, co należy do rodzaju ludzkiego i co musi zostać nam przywrócone.
Najnowsza informacja krążąca w internecie: "W połowie miesiąca włoski zespół badawczy, przy użyciu technologii satelitarnej, odkrył pod piramidami w Gizie osiem cylindrycznych kolumn, które się ciągną dwa kilometry w głąb ziemi. Na ich końcu znajdują się monumentalne podziemne pomieszczenia o rozmiarach miasta". Według tej teorii piramidy miały służyć do przesyłania energii w kosmos na rzecz złowrogich istot pozaziemskich, czerpiących ją z cierpienia Ziemi i jej mieszkańców. To było zło w czystej postaci. Na naszej planecie wciąż ma istnieć wiele podobnych instalacji.
A skąd my będziemy czerpać energię? Może to odkrycie jest dla nas nadzieją? China's discovery of a million tonnes of thorium could power the world for 60,000 years [tłum. "Odkrycie miliona ton toru przez Chiny może zapewnić światu energię na 60 000 lat"]. A w Polsce istnieje szansa, że geotermia przez tysiące lat będzie wspierać naszą energetykę i ciepłownictwo.
Wierzę, że nadejdzie czas, gdy nasze ciała same będą czerpać energię ze Światłości Wiekuistej (Prany), z której zostaliśmy stworzeni. Wtedy ciemne siły znikną z tej planety, co będzie oznaczać ich koniec.
Dziś trwa walka nie tylko o dusze, lecz także o ciała ludzi. Szyszynka, nasz organ mistyczny, umożliwiający łączność z innymi wymiarami i multiwersum, jest atakowany z wielu stron. Niszczą go i zwapniają bor oraz aluminium rozpylane w atmosferze z samolotów, a także dodawane do pokarmów i napojów. Niszczy go trujący glifosat, obecny w środkach ochrony roślin, który przez to trafia do żywności. Niekorzystnie działa również fluor obecny w pastach do zębów i innych produktach. Wi-Fi i inne technologie wysokich częstotliwości wykorzystywane są do wzmacniania tego procesu. W zamyśle okupantów tej planety, ich sprzymierzeńców i ludzi im sprzedajnych, technologie te mają służyć zniewoleniu i kontroli społeczeństwa, które ma zostać przekształcone w tzw. transludzi, czyli cyborgów. To naprawdę wiele, jak na jedną małą planetę, jakże istotną we Wszechświecie.
Słuchajcie!
Manipulacja poprzez systemy społeczne, pieniądze, używki, technologie i religie
Żyjemy na tej planecie uwięzionej w kajdanach praw generowanych przez zmanipulowane systemy społeczne i rządy pieniądza – za tym stoją politycy sterowani przez nieliczne światowe elity, które często coraz mniej mają wspólnego z człowieczeństwem. Daje się ludziom używki i igrzyska, np. sport zawodowy, aby się nimi jarali i emocjonowali, bo "chleba i igrzysk" dla ludu nie może zabraknąć. W końcu religie, które zniekształcają obraz człowieka i Stwórcy, pilnują w dużym stopniu hodowli niewolników na tej planecie, demonizując przy tym nieskończenie dobrego Stwórcę, przypisując mu okrucieństwo i utrzymując ludzi w poczuciu niższości i niegodności, winy, grzechu i strachu przed karą, co – jak udowadniał David R. Hawkins – jest bardzo niską wibracją, plasującą się najniżej w jego skali. To jest perfekcyjna manipulacja gatunkiem ludzi na Ziemi. Prawa, jakie się daje ludziom od zarania dziejów, służą elitom, wpędzając zwykłych ludzi w strach przed sobą nawzajem. W tych systemach każdy może wpaść w sidła paragrafów, bo zasada "dziel i rządź" wciąż jest skuteczna – człowiek, bojąc się drugiego człowieka, łatwo go zdradzi. "Dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie" – powiedzenie pochodzące z czasów PRL-u, przypisywane stalinowskiemu oskarżycielowi w procesach pokazowych okresu wielkiego terroru w ZSRR, Andriejowi Wyszyńskiemu. Tak nieludzkie systemy traktowały swych obywateli nie jak ludzi, lecz jak numerki, odbierając im prawo naturalne, by nie być krzywdzonym i nie krzywdzić innych. Dziś te systemy nadal panują – i co najgorsze, umacniają się coraz bardziej, wspierane przez socjotechnikę i nowe technologie. Naprawdę niewola narasta, a do władzy dochodzą ludzie degeneraci i zboczeńcy, którym chodzi wyłącznie o zyski płynące z kontrolowania innych ludzi. To jest matrix, to jest matnia – wyrwanie się z tego będzie bardzo trudne i zapewne bolesne. A ludzie w większości śpią. I tylko nieliczni mają świadomość, dokąd ten system zmierza – do świata jeszcze bardziej przerażającego niż wizje George'a Orwella czy Aldousa Huxleya. Na całym świecie ścierają się strefy wpływów poszczególnych imperiów, które rywalizują ze sobą kosztem zwykłych ludzi. A jeśli zaczynają współpracować, czynią to również kosztem społeczeństw, kierując się wyłącznie zyskiem. Po to wymyślono pieniądz. Obecnie sytuacja za sprawą elit i polityków coraz bardziej się zaostrza – w Europie, gdzie toczy się okrutna wojna w Ukrainie i na Bliskim Wschodzie, w strefie Gazy, gdzie również chodzi o benefity. Trafnie ujął to w poście na Facebooku BlackWolf Polska: "(...) Niemcy rywalizują z USA o interesy w Europie. Natomiast szczegół, który gdzieś po drodze się bierze i zaciera, jest taki, że w interesach handlowych sympatie czy antypatie nie mają znaczenia, bo liczy się zysk, co nie wyklucza współpracy. Magiczne słowo w świecie biznesu to kapitalizacja zysków. I właśnie Niemcy z Amerykanami to robią przez złoty interes rozprzestrzeniania wojny. Polska jako kraj teoretyczny jest tylko korytarzem do Europy, więc w czasie dożynania Polski przez wojska federacji rosyjskiej NATO będzie miało czas na zabezpieczenie całej ściany zachodniej, by po całym tym przedstawieniu wojennym wprowadzić nowy fantastyczny ład, gdzie człowiek na własność będzie posiadał jedynie swój cień". To ponura wizja dla Polski, naszego regionu i całego świata. Bo, jak widać, wojna pomiędzy NATO a Imperium Rosyjskim trwa i może się rozprzestrzenić, jeśli ludzie zdecydowanie nie powiedzą temu STOP. I wiadomo już, o co w tym wszystkim chodzi – o odebranie ludziom własności i o to, aby elity posiadały wszystko, a zwykły człowiek został z niczym. "Nie będziesz miał nic, a będziesz szczęśliwy" – tak wprost mówią nam twórcy globalizmu, jednej doktryny dla wszystkich w planowanym zniewolonym świecie. Eurokołchoz od dawna idealnie wpisuje się w ramy tego globalnego planu. Widać, że społeczeństwa są pozornie coraz zamożniejsze, ale równocześnie kupno mieszkania czy budowa domu stają się dla zwykłych ludzi mniej dostępne, bo koszty rosną w ogromnym tempie. Ludzie zadłużają się na całe życie, by zdobyć to, co powinno być standardem: dom, mieszkanie, samochód, godne życie i możliwość wychowania oraz wykształcenia dzieci. System działa tak, że daje ci dwa złote i głośno o tym mówi, a po cichu zabiera trzy. I tak grosz do grosza ubożejesz, bo aby godnie żyć, musisz pracować coraz więcej. I o to właśnie chodzi panom tego świata, by ludzie – niewolnicy – pracowali coraz więcej, nie mając czasu ani dla siebie, ani dla rodziny, przyjaciół, na wypoczynek, wycieczki, a nade wszystko na myślenie i odczuwanie. Ten idealny świat, do którego prowadzą nas elity będzie światem ludzi pozbawionych wszystkiego i zmuszonych do nieustannej pracy. A jeśli ktoś spróbuje się z tego świata wyłamywać w jakikolwiek sposób, to natychmiast zostanie mu zafundowana wojenka, bo elity potrzebują wiecznych zysków, a wojny temu służą.
Zauważmy, jak w praktyce realizowany jest ten program odbierania ludziom wszystkiego tak, aby nie mieli nic. Trzeba tak podwyższyć koszty życia, aby obywatele nie mieli żadnych oszczędności albo tracili dorobek życia – np. w Polsce, w ramach europejskiego Zielonego Ładu, wprowadza się audyty środowiskowe pod pretekstem ochrony środowiska i krajobrazu. I wszystko może wydawać się dobre i konieczne, gdyby nie było w tym ukrytego, nieuczciwego celu. Dyskutowaliśmy ostatnio o kopalniach kruszyw (takich jak żwiry, piaski czy kruszywa skalne), jakie są w Małopolsce. Jest ich ponad sto. I nagle okazuje się, że 80% z nich znajduje się na obszarach chronionych przyrodniczo, a dalsza eksploatacja na tych terenach będzie utrudniona lub całkowicie zabroniona. Kto na tym straci, a kto zyska? Straci lokalna społeczność, bo jeśli zabraknie surowców wydobywanych na miejscu, to budownictwo – które już jest bardzo drogie – stanie się droższe nawet dwu- lub trzykrotnie. Wtedy mało kogo będzie stać na własny dom czy mieszkanie. Zyskają za to elity, które w Skandynawii już mają zbudowany port do przesyłu kruszyw z Północy do reszty Europy. W ten sposób ceny materiałów budowlanych wzrosną, co sprawi, że na zakup nieruchomości będzie stać jedynie najbogatszych. I tym sposobem cel elit, aby ludziom uniemożliwić posiadanie czegokolwiek, zostanie osiągnięty. Szok? Aby nie być gołosłownym, posłuchajcie na YouTube – póki jeszcze są dostępne te materiały – co mówi dr Grzegorz Chocian, ekspert z dziedziny ochrony środowiska, o próbach zwerbowania go przez służby i niemieckie środowiska ekologiczne, aby na siłę wprowadzać zasady Zielonego Ładu w Polsce, tym samym niszcząc naszą rodzimą gospodarkę, w tym wspomniane kopalnie. ABW wie już o tym procederze – pytanie, jakie działania podejmą – bo wielu polskich ekologów sprzedało się w służbę wrogich ojczyźnie sił.
https://www.youtube.com/watch?v=G2y2iZRiRkk – Dr Chocian: Niemiecki wywiad próbował mnie zwerbować. To wielka gra ekologów, a chodzi o ekonomię.
https://www.youtube.com/watch?v=ccEi5nk_8nI – Dr Chocian: wpadliśmy w ślepą uliczkę poprawności politycznej i wykańczamy swoją energetykę.
Dr Bartoszewicz, młody ekonomista, trafnie podsumował, jak Niemcy na wszystkich szczeblach dbają o swoją gospodarkę – poczynając od aparatu władzy, poprzez służby specjalne, aż po urzędy i instytucje. A u nas, w Polsce, jest dokładnie odwrotnie; zarówno aparat władzy, jak i służby specjalne, urzędy oraz instytucje często działają w sposób utrudniający rozwój przedsiębiorczości, zamiast ją wspierać. Należy sobie zadać pytania: czy to wynika z głupoty i krótkowzroczności? Czy też są to ludzie przekupieni? A może działają osoby, pracujące na zlecenie obcych państw i mocarstw, które nie kierują się dobrem kraju?
Problemów jest mnóstwo. Kolejna komplikacja to kwestia emerytur i rent. Są one obecnie tak niskie, że ludzie często zmuszeni są oddawać swoje domy i mieszkania bankom, by przeżyć do końca życia. I sytuacja ta prawdopodobnie będzie się pogłębiać w kolejnych latach. Można zobaczyć hasła kierowane do seniorów: "Stały dochód w zamian za przekazanie prawa własności do nieruchomości" – taką korzyść obiecują firmy oferujące dożywotnią rentę. Warto zapytać, czym są te firmy? I dla kogo przejmują one nieruchomości Polaków? Dla mnie sprawa jest oczywista. Zielony Ład i inne podobne działania Unii Europejskiej również prowadzą do odebrania ludziom ich własności. Przykładem jest kosztowna termomodernizacja domów, na którą niewielu Polaków będzie stać. Wymiana systemów ogrzewania ma być obowiązkowa. Gaz ziemny – przez lata uznawany za ekologiczny – teraz jest uważany za niepożądany, bo znacznie lepszy ma być pellet, który akurat w dużych ilościach produkują Niemcy. To rodzi podejrzenia o działania polityków, którzy mogą postępować w interesie obcych gospodarek, jeśli doprowadzą do odcięcia gazu w polskich domach.
Zakup nowego, nieco lepszego samochodu jest dziś trudny bez leasingu, co oznacza, że zyskują na tym wielkie firmy i elity, a przeciętni ludzie muszą na to ciężko pracować.
Czy system zmusi ludzi, aby oddali swoją własność za bezcen? Proceder zubożania społeczeństw i zabierania ludziom wszystkiego wydaje się trwać. "Nie będziecie mieć nic, a będziecie szczęśliwi" – słowa przypisane Klausowi Schwabowi stają się dziś coraz bardziej zrozumiałe.
Dariusz Nejman, jeden z najbardziej świadomych ludzi w Polsce, niedawno na Facebooku opisał krótko mechanizm działania tego systemu. On to zna, bo jako świadomy buntownik walczył ze starym systemem zniewalającym ludzi i sprzeciwia się także współczesnym mechanizmom, które wciąż ograniczają wolność ludzi. Oto jego wpis z grudnia 2024 roku.