Samorządowa instytucja kultury - Paweł Kamiński

Reflow text when sidebars are open.
Domy, ośrodki i centra kultury, to druga po bibliotekach grupa instytucji kultury w Polsce pod względem liczebności. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego za 2015 r. w całym kraju działa 2441 tego typu instytucji[1]. Zastrzec należy jednak, że liczba ta jest dość przybliżona, bo tak naprawdę nie wiadomo jaki status mają podmioty wykazywane przez GUS w swoich raportach[2].
Aktualnie tak naprawdę nikt, łącznie z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego, nie wie ile jest w Polsce domów, ośrodków i centrów kultury. Wynika to z rozproszenia rejestrów instytucji, które mają obowiązek prowadzić organizatorzy. Oznacza to, że mamy w Polsce ponad 2,5 tys. rejestrów prowadzonych przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz samorządy wojewódzkie, powiatowe i gminne. Nie istnieje w tej chwili żaden centralny rejestr lub inne narzędzie, które umożliwiało by zdobycie pełnej i wiarygodnej informacji na ten temat[3].
Nie istnieje również żadna formalna definicja domu, ośrodka czy centrum kultury. Ustawa o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej jedynie wymienia domy kultury wśród form działalności kulturalnej. Katalog ten ma charakter otwarty i można przyjąć, że działalność kulturalna może być prowadzona w innych, nie wymienionych formach[4]. Nie ma również żadnego przepisu, który rozróżniałby czym jest dom, czym ośrodek a czym centrum kultury?[5]
W odniesieniu do domów, ośrodków i centrów kultury nie istnieje również żaden specyficzny dla tej grupy instytucji akt prawny regulujący ich działalność. Inaczej jest chociażby w odniesieniu do bibliotek czy muzeów (Ustawa i bibliotekach, Ustawa o muzeach).
Z jednej strony można taki stan rzeczy postrzegać jako pozytywny, bo dający swobodę organizatorom instytucji w kształtowaniu ich statutów oraz modelu prowadzenia samej działalności. Z drugiej zaś strony mamy do czynienia z sytuacją, w której źródłem prawa w coraz większym stopniu jest orzecznictwo sądów administracyjnych nie zaś tekst samej Ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej. Można więc mówić tu o pewnej dysfunkcji prawa regulującego działalność kulturalną[6]. Dodać trzeba, że nierzadko rozstrzygnięcia sądów są rozbieżne, co rodzi trudności w interpretacji i stosowaniu prawa.
Istnienie ustaw dedykowanych niektórym rodzajom instytucji kultury w praktyce prowadzi do różnicowania ich statusów np. w sytuacji ich łączenia. Zasada prawna Lex specialis derogat legi generali (prawo o większym stopniu szczegółowości należy stosować przed prawem ogólniejszym) skutkuje na przykład faktyczną nieobligatoryjnością istnienia na poziomie gmin instytucji kultury innych niż biblioteki[7].
Brak regulacji na poziomie ustawowym powoduje również, że istnieje przestrzeń do nadużyć organizatorów w stosunku do instytucji oraz wynaturzeń ich działalności. Przykłady przytoczone w tej publikacji potwierdzają tę tezę.
[1] P. Łysoń, Kultura 2015. Informacje i opracowania statystyczne, Główny Urząd Statystyczny, Warszawa 2016, s. 78-79.
[2] GUS definiuje je według własnych kryteriów, w tym m.in. ze względu na rodzaj działalności oraz rodzaj obiektu w jakim ta działalność jest prowadzona. Klasyfikacja GUS nie bierze pod uwagę formalnego statusu instytucji.
[3] Być może wkrótce to się zmieni, ponieważ Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego rozważa stworzenie elektronicznego rejestru instytucji kultury, z którego mieliby korzystać organizatorzy.
[4] J. Hołda, Komentarz do ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej, Narodowe Centrum Kultury 2012, s. 4.
[5] Brak czytelnego rozróżnienia skutkował w przeszłości m.in. dość swobodnym stosowaniem przez organizatorów przepisów wymuszających zmianę powołań dyrektorów na czas nieokreślony na kontrakty - zobacz: Rewolucyjny wyrok w sprawie odwołania dyrektorki centrum kultury - http://menedżerkultury.pl/rewolucyjny-wyrok-sadu-sprawie-odwolania-dyrektorki-centrum-kultury/
[6] P. Kamiński, Czy domy kultury potrzebują własnej ustawy? Refleksja o braku systemu kultury publicznej w Polsce [w:] M. Sztark (red.), Kultura małych i średnich miast, Biuro Festiwalowe IMPART 2016, Wrocław 2016, s. 63.
[7] Ibidem.