Wprowadzenie ogólne
Kiedy Barry Coward opracowywał obszerny przegląd najnowszych trendów w badaniach nad epoką Stuartów, w rozszerzonej przedmowie do trzeciego wydania Stuartów (2003) szczególnie wiele uwagi poświęcił nowym ważnym publikacjom, odnotowując nie tylko obfitość materiału i żywotność nowych badań, lecz także fakt, że taka liczba nowych książek może nieco przytłaczać czytelnika (w równym stopniu studenta co profesora), który stara się być na bieżąco ze wszystkimi ważnymi odkryciami. Biorąc pod uwagę to, że od dawna co roku zestawiam listę nowych artykułów na temat historii siedemnastowiecznej Anglii i Wielkiej Brytanii1, publikowanych w prasie fachowej, których liczba w ostatnich latach obejmuje 130, 140, oraz to, że od ponad ćwierćwiecza prowadzę zajęcia na temat "rewolucji angielskiej" dla słuchaczy ostatniego roku studiów licencjackich i widzę ich coraz bardziej przerażone miny, gdy na początku roku akademickiego dostają (skróconą) listę pozycji do przeczytania na zajęcia - w pełni podzielam poglądy Barry'ego. Dziś pozostają one tak samo trafne, jak w 2003 roku, gdy Barry pracował nad wspomnianą przedmową, na której zresztą opiera się niniejsze wprowadzenie ogólne, oraz gdy przygotowywał znacznie krótsze słowo wstępne do wydania czwartego (2011). Punktem wyjścia dla mojego wprowadzenia jest ogólne omówienie badań nad epoką Stuartów, a kolejnym etapem będzie przyjrzenie się, po pierwsze, ogólnym trendom w historiografii tej epoki, a po drugie, krótka charakterystyka wybranych najlepszych i najnowszych prac na temat wczesnej, środkowej i schyłkowej epoki Stuartów. Jak już zostało podkreślone, w tych sekcjach skupiono się na najważniejszych pozycjach książkowych i stosunkowo niewielkiej liczbie artykułów, które ukazywały się od 2010 roku i których - z przyczyn oczywistych - Barry nie mógł wziąć pod uwagę w pracy nad czwartym wydaniem swojego dzieła.
Do niezwykłego rozkwitu nowych badań i publikacji na przełomie XX i XXI wieku, którego zapowiedź można było zauważyć już na początku lat osiemdziesiątych, gdy ukazało się pierwsze wydanie niniejszej książki, przyczyniło się kilka kwestii. Najbardziej oczywistą było zwiększenie liczby i rozwój brytyjskich uniwersytetów, a co za tym idzie, liczby historyków i doktorantów zajmujących się historią. Ponadto zaczęto wywierać coraz silniejszą presję na naukowców, by regularnie publikowali, nie tylko w celu otrzymania stałej posady wykładowcy, lecz także w celu uzyskania pozytywnej oceny swojego dorobku, której od końca lat osiemdziesiątych podlegają wszyscy pracownicy naukowi, a która przede wszystkim bazuje na wymiernej ilościowo i jakościowo ocenie publikacji za dany okres. Do tego dochodzi rosnąca dostępność materiałów źródłowych z epoki, czyli dokumentów przechowywanych w publicznych repozytoriach, a także sam zakres i rodzaj źródeł, które przeglądają obecnie młodzi historycy zainteresowani innymi niż dawniej aspektami epoki, a wyniki ich badań rzucają na nią nowe światło. Przykładowo w ostatnich dwudziestu, trzydziestu latach zaczęto się interesować i w ciekawy sposób interpretować często dotąd pomijane relacje ówczesnych konstabli i członków administracji kościelnej, które zachowały się w archiwach parafialnych2. Zainteresowano się również petycjami w sprawie rannych i okaleczonych byłych żołnierzy walczących po stronie parlamentarzystów, składanymi przez nich samych lub przez wdowy czy dzieci (do 1660 roku); a po 1660 roku petycjami żołnierzy eksrojalistów i ich rodzin. Dokumenty te zachowały się w formie rozproszonych zapisków z kwartalnych posiedzeń sądów wyjazdowych w wielu hrabstwach Anglii3. Za ilustrację niechaj posłuży jedno z najbardziej fascynujących dzieł opublikowanych po 2010 roku - przypadkowe odkrycie Keitha Wrightsona, który spostrzegł czyjś podpis na dokumentach przechowywanych w pudełku z luźnymi kartkami z zeznaniami, doprowadziło do niezwykle ciekawej rekonstrukcji życia i świata kopisty z dotkniętego zarazą Newcastle upon Tyne pod koniec lat trzydziestych XVII wieku4. Nowo odkryte czy niedawno zidentyfikowane manuskrypty, między innymi zapis ostatnich słów skazańców na szafocie, duchowe autobiografie czy prywatne listy i ręcznie pisane biuletyny stały się elementami układanki, na podstawie których Peter Lake i Isaac Stephens zrekonstruowali historię purytańskiego duchownego i jego domniemanych wspólników straconych za dzieciobójstwo w Northampton pod koniec lat trzydziestych XVII wieku, a także odtworzyli tło religijnych podziałów i sporów spowodowanych przez to wydarzenie5. W oparciu o pozornie nieobiecujące zeznania, zachowane w archiwach sądowych księstwa Lancaster i Trybunału Skarbu (Exchequer), Andy Wood dokonał nie lada wyczynu i wykazał, w jaki sposób we wczesnonowożytnej Anglii pamięć ludowa niejednokrotnie była zarzewiem lokalnych konfliktów, a także zrekonstruował wpływ osobistych poglądów o przeszłości na kształtowanie się wizji społeczności lokalnej, własnej tożsamości prostych ludzi i szerzej rozumianego społeczeństwa oraz to, jak wpływały one na jego tradycje, zwyczaje i kulturę6. Na podstawie pozornie suchych i bezosobowych dokumentów prawnych, czyli ponad dziesięciu tysięcy zeznań świadków złożonych w celu potwierdzenia swojej pozycji i wiarygodności, Alexandra Shepard w błyskotliwy sposób zrekonstruowała sposób postrzegania i opisywania siebie oraz innych ludzi przez kobiety i mężczyzn z różnych kręgów siedemnastowiecznego angielskiego społeczeństwa, a co za tym idzie, ustaliła, wedle jakich zasad prezentowano wówczas własną samoocenę i pozycję społeczną jednostki7.
Obfitość aktualnych badań, często podążających w nowym kierunku, może tłumaczyć, dlaczego tak trudno być na bieżąco, jeśli chodzi o historiografię Stuartów. I wyjaśnia, dlaczego kluczowe prace na temat całej epoki, takie jak niniejsza, a także badania dotyczące głównych wątków i wydarzeń, na przykład spory na temat przyczyn wojny domowej, należy co jakiś czas przeglądać i uzupełniać. W związku z tym, aby publikacje odzwierciedlały aktualny stan badań, niezbędne są ich kolejne i częste edycje8. Mimo że od trzeciego wydania Stuartów minęło siedemnaście lat, a dziewięć lat od czwartego, ostatnio nie pojawiło się wiele prac, które fundamentalnie zmieniłyby nasze pojmowanie kluczowych zagadnień i wypadków opisanych w tej książce. Choć oczywiście zdajemy sobie sprawę, że znaczenie nowych trendów ujawnia się zwykle dopiero kilka lat po ich pojawieniu się, czyli dopiero wtedy, gdy już zostaną szerzej zaakceptowane i zyskają odpowiednią siłę oddziaływania. Trudno jednak stwierdzić, by w ostatnich latach cokolwiek pchnęło historiografię dynastii Stuartów na nowe tory i by studia nad epoką zyskały nową jakość interpretacyjną. O ile w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XX wieku często uaktualniano i wznawiano prace prezentujące różne stanowiska na temat przyczyn wojny domowej, o tyle późniejsi autorzy i wydawcy stracili zapał i przestali publikować nowe czy zmienione wersje pełnych opracowań dotyczące tego zagadnienia. Jeśli uznamy, że pytania co do przyczyn oraz skutków i dziedzictwa wojny domowej, a także następujących potem zmian stanowią istotę epoki Stuartów, a zatem i niniejszej książki, wówczas okaże się, że niełatwo znaleźć jakiekolwiek szerokie i nowatorskie interpretacje opublikowane po 2000 roku. Nie pojawiła się żadna nowa szkoła czy zasadniczo nowe podejście, które miałoby zdominować badania historyczne. Niemniej z jednej strony, od początku XXI wieku maleje zainteresowanie marksistowskimi, rewizjonistycznymi i "brytyjskimi" teoriami, a z drugiej, podkreśla się nieustannie, jak rozmaite ideologie oraz informacja modelują wykształconego i zaangażowanego odbiorcę bez względu na to, czy pochodzi on z elity czy nie. Co więcej, ogólne trendy opisane przez Barry'ego Cowarda w obszernej przedmowie z 2003 roku9 i wspomniane nieco krócej w roku 2011 wciąż wydają się aktualne, zatem niniejsze wprowadzenie generalnie zachowuje strukturę i tematykę przedmowy z 2003 roku.
Największa zmiana, jaka dokonała się w ostatnich latach w studiach nad epoką Stuartów, nie dotyczy jednej konkretnej publikacji czy szerzej pojętej szkoły historyków lub idei. Chodzi raczej o medium, a nie o przekaz; czyli o sposób, w jaki informacji się poszukuje i je uzyskuje. Nieustanna ekspansja mediów elektronicznych i rozwój zasobów cyfrowych dogłębnie wpłynęły na poprawę dostępności wielu źródeł historycznych z epoki Stuartów (primary sources). Za darmo lub za skromną opłatą studenci i badacze otrzymują dostęp do szeregu dokumentów zamieszczonych na stronie British History Online, między innymi do archiwum Izby Gmin i Izby Lordów, archiwum trzech parlamentów z okresu protektoratu, tekstów wielu aktów prawnych i rozporządzeń z tego czasu, zwłaszcza zaś dokumentów państwowych zawartych w Calendars of State Papers Domestic czy dokumentów komisji do spraw konfiskat (Committee for Compounding). Nieco bardziej kosztowny, a co za tym idzie, ograniczony dostęp dla osób spoza kręgu naukowego oferuje strona Early English Books Online, która prezentuje skany większości druków, które ukazały się przed rokiem 1700 w języku angielskim w Anglii lub w Walii, Szkocji i Irlandii. Natomiast kolekcję dokumentów wydanych po 1700 roku czytelnik znajdzie na stronie The Eighteenth-Century Collections Online, obejmującej ostatnie czternaście lat epoki Stuartów. Obszerne zasoby cyfrowe to dar dla badaczy naukowych zajmujących się epoką Stuartów, zwłaszcza mieszkających z dala od większych bibliotek publicznych. I właśnie to znacząco ułatwiło badania i umożliwiło szybki rozwój studiów oraz prac opierających się na analizie ówczesnej literatury i drukowanych tekstów źródłowych. Koszt subskrypcji utrudnia szkołom i uczelniom uzyskanie bezpośredniego dostępu do owych stron i zasobów. Tymczasem niepublikowane materiały archiwalne w formie cyfrowej istnieją jedynie fragmentarycznie. Niewątpliwie największą i potencjalnie najbardziej użyteczną jest tu strona The State Papers Online, która udostępnia skany wielu zachowanych oficjalnych dokumentów państwowych - zarówno krajowych, jak i zagranicznych - należących do zbiorów The National Archives (Archiwum Państwowego), ale dostęp jest bardzo drogi i na pewno nie każdy pracownik uniwersytetu może sobie na niego pozwolić. Koszty te z pewnością przekraczają możliwości szkół, college'ów i samych studentów. Jeśli zaś chodzi o opracowania (secondary sources), dokonał się ogromny postęp polegający na umożliwieniu otwartego dostępu do coraz większej liczby czasopism naukowych i zawartych w nich artykułów, więc aktualne artykuły, te publikowane niedawno oraz wcześniejsze, bywają dostępne w pełnej wersji elektronicznej, często za darmo. Ta innowacja, pociągająca za sobą również zmiany w sposobach finansowania czasopism akademickich, wciąż się jeszcze rozwija i w chwili, gdy to piszę, jej status pozostaje złożony. Chociaż w Internecie można znaleźć bieżące i dawniejsze numery wszystkich znaczących krajowych i międzynarodowych periodyków, a także wielu czasopism regionalnych i lokalnych - w niektórych przypadkach poszczególne artykuły można przeczytać, wydrukować lub pobrać w całości bez żadnych opłat - zdarza się, że czytelnik pragnący uzyskać dostęp do nowego lub "świeżego" materiału napotka utrudnienia w postaci blokady zmuszającej do subskrypcji lub jednorazowej opłaty za dostęp. Dokonująca się wciąż rewolucja pozostaje niepełna i niedoskonała - historycy epoki Stuartów, do których prac za chwilę się odniesiemy, doskonale wiedzą, o czym mowa.
Nowe trendy w badaniach nad epoką Stuartów
Od połowy XIX wieku badania historyczne nad epoką Stuartów zdominowało jedno ogólnie przyjęte podejście. Historycy epoki wiktoriańskiej i edwardiańskiej zgodnie z nurtem "wigowskim" postrzegali historię Anglii i Wielkiej Brytanii w kategoriach długoterminowego i stosunkowo linearnego rozwoju zmierzającego w kierunku zrównoważonego konstytucjonalizmu, szeroko pojętej wolności religijnej i wartości systemu liberalnej demokracji. W oczach historyków wigowskich prawie cały XVII wiek stanowił kulminację wieloletniej walki o władzę, po pierwsze, między Koroną i arystokracją, która tę władzę chciała utrzymać, i Izbą Gmin domagającą się większego wpływu na rządy w państwie; po drugie, między Kościołem anglikańskim o ugruntowanej pozycji i podlegającym monarsze będącemu Głową Kościoła a coraz silniejszym ugrupowaniem purytanów działających w ramach Kościoła lub coraz częściej poza nim, których pragnieniem była gruntowna reforma praktyk i struktur religijnych. W latach czterdziestych XVII wieku konflikt tych sił doprowadził do wojny, a następnie do zakończonych powodzeniem lub klęską różnorakich prób odbudowy i przywrócenia porządku. Wreszcie, to właśnie te siły legły u podstaw Chwalebnej Rewolucji i ugody, którą się ona zakończyła. Po pierwszej wojnie światowej i później, w połowie XX wieku, powyższą interpretację dziejów powszechnie ignorowano lub żarliwie odrzucano jako nieistotną, ponieważ zaczęło dominować inne podejście, często nazywane "marksistowskim". Nurt ten skupiał się na długoterminowych zmianach w socjoekonomicznym potencjale podstawowych grup społecznych, dostrzegając, że słabnąca monarchia i arystokracja musiały stawić czoła wyzwaniu, jakim był rozwój klasy średniej i burżuazji. Przedstawiciele tej klasy - w sposób nie zawsze jasno opisywany przez owych historyków - domagali się pozycji politycznej, która odpowiadałaby ich rosnącej pozycji socjoekonomicznej, a gdy napotykali opór, często uciekali się do przemocy. W tym ujęciu wojna domowa ucieleśniała więc walkę klas czy rewolucję burżuazyjną i to ona miała wpływać na kształt różnych powojennych porozumień - udanych, nieudanych czy wręcz chybionych. W latach sześćdziesiątych XX wieku znaczna część historyków dyskredytowała powyższą linię interpretacji, udowadniając, że trudno stwierdzić, by między walczącym stronami występowały jakiekolwiek potwierdzone różnice klasowe czy socjoekonomiczne i to nie one stanowiły przyczynę, dla której ludzie jednoczyli się w latach czterdziestych XVII wieku po jednej ze stron konfliktu (parlamentarnej czy rojalistycznej). Gdy ostatecznie porzucono marksistowską interpretację dziejów, a nieco sponiewierane relikty dawnego wigowskiego mitu historycznego wciąż pociągały nielicznych badaczy, w latach siedemdziesiątych grupa nowych historyków, których później zaczęto nazywać "rewizjonistami", na nowo odkryła polityczno-konstytucyjne zależności przyczynowo-skutkowe związane między innymi z istnieniem Kościoła państwowego. Jednocześnie przetworzyła ona dawny wigowski mit historyczny, sugerując, że epoka pierwszych Stuartów była czasem harmonii, zgody, dobrych rządów i powszechnej akceptacji władzy Korony, a wojna domowa w latach czterdziestych wybuchła w wyniku pewnych doraźnych błędów, nieoczekiwanych wydarzeń i niefortunnych zbiegów okoliczności. Krytycy takiego podejścia - którzy doprowadzili do niemal całkowitego odrzucenia stanowiska rewizjonistycznego pod koniec lat osiemdziesiątych XX wieku - czasem żartowali, że rewizjoniści starali się wykazać, iż wojna domowa w Anglii Stuartów nie mogła się wydarzyć. Co więcej, krytyków nie przekonywał domniemany brak jakichkolwiek poważnych problemów, ideałów czy ideologii w rewizjonistycznej interpretacji katastrofalnej wojny domowej, która jednak - i nie sposób temu zaprzeczyć - wybuchła w 1642 roku. W latach sześćdziesiątych XX wieku, w okresie przejściowym między nurtem marksistowskim a rewizjonistycznym, niektórzy historycy wywodzący się z linii marksistowskiej rozwijali myśl, że przez większość XVII wieku Anglia, Wielka Brytania i Irlandia - jako całość - wplątała się w ogólnoeuropejski kryzys spowodowany zmianami klimatycznymi, problemami demograficznymi czy też gwałtownymi konfliktami religijnymi lub politycznymi. Kryzys ten miał się przejawiać serią wewnętrznych i międzynarodowych waśni, buntów i powstań zbrojnych - niezwykle zaciętych, bolesnych, często lokalnych. Chociaż teza o "ogólnym kryzysie Europy" wydała się atrakcyjna jedynie niewielkiej liczbie historyków i wkrótce o niej zapomniano, w latach dziewięćdziesiątych szersze grono badaczy zaczęło propagować teorię, jakoby wiele napięć powstałych na przestrzeni całego XVII wieku - a w szczególności wojny z połowy stulecia - było efektem tak zwanej kwestii brytyjskości, czyli tarć typowych dla wielonarodowego królestwa, takiego jak Wielka Brytania i Irlandia, w którym jeden władca stara się rządzić zlepkiem regionów zróżnicowanych pod względem historycznym, geograficznym, etnicznym, politycznym i religijnym.
Z tego bardzo uproszczonego - niewątpliwie nazbyt uproszczonego, o czym szerzej za chwilę - przeglądu stupięćdziesięcioletniej historiografii Stuartów (od 1850 do mniej więcej 2000 roku), można wyciągnąć co najmniej dwa wnioski. Po pierwsze, nietrudno zauważyć, że zwykle w danym okresie dominowała jedna szkoła historyczna i jedna linia interpretacyjna wyodrębniająca kluczowe zagadnienie, które miało wpływ na rozwój wypadków w XVII wieku, a zdecydowana większość powstałych wówczas prac wpisywała się w "obowiązujący" trend lub podważała jego założenia i stanowiła reakcję na proponowane przez niego konkluzje. Po drugie, można dostrzec, że żywotność dominującej linii interpretacyjnej z czasem stawała się coraz krótsza - wigowski mit historyczny dominował przez kilka pokoleń badaczy, marksistowska linia utrzymała się przez jedno pokolenie, rewizjonistyczna interpretacja trwała nieco ponad dekadę, a zwolennicy "kwestii brytyjskości" utrzymali swoje stanowisko jeszcze krócej. Co więcej, w ostatnim okresie opozycja wobec dominującego stanowiska stawała się coraz silniejsza - idea ogólnoeuropejskiego kryzysu zyskała przychylność niewielkiej grupy historyków zajmujących się wiekiem XVII, a teza o tak zwanej kwestii brytyjskości od samego początku była ostro krytykowana.
Jednakże w tym miejscu należy zamieścić kilka ważnych zastrzeżeń. Po pierwsze, niniejsze omówienie zestawia historyków o bardzo zróżnicowanych poglądach, którzy nigdy nie uważali się za członków jakiejkolwiek grupy, ruchu czy "nurtu"10. Oczywiście to, że większość tych badaczy zgadzała się w kwestii łączenia ze sobą pewnych zdarzeń o szerszym zasięgu albo że wynikały one z napięć i sprzeczności o charakterze społeczno-ekonomicznym oraz fakt, że w połowie XX wieku stosowali oni zbliżoną metodologię w swoich pracach wcale nie czyni ich marksistami sensu stricte. Dlatego też czasem obecnie określa się ich mianem marxisant. Słowo to wymyślono w latach sześćdziesiątych na określenie sympatyków Marksa czy skłaniających się ku tezom marksistowskim. Podobnie tak zwani rewizjoniści często różnili się w opiniach, a nawet nie chcieli, by zaliczano ich wszystkich do jednej grupy. Po drugie, nie do końca jest prawdą, że w danym okresie wszyscy historycy przychylali się do dominującej tezy albo świadomie i kategorycznie się jej sprzeciwiali. Przyglądając się dwudziestowiecznej historiografii, znajdziemy wielu znakomitych specjalistów od epoki Stuartów, których można ulokować w pół drogi od ogólnie przyjętego nurtu i których z trudem można zaliczyć albo do jego zwolenników, albo przeciwników. Przykładowo eleganckie i ważne wieloaspektowe ujęcia epoki Stuartów opublikowane przez Cicely Veronicę Wedgwood i Hugh Redwalda Trevor-Ropera w połowie XX wieku nie do końca pasują do ogólnego historiograficznego modelu epoki. Po trzecie i najważniejsze, taki model zawiera znaczące tematyczne i chronologiczne ograniczenia. Może być pomocny przy wyjaśnieniu zmieniających się historycznych interpretacji napięć, konfliktów, wojny domowej i przyczyn, dla których kraj pogrążył się w bratobójczej walce. Być może też okazuje się przydatny w badaniach nad historią okresu w perspektywie polityczno-konstytucyjnej czy militarnej, lecz nie sprawdza się wcale lub prawie wcale w badaniach bardziej ogólnych, które pojawiły się licznie w ostatnich latach, traktujących o życiu społecznym i ogólnie o społeczeństwie, o kulturalnym i intelektualnym świecie ludzi i ich przekonaniach. Nie znajdzie też zastosowania w studiach nad społecznościami lokalnymi, prowincją, nad miastem i wsią, w badaniu historii hrabstw i regionów. Co równie istotne, powyższy model historiograficzny często ma wyraźniejsze i potencjalnie ważniejsze zastosowanie w odniesieniu do wczesnej epoki Stuartów niż do epoki schyłkowej. Dekady następujące po Restauracji Stuartów budzą wśród historyków znacznie mniej napięć i sporów niż lata przedwojenne i okres samej wojny domowej. Przykładowo ani marksiści, ani rewizjoniści nie znajdują żadnego punktu zaczepienia przy wyjaśnianiu kluczowych wątków epoki późnych Stuartów.
Jak zatem, biorąc pod uwagę te wszystkie zastrzeżenia i ograniczenia, prezentuje się obecny stan badań i jakie nowe trendy pojawiły się w ostatnich latach? Dzisiejsi historycy analizują problemy zaistniałe w państwie Stuartów w dłuższej perspektywie czasowej i dostrzegają podziały wyrastające z odmiennych zasad, idei i ideologii dzielących społeczeństwo, przez co pod pewnymi względami nawiązują do wigowskiego mitu historycznego. Nie ma jednak mowy o pełnym powrocie do wigowskiej wizji. Z uwagi na silne potępienie tego podejścia przez rewizjonistów i nierewizjonistów, którzy byli i nadal są skłonni twierdzić, że wigowska historiografia analizuje wydarzenia post factum i nagina rozwój wypadków tak, by pasowały do wcześniej założonego linearnego rozwoju i z góry przewidzianych skutków - którą to perspektywę często szyderczo określa się mianem "teleologicznej" - wydaje się nieprawdopodobne, by czysto wigowska interpretacja epoki Stuartów miała kiedykolwiek powrócić do łask11. Nic również nie wskazuje na powrót, przynajmniej jeśli chodzi o historiografię epoki Stuartów, jakiejkolwiek czysto czy "lekko" marksistowskiej interpretacji - na swój sposób oczywiście także "teleologicznej". Kilka stosunkowo nowych prac naukowych wykazuje drobne wpływy tego modelu12, ale należą one do rzadkości. Chociaż ukazuje się mnóstwo ożywczych i ekscytujących prac na temat społeczeństwa w epoce Stuartów oraz nieco mniej studiów poświęconych ówczesnej gospodarce, nikt chyba nie podważa faktu, że czynniki socjoekonomiczne, takie jak nędza, głód, klęska nieurodzaju i fluktuacje demograficzne, mogły wywołać szersze napięcia we wczesnonowożytnej Anglii oraz miały bezpośrednie polityczne czy ustrojowe konsekwencje. Nie ma jednak zbyt wielu historyków twierdzących, że klasy społeczno-ekonomiczne i walka między nimi wpłynęły na kształt Anglii Stuartów i kluczowe polityczno-konstytucyjne wydarzenia, jakie wówczas nastąpiły.
W przedmowach do wydań z 2003 i 2011 roku Barry Coward poświęcił wiele miejsca i uwagi temu, w jaki sposób dokonało się odejście od rewizjonizmu. W 2003 roku pisał, że od 1993 roku "niewątpliwie najważniejszym elementem łączącym wszystkie prądy [widoczne w nowych badaniach nad epoką Stuartów] jest reakcja przeciwko rewizjonizmowi". Dziesięć lat później sytuacja nie wydaje się już tak oczywista. Pewnym punktem granicznym wyznaczającym koniec epoki rewizjonizmu może być konferencja zorganizowana przez Huntington Library13 wiosną 2014 roku, mająca na celu prezentację rewizjonizmu i jego dziedzictwa, a która przyjęła postać swoistej retrospektywy ruchu. Po konferencji ukazał się specjalny numer "Huntington Library Quarterly"14 zawierający artykuły, które dawały wyraz refleksji nad minionymi dokonaniami ruchu rewizjonistycznego, a nawet w pewnych przypadkach sugerowały dobitnie, że czas, aby ów odszedł w przeszłość. Chociaż wszyscy rozumiemy, jak ważne nauki płyną z ujęcia rewizjonistycznego i jakie jest jego dziedzictwo, w drugiej dekadzie XXI wieku z pewnością nie ma potrzeby publikowania nowych prac, które powstałyby w cieniu ruchu rewizjonistycznego lub jako reakcja na jego idee. Antyrewizjonistyczna bitwa została wygrana dawno temu, a nowe prace nie muszą deklarować swojego stanowiska wobec rewizjonizmu ani opowiadać się po stronie antyrewizjonizmu. W niczym też nie będzie pomocne twierdzenie, że współcześni historycy działają w kontekście czy w epoce "postrewizjonistycznej".
Czy wyda się jedynie żartem zestawienie rewizjonizmu w odniesieniu do wczesnej epoki Stuartów z historią punk rocka? Rozkwit punk rocka nastąpił nagle w połowie lat siedemdziesiątych XX wieku; ruch pojawił się jakby znikąd - chociaż z późniejszej perspektywy można racjonalnie wyjaśnić jego powstanie, a nawet znaleźć jego prekursorów - i szybko zyskał popularność oraz złą prasę. Przez kilka wspaniałych lat punk rock święcił triumfy jako nowy rewolucyjny styl; świadomie podkreślał swoją odrębność od dotychczasowych nurtów muzycznych; jego celem była prowokacja, sprzeciw, wywołanie obrzydzenia, a nawet szoku, a także niewątpliwie odrzucenie starego porządku. Przez chwilę dominował, gdyż starsze pokolenie albo wycofało się w szoku i pokornie wciąż grało w starym stylu, łudząc się, że są jeszcze ludzie, którzy będą ich słuchać, ale zdarzało się też, że starsi muzycy próbowali się dostosować do nowego stylu. Jednak na początku lat osiemdziesiątych punk rock stracił swoją nośność i znów wyraźniej można było usłyszeć wracające dawne głosy lub zupełnie nowe brzmienia. Najlepsi i najsubtelniejsi przedstawiciele ruchu dalej odnosili sukcesy, nawet pod koniec lat osiemdziesiątych, zwłaszcza ci, którzy - zachowując kluczowe elementy pierwotnego stylu - nieco stonowali wymowę swych utworów lub przyjęli nowe świeże brzmienie, które pojawiło się wraz z upływem lat. Nikt jednak nie miał wątpliwości, że era punk rocka nieuchronnie należała do przeszłości.
Ograniczenia rewizjonizmu - czyli przede wszystkim podważenie wielu wcześniejszych koncepcji na temat Stuartów - obecnie wydają się oczywiste i autorzy specjalnej edycji "Huntington Library Quarterly" nie omieszkali ich wypunktować. Rewizjonizm nie znajdował zastosowania w studiach nad historią społeczeństwa i koncepcji płci społecznej (gender)15, historią kultury i prądów intelektualnych. Nie był również odpowiednim narzędziem do analizy zmieniających się interpretacji roli religii i Kościoła, i to nawet w odniesieniu do wczesnego okresu panowania Stuartów16. Chociaż rewizjonizm znajdował zastosowanie w badaniach burzliwych lat pięćdziesiątych XVII wieku, okazał się zupełnie chybiony w odniesieniu do drugiej połowy stulecia - okresu po Restauracji Stuartów i późniejszych lat panowania dynastii, i to mimo pewnych słusznych interpretacji przyczyn i skutków Chwalebnej Rewolucji17. Wielu historyków uznało, że rewizjonizm po prostu się mylił, podkreślając harmonię i zgodę, a umniejszając wagę podziałów i dezorganizacji w Anglii we wczesnym okresie panowania Stuartów. Badacze niezwykle sceptycznie przyjmowali forsowane przez rewizjonistów wyjaśnienia przyczyn wojny domowej błędami doraźnymi i niefortunnymi zbiegami okoliczności - i to mimo że w latach osiemdziesiątych XX wieku kilku tak zwanych rewizjonistów, zwłaszcza John Morrill i Conrad Russell, wskazywało na głębsze i bardziej długoterminowe źródła konfliktu, między innymi podziały religijne i brak stabilności państwa, finansową słabość Korony w czasach pokoju oraz jej finansową i administracyjną niemoc w czasach kryzysu i wojny - a wkrótce sami zaczęli powątpiewać w słuszność rewizjonistycznych interpretacji zachodzących wówczas zdarzeń i pogłębiających się podziałów. John Morrill niedawno nieco nostalgicznie wspominał o "okaleczonym dziedzictwie skruszonego rewizjonizmu", definiując je [owo dziedzictwo] nieco szerzej jako "pragnienie powrotu do holistycznego podejścia do historii, które uległo atomizacji" lub "historię, która stara się raczej zobaczyć wiek XVII oczami ludzi, którzy wówczas żyli i pozostawili nam własne próby nadania sensu swoim czasom"; wreszcie jako historię, która "traktuje epokę Stuartów bardziej jako okres postreformacji niż zapowiedź wieku oświecenia i znakomicie pasuje do świata, gdzie przeminęły dawne imperia zła, lecz boimy się nowych, które do działania napędza moralny imperatyw stworzenia Królestwa Bożego czy Kalifatu"18.
Chociaż zapewne wszyscy się z tym zgodzimy, warto zwrócić uwagę, że ani Morrill, ani autorzy mu podobni nie twierdzą, iż konkretne argumenty i interpretacje rewizjonistyczne wciąż znajdują potwierdzenie i powinno się do nich odwoływać. W tym sensie epoka rewizjonizmu rzeczywiście jest rozdziałem zamkniętym i nie wydaje się, by miała powrócić, przynajmniej w takiej samej formie19.
Nie powiodły się również ostatecznie próby umiejscowienia kluczowych napięć destabilizujących Anglię Stuartów poza jej granicami. Teza o powszechnym kryzysie europejskim - wysunięta przez Erica Hobsbawma i Hugh Redwalda Trevora-Ropera w latach pięćdziesiątych minionego stulecia, która zyskała największe zainteresowanie w następnej dekadzie wraz z publikacją wpływowej kolekcji pod redakcją Trevora Astona20 - nigdy nie zdobyła szerokiego poparcia. Być może przyczyniły się do tego wewnętrzne tarcia - nawet jej zwolenników dzieliły spory dotyczące źródeł i kształtu kryzysu, który miał dotknąć całą Europę, a potem przyczynić się do powstania konfliktów w siedemnastowiecznej Anglii. Zwolennicy tej teorii nie mogli się nawet porozumieć w kwestii chronologii, czego nie ułatwiał ewidentny brak zbieżności czasu i przyczyn wybuchu wojen, jakie toczono w różnych częściach (choć nie wszędzie) na południu, północy, wschodzie, zachodzie i w centrum Europy przez cały XVII wiek lub przez pewne jego okresy. Niemniej teorii tej całkowicie nie porzucono i nieliczni badacze, zwłaszcza Geoffrey Parker, wciąż starają się wykazać jej słuszność. W potężnym dziele wydanym w 2013 roku Parker rozwija tezę o "globalnym kryzysie" Eurazji trwającym przez większość XVII wieku (głównie od roku 1618 do lat osiemdziesiątych), wywołanym zmianami klimatycznymi i odwrotem "małej epoki lodowej", która doprowadziła do spadku liczby ludności i poważnych problemów, a wskutek "fatalnego zbiegu okoliczności" do kryzysów politycznych i konfliktów zbrojnych21. Recenzenci zgodnie podkreślają obfitość materiałów z epoki, do których udało się dotrzeć Parkerowi w celu udowodnienia tej tezy. Dostrzegają również głębię przemyśleń i wieloaspektowość jego pracy. Nie wszyscy jednak dali się mu przekonać, odnotowując, że odwołanie do "fatalnego zbiegu okoliczności" i zbieżność zdarzeń to nie to samo, co wykazanie widocznego związku przyczynowo-skutkowego. Recenzenci podkreślali odmienną sytuację geopolityczną krajów opisywanych przez Parkera, kwestionowali część dowodów na temat danych demograficznych i interpretacji przedstawionych w książce i sugerowali, że na poparcie jego tez należałoby przeprowadzić bardziej wnikliwą analizę historii gospodarczej. Autor jednej z najwszechstronniejszych i najostrzejszych recenzji konkluduje, że Parker przedstawił "sugestywną opowieść o katastrofie i przetrwaniu" oraz stworzył "znakomitą lekturę o niezwykle aktualnej wymowie", która z pewnością ożywi zainteresowanie wspomnianą teorią, lecz "niestety nadal brak jej przekonującego uzasadnienia"22.
Stuartowie to praca poświęcona Anglii (i Walii), a nie całej Wielkiej Brytanii (i Irlandii). W późniejszych wydaniach Barry Coward nie tylko rzeczowo bronił takiego stanowiska, lecz również wyrażał zastrzeżenia wobec podejścia cieszącego się szerszym poparciem w latach dziewięćdziesiątych, zgodnie z którym kluczowe wydarzenia XVII wieku postrzegano przez pryzmat tak zwanej kwestii brytyjskości, a konflikty z połowy tego stulecia i przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych uznawano za "wojny trzech królestw". Historycy zawsze dostrzegali wzajemne powiązania wydarzeń rozgrywających się w trzech państwach, którymi władali Stuartowie, analizując na przykład wpływ skutecznego oporu zbrojnego Szkotów w latach 1639 i 1640 oraz wybuchu powstania w Irlandii w 1641 roku na pogłębienie kryzysu w Anglii czy podkreślając poważne reperkusje angielskiej Chwalebnej Rewolucji w Szkocji i Irlandii. Tych powiązań nikt nigdy nie kwestionował. Niemniej od samego początku pojawiały się silne zastrzeżenia co do zasadności traktowania "kwestii brytyjskości" jako głównej siły napędowej w epoce Stuartów. Antyrewizjoniści złośliwie dogryzali rewizjonistom, że sami zapędzili się w kozi róg twierdzeniami, jakoby we wczesnej epoce Stuartów nie istniały żadne podziały w społeczeństwie, i aby wyjaśnić przyczyny wybuchu angielskiej wojny domowej, zwrócili się w poszukiwaniu argumentów ku Szkocji i Irlandii. By oddać sprawiedliwość, liczne rzesze historyków kwestionują wartość tak zwanej nowej historii brytyjskiej (New British History) zarówno z powodów pragmatycznych - stojąc na stanowisku, że opracowanie całościowej, pełnej i wyważonej historii Anglii, Walii, Szkocji i Irlandii jest niezwykle trudnym zadaniem - jak i z uwzględnienia siedemnastowiecznych realiów, podkreślając, że Wielka Brytania jako twór polityczny zaistniała dopiero w wyniku unii z 1707 roku i chociaż trzy królestwa zachowały odrębność kulturową, własną tożsamość i poglądy, większość mieszkańców nadal uważała się za Anglików, Szkotów albo Irlandczyków. Wreszcie, krytycy wskazują na fakt, że chociaż istniały wzajemne powiązania między trzema królestwami, główne wydarzenia w każdym z nich przyjęły odmienny obrót i miały inne konsekwencje. Dlatego też historycy dociekający przyczyn wydarzeń rozgrywających się w Anglii Stuartów szukają ich raczej w Anglii, a nie gdzie indziej23. Z tych powodów w nowym tysiącleciu zgasła nadzieja na to, że "kwestia brytyjskości" stanie się "Świętym Graalem" badań nad epoką Stuartów, a jego odnalezienie przyniesie odpowiedzi na wszystkie złożone problemy epoki. Przeszukując zetoc - internetową bazę czasopism i artykułów naukowych - nie znajdziemy ani jednego tekstu opublikowanego w tym stuleciu, który by zawierał w tytule sformułowanie "kwestia brytyjskości" w kontekście Stuartów. Zobaczymy też, że tylko nieliczne nowe artykuły odnoszą się do "wojny czy wojen trzech królestw".
Jednocześnie wciąż pojawiają się próby mocniejszego i pełniejszego umocowania Anglii Stuartów w szerszym kontekście Brytanii i Irlandii, co widać chociażby w tytułach i spisach treści nowych tekstów stworzonych lub redagowanych przez Davida Scotta, Allana Macinnesa, Jenny Wormald i Iana Gentlesa w pierwszej dekadzie XXI wieku oraz w publikowanej od 2005 roku trylogii Tima Harrisa obejmującej większą część epoki Stuartów24. Powstają też liczne wspaniałe prace na temat historii Szkocji25 i Irlandii26 tego okresu. Część z nich koncentruje się na wewnętrznych problemach tych krajów, przy czym większość odnotowuje również lub bada powiązania i skutki wydarzeń w jednym królestwie z tym, co działo się w pozostałych dwóch. Na tle takich prac szerszą chronologiczną perspektywą i ujęciem, także spraw Walii, wyróżnia się pełna odniesień do najnowszych badań, opublikowana w 2012 roku uporządkowana i wyważona historia Wielkiej Brytanii i Irlandii autorstwa Dereka Hirsta. Chociaż to do pewnego stopnia praca anglocentryczna (kluczowe wątki obejmują rosnącą dominację Anglii, a w szczególności Londynu), badając relacje Anglii z Walią, Szkocją i Irlandią w okresie mniej więcej od 1500 do 1707 roku, czyli momentu zjednoczenia Anglii i Szkocji, Hirst prowadzi jasny i zwięzły wywód. Część poświęcona okresowi 1603-1707 zajmuje mniej więcej 150 stron i prawie w ogóle nie zawiera przypisów, praca jednak kończy się przydatnym i szczegółowym esejem bibliograficznym, opisującym i oceniającym brytyjskie i irlandzkie wydarzenia i powiązania w okresie panowania Stuartów, chociaż w sposób, który jawnie nie nawiązuje do "kwestii brytyjskości" ani tym bardziej nie stara się jej ożywić27.
Obecnie historiografia Anglii Stuartów przechodzi nieco chaotyczną i niepewną fazę rozwoju, sytuując się w okresie przejściowym, na reliktach dawnych wielkich prądów czy teorii w badaniach historycznych, przynajmniej jeśli chodzi o podejście historyków do polityki, rządu, konstytucji i pozycji Kościoła państwowego - innymi słowy, sprawach kluczowych dla niniejszej książki. Historycy chętnie wskazują na zasadnicze problemy i napięcia epoki, a ponieważ rewizjonizm już nie dominuje, dostrzegają ich bardzo wiele i upatrują ich przyczyn w rozmaitych czynnikach - złożoności sprawowania władzy w państwie wielokulturowym, niepewności co do religii oraz w finansowej słabości Korony i państwa. Na wymienione problemy nałożyły się inne, a mianowicie - różnice ideologiczne oraz wybory polityczne prowadzące do dalszych podziałów czy wreszcie osobiste przywary poszczególnych monarchów. Czy doszłoby do wojny domowej i Chwalebnej Rewolucji w tym samym momencie dziejów i w ten sam sposób, gdyby starszy syn Jakuba I dożył dorosłości, przejął koronę i dochował się własnych dzieci i gdyby Karol I i jego młodszy syn, Jakub, nie zasiedli na tronie? Podobne pytania i problemy pozostają aktualne dla historyków epoki Stuartów, przy czym ich odpowiedzi zdają się nawiązywać do wielu zupełnie odmiennych wątków lub też łączą je ze sobą, kładąc nacisk na inne sprawy i zupełnie inaczej postrzegając ich hierarchię ważności. Jednoprzyczynowe wyjaśnienia kluczowych wydarzeń czy poszukiwanie jednej głównej siły napędowej wydarzeń natury polityczno-konstytucyjnej w XVII wieku całkowicie wyszły już z mody.
W ostatnich badaniach nad okresem Stuartów wciąż aktualne i istotne pozostają inne zasadnicze tendencje, wymienione przez Barry'ego Cowarda w przedmowach do wydań z 2003 i 2011 roku. Wielu historyków nadal analizuje wydarzenia polityczno-militarne w szerszym kontekście kulturowym, intelektualnym i literackim. Zastanawiają się, w jaki sposób idee czy ideologie kształtowały ludzkie postawy i stanowiska. Przyjmują również głębsze i bardziej wszechstronne metodologie do badania społecznej i socjoekonomicznej historii tego okresu. Podobne tendencje historiograficzne uwidaczniają się w większości najlepszych nowych prac dotyczących epoki Stuartów, jakie ukazały się drukiem od momentu publikacji czwartego wydania niniejszej książki.
Sferą, która wciąż przyciąga uwagę badaczy, okazuje się rola, dystrybucja i recepcja słowa drukowanego i pisanego. Na rynku mamy mnóstwo obszernych prac na temat sztuki pisania broszur polemicznych28, epistolografii29 oraz tego, jak utwory czytano i odbierano30. Wykorzystując zaplecze literaturoznawcze, Paul Salzman bada wiele mniej lub bardziej znanych tekstów, które pojawiły się w latach dwudziestych XVII wieku, kładąc nacisk na ścisłe związki literatury i polityki w owym czasie, a także na silny oddźwięk i popularność politycznych komentarzy, często przyjmujących formę literacką31. W nieco podobnym stylu, także z wykorzystaniem kontekstu literackiego, pisze Philip Major, badający, na przykładzie licznych biografii osób żyjących w połowie XVII wieku, wpływy uchodźstwa na kształt literatury32. Wyśmienita praca, jeszcze szersza tematycznie, choć obejmująca krótszy okres, powstała w wyniku współpracy zespołu badaczy pod kierunkiem Laury Knoppers. Przedmiotem ich badań jest twórczość wielu autorów oraz bogactwo gatunków literackich powstałych w latach czterdziestych i pięćdziesiątych XVII wieku33. Na tym samym okresie koncentruje się również zapewne najwybitniejsze dzieło ostatnich lat, którego autorem jest Jason Peacey, skupiający się na sposobach rozpowszechniania materiałów drukowanych i tego, jak to zjawisko przyczyniało się do poprawy stanu wiedzy na temat polityki w kraju oraz umożliwiało ludziom uczestnictwo w życiu publicznym i politycznym34.
Kolejną sferą zainteresowania historyków badających epokę Stuartów są punkty styczne, występujące między wiadomościami a pogłoskami. Problematyka ta została poddana wnikliwej analizie przez Davida Coasta. Badał on, w jaki sposób zabójczy konglomerat kontrolowanego przez państwo przepływu informacji, propagandy i plotek otaczał królewski dwór w ostatnich latach panowania Jakuba I, zwłaszcza w odniesieniu do jego polityki zagranicznej i dyplomacji35. Jednocześnie Alastair Bellany i Thomas Cogswell zajęli się wpływem plotek o otruciu Jakuba I przez księcia Buckingham, po raz pierwszy wyrażonych w prasie mniej więcej w rok po śmierci króla, na atmosferę polityczną (którą zakłócały jeszcze przez wiele dziesięcioleci36). O ile większość nowych badań skupia się na materiałach drukowanych (czasem potajemnie), a przynajmniej od nich wychodzi, o tyle Noah Millstone proponuje inne ujęcie tematu, analizując nakłady oraz zakres wpływu ręcznie pisanych biuletynów i pamfletów politycznych, które cieszyły się ogromną popularnością w okresie wczesnych Stuartów i które - jak się uważa - przyczyniły się znacząco do podniesienia świadomości politycznej ówczesnej opinii publicznej37. Odchodząc od oceny metod rozpowszechniania wiadomości i informacji w formie drukowanej czy pisanej ręcznie, David Cressy zajmuje się sposobami, w jaki zwykli ludzie od czasów elżbietańskich do nowożytności - a zwłaszcza w epoce Stuartów - przekazywali sobie nadzwyczajne i wywrotowe treści w rozmowach, plotkach i przemówieniach podżegających do buntu. W tym celu Cressy rekonstruuje zapisy z przesłuchań i rozpraw osób oskarżonych o powyższe przestępstwa38.
Wspólnym elementem wyłaniającym się z większości wspomnianych prac - z pewnością nie nowym, ponieważ wątek ten powraca od lat osiemdziesiątych, kiedy to podważono tezę o wspólnocie hrabstwa, lecz potwierdzonym przez nowe badania - okazuje się głód informacji. Najwyraźniej ludzie epoki Stuartów odczuwali przemożne pragnienie "bycia poinformowanymi", a ponieważ istniały różne możliwości zaspokojenia tej potrzeby, zaowocowało to narodzinami stosunkowo dobrze uświadomionej i zaangażowanej społeczności obywateli chętnych i zdolnych do podejmowania decyzji, do zajmowania własnego stanowiska oraz wyrażania zdania w dość wyrafinowany sposób, dysponujących językiem precyzyjnie wyrażającym poglądy, a to wszystko dzięki uzyskiwanym informacjom, które ludzie byli w stanie przyswoić i zrozumieć39. Historycy wysuwali podobne argumenty i szkicowali zbliżony kontekst wielu innych aspektów epoki, ujętych na nowo w obszernym zbiorze tekstów pod redakcją Michaela Huntera40, a także starań podejmowanych przez rządzących w celu wykreowania i upowszechnienia swojego starannie przemyślanego wizerunku. Może chodzić tu o parlament, którego obraz został poddany ocenie przez Chrisa Kyle'a w fascynującym studium ukazującym, w jaki sposób organ ten w epoce wczesnych Stuartów świadomie tworzył wyrafinowany obraz samego siebie i w jaki sposób wchodził w interakcje z szerszym kręgiem odbiorców, czy to przyjmując petycje i wizyty przedstawicieli różnych ugrupowań, czy to upowszechniając informacje o podejmowanych pracach, także poprzez własne publikacje41. Jeszcze więcej badań skupia się na tym, w jaki sposób panujący monarchowie oraz inne siedemnastowieczne głowy państw, ich małżonki oraz dwór dbali o wizerunek prezentowany szerszej grupie odbiorców. Manipulowanie wizerunkiem, tworzenie konkretnego stylu oraz przekazu kierowanego do opinii publicznej stanowią trzon dwóch niezwykle głębokich i przemyślanych prac na temat ówczesnych władców i ich panowania42. Zagadnienia te stały się również przedmiotem szczegółowej analizy w odniesieniu do rządów poszczególnych królów, idei "królewskości" oraz dworu, zwłaszcza w przypadku Henrietty Marii43 i Karola II44. Kultura polityki oraz polityka kultury, definiowana szeroko i analizowana w różnorodnym kontekście45, nadal fascynuje historyków zajmujących się epoką Stuartów.
W podobnym duchu powstały niedawno publikowane prace z zakresu studiów miejskich. Należy tu wymienić przede wszystkim Christine Stevenson, która bada powiązania między Koroną a kapitałem w okresie po Restauracji i po wielkim pożarze Londynu sześć lat później, z uwzględnieniem wzajemnie korzystnej współpracy władz City i Karola II podczas odbudowy i rozbudowy stolicy, a także przy pracach nad renowacją zabytków. Autorka ukazuje fascynujące paralele (jawne i ukryte) między upiększeniem i rekonstrukcją City z jednej strony a restauracją i rekonstrukcją monarchii i władzy królewskiej z drugiej, przy okazji analizując rolę i wagę siedemnastowiecznej architektury oraz jej szersze znaczenie polityczne i kulturowe46. W podobny sposób, chociaż w odniesieniu do wcześniejszej epoki, gdy w mieście nie było monarchy, Julia Merritt bada zmienne losy Westminsteru w latach 1640-1660 oraz implikacje dla funkcjonowania obiektu, a nawet jego wystroju, nieobecności monarchy i dworu królewskiego, zastąpionych przez rozmaite formy rządów pozamonarchicznych oraz wpływ tego wszystkiego na ludzi związanych z instytucją parlamentu. Merritt pokazuje, jak - pomimo dramatycznych zmian politycznych i religijnych - pod pewnymi względami wciąż dominowała kontynuacja i zachowawczość, jednocześnie twierdząc, że najważniejszą zmianą, jaka dokonała się w połowie XVII wieku w Westminsterze, była narastająca militaryzacja, uwidaczniająca się oczywiście w obecności wojska47. Londyn jako stolica w okresie 1550-1750 jest również przedmiotem szerszej i wielostronnej analizy o strukturze tematycznej, a nie chronologicznej, która skupia się na rozwoju miasta i jego rosnącej dominacji w aspekcie społecznym, kulturowym i artystycznym, a wszystko zostaje umieszczone w kontekście demograficznym, ekonomicznym i politycznym48. Londyn także interesuje badaczy zajmujących się nauką o środowisku, stąd praca opisująca rosnące zanieczyszczenie powietrza w siedemnasto- i osiemnastowiecznym mieście, spowodowane przez nadmierne użycie paliw kopalnych oraz zwracająca uwagę na recepcję tego zjawiska49. Chociaż w nowych pełnowymiarowych badaniach na temat miast epoki Stuartów dominuje Londyn, uwagę naukowców zaczęły również przyciągać ośrodki prowincjonalne. Zapewne najciekawszą niedawno wydaną pozycją w tym zakresie jest książka Fiony Williamson o siedemnastowiecznym Norwich. Autorka konsekwentnie podejmuje wysiłek zrekonstruowania wizerunku tego siedemnastowiecznego miasta widzianego oczami i ujętego w słowa przez jego mieszkańców, szczególnie tych spoza elit. Przedstawia je w różnorodnych kontekstach - kartograficznym, policyjnym, imigracyjnym, polityczno-kulturowym i społecznym (zwłaszcza, kiedy - podobnie jak w wielu innych nowych pracach na temat wczesnonowożytnej Anglii50 - podkreśla znaczenie pijalni alkoholu dla rozwoju prowincjonalnej polityki). Jak wielu historyków miejskich, specjalizujących się w okresie wczesnej nowożytności, Williamson znajduje liczne dowody na istnienie powszechnej świadomości przestrzeni i twierdzi, że ówcześni mieszkańcy Norwich dostrzegali nie jedno miasto, ale - za sprawą różnorodnych perspektyw i odmiennych map mentalnych - liczne nachodzące na siebie, a czasem wykluczające się różne światy: fizyczny i geograficzny, a także polityczny, społeczny lub kulturowy51.
Nie licząc opracowań koncentrujących się wyłącznie na okresie wojny domowej (o których wspominamy w części poświęconej okresowi 1640-1660), od momentu czwartego wydania niniejszej książki ukazało się niewiele pełnowymiarowych prac o całej epoce Stuartów. Zapewne najciekawszym studium hrabstw, obejmującym prawie cały XVII wiek, jest zbiór tekstów pod redakcją Jacqueline Eales i Andrew Hoppera. Studium zostało przygotowane w hołdzie zmarłemu Alanowi Everittowi i bada stworzoną przez niego teorię "wspólnoty lokalnej na poziomie hrabstwa" (county community thesis), nawet jeśli tak naprawdę autorzy nie pozostają wierni temu modelowi w jego pierwotnej formie. Zespół ciekawych i ważnych naukowców bada takie kwestie, jak wydarzenia w hrabstwie Kent (na których Everitt w dużej mierze oparł swoje tezy), poglądy średniej szlachty, kwestię Walii i walijskości, przedstawia projekty dotyczące hrabstw z połowy wieku i okresu Restauracji. Tym samym autorzy pragną wyznaczyć nowe ramy dla studiów nad relacjami między centrum a prowincjami, Londynem a hrabstwami Anglii i Walii52.
Kolejnym nowym obszarem badań odwołującym się do angielskich (i walijskich) wiejskich osad, nie zaś do stolicy czy dużych miast, są studia nad wzajemnymi powiązaniami krajobrazu (w jego różnorakich aspektach) oraz pamięci czy raczej sposobami jego utrwalania w świadomości zbiorowej53. Spośród dwóch wybitnych pełnowymiarowych prac w tym obszarze, obejmujących okres wczesnej nowożytności, jakie pojawiły się w ostatnich latach, już wcześniej wymieniliśmy świetne studium Andy'ego Wooda, The Memory of the People: custom and popular senses of the past in early modern England (Pamięć ludzi: zwyczaje i ludowe poczucie przeszłości we wczesnonowożytnej Anglii), dając pojęcie o jego metodzie i zakresie pracy. Skupiając się bardziej na wątkach religijnych - ale w kontekście całej Wielkiej Brytanii i Irlandii, a nie samej Anglii - i odnosząc się przy tym ogólnie do okresu od schyłku średniowiecza do początków XVIII wieku, Alexandra Walsham próbuje zbadać, jak daleko i w jaki sposób w czasie reformacji i postreformacji odczuwano proces "desakralizacji", kiedy usunięto boskie wizerunki czy przedmioty kojarzone z religią. Autorka skupia się na elementach i miejscach półnaturalnych (semi-natural), takich jak źródła, studnie i drzewa, a nie na katedrach, kościołach czy kaplicach, i wykazuje, że chociaż wymazywanie katolicyzmu następowało w jednych miejscach powoli i z przerwami, a gdzie indziej natrafiało na silny opór, z pewnością prowadziło do głębokich przemian krajobrazu. Z drugiej jednak strony ani protestanci, ani purytanie nie byli pozbawieni wyczucia na piękno boskiego stworzenia przejawiającego się w tychże miejscach i czasem pragnęli dostosować je - już po oczyszczeniu z naleciałości katolickich - do swoich potrzeb, traktując jak własne zreformowane miejsca święte. W swoim dziele Walsham prezentuje niezwykle bogatą i szczegółową analizę zagadnienia ciągłości i zmiany, tożsamości i pamięci zbiorowej w odniesieniu do okresu wczesnej nowożytności54.
Kolejnym obszarem badań, który nie przestaje interesować historyków, są czary i elementy nadprzyrodzone we wczesnonowożytnej Anglii i Wielkiej Brytanii. Niedawno pojawiło się kilka nowych prac na temat czarownictwa w Irlandii, których pionierem był pewien uczony z Ulsteru - wśród nich studium znanego procesu o czary w Irlandii, jaki odbył się u schyłku epoki Stuartów, oraz pierwsze współczesne naukowe omówienie czarownictwa w Irlandii oraz w Szkocji55. Nadal jednak przedmiotem badań pozostaje głównie Anglia. W ciągu ostatnich lat pojawiły się nowe pełnowymiarowe badania jednej z największych spraw tego typu w Anglii56 oraz oskarżeń i procesów w pewnym jej regionie57, a także nowa praca zbiorowa na temat czarów w czasach Elżbiety I i w epoce Stuartów, badająca związki między pierwiastkiem naturalnym i nadnaturalnym oraz egzekwowaniem różnych form władzy58, jak również szczegółowe badania nad pewnymi ogólniejszymi aspektami przekonań oraz procesów myślowych w Anglii59. Obserwujemy również nieustanną lawinę artykułów naukowych ujmujących to zagadnienie w nieco węższej perspektywie60. Po części syntetyczna, a po części będąca owocem nowych badań nad konkretnymi przypadkami, praca Petera Elmera daje świeże spojrzenie i szczegółowo omawia zjawisko polowań na czarownice we wczesnonowożytnej Anglii, zachowując przy tym strukturę chronologiczną, i - jak większość nowych prac - dostrzega źródła oraz przyczyny wzrostu i spadku intensywności łowów na czarownice w mieszance lokalnych i ogólnokrajowych wydarzeń i napięć natury politycznej, religijnej, kulturowej oraz społecznej. Jak sugeruje tytuł książki, autor szczególną wagę przywiązuje do czynników politycznych, definiowanych dość szeroko i obejmujących osobiste sieci łączące członków elity, oraz podkreśla upolitycznienie procesów o czary, jednocześnie upatrując przyczyn geograficznego i chronologicznego zróżnicowania intensywności tych procesów w czynnikach polityczno-religijnych61. W jednym z najważniejszych rozdziałów książki Elmer analizuje wzrost liczby oskarżeń w czasie wojny domowej, jaka rozpętała się po okresie spokoju w latach trzydziestych. Tym samym wątkiem zajmuje się także Mark Stoyle w zapewne najbardziej inspirującym i szczegółowym studium poświęconym czarownictwu w Anglii, jakie ukazało się w ostatnich latach. Wychodząc od parlamentarnych plotek dotyczących księcia Ruperta i jego psa o imieniu Boy, który miał być "przeklętym pośrednikiem" umożliwiającym swojemu panu używanie nadnaturalnych mocy, autor tej popartej szczegółowymi badaniami i doskonale napisanej książki nie tylko idzie śladem tych pogłosek aż do klęski księcia i śmierci Boya pod Marston Moor, lecz również umieszcza je w szerszym kontekście wzrostu liczby oskarżeń o czary, upolitycznieniu domniemanych zbrodni oraz wykorzystaniu związanej z nimi propagandy w czasie wojny domowej. W rezultacie tworzy niezmiernie ciekawe studium materiałów drukowanych oraz ilustracji, politycznych, religijnych, kulturowych i militarnych podziałów, a także różnic między pogłoskami a rzeczywistością62.
Omówienie niedawnych prac na temat czarów, krajobrazu i pamięci oraz Londynu i miast prowincji prowadzi nas do szerszego obszaru badań nad historią społeczną i socjoekonomiczną. Chociaż ostatnio ukazało się niewiele nowych publikacji na temat gospodarki epoki Stuartów i ówczesnej sytuacji gospodarczej (od dawna brakuje naprawdę dobrego, świeżego i wyczerpującego studium angielskiej gospodarki tego okresu), historia społeczna we wszystkich formach zdaje się rozkwitać i rozwijać. Niedawny zbiór nowych tekstów na temat wczesnonowożytnego społeczeństwa angielskiego, opublikowany w hołdzie Keithowi Wrightsonowi, a współredagowany przez trójkę głównych badaczy "nowej historii społecznej" - Steve'a Hindle'a, Alexandrę Shepard i Johna Waltera - uzmysławia czytelnikowi bogactwo podejmowanych obecnie zagadnień. Autorzy badają takie kwestie, jak nieślubne pochodzenie i ojcostwo, seksualność i kultura muzyczna, władza i płeć społeczna na poziomie wsi, arytmetyka i informacja, rola środków odurzających w mieście, powiązania między pożywieniem, napojami oraz pozycją społeczną, sąsiedzkość a pomówienia i oskarżenia o czary, szacunek i pamięć ludowa, dyscyplina pracy i wiele innych. Treściwe wprowadzenie autorstwa trojga redaktorów to znakomity opis rozkwitu w ostatnich dwóch, trzech dekadach historii społecznej jako takiej, a szczególnie tej odnoszącej się do wczesnonowożytnej Anglii, i tego, jak szeroki zakres tematyczny obejmuje ona obecnie, z powodzeniem stosując metody ignorowane lub odrzucane jako nieprzydatne przez poprzednie pokolenia historyków badających epokę Stuartów63.
Większość najlepszych nowych prac na temat społeczeństwa epoki Stuartów została już wcześniej omówiona, a przynajmniej wspomniana, w tym badania Andy'ego Wooda i Alexandry Walsham dotyczące różnych aspektów pamięci i krajobrazu, Keitha Wrightsona na temat kopisty z Newcastle, Petera Lake'a i Isaaca Stephensa na temat dzieciobójstwa z Northampton i jego dalszych reperkusji, Alexandry Shepard na temat wyznaczników wartości i pozycji społecznej, Marka Hailwooda na temat związków piwiarni i kultury, wreszcie Fiony Williamson na temat społeczności Norwich. Należy do nich dodać również dwie zupełnie różne prace z ostatnich lat. Pierwsza, autorstwa Jonathana Healeya, dotyczy biedy i programów pomocowych w Lancashire w okresie stu lat, od początku XVII do początku XVIII wieku, i wykorzystuje ogrom dostępnych materiałów archiwalnych, między innymi relacje administratorów programów pomocy ubogim, rejestry podatkowe, miejscowe spisy ubogich, a przede wszystkim tysiące formularzy z prośbą o pomoc, wypełnianych samodzielnie przez nędzarzy lub przez kogoś w ich imieniu, jakie zachowały się w archiwach sesji sądów kwartalnych hrabstwa. Przede wszystkim jednak autor bada działanie prawodawstwa dotyczącego ubogich oraz zjawisko coraz większego formalizowania pomocy, a także rosnącą skuteczność programów socjalnych. Jednocześnie, dzięki owym materiałom Healey bezpośrednio lub pośrednio - w zależności od tego, czy petycję pisał zawodowy skryba, czy sam zainteresowany - oddaje głos biednym mieszkańcom wczesnonowożytnego Lancashire. Podnosząc kwestie pokrewieństwa, sąsiedzkości, płci społecznej, choroby i niepełnosprawności, a także badając doświadczenia poszczególnych jednostek i społeczności lokalnych, Healey dochodzi do wniosku, że często nie byli to wcale bierni beneficjenci pomocy, lecz aktywni uczestnicy życia społecznego, którzy - mimo ograniczonych możliwości - podejmowali rozsądne kroki w celu poprawy własnej sytuacji64. Druga praca, obejmująca wątek aktywności i zaangażowania ludzi z najniższych szczebli drabiny społecznej, to studium Marka Brayshaya na temat transportu drogowego w Anglii wczesnonowożytnej, w której autor podważa pogląd, jakoby sieć dróg za czasów Tudorów i Stuartów była tak kiepska, że podróżowanie po kraju ograniczało się do krótkich przejazdów, a w dalszą drogę wybierali się jedynie bogaci. Brayshay uważa, że podróżowano znacznie częściej, że sieć dróg i szlaków w kraju szybko się rozrastała, stwarzając coraz większe możliwości przemieszczania się nie tylko na krótkie, ale i na długie dystanse, a także umożliwiała wybór bardziej skomplikowanych tras podróży. Poza tym pojawiały się coraz lepsze mapy i przewodniki turystyczne ułatwiające przemieszczanie się zwykłym ludziom, prostym przewoźnikom i handlarzom, jak również transportowanie towarów, upowszechnianie idei oraz przesyłanie korespondencji65.
Chociaż większość wspomnianych badań dotyczących społeczeństwa wczesnonowożytnego skupia się na osobach stojących niżej w hierarchii, a w każdym razie znakomicie poszerza naszą wiedzę na temat ludu, zakończymy tę część, odnotowując pojawienie się nowych ważnych prac odnoszących się do elit. Zapewne pod wpływem monumentalnej i ważnej pracy Johna Adamsona na temat elit politycznych w latach 1640-1642, w której autor kładzie nacisk na rolę angielskiej arystokracji zarówno w Izbie Lordów, jak i poza parlamentem66, w ostatnich latach wielu historyków podejmuje próby zbadania znaczenia arystokracji w szerszym kontekście, na przestrzeni znacznie dłuższego czasu niż dawniej. Na tle tego nurtu pojawiło się szczegółowe studium poświęcone relacji Karola I z angielską arystokracją w okresie od objęcia tronu przez niego do wybuchu wojny domowej67, a także inne dzieło traktujące o roli i potędze arystokracji wczesnonowożytnej Szkocji68 czy wreszcie książka na temat roli, jaką odegrali irlandzcy parowie w umocnieniu angielskich wpływów i kontroli nad Irlandią w XVII wieku69.
Nowe piśmiennictwo na temat Anglii w epoce wczesnych Stuartów
Nawiązując do swoich dwóch prac dotyczących okresu późniejszych Stuartów, Tim Harris opublikował w 2014 roku dość podobną narracyjną historię o panowaniu Jakuba I (w Szkocji Jakuba VI) oraz Karola I, w której snuje opowieść aż do wybuchu wojny domowej w 1642 roku. Chociaż po części jest to synteza znanych już opracowań, autor wzmacnia jej przekaz za sprawą rozlicznych materiałów z epoki, mnóstwa nowych cytatów i niezwykle interesujących wkładek. Jak już zauważyliśmy, praca szczególnie wyczerpująco opisuje sytuację w Szkocji i Irlandii, prezentując rządy Jakuba w Szkocji do 1603 roku, a potem skupiając się na rządach Korony w Szkocji i Irlandii, sprawowanych praktycznie przez cały okres do wybuchu wojny domowej in absentia. Harris bardziej krytycznie niż wielu obecnych historyków ocenia osiągnięcia Jakuba we wszystkich trzech królestwach i dlatego jest mniej skłonny uznać rok 1625 za punkt zwrotny w kategoriach jakości rządów, a co za tym idzie, nieco mniej surowo spogląda na Karola I (inaczej niż inni historycy) - przy czym należy zaznaczyć, że argumenty Harrisa nie przekonują wszystkich recenzentów70. Z drugiej strony, jeśli chodzi o ogólną interpretację, niewiele tu nowatorskich idei. Pomimo dbałości o zachowanie wyważonego opisu każdego z trzech królestw Stuartów autor nie przyjmuje zdecydowanego podejścia, co odnosi się zwłaszcza do kluczowych spraw, takich jak przyczyny wojny domowej, której wybuchem kończy tom. Tak więc książka zawiera dobrą, przekonującą i szczegółową opowieść, ale nie przedstawia wielkiej wartości w kwestii nowych teorii czy wyjaśnień71.
Mniej więcej to samo można powiedzieć o nielicznych pełnowymiarowych biografiach Jakuba I oraz Karola I z ostatnich lat. Nie licząc książki Thomasa Cogswella, która ukazała się w 2017 roku w serii Penguin Monarchs, jedyną dostępną na rynku nową pozycją na temat Jakuba I pozostaje studium Johna Matusiaka. W wyczerpujący sposób omawia on panowanie monarchy w Szkocji do 1603 roku (do śmierci Elżbiety I docieramy dopiero w połowie książki), ale znacznie mniej miejsca poświęca Szkocji i Irlandii późniejszego okresu. Autor korzysta z obszernego wyboru oryginalnych źródeł drukowanych, które cytuje często i stosownie, jednak rzadko odwołuje się do nowych badań - to, że w książce nie ma przypisów, najlepiej wskazuje na zamierzony przez autora i wydawnictwo cel jej powstania72.
Studium na temat Karola I autorstwa Marka Kishlansky'ego z serii Penguin Monarchs - rzeczowe podsumowanie życia i panowania władcy zawarte na ponad stu stronach - daje nam wszystko, czego możemy się spodziewać po znakomitym historyku w jego niestety ostatnim dziele (chyba że coś jeszcze ukaże się pośmiertnie). To książka przystępna, wszechstronna, atrakcyjna i napisana w znakomitym stylu, ale jej zwięzłość - niewątpliwie wynikająca z wymogów serii, dla której powstała - ogranicza możliwość pogłębionej i wielostronnej analizy oraz pełnego przedstawienia kluczowych i wciąż aktualnych historycznych sporów dotyczących Karola. Podobnie jak w większości swoich prac, Kishlansky okazuje królowi wiele sympatii, zasadniczo rozgrzesza go z dwulicowości i zakłamania, o które oskarżało go tak wielu historyków. Kwestionuje więc interpretacje, według których Karol jawi się jako władca autorytarny i bezkompromisowy, i chociaż dostrzega błędy monarchy oraz przyznaje, że ów niewiele osiągnął, ukazuje go jako człowieka nierozumianego przez innych i "uzależnionego od okoliczności, których nie był w stanie kontrolować oraz wydarzeń, na które nie miał wpływu". Z takim wizerunkiem Karola nie zgadza się oczywiście wielu historyków73.
Jednym z nich jest David Cressy, który w swoim niedawno opublikowanym studium znacznie surowiej krytykuje postępowanie Karola jako człowieka i monarchy, ukazując jego obraz widziany oczyma poddanych spoza elit; to, jak go przedstawiano oraz co o nim myślano i jak reagowano na jego działania od początku rządów aż do końca lat czterdziestych. W pracy skonstruowanej tematycznie, a nie narracyjnie, autor skupia się na serii ważnych momentów czy kontrowersji w pierwszym piętnastoleciu panowania Karola I, między innymi na polityce religijnej króla i jego atakach na przejawy kultury ludowej. W przeciwieństwie do wizerunku nakreślonego przez Kishlansky'ego, Cressy prezentuje raczej taki obraz króla, do jakiego zostaliśmy przyzwyczajeni - człowieka niedostępnego pomimo podróży odbywanych po podległych mu królestwach i sprawującego swoją władzę niejako "przejazdem". Z książki wyłania się portret króla żyjącego z dala od swojego ludu, niemającego styczności z krytykującymi go (w najlepszym razie) masami, którego bezpośrednie działania często wyrastały z połączonej z pogardą wrogości wobec nich. Karol I Cressy'ego wydaje się więc kimś zupełnie innym niż Karol I Kishlansky'ego74.
Obok ważnych artykułów naukowych na temat pracy parlamentu, a w szczególności analizujących starania do doprowadzenia do impeachmentu księcia Buckingham w połowie lat dwudziestych XVII wieku75 oraz stosowania zasad polityki religijnej Karola i Lauda w latach trzydziestych76, niedawno pojawiła się znacząca monografia Karola I autorstwa Charlesa Priora oraz inna, zredagowana przez niego praca zbiorowa. W monografii - niezmiernie interesującej, chociaż chwilami nazbyt skondensowanej i wymagającej uważnej lektury - Prior bada powiązania między religią z jednej strony a historią, prawem, polityką i konstytucją z drugiej. A wszystko to czyni, aby ocenić, w jaki sposób i jak głęboko takie religijnie zakorzenione związki lub ich brak przyczyniły się do powstania rozmaitych konfliktów za panowania Karola I i doprowadziły do wybuchu wojny domowej. Bazując głównie na drukowanych materiałach z epoki i badając zagadnienia dotyczące ceremoniałów, rytuałów oraz ołtarzy w latach trzydziestych XVII wieku, szkockiego Narodowego Przymierza, angielskich praw z 1640 roku oraz pozycji biskupów wedle reform parlamentarnych z 1641 roku, Prior próbuje dotrzeć do sedna eklezjologicznych stanowisk i sporów, a także bada, w jaki sposób zasadnicze różnice intelektualne mogły wpłynąć na spór o charakterze politycznym, który ostatecznie przyjął formę konfliktu militarnego77. Pod wieloma względami łatwiejsza w odbiorze okazuje się praca zbiorowa, którą Prior współredagował z Glennem Burgessem, wychodząca od argumentu Johna Morrilla, że angielską wojnę domową należy uznać za wojnę religijną. Skupiając się na licznych wątkach i wydarzeniach, jakie nastąpiły od lat trzydziestych do momentu Restauracji Stuartów, kilkunastu autorów prezentuje odmienne perspektywy i na nowo bada główne twierdzenie Morrilla, przy czym wielu z nich kwestionuje lub modyfikuje jego pierwotne założenia z 1983 roku. Wielu autorów podkreśla również nierozdzielność polityki i religii w owym czasie, a kilku sugeruje także, że - chociaż ówcześni komentatorzy koncentrowali się albo na kwestiach politycznych, albo religijnych, czy też za pomocą religijnej lub świeckiej nomenklatury zachęcali ludzi do większego zaangażowania - to nie sposób uznać samej religii za wyłączne kryterium motywacji i przynależności do któregoś ze stronnictw w czasie wojny78.
Niedawne piśmiennictwo dotyczące angielskiej rewolucji 1640-1660
W świetle badań nad wzajemnymi powiązaniami między trzema królestwami Stuartów oraz tego, w jaki sposób wojny szkockie i powstanie irlandzkie przyczyniły się do wybuchu wojny domowej w Anglii, rok 1640 nie stanowi już tak jasnego i jednoznacznego punktu zwrotnego w pracach na temat Anglii Stuartów. Narracja wspomnianej powyżej pracy pod redakcją Priora i Burgessa krąży wokół wydarzeń z 1640 roku, tak samo jak narracja trzech innych prac zbiorowych wydanych w ostatnich latach. Podobnie jak opublikowane ku pamięci Johna Morrilla dzieło Priora i Burgessa, pracę zbiorową pod redakcją Michaela Braddicka i Davida Smitha, omawiającą szeroko wątek rewolucji, oraz opracowanie pod redakcją Stephena Taylora i Granta Tapsella, badające charakter angielskiej rewolucji, cechuje ogromna swoboda co do wyboru tematów, stąd szeroki zakres czasowy tekstów odnoszących się mniej więcej do środkowych dekad stulecia, ale przede wszystkim bogactwo podejmowanych wątków - od związków polityki i religii, po kwestie socjoekonomiczne i kulturowe, krajowe i lokalne, związane z różnicami między angielskością a brytyjskością79. Trzeci zbiór, czyli przewodnik po angielskiej rewolucji pod redakcją Michaela Braddicka, jest nieco bardziej jednorodny ze względu na fakt, że został wydany w znanej serii "przewodników", a autorom tekstów narzucono określone wytyczne, do których mieli się zastosować. W trzydziestu rozdziałach z okładem zespół autorów bada kluczowe wydarzenia od czasu powstania Przymierza aż do Restauracji; zajmują ich istotne instytucje, grupy i osoby, takie jak Cromwell, armia, kobiety oraz płeć społeczna80, masy i polityka wobec ludu; partie i idee, takie jak rojalizm, parlamentaryzm, myśl polityczna i religijna; wreszcie, w nieco "szerszym ujęciu" piszą o dalekosiężnych konsekwencjach rewolucji angielskiej. Mimo że praca skupia się na Anglii, odnosi się również do Szkocji i Irlandii, i chociaż dominują w niej zagadnienia ze sfery polityki, religii i wojny, nie brak też innych tematów, takich jak rewolucja druku, sztuka i architektura epoki wraz z jej kulturowym dziedzictwem mającym oddźwięk w dziewiętnastowiecznej literaturze i sztuce Wielkiej Brytanii i Francji. Wielu czytelników może uznać rozdziały poświęcone ważnym problemom połowy XVII wieku za najlepszy, treściwy i zwięzły punkt wyjścia do dalszych poszukiwań81.
Chociaż autorzy tekstów zebranych w książce pod redakcją Priora i Burgessa oraz inni historycy nie zawsze uważają, że angielska rewolucja była wojną religijną, temat przekonań i wiary nadal pozostaje interesujący. W niedawno powstałej monografii Hunter Powell bada kwestie dotyczące ogólnie władzy Kościoła, a konkretniej, roli biskupów i tego, kto mógł zająć ich miejsce w Kościele Anglii w pierwszej połowie lat czterdziestych XVII wieku. Autor zestawia odmienne poglądy i spory dzielące rozmaite grupy, zwłaszcza te, które później zaczęto określać mianem independentów, kongregacjonalistów i (szkockich oraz angielskich) prezbiterian. W szczególnie wyczerpujący sposób prezentuje zaś wydarzenia z lat 1643-1644, z czasów działania Westminsterskiego Zgromadzenia Teologicznego82. Podejmując inny wątek religijny, mniej więcej od tego momentu w historii i istniejący nadal w latach czterdziestych i pięćdziesiątych, Fiona McCall bada złożone i często trudne losy tych duchownych i ich rodzin, którzy pozostali wierni sprawie rojalistycznej, nawet jeśli - jak dowodzi autorka - w niektórych przypadkach owa lojalność miała granice i wielu z nich wyrażało poglądy dość odległe od idei arcybiskupa Lauda. Odwołując się do licznych materiałów źródłowych, zwłaszcza fascynujących osobistych i rodzinnych wspomnień zebranych mniej więcej pół wieku po wojnie domowej przez Johna Walkera, MacCall zestawia ich cierpienia, obejmujące przemoc i plądrowanie, wygnanie i areszt. Co nie mniej ważne, analizuje również kontekst oraz wiarygodność materiałów zgromadzonych przez Walkera na początku XVIII wieku, zajmując się kwestiami pamięci zbiorowej i zniekształceń rodzinnych opowieści, często pochodzących nie od samych duchownych z czasów wojny domowej, którzy już od dawna nie żyli, ale od ich potomków83.
Mimo że ostatnio niewiele nowego powiedziano na temat bezpośrednich i długofalowych przyczyn wojny domowej84, to ona sama w sobie nadal jest przedmiotem licznych prac. Pojawiły się świeże pełnowymiarowe opracowania przebiegu wojny domowej, wśród nich kolejne, już trzecie, studium autorstwa Malcolma Wanklyna, tym razem poświęcone wojnom domowym w Anglii w latach 1642-1652 głównie z perspektywy ostatecznie zwycięskich dowódców proparlamentarnych85, a także napisana przeze mnie praca skupiająca się na aspektach militarnych i badająca kampanie ogólnokrajowe oraz ważne kampanie regionalne z lat 1642-1646, w której na nowo prezentuję argumenty stron w niekończącej się debacie historycznej na temat tego, dlaczego parlament wygrał, a rojaliści przegrali86. Obok krótkich i specjalistycznych rozważań dotyczących poszczególnych bitew i kampanii87 wprowadzenie trwałych i szczegółowych rachunków finansowych po stronie parlamentarnej88 zainspirowało badaczy do zajęcia się analizą korpusu oficerskiego Armii Nowego Wzoru89 i do ponownej oceny skuteczności, finansowania i zaopatrzenia armii parlamentarnych w początkowej fazie wojny90. Dwie zapewne najciekawsze i pełnowymiarowe prace o wojnie domowej nie skupiają się jednak na aspektach militarnych, przyjmując zupełnie odmienne podejście. Andrew Hopper bada zjawisko zmiany obozów politycznych przez oficerów i szeregowców oraz posłów i członków arystokracji. Skupia się zatem na tym, jak i dlaczego tak wielu ludzi zmieniało strony, w niektórych przypadkach częściej niż raz, w jaki sposób usprawiedliwiali swoje działania i jak ich postrzegali inni. Dowodzi też, że skoro zjawisko zmiany stron dotyczyło tak wielu osób, musiało wywierać znaczący wpływ na przebieg i skutek wydarzeń91. Opublikowana niedawno monografia Gavina Robinsona ma znacznie szerszy zakres, chociaż pozornie skupia się na zagadnieniu pozyskiwania przez armie parlamentarne koni niezbędnych do prowadzenia działań wojennych, opisując szczegółowo sam proces, źródła pochodzenia koni i dane liczbowe. Jednocześnie autor omawia inne wątki i ocenia skuteczność głównych wojennych źródeł finansowania i zaopatrzenia parlamentu, prezentując przebieg debaty, do jakiego stopnia to brak zasobów, względy czysto militarne oraz jakość kampanii doprowadziły do określonego wyniku wojny. Krytycznie przy tym odnosi się do każdego z nich i twierdzi, że szukając przekonującego wyjaśnienia, należy je rozpatrywać łącznie, a nie przeciwstawiać je sobie92.
Treść dostępna w pełnej wersji.
1 Opublikowane w periodyku "Cromwelliana".
2 Być może najciekawsze będzie tu studium przemian religijnych za panowania dynastii Tudorów oraz reakcji mieszkańców Devonu w pracy Eamona Duffy'ego, chociaż coraz częściej korzystają z nich badacze, którzy chcą zrekonstruować świeckie i religijne życie w parafiach w Anglii Stuartów. Zob. E. Duffy, The Voices of Morebath: Reformation and rebellion in an English village (2001); K. Fincham, N. Tyacke, Altars Restored: the changing face of English religious worship, 1547-c.1700 (2007) i znakomite studium regionalne: S. Watts, The impact of Laudianism on the parish: the evidence of Staffordshire and north Shropshire, "Midland History" 2008, t. 33.
3 Korzysta z nich na przykład David Underdown, a ostatnio niezwykle interesująco Mark Stoyle. Zob. D. Underdown, Revel, Riot and Rebellion: popular politics and culture in England, 1603-1660 (1985); M. Stoyle, Loyalty and Locality: popular allegiance in Devon during the English Civil War (1994) oraz Memories of the maimed: the testimony of Charles I's former soldiers, 1660-1730, "History" 2003, t. 88.
4 K. Wrightson, Ralph Tailor's Summer: a scrivener, his city and the plague (2011); w "prologu" Wrightson opowiada, jak natknął się na kluczowy materiał źródłowy.
5 P. Lake, I. Stephens, Scandal and Religious Identity in Early Stuart England: a Northamptonshire maid's tragedy (2015).
6 A. Wood, The Memory of the People: custom and popular senses of the past in early modern England (2013).
7 A. Shepard, Accounting for One's Self: worth, status and the social order in early modern England (2015).
8 The Debate on the English Revolution R.C. Richardsona miała trzy różne wydania w latach 1977-1998, podczas gdy The Causes of the English Civil War Ann Hughes ukazała się w 1991 roku, a drugie wydanie ze znacznymi zmianami wyszło zaledwie siedem lat później, w 1998 roku.
9 Podobne argumenty pojawiły się również w jego wprowadzeniu do tomu A Companion to Stuart Britain (2003), który redagował mniej więcej w tym samym czasie.
10 Obecnie niektórzy badacze (chociaż nie wszyscy), których w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XX wieku określano mianem rewizjonistów, wolą używać tego terminu.
11 W zjadliwej recenzji książki z 2008 roku, zajmującej się zjawiskiem reprezentacji i parlamentem okresu wczesnych Stuartów, której autor rzeczywiście stosował elementy wigowskiej interpretacji, Lloyd Bowen pisał, że stanowi ona "przykład pisarstwa w duchu (niesłychanie) przestarzałej wigowskiej tradycji, na dodatek obciążonej pewnymi wpływami marksizmu". "W grudniu 1938 roku łódź rybacka u wybrzeży RPA natrafiła na niezwykłą rybę, należącą do rzędu celakantokształtnych. Opisano ją mianem "żywej skamieliny", ponieważ powszechnie sądzono, że wymarła w okresie kredy. Lektura [tej książki] stanowi historiograficzny odpowiednik spotkania z rybą celakantokształtną, gdyż autor przywołuje poglądy na temat polityki parlamentarnej początku i połowy XVII wieku, jakie większość ludzi od dawna uważa za martwe, a które teraz ktoś reanimował"; "Parliamentary History" 2009, t. 28, s. 298. Co słuszne i zrozumiałe, historycy bardzo starają się, by nikt nie uznał, że kroczą tą drogą, nikt bowiem nie chce być żywą skamieliną.
12 Najbardziej oczywiste przykłady to: R. Brenner, Merchants and Revolution: commercial change, political conflict and London's overseas traders, 1550-1653 (1993); J. Holstun, Ehud's Dagger: class struggle in the English Revolution (2000).
13 W Kalifornii [przyp. tłum.].
14 "Huntington Library Quarterly" 2015, t. 78, nr 4. Niestety w czasie, gdy to piszę, żaden ze wspomnianych periodyków nie jest dostępny za darmo w sieci.
15 Zob. S. Amussen, The irrelevance of revisionism: gender, politics, and society in early modern England; J. Walter, Kissing cousins? Social history/political history before and after the revisionist moment, oba teksty tamże.
16 Zob. A. Milton, Arminians, Laudians, Anglicans, and revisionists: back to which drawing board?, tamże.
17 Pogląd wyrażony między innymi przez Tima Harrisa, tamże, s. 615.
18 Tamże, s. 594.
19 Zwłaszcza po śmierci kilku czołowych zwolenników tego nurtu - Conrada Russella w 2004 roku, a Kevina Sharpe'a i Marka Kishlansky'ego w ostatnich latach. W tym miejscu powinniśmy odnotować ze smutkiem, że w ostatnich kilku latach, od czasu czwartego wydania niniejszej książki, odeszło wielu wybitnych historyków, którzy znacząco poszerzyli naszą wiedzę o epoce Stuartów, takich jak: Robert Ashton, John Bossy, Patrick Collinson, David Hey, Eric Hobsbawm, Richard Holmes, Lisa Jardine, Valerie Pearl, Ivan Roots, Joan Thirsk i Jenny Wormald.
20 Crisis in Europe, 1560-1660, red. T. Aston (1965).
21 G. Parker, Global Crisis: war, climate change and catastrophe in the seventeenth century (2013).
22 Recenzja Jana de Vriesa w: "Journal of Interdisciplinary History" 2014, t. 44, nr 3, s. 369-377. Cały numer, dostępny za darmo w Internecie, poświęcony jest koncepcji małej epoki lodowcowej.
23 Zob. moje od początku sceptyczne stanowisko: P. Gaunt, The British Wars, 1637-1651 (1997); tenże, The English Civil War: the essential readings (2001).
24 D. Scott, Politics and War in the Three Stuart Kingdoms, 1637-49 (2003); A. Macinnes, The British Revolution, 1629-1660 (2005); The Seventeenth Century, red. J. Wormald (2007); I. Gentles, The English Revolution and the Wars in the Three Kingdoms, 1638-52 (2007); oraz T. Harris, Restoration: Charles II and his kingdoms, 1660-1685 (2005); tenże, Revolution: the great crisis of the British monarchy, 1685-1720 (2006); tenże, Rebellion: Britain's first Stuart kings, 1567-1642 (2014).
25 Najlepsze pełnowymiarowe prace opublikowane od 2010 roku to między innymi: A. Macinnes, The British Confederate: Archibald Campbell, marquess of Argyll, 1607-1661 (2011); S. Reid, Crown, Covenant and Cromwell: the civil wars in Scotland, 1639-51 (2012); A. Jackson, Two Unions: Ireland, Scotland and the survival of the United Kingdom, 1707-2007 (2012); M. Fry, The Union: England, Scotland and the treaty of 1707 (2012); J. Stephen, Defending the Revolution: the church of Scotland, 1689-1716 (2013); Scotland in the Age of Two Revolutions, red. S. Adams, J. Goodare (2014); B. Robertson, Royalists at War in Scotland and Ireland, 1638-1650 (2015); L. Stewart, Rethinking the Scottish Revolution: covenanted Scotland, 1637-51 (2016).
26 Najlepsze pełnowymiarowe prace opublikowane od 2010 roku to między innymi: Reshaping Ireland, 1550-1700: colonization and its consequences, red. B. Mac Cuarta (2011); E. Darcy, The Irish Rebellion of 1641 and the Wars of the Three Kingdoms (2013); The 1641 Depositions and the Irish Rebellion, red. E. Darcy i inni (2014); Ireland, 1641: contexts and reactions, red. M. Ó Siochrú, J. Ohlmeyer (2015); The Scots in Early Stuart Ireland: union and separation in two kingdoms, red. D. Edwards, S. Egan (2016).
27 D. Hirst, Dominion: England and its island neighbours, 1500-1707 (2012).
28 Zob. A. Bayman, Thomas Dekker and the Culture of Pamphleteering in Early Modern London (2016); S. Bardle, The Literary Underground in the 1660s: Andrew Marvell, George Wither, Ralph Wallis and the world of Restoration satire and pamphleteering (2012).
29 Zob. J. Daybell, The Material Letter in Early Modern England: manuscript letters and the culture and practices of letter-writing, 1512-1635 (2012); J. Daybell, A. Gordon, Cultures of Correspondence in Early Modern Britain (2016).
30 Zob. A. Cambers, Godly Reading: print, manuscript and Puritanism in England, 1580-1720 (2011); F.E. Dolan, True Relations: reading, literature and evidence in seventeenth-century England (2012).
31 P. Salzman, Literature and Politics in the 1620s (2014).
32 P. Major, Writings of Exile in the English Revolution and Restoration (2012).
33 The Oxford Handbook of Literature and the English Revolution, red. L. Knoppers (2012).
34 J. Peacey, Print and Public Politics in the English Revolution (2013).
35 D. Coast, News and Rumour in Jacobean England: information, court politics and diplomacy (2014).
36 A. Bellany, Thomas Cogswell, The Murder of King James I (2015).
37 N. Millstone, Manuscript Circulation and the Invention of Politics in Early Stuart England (2016).
38 D. Cressy, Dangerous Talk: scandalous, seditious and treasonable speech in pre-modern England (2012).
39 Taką linię obrali autorzy kilku niedawno opublikowanych artykułów, badający świadome uczestnictwo w polityce i proces podejmowania decyzji przez ludzi nienależących do elity społecznej. Znakomite przykłady potwierdzające lub podające w wątpliwość te tezy można znaleźć w: I. Peck, Collaborators not cavaliers: popular politics in the northern counties of England, 1647-59, "Northern History" 2013, t. 50; L. Bowen, Information, language and political culture in early modern Wales, "Past & Present" 2015, t. 228. Zob. też tekst ukazujący, w jaki sposób konkretna grupa socjoekonomiczna w hrabstwie Norfolk starała się pozyskać pomoc w parlamencie na początku lat czterdziestych: P. Smith, Beyond the sea wall: the case of the fishermen of Burnham Marshes, "Norfolk Archaeology" 2014, t. 47.
40 Printed Images in Early Modern Britain: essays in interpretation, red. M. Hunter (2010).
41 Ch. Kyle, Theater of State: parliament and political culture in early Stuart England (2012). Zob. również: J. Peacey, Disorderly debates: noise and gesture in the seventeenth-century House of Commons', "Parliamentary History" 2013, t. 32.
42 K. Sharpe, Image Wars: promoting kings and commonwealths in England, 1603-1660 (2010); tenże, Rebranding Rule: images of restoration and revolution monarchy, 1660-1714 (2013).
43 E. Griffey, On Display: Henrietta Maria and the materials of magnificence at the Stuart court (2015).
44 M. Jenkinson, Culture and Politics at the Court of Charles II, 1660-1685 (2010).
45 Co widać również w powiązaniach polityki i kultury, jakich doszukuje się Brendan Kane w dogłębnych rozważaniach na temat tego, jaką rolę w stosunkach angielsko-irlandzkich odgrywała koncepcja szeroko definiowanego "honoru", ważna dla przedstawicieli elit w Anglii i Irlandii w okresie stu lat od połowy XVI wieku, czyli środkowej epoki Tudorów i środkowej epoki Stuartów; B. Kane, The Politics and Culture of Honour in Britain and Ireland, 1541-1641 (2010).
46 Ch. Stevenson, The City and the King: architecture and politics in Restoration London (2013).
47 J. Merritt, Westminster, 1640-60: a royal city in a time of revolution (2013).
48 R. Bucholz, J. Ward, London: a social and cultural history, 1550-1750 (2012).
49 W. Cavert, The Smoke of London: energy and environment in the early modern city (2016). Szerszy obszar i w dłuższym okresie czasu omawia również: E. McKellar, Landscapes of London: the city, the country and the suburbs, 1660-1840 (2013).
50 Zob. M. Hailwood, Alehouses and Good Fellowship in Early Modern England (2014). To wyśmienite i obszerne studium, które ma znacznie szerszy zakres, niż można by się spodziewać po tytule i w ciekawy oraz nowatorski sposób splata ze sobą wątki polityczne, społeczne i kulturalne. Zob. również: A. McShane, Material culture and political drinking in seventeenth-century England, "Past & Present" 2014, t. 222; F. Williamson, E. Southard, Drinking houses, popular politics and the middling sorts in early seventeenth-century Norwich, "Social and Cultural History" 2015, t. 12.
51 F. Williamson, Social Relations and Urban Space: Norwich, 1600-1700 (2014).
52 The County Community in Seventeenth-Century England and Wales, red. J. Eales, A. Hopper (2012).
53 E. Parry, Monumental history: funerary monuments and public memory, "Archaeologia Cambrensis" 2011, t. 160. Niezwykle ciekawy artykuł na ten sam temat, w którym autor zajmuje się pomnikami nagrobnymi z XVII i XVIII wieku oraz inskrypcjami.
54 A. Walsham, The Reformation of the Landscape: religion, identity and memory in early modern Britain and Ireland (2011). Należy odnotować, że pojawiło się wiele artykułów naukowych o węższej tematyce, badających zagadnienie pamięci czy wykorzystania przeszłości w XVII wieku, zwłaszcza w specjalnym numerze "Huntington Library Quarterly" 2013, t. 76, nr 4, poświęconemu tematowi "zaprzęgnięciu przeszłości do dzieła, działaniu poprzez przeszłość", gdzie kilka ważnych tekstów zajmuje się analizą wspomnianych wątków w okresie panowania Stuartów.
55 A. Sneddon, Possessed by the Devil: the real history of the Islandmagee witches and Ireland's only mass witchcraft trial (2013); A. Sneddon, Witchcraft and Magic in Ireland (2015); L. Paterson, "The witches" Sabbath in Scotland, "Proceedings of the Society of Antiquaries of Scotland" 2012, t. 142; M. Brock, Internalising the demonic: Satan and the self in early modern Scottish piety, "Journal of British Studies" 2015, t. 54.
56 P. Almond, The Lancashire Witches: a chronicle of sorcery and death on Pendle Hill (2012).
57 J. Barry, Witchcraft and Demonology in South-West England, 1640-1789 (2012).
58 Supernatural and Secular Power in Early Modern England, red. M. Harmes, V. Bladen (2015).
59 Zob. na przykład: O. Alyagon Darr, Marks of an Absolute Witch: evidentiary dilemmas in early modern England (2011); E. Kent, Cases of Male Witchcraft in Old and New England, 1592-1692 (2013); D. Oldridge, The Supernatural in Tudor and Stuart England (2016).
60 Zob. na przykład: M. Stoyle, "It is but an olde wytche gonne": prosecution and execution for witchcraft in Exeter, 1558-1610, "History" 2011, t. 96 (2011); T. Walker, Examining the evidence: the witch trials at the Bury assize, 1645, "Studia Neophilologia" 2012, t. 84 (2012); D. Oldridge, Light from darkness: the problem of evil in early modern England, "The Seventeenth Century" 2012, t. 27; J. Pearson, "Then she asked it, what were its Sisters names?": reading between the lines in seventeenth-century pamphlets of the supernatural, "The Seventeenth Century" 2013, t. 28; O. Alyagon Darr, Experiments in the court-room: social dynamics and spectacles of proof in early modern English witch trials, "Law and Social Enquiry" 2014, t. 39.
61 P. Elmer, Witchcraft, Witch-Hunting and Politics in Early Modern England (2016).
62 M. Stoyle, The Black Legend of Prince Rupert's Dog: witchcraft and propaganda during the English Civil War (2011).
63 Remaking English Society: social relations and social change in early modern England, red. S. Hindle, A. Shepard, J. Walker (2013).
64 J. Healey, The First Century of Welfare: poverty and poor relief in Lancashire, 1620-1730 (2013). Zob. również fascynujący artykuł Healeya, ukazujący, jak zwykli ludzie skutecznie korzystali z pomocy miejscowego sądu lennego na północy Anglii w czasach panowania Tudorów i epoki wczesnych Stuartów; J. Healey, The northern manor and the politics of neighbourhood: Dilston, Northumberland, 1558-1640, "Northern History" 2014, t. 51.
65 M. Brayshay, Land Travel and Communications in Tudor and Stuart England: achieving a joinedup realm (2014).
66 J. Adamson, The Noble Revolt: the overthrow of Charles I (2007).
67 R. Cust, Charles I and the Aristocracy, 1625-42 (2013).
68 K. Brown, Noble Power in Scotland from the Reformation to the Revolution (2011).
69 J. Ohlmeyer, Making Ireland English: the Irish aristocracy in the seventeenth century (2012).
70 Zob. na przykład, recenzję Johna Millera w: "History" 2015, t. 100, s. 124-126.
71 T. Harris, Rebellion: Britain's first Stuart kings, 1567-1642 (2014). Mniej więcej to samo można powiedzieć o obiecująco zatytułowanym artykule Harrisa, w którym wnikliwie bada on wpływ rewizjonizmu na takie kwestie jak interpretacje ideologii, Kościoła i społeczny kontekst polityki okresu wczesnych Stuartów, a na koniec przechodzi do analizy sugestii Conrada Russella wyłożonej w jego książce z 1990 roku, że do wybuchu wojny domowej doprowadziło siedem czynników i wydarzeń, jakie można było zauważyć od wiosny 1639 roku, jednak w gruncie rzeczy nie proponuje wiele nowego w kwestii źródeł i przyczyn wojny domowej; T Harris, Revisiting the causes of the English Civil War, "Huntington Library Quarterly" 2015, t. 78, nr 4.
72 J. Matusiak, James I, Scotland's King of England (2015). Zainteresowanych nowymi artykułami zajmującymi się konkretnymi aspektami panowania Jakuba odsyłamy na przykład do tekstów: R. Kanemury, Kingship by descent or kingship by election? The contested titles of James VI and I, "Journal of British Studies" 2013, t. 52; B. Parker, Recasting England: the varieties of antiquarian responses to the proposed union of crowns, 1603-07, "Journal of Medieval and Early Modern Studies" 2013, t. 43; S. Waurechen, Imagined polities, failed dreams and the beginnings of an unacknowledged Britain: English responses to James VI and I's vision of perfect union, "Journal of British Studies" 2013, t. 52. Chociaż ważny, tekst M. Younga, James VI and I: time for a reconsideration?, "Journal of British Studies" 2013, t. 51, nie ma tak szerokiego zakresu, jakby się mogło wydawać, ponieważ skupia się na historiografii dotyczącej seksualnej orientacji i aktywności Jakuba oraz proponuje jej ponowną ocenę z perspektywy XXI wieku.
73 M. Kishlansky, Charles I: an abbreviated life (2014); cytat pochodzi z "prologu", s. xvi. Zob. również ostatnie artykuły Kishlansky'ego: A whipper whipped: the sedition of William Prynne, "Historical Journal" 2013, t. 56, i "Martyrs" tales, "Journal of British Studies" 2014, t. 53, które starają się usprawiedliwiać oskarżenie, proces i skazanie prominentnych przeciwników Karola I i jego rządów osobistych, a także stawiają w nienajlepszym świetle tych, którzy się sprzeciwiali królowi w latach trzydziestych oraz motywy, jakie nimi kierowały.
74 D. Cressy, Charles I and the People of England (2015). Zobacz także artykuły Cressy'ego o podobnej wymowie: The blindness of Charles I, "Huntington Library Quarterly" 2015, t. 78, nr 4.
75 T. Cogswell, "The warre of the Commons for the honour of King Charles": the parliament-men and the reformation of the lord admiral in 1626, "Historical Research" 2011, t. 84; T. Cogswell, The return of the "deade alive": the earl of Bristol and Dr Eglisham in the parliament of 1626 and in Caroline political culture, "English Historical Review" 2013, t. 128; G. Koabel, Youth, manhood, political authority and the impeachment of the duke of Buckingham, "Historical Journal" 2014, t. 57; M. Parry, The bishops and the duke of Buckingham, 1624-26, "History" 2015, t. 100; M. Parry, Bishop William Laud and the parliament of 1626, "Historical Research" 2015, t. 88; D. Coast, Rumour and "common fame": the impeachment of the duke of Buckingham and public opinion in early Stuart England, "Journal of British Studies" 2016, t. 55.
76 I. Atherton, Cathedrals, Laudianism and the British churches, "Historical Journal" 2010, t. 53; J. Mawdesley, Laudianism in the diocese of Chester: revisiting the episcopate of John Bridgeman, "Transactions of the Historic Society of Lancashire and Cheshire" 2013, t. 162. Znacznie trudniej jednoznacznie zaklasyfikować tekst: P Lake, The "court", the "country" and the Northamptonshire connection: watching the "Puritan opposition" think (historically) about politics on the eve of the English Civil War, "Midland History" 2010, t. 35, w którym autor zajmuje się lokalnymi reakcjami na podziały na purytanów i laudian oraz tym, w jaki sposób niedawna przeszłość wpływała na lokalne poglądy polityczne pod koniec lat trzydziestych XVII wieku.
77 Ch. Prior, A Confusion of Tongues: Britain's wars of reformation, 1625-42 (2012).
78 England's Wars of Religion Revisited, red. Ch. Prior, G. Burgess (2011).
79 The Experience of Revolution in Stuart Britain and Ireland: essays for John Morrill, red. M. Braddick, D. Smith (2011); The Nature of the English Revolution Revisited: essays in honour of John Morrill, red. S. Taylor, G. Tapsell (2013).
80 W rozdziale autorstwa Ann Hughes, która bardziej wyczerpująco skupia się na tej kwestii w: Gender and the English Revolution (2012). Na temat kwestii płci społecznej w epoce Stuartów zob.: A Whiting, Women and Petitioning in the Seventeenth-Century English Revolution: deference, difference and dissent (2015).
81 The Oxford Handbook of the English Revolution, red. M. Braddick (2015).
82 H. Powell, The Crisis of British Protestantism: Church power in the Puritan revolution, 1638-44 (2015).
83 F. McCall, Baal's Priests: the loyalist clergy and the English Revolution (2013). Zob. również badania lokalne na temat powojennych cierpień duchownych: F. McCall, Scandalous and malignant? Settling scores against the Leicestershire clergy after the first civil war, "Midland History" 2015, t. 40.
84 Poszczególne wydarzenia z lat 1640-1642 zostały poddane szczegółowej analizie. Zob. zwłaszcza: C. Tyler, Drafting the Nineteen Propositions, January to July 1642, "Parliamentary History" 2012, t. 31.
85 M. Wanklyn, The Warrior Generals: winning the British civil wars, 1642-1652 (2010). Książka ta jest kontynuacją innego dzieła tego autora, Decisive Battles of the English Civil War: myth and reality (2006), i pracy napisanej wspólnie z Frankiem Jonesem A Military History of the English Civil War, 1642-46: strategy and tactics (2005). Jeden z generałów, o których pisze Wanklyn w pracy z 2010 roku, sir Thomas Fairfax, późniejszy baron Fairfax, niedawno stał się bohaterem niedawnego studium biograficznego: England's Fortress: new perspectives on Thomas, third Lord Fairfax, red. A. Hopper, P. Major (2013).
86 Peter Gaunt, The English Civil War: a military history (2014).
87 Takich jak te, zawarte w: M. Wanklyn, Oliver Cromwell and the performance of parliament's armies in the Newbury campaign, 20 October to 21 November 1644, "History" 2011, t. 96; T. Dyson, Colonel Moore's offensive against Wirral, November 1643, "Transactions of the Historic Society of Lancashire and Cheshire" 2013, t. 162.
88 Większość z nich - określana nieco mylnie mianem "dokumentów skarbu Wspólnoty" - zachowała się i znajduje się w Archiwum Narodowym (National Archives) SP 28.
89 M. Wanklyn, Reconstructing the New Model Army, Volume I: regimental lists, April 1645 to May 1649 (2015); tom drugi ukazał się pod koniec 2016 roku.
90 Zob. A. Graham, Finance, localism and military representation in the army of the earl of Essex, "Historical Journal" 2009, t. 52; A. Graham, The earl of Essex and parliament's army at the battle of Edgehill: a reassessment, "War in History" 2010, 17 (2010); T. Crawshaw, Military finance and the earl of Essex's infantry in 1642: a reinterpretation, "Historical Journal" 2010, t. 53.
91 A. Hopper, Turncoats and Renegadoes: changing sides during the English civil wars (2012). Zob. również fascynujące studium Hoppera o oficerze armii parlamentarnej, który w żadnym razie nie był zdrajcą w: Social mobility during the English Revolution: the case of Adam Eyre, "Social History" 2013, t. 38.
92 G. Robinson, Horses, People and Parliament in the English Civil War: extracting resources and constructing allegiance (2012).