sierpień//wrzesień - Patrycja Czardybon

Kup ebooka

10.10 zł
8.38 zł (8,59 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

lato

bezkształtne, rozlazłe dni,

dzikie, oklapłe, przywarły do głowy

jak mokre włosy. i trzeć je można,

wszystkimi kolorami ręczników,

je wszystkie zamoczyć, obciążyć,

ale one uparte.

i w nie lubię listy wysyłać.

do samej siebie, o snach,

co się zrodziły poprzedniej nocy.

a rankiem chłodne.

obce, jakby dojrzane przez okno sąsiada.

siedzieć i słać je

w ten mały świat.

bo mało jest rzeczy,

a mniej jeszcze takich, które ja mam.

a mniej jeszcze wśród rzeczy jest mnie.

ale ja i tak nie chcę zdobywać

wielkich nicości, skromnych tajemnic.

palcem dotykać świata i się patrzeć, jak chwiejny się trzęsie.

dużo już i tak ma,

po co mu i ja?

czasem tylko tak myślę, w wielkie poranki,

którym dorównuje słońce,

że się nie tak żyje w lato.

więc śnię o niebie, zakrytym w pół.

zalanym ogromem. rozplotłym złotem.

i spisuję to, rankiem małym.