3. Przyczyny nieważności małżeństwa
Zainteresowana osoba, która ma zamiar złożyć skargę o stwierdzenie nieważności małżeństwa, musi najpierw postawić sobie w sumieniu zasadnicze pytanie: czy rzeczywiście uważam moje małżeństwo za nieważne? Odpowiedź na to pytanie jest bowiem odpowiedzią daną Bogu. Jest to poważna sprawa sumienia. Osoba, która stawia ważność swojego małżeństwa pod osąd Kościoła, musi mieć świadomość swojej odpowiedzialności przed Bogiem. Stanięcie w prawdzie jest tutaj czymś zasadniczym.
Aby wyrobić sobie odpowiednie zdanie, warto porozmawiać z osobami kompetentnymi, tzn. znającymi prawo kanoniczne. Niestety, nie każdy kapłan, siostra zakonna, czy świecki, którzy ukończyli teologię, dysponują wystarczającą wiedzą. W naszej polskiej rzeczywistości najlepiej w tym celu znaleźć adres sądu biskupiego w swojej diecezji (adresy te podane są na końcu książki; również każdy kapłan poinformuje, gdzie znajduje się najbliższy sąd biskupi) i udać się tam na rozmowę. Rozmowa powinna pomóc w rozeznaniu swojej sytuacji małżeńskiej i, jeśli rzeczywiście istnieją przesłanki, znaleźć podstawę prawną takiego twierdzenia. Nie wnosi się bowiem o orzeczenie rozwodu, jak to ma miejsce w sądzie cywilnym, ale zainteresowana osoba uważa, że jej małżeństwo zostało zawarte nieważnie. Muszą więc istnieć poważne racje przemawiające za takim twierdzeniem. Dlatego w tym miejscu warto przypomnieć, co może spowodować nieważność małżeństwa.
Istnieją trzy rodzaje okoliczności sprawiające, że dane małżeństwo może zostać zawarte nieważnie:
A. przeszkody małżeńskie,
B. wady zgody małżeńskiej,
C. prawna forma zawarcia małżeństwa.
Przyjrzyjmy się tym ewentualnym przyczynom nieważności małżeństwa.
A. PRZESZKODY MAŁŻEŃSKIE
Małżeństwo może zostać nieważnie zawarte z powodu jakiejś przeszkody zrywającej, od której nie uzyskano dyspensy. Od niektórych przeszkód nie da się jednak uzyskać dyspensy i dlatego nie będzie wówczas możliwości zawarcia małżeństwa. Jeśli istnieje możliwość uzyskania dyspensy, to udziela jej zasadniczo ordynariusz miejsca[20]. Dyspensy od kilku przeszkód udzielić może jedynie Stolica Apostolska. Poszczególne przeszkody zrywające określone zostały przez prawodawcę w kanonach 1083-1094 Kodeksu Prawa Kanonicznego. Są to następujące przeszkody:
a. Przeszkoda wieku
Do zawarcia małżeństwa Kościół wymaga odpowiedniej dojrzałości fizycznej i psychicznej osób. Dlatego w Kościele powszechnym nie może zawrzeć ważnego małżeństwa mężczyzna przed ukończeniem szesnastego roku życia i kobieta przed ukończeniem czternastego roku. Konferencja Episkopatu ma prawo ustalić wyższy wiek do godziwego zawarcia małżeństwa (kan. 1083). W Polsce Konferencja Episkopatu Polski ustaliła, że należy stosować w tej materii prawo cywilne, czyli wiek wymagany zarówno dla kobiety, jak i mężczyzny wynosi obecnie osiemnaście lat. Niekiedy, za zgodą sądu rodzinnego i opiekuńczego, może zawrzeć małżeństwo kobieta, która ukończyła szesnaście lat. Należy jednak podkreślić, że wyższy wiek w Polsce wymagany jest jedynie do godziwego zawarcia małżeństwa. Przeszkoda wieku jest przeszkodą z ustanowienia kościelnego, dlatego istnieje możliwość (do pewnego stopnia) uzyskania dyspensy od niej. Udziela jej ordynariusz miejsca. Nie ma możliwości uzyskania dyspensy od przeszkody wieku, jeśli strony są zbyt młode i nie są zdolne pod względem fizycznym do podjęcia pożycia małżeńskiego (wówczas jest to przeszkoda z prawa naturalnego).
b. Przeszkoda niemocy płciowej (impotencja)
Niezdolność dokonania stosunku małżeńskiego uprzednia i trwała, czy to ze strony mężczyzny czy kobiety, czy to absolutna czy względna, czyni małżeństwo nieważnym z samej jego natury (kan. 1084 §1). W przeszkodzie tej chodzi o niezdolność do współżycia małżeńskiego (przynajmniej jednej ze stron), nie zaś o niezdolność do zrodzenia potomstwa. Niepłodność bowiem ani nie wzbrania zawarcia małżeństwa, ani nie powoduje jego nieważności (kan. 1084 §3). Impotencja unieważniająca małżeństwo musi być uprzednia (istniała już przed zawarciem małżeństwa) i trwała (nieuleczalna przy pomocy powszechnie dostępnych sposobów). Nie musi być absolutna, wystarczy, że jest względna, tzn. nie musi dotyczyć wszystkich osób odmiennej płci, ale np. tej konkretnej osoby w związku małżeńskim.
Niemoc płciowa może mieć różne przyczyny. Może wynikać z przyczyn natury organicznej (budowa narządów płciowych) lub funkcjonalnej (stan psychiczny, nerwice itp.). Może być również skutkiem zmiany płci. Coraz częściej pojawiają się osoby, które chcą zawrzeć małżeństwo po zmianie płci. Takie osoby niestety nie są zdolne do zawarcia małżeństwa[21]. Przeszkoda niemocy płciowej pochodzi z prawa naturalnego, nie ma więc żadnej możliwości uzyskania od niej dyspensy[22].
c. Przeszkoda węzła małżeńskiego (bigamia)
Nieważnie usiłuje zawrzeć małżeństwo ten, kto jest związany węzłem poprzedniego małżeństwa, nawet niedopełnionego (kan. 1085 §1). Ważnie zawarte małżeństwo powoduje zaistnienie węzła małżeńskiego, który stanowi przeszkodę uniemożliwiającą zawarcie drugiego małżeństwa. Bigamia, jako rzeczywistość sprzeczna z naturą człowieka i odwiecznym planem Bożym względem mężczyzny i kobiety, uderza również w porządek prawny społeczeństw opierających swe ustawodawstwo na tradycji wykształconej przez chrześcijaństwo. Związek monogamiczny mężczyzny i kobiety jest fundamentem rodziny, dlatego zarówno prawodawstwo kościelne, jak i cywilne wielu krajów chroni tę wartość. Zgodnie z normami kanonicznymi, małżeństwo bigamiczne jest nieważne. Przeszkoda ta pochodzi z prawa Bożego, dlatego nie ma możliwości uzyskania od niej dyspensy.
Zgodnie z prawem Bożym, węzeł małżeński ustaje przez śmierć współmałżonka, dyspensę papieską od małżeństwa zawartego i niedopełnionego, przywilej Pawłowy i Piotrowy[23].
d. Przeszkoda różności religii (ślub z osobą nieochrzczoną)
Nieważne jest małżeństwo między dwiema osobami, z których jedna została ochrzczona w Kościele katolickim lub była do niego przyjęta i nie odłączyła się od niego formalnym aktem, a druga jest nieochrzczona (kan. 1086 §1). Od samego początku Kościół był niechętny zawieraniu małżeństw z osobami, które nie przyjęły wiary w Chrystusa, lub które odstąpiły od tej wiary. Motyw takiego zakazu był prosty: Kościół nie chciał, aby wierni byli narażeni na utratę swej wiary. Z drugiej strony uważano, że nie może być prawdziwej wspólnoty małżeńskiej pomiędzy osobami, które mają różną wiarę.
Przeszkoda ta ustaje bądź przez przyjęcie chrztu przez stronę nieochrzczoną, bądź przez dyspensę. Tego rodzaju dyspensy może udzielić ordynariusz miejsca, jeśli istnieje słuszna i rozumna przyczyna, nie może jej jednak udzielić bez spełnienia następujących warunków:
- strona katolicka winna oświadczyć, że jest gotowa odsunąć od siebie niebezpieczeństwo utraty wiary, jak również złożyć szczere przyrzeczenie, że uczyni wszystko, co w jej mocy, aby wszystkie dzieci zostały ochrzczone i wychowane w Kościele katolickim;
- druga strona winna być powiadomiona w odpowiednim czasie o składanych przyrzeczeniach strony katolickiej, tak, aby rzeczy wiście była świadoma treści przyrzeczenia i obowiązku strony katolickiej;
- obydwie strony powinny być pouczone o celach oraz istotnych przymiotach małżeństwa, których nie może wykluczać żadna ze stron (kan. 1125)[24]
e. Przeszkoda święceń
Nieważnie usiłują zawrzeć małżeństwo ci, którzy otrzymali święcenia (kan. 1087). Chodzi tutaj o święcenia diakonatu, prezbiteratu i biskupstwa (kan. 266 §1 i 1009 §1). Przez przyjęcie tych święceń każdy duchowny zobowiązał się do przestrzegania celibatu. Choć przeszkoda ta jest z ustanowienia kościelnego, to jednak ustaje jedynie mocą dyspensy zastrzeżonej Stolicy Apostolskiej. Stolica Apostolska udziela jej w wyjątkowych przypadkach zasadniczo tym duchownym (głównie diakonom lub prezbiterom), którzy porzucili wykonywanie swoich obowiązków. Nie ma w zwyczaju udzielać jej biskupom.
f. Przeszkoda profesji zakonnej
Wieczysta i publiczna profesja zakonna, która jest źródłem tej przeszkody, jest oddaniem się Bogu na służbę przez złożenie ślubów ubóstwa, czystości i posłuszeństwa. Dlatego nieważnie usiłują zawrzeć małżeństwo ci, którzy są związani wieczystym ślubem publicznym czystości w instytucie zakonnym (kan. 1088). Przeszkoda ta jest z ustanowienia kościelnego. Jeśli instytut jest na prawie papieskim, dyspensa jest zarezerwowana Stolicy Apostolskiej, jeśli na prawie diecezjalnym, wówczas ordynariuszowi miejsca. Dyspensa wiąże się z odejściem danej osoby z instytutu zakonnego.
g. Przeszkoda uprowadzenia
Nie może być ważnie zawarte małżeństwo pomiędzy mężczyzną i kobietą uprowadzoną lub choćby przetrzymywaną z zamiarem zawarcia z nią małżeństwa, chyba że później kobieta uwolniona od porywacza oraz znajdując się w miejscu bezpiecznym i wolnym, sama swobodnie wybierze to małżeństwo (kan. 1089). Przeszkoda uprowadzenia stoi na straży pełnej dobrowolności zgody małżeńskiej. Jak długo uprowadzona kobieta znajduje się pod władzą mężczyzny, tak długo nie może ważnie wyrazić zgody małżeńskiej, nawet gdyby chciała to uczynić pod wpływem chwilowego uczucia.
Przeszkoda ta dotyczy jedynie uprowadzenia kobiety, a nie mężczyzny. Prawodawca uważa bowiem, że mężczyzna jest na tyle silny, że nawet gdyby został uprowadzony, to kobieta nie jest w stanie zmusić go do zawarcia małżeństwa.
Przeszkoda nie ma natomiast miejsca, gdy kobieta dobrowolnie ucieka z mężczyzną, pragnąc z nim zawrzeć małżeństwo, wbrew woli otoczenia, np. rodziców.
Od przeszkody tej właściwie nie można uzyskać dyspensy. Dopóki bowiem kobieta nie jest wolna, nie może wyrazić zgody małżeńskiej. Przeszkoda ta natomiast ustaje samoistnie, gdy kobieta zostaje uwolniona, znajduje się w miejscu bezpiecznym i wolnym i sama swobodnie wybierze to małżeństwo.
h. Przeszkoda występku (małżonkobójstwa)
Źródłem tej przeszkody jest zabójstwo współmałżonka w celu zawarcia małżeństwa z inną osobą. Dlatego, kto ze względu na zawarcie małżeństwa z określoną osobą, zadaje śmierć jej współmałżonkowi lub własnemu, nieważnie usiłuje zawrzeć to małżeństwo. Nieważnie również usiłują zawrzeć małżeństwo ci, którzy poprzez fizyczny lub moralny współudział spowodowali śmierć współmałżonka (kan. 1090). Elementem istotnym (oczywiście oprócz samego zabójstwa) jest intencja, która towarzyszy zabójcy lub jego wspólnikowi. Intencją tą jest zawarcie małżeństwa z określoną osobą. Tak więc przeszkodą nie jest jakiekolwiek zabójstwo współmałżonka, ale zabójstwo w celu zawarcia małżeństwa z określoną osobą. Aby zaistniała przeszkoda, zabójca nie musi dokonać zabójstwa osobiście.
Chociaż przeszkoda ta jest z ustanowienia kościelnego, to jednak ze względu na ciężkość samego czynu przestępczego, dyspensa jest zarezerwowana Stolicy Apostolskiej.
i. Przeszkoda pokrewieństwa
(w linii prostej i do 4 stopnia linii bocznej)
Pokrewieństwo jest to związek krwi pomiędzy osobami, który powstaje poprzez wzajemne zrodzenie lub poprzez pochodzenie od wspólnego przodka. Stopień pokrewieństwa jest natomiast miarą, dzięki której określa się odległość krewnych od siebie albo od wspólnego przodka. Gdy chodzi o sposób obliczania pokrewieństwa, pokrewieństwo oblicza się poprzez linie i stopnie. W linii prostej tyle jest stopni, ile zrodzeń, czyli osób, nie licząc przodka. Np. pomiędzy dziadkiem i wnukiem występuje drugi stopień pokrewieństwa w linii prostej (trzy osoby pochodzące od siebie, czyli linia prosta: dziadek-syn- wnuk: odlicza się wspólnego przodka, czyli dziadka - wychodzi drugi stopień). W linii bocznej jest tyle stopni, ile jest osób w obydwu razem liniach, nie licząc przodka. Np. pomiędzy rodzeństwem występuje drugi stopień pokrewieństwa w linii bocznej, a pomiędzy najbliższym kuzynostwem - czwarty stopień w linii bocznej (rodzeństwo i ich rodzic to trzy osoby, ale odlicza się wspólnego przodka, czyli rodzica i otrzymujemy drugi stopień; w przypadku kuzynostwa mamy pięć osób w obu liniach: dziadkowie-rodzice-wnukowie: odlicza się wspólnego przodka, czyli dziadków i wychodzi czwarty stopień w linii bocznej) (por. kan. 108).
Przeszkoda pokrewieństwa stanowi, iż w linii prostej pokrewieństwa, czyli poprzez wzajemne zrodzenie, nieważne jest małżeństwo między wszystkimi wstępnymi i zstępnymi, zarówno prawego pochodzenia, jak i naturalnymi. Np. nie może zawrzeć małżeństwa rodzic ze swoim dzieckiem.
W linii bocznej małżeństwo jest nieważne aż do czwartego stopnia włącznie, czyli do najbliższego kuzynostwa (por. kan. 1091 §1 i 2). Ponieważ przeszkoda ta częściowo pochodzi z prawa naturalnego, dyspensa od niej możliwa jest jedynie w przypadku czwartego lub trzeciego stopnia linii bocznej. Dyspensy udziela ordynariusz miejsca.
Aby nie było żadnej wątpliwości, Kodeks stwierdza jeszcze: nigdy nie zezwala się na małżeństwo, jeśli istnieje wątpliwość, czy strony są spokrewnione w jakimś stopniu linii prostej lub w drugim stopniu linii bocznej (kan. 1091 §4). Nie ma więc możliwości zawarcia małżeństwa np. pomiędzy rodzeństwem.
j. Przeszkoda powinowactwa (w linii prostej)
Powinowactwo powstaje z ważnego małżeństwa, nawet niedopełnionego, i istnieje między mężem a krewnymi żony oraz między żoną a krewnymi męża (kan. 109 §1). Zasada obliczania powinowactwa jest bardzo podobna do obliczania pokrewieństwa i zresztą z nią się łączy. Według tej zasady, krewni męża są powinowatymi w tej samej linii i w tym samym stopniu żony i odwrotnie (kan. 109 §2).
Sama przeszkoda dotyczy jedynie powinowactwa w linii prostej: powinowactwo w linii prostej powoduje nieważność małżeństwa we wszystkich stopniach (kan. 1092). Nieważnym byłoby więc np. małżeństwo owdowiałego mężczyzny z córką jego zmarłej żony, która jednak nie jest jego własną córką, lub z teściową. Przeszkoda nie dotyczy jednak np. siostry zmarłej żony, gdyż jest to już powinowactwo w linii bocznej.
Od przeszkody powinowactwa istnieje możliwość uzyskania dyspensy. Udziela jej ordynariusz miejsca.
k. Przeszkoda przyzwoitości publicznej
Przeszkoda przyzwoitości publicznej powstaje z nieważnego małżeństwa po rozpoczęciu życia wspólnego albo z notorycznego lub publicznego konkubinatu. Powoduje zaś nieważność małżeństwa w pierwszym stopniu linii prostej między mężczyzną i krewnymi kobiety i odwrotnie (kan. 1093). Aby zaistniała przeszkoda, nie jest konieczne, aby strony mieszkały razem. Ważne jest natomiast, że ich relacje są notoryczne i są sprawą publiczną. Nie chodzi tutaj o jakieś wielkie rozgłoszenie ich związku, ale po prostu, że ktokolwiek o tym wie lub da się to na zewnątrz udowodnić, wówczas jest to już sprawa publiczna. Przeszkoda przyzwoitości publicznej nie pozwala więc zawierać np. małżeństwa mężczyźnie z córką lub matką konkubiny.
Przeszkoda ta jest pochodzenia kościelnego. Dyspensy może udzielić ordynariusz miejsca. Nie ustaje jednak w sposób samoistny poprzez zerwanie pożycia przez strony na skutek orzeczenia nieważności małżeństwa lub uzyskania rozwodu cywilnego, czy też zerwanie konkubinatu.
l. Przeszkoda pokrewieństwa prawnego
(powstałego z adopcji)
Przeszkoda ta ma bardzo ścisły związek z przeszkodą pokrewieństwa. Poprzez prawną adopcję, według odpowiednich przepisów prawa cywilnego, powstają pewne relacje na podobieństwo relacji rodzinnych. Osoba adoptowana zostaje postawiona w roli dziecka lub rodzeństwa i odwrotnie, osoby adoptujące zaczynają pełnić rolę rodziców, natomiast ich naturalne dzieci rolę rodzeństwa. Przeszkoda pokrewieństwa prawnego zabezpiecza czystość ich wzajemnych relacji. Dlatego nie mogą ważnie zawrzeć małżeństwa ze sobą ci, którzy są związani pokrewieństwem prawnym powstałym z adopcji, w linii prostej lub w drugim stopniu linii bocznej (kan. 1094). Chodzi więc tutaj o rodziców adopcyjnych i ich adoptowane dziecko oraz o rodzeństwo adopcyjne.
Od przeszkody tej można uzyskać dyspensę (udziela jej ordynariusz miejsca) lub może przestać istnieć samoistnie z powodu prawnego rozwiązania adopcji.
[20] Ordynariuszami miejsca, oprócz Biskupa Rzymskiego, są: biskup diecezjalny, prałat i opat terytorialny, wikariusz, prefekt i administrator apostolski, przełożony misji sui iuris, ordynariusz polowy, prałat prałatury personalnej, wyznaczeni lub wybrani, aby zastąpić wszystkich poprzednich, administrator diecezjalny, wikariusz generalny i wikariusz biskupi. Por. kan. 134 §2, 368, 413, 419-421, 476, 295 §1.
[21] Zob. A. Dzięga, Wpływ transseksualizmu na zdolność osoby do zawarcia małżeństwa. Uwagi i pytania, Kościelne Prawo Procesowe. Materiały i Studia, t. 1, Lublin 1999, s. 137-150.
[22] Na temat przeszkody niemocy płciowej zob. H. Stawniak, Niemoc płciowa jako przeszkoda do małżeństwa, Warszawa 2000.
[23] Zob. A. Sobczak, Wyrażenie zgody małżeńskiej w przypadku bigamii, Poznańskie Studia Teologiczne 14(2003), s. 161-174.
[24] Zob. A. Sobczak, Aktualna dyscyplina Kościoła wobec małżeństw mieszanych i im podobnych, w: T. Hanelt, W. Szczerbiński (red.), Ad veritatem noscendam. Księga pamiątkowa dedykowana Księdzu Profesorowi Antoniemu Siemianowskiemu w 70. rocznicę urodzin, Gniezno 2001, s. 173-196.