Rosyjska misja. Zapomniana opowieść o tym, jak Amerykanie uratowali Związek Sowiecki przed upadkiem - Douglas Smith

-
Proszę czekać

PRO­LOG

PRZE­RA­ŻA­JĄCE OD­KRY­CIE PANA WOLFE'A

Je­sie­nią 1921 roku w so­wiec­kiej pra­sie za­częły się po­ja­wiać co­raz bar­dziej ma­ka­bryczne hi­sto­rie. A to o pew­nej ko­bie­cie, która od­mó­wiła wy­da­nia ciała zmar­łego męża. "Nie od­damy go - krzy­czała, gdy przed­sta­wi­ciele władz przy­szli je za­brać. - Sami go zjemy, jest nasz!". A to o cmen­ta­rzu, gdzie banda dwu­na­stu wy­głod­nia­łych męż­czyzn i ko­biet wy­ko­pała świeże zwłoki i po­chło­nęła je na miej­scu. Pi­sano też o męż­czyź­nie uję­tym przez po­li­cję, który po za­mor­do­wa­niu przy­ja­ciela od­rą­bał mu głowę, ciało zaś sprze­dał na ulicz­nym targu miej­sco­wemu wła­ści­cie­lowi re­stau­ra­cji, a ten prze­ro­bił je na klopsy, ko­tlety i sie­kankę. Czy wresz­cie o zde­spe­ro­wa­nej matce czworga wy­głod­nia­łych dzieci ura­to­wa­nych je­dy­nie dzięki śmierci ich trzy­na­sto­let­niej sio­stry, którą ko­bieta po­ćwiar­to­wała, żeby na­kar­mić ro­dzinę.

Te opo­wie­ści wy­da­wały się zbyt prze­ra­ża­jące, by można dać im wiarę. Mało kto po­tra­fił so­bie wy­obra­zić głód zdolny pchnąć lu­dzi do ta­kich czy­nów. Zna­lazł się jed­nak czło­wiek, który wy­ru­szył na po­szu­ki­wa­nie prawdy. Wio­sną 1922 roku Henry Wolfe, na­uczy­ciel hi­sto­rii w szkole śred­niej w Ohio, przez kilka ty­go­dni po­dró­żo­wał po gu­berni sa­mar­skiej nad Wołgą, od­da­lo­nej o kil­ka­set ki­lo­me­trów na po­łu­dniowy wschód od Mo­skwy, z za­mia­rem zna­le­zie­nia na­ma­cal­nych do­wo­dów ka­ni­ba­li­zmu. W re­jo­nie me­le­kes­skim urzęd­nicy opo­wie­dzieli mu o ojcu, który za­bił i zjadł dwoje swo­ich ma­łych dzieci. Wy­znał, że ich mięso "miało smak de­li­kat­niej­szy niż wie­przo­wina". Wolfe szu­kał nie­zmor­do­wa­nie da­lej, aż w końcu zna­lazł do­wód, po który przy­je­chał.

Na pierw­szy rzut oka wy­daje się, że to ni­czym nie­wy­róż­nia­jąca się fo­to­gra­fia sze­ściu osób w zi­mo­wych ubra­niach - dwóch ko­biet i czte­rech męż­czyzn o obo­jęt­nym wy­ra­zie twa­rzy, nie­zdra­dza­ją­cym żad­nych szcze­gól­nych emo­cji. Po chwili jed­nak nasz wzrok pada na ma­ka­bryczne obiekty wi­doczne na de­sce le­żą­cej krzywo na dwóch skrzyn­kach. Są to dwie ko­biece głowy, frag­ment klatki pier­sio­wej, dłoń oraz coś, co wy­gląda na czaszkę ma­łego dziecka. Głowy do­ro­słych zo­stały roz­łu­pane, a skle­pie­nia cza­szek usu­nięte. Ka­ni­bale zja­dali nie tylko ludz­kie mięso, lecz także mó­zgi swo­ich ofiar.

Wolfe stoi drugi od pra­wej, w oto­cze­niu ro­syj­skich tłu­ma­czy i so­wiec­kich urzęd­ni­ków. Na jego ob­li­czu ma­luje się nie­znaczny wy­raz sa­tys­fak­cji z osią­gnię­tego celu. Oto w końcu uzy­skał bez­sporny do­wód, na któ­rego po­szu­ki­wa­nie wy­ru­szył.

Wpraw­dzie Wolfe zna­lazł od­po­wiedź, któ­rej szu­kał, ale nas, sto lat póź­niej, to zdję­cie pro­wo­kuje do za­da­nia kilku py­tań. Przede wszyst­kim, co on wła­ści­wie ro­bił w Ro­sji? Co za­pro­wa­dziło tego mło­dego Ame­ry­ka­nina na drugi ko­niec świata, w od­le­gły za­ką­tek globu, i skło­niło do tro­pie­nia ta­kich okrop­no­ści? No i dla­czego so­wiec­kie wła­dze, nowo po­wstałe so­cja­li­styczne pań­stwo Wło­dzi­mie­rza Le­nina i jego par­tia bol­sze­wicka od­dana idei świa­to­wej re­wo­lu­cji oraz oba­le­nia ustroju ka­pi­ta­li­stycz­nego, mia­łyby po­ma­gać Wolfe'owi w od­kry­ciu, a tym bar­dziej w udo­ku­men­to­wa­niu i upu­blicz­nie­niu tra­gicz­nej po­rażki tego pań­stwa w wy­ży­wie­niu wła­snego na­rodu?

Je­śli przyj­rzymy się zdję­ciu do­kład­niej, od­kry­jemy po­zwa­la­jącą od­po­wie­dzieć na po­wyż­sze py­ta­nia wska­zówkę w po­staci trzech li­ter wi­docz­nych na skrzynce po­środku ka­dru: ARA.

Otóż w ob­li­czu jed­nej z naj­strasz­niej­szych klęsk głodu w hi­sto­rii so­wiecki rząd szu­kał ra­tunku u Ame­ry­kań­skiej Ad­mi­ni­stra­cji Po­mocy (Ame­ri­can Re­lief Ad­mi­ni­stra­tion), stwo­rzo­nej przez Her­berta Ho­overa, przy­szłego pre­zy­denta Sta­nów Zjed­no­czo­nych. W ciągu dwóch lat ARA wy­ży­wiła po­nad dzie­sięć mi­lio­nów męż­czyzn, ko­biet i dzieci, dzia­ła­jąc na te­ry­to­rium o po­wierzchni po­nad dwóch i pół mi­liona ki­lo­me­trów kwa­dra­to­wych w ra­mach naj­więk­szej w dzie­jach ope­ra­cji hu­ma­ni­tar­nej. Jej wy­siłki za­po­bie­gły ka­ta­stro­fie o nie­wy­obra­żal­nych roz­mia­rach - śmierci mi­lio­nów lu­dzi, nie­po­ko­jom spo­łecz­nym na ogromną skalę i być może rów­nież upad­kowi pań­stwa so­wiec­kiego. Za­koń­czyw­szy swoją mi­sję la­tem 1923 roku, Ame­ry­ka­nie spa­ko­wali się i wró­cili do kraju. Za­nim przed­sta­wi­ciele ARA wy­je­chali, so­wieccy przy­wódcy za­sy­pali or­ga­ni­za­cję wy­ra­zami do­zgon­nej wdzięcz­no­ści i obiet­ni­cami, że po­moc Ame­ryki ni­gdy nie zo­sta­nie za­po­mniana.

"Nie­raz wię­cej można osią­gnąć do­bro­cią niż siłą i gwał­tem" - na­pi­sał Ma­chia­velli w Roz­wa­ża­niach nad pierw­szym dzie­się­ciok­się­giem hi­sto­rii Rzymu Li­wiu­sza. Nie w tym wy­padku. So­wiec­kie wła­dze szybko za­częły wy­ma­zy­wać pa­mięć o ame­ry­kań­skiej do­bro­czyn­no­ści, a to, czego nie mo­gły za­trzeć, sta­rały się prze­ina­czyć i obrzy­dzić. Do­ty­czyło to jed­nak nie tylko Ro­sjan. W Sta­nach Zjed­no­czo­nych, gdzie wcze­śniej Ame­ry­ka­nie śle­dzili dzia­łal­ność ARA z wiel­kim za­in­te­re­so­wa­niem, wie­dza o do­ko­na­niach Ho­overa rów­nież się za­tarła i gdy dzie­sięć lat póź­niej, pod­czas wiel­kiego kry­zysu, bez­sku­tecz­nie ubie­gał się on o drugą ka­den­cję w Bia­łym Domu, hi­sto­ria tej nad­zwy­czaj­nej mi­sji hu­ma­ni­tar­nej ode­szła już w za­po­mnie­nie. Dziś, po nie­mal stu la­tach, nie­wiele osób w Ame­ryce i Ro­sji w ogóle sły­szało o ARA. Ro­syj­ska mi­sja stara się to na­pra­wić.

Za­pra­szamy do za­kupu peł­nej wer­sji książki
Ty­tuł ory­gi­nału: The Rus­sian Job. The For­got­ten Story of How Ame­rica Sa­ved the So­viet Union from Ruin
Opieka re­dak­cyjna: AN­DRZEJ STAŃ­CZYK
Re­dak­cja: ELŻ­BIETA PTA­SZYŃ­SKA-SA­DOW­SKA
Ko­rekta: BAR­BARA GÓR­SKA, JO­LANTA STAL, JU­STYNA TECH­MAŃ­SKA
Kon­sul­ta­cja hi­sto­ryczna: dr BAR­TŁO­MIEJ GA­JOS
Pro­jekt okładki ory­gi­nal­nej (Pi­ca­dor, 2020): JUNE PARK
Ilu­stra­cja na okładce (czaszka): Ser­hii Kam­shy­lin /123RF
Opra­co­wa­nie gra­ficzne okładki i stron ty­tu­ło­wych: RO­BERT KLE­EMANN
Opra­co­wa­nie gra­ficzne mapy: PIOTR KO­ŁO­DZIEJ
Re­dak­tor tech­niczny: RO­BERT GĘ­BUŚ
Co­py­ri­ght ? 2019 by Do­uglas Smith Pu­bli­shed by ar­ran­ge­ment with Far­rar, Straus and Gi­roux, New York Map co­py­ri­ght ? 2019 by Jef­frey L. Ward ? Co­py­ri­ght for the Po­lish trans­la­tion by Łu­kasz Mül­ler ? Co­py­ri­ght for this edi­tion by Wy­daw­nic­two Li­te­rac­kie, 2024
Au­tor wy­raża ser­deczne po­dzię­ko­wa­nia za zgodę na prze­druk na­stę­pu­ją­cych ma­te­ria­łów: Excerpts from The Big Show in Bo­lo­land: The Ame­ri­can Re­lief Expe­di­tion to So­viet Rus­sia in the Fa­mine of 1921 by Ber­trand Pa­te­naude; co­py­ri­ght ? 2002 by the Bo­ard of Tru­stees of the Le­land Stan­ford Jr. Uni­ver­sity. All ri­ghts re­se­rved. Used by per­mis­sion of the pu­bli­sher, Stan­ford Uni­ver­sity Press
Wy­da­nie pierw­sze
ISBN 978-83-08-07932-4
Wy­daw­nic­two Li­te­rac­kie Sp. z o.o. ul. Długa 1, 31-147 Kra­ków bez­płatna li­nia te­le­fo­niczna: 800 42 10 40 księ­gar­nia in­ter­ne­towa: www.wy­daw­nic­two­li­te­rac­kie.pl e-mail: ksie­gar­nia@wy­daw­nic­two­li­te­rac­kie.pl tel. (+48 12) 619 27 70
Kon­wer­sja: eLi­tera s.c.