1. Wstęp
Prezentowany tomik jest kolejnym z serii "Wyzwania edukacyjne. Edukacja dla każdego. Sztuka życia w świecie". Dotyczy każdego, nie tylko dorosłych, ale i dzieci, jak również dotyka każdego, gdyż odnosi się do psychicznego reagowania na głębię oddziaływania słowa - mówionego i słyszanego.
Mogłoby się wydawać powierzchownie, że nie ma o czym pisać czy mówić, niemniej kontakt z osobami mającymi problemy emocjonalne czy jedynie problemy dotyczące fizycznego zdrowia i przyglądania się temu bliżej, wyraźnie naprowadza na ujawnienie przyczyny w sferze psychologicznej, a następnie na doświadczenia związane z reakcją na słowa. Jeśli ktoś doświadczył tego na sobie, w lot zrozumie, o czym piszę. Dla innych może być to zupełnie nowe naświetlenie zagadnienia. Niemniej pozwoli ono na zrozumienie kolejnych (po wcześniej opisanych w innych moich publikacjach) mechanizmów funkcjonowania organizmu na subtelnych poziomach. Pomoże także w nauczeniu się "odreagowywania na wejściu", gdy coś spowodowało konkretną reakcję nieświadomie, a potem świadomie zostały opanowane reaktywne nawyki dla stworzenia zdrowych postaw - zablokowania "naciskania naszych klawiszy" przez innych. Świadomość bowiem oddziaływań umożliwia zrozumienie, że obronne reakcje z dzieciństwa już dawno przestały obowiązywać, a zadane nieświadomie wtedy rany zostały uleczone i uzdrowione, nie ciągnąc latami skutków - uszczerbków fizycznego i psychicznego zdrowia.
W literaturze dotyczącej tematu rzadko kiedy można znaleźć wzmianki na temat jakości przekazywanych słów. Mówienie zwykle kojarzy się z właściwym przekazem w formie klarowności słów, mimiki czy aktywnym słuchaniu przez drugą osobę. To jest treścią doskonalenia umiejętności nauczycieli. Prawie wcale nikt nie zwraca uwagi nauczycieli, a tym bardziej nie uczy uczniów czy rodziców - jak mówi. Pod pojęciem JAK rozumiem tu nie tylko jakość przekazywanych treści (pozytywnej czy negatywnej), ale jakość intencji i emocji towarzyszącej słowu.
Mało kto zdaje sobie sprawę z oddziaływania energii negatywnych słów nie tylko na mówiącego, ale przede wszystkim osoby, do której te słowa są skierowane. To oddziaływanie może mieć bowiem konkretne skutki, zarówno w momencie wypowiadanych słów, niosąc "ładunek emocjonalny", jak i może kumulować się w przyszłości jako "energetyczny depozyt", dający fizyczne i psychiczne efekty w postaci dolegliwości chorobowych, często określanych "o nieznanej etiologii", lub po latach jako "choroby psychosomatyczne" lub z "autoimmunoagresji. "Rzadko bowiem łączy się ze sobą podejście interdyscyplinarne, a więc wyniki badań różnych dziedzin, aby zastosować to w "edukacji siebie ("edukacji o sobie"). Na ten temat możesz przeczytać w mej książce p.t. Psychosomatyczne, emocjonalne i duchowe aspekty chorób ze stresu (Choroby z autoimmunoagresji).
Skutkami różnego rodzaju traumatycznych doświadczeń (a takim jest także oddziaływanie słowa) i uwolnieniem ich z ciała zajmuje się nowoczesna psychologia (psychologia energetyczna), jak również bardzo intensywnie rozwijająca się w Stanach Zjednoczonych medycyna wibracyjna (energetyczna). Szczególnie ważny jest ten aspekt oddziaływania słowa zarówno w edukacji jak i terapii i odblokowywaniu urazów dzieciństwa w psychosyntezie, kierunku w psychologii wyrosłym z psychoanalizy. W psychosyntezie funkcjonuje bowiem jej fundamentalna zasada, która brzmi: "gdy coś przychodzi na czas - jest to edukacja; gdy za późno- to terapia". Aby więc nie było za późno - zarówno rodzice, nauczyciele, jak i przede wszystkim uczniowie powinni poznać zasady psychodynamiki, jak i inne prawa fizyki i najnowsze osiągnięcia mechaniki kwantowej, odnoszące się do psychoenergetycznego oddziaływania słowa na siebie i odbiorcę.
Za fizyką czy mechaniką kwantową mówi się o energii słowa, o ładunku, jaki ono niesie i wpływie oddziaływania na osoby będące w relacji, o sprawczej sile słowa. Według tychże dziedzin nauki wszystko bowiem istnieje w relacjach, a konsekwencją tego jest wzajemne oddziaływanie na siebie człowieka i jego otoczenia.
Pamiętaj:
Sprawcza siła słowa - to oddziaływanie zewnętrzne i wewnętrzne, jakie powoduje wypowiedziane przez ciebie słowo na drugą osobę.
3. Dobieranie słów
Z reguły ludzie nie zastanawiają się nad słowami, które wypowiadają, nad ich ilością i jakością. Używają skrótów myślowych, uważając, że rozmówca zrozumie to, co mówią lub, że wystarczy coś powiedzieć, aby być zrozumianym. Mówią też "bez końca", nie zastanawiając się, że druga osoba nie zawsze ma ochotę ich wysłuchiwać lub nie nadąża za "potoczystością" wypowiedzi, ponieważ nie ma ona dla niej specjalnego znaczenia.
Kilka lat temu, będąc na jednej z konferencji edukacyjnych w Stanach Zjednoczonych zostałam zaproszona przez przyjaciółkę na wystawę obrazów jej znajomej. Gdy wchodziłam, właścicielka wystawy witając mnie w drzwiach "zalała" mnie dosłownie potokiem słów, wymawianych zresztą bardzo szybko. Po chwili zorientowała się jednak, że mówi zbyt dużo i zapytała, czy nadążam, dodając przy tym: "my Amerykanie szybciej mówimy niż myślimy". Było to bardzo zabawne, gdyż wyglądało istotnie, jakby nie kontrolowała tego, co mówi, tylko pozwalała płynąć "słowotokowi".
Ponieważ głębokie oddziaływanie słów jest częścią tego, czym się zajmuję w swej pracy, często wsłuchuję się w wypowiedzi dzieci i młodych ludzi do siebie. To, co mówią, jest żargonem, zlepkiem słów z mnóstwem wtrętów wulgarnych, znanych i używanych w swoim środowisku lub słyszanych w niezbyt kulturalnych środowiskach dorosłych. Zastanawiam się wtedy nie tylko nad przekazywaną sobie treścią przez tych młodych ludzi, ile nad wewnętrznym brzmieniem każdego słowa w nich samych i skutkach organicznych w postaci nie tylko chaosu myśli i słów już istniejących wewnątrz nich lecz i perspektywicznym oddziaływaniem na jakość myślenia, a w konsekwencji działania przyszłego społeczeństwa.
Mowa jest naszą "wizytówką", tym co świadczy o nas, jako ludziach, o naszym poziomie kultury, o naszej "jakości" jako człowieka. Nie wystarczy wydać dźwięk w postaci mruczenia lub krzyku, aby ktoś inny miał świadomość, że oto pojawił się "człowieka". Trzeba "zaznaczyć" swą obecność, właśnie jako człowieka, poprzez jakość swej wypowiedzi, piękno słów, których używamy. To nie bylejakość świadczy o naszym istnieniu jako ludzi, to jakość "mówi o mnie" kim jestem.
Uwaga!
Jakość używanych przez nas słów świadczy o nas - kim jesteśmy.
Dobór słów ma zasadnicze znaczenie w tym, do kogo i jak mówimy. Gdy zwracamy się do małego dziecka, musimy pamiętać, że to, co mu przekażemy, będzie procentować w niedalekiej przyszłości w postaci nie tylko jakości jego relacji międzyludzkich. Będzie "przyciągało" poprzez właśnie swą "jakość" - innych, podobnych, zgodnie z zasadą: podobne przyciąga podobne. Jest to bowiem jak z kamieniem puszczonym na wodę. Wzbudza on wokół kręgi proporcjonalne do jego wagi i kształtu. Jeśli puścimy go lekko, on upadnie tak jakby był lekki, rozprzestrzeniając wokół siebie piękne koła. Jeśli grzmotniemy nim z całej siły - pojawi się głęboki lej w miejscu wrzucenia, pozostawiając na długo wzburzoną wodę pełną wirów.
Pamiętaj!
Gdy "muskasz słowem" - ono jest lekkie jak ptak i stwarza przyjemność słuchającemu. Jeśli "walisz" słowem - ono wywołuje w słuchaczu "burzę" i może powrócić do ciebie tym samym.
Jest takie powiedzenie: kto sieje wiatr - zbiera burzę! Pamiętaj, abyś zasiewał tylko dobro!
Zdarza się nam spotykać ludzi wyrażających się pięknie, wzniośle. Mówi się o nich "ludzie duchowi" (nie mylić z duchownymi!). Wśród nich zdarzają się nie tylko księża, ale poeci, kompozytorzy, bywa, że osoby zajmujące się dziećmi czy lekarze "z powołania". Oni się tego nie uczyli, oni przebywali w atmosferze piękna i miłości w okresie swego dzieciństwa i "czują je", emanując nim na zewnątrz.
Piękno słów tworzy wokół piękno. Ono otacza ludzi, którzy mówią pięknie, "przestrzenią piękna", którą się czuje na zewnątrz. Wokół takich ludzi gromadzą się inni, którzy "potrzebują piękna". Ono przyciąga także małe dzieci, których naturą jest piękno. Dzieci uwielbiają przebywać w "zasięgu" ludzi "bogatych pięknem i emanujących nim".
O mówieniu można by mówić nieskończenie i to zarówno do małych dzieci, jak i w różnym wieku. Mowa jest nie tylko zewnętrznym środkiem komunikacji z innymi ludźmi, ale również wpływa bezpośrednio na nas wewnętrznie, wprawiając w wibracje struny głosowe i uruchamiając emocje, które jej towarzyszą. Jest to więc przekaz energetyczny, który wywołuje konkretne skutki nie tylko w nas - mówiących, ile w odbiorcy. Dlatego też jest to ogromna wiedza, dotycząca wpływu sposobu myślenia, mówienia i działania nie tylko na siebie, ale także na innych i efektów tego oddziaływania. O tym należy nauczać w szkole na różnych etapach kształcenia. Należy także tworzyć ośrodki edukacyjne wspierające harmonijny rozwój dziecka i włączyć te elementy do programów. Więcej na ten temat znaleźć można w mej książce p.t. CZŁOWIEK KWANTOWY.
Bardzo ważnym dla uświadomienia sobie co chcemy osiągnąć przez mowę, jest słowo, które chcemy użyć, jak i słowo już użyte, które wybrzmiało. Jeśli będziemy zastanawiać się głębiej nad tym, co i jak mówimy, uświadomimy sobie również dlaczego tak mówimy i po co? Co chcemy osiągnąć sposobem naszego wyrażania się i czy używany sposób rzeczywiście przynosi oczekiwane efekty, czy wprost przeciwnie - przysparza nam wrogów.
Pomyśl:
Co powinniśmy zmienić, aby osiągnąć to, co jest zasadniczym celem porozumiewania się w jak najbardziej efektywny sposób, nie raniąc nikogo lecz pomagając mu komunikować się w bardziej zrozumiały i piękny sposób?
Ważne!
Jesteś rozpoznawana/y przez innych po sposobie w jaki się wyrażasz.
Zastanawiając się nad słowem, które chcemy wypowiedzieć, powinniśmy pomyśleć jakie znaczenie mu przypisujemy. Czy jest ono zrozumiałe dla mnie w taki sam sposób jak dla innych, czy ma wiele znaczeń, a ja akurat chcę powiedzieć o konkretnym, ważnym dla mnie. Np. słowo radość dla każdego znaczy zupełnie co innego, czasem w różnych sytuacjach.
A więc używając jakiegoś słowa, warto wcześniej, zanim je wypowiem, zastanowić się nad pierwszymi skojarzeniami - co pod tym słowem rozumiem ja i co może rozumieć osoba, do której jest ono skierowane, aby nie powstały niejasności.
Istotnym jest także, zanim zaczniemy porozumiewać się z innymi, zrobić sobie szkolną powtórkę - czyli co chcę powiedzieć i w jaki sposób to zrobię. Nie wystarczy wyklepać to bez zastanowienia, ale wymawiając głośno, zastanawiać się jak mówię - usłyszeć to, co mówię i jak to mówię.
Pamiętaj:
Jeśli coś chcesz komuś przekazać, usłysz to najpierw sam/a - jak to brzmi w tobie i co wywołuje.
Jeśli chcesz być dobrze zrozumianym, warto popracować nad tym trochę. Przede wszystkim należy pisać dla siebie, co chcesz powiedzieć i przeczytać kilkakrotnie, zastanawiając się nad sensem napisanej treści. Tego rodzaju praca nie pójdzie na marne, gdyż po pewnym czasie zorientujesz się, że zaczynasz lepiej dobierać słowa, pomijając "ozdobniki", mówisz precyzyjniej, jaśniej i jesteś bardziej zrozumiany przez innych, używając przy tym mniej słów.
Ważne:
Słowo ma charakter społeczny.