Słowo wstępne
Poszukuje, by nie zbłądzić, jak dziecko chce być trzymany przez Opatrzność, Boga, a nade wszystko przez Muzę - za rękę. W mgle codziennej rozpaczy i bólu, stara się dostrzegać światło, jak zapowiedź dobrego początku choćby w innym wcieleniu. Czuje potęgę pisania. To tworzenie, kreowanie słowem świata daje mu poczucie wielkości i artystycznego spełnienia. Buntuje się, wadzi z ludźmi, którzy nie potrafią walczyć o swoją prawdę i chowając się w skorupie codzienności, powtarzają swe błędy, poddają się, podporządkowują, przekonani, że czeka ich tylko śmierć. A gdzie miejsce na Zmartwychwstanie? Marian Kustra jest wręcz przekonany, że niczym Sfinks z popiołów poeta musi pojawić się na Ziemi w nowej odsłonie, bogatszy o bagaż doświadczeń, stanowczo broniący swojej prawdy. Nie chce zadowalać się bylejakością, więc krzyczy:
"Otwieram się na człowieka.
Gwiazdy niechaj płoną na niebie,
a nam w dzwony bić na alarm!
Albo tworzyć międzyludzką modlitwę - na współczesny czas".
Wierzy, że jak Odyseusz powróci do swej Itaki, którą nazwał Samotną Wyspą. To miejsce spokoju i spełnienia, a jednocześnie oaza mądrości, wrażliwości i samoświadomości. Najpełniej opisuje ją słowami wiersza:
Moja Samotna wyspa,
jest kościołem bez dzwonów,
bez mentorów...
i bez tłumu... wiernych, naiwnych... grzesznych.
Moja Samotna wyspa
jest moim kościołem,
moim ołtarzem
i moim "Ja" - w świętej ciszy".
Autor nie traci wiary w dobroć i szlachetność ludzi. Zło w nich zaś sieje sam szatan i to on nie pozwala być bardziej ludzkimi, wrażliwymi, lecz odbiera rozumy i duszę, tym samym niweczy dzieło Boga. Pan zaufał ludziom, dał im wolną wolę, dał światło życia i pośród wojen, burz i łez pozwolił przeżyć ludzkości wiele wieków. Jak podkreśla autor:
"To nie epoka tworzy historię.
Przyszłość, przeszłość i teraźniejszość
tworzy człowiek.
On jest EPOKĄ.
I Opoką dla świata".
Czy jednak człowiek ma na tyle sił, by stawiając stopę na piasku swej utęsknionej Samotnej Wyspy poczuć wolność i niezależność? Odpowiedzią jest poemat Mariana Kustry.
Monika Grzanka - poetka