Sekret - Damian Błaszak

Kup ebooka

48.46 zł
40.22 zł (41,19 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Wiersz o ludzkim życiu

Świat jest różnorodny niczym kolor liści jesiennych

Zdmuchiwane przez wiatr upadające na ziemię

deptane niczym godność człowieka

w tym nienawistnym narodzie

gdzie natura jak władza niszczy albo leczy

Gdzie jesteś? Ty, do którego wiele narodów woła!

Gdzie!

Wiele razy z tobą rozmawiałem a ty jak głuchy

nie słyszałeś mnie

teraz naród jak więdnący kwiat woła i prosi o wodę, której

Ty nie dajesz

My naród usychamy z nienawiści rządu do ludzi,

gdzie wolność jest prawem, które można podważyć

gdzie człowiek nie ma zdania

Wolność pytam o ciebie czy ty zostaniesz

mym bogiem i cudem

czekam...

Wracam do kapiącego deszczu

Deszcz kap, kap

Obijający się o powierzchnię szyb okiennych

Zamykam oczy i widzę pokój, w którym sacrum

nie profanum było

Coraz mocniej i głośniej uderza o szyby

Ach! Ta muzyka w mej duszy gra

jak fletu ukochanego dźwięk

Pada i Pada tak przez dłuższą chwilę

Otwieram oczy i czuje posmutniałą twarz

Bo zniknęło to co było a może było dobrze.

Tego nie wie nikt nawet ja sam

Co zgubą mej duszy ten, co miał mi bezpieczeństwem być

Stał się bezlitosnym potworem co niszczy

Idź precz!

Nie chcę cię!

Nienawiścią mą stałeś się co żywisz ludzi kłamstwem swym

o królestwie tym

Co niby dostatek otrzyma ten, kto trafi do niego.

Ach głupcy wy!

Oczy swe zamknięte otwórzcie, by zobaczyć,

to co niewidoczne było...

Dnia 4.11.2020