WPROWADZENIE
Można by uznać, że Strategie walczących Państw (Zhanguoce) nie wymagają żadnego wprowadzenia. Podobnie do takich dzieł, jak Przekazy Zuo (Zuozhuan), Zapiski historyka (Shiji) czy Zwierciadło światłych rządów (Zizhi tongjian)[4], to zarówno historia, jak i literatura dobrze znana każdemu chińskiemu czytelnikowi, który posiada podstawy wiedzy o kulturze chińskiej. Anegdoty i opowiastki alegoryczne zawarte w tym dziele stały się źródłem powszechnie w Chinach znanych idiomów i powiedzeń. W opowieściach, które poznawaliśmy jako dzieci, czy w dziecięcych czytankach słyszeliśmy, widzieliśmy, używaliśmy tych narracji, tyle że nie wiedzieliśmy, że pochodzą z dzieła Strategie walczących państw. W obowiązkowych lekturach szkolnych również znalazły się fragmenty tego dzieła.
Z drugiej strony możemy powiedzieć, że Strategie walczących państw wymagają bardzo gruntownego przedstawienia. Jednak ich całościowe omówienie czy analiza to wcale nie taka prosta sprawa. W wydaniu Strategii... z 1993 roku, które opracowałem wraz z Zhang Qingchangiem[5], zawarty jest świetny wstęp jego autorstwa zatytułowany "Analiza Strategii walczących państw". Opublikowany on został również w Periodyku Naukowym Uniwersytetu Nankai, w numerze trzecim z 1993 roku, a później jego fragmenty znalazły się w gazetach Guangming ribao i Xinhua wenzhai[1*]. Myśląc o owym tekście, czuję się nieco niezręcznie, a nawet nieswojo i sądzę, że próba napisania czegoś zupełnie nowego byłaby porywaniem się na zadanie ponad moje możliwości. A zatem spróbujmy połączyć ów wstęp z moim "Wprowadzeniem". W ten sposób wyrażę moją wdzięczność dla starszego kolegi, dodając sobie jednocześnie otuchy. Tak więc pisał Zhang Qingchang:
Okres Walczących Państw (475-221 p.n.e.) nazwany został kiedyś "czasem największych przemian w historii" (Wang Fuzhi, Du Tongjian lun)[2*]. To jedna z najwspanialszych epok w dziejach Chin, ale jednocześnie jedna z najbrutalniejszych. To czas niezwykłej ludzkiej mądrości, ale też głupoty i zacofania. To okres, w którym rozkwita i jaśnieje kultura, skokowo rozwijają się teorie filozoficzne, literaturoznawcze, artystyczne, polityczne, prawne, ekonomiczne, teorie nauk przyrodniczych i myśli technicznej. Odnosi się to szczególnie do odlewnictwa, irygacji, rolnictwa, techniki i strategii wojennej czy medycyny. Ale jednocześnie jest to mroczny okres bezlitosnego ucisku poddanych przez władców. To czas wiosennej erupcji talentów oraz wielkich ludzkich nadziei na lepszą przyszłość, ale też mroźny czas niekończących się przez 254 lata tragicznych wojen, w trakcie których zamordowano dziesiątki tysięcy istnień ludzkich. To epoka, w której władcy i arystokracja nakładają na poddanych drakońskie podatki, zagarniają wszystko dla siebie, nie cofają się przez żadną nikczemnością, patrzą na wszystko z góry, traktują wszystkich niczym polne trawy, opływają w luksusy i oddają się niskim żądzom, spędzając dni niczym w raju na ziemi. Ale to zarazem epoka, w której lud jest poniewierany i uciskany, głodny i zmarznięty, niepewny jutra, biedny do cna, przeżywający dni niczym w piekle na ziemi. Najbardziej zaskakujące jest to, że wielkie dokonania myśli i piękno nadziei tamtych czasów nadal pomagają nam we współczesnych Chinach i na świecie, a jednocześnie brud i podłość tamtych czasów do dziś nie zostały wyeliminowane.
Te 254 lata to czas ze wszech miar niezwykły, a jego owoc - Strategie walczących państw - to jedna z najbardziej niezwykłych ksiąg literatury okresu przedcesarskiego[6].
Strategie walczących państw to kompilacja materiałów historycznych zaszeregowanych według państw, z których miały pochodzić. Zawiera powiedzenia, plany, strategie oraz anegdoty opisujące intrygi polityczne dotyczące przedstawicieli szkoły strategów[7], jak i innych dyplomatów i doradców. Jest też źródłem wiedzy o postaciach historycznych i wydarzeniach tego okresu. Istniało wiele tytułów i wersji tego dzieła, w tym: Strategie państw, Sprawy państw, Opisy spraw, Długie i krótkie, Teksty długie czy Teksty zebrane[3*]. Dzieło datować można aż do okresu walk o władzę po upadku dynastii Qin[8]. Pod koniec panowania Zachodniej dynastii Han zredagował je, podzielił na 33 rozdziały i opatrzył tytułem Strategii walczących państw erudyta Liu Xiang (79-8 p.n.e.)[9]. W zbiorze pierwotnie znajdowały się też materiały dotyczące postaci z początku epoki Zachodniej Han, jak Kuai Tong czy Zou Yang[4*], co każe nam się zastanowić: czy Liu Xiang uznał, że należy poszerzyć ramy czasowe kompilacji? Czy późniejsi redaktorzy z myślą o statusie dzieła usunęli z niego część fragmentów dotyczących Kuai Tonga i innych osób z czasów następujących po okresie Walczących Państw?
Znak ? (który odczytujemy jako "ce") odnoszący się do "strategii" w chińskim tytule dzieła (Zhanguoce ???) zgodnie z hasłem w słowniku Shuowen[5*] pierwotnie określał trzymaną w ręku wiązkę do poganiania konia. Potem został zapożyczony w znaczeniu wiązki deseczek bambusowych lub drewnianych, na których pisano. Miały one długość dwóch łokci i czterech cali chińskich (por. dzieło Yili, rozdział "Pinli"[6*]). Na jednej wiązce można było zapisać sto znaków (por. komentarz shu autorstwa Kong Anguo do "Przedmowy" w Księdze dokumentów[10]). Wang Guowei w opracowaniu Jiandu jianshu kao[7*] szczegółowo odniósł się do kwestii tytułu dzieła, Strategii walczących państw:
Wydaje mi się, że wędrowni stratedzy epok Zhou i Qin bardzo sobie cenili to dzieło. Wozili je w formie wiązek deszczułek, stąd jego nazwa "ce". Ponieważ niektóre deszczułki były krótkie, a niektóre długie, nazywali też ten tekst Krótkie i długie. Ponieważ deszczułki były dłuższe niż w innych tekstach, nazywali dzieło również Tekstami długimi i Tekstami zebranymi. Liu Xiang napisał: "Wędrowni doradcy okresu Walczących Państw służyli zawsze określonym państwom i dla nich to właśnie układali strategie". Dlatego nazwano to dzieło "Strategiami walczących państw", zmieniając znaczenie "ce" na "strategie". Wydaje się jednak, że to nie jest pierwotne znaczenie tytułu tego dzieła.
Wang Guowei właściwie się nie mylił, choć "ce" w znaczeniu "strategia" występuje już w Rocznikach czcigodnego Lü w rozdziale "Jianxuan"[8*]: "Oto zwycięska strategia". Później powstało nie mniej jak 16 złożeń leksykalnych ze znakiem "ce", które odnosiły się do strategii: państwowych, politycznych, udanych, niezwykłych, defensywnych, nieudanych itd.
Strategie walczących państw w dawnych katalogach bibliotecznych pojawiały się w dwóch miejscach - w kategorii "historia", podkategorii "historie różne", oraz w kategorii "mistrzowie", podkategorii "szkoła strategów". Pierwsza klasyfikacja występuje na przykład w Księdze dynastii Han, rozdziale "Spis dzieł"[9*], gdzie tekst przyporządkowany jest czasowo do okresu walk po upadku dynastii Qin. W rozdziale pt. "Spis dzieł kanonicznych i innych tekstów" Kroniki dynastii Sui[10*] autorzy piszący w epoce Tang uważają, że "jeśli chodzi o opisy historyczne, tekst ten nie równa się Rocznikom, Zapiskom historyka czy Księdze dynastii Han[11]. Wygląda na niechlujnie skompilowany, nie powinien być traktowany jako zapis historycznych strategii [politycznych]. Zostaje tu zachowany w kategorii historii różnych". Podobnie dzieło to charakteryzowane jest w późniejszych opracowaniach: Kronice dynastii Tang z okresu Pięciu Dynastii, w rozdziale "Spis dzieł kanonicznych i innych tekstów"; Nowej kronice dynastii Tang z epoki Północnej Song, rozdziale "Spis dzieł"; Pełnym spisie z epoki Południowej Song, rozdziale "Podsumowanie tekstów"; czy "Wyciągu z katalogu" dzieła Pełny zbiór ksiąg z Czterech Składnic z epoki Qing[11*].
Drugi sposób klasyfikowania Strategii walczących państw zapoczątkował Chao Gongwu z epoki Południowej Song w dziele Spis ksiąg z Pawilonu Jun[12*]: "Tekst ten poprzez wieki klasyfikowany był jako dzieło historyczne ze względu na to, że zawiera zapisy wydarzeń w poszczególnych państwach. Jednak nie wszystkie z nich oparte są na faktach i niektórym trudno dać wiarę. Stąd przyjmuję, że autorami dzieła są przedstawiciele szkoły strategów, i przyporządkowuję je do tej kategorii". Podobnie Strategie... zaklasyfikowane są w rozdziale "Badania dzieł kanonicznych i innych tekstów" dzieła Pełne badania piśmiennictwa z przełomu epok Song i Yuan, rozdziale "Spis dzieł" Kroniki dynastii Song oraz Spisie ksiąg Stu Strumieni z epoki Ming[13*].
W swojej historii Strategie walczących państw były zarówno wychwalane: "język perswazyjny i pełen erudycji: ozdobny a jasny, elegancki a dokładny, oszczędny a głęboki. Obrał go sobie za wzór Wielki Historyk" (Bao Biao, Przedmowa do Strategii walczących państw z komentarzami)[14*], jak i boleśnie oczerniane. Kompilator Liu Xiang uważał, że treść dzieła jest niewłaściwa, choć "może się to podobać i może to być interesujące" (Objaśnienie do zredagowanego wydania Strategii walczących państw)[15*]. Erudyta z epoki Północnej Song, Zeng Gong (1019-1083), bezlitośnie krytykował wędrownych doradców okresu Walczących Państw, zaś jeśli chodzi o samo dzieło - które jego zdaniem zawierało "podłe nauki" - rekomendował ich "odrzucenie" (Wstęp do ponownej redakcji Strategii walczących państw)[16*]. Wu Shidao z epoki Yuan w Kolofonie do Przedmowy Zeng Gonga[17*] pisze: "W tym tekście nie ma rozróżnienia na to, co odpowiednie, i to, co naganne. Autor nie tylko opisuje wydarzenia, ale często wykracza poza rolę obserwatora. Najpodlejsze jest to, że wydaje się popierać wartość wysokiej pozycji i pieniędzy [stratega Su Qina] czy wychwala doradcę Jiang Yi za to, że zasugerował faworytowi króla Chu, jak umocnić swoją pozycję na dworze jako możny na ziemiach Anling"[12].
Wang Tingxiang[13] z epoki Ming tak zaatakował dzieło we Wstępie do zredagowanych Strategii walczących państw: opowiada o "wykorzystywaniu zmiany władzy do osiągania korzyści; uprawianiu dyplomacji za pomocą podłych forteli; traktowaniu drobnych, przypadkowych zdobyczy jako zysku, a nawet kradzieży jako sposobu zapewnienia sobie bezpieczeństwa. [Pokazuje] skrytość serc, nieuczciwość w działaniu, stosowanie tanich sztuczek. Jak dalekie jest to od właściwych ścieżek! Władcy w owych czasach byli głupi i nieszlachetni, bali się wszelkiego nieszczęścia, przez co łatwo słuchali [doradców]. I tak wszędzie słychać było szczęk oręża, a lud ginął w okrutny sposób. Nie było już śladu po dawnych mędrcach, którzy żyli w spokoju, ciesząc się szacunkiem całego świata[14]. Ach, jak bardzo zmienił się ten świat!".
A to pisał Lu Longqi[15] z epoki Qing w Kolofonie niwelowania trucizny Strategii walczących państw znajdującym się w Zbiorze tekstów z Pawilonu Trzech Ryb: "Księga Strategie walczących państw to właściwie w całości nauki szkoły strategów. Świetny styl tego dzieła potrafi zachwycić ucho, zaś mistrzostwo wykorzystywania sytuacji potrafi sprowadzić na manowce ludzkie serce. Wśród czytelników z nieokrzepłym jeszcze oglądem świata niewielu jest takich, którzy oprą się deprawacji tego tekstu". Podsumowując, Strategiom... trudno było się obronić w kontekście tradycyjnej obyczajowości chińskiej. Dziś powinniśmy jednak oceniać to dzieło w sposób bardziej wyważony.
Strategie walczących państw to przede wszystkim zbiór spisanych planów i strategii, jak również forteli wykorzystywanych w jawnej i ukrytej rywalizacji politycznej. Autorami tych koncepcji byli urzędnicy, stratedzy i doradcy, którzy podróżowali pomiędzy poszczególnymi bytami politycznymi okresu Walczących Państw, oferując swoje koncepcje władcom i kluczowym postaciom na dworach. To zarówno zbiór wypowiedzi, jak i zapis dyskusji pomiędzy stronami. Niezwykle celnie ukazuje skomplikowaną naturę ostrej rywalizacji zarówno na poziomie klas społecznych, jak i bytów politycznych tego okresu. Z tego powodu Strategie... są jednym z podstawowych źródeł w badaniach historii okresu Walczących Państw i nawet Sima Qian wykorzystywał je w swoim dziele Zapiski historyka[16].
Strategie walczących państw zawierają pokaźną liczbę opisów działań i wypowiedzi przedstawicieli szkoły strategów, ukazując ich przebiegłość i nastawienie na realizację określonych celów. Są tam wydarzenia prawdziwe i fałszywe, przekazy rzeczywiste i zmyślone. Dzieło obejmuje także teksty i opowieści zachowane w tradycji szkoły strategów, które albo zawierały przekaz rzeczywistych słów wcześniejszych, podróżujących doradców politycznych, albo jedynie wykorzystywały ich nazwiska w fikcyjnych opisach. Teksty te nie tylko niekoniecznie zgadzają się z faktami historycznymi, ale czasem zawierają nawet wewnętrzne sprzeczności dotyczące osób i wydarzeń, nie mówiąc już o przechwałkach i przesadnych stwierdzeniach, którym trudno dać wiarę. Dobrym przykładem jest Su Qin[17] - nie wiemy, kiedy dokładnie żył, a sytuacje, w których miał wypowiadać dane słowa, nie odpowiadają znanemu nam kontekstowi historycznemu i geograficznemu. Anegdoty dotyczące Su Qina pomieszane są z tymi, które dotyczą Su Dai i Su Li[18]. W "Strategiach państwa Qi" Su Qin miał zostać możnym Wuzhen, a w "Strategiach państwa Yan" miał być możnym Wu'an. Wiele tego typu nieścisłości powoduje naszą rosnącą podejrzliwość. Sima Qian w rozdziale "Biografia Su Qina" Zapisków historyka pisze: "Bardzo różne rzeczy mówi się o Su Qinie, przypisuje się mu wiele spraw z różnych czasów, które w jakikolwiek sposób mogłyby się z nim kojarzyć". Współcześni historycy określili mniej więcej fakty dotyczące Su Qina, przeczesując historyczne zapiski i wykorzystując spisany na jedwabiu tekst pt. Księga strategów walczących państw, który został znaleziony pod koniec 1973 roku przez archeologów w grobie nr 3 z epoki Han w kompleksie grobowym Mawangdui w mieście Changsha[19]. To pokazuje, że choć w Strategiach... nie brakuje mylnych informacji wymagających weryfikacji, zdecydowana większość tekstów wpisuje się w swój kontekst historyczny i nie można ich odrzucać a priori z powodu częściowych wątpliwości. Podobnie współcześnie mamy wiele krytycznych uwag dotyczących słownika Shuowen autorstwa Xu Shena. To dzieło zawiera wiele nieścisłości i błędów. Jednak całe szczęście, że słownik ten istnieje - bez niego nie mielibyśmy ważnych podstaw do poznawania pisma na kościach wróżebnych[20]. Podobnie jest ze Strategiami... Gdy w listopadzie 1974 roku w Pingshan w prowincji Hebei odkryto kompleks grobowy należący do państwa Zhongshan z epoki Walczących Państw[18*], bez informacji z części "Strategie państwa Zhongshan" naszego dzieła archeolodzy nie mieliby kontekstu historycznego, na którym mogliby oprzeć interpretację swojego znaleziska.
Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki