Rubajjaty - Omar Chajjam
12.00 zł
9.20 zł
(8,80 zł najniższa cena z 30 dni)

Reflow text when sidebars are open.
Andrzej Gawroński (1885-1927) był synem Franciszka Rawity-Gawrońskiego (historyka, pisarza, publicysty) oraz Antoniny z Miłkowskich (nauczycielki, tłumaczki), a wnukiem Teodora Tomasza Jeża (Zygmunta Miłkowskiego). Był indologiem i językoznawcą, profesorem Uniwersytetów Jagiellońskiego i Lwowskiego, a także autorem licznych dzieł naukowych i literackich w tym również znakomitego przekładu Rubajatów Omara Chajjama.
Andrzej Sarwa ur. 12 kwietnia 1953 r. w Sandomierzu - pisarz, poeta, tłumacz i dziennikarz. Debiutował 12 kwietnia 1975 trzema wierszami na antenie II programu Polskiego Radia w Warszawie; debiut drukowany - wiersz "Mój synek" w almanachu Pierwszy komunikat (Sandomierz 1976). Jest laureatem I Ogólnopolskiego Konkursu Literackiego im. ks. Jerzego Popiełuszki, Bydgoszcz 1992 - wyróżnienie w dziedzinie prozy. W 1990 został członkiem Stowarzyszenia Autorów Polskich, w 1992 - Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, zaś od 1997 jest członkiem Związku Literatów Polskich. Jest członkiem kapituły Literackiej Nagrody Polskiej Literatury Grozy im. Stefana Grabińskiego. W 2015 r. został przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego uhonorowany odznaką Zasłużony dla Kultury Polskiej. Posiada bardzo bogaty dorobek twórczy, obejmujący wiele dziedzin. Jest autorem ponad 100 samodzielnych książek. Był mężem Elżbiety Sarwy (1949-2014) założycielki i wieloletniej dyrektor i redaktor naczelnej Wydawnictwa Armoryka.
Antoni Lange (1861-1929) był synem Henryka Lange oraz Zofii z Eisenbaumów. Była to rodzina żydowska o tradycjach patriotycznych (ojciec brał czynny udział w powstaniu listopadowym) zafascynowana polską tradycją i kulturą. W okresie studiów na Uniwersytecie Warszawskim Antoni Lange przeszedł z judaizmu na katolicyzm. Był poetą, powieściopisarzem, dramatopisarzem i tłumaczem.
Chajjam, czemu zawodzisz i jęczysz żałośnie,
Przeto, że grzechy małe popełniasz i wielkie?
Kto nie grzeszył, nie pozna nigdy łaski Boga,
Bowiem grzechy nam tylko przebaczyć On może.
Litość miej nad mym sercem skalanym, o Boże,
Litość miej nad tą piersią pełną trosk i bólu:
Przebacz nogom, co same spieszą do winiarni,
Przebacz ręce, że chwyta kielich pełny trunku.
Jak jestem - Wola twoja stworzyła mię wolnym -
Niemal sto lat - o Panie - stoisz przy mnie ciągle
Po stu latach jednakże chciałbym się dowiedzieć,
Co w istocie mocniejsze: czyli grzech, czy łaska.
Nim jeszcze nowy księżyc zabłysnął na niebie,
Znalazłem się w ostatnią dobę Ramazanu
Sam jeden - w magazynie starego garncarza,
Gdzie na ścianach wisiały rozmaite garnki.
I rzecz niewiarogodna - u glinianych garnków,
Jedne milczą, zaś inne gadają wyraźnie,
Nareszcie jeden garnek krzyknął niecierpliwie:
"Czym jest garncarz? czym garnek? kto na to odpowie?
Jeden mówi: "Zaiste - nie na próżno Stwórca
Z gliny ciemnej mą istność wydobył na światło,
Chociażby nawet formę i byt mi nadawszy,
Miał mię znów kiedyś rozbić na proch i czerepy."