Romans w pociągu - opowiadanie erotyczne - Lisa Vild

Kup ebooka

3.99 zł
3.19 zł (0,90 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Drzwi pociągu zamykają się z piskiem i Julia rozsiada się wygodniej na miękkim siedzeniu. Za oknem przesuwają się perony pełne zmęczonych ludzi zmierzających do szkoły albo do pracy. Wagon zapełniony jest tylko w połowie i Julia cieszy się, że akurat dziś nie musi z nikim dzielić przestrzeni.

Już ma sucho w ustach. Gdy pociąg wyjeżdża z jej rodzinnego miasta, czuje pot pod pachami. Oddychaj, nakazuje sobie, zamykając oczy, oddychaj. To ważny dzień. Powitanie nowych studentów na Uniwersytecie w Växjö. Julia jeszcze nigdy nie była w Växjö, nie wspominając już o Uniwersytecie. Siedzi w rozkołysanym wagonie i jest strasznie zdenerwowana. Bo co będzie, jeśli się okaże, że podjęła złą decyzję?

Jej rodzice nie rozumieli, dlaczego postanowiła kształcić się na nauczycielkę w Växjö zamiast w Malmö, do którego dojeżdża się w dwadzieścia minut. A pociąg do Växjö jedzie dwie godziny. Jednak rodzice nie byli w stanie jej nakłonić, by choćby przez chwilę zastanowiła się nad college'em w Kristianstad. Próbowali wszystkiego, żeby ją przekonać, ale Julia postawiła na swoim. Ale gdy już siedzi w pociągu, po raz pierwszy zaczyna mieć wątpliwości, czy dobrze zrobiła. Aż do teraz nie zdawała sobie sprawy, dlaczego wybrała Växjö.

To musiało mieć coś wspólnego z Antonem, myśli. Przypomina sobie, jaka była smutna, kiedy ubiegała się o przyjęcie na studia. Od skończenia przez niego szkoły byli razem, ale po czterech latach zostawił ją dla koleżanki z roku, z którą studiował na Uniwersytecie w Malmö. Perspektywa, że będzie ich spotykać, gdy czule objęci idą przez kampus, zmusiła ją do wybrania innej uczelni, gdzie na pewno na nich nie wpadnie. W jej przekonaniu Kristianstad nie był wystarczająco daleko, dlatego zdecydowała się na Växjö.

Poza tym, choć to daleko, dojazdy nie są kłopotliwe. Działają na nią relaksująco, więc łatwo do nich przywyknie...

Wciąga nerwowo powietrze i powoli je wypuszcza, potem szpera w torbie, a po chwili odnajduje spokój w tekście wydrukowanym na cienkim papierze.

Gdy kilka godzin później wraca pociągiem do domu, wreszcie jest w stanie oddychać pełną piersią. Uśmiecha się na myśl o tym, jak minął jej dzień. Bo było dobrze, a wszystkie jej wątpliwości się rozwiały. To jest uczelnia jej marzeń. Uniwersytet sprawia wrażenie bardzo dobrej uczelni, a koledzy i koleżanki z jej roku wyglądają na sympatycznych.

To niestety koniec bezpłatnego fragmentu. Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki.