"Chcę widzieć, czuć..."
Chcę widzieć Twoje źrenice,
Pełne bólu i smutku,
Które kryją w sobie tajemnice,
Dla mnie trudne jak rytmiczne serca bicie.
Chcę widzieć Twoje usta,
Milczące mimo chęci krzyku,
Który rozlewa się po ciele,
Tworząc mistyczny obraz,
Nie potrzebny przy Twoim życiu.
Chce słyszeć Twój głos,
Łamiący się co chwila,
Głosząc nieszczęśliwe kłamstwa,
Czarny duch Cię obszywa,
Prowadząc do Lokum umarłych,
Czarną aleją przed tron Najwyższego,
By skończyć to wszytko z chwilą milczenia.
Chce spojrzeć na Ciebie,
Widzieć osobę władaną przez Pana,
Która niszczy innych, na znak hołdu I uznania.
Chce znów dostrzec człowieka,
Który raniąc, szczęściem wypełniony,
Nie pojmuje, że niszcząc, walczy z sercem swoim,
Które przez zło, w kamień zmienia się pusty,
I nigdy nie poczuje już grama miłości.