TEMAT 1Myślenie socjologiczne
Globalizacja
Definicja robocza
Różnorodne procesy, w toku których rozproszone geograficznie społeczności ludzkie nawiązują ze sobą bliższe i bezpośredniejsze kontakty, tworząc jedną wspólnotę losu albo społeczeństwo globalne.
Źródła pojęcia
Idea ogólnoświatowego społeczeństwa ludzkiego sięga korzeniami dyskusji nad perspektywami "ludzkości" jako całości, prowadzonych w XVIII wieku, w epoce oświecenia. Wizję globalizacji można też odnaleźć w XIX wieku, w stwierdzeniach Marksa na temat ekspansywnych tendencji kapitalizmu albo w Durkheimowskim opisie geograficznego rozprzestrzeniania się podziału pracy. Termin "globalizacja" we współczesnym sensie trafił jednak do słownika w 1961 roku, a dopiero na początku lat osiemdziesiątych zaczęto go regularnie używać w ekonomii (Kilminster 1998, s. 93).
Ważnym prekursorem socjologicznej teorii globalizacji był Immanuel Wallerstein, autor teorii systemów-światów (Wallerstein 1974, 1980, 1989). Twierdził on, że system gospodarki kapitalistycznej działa na poziomie ponadnarodowym, stanowiąc system-świat składający się z centrum (krajów bogatych), peryferii (krajów najuboższych) i wciśniętych między nie półperyferii. Współczesne debaty socjologiczne zainspirowało jednak zauważalne przyspieszenie globalizacji od lat siedemdziesiątych XX wieku, wywołane przez wzrost władzy ponadnarodowych korporacji, obawy związane z upadkiem państwa narodowego, powstanie ponadnarodowych bloków handlowych, regionalnych związków gospodarczych i politycznych (takich jak Unia Europejska), obniżenie kosztów podróży ułatwiające turystykę zagraniczną i migracje oraz pojawienie się internetu umożliwiającego błyskawiczną komunikację w skali globalnej. W latach dziewięćdziesiątych pojęcie globalizacji stało się jednym z najważniejszych w socjologii i wpłynęło na wszystkie szczegółowe dziedziny badawcze.
Znaczenie i interpretacja
Większość socjologów prawdopodobnie zaakceptowałaby naszą roboczą definicję globalizacji, ale nie ustaje spór o jej przyczyny i o to, czy jest ona zjawiskiem pozytywnym, czy negatywnym. Globalizacja to pewien proces zmian lub trend społeczny w stronę globalnej współzależności. Nie oznacza to jednak, że prowadzi ona w nieunikniony sposób do powstania jednego globalnego społeczeństwa. Globalizacja ma kilka wymiarów - gospodarczy, polityczny i kulturowy (Waters 2001).
Zdaniem niektórych badaczy najważniejszy jest wymiar gospodarczy, związany z operacjami finansowymi, handlem, globalną produkcją i konsumpcją, globalnym podziałem pracy i globalnym systemem finansowym (Martell 2017). Globalizacja gospodarcza sprzyja nasileniu migracji, zmianom wzorów mobilności i osiedlania się, tworzeniu płynniejszych form ludzkiego życia. Dla innych badaczy ważniejsza jest globalizacja kulturowa. Na przykład Roland Robertson (1995) sformułował koncepcję glokalizacji - mieszania się elementów globalnych i lokalnych - aby pokazać, jak społeczności lokalne czynnie modyfikują procesy globalne, dopasowując je do lokalnych kultur. W rezultacie dochodzi do wielokierunkowych przepływów produktów kulturowych między społeczeństwami całego świata. Z kolei badacze kładący nacisk na globalizację polityczną skupiają się na rozwoju regionalnych i międzynarodowych mechanizmów rządzenia, takich jak Organizacja Narodów Zjednoczonych i Unia Europejska. Te instytucje włączają państwa narodowe i międzynarodowe organizacje pozarządowe we wspólne fora podejmowania decyzji, aby regulować powstający globalny system społeczny.
Według teoretyków tematu globalizacja obejmuje kilka powiązanych ze sobą procesów. Regularnie odbywają się operacje handlowe i finansowe na skalę globalną. Pogłębia się międzynarodowa współpraca polityczna i militarna, widoczna w pojęciu aktywnej "społeczności międzynarodowej" albo w formowaniu wielonarodowych misji pokojowych. Ostatnie osiągnięcia technologii informacyjnej oraz regularniejszy i tańszy transport umożliwiają prowadzenie globalnej działalności społecznej i kulturalnej. Co więcej, globalizacja ludzkiej działalności staje się coraz intensywniejsza. Oznacza to bardziej rozwinięty handel globalny, silniejszą politykę międzynarodową, regularniejszy transport globalny i szerszy zakres wymian międzykulturowych. Rośnie sama liczba działań podejmowanych na poziomie globalnym. Wielu socjologów uważa też, że globalizacja przyspieszyła od lat siedemdziesiątych XX wieku, wraz z pojawieniem się urządzeń cyfrowych, a także rozwojem technologii informacyjnej i środków transportu towarów, usług i osób. Ta szybka globalizacja ma daleko idące konsekwencje, czego dramatycznym przykładem było szybkie rozprzestrzenienie się wirusa COVID-19 na całym świecie w 2020 roku. Decyzje gospodarcze i polityczne podejmowane w jednym miejscu świata mogą wywierać olbrzymi wpływ na inne, odległe społeczeństwa, a państwo narodowe, jak dotychczas główny podmiot działań, straciło część swojej władzy i kontroli.
Punkty krytyczne
Teoretycy globalizacji uważają, że głęboko zmienia ona sposób ludzkiego życia, ale inni badacze żywią przekonanie, że takie stwierdzenia są przesadzone. Krytycy (zwani również sceptykami) przekonują, że chociaż kontakty i wymiana handlowa między państwami narodowymi są intensywniejsze niż dawniej, to nie mamy do czynienia z ujednoliconym globalnym systemem gospodarczym (Hirst i in. 2009). Obserwujemy natomiast tendencję do nasilania się handlu regionalnego w ramach Unii Europejskiej, regionu Azji i Pacyfiku oraz Ameryki Północnej. Zważywszy na fakt, że owe trzy gospodarki regionalne funkcjonują stosunkowo niezależnie od siebie, sceptycy uważają, iż tezy o istnieniu systemu gospodarczego o zasięgu globalnym pozostają przesadzone.
Twierdzenie, że globalizacja osłabiła państwa narodowe, również można zakwestionować. Rządy państw nadal odgrywają dużą rolę, ponieważ regulują i koordynują działalność gospodarczą, zawierając porozumienia handlowe i prowadząc politykę liberalizacji ekonomicznej. Współdzielenie suwerenności narodowej niekoniecznie oznacza jej utratę. Mimo pogłębienia się globalnej współzależności rządy państw zachowały sporo władzy, przyjąwszy aktywniejszy i skierowany bardziej na zewnątrz sposób działania. Globalizacja nie oznacza jednostronnego procesu coraz ściślejszej integracji, ale obustronny przepływ obrazów, informacji i działań o różnorodnych konsekwencjach.
Współczesne odwołania
Pojęcie globalizacji stanowi jedno z najważniejszych narzędzi konceptualnych współczesnej socjologii, dlatego występuje w wielu badaniach na różne tematy, obejmujące ponadnarodowy terroryzm, działalność ruchów społecznych, konflikty i wojny, migracje, środowisko, wielokulturowość i wiele innych. W miarę postępu badań odkryto również niektóre z niezamierzonych konsekwencji intensywnej globalizacji. Na przykład analiza Renard (1999) dotycząca powstania i rozwoju rynku produktów typu fair trade wykazała, że chociaż procesy globalizacji zdominowane są przez wielkie międzynarodowe koncerny, to globalizacja gospodarcza tworzy również pewne nisze rynkowe, w które mogą wejść drobni producenci, żeby rozwijać tam działalność w oparciu o podzielane wartości sprawiedliwości i solidarności.
Dziś pojęcie globalizacji jest uznawane powszechnie za element głównego nurtu socjologii i stanowi kontekst badań w niemal każdym obszarze analiz. Roudometof (2020) twierdzi, że jest ono kluczowym terminem we współczesnym słowniku nauk społecznych i ogólniej, dyskursu publicznego, obok takich haseł, jak: kosmopolityzm, hybrydowość, glokalizacja, transnacjonalizm i interkulturalizm. Ów zbiór pojęć pozwala socjologom lepiej uchwycić główne zmiany społeczne i gospodarcze, zachodzące ponad poziomem pojedynczych państw narodowych. Roudometof widzi w tym najważniejszą funkcję pojęcia globalizacji, istotniejszą od rozmaitych prób uzgodnienia ogólnej teorii tego zjawiska czy osiągnięcia konsensusu na temat jego pozytywnych lub negatywnych konsekwencji.
Opinie dotyczące globalizacji znacznie się od siebie różnią, ale niedawna ocena Luke'a Martella (2017) wraca do dobrze znanego socjologom problemu nierówności. Martell dowodzi, że chociaż wielu badaczy uważa globalizację za zjawisko częściowo lub głównie kulturowe, należy uznać, że ważną rolę odgrywają w nim gospodarka kapitalistyczna i interesy materialne. Martell nie zgadza się z kosmopolitycznymi wizjami powstającej ponadnarodowej sfery politycznej, ponieważ uważa je za zbyt optymistyczne. Globalizacja - tam gdzie faktycznie zachodzi - jest nierównomierna i reprodukuje istniejące nierówności i różnice pod względem władzy. Na przykład globalna swoboda poruszania się dotyczy "tych, którzy najmniej tego potrzebują, członków bogatych elit [...], natomiast ci, którzy rzeczywiście potrzebują się przemieszczać, ubodzy i mieszkańcy krajów spoza bogatego centrum, są pod tym względem najbardziej ograniczeni" (tamże: 251). Zmiany kulturowe są istotne, ale dla Martella najważniejszym czynnikiem kształtującym współczesny świat pozostaje gospodarka kapitalistyczna.
BIBLIOGRAFIA I POLECANE LEKTURY
Held David, McGrew Anthony, Goldblatt David, Perraton Jonathan (1999), Global Transformations: Politics, Economics and Culture, Cambridge: Polity.
Hirst Paul, Thompson Grahame, Bromley Simon (2009), Globalization in Question, wyd. 3, Cambridge: Polity.
Kilminster Richard (1998), The Sociological Revolution: From the Enlightenment to the Global Age, London: Routledge.
Martell Luke (2017), The Sociology of Globalization, wyd. 2, Cambridge: Polity.
Renard Marie-Christine (1999), The Interstices of Globalization: The Example of Fair Coffee, "Sociologia Ruralis", 39(4), s. 484-500.
Robertson Roland (1995), Glocalization: Time-Space and Homogeneity-Heterogeneity, w: Mike Featherstone, Scott Lash, Roland Robertson (red.), Global Modernities, London: Sage, s. 25-44.
Roudometof Victor (2020), The New Conceptual Vocabulary of the Social Sciences: The "Globalization Debates" in Context, "Globalizations", 18(5), s. 771-780, DOI: 10.1080/14747731.2020.1842107.
Wallerstein Immanuel (1974, 1980, 1989), The Modern World-System, 3 tomy, New York: Academic Press.
Waters Malcolm (2001), Globalization, wyd. 2, London: Routledge.
Nowoczesność
Definicja robocza
Okres od drugiej połowy XVIII wieku - epoki europejskiego oświecenia - przynajmniej do drugiej połowy lat osiemdziesiątych XX wieku, stojący pod znakiem sekularyzacji, racjonalizacji, demokratyzacji, indywidualizacji i rozwoju nauki.
Źródła pojęcia
Słowa "nowoczesny" można używać w odniesieniu do wszystkiego, co współczesne. Kontrast między tym, co dawne, a tym, co nowoczesne, zaczęto dostrzegać w Europie na szerszą skalę w drugiej połowie XVI wieku (Williams 1987). Modernizację - nadawanie czemuś współcześniejszego charakteru - uważano za zjawisko negatywne aż do XIX wieku, kiedy to pojęcie nabrało pozytywniejszego wydźwięku. Do lat siedemdziesiątych XX wieku modernizację transportu, warunków mieszkalnych, postaw społecznych, sposobów życia i wielu innych rzeczy uważano za proces konieczny i postępowy. W teorii społecznej "nowoczesność" ma jednak dużo szersze znaczenie i odnosi się do całego okresu historycznego od połowy XVIII stulecia do lat osiemdziesiątych XX wieku. Filozofowie oświecenia atakowali tradycję, autorytet religijny i zastane poglądy, twierdząc, że postęp ludzkości może się dokonać jedynie przez myślenie racjonalne i wykorzystanie metod naukowych oraz dążenie do wolności i równości. Sama socjologia stanowi wytwór nowoczesności - jej celem jest gromadzenie za pomocą metod naukowych rzetelnej wiedzy o świecie społecznym, aby ingerować w społeczeństwo i ulepszać je z korzyścią dla wszystkich.
Znaczenie i interpretacja
Uważa się, że okres nowoczesności nastąpił w Europie po epoce feudalnej, a nazwa ta odsyła do wszystkich dających się wyodrębnić aspektów społeczeństw postfeudalnych, takich jak: industrializacja, kapitalizm, urbanizacja i urbanizm jako sposób życia, sekularyzacja, powstanie i rozwój demokracji, zastosowanie nauki w przemyśle i ogólne dążenie do równości we wszystkich sferach życia. Nowoczesność doprowadziła również do rozwoju racjonalnego myślenia i działania, cechującego się beznamiętnym, "rzeczowym" stosunkiem do jego przedmiotów, diametralnie odmiennym od wcześniejszych, emocjonalnych i religijnych nastawień do rzeczywistości. Max Weber nazwał ten proces stopniowym "odczarowaniem świata", rozprzestrzeniającym się na fali ekspansji racjonalno-legalnej formy kapitalizmu.
Jako formacja społeczna nowoczesność odniosła pod kilkoma względami spektakularny sukces - poszerzyła granice produkcji dóbr materialnych, przyczyniła się do wytworzenia olbrzymiego bogactwa w krajach zamożnych i do zaprowadzenia większej równości w rozlicznych dziedzinach życia. Wielu dwudziestowiecznych socjologów uważało, że wszystkie narody będą aspirowały do nowoczesnego modelu życia społecznego lub zostaną zmuszone do jego przyjęcia. Tę ogólną tezę nazwano teorią modernizacji, a spopularyzował ją Walt Rostow (1961). Twierdził on, że modernizacja to proces przechodzący przez kilka stadiów, w miarę jak poszczególne społeczeństwa "gonią" jego pionierów, a ich gospodarki zaczynają się rozwijać. Chociaż wychodzą od formy tradycyjnej, agrarnej, społeczeństwa mogą się modernizować poprzez porzucenie długowiecznych, tradycyjnych wartości i instytucji oraz inwestowanie w projekty infrastrukturalne i nowe gałęzie gospodarki z myślą o przyszłym dobrobycie. Na dalszych etapach ciągłe inwestycje w rozwój technologii prowadzą do osiągania wyższych poziomów produkcji i wywołują dążenie do masowej konsumpcji, co z kolei uruchamia stabilny mechanizm wzrostu gospodarczego. Wprawdzie takie kraje, jak: Hongkong, Tajwan, Korea Południowa i Singapur rozwinęły się w sposób zbliżony do modelu Rostowa, ale dzisiaj uważa się go za zbyt optymistyczny, ponieważ wiele państw, zwłaszcza afrykańskich, nie zmodernizowało się w ten sposób.
Zdaniem niektórych teoretyków, między innymi Zygmunta Baumana (1998, wyd. oryg. 1987), kluczem do zrozumienia nowoczesności jest jej szczególna kultura i mentalność, którą można nazwać ogrodniczą. Umysł nowoczesny woli porządek od przypadkowości. Jeżeli więc porównamy społeczeństwo do dzikiego ogrodu, to tę naturę należało ujarzmić i oswoić, a wzrost władzy państw narodowych zapewnił narzędzia umożliwiające takie ogrodnicze zabiegi. Metafora ogrodnictwa nie ogranicza się jednak do państw narodowych, ponieważ pragnienie porządku i organizacji stało się normalnym aspektem codziennego życia jednostek.
Punkty krytyczne
Niektórzy socjologowie twierdzą, że teoria modernizacji nie uwzględnia uporczywego trwania olbrzymich nierówności w systemie globalnym ani widocznej "porażki" wielu krajów rozwijających się, którym nie udało się zapoczątkować trwałego wzrostu gospodarczego. A konkretnie, niedawne badania postkolonializmu stwierdzają dobitnie, że teorie modernizacji nie uwzględniają znaczenia kolonializmu (Bhambra 2007). Ekspansja kolonialna sprzyjała rozwojowi gospodarczemu na Zachodzie, jednak wywarła szkodliwy wpływ na kraje skolonizowane poprzez faktyczne zahamowanie ich rozwoju. Stąd koncepcję endogennego rozwoju gospodarczego można, ogólnie rzecz biorąc, uznać za ideologiczną, a nie wyjaśniającą rzeczywistość.
Drugim zastrzeżeniem pod adresem pojęcia nowoczesności jest jego zbyt ogólny charakter. Krytycy uważają, że stanowi ono w istocie opis post hoc niektórych, ale na pewno nie wszystkich, społeczeństw nowoczesnych i że nie zawiera żadnego wyjaśnienia przyczyn modernizacji. Pojęcie nowoczesności obejmuje kilka ważnych procesów społecznych, dlatego jest zbyt nieokreślone i ma w dużej mierze charakter opisowy, a nie analityczny. Nie jest jasne, który z jego elementów składowych stanowi główny czynnik modernizacji. Czy jest nim gospodarka kapitalistyczna, czy może industrializacja? Jaką rolę odgrywa demokratyzacja? Jak należy ujmować urbanizację - stanowi przyczynę modernizacji czy jej skutek?
Krytycy występujący z pozycji neomarksistowskich kwestionują też ideę nieugiętej logiki modernizacji, która doprowadzi mniej rozwinięte kraje do okresu silnego wzrostu gospodarczego i dobrobytu. Wygląda raczej na to, że w skali globalnej kraje stosunkowo bogate utrzymują w stanie ciągłej zależności kraje stosunkowo ubogie, których zasoby są eksploatowane przez potężne ponadnarodowe korporacje, wykorzystujące ich mieszkańców jako tanią siłę roboczą. Nie tylko więc samo pojęcie nowoczesności jest zbyt mało precyzyjne, lecz także teza o modernizacji okazuje się błędna.
Współczesne odwołania
Gdy pojawiły się postmodernistyczne teorie końca nowoczesności, zaczęto na nowo rozpatrywać to pojęcie. Niektórzy socjologowie twierdzą, że nie wkraczamy w okres ponowoczesności, ale w "późną" czy "refleksyjną" nowoczesność (Giddens 2008, wyd. oryg. 1990). Nie oznacza to, że nowoczesność dobiega końca, ale że zaczyna stawiać czoło własnym negatywnym aspektom, takim jak zanieczyszczenie środowiska. Sprawia to, że życie społeczne jest w coraz większym stopniu pozbawione pewności, ponieważ słabnie wiara w naukę jako drogę do prawdy oraz posłuszeństwo wobec autorytetów (Beck 2012, wyd. oryg. 2007). Jürgen Habermas (1996, wyd. oryg. 1981) dowodził, że postmoderniści zbyt łatwo postawili krzyżyk na ambitnym projekcie nowoczesności. Wiele z jego istotnych elementów zostało zrealizowanych tylko częściowo i zdaniem Habermasa trzeba je rozwinąć, zamiast z nich rezygnować. Wciąż pozostało niemało do zrobienia w zakresie udziału obywateli w demokratycznym sprawowaniu władzy, wyrównywania szans życiowych przedstawicieli różnych klas społecznych, doprowadzenia do prawdziwej równości pod względem płci kulturowej i tak dalej. Podsumowując, nowoczesność to niedokończony projekt, który należy kontynuować, zamiast pozwolić mu się rozsypać.
Nowsze prace socjologiczne przyjmują wizję "wielu nowoczesności", krytykując nieuprawnione utożsamienie modernizacji z westernizacją (Eisenstadt 2002). Ta wizja podważa wcześniejsze założenie, że istnieje jedna, linearna droga do nowoczesności i jej standardowa, jednolita wersja oparta na modelu społeczeństw zachodnich. Empiryczne badania nad przejawami nowoczesności w różnych krajach pokazują, że takie założenie jest błędne. Do nowoczesności prowadzi wiele różnorodnych dróg (Wagner 2012). Nowoczesność w Japonii różni się wyraźnie od jej amerykańskiej wersji, a rozwijający się model chiński prawdopodobnie okaże się jeszcze inny. Niektóre wersje nowoczesności - nawet ta amerykańska - nie przybrały tak sekularystycznego charakteru, jak przewidywano, lecz zachowały silne związki z religią, połączywszy ją z industrializmem i ciągłym rozwojem technicznym. Inne, na przykład model Arabii Saudyjskiej, nie tylko mają wyraźny charakter religijny, lecz także w bardzo wybiórczy sposób przyswajają formy zachodnie, by następnie połączyć je z własnymi, unikatowymi elementami. Perspektywa "wielu nowoczesności" prawdopodobnie pomoże stworzyć realistyczniejsze ujęcia nowoczesności, które mogą odnowić siłę analityczną tego pojęcia.
BIBLIOGRAFIA I POLECANE LEKTURY
Bauman Zygmunt (1998, wyd. oryg. 1987), Prawodawcy i tłumacze, tłum. Andrzej Ceynowa, Jerzy Giebułtowski, Warszawa: Wydawnictwo IFiS PAN.
Beck Ulrich (2012, wyd. oryg. 2007), Społeczeństwo światowego ryzyka. W poszukiwaniu światowego bezpieczeństwa, tłum. Bogdan Baran, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe Scholar.
Bhambra Gurminder K. (2007), Rethinking Modernity: Postcolonialism and the Sociological Imagination, Basingstoke: Palgrave Macmillan.
Eisenstadt Shmuel N. (2002), Multiple Modernities, w: tenże (red.), Multiple Modernities, New Brunswick: Transaction Press, s. 1-30.
Giddens Anthony (2008, wyd. oryg. 1990), Konsekwencje nowoczesności, tłum. Ewa Klekot, Kraków: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Habermas Jürgen (1996, wyd. oryg. 1981), Modernizm - niedokończony projekt, tłum. Małgorzata Łukasiewicz, w: Ryszard Nycz (red.), Postmodernizm - antologia przekładów, Kraków: Wydawnictwo Baran i Suszczyński, s. 25-46.
Rostow Walt Whitman (1961), The Stages of Economic Growth, Cambridge: Cambridge University Press.
Wagner Peter (2012), Modernity: Understanding the Present, Cambridge: Polity.
Williams Raymond (1987), Keywords: A Vocabulary of Culture and Society, London: Fontana.
Ponowoczesność
Definicja robocza
Okres historyczny następujący po nowoczesności, mniej wyraźnie od niej zdefiniowany, bardziej pluralistyczny i różnorodny pod względem społecznym. Przyjmuje się, że początki ponowoczesności sięgają pierwszej połowy lat siedemdziesiątych XX wieku.
Źródła pojęcia
"Zwrot postmodernistyczny" w teorii społecznej rozpoczął się w połowie lat osiemdziesiątych XX wieku, ale pojęcie postmodernizmu wykształciło się dekadę wcześniej w kulturze i sztuce. Na przykład w architekturze pojawił się nowy styl, łączący w projektowanych budynkach - takich jak siedziba Lloyd's w Londynie - elementy wielu istniejących stylów, które mimo to jakoś "trzymały się kupy". Tę metodę radosnego mieszania i zestawiania stylów i gatunków nazwano postmodernistyczną. Reżyser David Lynch w swoich filmach (na przykład Blue Velvet, 1986) mieszał okresy historyczne i łączył sceny brutalnej przemocy i "dewiacji" seksualnych ze staromodnymi wątkami romansowymi i moralnymi. Trend postmodernistyczny rozpowszechnił się w wielu innych dziedzinach sztuki i kultury, a w drugiej połowie lat osiemdziesiątych dotarł w końcu do nauk społecznych.
Przełomową pracą, która wprowadziła koncepcje postmodernistyczne na grunt socjologii, była Kondycja ponowoczesna (1997, wyd. oryg. 1979) Jeana-François Lyotarda, który wysunął tezę, że niektóre z filarów społeczeństwa nowoczesnego tracą swoją centralną pozycję. Miało to dotyczyć zwłaszcza nauki, dominującej formy wiedzy w epoce nowoczesnej, której legitymacja osłabła, gdy ludzie zaczęli zwracać się ku lokalnym formom wiedzy, takim jak dawna wiedza ludowa i religijna oraz przekonania potoczne. Według Lyotarda utrata przez naukę centralnej pozycji stanowiła oznakę nadejścia społeczeństwa ponowoczesnego. Inni teoretycy, których prace wywarły duży wpływ na ujęcia ponowoczesności, to Zygmunt Bauman (1992, 2000) i Jean Baudrillard (2005, 2006).
Znaczenie i interpretacja
Myśl postmodernistyczna jest zróżnicowana, a teoretycy wysuwają na pierwszy plan różne elementy kojarzone z rzekomym przejściem do społeczeństwa ponowoczesnego. Jednym z przedmiotów krytyki większości postmodernistów są podejmowane przez teoretyków społecznych - od Comte'a, przez Marksa, aż po Giddensa - próby odgadnięcia kierunku i kształtu historii. Zdaniem tych teoretyków proces zmiany historycznej ma określoną strukturę i "zmierza w pewnym kierunku" - jest równoznaczny z postępem. Na przykład w teorii marksistowskiej ten postępowy ruch prowadzi od kapitalizmu do bardziej egalitarnych społeczeństw socjalistycznych i komunistycznych. Teoretycy postmodernistyczni odrzucają jednak tego typu wielkie schematy teoretyczne.
Zaufanie, które kiedyś ludzie pokładali w nauce, politykach i historycznym postępie ludzkości, osłabło na skutek obaw przed wojną nuklearną lub katastrofą środowiskową oraz nieustannych konfliktów i aktów ludobójstwa, przebijających cywilizowaną fasadę współczesnych społeczeństw. Lyotard nazwał ten proces upadkiem "metanarracji", wielkich opowieści o nieustannym postępie, usprawiedliwiających posłuszeństwo wobec naukowców, ekspertów i specjalistów. Ponowoczesność ma bowiem nieodwołalnie zróżnicowany i fragmentaryczny charakter, czego przykładem jest internet, pełen obrazów, filmów i innych treści pochodzących z niemal każdej kultury świata. Doświadczenie surfowania w sieci może wywołać wrażenie przypadkowości, ponieważ stykamy się z szeroką gamą idei i wartości skrajnie odmiennych od naszych. To potencjalnie dezorientujące doznanie jest typowe dla postmodernistycznej kultury, przesiąkniętej treściami medialnymi.
Jean Baudrillard twierdzi, że media elektroniczne zniszczyły nasz związek z przeszłością, stworzywszy chaotyczny i pusty świat, w którym na społeczeństwo wpływają przede wszystkim znaki i obrazy. Według Baudrillarda wzrost znaczenia mediów prowadzi do zatarcia granicy między rzeczywistością a jej reprezentacją, zlewających się w jedną wielką "hiperrzeczywistość", w której wszyscy żyjemy. W świecie hiperrealnym nasz sposób postrzegania zdarzeń i rozumienia świata społecznego staje się silnie uzależniony od faktu, że odbieramy go za pośrednictwem mediów, takich jak telewizja. Prowokacyjne artykuły prasowe Baudrillarda - Wojny w Zatoce nie będzie, Czy wojna w Zatoce dzieje się naprawdę? i Wojny w Zatoce nie było (2006, wyd. oryg. 1991), publikowane przed wybuchem tytułowej wojny, w jej trakcie oraz po jej zakończeniu w 1991 roku, miały pokazać, jak z pozoru "prawdziwe" wydarzenia, takie jak starcia wrogich armii w Kuwejcie, i pozornie wtórne relacje medialne z tych starć stanowią w istocie część tej samej hiperrzeczywistości.
Analizując postmodernistyczne idee w socjologii, warto rozróżnić główne wątki ponowoczesnych zmian społecznych i zdolność teorii socjologicznej do ich opisu i wyjaśnienia. Szybki rozwój i upowszechnienie mediów, nowe technologie informacyjne, większa łatwość przemieszczania się między krajami, zanik tożsamości klasowych, powstanie społeczeństw wielokulturowych - wszystkie te zmiany według postmodernistów skłaniają do wniosku, że nie możemy już żyć w świecie nowoczesnym porządkowanym przez państwa narodowe. Nowoczesność jest martwa i wchodzimy w epokę ponowoczesną. Rodzi się jednak pytanie, czy "nowoczesna" socjologia może trafnie analizować "ponowoczesny" świat: Czy istnieje socjologia ponowoczesności? A może konsekwencje zmian ponowoczesnych są tak głębokie, że odsyłają nowoczesne teorie i pojęcia do lamusa? Czy do opisu ponowoczesnego świata potrzebujemy socjologii postmodernistycznej?
Punkty krytyczne
Istnieje wielu krytyków myśli postmodernistycznej. Niektórzy socjologowie wskazują, że postmoderniści to w istocie pesymiści i defetyści, do tego stopnia przerażeni ciemną stroną nowoczesności, że gotowi pozbyć się również jej pozytywnych aspektów. Nowoczesność ma jednak wyraźne zalety, takie jak dowartościowanie równości, wolności jednostki i racjonalnego podejścia do problemów społecznych. Niektóre ze zmian społecznych opisywanych w teoriach postmodernistycznych nie zostały też udowodnione przez badania empiryczne. Na przykład przesadą jest stwierdzenie, że klasa społeczna i inne formy zbiorowości nie organizują już życia społecznego, pozostawiając jednostki na łasce obrazów podsuwanych przez media. Istnieje dziś wprawdzie więcej źródeł tożsamości, ale przynależność klasowa pozostaje ważnym czynnikiem pozycji społecznej i szans życiowych jednostek (Callinicos 1991).
Można też wskazać wiele dowodów na to, że media odgrywają dziś większą rolę niż w poprzednich okresach, ale nie wynika z tego, że ludzie po prostu wchłaniają treści medialne. Liczne badania pokazują na przykład, że telewidzowie aktywnie odczytują i interpretują przekazy medialne, odnosząc je do własnej sytuacji. Wraz z powstaniem globalnego internetu pojawiło się też wiele alternatywnych źródeł informacji i treści rozrywkowych, często opierających się na interakcji między dostarczycielami treści a ich konsumentami, co prowadzi do zwiększenia liczby krytycznych komentarzy i ocen oferty mediów głównego nurtu. Wreszcie, nawet jeżeli niektóre ze zmian wskazywanych przez postmodernistów zachodzą naprawdę i mają poważne skutki, to kwestia, czy oznaczają one radykalne wyjście poza nowoczesność, pozostaje otwarta na dyskusje teoretyczne.
Współczesne odwołania
Pojęcie ponowoczesności siłą rzeczy musiało wywołać spory wśród socjologów, ponieważ sama socjologia jest zakorzeniona w podejściu modernistycznym. Czemu miałaby służyć, gdybyśmy przestali próbować zrozumieć i wyjaśnić rzeczywistość społeczną i korzystać z tej wiedzy do ulepszania społeczeństwa? Mimo to ponowoczesność wywarła długofalowy wpływ na socjologię. Otwarcie przestrzeni na różne perspektywy i interpretacje tej samej rzeczywistości społecznej oznacza, że socjologowie nie mogą już przyjmować istnienia nieproblematycznej wspólnej kultury czy wspólnych wartości w społeczeństwie, lecz muszą zwracać uwagę na różnorodność kulturową.
W latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XX wieku ukazało się wiele książek i artykułów poświęconych ponowoczesności i kulturze ponowoczesnej, jednak na przełomie XX i XXI wieku wydawało się, że "zwrot ponowoczesny" dobiegł końca, ponieważ w naukach społecznych na pierwszy plan wysunęła się koncepcja globalizacji. Zdaniem niektórych koncepcje ponowoczesności były w gruncie rzeczy tylko trendem lansowanym przez środowiska akademickie, który obecnie wyszedł już z mody (McGuigan 2006, Nealon 2012). Jednak czy jest to słuszna opinia?
Garnar (2020) twierdzi, że pojęcie ponowoczeności pozostaje aktualne. Wprowadza rozróżnienie między ponowoczesnością jako serią zjawisk kulturowych i ponowoczesnością jako epoką wykraczającą poza epokę nowoczesności i przekonuje, że ta pierwsza uległa znaczącym przemianom, natomiast ta druga w dalszym ciągu charakteryzuje trwającą epokę globalną. Garnar (tamże: 5-6) skupia się w szczególności na roli technologii cyfrowych, utrzymując, że "kondycja ponowoczesna jest na wskroś przeszyta technologią". W jego ujęciu technologie cyfrowe stanowią jeden z elementów kondycji ponowoczesnej obok przemian w obszarze produkcji i konsumpcji, relacji globalnych i struktur władzy. Internet, przetwarzanie danych na skalę masową, tablety, smartfony oraz telewizja satelitarna i kablowa są różnymi formami "technologii ponowoczesnej", które promują i ułatwiają zabawę, heterogeniczność i praktyki antyhierarchiczne, kojarzone z ponowoczesnością. Zatem zważywszy na to, jak głęboko technologia cyfrowa zakorzeniła się w życiu codziennym, bieżącą epokę można opisywać w kategoriach ponowoczesności.
BIBLIOGRAFIA I POLECANE LEKTURY
Baudrillard Jean (2005, wyd. oryg. 1981), Symulakry i symulacja, tłum. Sławomir Królak, Warszawa: Wydawnictwo Sic!
Baudrillard Jean (2006, wyd. oryg. 1991), Wojny w Zatoce nie było, tłum. Sławomir Królak, Warszawa: Wydawnictwo Sic!
Bauman Zygmunt (1992), Intimations of Postmodernity, London: Routledge.
Bauman Zygmunt (2000), Ponowoczesność jako źródło cierpień, Warszawa: Wydawnictwo Sic!
Callinicos Alex (1991), Against Postmodernism: A Marxist Critique, Cambridge: Polity.
Garnar Andrew Wells (2020), Pragmatism, Technology and the Persistence of the Postmodern, Lanham, MD: Rowman & Littlefield.
Kumar Krishan (2005), From Post-Industrial to Post-Modern Society, wyd. 2, Oxford: Blackwell.
Lyotard Jean-François (1997, wyd. oryg. 1979), Kondycja ponowoczesna. Raport o stanie wiedzy, tłum. Małgorzata Kowalska, Jacek Migasiński, Warszawa: Fundacja Aletheia.
McGuigan Jim (2006), Modernity and Postmodern Culture, wyd. 2, Buckingham: Open University Press.
Nealon Jeffrey T. (2012), Post-Postmodernism: Or, the Cultural Logic of Just-in-Time Capitalism, Stanford, CA: Stanford University Press.
Postkolonializm
Definicja robocza
Ruch polityczny i intelektualny, którego celem jest lepsze zrozumienie historycznego i bieżącego wpływu reżimów kolonialnych na społeczeństwa świata i globalną produkcję wiedzy. W dziedzinie socjologii teoretycy postkolonializmu dążą do "dekolonizacji" tej dyscypliny, która wciąż jest zdominowana przez zachodnich uczonych i instytucje.
Źródła pojęcia
Rozwój socjologii od momentu powstania tej dziedziny skupia się przede wszystkim na okresie nowoczesności, który narodził się i rozwinął w Europie Zachodniej i Ameryce Północnej, a w dalszej kolejności wpłynął na resztę świata. Zachodnia teoria modernizacji głosiła, że wszystkie państwa rozwiną się gospodarczo, choć w różnym tempie i w różnym czasie. Krytycy marksistowscy twierdzili, że "zacofanie gospodarcze" to strategia realizowana przez reżimy kolonialne, które systematycznie eksploatują zasoby i aktywnie "cofają w rozwoju" skolonizowane regiony i państwa.
Począwszy od lat osiemdziesiątych XX wieku, debaty wokół okresu kolonialnego i jego spuścizny przestały dotyczyć teorii zacofania gospodarczego, a skupiły się na szerszych zagadnieniach postkolonializmu. To rozwijający się ruch intelektualny, bardzo krytyczny wobec cechującego socjologię europocentryzmu, marginalizowania na gruncie teoretycznym znaczenia kolonializmu oraz pomijania głosu środowisk naukowych z Globalnego Południa (Bhambra 2014a). Historia idei postkolonialnych sięga pierwszej połowy XX wieku, jednak postkolonializm jako nowy ruch intelektualny wyłonił się w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych tamtego stulecia.
Bhambra (2014b) twierdzi, że współczesny postkolonializm wiele zawdzięcza dyskusjom wokół takich dzieł, jak: książka Homiego Bhabhy (2010, wyd. oryg. 1994) o alternatywnych tradycjach kulturowych zakłócających zachodnią narrację o modernizmie, praca Gayatri Spivak (2011, wyd. oryg. 1988) o historycznym rozwoju dominujących dyskursów i tekst Edwarda Saida (1991, wyd. oryg. 1978) o relacjach władzy i produkcji wiedzy. Ta ostatnia pozycja, dotycząca dyskursu "orientalizmu", często uznawana jest za dzieło, które położyło podwaliny pod teorię studiów postkolonialnych.
Wielu zachodnich badaczy w XIX wieku i pierwszych dekadach XX wieku w swoich analizach Bliskiego Wschodu, Afryki i Azji wypowiadało się na temat "Orientu" albo "Wschodu", kontrastując go z cywilizacją zachodnią, Okcydentem. Zdaniem Saida różnic tych niemal nigdy nie prezentowano w sposób neutralny. Orient podlegał egzotyzacji i był przedstawiany jako "inny" na tle normalnego i lepszego Okcydentu. Dyskurs ten utrzymywał się ze względu na wykluczanie dorobku naukowego środowisk akademickich spoza świata Zachodu. Stąd rzekome różnice kulturowe między Wschodem a Zachodem zaczęto uznawać za zasadniczy czynnik uzasadniający globalną dominację gospodarczą, przemysłową i wojskową państw zachodnich. Podsumowując, orientalizm odegrał kluczową ideologiczną rolę w legitymizacji wielu brutalnych reżimów kolonialnych.
Znaczenie i interpretacja
Polityka kolonializmu realizowana przez państwa zachodnie od XVII wieku do połowy XX wieku miała głębokie konsekwencje dla globalnego rozwoju, które utrzymywały się na długo po odzyskaniu niepodległości przez kolonie. Niektóre z nich, na przykład Haiti i byłe hiszpańskie kolonie w Ameryce Południowej, stały się niepodległymi państwami na początku XIX wieku. Inne, między innymi: Indie, Malezja, Singapur, Kenia, Nigeria i Algieria, uzyskały niepodległość znacznie później, nawet w drugiej połowie XX wieku. Wpływ kolonializmu sprawił, że nowo niepodległe państwa borykały się z poważnymi trudnościami gospodarczymi i problemami politycznymi.
Zdaniem teoretyków postkolonializmu tradycyjne teorie socjologiczne zazwyczaj nie zajmują się dogłębniej zagadnieniem szkodliwego, dalekosiężnego i długotrwałego wpływu kolonializmu albo wręcz całkowicie go pomijają. Kolonializm nie był ograniczonym czasowo epizodem, który może zostać zignorowany przez socjologiczne teorie na temat współczesnego życia, lecz stanowił czynnik o decydującym znaczeniu dla ukształtowania światowego układu sił i do dziś kładzie się cieniem na byłych koloniach. Dopóki socjologowie nie uwzględnią tej kwestii, ich opisy takich zjawisk jak globalne nierówności czy procesy globalizacji nie będą rzetelne.
Connell (2018) uważa, że socjologia europejska rozwinęła się z - co najwyżej - bardzo niewielkim wkładem uczonych z Globalnego Południa, czego owocem jest europocentryczny i stronniczy punkt widzenia, zakorzeniony w doświadczeniu Globalnej Północy. To jeden z powodów, dla których założyciele dyscypliny, jej podstawowe perspektywy teoretyczne i baza danych z badań empirycznych od dawna odzwierciedlają sytuację w państwach narodowych o silniejszej pozycji globalnej. Badacze przyjmujący perspektywę postkolonialną przekonują, że potrzebna jest gruntowna "dekolonizacja" - nie tylko w ramach socjologii, lecz we wszystkich dyscyplinach naukowych.
Teoretycy postkolonializmu dążą również do wprowadzenia historycznego i współczesnego dorobku badaczy z Globalnego Południa do kanonu socjologii, żeby poszerzyć prezentowany w jej ramach światopogląd. Na przykład Go (2016) nawołuje socjologów do przyjęcia "południowej perspektywy", która oznacza "oddolne uprawianie nauk społecznych", koncentrację na doświadczeniach, sprawach i kategoriach osób znajdujących się najniżej w hierarchii globalnej. Dzięki temu istniejące europocentryczne teorie i pojęcia zostaną poddane analizie i ocenie. Europocentryczna socjologia mówi nam wiele o życiu w uprzywilejowanych i stosunkowo zamożnych krajach świata, jednak nie odnosi tych obserwacji w usystematyzowany sposób do czynnego hamowania rozwoju byłych kolonii ani do ich doświadczeń po uzyskaniu niepodległości. Badacze postkolonializmu próbują znaleźć metody na poradzenie sobie z tym problemem.
Punkty krytyczne
Zarzut, że - ogólnie rzecz biorąc - socjologia stosunkowo konsekwentnie bagatelizuje lub ignoruje niszczycielskie konsekwencje kolonializmu, bądź też ich w pełni nie rozumie, jest przekonujący i wygląda na to, że trafia do coraz szerszego grona przedstawicieli młodszego pokolenia socjologów. Trudniej jednak porozumieć się w kwestii, co można i należy zrobić w celu naprawy tej sytuacji. Niektórzy postulują rewizję dziedziny od podstaw, podczas gdy inni opowiadają się za autentycznie globalną socjologią, która zachowałaby istniejące perspektywy i teorie, równocześnie systematycznie dopuszczając do głosu badaczy z krajów Globalnego Południa.
Na obronę socjologii można przytoczyć fakt, że socjologowie od zawsze interesują się takimi zagadnieniami, jak: globalne nierówności, rozwój w ujęciu porównawczym, nacjonalizm, polityka globalna i konflikty międzynarodowe, co dowodzi, iż dyscyplina ta może nie mieć tak ograniczonych horyzontów, jak się niekiedy twierdzi. Na tej samej zasadzie socjologia często uznawana jest za tak otwartą na koncepcje i teorie wykraczające poza swoje obecnie zdefiniowane granice, że utrudnia to traktowanie jej jako dziedziny "naukowej". I wreszcie, zdaniem McLennana (2010), nierealistyczne jest oczekiwanie, że jakiekolwiek przedsięwzięcie naukowe ustrzeże się ograniczeń płynących z jego lokalizacji geograficznej i umiejscowienia instytucji, więc z socjologią nie może być inaczej. Jego zdaniem "wszystkie systemy myśli są w nieunikniony sposób etnocentryczne pod względem ukierunkowania, stylu i dostępnej wiedzy. Ponadto nie ma nawet jasności co do tego, co oznacza "dekolonizacja" albo "postkolonializacja" socjologii" (tamże: 119).
Współczesne odwołania
W odróżnieniu od wielu innych haseł omówionych w tej książce pojęcie "zwrot postkolonialny" (Olukoshi i Nyamnjoh 2011) powstało stosunkowo niedawno i wciąż jest dopracowywane na gruncie socjologii. Jest zatem zbyt wcześnie, żeby z przekonaniem wyrokować, w jakim kierunku rozwinie się relacja między socjologią a teorią postkolonialną. Nie ulega natomiast wątpliwości, że interwencja postkolonialna zaburzyła status quo, gdyż w ramach tej perspektywy powstaje wiele wnikliwych analiz, szczególnie jeśli chodzi o konkretne wymogi procesu "dekolonizacji socjologii".
Connell (2018) przedstawia kilka kluczowych problemów i ich potencjalne rozwiązania. Zwraca uwagę, że socjologowie pracujący w krajach Globalnej Północy zwykle czytają i cytują jedynie innych północnych badaczy i teoretyków. Instytucje badawcze są ulokowane na elitarnych europejskich i północnoamerykańskich uniwersytetach, wokół których skupiają się wysoko notowane czasopisma naukowe i agencje finansujące badania naukowe. W przypadku teorii społecznych sprawa przedstawia się podobnie, tymczasem wiele z nich sformułowanych jest w taki sposób, jakby miały zastosowanie do całej ludzkości. Świadczy to o potężnym wpływie zachodnich socjologów na kształt dyscypliny. Racjonalną decyzją byłoby zatem, gdyby badacze z krajów Globalnego Południa po prostu przejęli metody i teorie potężniejszych grup i kierowali swoje analizy do czasopism głównego nurtu w ramach strategii określanej przez Connell jako "ekstrawersja". Ta ekstrawertyczna socjologia może jednak po prostu powielać istniejący globalny podział pracy naukowej, zamiast go zakwestionować.
Odnosząc się do przytoczonego wyżej zarzutu McLennana, Connell sugeruje, że w praktyce dekolonizacja socjologii obejmowałaby "korektę zniekształceń i wykluczeń, będących owocem imperialnych i globalnych nierówności, oraz przekształcenie dyscypliny poprzez nadanie jej demokratycznego wymiaru w skali świata" (tamże: 402). Projekt dekolonizacji zawierałby takie elementy, jak przeformułowanie programu nauczania oraz rewizja podręczników i kursów w celu wprowadzenia bardziej zrównoważonej perspektywy i uwzględnienia doświadczeń krajów postkolonialnych. Wymaga on również podważenia istniejącego zaplecza instytucjonalnego, zmianę struktury zatrudnienia w domenie socjologii na całym świecie oraz redystrybucję środków na badania w oparciu o sprawiedliwsze zasady.
BIBLIOGRAFIA I POLECANE LEKTURY
Bhabha Homi K. (2010, wyd. oryg. 1994), Miejsca kultury, tłum. Tomasz Dobrogoszcz, Kraków: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Bhambra Gurminder K. (2014a), Connected Sociologies, London: Bloomsbury.
Bhambra Gurminder K. (2014b), Postcolonial and Decolonial Dialogues, "Postcolonial Studies", 17(2), s. 115-121.
Connell Raewyn (2018), Decolonizing Sociology, "Contemporary Sociology: A Journal of Reviews", 47(4), s. 399-401.
Go Julian (2016), Globalizing Sociology, Turning South: Perspectival Realism and the Southern Standpoint, "Sociologica", 2, s. 1-42.
McLennan Gregor (2010), Eurocentrism, Sociology, Secularity, w: Encarnación Gutiérrez Rodríguez, Manuela Boatcă, Sérgio Costa (red.), Decolonizing European Sociology: Transdisciplinary Approaches, Farnham: Ashgate, s. 119-134.
Olukoshi Adebayo, Nyamnjoh Francis (2011), The Postcolonial Turn: An Introduction, w: René Devisch, Francis Nyamnjoh (red.), The Postcolonial Turn: Re-Imagining Anthropology and Africa, Bamenda, Cameroon: Langaa Research and Publishing Common Initiative Group, s. 1-28.
Said Edward (1991, wyd. oryg. 1978), Orientalizm, tłum. Witold Kalinowski, Warszawa: Państwowy Instytut Wydawniczy.
Spivak Gayatri Chakravorty (2011, wyd. oryg. 1988), Czy podporządkowani inni mogą mówić?, przeł. Ewa Majewska, "Krytyka Polityczna", 24-25, s. 196-239.