Schorzenia dróg odechowych. Ziołolecznictwo - Maria Treben

Reflow text when sidebars are open.
Zasadę, iż skuteczniejsza jest profilaktyka niż leczenie, zna niemal każdy, jednak w praktyce niewielu konsekwentnie ją realizuje. Wielu ludzi oczekuje od własnego organizmu niezakłóconej homeostazy oraz zdolności do tolerowania znacznych obciążeń fizycznych i psychicznych, zakładając, że jego rezerwy adaptacyjne są niewyczerpane. Osoba ulegająca takiemu złudzeniu funkcjonuje w sposób obarczony ryzykiem, gdyż organizm wymaga systematycznej opieki: właściwej higieny życia, działań profilaktycznych, odpowiedniego treningu adaptacyjnego oraz adekwatnej regeneracji umożliwiającej odbudowę zasobów energetycznych. W obszarze zdrowia nie można bez konsekwencji prowadzić "eksploatacyjnego" trybu życia, choć wykazanie bezpośrednich zależności przyczynowo-skutkowych bywa trudne. Jeżeli kogoś ominie sezonowa infekcja górnych dróg oddechowych, zwykło się mówić: "Miał szczęście", nie uwzględniając faktu, iż dana osoba mogła posiadać sprawnie funkcjonujący układ immunologiczny, wzmocniony poprzez systematyczne hartowanie organizmu. Nietrudno zatem przewidzieć, że część osób uzna fitoterapię z wykorzystaniem jemioły za zbędną, argumentując brak objawów ze strony układu sercowo-naczyniowego.
Działania profilaktyczne nie podlegają przymusowi -?decyzja o ich wdrożeniu pozostaje indywidualnym wyborem, determinowanym stopniem troski o utrzymanie sprawności somatycznej i psychicznej w wieku podeszłym. Niezależnie od światopoglądu można przyjąć, że człowiek dysponuje naturalnym potencjałem do zachowania zdrowia i dobrostanu, który wymaga jedynie świadomego i systematycznego wykorzystania.
Dla utrzymania prawidłowego funkcjonowania organizmu kluczowe znaczenie ma ekspozycja na naturalne bodźce środowiskowe, takie jak światło słoneczne, świeże powietrze oraz bodźce wodne. Oddziaływania te stymulują mechanizmy adaptacyjne, wzmacniają odporność nieswoistą i sprzyjają ogólnej poprawie kondycji ustrojowej.
Szczególną rolę odgrywa hydroterapia z zastosowaniem zimnej wody, która poprzez aktywację mechanizmów termoregulacyjnych pobudza czynność serca, usprawnia hemodynamikę oraz zwiększa perfuzję skórną. Wodolecznictwo bywa rekomendowane w terapii migreny oraz przewlekłych bólów głowy jako metoda wspomagająca, stanowiąca alternatywę dla częstego stosowania farmakoterapii przeciwbólowej. Decydując się na jej zastosowanie, należy jednak bezwzględnie przestrzegać trzech podstawowych zasad:
Przed zastosowaniem zimnej wody (niezależnie od formy hydroterapii) całe ciało powinno znajdować się w stanie uprzedniego rozgrzania, co oznacza osiągnięcie prawidłowej temperatury skóry oraz aktywacji krążenia obwodowego. Z tego względu poranny zabieg należy wykonywać bezpośrednio po opuszczeniu nagrzanego łóżka, natomiast przed zabiegiem wieczornym wskazane jest przeprowadzenie krótkiej gimnastyki lub innych ćwiczeń ogólnousprawniających w celu zwiększenia perfuzji tkanek i przygotowania mechanizmów termoregulacyjnych. Po zastosowaniu zimnej wody organizm musi mieć zapewnione warunki do szybkiego przywrócenia normotermii. Najkorzystniejszy efekt uzyskuje się poprzez odpoczynek w uprzednio ogrzanym łóżku, co sprzyja reaktywnemu przekrwieniu skóry, stabilizacji krążenia oraz efektywnej odpowiedzi adaptacyjnej ustroju. W łazience (lub innym pomieszczeniu, w którym wykonywany jest zabieg) powinna panować stabilna, umiarkowana temperatura otoczenia, odbierana subiektywnie jako komfortowa. Należy bezwzględnie unikać przeciągów i nagłych ruchów powietrza, które -?nawet w okresie wysokich temperatur zewnętrznych -?mogą prowadzić do nadmiernej utraty ciepła i niekorzystnych reakcji naczynioruchowych.Przy hartowaniu ciała nie wolno jednak przesadzić, gdyż organizm może przyzwyczaić się do tych bodźców i nie reagować już w odpowiedni sposób. Nie należy więc stale wykorzystywać wszelkich metod hartowania, lecz zmieniać je od czasu do czasu, np. w zależności od pory roku lub innych okoliczności.
Uogólnione hartowanie organizmu można uzyskać poprzez poranne i wieczorne obmywanie całego ciała zimną wodą. Regularna ekspozycja na bodziec termiczny wzmacnia mechanizmy adaptacyjne, zwiększa odporność nieswoistą oraz zmniejsza podatność na infekcje dróg oddechowych i dolegliwości związane ze zmianami pogody. Zabieg wykonuje się przy użyciu gąbki, rozpoczynając od prawej stopy, następnie obejmując kończyny dolne od prawej ku lewej stronie, dalej powłoki brzuszne, kończyny górne, grzbiet i okolicę przedsercową; w tej okolicy wykonuje się dwa-trzy ruchy koliste. Obmywanie powinno być krótkotrwałe, po czym należy energicznie wytrzeć ciało szorstkim ręcznikiem do momentu pojawienia się uczucia ciepła wynikającego z reaktywnego przekrwienia skóry. Systematyczne stosowanie tej procedury poprawia krążenie obwodowe, sprzyja utrzymaniu ciepłoty dystalnych części ciała oraz wspiera równowagę psychofizyczną, a wykonywane wieczorem może ułatwiać zasypianie.
Bezpośrednio po przebudzeniu zaleca się wykonywanie szczotkowania całego ciała na sucho przy użyciu szczotki z naturalnego włosia. Zabieg rozpoczyna się od prawej strony, prowadząc ruchy zawsze w kierunku proksymalnym, czyli "do serca", zgodnie z przebiegiem krążenia żylnego i limfatycznego. Nacisk powinien być umiarkowany, tak aby wywołać jedynie lekkie przekrwienie skóry. Wskazane jest zachowanie stałej sekwencji analogicznej do obmywania: najpierw stopy, następnie powłoki brzuszne, kończyny górne oraz grzbiet; jamę brzuszną szczotkuje się ruchem okrężnym zgodnie z ruchem wskazówek zegara, rozpoczynając w prawym podbrzuszu, natomiast plecy od linii kręgosłupa ku bokom, co ułatwia szczotka z wydłużonym uchwytem. Po zakończeniu zabiegu należy wziąć prysznic w celu usunięcia złuszczonych komórek warstwy rogowej naskórka.
Osoby dysponujące przydomowym ogrodem lub mieszkające w pobliżu terenów zielonych mogą w okresie wiosennym, szczególnie w maju, korzystać z krótkotrwałego chodzenia lub biegania boso po porannej rosie. W tym miesiącu umiarkowane nasłonecznienie sprzyja utrzymaniu wilgotności trawy przy jednoczesnym jej lekkim ogrzaniu, co zapewnia łagodny bodziec termiczny. Kontakt podeszwowej powierzchni stóp z chłodną, wilgotną trawą stymuluje receptory skórne, usprawnia krążenie obwodowe oraz działa ogólnie wzmacniająco na mechanizmy adaptacyjne organizmu. Zalecany czas trwania aktywności wynosi około dziesięciu minut, z zachowaniem wyprostowanej postawy ciała i pogłębionego toru oddechowego przez nos. Po powrocie do domu należy opłukać stopy ciepłą wodą, a następnie na wilgotne założyć skarpetki w celu stopniowego przywrócenia komfortu cieplnego.
Biegając po rosie bardzo korzystnie wpływamy na cyrkulację krwi, zapobiegając na przykład marznięciu nóg i chorobom przeziębieniowym. Prócz tego na cały organizm bardzo korzystnie wpływają czynniki duchowe, rozkoszowanie się świergotem ptaków i szerokim niebem. W czasie, gdy na ziemię padają pierwsze promienie słońca, można na cały dzień "naładować baterie".
O świcie, po odpowiednim ubraniu chroniącym przed utratą ciepła, można podjąć krótkotrwały bieg boso po świeżo spadłym śniegu. Tego rodzaju intensywna ekspozycja na skrajny bodziec zimna jest zalecana wyłącznie osobom uprzednio zahartowanym, które wcześniej adaptowały organizm do bodźców termicznych, na przykład poprzez letnie bieganie po rosie. W przeciwieństwie do umiarkowanego wysiłku dopuszczalnego podczas kontaktu z rosą, aktywność na śniegu powinna mieć charakter ciągłego biegu bez redukcji tempa, tak aby utrzymać stałą produkcję ciepła w mechanizmie termogenezy wysiłkowej i zapobiec nadmiernemu wychłodzeniu organizmu.
Początkowo ekspozycja na śnieg nie powinna przekraczać jednej minuty. Wraz z postępującą adaptacją do bodźców zimna czas ten można stopniowo wydłużać, nie przekraczając jednak trzech minut, aby uniknąć nadmiernej utraty ciepła i ryzyka hipotermii miejscowej. W trakcie wysiłku zaleca się powolny wdech wyłącznie przez nos, przy zamkniętych ustach, co umożliwia wstępne ogrzanie i nawilżenie wdychanego powietrza w jamie nosowej oraz ogranicza podrażnienie błony śluzowej gardła, zapewniając jednocześnie efektywne dotlenienie organizmu.
Po powrocie do domu spłukujemy stopy ciepłą wodą i na wilgotne zakładamy skarpetki.
Powierzchnia skóry dorosłego człowieka wynosi przeciętnie około dwóch metrów kwadratowych i jest ona wyposażona łącznie w około 300 000 termoreceptorów zimna oraz około 25 000 receptorów ciepła. Struktury te reagują na bodźce termiczne, takie jak polewania i inne procedury hydroterapeutyczne zalecane w metodzie Kneippa. Kuracje te mogą być rekomendowane szerokiej populacji, w szczególności osobom żyjącym w przewlekłym napięciu psychofizycznym, zwłaszcza mieszkańcom dużych aglomeracji miejskich narażonych na czynniki środowiskowe o niekorzystnym wpływie zdrowotnym. Terapie Kneippa sprzyjają ogólnoustrojowemu hartowaniu, poprawie perfuzji tkanek, usprawnieniu metabolizmu oraz subiektywnej poprawie samopoczucia. Z tego względu znajdują zastosowanie przede wszystkim w zaburzeniach krążenia, takich jak przewlekła niewydolność żylna kończyn dolnych, a także jako postępowanie wspomagające w chorobach serca. Oddziaływanie poprzez skórę umożliwia modulację aktywności autonomicznego układu nerwowego oraz wpływ na struktury międzymózgowia odpowiedzialne między innymi za regulację napięcia mięśniowego w obrębie głowy, dlatego metoda ta bywa wykorzystywana również w terapii bólów głowy i migreny.
Do tego celu najlepiej nadają się: omywanie torsu, polewanie kolan, stąpanie w wodzie i kąpiel przemienna stóp. Ponieważ kąpiele i polewania ogólnie korzystnie działają na ciało, dlatego warto w tym miejscu przytoczyć więcej opisów zabiegów, nie ograniczając się do wyspecjalizowanych, zwalczających bóle głowy. W końcu nie każdy chce czy może udać się do sanatorium w celu poddania się kompleksowej terapii wodoleczniczej, aplikowanej przez doświadczonych mistrzów kąpielowych. Pobyt taki, choć niewątpliwie korzystny dla zdrowia, nie jest wcale konieczny: taką kurację można równie dobrze przeprowadzić w warunkach domowych, ograniczając specjalistyczny sprzęt do miednicy, wanny z wężykiem do polewania, dwu wysokich kubłów plastykowych i termometru kąpielowego.
Dysponując odpowiednim wyposażeniem, możliwe jest wykonywanie klasycznych zabiegów hydroterapeutycznych według metody Kneippa w niemal pełnym zakresie, zgodnie z ich pierwotnymi założeniami i wskazaniami terapeutycznymi.
Omywanie torsu stanowi najłagodniejszą formę hydroterapii i dlatego jest zalecane jako etap wstępny terapii. Szorstki ręcznik frotowy należy kilkakrotnie złożyć, zanurzyć w świeżej, zimnej wodzie i pozostawić lekko wilgotny, bez nadmiernego wyżymania. Zabieg rozpoczyna się od grzbietowej powierzchni prawej dłoni, prowadząc ręcznik po stronie prostowników kończyny górnej do poziomu barku, następnie wracając po stronie zginaczy ku dołowi. Kolejno omywa się przyśrodkową powierzchnię ramienia w kierunku dołu pachowego, dalej przez okolicę szyi na przednią ścianę klatki piersiowej. Analogiczną procedurę wykonuje się po stronie lewej. Całkowity czas trwania zabiegu nie powinien przekraczać dwóch minut.
Miednicę należy napełnić wodą do poziomu umożliwiającego zanurzenie kończyn górnych do połowy ramienia. Zabieg powinien być wykonywany w pomieszczeniu o stabilnej, komfortowej temperaturze, wyłącznie po uprzednim rozgrzaniu organizmu, co warunkuje prawidłową reakcję naczynioruchową. Kąpieli zimnej kończyn górnych nie należy przeprowadzać w stanie wychłodzenia ani przy subiektywnym odczuciu zimna, niezależnie od jego przyczyny.
Stopniowo zanurzamy rękę w zimnej wodzie -?najpierw koniuszki palców, dłoń, przedramię i ramię do połowy, poczynając zawsze od ręki prawej. Według tej samej procedury zanurzamy lewą rękę i obie trzymamy w wodzie aż do wystąpienia reakcji, co zwykle trwa od 2 do 30 sekund. Najczęściej dominują dwa rodzaje odczuć: silne ściągnięcie się lub uczucie ciepła połączone z delikatnym zaróżowieniem się skóry.
Ręce po zabiegu wycieramy szorstkim ręcznikiem lub bez wycierania zakładamy koszulę z długim rękawem i rozgrzewamy je poruszają energicznie w tę i z powrotem. Praktyka dowodzi, że drugi sposób suszenia jest korzystniejszy.
Postępowanie jest analogiczne jak w przypadku zimnej kąpieli kończyn górnych, z tą różnicą, że zabieg wykonuje się w wodzie o temperaturze około 38°C i czasie trwania od dziesięciu do dwunastu minut. Do kąpieli można dodać napar ziołowy w celu uzyskania dodatkowego efektu relaksacyjnego lub wspomagającego. Bezpośrednio po zakończeniu zabiegu kończyny górne należy krótko opłukać zimną wodą w celu wywołania reakcji naczynioruchowej i utrwalenia efektu terapeutycznego.
Naprzemienna kąpiel kończyn górnych jest zalecana jako postępowanie wspomagające w chorobach układu sercowo-naczyniowego oraz w profilaktyce zaburzeń krążenia. Do zabiegu przygotowuje się dwie miednice: w jednej woda o temperaturze około 38°C, w drugiej woda zimna, ewentualnie lekko chłodna. Kończyny górne zanurza się do połowy przedramion najpierw na pięć minut w wodzie ciepłej, następnie na dziesięć sekund w zimnej, po czym ponownie na trzy minuty w ciepłej i końcowo na dziesięć sekund w zimnej. Po zakończeniu zabiegu ręce należy dokładnie osuszyć ręcznikiem oraz rozgrzać kilkoma energicznymi ruchami w celu pobudzenia krążenia obwodowego.
Kąpiel kończyn górnych w wodzie o stopniowo podwyższanej temperaturze wykazuje wyraźne działanie relaksacyjne i wazodylatacyjne, dlatego bywa zalecana jako postępowanie wspomagające w stanach przebiegających z dolegliwościami o charakterze kurczowym w okolicy przedsercowej, napadowymi bólami stenokardialnymi, osłabieniem czynności mięśnia sercowego, dławicą piersiową oraz w okresie rekonwalescencji po przebytym zawale mięśnia sercowego.
Narastająca temperatura kąpieli sprawia, że rozszerzają się naczynia krwionośne -?zwłaszcza naczynia włosowate -?co korzystnie wpływa na ukrwienie, obniża ciśnienie krwi i odciąża mięsień sercowy.
Zanurzamy ręce, poczynając od prawej, do wody o temperaturze od 34 do 36 stopni C i poprzez dolewanie gorącej wody pomału (w ciągu 20-30 minut) podnosimy jej temperaturę do 39-41 stopni C.
Zabieg kończymy wyciągając obie ręce z wody, jak tylko nastąpi przyspieszenie akcji serca lub zaczniemy spływać potem. W żadnym wypadku nie wolno dopuścić do wyziębienia się wody w trakcie kąpieli gdyż może to doprowadzić do ponownego skurczu naczyń krwionośnych.
Poziom wody do kąpieli stóp powinien sięgać do połowy podudzi. Zabieg należy wykonywać w ciepłym pomieszczeniu, wyłącznie przy uprzednio rozgrzanych stopach i całym organizmie, co zapewnia prawidłową reakcję naczyniową i bezpieczeństwo procedury.
Przemienną kąpiel stóp przeprowadzamy w identyczny sposób jak przemienną kąpiel rąk.
Wężyk stosowany do zabiegu powinien mieć średnicę otworu wypływowego wynoszącą 18-22 mm. W razie potrzeby można użyć przewodu prysznicowego po uprzednim zdjęciu głowicy. Ciśnienie wody należy wyregulować tak, aby przy pionowym ustawieniu końcówki strumień sięgał orientacyjnie wysokości palca wskazującego, co zapewnia właściwą intensywność bodźca hydroterapeutycznego.
W polewaniu zimną wodą jej temperatura powinna mieścić się w zakresie 12-18°C, a czas ekspozycji wynosić 40-60 sekund. W polewaniu naprzemiennym temperatura wody zimnej pozostaje taka sama, natomiast woda ciepła powinna mieć około 38°C. Zabieg rozpoczyna się zawsze od wody ciepłej, dwukrotnie zmieniając ją na zimną i kończąc fazą zimną; czas polewania wodą ciepłą wynosi 1-2 minuty, a zimną około 20 sekund. Po zakończeniu nie należy wycierać kończyn dolnych, lecz na wilgotne założyć podkolanówki i pobudzić krążenie energicznymi ruchami lub krótkim, szybkim marszem. Należy przestrzegać zasad: ciepłe pomieszczenie, uprzednio rozgrzane nogi i całe ciało oraz rozpoczynanie zabiegu od prawej kończyny. W celu wykonania procedury wchodzi się do wanny, pozostawiając górną część ciała okrytą, a wężyk ujmuje jak ołówek. Strumień prowadzi się od guza piętowego po tylnej powierzchni podudzia do dołu podkolanowego, zatrzymując go tak, aby woda równomiernie obejmowała tylną część łydki niczym płaszcz, z lekkim zachodzeniem na powierzchnię przednią, następnie kieruje się go z powrotem ku pięcie i powtarza na drugiej nodze. Reakcja naczynioruchowa w postaci delikatnego zaróżowienia skóry lub uczucia ciepła pojawia się zwykle po 8-10 sekundach. Kolejno polewa się prawą nogę od podbicia przez przednio-boczną powierzchnię podudzia do stawu kolanowego, który okrąża się 2-3 razy, po czym sprowadza strumień przednio-przyśrodkową stroną do podbicia; procedurę powtarza się na lewej nodze, kończąc polewaniem podeszw obu stóp.
Ręką ściągamy wodę z obu nóg i nie wycierając zakładamy skarpetki i udajemy się na Krótki, szybki spacer celem rozgrzania.
Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki