SŁOWO WSTĘPNE
SŁOWO WSTĘPNE
Publikacja w serii "Historyczne bitwy" zatytułowana Rugia 1168 jest
drugą częścią (po Konungahelli 1135) cyklu przedstawiającego walki
Danii ze Słowianami nadbałtyckimi, tutaj nadłabskimi i nadodrzańskimi, w średniowieczu. Niniejszy tom opisuje wyprawy ekspansyjne Danii w latach
1157-1168 ukoronowane zdobyciem wyspy Rugii.
W 1157 roku Dania wykaraskała się z kilkudziesięcioletniego kryzysu
wewnętrznego, spowodowanego ustawicznymi wojnami domowymi pomiędzy
pretendentami do królewskiej korony i zażartymi walkami pomiędzy
frakcjami możnych, które o mało nie doprowadziły do upadku państwa.
Sytuację przez lata wykorzystywali Słowianie nadbałtyccy (Pomorzanie,
Obodryci, Ranowie, plemiona wieleckie Chyżan i Czrezpienian), dokonując
nieustannych najazdów na wyspy duńskie oraz Skanię i Jutlandię. Najazdy,
o niespotykanej sile niszczenia, wyludniały wyspy, padały grody, a ludność była masowo brana w niewolę i sprzedawana na targach
niewolników. Okręty duńskie były bezsilne w starciach z jednostkami
Obodrytów, Ranów i Pomorzan, a oddziały lądowe ponosiły ustawiczne
klęski. Duńczycy bali się Słowian jak ongiś w czasach antycznych
Rzymianie Hannibala. Słowianie zapanowali na Bałtyku.
W 1157 roku na tron duński wstąpił Waldemar I jako jedynowładca. Przy
poparciu zaufanego grona doradców, przede wszystkim biskupa rycerza
Absalona i członków rodu Hvide, podźwignął Danię z upadku, przeciwstawił
się skutecznie słowiańskim najazdom i wdrożył program intensywnej
ekspansji na ich tereny. W okresie od 1159 do 1166 roku Dania
przeprowadziła jedenaście (dziesięć z osobistym udziałem Waldemara)
najazdów na Słowian nadbałtyckich, w tym siedem na wyspę Rugię.
Bezsprzecznie głównym motorem, inicjatorem i wykonawcą tej duńskiej
ekspansji był Absalon, od 1158 roku biskup Roskilde, od 1178 roku
arcybiskup Lundu. Biskup miał prawie dwa metry wzrostu, był
nieprzeciętnie wykształcony (studia w Paryżu), ambitny i przebiegły. Był
postacią niezwykle charyzmatyczną i wpływową, a także świetnym i skutecznym dyplomatą. Nie stronił od walki, a nawet przedkładał
dowodzenie bitwami i operacjami militarnymi, walcząc z mieczem w ręku na
pierwszej linii, czy dowodząc okrętem, nad błogosławienie krucyfiksem.
Plany Danii zajęcia Rugii, ziem północnego Połabia i ujść Odry napotkały
na zdecydowany opór kilku czynników politycznych: samych Ranów na Rugii,
co oczywiste, Pomorzan, Obodrytów, a przede wszystkim potężnego
możnowładcy saksońskiego Henryka Lwa, księcia Saksonii i Bawarii,
przedstawiciela cesarstwa i cesarza Fryderyka Barbarossy na północne
Niemcy i tereny północnego Połabia.
Przebieg tych jedenastu duńskich wypraw był bardzo burzliwy, podyktowany
zmiennymi relacjami pomiędzy dwoma konkurentami do opanowania Wybrzeża
Słowiańskiego - Waldemarem i Henrykiem Lwem. Książę Saksonii i król Dani
trzykrotnie definiowali na nowo wzajemne stosunki, balansując na
przemian pomiędzy ścisłym sojuszem a wrogością, która mogła się
zakończyć wojną sasko-duńską. Z jedenastu duńskich wypraw trzy odbyły
się w ramach najazdów i ekspedycji karnych Henryka Lwa na Słowian. Dania
odgrywała w nich rolę podrzędną, nie potrafiąc uzyskać z nich
wymiernych, trwałych korzyści politycznych i terytorialnych. Duńczycy,
pomimo dwukrotnego zajęcia Wołogoszczy, nie zdołali na trwałe
podporządkować sobie Rugii ani postawić nogi na Wybrzeżu Słowiańskim.
Tymczasem Henryk Lew zniszczył Księstwo Obodrytów, poskromił ostatniego
obodryckiego księcia Przybysława, czyniąc zeń wiernego wasala w ramach
nowo stworzonego księstwa Meklemburgii, i zhołdował książąt pomorskich
Bogusława i Kazimierza z ich połabskich zdobyczy.
Po ostatniej, jedenastej, wyprawie na Słowian w 1166 roku nastąpił
impas. Waldemar musiał najpierw uporać się z buntem wewnątrz kraju
wywołanym przez pretendenta do tronu, krewnego o imieniu Buris.
Następnie Dania wdała się w ciężką wojnę z Norwegią. Ale najpoważniejszy
konkurent Danii do opanowania terenów Słowian nadbałtyckich, Henryk Lew,
również popadł w nie mniejsze tarapaty. Na terenie Saksonii wybuchła
krwawa wojna domowa. Możni sascy wystąpili przeciwko dominacji potężnego
księcia.
Waldemar pierwszy uporał się z trudnościami i wykorzystując sprzyjającą
sytuację, mógł przystąpić do ostatecznego opanowania Rugii, kluczowego
punktu dla duńskiej polityki zmierzającej do trwałego podboju Wybrzeża
Słowiańskiego. Na Rugii toczyła się od lat zacięta rywalizacja pomiędzy
frakcją kapłanów przedchrześcijańskich kultów a grupą częściowo już
schrystianizowanych rańskich możnych, skupionych wokół rodzimej dynastii
książęcej (Ciesław, Jaromir), którzy chcieli zaprowadzić na wyspie
porządki feudalne.
Niniejsza publikacja obrazuje przygotowania, tło, przebieg i rezultat
wspomnianych jedenastu wypraw Waldemara i Absalona na Słowian. Kończy
się opisaniem wyprawy, której finał nastąpił 12-15 czerwca 1168 roku
zdobyciem dwóch najważniejszych ośrodków na Rugii, Arkony i Charenzy, i ostatecznym podbojem wyspy. W tej wyprawie armii duńskiej towarzyszyli
książęta: Przybysław, Bogusław i Kazimierz ze swoimi kontyngentami,
wasale Henryka Lwa. Rugia została w pełni schrystianizowana i stała się
częścią królestwa Danii na zasadzie lenna - rodzimi rańscy książęta,
Ciesław i Jaromir, złożyli hołd poddańczy, otrzymując wyspę z rąk
Waldemara jako lenno wasalne.
W publikacji wykorzystano wydania źródłowe, głównymi są: kronika Saxo
Grammaticusa, duńskiego duchownego i sekretarza biskupa (arcybiskupa)
Absalona, Saxonis Grammatici gesta Danorum; kronika Helmolda, saskiego
proboszcza w Bozowie na Połabiu, Helmoldi presbyteri Bozoviensis
Chronica Slavorum; Knytlingasaga (Knýtlinga saga, pierwotnie ?vi
Danakonunga, czyli saga o duńskich królach - począwszy od Haralda
Sinozębego i jego potomków do Kanuta VI) nieznanego autorstwa,
przypuszcza się, że był nim Ólafr ?ór?arson, bratanek Snorriego
Sturlusona.
Najobszerniejsza jest kronika Saxo Grammaticusa, jako jedyna zawiera
szczegółowy opis oblężenia Arkony w 1168 roku. Już wymieniwszy trzy
powyższe źródła, widzimy, że brak jest jakichkolwiek przekazów pisanych
z punktu widzenia Ranów, pierwotnych mieszkańców Rugii - dostępne źródła
mają mocne akcenty narodowe, a także są przesiąknięte religijnym
fanatyzmem twórców kronik, duńskich i niemieckich, stąd ich wiarygodność
jest ograniczona. Dodatkowo przekazy są mało obiektywne także dlatego,
że wspomniani kronikarze, Saxo i Helmold, nie kryli wzajemnej wrogości;
Helmold jest wyraźnie antyduński, a Saxo nie mniej antyniemiecki. Z punktu widzenia Helmolda Duńczycy są słabi, ponieważ: "Jedynie w wojnach
domowych stać ich na okazanie odwagi. [...] Armia Duńczyków była bardzo
opieszała - ponieważ jedynie w stronach rodzinnych są zadziorni,
natomiast na wyprawach mało wojowniczy. [...] Królowie duńscy są
zgnuśniali, leniwi i niedbali, zawsze odurzeni alkoholem od nieustannych
pijatyk i dlatego przeważnie nieczuli na ciosy i nieszczęścia [tutaj:
najazdy Słowian - R.B.] trafiające ich lud"1.
Saxo nie pozostaje Helmoldowi dłużny, wielokrotnie wtrącając w tekst
kroniki niekorzystne2 uwagi na temat Sasów, Henryka Lwa,
ogólnie Niemców.
Uzupełnieniem przekazów pisanych są źródła archeo-logiczne, ujawniane na
podstawie różnych wykopalisk podejmowanych na Rugii w ciągu ostatnich
stu lat (od 1921 roku). Co prawda nie zdradzają one nic albo niewiele na
temat konkretnych wydarzeń politycznych, ale za to dużo mówią o życiu
codziennym Ranów, kontaktach handlowych i umiejętnościach
rzemieślniczych.
Niemałym problemem przy pisaniu okazało się nazewnictwo; zagadnienie
zresztą szeroko znane i występujące zawsze przy publikacjach dotyczących
obszarów słowiańskich w okresie średniowiecza, dziś zgermanizowanych.
Nazwy: miast, grodów, wiosek, portów, osad; geograficzne: rzek,
półwyspów, obszarów, zatok, cieśnin, jezior są najczęściej
zgermanizowane, niektóre tylko zachowane w pierwotnym brzmieniu, inne na
nowo stworzone. Na przykład wyspa w kształcie wydłużonego cygara
położona wzdłuż zachodnich brzegów Rugii obecnie nazywa się Hiddensee,
nazwy słowiańskie (ale nie połabskie) używane nieraz w literaturze
polskiej to: Chycina lub Hycina. W tej publikacji przyjęto zasadę
używania nazw obecnych, czyli najczęściej niemieckich, poza wyjątkami
jak np.: Wołogoszcz (niem. Wolgast), Piana (nazwa zarówno rzeki, jak i zachodniego odpływu Odry w formie cieśniny, niem. Peene, Peenemünde),
czy Witów (półwysep na Rugii, niem. Wittow). Nazwa tytułowej wyspy i jej
mieszkańców jest także interesującym zagadnieniem naukowym. Właściwie
tytuł publikacji powinien brzmieć: Roja-Rana-Rugia 1168. O nazwie
wyspy i jej mieszkańców napisano już wiele publikacji, przez wieki
przetaczały się różne wersje. Pełnej naukowej analizy problemu dokonał
profesor Tadeusz Milewski w artykule Pierwotne nazwy wyspy Rugii і
słowiańskich jej mieszkańców3, na nim oparte jest krótkie
podsumowanie zagadnienia. Na początek cytat: "Słowiańscy mieszkańcy
Rugii nazywali samych siebie Rani, wyspę zaś swą Rana, sąsiedzi
natomiast, a przede wszystkim Niemcy, nazywali ich Rujani ( = r?iań?),
a wyspę Rujana ( = r?iana). Słowiańskie sufiksy nazw r?iana, r?iań?
dowodzą jednak, że nazwy te zostały przez Niemców zapożyczone od
Słowian, wobec czego musiały być kiedyś używane przez Lechitów, i to
przede wszystkim na samej wyspie Rugii. Powstaje przeto pytanie, czemu
na Rugii - przynajmniej na ogół - nie używano ich w XII wieku, gdy
natomiast w powszechnym użyciu były tam wówczas nazwy Rana, Rani.
Najprościej, zdaje mi się, wyjaśnić można ten fakt, przyjmując, że nazwy
r?iana, r?iań? były starsze i jako dłużej używane szerzej się
rozpowszechniły, były więc dobrze znane sąsiadom, na samej jednak Rugii,
wyszły przynajmniej częściowo z użycia, nazwy zaś Rana, Rani były
chronologicznie nowsze i nie zdobyły jeszcze prawa obywatelstwa w krajach ościennych, upowszechniły się już jednak na samej
Rugii"4. I dalej: "Na podstawie danych zarówno historycznych, jak
językowych trzeba przeto stwierdzić, że nazwy Rana, Rani, w tej
przynajmniej formie, są tworami nowszymi, w przeciwieństwie do wyrazów
r?iana, r?iań?, które zdają się być starymi nazwami wyspy i jej
mieszkańców"5. Natomiast utarta w literaturze nazwa
"Rugia" pochodzi z dokumentów powstałych w ośrodkach niemieckich.
Podsumowując: pierwotna słowiańska nazwa wyspy brzmiała Roja, a mieszkańcy nazywali się Rojanie. W XII wieku nastąpiła ewolucja do nazw
Rana i Ranowie. Nazwy używane w tej publikacji to dla mieszkańców -
Ranowie, dla wyspy - Rugia. I co za tym idzie: okręty rańskie, wojsko
rańskie, książę Rugii, gród rański na Rugii.
Ogólnie można powiedzieć, że właściwości i ukształtowanie terenu mają
przemożny wpływ na: strategię wyprawy wojennej, przebieg działań
wojennych, zastosowane sposoby walki, rodzaj sprzętu i uzbrojenia. Nie
inaczej jest w przypadku wypraw duńskich na Słowian nadbałtyckich,
których poczynania były determinowane właśnie przez geograficzną
specyfikę teatru działań wojennych - okręty duńskie ze względu na ich
wielkość i wyporność miały poważne trudności w przeprowadzaniu operacji
militarnych na wodach zewnętrznych i wewnętrznych Rugii, na wodach
przybrzeżnych między wyspą a lądem stałym aż po ujścia Odry, w cieśninach i przesmykach oraz na wodach ujść i biegów rzek i dopływów.
Ale Waldemar i Absalon nie mieli wyjścia. Chcąc urzeczywistnić
dalekosiężne plany ekspansyjne wobec Słowian nadbałtyckich, musieli
najpierw zająć na stałe Rugię stanowiącą najważniejszy punkt
strategiczny w obronie Wybrzeża Słowiańskiego. Dążyli do tego z nieugiętą konsekwencją i cel osiągnęli. A o kulisach i szczegółach ich
poczynań opowiada ta publikacja.
Robert F. Barkowski,
Vetralla, 23 maja 2020 r.
ROZDZIAŁ I Sytuacja w 1157 roku
ROZDZIAŁ I
SYTUACJA W 1157 ROKU
Trwające od ponad dwustu lat zmagania o dominację nad środkowym i północnym Połabiem przechodziły różne fazy i momenty przełomowe.
Przypomnijmy istotniejsze: agresja króla niemieckiego Henryka I Ptasznika, rozpoczęta w 929 roku; zwycięstwo króla niemieckiego Ottona I w 955 roku nad Wieletami i Obodrytami nad rzeką Reknicą; zakończone
pełnym sukcesem powstanie Słowian połabskich w 983 roku; zdobycie i włączenie do Polski przez Mieszka I grodu Kopanik w 990 roku;
przyłączenie do Polski przez Bolesława I Chrobrego, po piętnastoletniej wojnie z królem (cesarzem) Henrykiem II,
Łużyc z Chociebużem i Milska z Budziszynem w 1018 roku; zhołdowanie
przez Bolesława III Krzywoustego do 1131 roku Rugii i wschodnich ziem
wieleckich po Jezioro Morzyckie; krucjata połabska w 1147 roku.
Zmagania toczono nadal w zmieniających się nieustannie konstelacjach
militarno-politycznych. W omawianym tutaj okresie powstały nowe lub
upadły stare siły polityczne. Jedne czynniki zainteresowane były
zdobyciem wpływów politycznych i korzyści terytorialnych, niektóre
rozszerzeniem już posiadanych, inne z kolei obroną stanu posiadania. Na
placu boju w zmaganiach o północne Połabie pozostały: Dania (Waldemar,
Absalon), Rugia (Ciesław, Jaromir), Księstwo Obodrytów (Niklot i synowie), książęta pomorscy (Bogusław, Kazimierz) i Księstwo Saksonii
(Henryk Lew). Pośrednio zainteresowani też byli: cesarstwo niemieckie,
margrabia Brandenburgii Albrecht Niedźwiedź roszczący pretensje do
Wybrzeża Słowiańskiego (szczególnie ujść Odry) i Księstwo Kopanika, z jednej strony nadal związane z Polską zależnością lenną, z drugiej zaś
związane ścisłym sojuszem polityczno-militarnym z książętami pomorskimi.
1157 - rok przełomowy
Przełomowym momentem był bez wątpienia rok 1157, który obfitował w wiele
doniosłych wydarzeń politycznych i militarnych, które miały bezpośredni
i pośredni wpływ na dalszy rozwój walk o północne Połabie i ujścia Odry.
Poniżej ich przegląd w ujęciu tabelarycznym:
Dzień,
miesiąc
Miejsce
Kraj
Wydarzenie
11 czerwca*
Brenna
Połabie
Niemcy dowodzeni przez Albrechta Niedźwiedzia zajmują po długotrwałym oblężeniu Brennę, bronioną przez Jaksę, księcia Kopanika, związanego z Polską zależnością lenną.
4 sierpnia**
Halle
Niemcy
Cesarz Fryderyk I Barbarossa wypowiada wojnę i wyrusza na czele wielkiej armii przeciwko Polsce.
9 sierpnia***
Roskilde
Dania
Tzw. rzeź w Roskilde. Na spotkaniu trzech królów, Swena, Kanuta i Waldemara, Swen dokonuje zamachu, morduje Kanuta, a Waldemar ledwo uchodzi z życiem.
11-12 sierpnia****
cieśnina Kattegat
Dania
Flotę słowiańską liczącą 1500 okrętów kompletnie niszczy potężny sztorm. Nieliczni rozbitkowie giną na wybrzeżu Hallandii z rąk miejscowego chłopstwa.
22 sierpnia*****
Głogów, Bytom
Polska
Armia cesarska przekracza Odrę, Polacy wycofują się, paląc za sobą silnie umocnione twierdze Głogów i Bytom.
koniec sierpnia
Wrocław, Poznań
Polska
Armia cesarska niszczy ogniem i mieczem obszary diecezji wrocławskiej i poznańskiej, rozpoczyna oblężenie Poznania.
30 września******
Krzyszkowo
Polska
Polska poddaje się cesarzowi, przyjmując niezwykle upokarzające warunki kapitulacji.
23 października*******
Grathe Hede nieopodal Silkeborga
Dania
Zwycięstwo Waldemara nad Swenem w krwawej bitwie. Waldemar zostaje jedynowładcą.
* Chronica principum Saxoniae, red. Georg Waitz, [w:] Monumenta Germaniae Historica, Scriptores, in Folio, 25, Gesta saec. XIII., Hannover 1880, s. 477; Heinrici de Antwerpe tractatus de captione urbis Brandenburg, red. Oswald Holder-Egger, [w:] Monumenta Germaniae Historica, Scriptores, in Folio, 25, Hannover 1880, s. 482-484; Annales Palidenses, red. Georg Heinrich Pertz, [w:] Monumenta Germaniae Historica, Scriptores, in Folio, 16: Annales aevi Suevici, Hannover 1859, anno 1157, s. 90.
** Ottonis et Rahewini Gesta Friderici I. imperatoris, red. Bernhard von Simson, [w:] Monumenta Germaniae Historica, Scriptores rerum Germanicarum in usum scholarum separatism, editi 46, Hannover 1912, 1. III, cap. 1, 2, s. 167.
*** Knytlingasaga (Die Geschichte von den Dänenkönigen), [w:] Sammlung
Thule, Altnordische Dichtung und Prosa, Band: 19, red. Walter Baetke,
Jena 1924, cap. 114, 115, s. 363-366; Saxonis Grammatici gesta Danorum,
ks. XIV, s. 489-493.
**** Knytlingasaga, cap. 115, s. 366; Saxonis Grammatici gesta Danorum, ks. XIV, s. 494.
***** Ottonis et Rahewini Gesta Friderici I. imperatoris, 1. III, cap. 3, s. 168-169.
****** Tamże, 1. III, cap. 4, 5, s. 169-171.
******* Knytlingasaga, cap. 118, s. 367-368; Saxonis Grammatici gesta Danorum, ks. XIV, s. 495-498.
Powyższa tabela ułatwi przegląd czynników politycznych w zachodniej
części Bałtyku, zaangażowanych bezpośrednio w wydarzenia lub pośrednio
nimi zainteresowanych.
Dania - król Waldemar I, Absalon i ród Hvide
Po zwycięstwie w bitwie na Grathe Hede6 23
października7 1157 roku i śmierci Swena w trakcie
ucieczki z pola bitwy Waldemar I został koronowany na króla Danii jako
jedynowładca. Trzon rady doradczej nowego króla stanowił wąski krąg
zaufanych ludzi, z którymi Waldemar spędził dzieciństwo oraz młodość, i łączyły go z nimi więzy przyjaźni - mowa tu o członkach klanu Hvide,
wszechwładnego wówczas na Zelandii, a także częściowo na sąsiednich
wyspach i w zachodniej Skanii. Przyjrzyjmy się bliżej temu klanowi.
Według podań przezwanie rodowe Hvide (czyli Biały) miało być
przeciwstawne do przezwania norweskiego Svarte (duńskie Sorte), czyli
Czarny, jakim określano wikińskich przywódców ze Skanii. Wzbogacając
legendarny trop o element skandynawskich wierzeń przedchrześcijańskich,
uważa się, że nad Hvide na Zelandii czuwał pogański bożek Odyn, nad
Svarte w Skanii zaś pogański bożek Thor.
Siedzibą rodową Hvide było J?rlunde w środkowo-zachodniej części wyspy.
Z czasem ród zdobywał coraz więcej posiadłości ziemskich i wpływów
politycznych. Jego członkowie jako jedni z pierwszych przyjęli
chrześcijaństwo. Ród szybko się rozrastał, powiększał o boczne gałęzie i stał się klanem. Stopniowo Hvide zajmowali najważniejsze stanowiska w duńskiej hierarchii feudalnej, zarówno świeckie, jak i kościelne; w ich
szeregach znajdowali się: biskupi, arcybiskupi, jarlowie, znamienici
rycerze, politycy, doradcy królewscy. Niektórzy łączyli z powodzeniem
kilka funkcji, jak chociażby Absalon - biskup, waleczny wojownik,
polityk i doradca.
Znamienitym przedstawicielem klanu był Skjalm Hvide (urodzony w pierwszej połowie XI wieku, zmarł przed 1102 rokiem), bogaty i wpływowy
jarl na Zelandii, który powiększył posiadłości rodu o terytoria wokół
Sor?. Przez pewien czas był opiekunem i wychowawcą Kanuta Lavarda, ojca
przyszłego króla Danii, Waldemara I - wtedy już cementowały się pierwsze
powiązania między królewską dynastią Waldemara a klanem Hvide. Skjalm
miał synów: Ebbe Skajlmsena (1085-1151) i Assera Riga (1078-1151), oraz
córkę Cecilię.
Ebbe Skajlmsen był zamożnym człowiekiem, miał większość udziałów w kopalni złota w Haverup, rozległe posiadłości w Bjernede, gdzie
sfinansował budowę drewnianego kościoła, oraz dom w Roskilde. W początkowym okresie rywalizacji o duński tron pomiędzy Swenem, Kanutem i Waldemarem Ebbe Skajlmsen popierał Swena jako jego najbardziej wpływowy
doradca. Synem Ebbe Skjalmsena był Sune Ebbesen (?-1186), jeden z największych wówczas właścicieli ziemskich w Danii (szacunkowa
powierzchnia wszystkich posiadłości to około 28 512 hektarów).
Asser Rig, jarl i dowódca wojskowy na Zelandii, zarządzał posiadłością
Fjenneslevlille nieopodal Ringsted. Razem z bratem Sune Ebbesenem
założyli klasztor benedyktyński w Sor?. Słynnymi synami Assera Riga
byli: Esbern Snare (1127-1204) i młodszy od niego Absalon
(1128-1201). Miał również córkę Ingefred. Esbern Snarre zapisał się w historii jako mężny i waleczny rycerz, sławny przywódca wojskowy. W szeregach Waldemara walczył w bitwie na Grathe Hede. W 1170 roku założył
miasto portowe Kalundborg na Zelandii.
Absalon wychowywał się razem z Waldemarem w posiadłości rodzinnej swego
ojca Assera Riga. Tak zawiązała się między nimi zażyła, braterska
przyjaźń. Absalon studiował w Paryżu teologię i prawo kościelne. W 1158
roku został biskupem Roskilde, w 1177 roku arcybiskupem Lund, z zachowaniem biskupstwa w Roskilde. To właśnie Absalon stał się siłą
napędową duńskich najazdów na Słowian. Był postacią charyzmatyczną,
biskupem szerzącym chrześcijaństwo, często walczącym w pierwszej linii.
Był chwalony i opiewany w źródłach, a nierzadko również w nowoczesnej
historiografii. Dla odmiany zacytujmy zdanie krytyczne: "[...]
zawzięty i krwiożerczy korsarz - biskup Roskilde Absalon, który
organizował nieraz na własną rękę wyprawy łupieskie [...]"8.
Mężem Ingefred, córki Assera Riga, był rycerz ze świty Waldemara Peder
Thenia (zniemczone: Peter Denja), uczestnik bitwy na Grathe Hede
(odkrył ukrytego w krzakach króla Swena).
Mężem Cecylii (córka Skjalma Hvide) był Peder Torstensen, jeden z głównych dowódców wojskowych Waldemara.
Wymienione wyżej osoby, wyszczególnione pogrubioną czcionką, stanowiły
trzon rady doradczej króla Waldemara, wąski krąg zaufanych ludzi. Wśród
nich bez wątpienia pierwsze skrzypce grał Absalon.
Niemcy - Henryk Lew
Fryderyk I Barbarossa z rodu Hohenstaufów został koronowany na króla
Niemiec 9 marca 1152 roku w Akwizgranie. Rozstrzygającą i decydującą
rolę w wyborze Barbarossy, poprzedzonym skomplikowanymi i trudnymi
zabiegami dyplomatycznymi pomiędzy czołowymi niemieckimi rodami,
odegrało poparcie Henryka Lwa z rodu Welfów, od 1142 roku księcia
Saksonii. Obaj byli kuzynami; matka Barbarossy, Judyta, była siostrą
ojca Henryka Lwa, Henryka X Pysznego. Kuzyni przez ponad dwadzieścia lat
intensywnie ze sobą współpracowali. Za udzielenie poparcia przy wyborze
króla, a następnie stałe wspieranie Barbarossy w jego wyprawach
wojennych do Italii, za osobiste waleczne zaangażowanie i dostarczanie
największych kontyngentów militarnych Henryk Lew był przez króla (od
1155 roku cesarza) nieustannie forowany i nagradzany. Już 9 maja 1152
roku Barbarossa przekazał Henrykowi w lenno majątek królewski w Goslar,
który ze względu na kopalnie srebra w górach Rammelsberg zapewniał
saskiemu księciu ciągłe wysokie dochody.
Na zjeździe w Merseburgu 18 maja 1152 roku Fryderyk I Barbarossa musiał
rozstrzygnąć spór pomiędzy Henrykiem Lwem i jego nieprzejednanym wrogiem
Albrechtem Niedźwiedziem. Poszło o nie byle jaki spadek: dwa grafostwa
na terenie Saksonii - Winzenburg i Plötzkau. Albrecht powoływał się na
prawo pokrewieństwa, Henryk zaś był zdania, że posiadłości i prawa
dziedziczenia po zmarłym bezpotomnie grafie powinny przejść na niego,
ponieważ dobra te leżą na terenie jego księstwa. Gdyby regulacji spadku
dokonano po myśli Henryka Lwa, zająłby bezprecedensową w królestwie
pozycję, ustawiając się w funkcji księcia pomiędzy grafami a królem.
Księstwo Saksonii przyjęłoby wtedy formę prawną podobną do wicekrólestwa
w monarchii późnokarolińskiej. Barbarossa rozstrzygnął spór dopiero po
kilku miesiącach salomonowym wyrokiem, ale jednak z korzyścią dla
Henryka Lwa: książę Saksonii otrzymał wprawdzie tylko jedno ze spornych
grafostw, ale za to o wiele większe i bogatsze, Winzenburg.
W październiku 1152 roku na zjeździe w Würzburgu Fryderyk Barbarossa
wyznaczył termin wyprawy do Italii w celu swej koronacji na cesarza na
jesień 1154 roku. Ale już od zjazdu w Konstancji w marcu 1153 roku król,
a przyszły cesarz, został skonfrontowany z narastającym konfliktem
pomiędzy miastami północnej Italii, czyli w Lombardii (zaczątkiem
niezgody był konflikt pomiędzy Mediolanem a Lodi). Barbarossa musiał
odpowiedzieć zbrojnie. Armia niemiecka wkroczyła do Italii późną
jesienią 1154 roku. Królowi towarzyszył Henryk Lew, który przyprowadził
największy kontyngent jazdy ciężkozbrojnej9. Po pewnym
czasie wyprawa utknęła pod murami silnie obwarowanej i obsadzonej
licznym garnizonem Tortony, która odrzuciła żądania Barbarossy zerwania
sojuszu z Mediolanem i związania się z wierną mu Pawią.
Zadaniem oblężenia i zdobycia miasta obarczony został Henryk Lew, który
wywiązał się z niego wyśmienicie; 17 lutego 1155 roku zdobył i obrócił w zgliszcza położone u podnóża góry dolne miasto, po następnych dwóch
miesiącach zmusił do poddania się górne miasto. W 1155 roku papież
Hadrian IV w Bazylice Świętego Piotra w Rzymie koronował 18 czerwca
Fryderyka I Barbarossę na cesarza. Jeszcze tego samego dnia wybuchło w mieście powstanie przeciwko obecności Niemców i nowemu cesarzowi. Do
szczególnie krwawych starć doszło podczas ataku mieszkańców Rzymu na
most Świętego Anioła i w dzielnicy (rioni10) Zatybrze. Henryk
Lew najpierw odparł atak na swój obóz, a następnie zdusił powstanie. Po
powrocie z Italii Barbarossa wynagrodził sowicie wiernego
sprzymierzeńca, lennika i kuzyna w jednej osobie, przyznając mu 17
września 1156 roku na zjeździe w Ratyzbonie Księstwo Bawarii. Wtedy też
dodano mu przydomek "Lew" - creatum est ei nomen novum: Heinricus
leo11.
Ale nie wszystko toczyło się gładko po myśli ambitnego księcia.
Błyskawiczny wzrost znaczenia politycznego, godności, majątku,
posiadłości, który postawił go na drugim po cesarzu miejscu w państwie
oraz zażyła bliskość z władcą zrodziły naturalną koleją rzeczy ferment
niezadowolenia i zawiści w kręgach saskich elit świeckich i kościelnych.
Arcybiskup Bremy Hartwig wykorzystał nieobecność księcia i jego jazdy
ciężkozbrojnej do odzyskania odebranych mu uprzednio przez Henryka Lwa
zamków w: Bremerhaven, Stade, Freiburgu nad Łabą i Harburgu.
Równocześnie w Böhmerwald zebrała się grupa bawarskich i wschodniosaskich możnych na potajemne obrady. Przeciwko rosnącemu w potęgę księciu Saksonii gromadziła się z wolna wewnętrzna opozycja,
która za kilka lat wystąpi przeciwko niemu zbrojnie, wikłając Saksonię w wojnę domową.
Po powrocie do Saksonii jesienią 1156 roku Henryk Lew wmieszał się w konflikt wewnątrzduński pomiędzy pretendentami do tronu, decydując się
na zbrojną interwencję po stronie Swena Grade, uznanego przez Barbarossę
prawowitym królem Danii. Swen został uprzednio przegnany z Danii przez
konkurencyjnego króla Kanuta Mag-nussona i otrzymał azyl na terenie
Saksonii. Henryk Lew na czele wielkiej armii pociągnął na Danię,
przekraczając granicę na południu Jutlandii, z zamiarem ponownego
osadzenia Swena na tronie. W czasie gdy Niemcy atakowali Jutlandię,
gdzie bronili się Kanut i Waldemar, Swen posiłkowany przez olbrzymią
obodrycką flotę Niklota wtargnął na wyspy i Skanię. Początkowo kampania
przebiegała dla Niemców pomyślnie, zdobyli posiadłości biskupie w Szlezwiku i Rippen i dotarli po zwycięskich walkach pod Hadersleben.
Wtedy jednak passa się odwróciła i w styczniu 1157 roku Henryk Lew
wycofał się z Jutlandii do Saksonii. Swen w tym czasie dopiął swego;
dzięki militarnej pomocy Niklota zdołał opanować część kraju.
Zakończenie walk o duński tron znamy już z ostatnich stronic książki z serii "Historyczne Bitwy" Konungahella 1135 i uwag na początku tego
rozdziału. Przypomnijmy pokrótce: trzej królowie zawarli na początku
sierpnia 1157 roku porozumienie pokojowe, dzieląc między siebie Danię na
trzy części, każdą władał osobny król: Swen (Skania, Halland, Blekinge i Bornholm), Kanut (Zelandia, ?r?, Falster i Fionia wraz z drobniejszymi
wysepkami wokół wymienionych wysp), Waldemar (Jutlandia z pomniejszymi
przybrzeżnymi wysepkami). Po zakończeniu posiedzeń Kanut zaprosił Swena
i Waldemara do Roskilde na Zelandii na wspólną wystawną ucztę, aby
radośnie przypieczętować porozumienia i umocnić świeżo zawarty pokój.
Uczta zakończyła się masakrą na rozkaz Swena (tzw. rzeź w Roskilde), w której zamordowano Kanuta. Waldemar odwdzięczył się Swenowi 23
października 1157 roku bitwą na Grathe Hede, w której Swen zginął,
zyskując przydomek Grathe (w literaturze polskiej Grade) - od miejsca
swej śmierci. Waldemar zapanował nad Danią. A dla Henryka Lwa poparcie
dla Swena okazało się inwestycją chybioną. W Waldemarze i jego
pomocnikach (Absalon i klan Hvide) uzyskał konkurenta nie tylko groźnego
na polu ekspansji na Wybrzeże Słowiańskie, ale, jak pokaże ta
publikacja, konkurenta, który zgarnie mu sprzed nosa Rugię.
Od 1156 roku rozpalił się na dobre konflikt pomiędzy cesarzem
Fryderykiem Barbarossą a papiestwem, szczególnie po tym, gdy legat
papieski (a wkrótce papież Aleksander III) oświadczył, że korona
cesarska stanowi papieskie beneficjum, a wskutek tego cesarz jest
lennikiem papieża. Nie miejsce tutaj na dokładny opis tła konfliktu
(materiał na oddzielną książkę), wystarczy nadmienić, że w następnych
latach Barbarossa będzie podejmował kolejne wyprawy wojenne do północnej
Italii przeciwko buntującym się miastom. Henryk Lew będzie za każdym
razem wspomagał cesarza, dostarczając osobiście kontyngenty wojska.
Księstwo Obodrytów - Niklot i synowie
Po krucjacie połabskiej w 1147 roku książę Obodrytów Niklot uznał
wasalne zwierzchnictwo Henryka Lwa wraz ze wszystkimi związanymi z tym
obowiązkami i przywilejami - książę Obodrytów był zobowiązany do
udzielania Henrykowi Lwu wsparcia militarnego, płacenia rocznego trybutu
i udziału w zjazdach możnych księstwa Saksonii. Mimo że są to typowe
obowiązki lennika wobec wasalnego zwierzchnika, zależność Niklota nie
opierała się na regułach niemieckiego prawa lennego, lecz wynikła z poddania się na zasadzie prawa wojennego. Niklot zachował samodzielność
w zakresie polityki wewnętrznej (nietolerowanie chrystianizacji) i w działaniach na zewnątrz wobec niektórych obszarów: w rejonie
południowo-zachodniego Bałtyku, wobec Danii, wobec ziem Wieletów
nadmorskich (Chyżanie i Czrezpienianie), o które zmagał się z Księstwem
Pomorskim.
Wyspa Rugia (Roja, Rana) - Ciesław i Jaromir
Rugia była kiedyś razem z leżącą na północy teraz duńską wyspą M?n
częścią kredowego płaskowyżu (plateau), który pod naciskiem ruchów
tektonicznych na powierzchni ziemi rozpadł się na dwie części. Większa
część tego płaskowyżu pod wpływem erozji i uskoków znikła na zawsze,
pozostały tylko te dwie wyspy: Rugia i M?n. O ich wspólnym pochodzeniu
świadczą strome klify kredowe - na południu M?n i cypel Arkona na
północno-wschodnim krańcu półwyspu Witów na Rugii - sprawiające wrażenie
świeżo od siebie oddzielonych i idealnie pasujących, gdyby je na nowo
złączyć.
Bez przesady można stwierdzić, że Rugia pod względem geograficznym jest
mikroświatem samym w sobie. Powierzchnia wyspy wynosi 926 kilometrów
kwadratowych, a maksymalna długość na osi północ-południe 52 kilometry,
szerokość zaś w południowej części - 41 kilometrów. Wyspa jest silnie
rozczłonkowana, z licznymi zatokami i lagunami, kilkoma półwyspami
(niektóre z nich mają własne półwyspy), cyplami, licznymi wysepkami
wokół, poorana mierzejami, cieśninami, przesmykami, pokryta lasami,
bagnami, polami, siecią rzeczek i jezior, urozmaicona gdzieniegdzie
wzniesieniami. Od lądu na południu wyspa oddzielona jest wąską cieśniną
Strelasund, w której znajduje się wysepka Strela odgrywająca ważną rolę
w operacjach militarnych Danii.
Rugią rządziły równolegle dwa czynniki polityczne. Najważniejszą rolę
odgrywała kasta kapłanów wierzeń przedchrześcijańskich, pełniących
funkcję pośredników pomiędzy wyroczniami bóstw. Tym samym to oni
decydowali w sprawach politycznych i społecznych państwa, czyli
dzierżyli realną władzę. Drugim czynnikiem politycznym, wyłącznie
świeckim, była rańska dynastia książęca, która sama siebie nazywała
królami, i związane z nią kręgi rańskich możnych. Książęta byli
podporządkowani kapłanom, prowadzili wyprawy wojenne, ale o ich podjęciu
decydowała najwyższa rada kapłańska w Arkonie.
Pierwszymi historycznymi władcami tej dynastii, których spotkamy na
łamach tej publikacji, byli książęta: Ciesław i od 1170 roku jego brat
Jaromir I. Niektórzy historycy stworzyli całą genealogię dynastii z imionami władców poprzedzających Ciesława, którą podważają inni
historycy, nie bez racji zresztą, ponieważ brakuje podstaw źródłowych,
aby była ona wiarygodna. Istnieją oczywiście poszlaki pośrednie. Według
tej dyskusyjnej listy ojcem Ciesława miał być książę Racław (przed
1105-1141), w źródłach nazywany Radislaus, Ratibor, Regbus, Race. Racław
toczył niepomyślne dla siebie walki przeciwko obodryckiemu księciu
Henrykowi Gotszalkowi. Przodkami Racława mieli być - ojciec Krut i dziadek Gryn, co już gmatwa misternie sprokurowane przypuszczenia,
ponieważ Krut był księciem Obodrytów.
Księstwo Pomorskie (Zachodnie) - Bogusław I i Kazimierz I
Po śmierci księcia Racibora I w 1156 roku władzę nad Pomorzem
Nadodrzańskim (Zachodnim) odziedziczyli jego bratankowie, synowie
Warcisława I - Bogusław I i młodszy od niego Kazimierz I. Początkowo
Bogusław i Kazimierz rządzili ojcowizną razem, bez podziału na
wewnętrzne strefy wpływów. Zachowana została jedność Księstwa
Pomorskiego pozostającego w rękach dynastii Gryfitów, nadal zależnego
lennie od Polski. Synowi Racibora I, o imieniu Świętopełk, wyznaczyli
odrębną dzielnicę z ośrodkiem w Sławnie. Zawarli sojusz wojskowy z księciem Kopanika, Jaksą, w celu wspólnej obrony przeciwko zapędom
zdobywczym Brandenburgii i Marchii Łużyckiej. Prowadzili politykę
ekspansji wobec wieleckich Czrezpienian i Chyżan, zajmując kolejne ich
grody lub umacniając się w już zdobytych, od Dymina po ośrodki nad Pianą
i wzdłuż wybrzeża w kierunku ziem Obodrytów. Tym samym kontynuowali
trwający ponad pół wieku konflikt z Obodrytami, w ostatnich latach
nasilony ze względu na potencjał militarny Niklota.
Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki