Przychodziłam do tej kawiarni wielokrotnie, by popracować. Brałam laptopa, zamawiałam ulubioną latte i siadałam w wygodnym fotelu na końcu. Potrafiłam kilka godzin spędzić zatopiona w dokumentacji z paroma kawami i ciastkami na koncie. Ludzie nie stanowili problemu, zamykałam się na świat zewnętrzny, szczelnie zajęta swoimi sprawami. Lubiłam włożyć słuchawki do uszu, puścić muzykę i oddać się pracy. Lepsze to niż samotne ślęczenie w domu albo bezosobowym biurze.
Byłam pochłonięta pracą bez reszty, mocno zaczytana w procedurach, że nie zauważyłam przyglądającego mi się mężczyzny.
Gdy podniosłam wzrok, ten właśnie się dosiadał. Oniemiałam.
- Witaj, Joanno. Mogę się przysiąść?
- Już to zrobiłeś, więc po co pytasz?
- Zadziorna jak zawsze - powiedział, zajmując miejsce naprzeciwko i rozsiadając się wygodnie ze złośliwym uśmieszkiem na ustach. Siedziałam i przyglądałam się mężczyźnie z niedowierzaniem.
- Wiem, że się mnie nie spodziewałaś, ale musiałem wreszcie się z tobą spotkać.
Nie wiedziałam, co powiedzieć, nie wiedziałam, co zrobić. W jednej chwili chciałam wyjść bez słowa, a w następnej zostać i rozmawiać z nim tak, jak kiedyś. Wszystko wróciło. Tym razem na moje szczęście wspomnienia nie były podszyte cierpieniem. Minęło tyle lat...
Wyglądał bardzo dobrze. Lekko się postarzał, miał kilka zmarszczek więcej, włosy mu posiwiały na skroniach, ale oczy nadal były te same: młode, pełne ognia, wpatrujące się we mnie bardzo intensywnie. Dłonie wciąż gładkie i nieskazitelne. W jednej chwili zapragnęłam ich dotknąć, ale momentalnie zrugałam się w duchu. Miał na sobie obcisłe, świetnie dopasowane spodnie, koszulkę i marynarkę sportową. Okulary z modnymi oprawkami. Wyglądał na zadbanego, sytuowanego i bez najmniejszej wątpliwości nadal był nieziemsko przystojny. Uśmiechał się do mnie, tak jak lubiłam, tak jak pamiętałam. Figlarnie i seksownie. Nic się w tej kwestii nie zmieniło.
Kelnerka przyniosła dwie kawy.
- Kawa dla ciebie. Nadal lubisz latte?
To niestety koniec bezpłatnego fragmentu. Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki.