Słyszę Cię - Małgorzata Tarnowska

Kup ebooka

30.29 zł
25.14 zł (25,75 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Na początek

To, że czegoś nie widzimy, nie znaczy, że nie istnieje.

To, że w coś nie wierzymy, nie znaczy, że nie jest prawdą!

Czy zdajesz sobie sprawę, że otaczający cię świat to tylko ułamek tego, co istnieje naprawdę? Czy doświadczyłeś kiedyś przeczucia delikatnego jak muśnięcie motyla? Czy spotkana przypadkowo osoba nie wydała ci się znajoma? Ukradkiem za nią spoglądałeś, bo przecież skądś ją znasz. Ale skąd? A kroki, które słyszałeś na strychu albo w pokoju, w którym nikogo nie było? Bałeś się i dlatego nikomu nic nie mówiłeś? Bo wyśmieją, bo przestaną poważać! Uznają za wariata! Czy kiedykolwiek w swoim życiu ujrzałeś czyjąś duszę? Albo swoją? Spojrzałeś w oczy dziecka i poczułeś jakąś siłę, związek, połączenie? A sen, w którym bliska ci osoba śmieje się albo macha do ciebie? A przecież już opuściła ten świat! Co wtedy czułeś, co myślałeś? Czy tylko strach był twoim towarzyszem?

Rozmawiałeś o tym ze znajomymi, ale nie znaleźliście wyjaśnienia? Zastanawiałeś się, dlaczego nikt nie bierze takich przeżyć na poważnie? Nawet jeśli twój sen okazał się zwiastunem przyszłego zdarzenia! A ten dziwny zapach w nietypowym miejscu, na przykład w lodówce czy szafie - co oznaczał, dlaczego tam był? Przeczucie, które nie dawało ci spokoju. Obawa przed jakąś sytuacją. Dziwne poty i dreszcze, jakby ktoś stał za tobą, chociaż nikogo tam nie było. Przeżyłeś to kiedyś?

A może spotkałeś zmarłą osobę? Rozmawiałeś z nią albo tylko czułeś jej obecność? Czy miałeś wrażenie, że wszystko, co cię spotyka, nie jest przypadkowe? Przeżyłeś deja vu? Masz wrażenie, że żyłeś już kiedyś? Pamiętasz swoje poprzednie wcielenia? Czy wierzysz, że możesz narodzić się kolejny raz? I dlaczego? Czy wierzysz w Boga? Zastanawiałeś się, kto tym wszystkim kieruje i jaki jest tego cel? Czy modliłeś się tak mocno, że dostałeś odpowiedź? Czy zaufałeś komuś, kogo nie widzisz i nigdy nie widziałeś? Czy zawierzyłeś Bogu, Matce Bożej, Jezusowi, Świętemu tak, że stał się cud?

Jeśli choć jedna sytuacja, której doświadczyłeś w swoim życiu, nie znajduje racjonalnego wytłumaczenia, to witaj na pokładzie. A jeśli nie wierzysz i jesteś laikiem w tych sprawach, to też cię witam. Nie przypadkiem tu trafiłeś! Bo nic nie dzieje się bez przyczyny. Każdy może być twórcą tej książki, jej autorem. Nikt z nas nie jest szarym człowiekiem. Jesteśmy tak samo ważni. I mimo swej odrębności stanowimy jedność, czy tego chcemy czy nie.

Wszystko, z czym kiedykolwiek miałeś do czynienia, stanęło na twojej drodze tylko po to, abyś się tu znalazł! W tym właśnie miejscu. Aby odegrać tę, a nie inną rolę. By być reżyserem i aktorem jednocześnie. Twórcą, kreatorem, mistrzem, swoim własnym guru. I jeśli kiedykolwiek doznałeś czegoś nieznanego - nie bój się o tym mówić. Nie jesteś wariatem! Jesteś jednym z wielu, którzy myślą i czują inaczej! Wszyscy mają ten zmysł, ale nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę. W tej podróży jednak nie jesteś sam! Jest nas wielu. Razem możemy pokazać światu jego inną stronę. I jeśli mimo to znajdą się niedowiarki, doda nam to tylko siły.

Wszystkie przedstawione tutaj historie są prawdziwe. Po ukazaniu się mojej książki Nic nie dzieje się bez przyczyny wielu ludzi opowiadało mi o swoich przeżyciach, bliskich spotkaniach z czymś nieznanym i niewytłumaczalnym. Wiedzieli, że takie rzeczy nie są fikcją, ale dzięki temu, co przeżyłam i opisałam, nabrali odwagi. Byli i tacy, którzy chcieli, abym kontynuowała swoją "pisarską misję", bo coś im w duszy zagrało. Bo przystanęli na chwilę i zastanowili się. Książka była obnażeniem mojego życia. Szczerą do bólu konwersacją duszy z umysłem. Dzięki niej wielu ludzi zaczęło inaczej myśleć, czuć i mówić. Już się nie bali. To jest dla mnie największy sukces.

Ta książka, którą właśnie piszę, nie będzie moim świadectwem, choć przyznaję, nie omieszkam tutaj spisać także własnych doznań i wizji. Jednak głównym bohaterem będzie ktoś inny. Mały wielki człowiek Staś, który zjednoczył masy i udowodnił, że urodził się w tej rodzinie, w tym miejscu, z tą chorobą nie bez przyczyny.

Jest również odzwierciedleniem męstwa kobiety, matki, koleżanki Julii. Walki z falami oceanu i czołgania się po ziemi. To wyraz rozpaczy, krzyk i wołanie do... To życie, które nie zawsze jest takie, jakim chcemy, aby było. Ale zawsze znajdzie się jakiś mały powód, by powstać i iść - światełko w tunelu, czyjaś dłoń, uśmiech, "dzień dobry", "kocham cię, mamo!". Wystarczy się wsłuchać. Wystarczy być!

Nie musisz być wierzącym katolikiem, ortodoksyjnym wyznawcą jakiejkolwiek religii, aby być uduchowionym człowiekiem. Niektórzy nawet sądzą, że te wszystkie uwarunkowania, dogmaty, wytyczne i drogi mogą wręcz stanowić przeszkodę. Bo ograniczają myślenie. Bo trzymają się stereotypów. Bo zawężają horyzont. Bo każą myśleć i postępować według przyjętych norm, czyichś norm. Każdy ma prawo podążać swoją drogą. Jedni potrzebują wytycznych, drogowskazów i prowadzenia za rękę. Mają do tego prawo. Są również tacy, którzy tego nie potrzebują. Bo szukają własnych dróg i trzymają się swoich drogowskazów. Tych płynących z serca. To służy im samym i innym. Mają do tego prawo. Szanujmy się wzajemnie!

Celem tych opowiadań będzie uświadomienie istnienia zjawisk nadprzyrodzonych, niedających się logicznie wytłumaczyć. Próba zrozumienia, dlaczego spotykają nas nieszczęścia. Kto nam je zsyła, a kto pomaga w beznadziejnych sytuacjach. Czym trzeba sobie zasłużyć na spokojne życie. Czy człowiek mógł sobie sam zaplanować wszystko, co go spotyka.

- Ale po co? - zapyta niejeden z nas.

Być może po to, by doświadczyć, wyrazić i mieć możliwość poznania, kim naprawdę jestem! Doznawać prawdziwej miłości i ją otrzymywać. Odkryć boskość! Bo nie ma innej możliwości, aby tego dokonać, jak tylko przez doświadczenie fizyczne.

Może pojawić się wiele pytań, jednak najważniejszym będzie: a jeśli to prawda i mogłem sobie wszystko zaplanować?

Trzeba wielkiej odwagi i otwartości, aby przynajmniej się nad tym zastanowić. Trzeba popłynąć w innym kierunku bez koła ratunkowego i bez możliwości powrotu.

Bo jeśli to okaże się prawdą, to...

To jak zmieni się twoje życie?