Rozdział II
Kierunki działalności publicystycznej i propagandowej w redakcji "Żołnierza Polski Ludowej" w latach 1981 - 1983.
Słownik Wyrazów Obcych definiuje hasło PROPAGANDA (łac. propagandus - "przeznaczony do rozpowszechniania") jako "szerzenie, rozpowszechnianie pewnych idei, haseł w celu pozyskania zwolenników, wywołania w nich odpowiednich dążeń, skłonienia ich do określonego postępowania". W definicji tej niema nic, co tłumaczyłoby negatywne skojarzenia łączące się z tym wyrazem. Szerzenie idei, poglądów czy haseł nie jest działalnością samą w sobie złą. Zło zaczyna się w momencie, gdy przy pomocy różnych posunięć ktoś próbuje nami sterować, a my tego sobie tego nie uświadamiamy, jesteśmy po prostu manipulowani.
Politycy, chcąc sterować nastrojami społeczeństwa, posługują się zwykle propagandą. Jest ona bowiem jedną z metod sprawowania władzy. Jeszcze do niedawna o propagandzie nie mówiło się inaczej, jak przyporządkowując jej przymiotnik klasyfikujący ją ideologicznie. Niektórzy naukowcy twierdzili nawet, że nie można mówić o propagandzie w oderwaniu od ideologicznych realiów. L. Wojtasik definiuje propagandę jako: "Celowe, zorganizowane działanie, polegające na masowym upowszechnianiu określonych symboli, haseł, idei, poglądów i doktryn politycznych oraz teorii społeczno-politycznych - zmierzające do kształtowania zamierzonych postaw i zachowań w interesie jakiejś klasy lub grupy społecznej.(1) Sam autor twierdzi wręcz, iż rozpatrywanie propagandy politycznej bez uwzględnienia kontekstu ideologicznego, a tym samym klasowych uwarunkowań, niczego nie wyjaśnia - jest zwykłym nieporozumieniem.(2)
Ci autorzy, którzy przyjmowali za kryterium wyróżniania funkcji propagandowej jej związek z ideologią i polityką - jako najważniejszą wyróżniali funkcję ideowo-wychowawczą, albowiem ma ona zastosowanie w walce ideologicznej. Gdyby brać za kryterium podziału opinię publiczną - wyróżnia się dwie podstawi funkcje propagandy: integracyjną i inspiratorską. Tych właśnie zasad kurczowo trzymała się redakcja "ŻPL" w realizowaniu własnej linii propagandowej - inaczej być nie mogło - zbieżnej ze wskazaniami klasyków marksizmu-leninizmu. Właśnie Lenin zwracał dużą uwagą na integracyjną funkcję propagandy, urzeczywistnianą za pomocą środków przekazu. Pisał on: "Rola pisma nie ogranicza się jednak do samego tylko rozpowszechniania idei, do samego tylko wychowania politycznego i pozyskiwania sprzymierzeńców politycznych. Pismo, to nie tylko kolektywny propagandysta i kolektywny agitator, lecz również kolektywny organizator.(3)
Innym rodzajem funkcji polegającej na mobilizowaniu społeczeństwa do współuczestnictwa w życiu społecznym, ekonomicznym i politycznym jest funkcja inspiratorska. M. Kalinin pisał: "Można przecież propagować słowem i propagować czynem. Propaganda i agitacja czynem jest bardziej skuteczna."(4)
Autorzy zachodni, abstrahując od wszelkich uwarunkowań ideologicznych, w swoich definicjach określają propagandą przeważnie w kategoriach manipulowania postawami ludzi, a w konsekwencji opinią społeczną. Dla przykładu L. Fraser definiuje propagandę jako "sztukę zmuszania ludzi do robienia tego, czego by nie zrobili, gdyby dysponowali wszystkimi danymi dotyczącymi sytuacji."(5)
M. Szulczewski pisze: "Propaganda, to celowe, perswazyjne, modelowane politycznie oddziaływanie na zbiorowość, zmierzające przez kształtowanie ludzkich postaw do wywołania pożądanych zachowań."(6)
Tak więc propaganda jest jednym z instrumentów sprawowania władzy. Wcielanie w życie jej założeń odbywa sią za pośrednictwem pewnego systemu, w funkcją kanału spełniają środki masowego przekazu. Ich dysponent prowadzi określoną działalność, którą można nazwać polityką informacyjną. M. Szulczewski przydaje jej bardzo duże znaczenie - ma ona stanowić, obok dyplomacji, strategii militarnej i ekonomicznej - czwartą sferę polityki zagranicznej państwa.
Działalność publicystyczna i propagandowa w redakcji "Żołnierza Polski Ludowej" w okresie stanu wojennego, w głównej mierze związana była z wewnętrzną sytuacją w kraju oraz z zadaniami, jakie stawiano wówczas przed Siłami Zbrojnymi PRL, w tym zwłaszcza przed wojskami Pomorskiego Okręgu Wojskowego.
Wprowadzenie stanu wojennego spowodowało konieczność realizacji zadań z propagandowych w innej niż dotychczas formie i przy założeniu zmiany koncepcji, ze szczególnym naciskiem na funkcję informacyjną i wyjaśniającą. Znaczne ograniczenia emisyjne i wydawnicze telewizji, radia i prasy cywilnej oraz te, związane z. wyjściem wojsk z miejsc stałej dyslokacji - zrodziły konieczność przeciwdziałania ewentualnemu powstaniu luki informacyjnej. W pełni zdawano sobie sprawę, że dla wielu przebywających w polu grup żołnierzy "ŻPL" był jedynym źródłem informacji. Mając to na uwadze, zespół redakcyjny przeszedł w początkowym okresie stanu wojennego na codzienne wydawanie gazety. Obok normalnych numerów ""ŻPL" ukazywało się tzw. wydanie polowe, o zmniejszonym formacie, przeznaczone głównie dla jednostek wykonujących zadania specjalne.
W omawianym okresie początkowo zasadniczą uwagę koncentrowano wokół następujących- problemów (cytat z informacji podanej po posiedzeniu Kolegium Zarządu Politycznego POW w lipcu 1982 r.): "uzasadniania niezbędności wprowadzenia stanu z punktu widzenia narodowych interesów kraju, ukazywania racji politycznych, ekonomicznych, militarnych i moralnych; demaskowania klasowego i zarazem antynarodowego charakteru działań przeciwnika socjalizmu przed 13 grudnia, jego późniejszych poczynań, stanowiących kontynuację tego kursu, a także programowego i organizacyjnego jego współdziałania z dywersją imperialistyczną; kształtowania zrozumienia, iż stan wojenny został wprowadzony z myślą o stworzeniu warunków dla kontunuowania reform, wcielających w życie linię socjalistycznej odnowy".