1Postępowanie sądowe cywilne Aleksandra Klich
Ius civile vigilantibus scriptum est.
("Prawo cywilne tworzone jest dla osób starannych".)
D. 42.8.24
- Wstęp
W dzisiejszym dynamicznym społeczeństwie, w którym zmiany norm kulturowych i społecznych mają wpływ na różnorodność problemów seksualnych, rola biegłego seksuologa staje się coraz bardziej złożona. Zrozumienie zasad postępowania cywilnego, posiedzeń sądu, terminologii prawniczej oraz procesów orzeczniczych jest kluczowe dla skutecznej pracy eksperta w dziedzinie seksuologii. Niniejszy rozdział ma na celu przedstawienie istotnych aspektów prawa cywilnego, które biegli seksuolodzy powinni mieć na uwadze podczas swojej profesjonalnej działalności. Poprzez zgłębienie tych zagadnień lekarze i psycholodzy mogą lepiej zrozumieć kontekst prawny swojej pracy oraz skuteczniej wspierać wymiar sprawiedliwości w przypadkach, które wymagają posiadania specjalistycznej wiedzy z zakresu seksuologii.
- Naczelne zasady postępowania cywilnego
Zasada prawdy
Ustawodawca w art. 3 Kodeksu postępowania cywilnego (k.p.c.) [1] zobowiązuje strony i uczestników postępowania do dokonywania czynności procesowych zgodnie z dobrymi obyczajami, a także do dawania wyjaśnień co do okoliczności sprawy zgodnie z prawdą i bez zatajania czegokolwiek oraz do przedstawiania dowodów. Ustanowiona w przytoczonej regulacji zasada prawdy jest jedną z fundamentalnych zasad postępowania cywilnego, choć dostrzegalne jest również podejście zmierzające do ustalenia, czy realizacja tej zasady wiąże się z osiągnięciem tzw. prawdy materialnej, czy formalnej.
Definiowanie prawdy materialnej (obiektywnej) w postępowaniu cywilnym i ustalenie, na czym polega dążenie do jej poznania, sprowadza się do przyjęcia, że zadaniem sądu jest dążenie do wyjaśnienia wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy w celu wykrycia realnie istniejącego stosunku prawnego łączącego obie strony sporu. W konsekwencji można przyjąć, że wiąże się to z koniecznością przyznania sądowi niezbędnych środków do ustalenia rzeczywistego stanu faktycznego, co polega na wyposażeniu go w możliwość wyjścia poza obręb przedstawionego przez strony materiału dowodowego i przeprowadzenia de facto z urzędu dochodzenia w celu wykrycia faktów i dowodów [2-4]. Akceptacja tego podejścia wiąże się z ryzykiem przyjęcia, że ustalenie prawdy powinno odbyć się w jak najszerszym możliwym aspekcie, nawet jeśli oznacza działanie sądu z urzędu w celu jej kompleksowego poznania.
Jednocześnie wskazuje się na realizację zasady prawdy formalnej (sądowej, aktowej), która polega na tym, że ustalenia sądu co do stanu faktycznego i prawnego sprawy powinny być zgodne z materiałem faktycznym i dowodowym przedstawionym przez uczestników postępowania [5]. Zwolennicy tego podejścia wskazują, że rozstrzygnięcia organów postępowania powinny być oparte na materiale procesowym zgromadzonym w toku postępowania [6-8]. To podejście respektuje w mojej ocenie zarówno realizację zasady dyspozycyjności (dyspozytywności) przez strony postępowania, które są głównym dysponentem postępowania sądowego, jak i zasady ciężaru dowodu spoczywającego nie na organie procesowym, ale na stronach postępowania.
Analizując art. 3 k.p.c., zasadne wydaje się przyjęcie, że przepis ten nie nakłada na sąd obowiązku dążenia do wykrycia prawdy obiektywnej (materialnej), bez względu na procesową aktywność stron. Z przywołanej regulacji nie wynika również obowiązek sądu do przeprowadzenia z urzędu dowodów zmierzających do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Obowiązek taki został bowiem nałożony na strony postępowania, a nie na sąd [9]. To stronom postępowania powinno zależeć na wyjaśnieniu wszystkich spornych okoliczności, które zmierzać będą do wykrycia prawdy na gruncie toczącego się postępowania sądowego.
Zgodnie z art. 232 k.p.c. ciężar dowodu spoczywa na stronach postępowania, które są zobowiązane do wskazywania dowodów dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne.
W praktyce postulowane jest więc przyjęcie koncepcji zasady prawdy formalnej, na podstawie której to strony postępowania zobowiązane są do podejmowania działań zmierzających do zgromadzenia materiału procesowego pozwalającego na wydanie merytorycznego rozstrzygnięcia sądowego. Podobnie jak sąd nie powinien działać z urzędu w celu realizacji zasady prawdy, tak i biegły sądowy ma jedynie pomóc organowi procesowemu w ustaleniu znaczenia faktów spornych z punktu widzenia konieczności posiadania specjalistycznej wiedzy. Oznacza to, że rolą biegłego nie jest podejmowanie działań zmierzających do ustalenia stanu faktycznego, lecz pomoc sądowi w dochodzeniu prawdy - nie ma on bowiem wyręczać organu procesowego w tej materii [10].
Zasada prawdy ma charakter uniwersalny i nakłada na wszystkie osoby biorące udział w postępowaniu cywilnym, w tym strony, świadków i wszystkich innych uczestników, aby postępowali zgodnie z tą zasadą. W odniesieniu do biegłego sądowego, który został wezwany przez sąd do przygotowania opinii pisemnej, złożenia opinii ustnej lub ustnej opinii uzupełniającej, aktualizuje się konieczność formułowania wniosków i wypowiedzi opierających się na faktach i zgodnych z prawdą. Biegły nie powinien celowo wprowadzać sądu w błąd ani dostarczać fałszywych informacji. Nie tylko będzie to działanie sprzeczne z zasadą prawdy, lecz także może narazić biegłego na podstawie odrębnych przepisów na odpowiedzialność karną lub też skutkować obniżeniem bądź pozbawieniem biegłego wynagrodzenia.
Zasada dyspozycyjności
Zasada dyspozycyjności, określana również mianem zasady dyspozytywności czy rozporządzalności, wiąże się z przyznaniem stronom postępowania cywilnego swoistej autonomii do podejmowania działań. Przeciwstawiana jest jej zasada oficjalności (tj. działania z urzędu). Mimo że została ona określona wprost w konkretnym przepisie Kodeksu postępowania cywilnego, przejawia się na każdym etapie procesu sądowego.
Jedną z cech czynności procesowych podejmowanych przez strony jest dobrowolność, która charakteryzuje także zasadę dyspozycyjności. Zatem to, czy strona skorzysta z dostępnych narzędzi i instytucji ochrony, pozostawione jest wyłącznie do jej decyzji.
Przejawem dyspozycyjności jest decyzja zarówno o zainicjowaniu postępowania sądowego poprzez wniesienie pozwu, wyboru formy obrony, jak i o cofnięciu pozwu. Podstawowym założeniem wypływającym z zasady dyspozytywności jest pełna swoboda w zakresie kształtowania sytuacji procesowej strony, która jest uzależniona od jej woli i podejmowanych czynności.
O tym, czy mamy do czynienia z zasadą dyspozycyjności, czy też oficjalności, decyduje to, którym podmiotom przysługują dane uprawnienia. Jeśli bowiem mówimy o tym, że to strony postępowania mogą decydować o rodzaju i charakterze czynności, mamy do czynienia z zasadą dyspozycyjności. Jeżeli natomiast swoboda w podejmowaniu decyzji i działaniu dotyczy sądu i prokuratora, mowa jest o zasadzie oficjalności.
Z uwagi na szerokie podejście do naczelnych zasad postępowania cywilnego zasada rozporządzalności sensu stricto w procesie cywilnym postrzegana jest jako polegająca na przyznaniu stronom prawa rozporządzania swoim podmiotowym prawem cywilnym i procesowymi środkami jego ochrony [11].
Zakres dyspozycyjności materialnej może być postrzegany jako rozporządzalność przez strony ich prawami podmiotowymi o charakterze materialnoprawnym w toku postępowania (np. możliwość wszczęcia postępowania bądź cofnięcia roszczenia), natomiast dyspozycyjności formalnej (procesowej) - jako obejmujący korzystanie z wszelkiego rodzaju zarzutów oraz środków obrony (np. wnoszenie środków zaskarżenia) i w ogóle z wszelkich dostępnych stronom oraz uczestnikom instytucji procesowych [12].
Zasadę dyspozytywności zasadniczo charakteryzuje to, że nikt nie może być zmuszony do wytoczenia powództwa (łac. nemo invitus agere cogitur) oraz że nie ma sędziego bez powoda (łac. nemo iudex sine actore). Strona, której przysługuje określone roszczenie, jest uprawniona do decydowania o tym, w jaki sposób chce z tego uprawnienia skorzystać. Omawiana zasada jest jednym z kluczowych elementów postępowania cywilnego i odzwierciedla autonomię oraz swobodę stron w kształtowaniu swojego sporu.
Co do zasady, zasada dyspozycyjności może odnosić się także do etapu związanego z przedstawianiem dowodów. Strony mają bowiem prawo przedstawiać dowody, które uważają za istotne dla swoich roszczeń lub obrony. To strony i uczestnicy postępowania zasadniczo decydują o tym, które dowody chcą przedstawić w sądzie.
Celem zasady dyspozycyjności jest zachowanie swobody i autonomii stron w procesie sądowym.
Odnosząc zasadę dyspozytywności do dowodu z opinii biegłego sądowego, warto podkreślić, że może wyrażać się ona w kilku aspektach odzwierciedlających autonomię stron w procesie sądowym. Mimo że zgodnie z art. 278 k.p.c. ostatecznym dysponentem w zakresie przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego jest sąd, to strony postępowania mogą mieć wpływ na wybór biegłego poprzez wskazanie proponowanej osoby biegłego zarówno na etapie wnioskowania o przeprowadzenie tego dowodu, jak i na wyraźne zarządzenie sądu, co niewątpliwie może wesprzeć sąd w zakresie wyboru eksperta posiadającego odpowiednią wiedzę i doświadczenie zawodowe dla danej sprawy. Strony mogą też postanowić osiągnąć porozumienie w sprawie, co może obejmować uzgodnienie wspólnego eksperta lub wybór alternatywnych środków rozwiązywania sporu. Ponadto strony mogą wnioskować o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, a także określać proponowany zakres przedmiotowy opinii sądowej. Z kolei w razie podjęcia przez organ procesowy decyzji o konieczności złożenia przez biegłego ustnych wyjaśnień, strony mają prawo do zadawania pytań mających na celu wyjaśnienie argumentów przedstawionych przez biegłego. Zasada dyspozytywności w odniesieniu do dowodu z opinii biegłego przejawia się w tym, że to strony mają kontrolę nad tym, jakie dowody i ekspertyzy są prezentowane w procesie sądowym, co z kolei wpływa na swobodę i autonomię stron w kształtowaniu swojego sporu. Istotne jest jednak zachowanie równowagi pomiędzy prawami strony a zapewnieniem realizacji postulatów m.in. efektywności i sprawności postępowania sądowego.
Zasada kontradyktoryjności
Zasada kontradyktoryjności obejmuje zagadnienia związane de facto z gromadzeniem materiału procesowego oraz z postępowaniem dowodowym w postępowaniu cywilnym. Wskazana zasada może być postrzegana jako ograniczająca się do problematyki dysponowania przez strony materiałem procesowym. Uważana jest ona w istocie rzeczy jako zasada dyspozycyjności w zakresie zbierania materiału procesowego (dowodowego). Stanowi jednak wyodrębnioną część składową zasady dyspozycyjności sensu largo [11]. Jej istota sprowadza się do nałożenia na strony procesu obowiązku wykazywania inicjatywy w zakresie materiału dowodowego, tak aby uzyskać korzystne dla siebie rozstrzygnięcie sporu zawisłego przed sądem. Aktywności stron towarzyszy w zasadzie bierność sądu, którego rola sprowadza się do rozstrzygnięcia sporu na podstawie materiału zaoferowanego przez strony [13]. Przewidziane w art. 232 k.p.c. uprawnienie do dopuszczenia przez sąd dowodu niewskazanego przez stronę powinno być realizowane w sposób zminimalizowany. Nie jest bowiem zasadne to, aby sąd działał za stronę postępowania i w sposób wykraczający poza zakres swoich kompetencji gromadził "za stronę" materiał procesowy. Jest to ściśle związane z przyjęciem odpowiedniej koncepcji prawdy w postępowaniu cywilnym. Nie ulega wątpliwości to, że w myśl zasady kontradyktoryjności organ procesowy wydaje merytoryczne rozstrzygnięcie na podstawie dowodów przeprowadzonych w trybie wnioskowym, tj. na podstawie wniosków dowodowych zgłoszonych przez strony procesowe [14].
Cechą tej zasady jest zatem to, iż spór o prawo prowadzony jest przed sądem przez dwie przeciwstawne strony postępowania, których zadaniem jest przygotowanie oraz gromadzenie i dostarczanie materiału procesowego. Z kolei do sądu należy jego ocena i wydanie na tej podstawie rozstrzygnięcia [15].
Omawiana zasada odgrywa istotną rolę, zwłaszcza w odniesieniu do prowadzonego przez sąd postępowania dowodowego w sprawie, w trakcie którego przeprowadzany jest dowód z opinii biegłego. Uzasadnieniem tej tezy jest przede wszystkim to, że każda ze stron postępowania powinna mieć możliwość zapoznania się z opinią przedłożoną organowi procesowemu oraz przedstawienia sądowi uwag dotyczących jej treści. Opinia biegłego podlega krytyce stron procesowych, co w sposób nieunikniony koresponduje z zasadą kontradyktoryjności, w myśl której możliwe jest "zwalczanie" opinii biegłego wszelkimi możliwymi środkami. W przypadku zobowiązania biegłego sądowego do opracowania pisemnej opinii organ procesowy jest zobowiązany do dostarczenia jej odpisów stronom postępowania [14].
Zasada kontradyktoryjności w odniesieniu do dowodu z opinii biegłego wyraża się tym, że strona postępowania powinna wykazać się niezbędną aktywnością, mającą na celu wykazanie błędów, sprzeczności lub innych wad opinii biegłego, które w jej opinii są wadliwościami dyskwalifikującymi daną opinię. Na zasadzie ewentualności realizacja tej zasady w odniesieniu do dowodu z opinii biegłego wyrażać się może w żądaniu przez strony postępowania uzupełnienia przedstawionej opinii lub przeprowadzenia dodatkowych opinii [16].
Strony postępowania, realizując zasadę kontradyktoryjności, uprawnione są też w tym zakresie do dążenia do uzyskania opinii uzupełniającej. Mogą one realizować swoje uprawnienia zmierzające do podważenia opinii zarówno poprzez np. zadawanie pytań biegłemu podczas przedstawiania ustnej opinii lub składania ustnych wyjaśnień do uprzednio przedłożonej opinii, jak i prezentowanie własnych twierdzeń kontrastujących z przedstawioną przez biegłego opinią. Strony postępowania podważające opinię sądową mogą również kwestionować metodologię i fakty, na których opiera się opinia biegłego sądowego. Oczywiście decyzja w zakresie uwzględnienia stanowiska strony kwestionującej przedstawioną opinię będzie należała do sądu.
Zasada koncentracji materiału procesowego
Zasada koncentracji materiału procesowego związana jest z realizacją postulatu sprawnego i szybkiego postępowania sądowego. Dotyczy ona kwestii, w jakim czasie powinien być w postępowaniu zgromadzony ten materiał [17]. Zakłada, aby postępowanie było prowadzone w taki sposób, żeby wszystkie fakty i dowody niezbędne dla merytorycznego rozstrzygnięcia zostały zebrane w dość szybkim czasie oraz by rozpoznanie sprawy było sprawne. Celem tej zasady jest skrócenie czasu trwania procesu, zwiększenie efektywności i oszczędność zasobów, a także umożliwienie szybszego rozstrzygnięcia sporu. Jest to jeden ze sposobów przeciwdziałania przewlekłości postępowania sądowego.
W prawie procesowym cywilnym rozróżniamy dwa sposoby koncentracji materiału procesowego, tj. system prekluzji oraz system władzy dyskrecjonalnej sędziego.
Założeniem systemu prekluzji jest to, że ustawodawca w przepisach prawa w określony i wiążący sposób oznacza moment, do którego strona może przytaczać fakty, dowody oraz często zarzuty pod rygorem utraty możliwości późniejszego ich przytoczenia. W tym przypadku zasadniczo mamy do czynienia z sytuacją, w której po upływie tego terminu wprowadzenie nowego materiału i jego gromadzenie jest niedopuszczalne [18].
System prekluzji polega na ustanowieniu terminów i ograniczeń określających, kiedy i jakie dowody można przedstawiać w toku postępowania sądowego. Ma on na celu zapewnienie skoncentrowania materiału dowodowego na odpowiednich etapach postępowania oraz zminimalizowanie przewlekania procesu sądowego. Wpływa ponadto na mobilizację stron i uczestników postępowania w zakresie realizacji ciężaru dowodu.
W konsekwencji oznacza to, że strony i uczestnicy postępowania zobowiązani są do dokonywania czynności procesowych na określonych etapach postępowania, zgodnie z terminami określonymi przez ustawodawcę. Skutkiem niezastosowania się do określonych terminów jest brak możliwości dokonywania określonej czynności procesowej w przyszłości (np. wnioskowania o przeprowadzenie dowodu bądź wniesienia środka zaskarżenia).
Z kolei system dyskrecjonalnej władzy sędziego polega na tym, że ustawodawca pozostawia sądowi ocenę i decyzję co do czasu, do którego można wprowadzać i gromadzić materiał procesowy [19].
W efekcie to ustawodawca decyduje o charakterze danego systemu koncentracji materiału procesowego. Zgodnie z aktualnym brzmieniem art. 6 k.p.c. sąd powinien przeciwdziałać przewlekaniu postępowania i dążyć do tego, aby rozstrzygnięcie nastąpiło na pierwszym posiedzeniu, jeżeli jest to możliwe bez szkody dla wyjaśnienia sprawy. Jednocześnie strony i uczestnicy postępowania obowiązani są przytaczać wszystkie fakty i dowody bez zwłoki, aby postępowanie mogło być przeprowadzone sprawnie i szybko.
Zgodnie z art. 2053 § 2 k.p.c. przewodniczący może zobowiązać stronę, by w piśmie przygotowawczym podała wszystkie twierdzenia i dowody istotne dla rozstrzygnięcia sprawy pod rygorem utraty prawa do ich powoływania w toku dalszego postępowania. W takim przypadku twierdzenia i dowody zgłoszone z naruszeniem tego obowiązku podlegają pominięciu, chyba że strona uprawdopodobni, iż ich powołanie w piśmie przygotowawczym nie było możliwe albo że potrzeba ich powołania wynikła później.
Ustawodawca odchodzi aktualnie od modelu dyskrecjonalnej władzy sędziego, o czym przesądza uchylenie art. 207 i art. 217 k.p.c.
Zasada równości stron
Zasada równości stron w postępowaniu cywilnym polega na traktowaniu wszystkich stron procesu sądowego w sposób sprawiedliwy i równy, bez względu na ich status, sytuację społeczną bądź ekonomiczną. Każdej stronie i uczestnikowi postępowania przyznane są jednakowe prawa i obowiązki. Jedna z gwarancji sędziowskich, tj. bezstronność sędziego, ma sprzyjać realizacji postulatu równości stron w toku postępowania cywilnego. W najszerszym znaczeniu zasada ta odnosi się do równego dostępu do sądu i organów wymiaru sprawiedliwości. Ustawodawca nie formułuje w konkretnym przepisie, w jaki sposób zasada równości stron powinna być realizowana. W konsekwencji należy stwierdzić, że każda strona i uczestnik postępowania powinni mieć możliwość korzystania z tych samych środków prawnych.
Mimo braku wyraźnego wyodrębnienia w przepisach ustawy zasady równości ustawodawca wprowadza ogólną regułę, zgodnie z którą bariery społeczne czy ekonomiczne nie mogą skutkować wykluczeniem prawnym.
Zasadę równości stron należy zatem rozpatrywać z kilku perspektyw. Po pierwsze, zasada ta wyraża się w równości w dostępie do sądu. Ustawodawca w art. 45 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej [20] gwarantuje bowiem każdemu prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd [21]. Równość w tym znaczeniu oznacza, że każda strona ma równy dostęp do sądu, niezależnie od jej sytuacji ekonomicznej lub społecznej.
O realizacji zasady równości przesądza także wyposażenie stron postępowania w szereg instrumentów prawnych, do których zaliczyć można: szeroką możliwość zwolnienia stron i uczestników postępowania od obowiązków ponoszenia kosztów sądowych czy analizowane uprawnienie do skorzystania z pomocy prawnej z urzędu [22].
Po drugie, zasada równości realizowana jest przez równe prawa procesowe. Wymaga ona, aby strony miały takie same tzw. narzędzia zaczepno-obronne, które będą z jednej strony dawały możliwość inicjowania postępowania sądowego, z drugiej zaś - realizowania prawa do obrony. Ustawodawca kreuje ogólny katalog uprawnień stron i uczestników postępowania, natomiast nakładanie na nich obowiązków nie może być postrzegane w kategoriach ograniczenia realizacji zasady równości. Zasada równości stron wymaga bowiem, aby miały one równe prawa procesowe na każdym etapie postępowania sądowego, począwszy od jego wszczęcia, przez przebieg, aż po zakończenie i kwestionowanie merytorycznych rozstrzygnięć sądowych. To, czy strona skorzysta z przyznanych jej uprawnień, zależy wyłącznie od niej, ewentualnie od wyników jej współpracy z pełnomocnikiem. Jednocześnie ustawodawca w art. 5 k.p.c. ustanawia zasadę udzielania stosownych pouczeń. Zgodnie z tym przepisem, w razie uzasadnionej potrzeby, sąd może udzielić stronom i uczestnikom postępowania występującym w sprawie bez adwokata, radcy prawnego, rzecznika patentowego lub radcy Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej niezbędnych pouczeń co do czynności procesowych. Pouczenia mają spełniać walor informacyjny i nie mogą sprowadzać się do nakłaniania strony do dokonania jakiejś czynności procesowej bądź też ustanowienia pełnomocnika. W takiej sytuacji sąd może narazić się na naruszenie zasady równości stron. Celem pouczeń jest wsparcie osoby, która nie posiada odpowiedniego rozeznania i wiedzy prawnej, a także która może w sposób niewłaściwy dokonywać oceny stanu faktycznego i prawnego, co może skutkować negatywnymi dla niej konsekwencjami.
Realizacja zasady równości ma również zapobiegać nadużyciom prawa procesowego. Zgodnie z art. 41 k.p.c. z uprawnienia przewidzianego w przepisach postępowania stronom i uczestnikom postępowania nie wolno czynić użytku niezgodnego z celem, dla którego je ustanowiono. Ustawodawca w ten sposób definiuje pojęcie nadużycia procesowego, jednocześnie określając wprost działania świadczące o nadużyciu. Zgodnie bowiem z art. 2262 k.p.c., ilekroć zachowanie strony w świetle okoliczności sprawy wskazuje na nadużycie przez nią prawa procesowego, sąd poucza ją o możliwości zastosowania wobec niej środków stosowanych wskutek uprzedniego stwierdzenia nadużycia przez stronę prawa procesowego. W § 2 wskazanego przepisu określony został katalog tych środków.
Stosowanie mechanizmów mających na celu realizację zasady równości sprzyja kreowaniu i utrzymaniu zaufania do wymiaru sprawiedliwości. Równość stron przyczynia się do tego, że rozstrzygnięcia sądu powinny realizować postulat sprawiedliwego i obiektywnego merytorycznego kończenia spraw sądowych. Zasada równości odgrywa fundamentalną rolę w zakresie zapewnienia uczciwości i sprawiedliwości procesu sądowego, a także ma na celu eliminowanie zachowań mogących skutkować niesprawiedliwym traktowaniem jednej ze stron lub uczestników postępowania. Jest ona ściśle związana z zasadą kontradyktoryjności i zasadą dyspozycyjności.
Zasada bezpośredniości
Zasada bezpośredniości dotyczy reguł zapoznania się organu sądowego z materiałem procesowym, a jej zasady zostały uregulowane wprost w art. 235 k.p.c. (w odniesieniu do postępowania dowodowego) oraz w art. 323 k.p.c. (w odniesieniu do etapu wyrokowania). Ze względów praktycznych oraz z uwagi na reguły ekonomii procesowej zasada ta nie może być jednak stosowana w sposób bezwzględny, co potwierdzają też przewidziane przez ustawodawcę wyjątki od niej.
Celem zasady bezpośredniości jest umożliwienie sądowi bezpośredniego kontaktu z uczestnikami procesu, co ma wpływ na lepsze zrozumienie sprawy i bardziej skuteczne rozstrzyganie sporów. Jej realizacja daje sądowi możliwość poznania faktów np. na podstawie relacji przesłuchiwanej osoby (może być ona jednak zniekształcana świadomie lub wskutek różnego rodzaju procesów psychologicznych związanych z różną zdolnością spostrzegania i zapamiętywania bądź relacjonowania wydarzeń). Co istotne, bezpośrednia interakcja z przesłuchiwaną osobą, możliwość czynienia spostrzeżeń co do jej zachowania w trakcie zeznania, reakcji na pytania czy wreszcie możliwość bezpośredniego wyjaśnienia - poprzez zadanie pytania - wątpliwości co do właściwego znaczenia (rozumienia) nieprecyzyjnej lub wieloznacznej wypowiedzi dowodowej wpływa na jakość wyniku postępowania dowodowego [23].
Odnosząc w pierwszej kolejności zasadę bezpośredniości do postępowania dowodowego, należy podkreślić, że sąd orzekający w sprawach cywilnych zapoznaje się bezpośrednio z całym materiałem zgromadzonym w sprawie. Dlatego dowód należy przeprowadzić bezpośrednio przed sądem orzekającym [24], choć ustawodawca - mimo usankcjonowania nakazu przeprowadzenia postępowania dowodowego zgodnie z zasadą bezpośredniości - statuuje zarazem podstawowe wyjątki od niej. W art. 235 § 1 k.p.c. przesądzono bowiem, że postępowanie dowodowe odbywa się przed sądem orzekającym, chyba że sprzeciwia się temu charakter dowodu albo wzgląd na poważne niedogodności lub niewspółmierność kosztów w stosunku do przedmiotu sporu. W takich wypadkach sąd orzekający zleci przeprowadzenie dowodu jednemu ze swych członków (sędzia wyznaczony) albo innemu sądowi (sąd wezwany).
Jednym ze wskazanych wyjątków od zasady bezpośredniości jest możliwość przeprowadzenia dowodu sędziemu wyznaczonemu lub sądowi wezwanemu w ramach tzw. odezwy sądowej. Działanie takie uzasadnione jest względami ekonomiki postępowania, a także realizacji postulatu szybkości i sprawności jego prowadzenia. Dotyczy to zarówno spraw rozpoznawanych kolegialnie, jak i jednoosobowo. W takiej sytuacji de facto sędzia orzekający nie przeprowadza wprost dowodu, a jedynie zapoznaje się z wynikami tej czynności przeprowadzonej przez innego sędziego lub sędziów. Instytucja tzw. odezwy sądowej stosowana jest najczęściej w sytuacji, gdy celem jest ułatwienie przebiegu postępowania.
Najczęściej popełnianym błędem w zakresie interpretowania zasady bezpośredniości jest jednak utożsamianie pojęcia bezpośredniości, którym posługuje się ustawodawca, wprost z fizycznymi jej aspektami. Oznaczało to, że niejednokrotnie przeprowadzanie dowodu na odległość, tj. z wykorzystaniem nowoczesnych rozwiązań technologicznych, pojmowane było jako naruszenie zasady bezpośredniości. Dlatego wyraźnego podkreślenia wymaga to, że zasada bezpośredniości może być realizowana z wykorzystaniem nowoczesnych narzędzi technologicznych, a ich zastosowanie nie stanowi naruszenia zasady, a jedynie jest alternatywną formą jej realizacji. Metoda ta stanowi substytut tradycyjnej formy przeprowadzanego przez sąd orzekający postępowania dowodowego, co może mieć istotne znaczenie z punktu widzenia realizacji postulatu szybkiego i sprawnego postępowania sądowego. Potwierdza to aktualne brzmienie art. 235 § 2 k.p.c., zgodnie z którym, jeżeli charakter dowodu się temu nie sprzeciwia, sąd orzekający może postanowić, że jego przeprowadzenie nastąpi przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających dokonanie tej czynności na odległość. Istotne przy tym jest to, że od 14 marca 2024 roku brzmienie wskazanego przepisu zmieni się - sąd będzie bowiem legitymowany do postanowienia, że przeprowadzenie dowodu nastąpi na odległość w ramach posiedzenia zdalnego.
Zgodnie z § 156 Regulaminu urzędowania sądów powszechnych [25], jeśli odległość od miejsca zamieszkania świadka jest mniejsza do siedziby sądu orzekającego niż do siedziby sądu, w którego okręgu świadek zamieszkuje, zlecenie przeprowadzenia dowodu temu sądowi nie jest dopuszczalne, chyba że uzasadniają to szczególne warunki komunikacyjne. Ponadto wyłączona jest możliwość zwracania się o przesłuchanie świadków do innego sądu, jeżeli odległość między miejscem ich zamieszkania a siedzibą sądu orzekającego nie przekracza 50 km, chyba że równocześnie świadkowie mają być obecni w czasie oględzin lub też nie mogą się stawić w siedzibie sądu orzekającego z powodu przeszkód trudnych do usunięcia. Co istotne, zgodnie z § 3 wskazanego przepisu, regulacja ta ma odpowiednie zastosowanie zarówno do stron postępowania, jak i do biegłych sądowych.
Wykorzystywanie ułatwień technicznych może przyczynić się do zniwelowania ewentualnych barier geograficznych lub fizycznych uniemożliwiających stronom czy uczestnikom postępowania pełne i efektywne uczestnictwo w procesie. W konsekwencji przyjęcie rozszerzonej koncepcji sposobów realizacji zasady bezpośredniości wpływać może na zwiększenie zakresu realizacji zasady równości stron. Narzędzia umożliwiające komunikację na odległość, zwłaszcza w przypadku osób mających trudności w słyszeniu, widzeniu czy poruszaniu się (np. osoby mające trudności ze słyszeniem mogą korzystać m.in. ze słuchawek umożliwiających osobiste wzmocnienie dźwięku), sprzyjają realizacji zarówno zasady bezpośredniości, jak i równości stron [24].
Trzeba jednak zaznaczyć, jak podkreśla się w orzecznictwie, że tylko bezpośrednie zetknięcie się sądu orzekającego ze stronami, świadkami, biegłymi i dowodami rzeczowymi zapewnia sądowi możliwość poczynienia odpowiednich spostrzeżeń, istotnych dla oceny wiarygodności i mocy dowodów [26].
W przypadku biegłych sądowych jak najbardziej uzasadnione wydaje się korzystanie z urządzeń technicznych umożliwiających dokonanie danej czynności na odległość. W sposób szczególny potrzeba ta aktualizuje się w razie konieczności wyrażenia opinii ustnej bądź wyrażenia w tej formie uzupełniającej opinii sporządzonej uprzednio na piśmie. Uzasadnieniem zastosowania wideokonferencji lub telekonferencji jest zapewnienie stawiennictwa np. biegłych sądowych, których osobiste stawiennictwo przed sądem jest niemożliwe, np. z powodu odległości, wieku bądź choroby [27], ale i ograniczeń czasowych czy barier geograficznych. Rozwiązanie to należy postrzegać w kategorii alternatywnego sposobu stosowania zasady bezpośredniości, a nie jej naruszenia.
Zasada bezpośredniości realizuje się w sposób szczególny na etapie wyrokowania. Zgodnie bowiem z art. 323 k.p.c. wyrok może być wydany jedynie przez sędziów, przed którymi odbyła się rozprawa poprzedzająca bezpośrednio wydanie wyroku. Regulacja ta ma zastosowanie nie tylko do sędziów zawodowych, lecz także ławników. Wydaje się, że stanowi ona lex specialis do art. 235 k.p.c., zgodnie z którym zasada bezpośredniości zakłada w swym modelowym kształcie, że całość postępowania powinna być przeprowadzona przed sądem wyrokującym w sprawie [28].
Warto dodatkowo podkreślić, że ustawodawca, kształtując w art. 323 k.p.c. regulację, zgodnie z którą niezbędna jest tożsamość składu wyrokującego ze składem rozpoznającym sprawę na rozprawie bezpośrednio poprzedzającej wydanie wyroku, de facto dopuszcza możliwość, że wyrok może być wydany przez skład orzekający, który nie brał udziału w postępowaniu dowodowym w całości lub w części, co mogłoby stać w istotnej sprzeczności z zasadą bezpośredniości. Zmiana składu orzekającego jest możliwa, ale może nastąpić tylko w przypadku niemożności rozpoznania sprawy w dotychczasowym składzie albo długotrwałej przeszkody w rozpoznaniu sprawy w dotychczasowym składzie (art. 47a ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych) [29].
Skutkiem wydania wyroku przez sąd w innym składzie niż uczestniczący w rozprawie bezpośrednio poprzedzającej wyrokowanie skutkuje nieważnością postępowania (art. 379 pkt 4 k.p.c.).
Zasada swobodnej oceny dowodów
Zasada swobodnej oceny dowodów została uregulowana w art. 233 k.p.c., w którym dostrzeżono konieczność dokonania wszechstronnego rozważenia zebranego materiału, uwzględniając przy tym wszystkie dowody przeprowadzone w postępowaniu wraz z okolicznościami towarzyszącymi przeprowadzaniu poszczególnych dowodów [30-33]. Szczególne wyodrębnienie dowodów wskazuje na ich swoiste znaczenie, a wyróżnienie to wyraźnie zaznacza, że: przez pojęcie "materiał" należy rozumieć zarówno dowody, ale i twierdzenia stron i inne [34].
Omawiana zasada stanowi jeden ze środków służących do realizacji zasady prawdy [35]. Została ona w minimalnym stopniu sformalizowana poprzez zobowiązanie sądu do wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Istotnym błędem jest utożsamianie swobody oceny z jej dowolnością. Wskazane zagadnienia stanowią bowiem odrębne kategorie i nie należy ich mylić [16].
Niewątpliwie zapobieżeniu dowolności sędziowskiej oceny służą proceduralne rozwiązania nakładające na sąd orzekający takie obowiązki, jak:
- wszechstronne rozważenie zebranego materiału w sprawie;
- uwzględnienie wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu;
- skonkretyzowanie okoliczności towarzyszących przeprowadzeniu poszczególnych dowodów mających znaczenie dla oceny ich mocy i wiarygodności;
- wskazanie jednoznacznego kryterium argumentacji pozwalającej na weryfikację oceny w przedmiocie uznania dowodu (bądź jego zdyskwalifikowanie);
- wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, obejmującej ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej [36].
W konsekwencji należy przyjąć, że ramy swobodnej oceny dowodów wyznaczone są wprost przez regulacje prawa cywilnego procesowego, a poparte doświadczeniem życiowym sędziego i regułami logicznego myślenia.
Dokonując analizy zasady swobodnej oceny dowodów, z perspektywy pracy biegłego sądowego warto wskazać na pomocniczy charakter tego dowodu. Sposób, w jaki ustawodawca obliguje sąd do oceny materiału dowodowego, nie może skutkować automatycznym przyjęciem wyższości argumentów przedstawionych przez biegłego nad całościową analizą zgromadzonego w sprawie materiału. Niezasadne jest także przyjęcie, że wnioski sformułowane przez biegłego mają charakter bezwzględnie wiążący organ procesowy wydający merytoryczne rozstrzygnięcie. Stanowią one bowiem wskazówkę, do której sąd najczęściej się stosuje [37].
Swoistość swobodnej oceny sądu dowodu z opinii biegłego polega na uznaniu pozytywnych lub negatywnych wartości rozumowania zawartego w opinii i uzasadnienie, dlaczego pogląd wyrażony i przedstawiony przez biegłego trafił lub nie trafił do przekonania sądu [38]. Ocena ta powinna uwzględniać kryteria zgodności z zasadami logiki i wiedzy powszechnej, poziom wiedzy biegłego, podstawy teoretyczne opinii, a także sposób motywowania oraz stopień stanowczości wyrażonych w niej wniosków [39].
Ocena dowodu winna się opierać na przekonaniu o słuszności rozumowania biegłego [40], nie może natomiast polegać na wyprowadzaniu własnych twierdzeń, zamiast merytorycznych poglądów biegłego [41].
Sędzia nieposiadający specjalistycznej wiedzy jest w pewnym zakresie merytorycznie związany wnioskami płynącymi z opinii sądowej, ale nie może bezkrytycznie przyjmować jej tez za podstawę merytorycznego rozstrzygnięcia. Każdorazowo powinien poddać analizie cały zgromadzony w sprawie materiał.
Zasada ustności i pisemności
Zasada ustności i pisemności w postępowaniu cywilnym określa, jakie czynności w procesie sądowym powinny być dokonywane w formie ustnej, a jakie w formie pisemnej. Jest ona wprost związana z formami czynności procesowych. Celem tej zasady jest zapewnienie przejrzystości, jawności i efektywności postępowania sądowego. Ustność pozwala stronom na bezpośredni kontakt z sądem, umożliwiając im przekazywanie swoich argumentów i reakcji w czasie rzeczywistym. Z tego względu przyjmuje się, że ma ona charakter dominujący w postępowaniu cywilnym. Oznacza to, że większość kluczowych etapów procesu, takich jak rozprawa, przesłuchania świadków czy ogłaszanie orzeczeń, odbywa się bezpośrednio w obecności sądu, stron i innych uczestników, a niekiedy też publiczności. Ustawodawca, zastrzega formę ustną dla niektórych czynności procesowych zarówno w klasycznym postępowaniu rozpoznawczym, jak i postępowaniach odrębnych oraz w postępowaniu egzekucyjnym, np.:
- udzielenie pełnomocnictwa w toku posiedzenia sądu (art. 89 § 2 k.p.c.);
- złożenie oświadczenia o stanie rodzinnym, majątku, dochodach i źródłach utrzymania (w przypadku złożenia wniosku o ustanowienie pełnomocnika z urzędu ustnie do protokołu - art. 1171 § 1 k.p.c.);
- złożenie zeznań przez świadka (art. 271 k.p.c.);
- ogłoszenie wyroku i podanie ustnych motywów (art. 326 § 3 k.p.c.);
- zgłoszenie powództwa przez pracownika lub ubezpieczonego działającego bez zawodowego pełnomocnika (art. 466 k.p.c.);
- zawarcie porozumienia w trakcie postępowania w sprawie powrotu dziecka (art. 5691 § 11 k.p.c.);
- złożenie oświadczenia o odmowie przyjęcia obowiązku pełnienia funkcji wykonawcy testamentu (art. 664 k.p.c.);
- złożenie skargi na czynności komornika w toku licytacji (art. 986 k.p.c.).
Ponadto w art. 210 k.p.c. ustawodawca określa dominującą rolę zasady ustności w trakcie trwania rozprawy. Zgodnie z tą regulacją, po wywołaniu sprawy, strony zgłaszają ustnie swe żądania i wnioski oraz przedstawiają twierdzenia i dowody na ich poparcie. Mogą one też wskazywać podstawy prawne swych żądań i wniosków, a na żądanie prokuratora sąd udziela mu głosu w każdym stanie rozprawy. Ustawodawca przewiduje również szczególne rozwiązania.
Z kolei pisemność stanowi trwałą formę dokumentacji, co ułatwia zrozumienie rozstrzygnięć sądu, stanowisk stron postępowania, a także umożliwia ewentualne skorzystanie z prawa do kwestionowania merytorycznych rozstrzygnięć sądu. Coraz częściej forma ta wykazuje tendencję do wypierania formy ustnej, przede wszystkim w sytuacjach, w których nie podlega ona szczególnej kontroli pod względem zwięzłości i rzeczowości [42].
Zasada pisemności odgrywa też istotną rolę w postępowaniu cywilnym, zwłaszcza w odniesieniu do wszelkich pism procesowych, wniosków, pozwów, odpowiedzi na pozwy, zażaleń, apelacji i innych dokumentów składanych przez strony procesu. Pisemność jest kluczowa dla dokumentacji i utrwalenia przebiegu postępowania, co ułatwia późniejsze zrozumienie decyzji sądu i umożliwia ewentualne odwołania. Ma też fundamentalne znaczenie w przypadku wnoszenia pism procesowych. Ustawodawca określa w sposób szczegółowy elementy każdego pisma procesowego (art. 126 i następne k.p.c.), pism kwalifikowanych, tj. pozwu (art. 187 i następne k.p.c.), apelacji (art. 368 k.p.c.), sprzeciwu od wyroku zaocznego (art. 344 k.p.c.), zażalenia (art. 394 i następne k.p.c.), a także pism przygotowawczych (art. 127 k.p.c.). Jednocześnie ustawodawca zastrzega formę pisemną dla niektórych czynności procesowych zarówno w klasycznym postępowaniu rozpoznawczym, jak i postępowaniach odrębnych, a także w postępowaniu egzekucyjnym, np.:
- sporządzenie skróconego protokołu pisemnego (art. 157 k.p.c.) oraz protokołu z posiedzenia przygotowawczego (art. 2058 § 1 k.p.c.);
- złożenie pisemnych zeznań (art. 2711 k.p.c.);
- sporządzenie pisemnego uzasadnienia wyroku (art. 328 i 329 k.p.c.).
Niejednokrotnie ustawodawca dla tej samej czynności przewiduje dopuszczalność dwóch form, tj. ustnej i pisemnej - dotyczy to m.in.:
- złożenia wniosku o wyłączenie sędziego (art. 50 § 1 k.p.c.), co można odnieść również do wniosku o wyłączenie biegłego, składanego na podstawie art. 281 w zw. z art. 50 § 1 k.p.c.;
- złożenia wniosku o ustanowienie pełnomocnika z urzędu (art. 117 § 4 k.p.c.);
- opracowania opinii przez biegłego (art. 278 § 3 k.p.c.);
- złożenia wyjaśnień instytutu naukowego lub naukowo-badawczego (art. 290 k.p.c.);
- zawarcia umowy dowodowej na potrzeby postępowania gospodarczego (art. 4589 § 2 k.p.c.);
- złożenia sprawozdania przez opiekuna dotyczącego osoby pozostającej pod jego opieką (art. 595 k.p.c.);
- złożenia oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku (art. 641 k.p.c.);
- składania wniosków i oświadczeń w postępowaniu egzekucyjnym (art. 760 k.p.c.);
- złożenia przez dłużnika wykazu majątku wraz z oświadczeniem o jego prawdziwości i zupełności (art. 8011 § 1 k.p.c.).
W przypadku opinii biegłego sądowego ustawodawca przewiduje dwie podstawowe formy przedstawienia opinii, tj. pisemną i ustną. Wybór odpowiedniej formy przez organ procesowy uzależniony jest od złożoności problematyki, której opinia dotyczy, oraz od struktury przedmiotu opiniowania [43]. Decyzja odnosząca się do tego, którą z tych form powinien wybrać organ procesowy, należy do sądu dokonującego oceny w tym zakresie, biorąc pod uwagę właściwość danego przypadku, a także po rozważeniu wniosków stron postępowania [44].
Z tego względu organ sądowy, dokonując wyboru odpowiedniej formy, musi odpowiedzieć na pytanie, która z tych form w danym przypadku będzie bardziej adekwatna i skuteczna. Pisemna opinia biegłego sądowego wydaje się najodpowiedniejszą formą z punktu widzenia strony postępowania i organu procesowego. Forma ta z perspektywy osoby sporządzającej opinię na potrzeby toczącego się postępowania również wydaje się bardziej adekwatna. Przede wszystkim czynności poprzedzające ostateczne sporządzenie opinii przez biegłego niejednokrotnie generują potrzebę utrwalenia w formie pisemnej wyników, np. z przeprowadzonych przez lekarza biegłego badań czy analizy dokumentacji medycznej. Należy ponadto zwrócić uwagę na indywidualne predyspozycje związane z umiejętnością publicznego występowania. Nie każdy biegły sądowy, który posiada niekwestionowaną wiedzę specjalistyczną, potwierdzoną odpowiednimi kwalifikacjami zawodowymi bądź dorobkiem naukowym, będzie czuł się swobodnie, występując przed organem procesowym, przed którym bezpośrednio ma przedstawić ustną opinię. Predyspozycje osobiste mogą wpłynąć w takiej sytuacji zniekształcająco na wyniki przeprowadzonej przez niego analizy. Wypowiedź ustna może też przybrać postać chaotycznej wypowiedzi, wymagającej następczej konkretyzacji i uporządkowania w formie pisemnej. Pisemna forma opinii przedstawianej przez biegłego umożliwia zarówno stronom postępowania, jak i organowi procesowemu dokładne zapoznanie się nie tylko z tezami opinii, lecz także z wybraną i zastosowaną przez biegłego metodologią w procesie opiniowania oraz zasadami logicznego rozumowania, co wyrażone jest przede wszystkim w uzasadnieniu opinii [16].