Spod parasola - Sławomir Burszewski

Kup ebooka

20.19 zł
16.76 zł (17,16 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Składając drugą książkę z komiksami, zastanawiałem się, co do niej wrzucić? Czy historie o superbohaterach, czy fabuły political - fiction, czy adaptacje znanych powieści, czy też modne historie o żołnierzach wyklętych... W końcu zdecydowałem się na komiks prasowy, czyli te plansze, które ukazywały się na łamach różnych gazet. Komiks tak naprawdę od samych swoich początków związany był z prasą. Funkcjonował jako dodatek na ostatniej stronie lub jako krótki, kilkukadrowy pasek, tzw. comic-strips. Wystarczy przypomnieć legendarnego Yellow Kida z 1895 roku, który ukazywał się w New York World, czy ostatnią stronę PRL- owskiego Świata Młodych. Z czasem zaczęły się ukazywać magazyny typowo komiksowe, wydawnictwa zeszytowe, konceptualne albumy, powieści graficzne...

Plansze z Paragrafów historii, M2 i Spod parasola publikowane były w latach 2014-16 (pod nazwą W jasnym cieniu góry) w miejskim magazynie informacyjnym Jasne że Częstochowa. Początek Świetnego Mikołaja również. Wcześniej Mikołaj był bohaterem xero pisemek tzw. art - zinów (Exkluziv 1991-94)). Firma ukazywała się w biuletynie wewnątrzzakładowym dla pracowników jednej z sieci sklepów (Sny szefa 1999-2002).

Wiem że forma komiksu jednoplanszowego jest dosyć trudna, bo narysować na jednej stronie jakiś epizod, tak aby był interesujący i wciągający jest sztuką samą w sobie. Wymaga dyscypliny, skrótu myślowego, ograniczenia narracji i trafnej puenty. Nie każdy rysownik chce rysować z odcinka na odcinek w wymaganej przez wydawcę częstotliwości i tematyce...

Muszę tu podziękować osobom, dzięki którym te kadry mogły być drukowane na łamach prasowych oraz przepraszam za brak koloru (w stosunku do oryginału), bo rysunki niestety dużo wizualnie tracą w tonacji czarno-białej, aczkolwiek kiedyś się bez niego obywano. Kolor podwyższa koszt druku kilkakrotnie, przez co komiksy są absurdalnie drogie. Zainteresowanych pełną wersją projektu odsyłam do wydania elektronicznego (ebooka) dostępnego za symboliczna opłatą w większości sklepów internetowych (Virtualo, Publio, Azymut itd.). Zaznaczam że książka jest bardzo niszowa, niskonakładowa, finansowana z własnych środków, wydana w inteligentnym systemie wydawniczym Ridero, bardziej dla celów archiwalno- towarzyskich, niż komercyjnych. Życzę miłej lektury. Autor.