Prolog czyli: o czym jest książka?
O skrzętnie i umiejętnie skrywanych przed rodzicami, czy wychowawcami, faktach z życia seksualnego i erotycznego współczesnej młodzieży. Ale również o wyboistym dorastaniu, pełnym autentycznych lecz zaskakujących, czy nieprawdopodobnych wręcz przygód oraz stopniowym dojrzewaniu do dorosłego życia. Także, a może nawet przede wszystkim, seksualnego. Gdyż ono właśnie najbardziej skupia na sobie uwagę młodych ludzi.
Bohaterem powieści jest sympatyczny, otwarty na świat nastolatek, zachłyśnięty współczesnością, próbujący poradzić sobie z intensywnie budzącą się w nim seksualnością. Chłopak gorliwie i permanentnie poszukuje nie tylko wiedzy, ale również upragnionych doświadczeń z zakresu seksualizmu czy erotyzmu człowieka. A czyni to w najprzeróżniejsze, dostępne mu sposoby.
Poznajemy go w gabinecie lekarskim w momencie, gdy poddawany jest bardzo szczegółowym badaniom medycznym nad dojrzewaniem płciowym młodzieży. Następnie śledzimy jego losy związane z samoedukacją seksualną (szkolnej w tym kraju przecież brak!). Poznajemy przeróżne źródła i próby zdobywania wiedzy, a przede wszystkim praktyki w tym zakresie. Dowiadujemy się także jak dorabia sobie do skromnego kieszonkowego, prezentując swą pełną, intymną nagość w Internecie, zarówno w pojedynkę, jak i w przeróżnych konfiguracjach towarzyskich. Wreszcie stajemy się niemymi świadkami jego nietypowej inicjacji seksualnej, a następnie ponad dwuletniego, burzliwego związku z młodą, przepiękną nauczycielką biologii, będącą jednocześnie jego nową, szkolną wychowawczynią.
Bohater powieści, na naszych oczach, przeistacza się w zaskakująco szybkim tempie z doświadczonego(!) wbrew pozorom prawiczka, w czułego mężczyznę potrafiącego rozkochać w sobie rozsądną na pozór, dojrzałą kobietę. Jego szczególne uzdolnienia obejmują także pasję do rysowania kobiecych aktów, taniec towarzyski oraz pisanie wierszyków na nietypowe, czasem mocno osobliwe tematy.
Powieść wyróżnia się dużą kulturą języka i swobodą autora w posługiwaniu się terminologią erotyczną, a momentami również poczuciem humoru. Wulgaryzmy i slang młodzieżowy także bywają tu obecne, lecz wyłącznie w scenach uzasadniających ich użycie.
Do kogo adresowana jest książka? Oczywiście przede wszystkim do osób zainteresowanych erotyką oraz lubiących i ceniących jej wartość. Szczególnie powinni zajrzeć do niej jednak rodzice, wychowawcy i nauczyciele, by choć w przybliżeniu zorientować się, jak w rzeczywistości wygląda skrzętnie skrywane przed nimi, intymne życie współczesnych nastolatków, o którym nie mają na ogół nawet bladego pojęcia.
Powieści stanowczo(!) nie powinni czytać natomiast księża, gdyż mogą zacząć grzeszyć już podczas lektury pierwszego rozdziału. Ba, nawet i pierwszej strony! Zaś bezbożne, grzeszne rękoczyny są przecież, zgodnie z ich świętym przekonaniem, bardzo, ale to bardzo niezdrowe. A do grzechu, lub zbytniego nadwyrężania, czy wręcz trwonienia cennego zdrowia, autor stanowczo nie zamierza nikogo namawiać. Ba, nawet już na wstępie, zniechęca do tego!
Zakonnicom, prócz pobożnego zgorszenia, przy czytaniu powieści nic raczej więcej nie zagraża.
Miłej lektury!
Amen