Wstęp
Monografia, którą czytelnik otrzymuje, wyrasta z zainteresowania autora rodziną i jej funkcjonowaniem jako wspólnotą osób i instytucją. "W porównaniu z jakąkolwiek organizacją i instytucją, z jakimkolwiek społeczeństwem i państwem, rodzina zawsze pozostaje społecznością pierwotną i dla człowieka ma największe znaczenie"1. Dlatego też kiedy słyszymy termin "pamięć rodzinna", w naszej wyobraźni pojawiają się zapewne obrazy, które budzą emocje i przywołują wspomnienia. To zdjęcia cyfrowe lub albumy pełne zdjęć dokumentujących ważne momenty z życia bliskich, opowieści snute przy wigilijnym stole, wspólne odwiedziny na cmentarzach w czasie Wszystkich Świętych, wakacyjne wyjazdy, a także stare listy, pocztówki czy inne pamiątki rodzinne. Te przedmioty, często delikatne i kruche, są przechowywane z troską i wyjmowane przy specjalnych okazjach, by z ich pomocą odtworzyć minione chwile oraz rodzinne historie. Należy podkreślić, że problematyka pamięci rodzinnej wykracza poza jedną dyscyplinę naukową. Z jednej strony dotyczy psychologii (pamięć, proces kształtowania się tożsamości, relacje emocjonalne), z drugiej socjologii (rodzina jako grupa społeczna, zjawiska transmisji wartości i norm, wpływ rodziny na postawy obywatelskie). Nie można też pominąć antropologii kulturowej, która przygląda się rytuałom, tradycjom i materialnym artefaktom rodzinnym, filozofii oraz historii - bo pamięć rodzinna często wchodzi w interakcje z historią oficjalną, narodową i państwową.
Choć sam termin "pamięć rodzinna" nie zawsze jest używany w codziennych rozmowach, jego istota jako zjawiska społecznego jest głęboko zakorzeniona w życiu rodzin2. Jest to pewien obszar wspólnej świadomości, gdzie gromadzą się historie, doświadczenia i emocje przekazywane z pokolenia na pokolenie. Pamięć rodzinna nie ogranicza się wyłącznie do rzeczy materialnych - równie istotne są opowieści przekazywane ustnie, pielęgnowane tradycje oraz wartości, które staramy się wszczepić kolejnym generacjom. Jest tym samym fundamentem tożsamości rodzinnej, pomagającym nam zrozumieć, kim jesteśmy i skąd pochodzimy3. Podtrzymywana na różnorodne sposoby (przez rytuały, wspólne rozmowy czy celebrowanie istotnych rocznic) tworzy pomost między przeszłością a teraźniejszością, jednocześnie otwierając perspektywę na przyszłość. Należy jednak zaznaczyć, że ta pamięć w najbardziej rozwiniętej formule nie jest obecna we wszystkich rodzinach, co zostanie omówione w tej książce.
Przedstawiona monografia ma na celu przybliżyć kluczowe zagadnienia dotyczące pamięci rodzinnej. Autor będzie bazować na bogatym materiale badawczym z projektu realizowanego przez Instytut Pamięci Narodowej i Uniwersytet Rzeszowski pt. "Edukacja dla pamięci. Przekaz wiedzy historycznej w kontekście postaw Polaków wobec ich przeszłości"4, w którym pojawiają się różnorodne narracje: wypowiedzi dorosłych Polaków powyżej 20. roku życia, nauczycieli historii i uczniów szkół średnich oraz dane statystyczne z badań sondażowych z wymienionymi zbiorowościami. Warto jednak pamiętać, że nie chodzi tu jedynie o studium przypadku respondentów reprezentujących różne rodziny, lecz raczej o ukazanie pewnych uniwersalnych procesów: po pierwsze - jak pamięć komunikacyjna (oparta na żywych świadkach i ich opowieściach) stopniowo przechodzi w pamięć kulturową (utrwalaną w rytuałach, pamiątkach czy projektach edukacyjnych); po drugie - jakie znaczenie ma w tym wszystkim aktywność rodzin (w tym - ich "moc") dla kształtowania aktywnych postaw społeczno-obywatelskich; po trzecie - jak przejawiają się i kształtują więzi międzypokoleniowe. Trzeba jednak brać pod uwagę trafne słowa Elżbiety Hałas, że "pojęcie pamięci kulturowej wydaje się odpowiednie dla badania powiązań między kulturą i pamięcią, chociaż jego użycie z pewnością nie upraszcza i tak już dostatecznie zawiłej terminologii"5, dlatego też na dalszych stronach inspiracją będą głównie odwołania do wspólnego dorobku Aleidy i Jana Assmannów.
Pamięć rodzinna potrzebuje definicji odpowiadającej współczesnemu rozumieniu tego terminu w naukach społecznych. W pracy proponuję definicję, która odwołuje się do kluczowych elementów opisanego na dalszych kartach materiału badawczego, gdzie pamięć rodzinna to całokształt wspólnego dziedzictwa narracji, rytuałów, emocji, wartości i materialnych świadectw przeszłości (pamiątek, dokumentów, zdjęć), które są przekazywane w kręgu rodziny, głównie przez kontakty międzypokoleniowe. Obejmuje ona zarówno spontaniczne, ustne opowieści (pamięć komunikacyjna), jak i bardziej formalne, rytualizowane formy przechowywania i interpretacji wydarzeń (pamięć kulturowa). Pamięć ta stanowi fundament tożsamości rodzinnej i sprzyja kształtowaniu więzi między członkami rodziny oraz budowaniu ich postaw obywatelskich. Zaproponowana definicja wiąże się z pracami Aleidy i Jana Assmannów6, którzy dość jasno odróżniają dwie płaszczyzny pamięci. Po pierwsze, mamy do czynienia z "żywą" i spontaniczną sferą - pamięcią komunikacyjną, bazującą na relacjach świadków czy relacjach rodzinnych. Po drugie, jest pamięć kulturowa, która staje się częścią długofalowej tradycji, wchodząc do kanonu symboli, instytucji i miejsc pamięci. Te dwie formy pamięci (komunikacyjna i kulturowa) wciąż na siebie oddziałują: rodzina, która pragnie uchronić swoje wspomnienia przed zapomnieniem, nieraz korzysta ze wsparcia instytucji (szkoły, muzea itp.) lub z mediów cyfrowych, by tę pamięć zachować i uczynić trwalszą.
W tej monografii przyjęto perspektywę socjologiczną, zgodnie z którą pamięć rodzinna jest wspólnotowa7: dotyczy całej rodziny, a nie tylko jednostki. Każdy jej członek może wnosić swoją część opowieści, lecz zawsze istnieje pewna wspólna narracja o przeszłości. Maurice Halbwachs pisał, że "rodzina ma własną pamięć z tego samego tytułu, co inne rodzaje wspólnot"8. Jak wskazuje Lech N. Nijakowski, wspólnota pamięci "to agregat osób (niekoniecznie grupa), które łączy określone doświadczenie biograficzne, nie zawsze o charakterze terapeutycznym, oraz ich potomków, którzy przejęli pamięć rodzinną. [...] Wspólnota pamięci obejmuje jednak kilka pokoleń - nie tylko pokolenie doświadczane formacyjnym wydarzeniem, ale i potomków kultywujących (w jakimś stopniu) pamięć o zdarzeniu. Oprócz osób tworzących "rdzeń" wspólnoty pamięci, często połączonych więziami rodzinnymi i regionalnymi, należy włączyć do wspólnoty wszystkie te osoby, które utożsamiają się z wyróżnionym wydarzeniem formacyjnym, nawet jeśli nie mają w rodzinie osoby uczestniczącej w opisanych wydarzeniach. [...] W sprzyjającej sytuacji społecznej wspólnota pamięci się rozrasta; w niesprzyjającej - zawęża się do "rdzenia". [...] Wspólnoty pamięci należy zatem wyróżnić, uwzględniając "współczynnik humanistyczny" - to, jak ludzie postrzegają, kategoryzują, opisują i interpretują przeszłe wydarzenia"9.
Leon Dyczewski podkreślał, że "wspólnota pamięci" w grupie to nie zwykła suma indywidualnych doświadczeń, lecz efekt wspólnie przeżywanej przeszłości i dzielenia się nią z innymi10. W tym ujęciu szczególnie ważne staje się emocjonalne przeżywanie dawnych wydarzeń, które wciąż rezonują w teraźniejszości. Dlatego pamięć zbiorowa najpełniej rozwija się w bezpośrednich relacjach, zwłaszcza międzypokoleniowych, bardziej niż w zanonimizowanych systemach edukacyjnych czy przekazach medialnych. Kolejny socjologiczny aspekt przyjmowany w pracy to transmisja pamięci: to, co rodzice i dziadkowie uznają za cenne, chcą przekazać dalej, dzięki czemu pamięć rodzinna ma charakter międzypokoleniowy. W niektórych rodzinach pamięć przybiera praktyczny wymiar, ujawniający się w codziennych działaniach (wspólne spędzanie czasu, rozmowy, oglądanie zdjęć, odwiedzanie grobów czy obchodzenie świąt). Dodatkowo pamięć rodzinna bywa różna w zależności od konfiguracji rodzinnej (rodziny patchworkowe, rodziny wielopokoleniowe mieszkające razem lub rozproszone), wykształcenia i zasobów kulturowych (rodziny o wysokim kapitale kulturowym częściej angażują się w poszukiwania genealogiczne, archiwizowanie dokumentów) czy też zainteresowania historią lub wrażliwości na przeszłość (w części rodzin mamy pasjonatów, w innych - obojętność). Ta złożoność sprawia, że samo zdefiniowanie pamięci rodzinnej jest wyzwaniem. Warto wspomnieć słowa Jerzego Szackiego, który pisał, że "dopiero wejście w krąg historii narodowej i państwowej powołuje do życia historię warstwową i rodzinną, toteż poszczególne warstwy społeczeństwa wchodzą w jej posiadanie w określonej kolejności"11. Ten cytat pokazuje, że pamięć rodzinna jest mocno osadzona w szerszym kontekście narodowym. Rodziny zaczynają dostrzegać swoją historię w momencie, gdy przyswajają sobie pewien wzorzec narracji historycznej (np. w ramach edukacji państwowej). Owa kolejność może też oznaczać, że pewne klasy czy warstwy społeczne wcześniej zyskują dostęp do formalnych wzorców opowieści historycznej, a inne - później. "Proces społecznego stawania się przebiega w odziedziczonym po przeszłości kontekście społecznym, czyli we wspólnej dla danego społeczeństwa puli gotowych wzorców symbolizacji, interpretacji, konceptualizacji i narracji bieżącej praktyki społecznej"12. Ta myśl dopełnia poprzednią, uwypuklając, że nie jesteśmy w stanie samodzielnie tworzyć opowieści o rodzinie. Wzorce pamięci, jej sposoby organizowania i interpretowania, czerpiemy z szerokiego, zbiorowego zasobu. A zatem pamięć rodzinna zawsze jest częściowo zapośredniczona przez większą strukturę, jaką jest naród i jego dzieje. "Okazuje się także, że przeszłość Polski, utrwalona w pamięci młodych ludzi, rozciągnięta jest pomiędzy dwiema wspólnotami: rodziną i narodem"13, a Stefan Nowak14 brak tego ogniwa pośredniczącego nazywa "próżnią socjologiczną". Prawdą jest, jak twierdzi Jacek Ruszczyński, że "naród można określić jako trwanie powiązań wspólnotowych. Naród oznacza więc trwałość więzi wspólnotowych, czyli trwanie powiązań rodzinnych. Życie rodzinne osiąga trwałość dzięki następstw pokoleń. Dzięki temu powstają rody, dzięki temu trwa tradycja rodzinna, dzięki temu trwa i wreszcie tradycja narodowa, dzięki temu trwa sam naród. Naród żyje więc w naszych rodzinach, więziach rodzinnych, w więziach pokoleniowych"15.
Nawiązując do koncepcji Assmannów, która stanowi jedną z trzech ram teoretycznych monografii, można powiedzieć, że pamięć rodzinna rozgrywa się przede wszystkim w sferze pamięci komunikacyjnej - ustnych relacji, wspomnień, rodzinnych rozmów. To dzięki świadkom (dziadkom, pradziadkom) młodsze pokolenia słyszą o minionych wydarzeniach. Należy jednak pamiętać, że "zależność i wpływ pomiędzy komunikacją społeczną a formami odniesień do przeszłości to problem złożony i wieloaspektowy"16. Jeśli rodzina chce, by ta pamięć nie zanikła wraz z odejściem najstarszych członków, potrzebne jest pewne usystematyzowanie i wyjście poza krąg ściśle prywatny. Oznacza to np. zapisanie historii rodzinnych - w formie papierowej czy cyfrowej (zeskanowanie zdjęcia, spisanie wspomnień, stworzenie drzewa genealogicznego). Kolejną formą jest zachowanie pamiątek, a czasem przekazanie ich do lokalnego muzeum czy izby pamięci. Ważne są wspólne wyjazdy do miejsc pamięci narodowej czy lokalnej (np. obozy koncentracyjne, miejsca bitew), gdzie prywatna pamięć może łączyć się z pamięcią oficjalną. Także w kontekście pamięci kulturowej ważna jest współpraca z instytucjami edukacyjnymi przez zaproszenie dziadka na lekcję historii w szkole wnuków, udział w konkursach genealogicznych, pisanie prac szkolnych opartych na wywiadach z rodziną. Te działania wskazują, że rodzina wchodzi w obszar pamięci kulturowej, czyli jest "świadomym stosunkiem grupy do przeszłości osadzonej w konkretnej przestrzeni kulturowej, przekazywanej przez różne formy komunikacji społecznej: pismo, obrazy, święta, rytuały itp."17. W ten sposób wojenne losy pra(dziadka) stają się częścią trwałego dziedzictwa - zyskują pewną instytucjonalną formę jako np. zapisy w archiwach czy też tablicy pamiątkowej. Pamięć kulturowa ma jednak swoją specyfikę, często wymaga pewnej selekcji czy wręcz "oficjalnej interpretacji". Pojawia się pytanie, kto - rodzina czy np. szkoła, środowisko lokalne, rządzący państwem - powinien nadawać kształt tej pamięci.
Jak zauważa Hanna Bojar18 i inni badacze, rodziny można analizować przez pryzmat ich zdolności do wspólnego działania i utrzymywania intensywnych kontaktów wewnętrznych. Jest to druga inspiracja teoretyczna wykorzystywana w niniejszej pracy. "Mocna" rodzina będzie więc regularnie się spotykać (np. przy okazji niedzielnych obiadów, świąt, rocznic). Będzie podtrzymywać relacje międzypokoleniowe (starsze pokolenie angażuje się w wychowanie wnuków, wnuki lubią słuchać opowieści dziadków). Także w silnych rodzinach będą realizowane więziotwórcze zachowania jak wspólne oglądanie starych zdjęć czy rodzinne wycieczki np. w miejsca ważne dla historii rodziny, narodu. W takich okolicznościach pamięć rodzinna - zarówno w warstwie komunikacyjnej, jak i kulturowej - ma szansę się rozwijać. Dzieci, dorastając, poznają losy przodków, a także rozumieją, że te losy mają znaczenie dla ich teraźniejszości. Bywa, że wnuk, słuchając historii dziadka, zyskuje inspirację, by działać w organizacjach społecznych czy prowadzić badania genealogiczne. Z kolei w rodzinach "słabych" brakuje tych elementów: rzadko się spotykają, nie mają wspólnych rytuałów, brakuje gotowości do wymiany wspomnień. W konsekwencji pamięć rodzinna może tam funkcjonować w sposób szczątkowy, poszatkowany. Młodsze pokolenie często nie zna nawet imion pradziadków czy historii rodzinnej. Nie zachowuje się zdjęć, dokumentów, a jeśli takowe istnieją, nikt nie czuje potrzeby, by je archiwizować i wyrzuca po śmierci członka rodziny. Przekładać się to również może na mniejsze zainteresowanie życiem publicznym czy zaangażowaniem obywatelskim, gdyż brakuje głębszej refleksji nad korzeniami i wartościami. Na kolejnych stronach monografii zostanie przedstawiony sposób przekazu pamięci rodzinnej w jej rozwiniętej, aktywnej formie - należy jednak podkreślić, że model ten dotyczy jedynie nielicznej grupy przebadanych uczniów, w których rodzinach istnieją warunki sprzyjające międzypokoleniowej transmisji pamięci. W znacznej części społeczeństwa - zwłaszcza w rodzinach o słabszym kapitale kulturowym - pamięć przyjmuje postać ograniczoną, fragmentaryczną lub zanika niemal całkowicie.
Rozważania o pamięci rodzinnej zawsze biegną w parze z pytaniem o relacje i więzi między pokoleniami, stąd też trzecia, po Assmannach i Hannie Bojar, inspiracja teoretyczna nawiązująca do twórczości Leona Dyczewskiego19. Badacz ten zwraca uwagę, że międzypokoleniowa transmisja wartości i wspomnień stanowi kluczowy element budowania rodziny jako wspólnoty. Gdy dziadkowie i rodzice faktycznie przekazują coś ważnego, młodzi nie tylko zdobywają wiedzę, ale czują się silniej zakorzenieni i zintegrowani. W rodzinach, w których relacje są rozluźnione, a dzieci nie mają żywego kontaktu z dziadkami, pamięć o przeszłości może zanikać bardzo szybko. W skrajnych przypadkach może dojść do całkowitego przerwania ciągłości przekazu międzypokoleniowego - (pra)wnuki mogą nie wiedzieć nic o wojennych i powojennych losach swoich pra(dziadków), dziedzictwie PRL i Solidarności czy o rodzinnych korzeniach w innych częściach kraju. Taka luka w pamięci może prowadzić do sytuacji, w której kolejne pokolenia zaczynają budować swoją tożsamość na zupełnie innych, często przypadkowych fundamentach, pozbawionych zakorzenienia w historii rodziny. "W Polsce starsze pokolenia nadal przekazują młodym całą historię rodzinną i wiążą ją ze środowiskiem lokalnym, z regionem oraz narodem. Opowieści rodzinne i genealogiczne pełnią wielorakie, ważne funkcje w rodzinie, szczególnie wobec młodszego pokolenia"20.
Monografia składa się z sześciu rozdziałów. Rozdział pierwszy otwiera analiza rodziny jako fundamentalnej jednostki społecznej, będącej zarówno instytucją, jak i przestrzenią budowania tożsamości. Omówiono ewolucję podejścia do badań nad rodziną, uwzględniając jej rolę w kształtowaniu pamięci i tożsamości kolejnych pokoleń. Przedstawiono rodzinę jako kluczowy nośnik pamięci, łącznik między przeszłością a teraźniejszością. Podkreślono rolę narracji rodzinnych w przechowywaniu doświadczeń i przekazywaniu wartości historycznych, które wpływają na tożsamość kolejnych generacji. Rozdział zawiera także opis różnych aspektów pamięci rodzinnej, w tym braku wiedzy o przeszłości wśród młodszych pokoleń oraz zanikania pamięci komunikacyjnej wraz z odchodzeniem najstarszych członków rodziny.
W rozdziale drugim przedstawiono trzy ramy teoretyczne pracy. Po pierwsze, koncepcję przejścia pamięci komunikacyjnej do kulturowej w ujęciu Aleidy i Jana Assmannów, z naciskiem na jej zastosowanie w analizie pamięci rodzinnej. Po drugie, rodzinę jako podmiot mający wpływ na kształtowanie obywatelskości i zaangażowania społecznego jej członków wynikający z koncepcji Hanny Bojar. Po trzecie, zwrócono uwagę na rolę więzi międzypokoleniowych i mechanizmy przekazu pamięci w rodzinach, odwołując się do ustaleń Leona Dyczewskiego.
W rozdziale trzecim opisano trzy problemy i hipotezy badawcze. Pierwsza z nich, inspirowana koncepcją pamięci Assmannów, dotyczy przejścia od pamięci komunikacyjnej do kulturowej i zakłada, że instytucjonalizacja praktyk pamięciowych warunkuje trwałość pamięci o przeszłości. Druga hipoteza, oparta na rozważaniach Hanny Bojar, odnosi się do siły rodziny (mierzonej m.in. częstotliwością kontaktów wewnątrzrodzinnych) jako czynnika wpływającego m.in. na poziom patriotyzmu i zaangażowania obywatelskiego. Trzecia hipoteza, nawiązująca do prac Leona Dyczewskiego, zakłada, że silne więzi rodzinne sprzyjają skuteczniejszemu przekazowi wiedzy o przeszłości - im więcej pokoleń odpowiada za kształtowanie wiedzy, tym lepiej. Zaprezentowano także charakterystykę uczestników badań jakościowych i ilościowych, tj. uczniów szkół średnich, dorosłych Polaków powyżej 20. roku życia i nauczycieli historii. Opisano przyjęte metody badawcze i techniki badawcze oraz szczegółowo zaprezentowano organizację procesu badawczego.
Rozdział czwarty zawiera analizę źródeł, z których członkowie rodzin czerpią wiedzę o przeszłości, takich jak dokumenty, opowieści rodzinne, pamiątki czy media. Przedstawiono główne wątki pamięci rodzinnej, w tym wspomnienia o II wojnie światowej i powojennych losach członków rodzin. Omówiono rolę nosicieli pamięci jako kluczowych przekaźników rodzinnych opowieści. Opisano znaczenie odwiedzania miejsc pamięci i posiadania materialnych pamiątek. Podkreślono rolę dialogu międzypokoleniowego w kształtowaniu wiedzy historycznej młodszych pokoleń. Rozdział ten jest w głównej mierze związany z ramą teoretyczną Jana i Aleidy Assmannów.
W rozdziale piątym wskazano, jak różne typy rodzin (silne vs. słabe) wpływają na zaangażowanie społeczne i obywatelskie. Przeanalizowano różnorodność postaw obywatelskich oraz ich powiązania z pamięcią rodzinną. Dodatkowo zamieszczono analizę znaczenia lokalnego zakorzenienia (zasiedziałości) dla kultywowania pamięci oraz zaprezentowano typy obywatela lokalnego i ich wpływ na życie społeczne. W tym rozdziale autor nawiązuje do koncepcji zaproponowanej głównie przez Hannę Bojar.
Rozdział szósty, nawiązujący do twórczości Leona Dyczewskiego, traktuje o tym, jak aktywności rodzinne - np. rodzinne rozmowy, odwiedzanie grobów czy przeglądanie pamiątek - wpływają na wzmacnianie więzi międzypokoleniowych. Zaprezentowano również, jak wiedza o przeszłości jest przekazywana między pokoleniami, i ukazano znaczenie wartości rodzinnych w tym procesie. W ostatniej części tego rozdziału poruszono problem pamięci w rodzinach o złożonej strukturze, np. w rodzinach patchworkowych.
Końcowa część monografii (Podsumowanie) przedstawia kluczowe wnioski z przeprowadzonych badań, odnosi się do postawionych hipotez oraz omawia znaczenie uzyskanych rezultatów zarówno dla teorii społecznej, jak i dla praktyki. Uzupełnieniem całości są wskazówki i rekomendacje dla dalszych badań nad pamięcią rodzinną w kontekście przemian społecznych.
Jak wskazuje Maria Kujawska, "Wszyscy jesteśmy "z rodziny", jest ona tak naturalnym i tak bliskim nam doświadczeniem, że moglibyśmy, tylko odwołując się do własnej historii i pamięci, wrażliwości i emocji, zajmować się nią "bez końca""21. Badacz rodziny, choć zobowiązany do obiektywizmu, nie jest wolny od swojego kontekstu rodzinnego - sam pochodzi z określonej rodziny i tworzy własną rodzinę prokreacyjną. Pogodzenie naukowej neutralności z osobistymi doświadczeniami bywa trudne. Autorowi podczas badań nad pamięcią rodzinną zdarzało się wracać myślami do historii swojej rodziny, snując refleksje i pytania: co by było, gdyby dziadek Stanisław nie wrócił z robót przymusowych w Niemczech? Jak potoczyłoby się życie rodziny, gdyby gospodarstwo dziadków nie ucierpiało w pożarze? Jak wyglądałyby relacje z rodziną ojca, gdyby bliżej mieszkali i były kiedyś lepsze, bardziej dostępne środki komunikacji? Jakie w domu posiadamy pamiątki? Jakie wartości przekazujemy z żoną naszym dzieciom? Te osobiste dywagacje stały się jednocześnie inspiracją do podjęcia tematu pamięci rodzinnej i jej wpływu na tożsamość kolejnych pokoleń.
Pragnę serdecznie podziękować władzom Instytutu Pamięci Narodowej za okazane zaufanie i umożliwienie realizacji badań zespołowi Uniwersytetu Rzeszowskiego. Wyrazy wdzięczności kieruję do profesora Krzysztofa Malickiego oraz Iwony Żuk za inspirującą współpracę i udział w projekcie badawczym. Profesorowi Malickiemu dziękuję w sposób szczególny za motywację, życzliwość i wsparcie, które stały się istotnym impulsem do powstania tej publikacji. Pisząc o pamięci rodzinnej, nie sposób pominąć własnych doświadczeń - dlatego też pragnę wyrazić głęboką wdzięczność mojej rodzinie. Dziękuję żonie Ani i dzieciom Zuzi, Filipowi i Oli za cierpliwość, wsparcie i wyrozumiałość wobec wielomiesięcznego zaangażowania związanego z pracą nad tą książką. Wyrazy wdzięczności kieruję również do recenzentów - profesorów Andrzeja Szpocińskiego i Daniela Wincentego oraz redaktorów i korektorów, których wnikliwe i cenne uwagi pozwoliły doprecyzować kształt ostatecznej wersji monografii. W monografii przedstawiono zagadnienia odnoszące się do rodziny jako wspólnoty pamięci, które są wynikiem badania pt. "Edukacja dla pamięci". Szersze omówienie innych aspektów projektu znajduje się w publikacjach Krzysztofa Malickiego i Iwony Żuk pt. Świadomość historyczna Polaków i ich postawy wobec swej przeszłości oraz Źródła zbiorowej pamięci. Nośniki pamięci historycznej w kształtowaniu obrazu przeszłości współczesnych Polaków wydanych także przez Instytut Pamięci Narodowej.
Przypisy
Wstęp
1 L. Dyczewski, Rodzina twórcą i przekazicielem kultury, Lublin 2003, s. 9.
2 B. Szacka, A. Sawisz, Czas przeszły i pamięć społeczna. Przemiany świadomości historycznej inteligencji polskiej 1965-1988, Warszawa 1990.
3 M. Żardecka, Pamięć i zapomnienie: filozoficzny dyskurs o sile i słabości pamięci indywidualnej i zbiorowej, Rzeszów 2020.
4 K. Malicki, S. Wilk, I. Żuk, Edukacja dla pamięci. Przekaz wiedzy historycznej w kontekście postaw Polaków wobec ich przeszłości, Warszawa 2023.
5 E. Hałas, Przedmowa [w:] Kultura jako pamięć. Posttradycjonalne znaczenie przeszłości, red. E. Hałas, Kraków 2012, s. 12.
6 A. Assmann, Między historią a pamięcią. Antologia, Warszawa 2013; J. Assmann, Pamięć kulturowa. Pismo, zapamiętywanie i polityczna tożsamość w cywilizacjach starożytnych, Warszawa 2015.
7 W. Kudela-Świątek, Wspólnota pamięci [w:] Modi memorandi. Leksykon kultury pamięci, red. M. Saryusz-Wolska, R. Traba, J. Kalicka, Warszawa 2014, s. 525-527.
8 M. Halbwachs, Społeczne ramy pamięci, Warszawa 2008, s. 230.
9 L.M. Nijakowski, Regionalne zróżnicowanie pamięci o II wojnie światowej [w:] Między codziennością a wielką historią. Druga wojna światowa w pamięci zbiorowej społeczeństwa polskiego, red. P.T. Kwiatkowski et al., Warszawa-Gdańsk 2010, s. 207.
10 L. Dyczewski, Kultura w całościowym planie rozwoju, Warszawa 2011, s. 129.
11 J. Szacki, Tradycja i współczesność (opracowanie wyników ankiety), Warszawa 1973, s. 27.
12 P. Sztompka, Trauma wielkiej zmiany, Warszawa 2000, s. 17.
13 K. Malicki, Pamięć przeszłości pokolenia transformacji, Warszawa 2012, s. 75.
14 S. Nowak, System wartości społeczeństwa polskiego, "Studia Socjologiczne" 2011, nr 1(200), s. 261-278.
15 J. Ruszczyński, Rodzina to opoka i ostoja życia społecznego, "Studia nad Rodziną" 2013, nr 7(2), s. 98.
16 A. Szpociński, Formy przeszłości a komunikacja społeczna [w:] Przeszłość jako przedmiot przekazu, red. A. Szpociński, P.T. Kwiatkowski, Warszawa 2006, s. 9.
17 R. Traba, Wstęp do wydania polskiego. Pamięć kulturowa - pamięć komunikatywna. Teoria i praktyka badawcza Jana Assmanna [w:] J. Assmann, Pamięć kulturowa. Pismo..., s. 15.
18 H. Bojar, Rodzina w lokalnej przestrzeni publicznej, "Kultura i Społeczeństwo" 2003, nr 47(3), s. 149-146; eadem, Liderzy lokalni wobec przeszłości [w:] Oblicza lokalności: tradycja i współczesność, red. J. Kurczewska, Warszawa 2004, s. 164-184; eadem, Rodzina w małym mieście: z socjologicznych badań terenowych lokalnych społeczności obywatelskich we współczesnej Polsce, Warszawa 2013.
19 L. Dyczewski, Więź między pokoleniami w rodzinie, Lublin 2002, s. 11.
20 Idem, Rodzina twórcą i przekazicielem..., s. 124-125.
21 M. Kujawska, Wprowadzenie [w:] Rodzina - tożsamość - pamięć, red. M. Kujawska, I. Skórzyńska, G. Teusz, Poznań 2009, s. 9.
Rodzina jako instytucja i wspólnota pamięci
Rodzina od dawna zajmuje szczególne miejsce w badaniach nad społeczeństwem. Choć socjologia jako dyscyplina wyodrębniła się w XIX w., to pytania o sposób funkcjonowania i przemiany rodziny pojawiały się znacznie wcześniej. Współczesne teorie rodziny są rezultatem złożonego procesu reinterpretacji tradycyjnych ujęć oraz odpowiedzią na zmieniające się warunki życia. Ten rozdział stanowi próbę uchwycenia tej wielowątkowej dyskusji - prowadzonej na styku klasycznych modeli i nowych, często krytycznych, perspektyw.
Rodzina jako przedmiot badań społecznych
Jak wskazuje Zbigniew Tyszka, "zainteresowanie rodziną wyprzedziło znacznie w czasie powstanie socjologii jako odrębnej dyscypliny naukowej"1, ale naukowa dyskusja nad rodziną jako podstawową komórką społeczną toczy się od dawna, ukazując dwa różne podejścia. Jedno traktuje rodzinę jako część szerszego układu społecznego, analizowaną za pomocą ogólnych teorii socjologicznych, np. w kontekście strukturalno-funkcjonalnym Talcotta Parsonsa2, gdzie rodzina nuklearna pełniła określone funkcje stabilizujące społeczeństwo. Alternatywne podejścia, które pojawiły się w drugiej połowie XX w., zaczęły podkreślać unikalną specyfikę rodziny jako grupy społecznej, zwracając uwagę na jej relacje międzygeneracyjne, wspólnotę i pokrewieństwo3. W drugiej połowie XX stulecia, zgodnie z ustaleniami Jamesa M. White'a i Davida M. Kleina4, refleksja teoretyczna nad rodziną przeszła przez trzy fazy: tworzenia ram koncepcyjnych (1950-1966), rozwoju teorii formalnych (do 1979 r.) oraz pluralizacji podejść teoretycznych związanych z rodziną (1980-1999). W latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych dominowały teorie Parsonsa5, które skupiały się na typologicznych konstrukcjach rodziny, takich jak rodzina nuklearna i rozszerzona. Krytycy tego podejścia wskazywali na jego normatywizm oraz niedostrzeganie specyfiki rodziny jako grupy społecznej, w której kluczowe są relacje międzygeneracyjne i więzi pokrewieństwa. Parsons zakładał, że rodzina nuklearna pełni określone funkcje wobec szerszego systemu społecznego, jednak to podejście spotkało się z krytyką, szczególnie za normatywne traktowanie rodziny nuklearnej jako wzorca6. Aby przezwyciężyć ograniczenia podejścia strukturalno-funkcjonalnego, rozwinięto teorię systemów, postrzegającą rodzinę jako integralny system społeczny, w którym poszczególne jednostki współtworzą sieć wzajemnych relacji. System rodzinny jest rozumiany jako całość, której nie można zredukować do sumy jej części składowych, a jednostki współtworzą sieć wzajemnych relacji. Teoria systemów znajduje szerokie zastosowanie w pedagogice czy psychologii rodziny, umożliwiając analizę czynników utrzymujących stabilność systemu rodzinnego oraz wpływów zewnętrznych, które mogą powodować zmiany w tym systemie7. W latach osiemdziesiątych alternatywny termin "gospodarstwo domowe" zyskał pierwszeństwo, głównie w odpowiedzi na feministyczną krytykę rodziny jako konstrukcji ideologicznej8.
Należy wspomnieć, że teorie rodziny charakteryzują się pluralizmem i synkretyzmem podejść teoretycznych. Jednym z takich podejść jest teoria faz życia rodziny, która koncentruje się na przemianach zachodzących w rodzinie jako całości9. Inne znaczące teorie to teoria uczenia społecznego, która podkreśla rolę naśladownictwa i modelowania w procesie socjalizacji rodzinnej10, oraz teorie wymiany społecznej, które zakładają, że jednostki działają racjonalnie, kalkulując koszty i zyski11. Teorie te, wraz z teoriami wymiany społecznej12, konfliktu i władzy13, oferują narzędzia do analizy relacji rodzinnych, podkreślając konkurencję i wzorce autorytetu w rodzinie. Znaczącą rolę w badaniach nad rodziną odgrywają również teorie feministyczne, które podkreślają znaczenie płci kulturowej i związanych z nią nierówności14. W zakresie współczesnych badań nad rodziną warto także wspomnieć o teorii ekologicznej Urie Bronfenbrennera, która wprowadza rozróżnienie mikrosystemu, mezosystemu i makrosystemu, analizując relacje pomiędzy rodziną a jej zewnętrznym otoczeniem społecznym15. Teorie te integrują różne podejścia teoretyczne, co pozwala na wielowymiarową analizę rodziny, uwzględniając zarówno wewnętrzne, jak i zewnętrzne czynniki wpływające na jej funkcjonowanie.
Współcześni badacze wskazują na kilka kluczowych zjawisk, które wpłynęły na rozwój teorii rodziny, w tym zmiany w rzeczywistych formach rodzinnych, odejście od tradycyjnych modeli, rozwój teorii społecznych oraz wzrost znaczenia koncepcji dotyczących etyki, religii i aksjologii. Wraz z rozwojem feminizmu teorie feministyczne zaczęły odgrywać istotną rolę w badaniach nad rodziną, podkreślając znaczenie płci kulturowej i związanych z nią nierówności16.
Stosowane obecnie teorie rodziny charakteryzuje synkretyzm teoretyczny. Przykładem tego podejścia jest transition theory, która łączy kilka wcześniej wspomnianych koncepcji teoretycznych, takich jak teoria rozwoju rodziny oraz faz życia17. Inną koncepcją jest teoria rodziny jako zasobu społecznego, oparta na koncepcji powstawania norm społecznych autorstwa Jamesa Colemana18, który zakładał, że normy społeczne powstają na bazie motywacji do osiągnięcia indywidualnego zysku. Koncepcja ta została zbudowana na założeniach teorii racjonalnego wyboru, zakładającej, że normy są rezultatem racjonalnych kalkulacji zysków poszczególnych osób. Amerykański ekonomista i laureat Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii Gary Stanley Becker19 i inni rozszerzają tradycyjne myślenie ekonomiczne na obszar rodziny, przez co przyczyniają się do rozwoju tych teorii, które obecnie stanowią istotny element refleksji teoretycznej nad rodziną.
Warto wspomnieć, że zmiany w strukturze rodziny, takie jak wzrost liczby rodzin niepełnych czy różnorodność form współżycia, skłoniły socjologów do przemyślenia klasycznych modeli teoretycznych. Ulrich Beck20 oraz Anthony Giddens21 wskazują na rolę ryzyka i indywidualizacji w kształtowaniu nowoczesnych form rodzinnych. Warto także spojrzeć na polskie socjologiczne badania dotyczące stanu polskiej rodziny. W swoim przeglądowym tekście Anna Kotlarska-Michalska wskazuje, że "W obrazach rodzin polskich rysowanych przez socjologów niemal zawsze uwypuklano status społeczno-zawodowy, strukturę oraz funkcje realizowane wewnątrz rodziny, na tle uwarunkowań makrostrukturalnych i mikrostrukturalnych. Szczególnie zaś w latach 60. i 70., kiedy badacze dopatrywali się silnych związków zachodzących między zawodem "głowy rodziny" a warunkami życia, również związków między strukturą rodziny a jakością wypełnianych przez nią funkcji. Cechą charakterystyczną w socjologicznych wizerunkach rodziny polskiej było pokazywanie silnego uwarunkowania życia codziennego rodziny sytuacją rynkową, kryzysami występującymi w poszczególnych okresach. Kolejne kryzysy gospodarcze wymuszały podejmowanie odpowiednich strategii działań, ale też sprzyjały zacieśnianiu więzi gospodarczych i osobowych. Szczególnym przykładem było ożywienie więzi wywołane koncentracją sił rodzinnych w latach 80. oraz podczas pierwszej dekady transformacji ustrojowej w Polsce"22. Podsumowując dociekania Kotlarskiej-Michalskiej, można powiedzieć, że przedstawiony zarys życia rodzinnego z perspektywy ponad pięćdziesięcioletnich polskich badań wskazuje, że rodzina, mimo licznych dowodów na jej kryzys, nie stanowi zanikającej formy społecznej. Wręcz przeciwnie, jest to instytucja, która nieustannie ewoluuje i przystosowuje się do zmieniających się warunków społeczno-kulturowych oraz dynamicznej rzeczywistości. Zmiany te prowadzą do utraty pewnych tradycyjnych cech, które były jej przypisywane w przeszłości jako charakterystycznej dla specyficznej grupy społecznej. Jednakże współczesna rodzina, mimo tych przekształceń, zachowuje swoje fundamentalne funkcje, takie jak reprodukcja czy oferowanie wsparcia emocjonalnego i materialnego. Dzięki temu wciąż pełni funkcję kluczowego punktu odniesienia, zapewniając jednostkom poczucie bezpieczeństwa, stabilności oraz miejsce budowania więzi międzyludzkich. W obliczu licznych wyzwań, jakie niesie współczesny świat, rodzina staje się coraz bardziej zróżnicowaną i wielowymiarową instytucją, co pozwala jej na przetrwanie w zmieniającym się kontekście społecznym. Dlatego też warto badać, jak funkcjonują różne czynniki kształtujące pamięć rodzinną.
Współczesne analizy naukowe dotyczące rodziny coraz częściej podkreślają trudności związane z oceną dorobku socjologicznego w tej dziedzinie. Problemy te wynikają głównie z silnego wpływu ideologicznych i naukowych dyskursów, począwszy od XIX w., które przypisały rodzinie status uniwersalnego zjawiska społecznego. Takie ujęcie, nieuwzględniające zmienności historycznej i kulturowej, nie odpowiada rzeczywistości, w której kształt i funkcje rodziny zawsze były uzależnione od specyficznych warunków czasowych i społecznych23. Dlatego też refleksja nad rodziną wymaga uwzględnienia tych kontekstów oraz krytycznego podejścia do utrwalonych, uproszczonych wyobrażeń. Podkreśla się także różnorodność w rozumieniu rodziny w różnych epokach i kontekstach historycznych, co wskazuje na jej zmienny charakter24. W wyniku tego zachodzi potrzeba rewizji tradycyjnych ujęć rodziny jako uniwersalnej kategorii. Należy zastanowić się nad jej współczesnym miejscem i rolą w społeczeństwie, uwzględniając różnorodność form oraz kontekstów kulturowych i historycznych, które na nią wpływają25. Taki sposób myślenia pomaga uniknąć uproszczeń, takich jak przekonanie o "rozpadzie" rodziny w dzisiejszym świecie. Przykładem takich analiz są prace Mirosławy Marody i Anny Gizy-Poleszczuk26, które podkreślają, że pomimo licznych debat o kryzysie rodziny na poziomie codziennych doświadczeń pozostaje ona istotnym elementem życia społecznego. Rodzina nadal odgrywa kluczową rolę jako przestrzeń, w której ludzie uczą się współpracy, negocjacji oraz rozwiązywania konfliktów, co ma fundamentalne znaczenie dla kształtowania struktur społecznych. Autorki wskazują również na konieczność wyjścia poza tradycyjne ujęcia rodziny, takie jak model nuklearny, oraz poszukiwania wspólnych cech tej instytucji, które uwzględniałyby jej różnorodność. Rodzina stanowi przestrzeń, w której przekazuje się wzorce zachowań, wartości oraz normy kulturowe. Jest ona także pośrednikiem między jednostką a społeczeństwem, wprowadzając młodych ludzi w życie społeczne poprzez naukę reguł, zasad i mechanizmów funkcjonowania w świecie zewnętrznym. W ten sposób rodzina pełni funkcję kluczowego ogniwa w procesie reprodukcji struktur społecznych27.
Współczesne debaty nad rodziną coraz częściej podkreślają kryzys jej tradycyjnej formy oraz zadają pytania o jej przyszłość we współczesnym społeczeństwie28. Z jednej strony pojawiają się głosy o jej zaniku i przejmowaniu jej funkcji przez inne instytucje, z drugiej zaś wskazuje się na istotne przekształcenia tej instytucji, które nie oznaczają jej końca, lecz raczej zmianę kształtu29. Pomimo tych refleksji socjologicznych rodzina w codziennym doświadczeniu nadal odgrywa kluczową rolę jako istotny element organizujący życie społeczne oraz ceniona wartość30. Socjologowie, choć świadomi historyczności i zmienności rodzinnych form, wciąż poszukują definicji rodziny oraz cech, które mogłyby ją wyróżnić. Coraz częściej wykraczają poza tradycyjne, uniwersalistyczne ujęcia, takie jak model rodziny nuklearnej, który bywa obarczony historycznymi i ideologicznymi uproszczeniami31. Współczesne badania dążą do znalezienia wspólnych mianowników dla różnorodnych form rodziny, uwzględniając zarówno jej dynamiczną naturę, jak i kulturową różnorodność32. W refleksji nad rodziną istotne jest uwzględnienie jej uniwersalnych aspektów, takich jak zdolność do adaptacji i budowania więzi społecznych33. Rodzina, choć poddawana przekształceniom, wciąż odgrywa fundamentalną rolę w kształtowaniu ładu społecznego, a jej analiza wymaga uwolnienia się od ideologicznych konotacji tradycyjnych modeli, takich jak triada: ojciec - matka - dzieci. Jak zauważają badacze, powstają m.in. rodziny negocjowalne, obieralne i zmultiplikowane34. Takie podejście pozwala lepiej zrozumieć miejsce rodziny we współczesnym społeczeństwie i jej funkcje w dynamicznie zmieniającym się otoczeniu społecznym. Warto zaznaczyć, że historia przemian socjologii rodziny jako subdyscypliny naukowej zaczęła się od socjologii problemów społecznych, zmierzając do socjologii życia rodzinnego i intymności35.
Jednocześnie rodzina, jako instytucja36, nieustannie przekształca się w odpowiedzi na zmiany historyczne, społeczne i kulturowe. Jej kształt, wielkość i funkcje są uzależnione od kontekstu, w którym działa. Dlatego ważne jest, aby analizy socjologiczne traktowały rodzinę jako dynamiczny system, który aktywnie uczestniczy w procesach zmian, a nie jedynie jako biernego odbiorcę zewnętrznych wpływów37. Rodzina nie tylko odtwarza zastany porządek społeczny, ale również przyczynia się do jego ewolucji, wnosząc własne innowacje i adaptując się do nowych warunków. Jak wskazuje Hanna Bojar, "Rodzina jest jednocześnie pośrednikiem [...] między jednostką a szerszym otoczeniem społecznym, określając zestaw podstawowych reguł i zasad wchodzenia jednostki w przestrzeń pozarodzinną, na bazie pamięci przeszłych doświadczeń, jej samoświadomości"38. To złożone uwikłanie rodziny w różne porządki sprawia, że od dawna była ona postrzegana jako podstawowa komórka społeczna, mająca swoje miejsce zarówno w systemach prawnych, religijnych, jak i społecznych39. Ważnym aspektem socjologicznych analiz rodziny są jej funkcje, gdzie poszczególni badacze stosują różne kryteria wyodrębnienia. Można wskazać za Franciszkiem Adamskim40 funkcje instytucjonalne dotyczące rodziny i małżeństwa jako instytucji społecznej, tj.: prokreacyjne, ekonomiczne, opiekuńcze, socjalizacyjne, stratyfikacyjne czy też integracyjne. A także funkcje osobowe związane z rodziną jako grupą społeczną, wśród których wyróżnić można następujące: małżeńską, rodzicielską czy braterską. Rodzina pełni różnorodne funkcje, które zmieniają się w zależności od kontekstu, ale jej znaczenie jako instytucji kształtującej ład społeczny41 pozostaje kluczowe.
Współczesne podejścia do rodziny w socjologii podkreślają jej dualny charakter - z jednej strony jest ona wyodrębnioną jednostką dla swoich członków, z drugiej zaś integralną częścią większego systemu społecznego. Funkcjonuje jako "jednostka zadaniowa", której celem jest zarówno reprodukcja własnych struktur, jak i całego społeczeństwa. Sposób realizacji tych celów różni się w zależności od historycznych i społecznych warunków42.
Rodzina nie jest statycznym tworem, a jej charakter zmienia się wraz z cyklem życia rodzinnego43. Proces ten rozpoczyna się od założenia związku, przez wychowanie dzieci, aż po moment, gdy dzieci tworzą własne rodziny. Procesualna natura rodziny obejmuje również jej wymiar historyczny, który wykracza poza pojedynczy cykl życia. Odnajduje on swoje odzwierciedlenie w genealogii, pamięci rodzinnej oraz dziedzictwie duchowym i materialnym przekazywanym między pokoleniami. Jak wskazuje Leon Dyczewski: "Każda rodzina ma swoją historię, przechowuje pamiątki po przodkach, pielęgnuje więź genealogiczną, używa sobie tylko właściwych słów i zwrotów językowych, po swojemu ocenia rzeczywistość społeczną, realizuje określone wartości, przestrzega sobie właściwych norm i wzorów zachowań, ma swoje wierzenia, poglądy polityczne i społeczne, ma swoje uroczystości i święta, i po swojemu je obchodzi. To wszystko tworzy kulturę konkretnej rodziny"44. Właśnie te elementy nadają rodzinie charakter instytucji dynamicznej, zdolnej do adaptacji i transformacji w zmieniających się warunkach społecznych i kulturowych45. Rodzina nie jest jedynie biernym odbiorcą zmian zachodzących w otoczeniu społecznym. Współczesne podejścia podkreślają jej aktywną rolę jako uczestnika i kreatora zmian. Rodzina funkcjonuje w dynamicznym sprzężeniu zwrotnym z otoczeniem, wpływając zarówno na procesy reprodukcji biologicznej i ekonomicznej, jak i na zmiany społeczne. Jest ona kluczowym elementem w procesie tworzenia i odtwarzania ładu społecznego46. Jak wskazują Mirosława Marody i Anna Giza-Poleszczuk: "Całościowy ład społeczny wytwarzany jest bowiem i odtwarzany przez wzajemne przenikanie się jednostek rodzinnych oraz innych układów społecznych"47. Jej dualny charakter - jako jednostki autonomicznej i integralnej części większego systemu społecznego - czyni ją jednym z fundamentalnych elementów porządku społecznego. Rodzina funkcjonuje na różnych poziomach społeczeństwa, adaptując się do jego wymogów i wnosząc własne zmiany48.
Rodzina może być postrzegana jako specyficzna grupa społeczna, której celem jest zarówno utrzymanie własnej struktury, jak i wspieranie społeczeństwa, w którym funkcjonuje. Sposób, w jaki rodzina realizuje te cele, zależy od norm i wartości charakterystycznych dla danej kultury oraz czasów, w których żyje. Reprodukcja rodziny obejmuje trzy poziomy: biologiczny, ekonomiczny i komunikacyjny. Rodzina nie tylko zapewnia ciągłość biologiczną, ale również podtrzymuje i przekazuje zasady społecznego współistnienia oraz systemy wartości. Jej zadania mogą się różnić w zależności od kontekstu - rodzina może kłaść nacisk na rozwój liczebny, wzmacnianie zasobów ekonomicznych lub budowanie więzi społecznych i pozycji w szerszym systemie społecznym49.
Rodzina, będąc częścią większego systemu społecznego, charakteryzuje się także unikalnością, która wyróżnia ją spośród innych struktur społecznych. Jej niepowtarzalność przejawia się w procesach reprodukcji biologicznej, gdzie każde dziecko dziedziczy wyjątkową kombinację cech genetycznych, a także w aspektach społecznych i ekonomicznych. Nawet w obrębie jednej rodziny każde dziecko wychowuje się w odmiennych warunkach, co czyni procesy wychowawcze i ich rezultaty jedynymi w swoim rodzaju50.
Chociaż socjologowie napotykają trudności w stworzeniu uniwersalnej definicji rodziny, w codziennym życiu pozostaje ona kluczową kategorią porządkującą wizję świata społecznego. Jon Bernardes51 zwraca uwagę na konieczność odejścia od normatywnych, tradycyjnych definicji rodziny, które często były ideologicznie obciążone i ograniczały badania do określonych modeli, takich jak rodzina nuklearna. Bernardes postuluje, że badacze powinni przyjmować podejście bardziej otwarte, które pozwala na analizę różnorodnych form życia rodzinnego w postmodernistycznym społeczeństwie. Pisze: "musimy odrzucić w całości wypracowany w naukach społecznych koncept "rodziny" jako teoretycznie nieadekwatny i ideologicznie zaangażowany, a w następstwie tego odrzucenia badać jedynie to, co aktorzy życia społecznego sami uznają za rodzinę i życie rodzinne"52. Badacz argumentuje, że dotychczasowe definicje rodziny były zbyt wąskie i nieadekwatne w kontekście zmieniających się struktur społecznych. Uważa, że normatywne podejście narzucało badanym wizję rodziny, która niekoniecznie odzwierciedlała ich rzeczywiste doświadczenia. Zamiast traktować rodzinę jako stały, uniwersalny byt, Bernardes proponuje widzieć ją jako konstrukt społeczny, którego znaczenie zależy od kontekstu kulturowego, historycznego i indywidualnego. Sugeruje, że badacze powinni opisywać rodzinę na podstawie tego, jak sami ludzie ją definiują i postrzegają w swoim życiu codziennym. Takie podejście pozwala na uchwycenie różnorodności współczesnych form rodzinnych. W postmodernistycznym społeczeństwie rodzina przestaje być jedną uniwersalną kategorią, a staje się zestawem relacji, które różnią się w zależności od kontekstu i wyborów jednostkowych. Jon Bernardes53 wprowadza istotną zmianę w myśleniu o rodzinie, przesuwając punkt ciężkości z ustalania sztywnych definicji na badanie tego, jak ludzie sami definiują i kształtują swoje relacje rodzinne. Przyczynia się on do zrozumienia współczesnej rodziny jako dynamicznej i zróżnicowanej instytucji społecznej.
Niemniej warto zobaczyć, jak kształtują się dane dotyczące rodzin w Polsce w kontekście przeprowadzanych od 1970 r. powszechnych spisów ludności, gdzie uznaje się, że rodzina biologiczna to związek małżeński (z dziećmi lub bez), para kohabitująca różnej płci (tzw. związek niesformalizowany, także z dziećmi lub bez) lub osoba samotna wychowująca dziecko bądź dzieci. Z publikacji Rodziny w Polsce w świetle wyników NSP 2021 zamieszczonej na stronie Głównego Urzędu Statystycznego54 wynika, że liczba gospodarstw domowych wzrosła z 9 376,3 tys. w 1970 r. do szczytowego poziomu 13 568,0 tys. w 2011 r., a następnie zmniejszyła się do 12 516,5 tys. w 2021 r. W tym samym czasie liczba ludności mieszkającej w gospodarstwach domowych wzrosła z 31 750,6 tys. w 1970 r. do 38 291,4 tys. w 2011 r., po czym spadła do 37 459,3 tys. w 2021 r. Przeciętna liczba osób w gospodarstwie domowym spadła z 3,39 w 1970 r. do 2,82 w 2011 r., lecz w 2021 r. odnotowano niewielki wzrost do 2,99.
Dane dotyczące gospodarstw domowych w Polsce w latach 1970-2021 ukazują istotne zmiany w strukturze wielkości gospodarstw. Widać wyraźny trend zmniejszania się liczby osób w gospodarstwach domowych, co odzwierciedla przemiany demograficzne, społeczne i ekonomiczne. W 1970 r. najliczniejszą grupę tworzyły gospodarstwa wieloosobowe - pięcioosobowe i większe, które stanowiły 23,9 proc. wszystkich gospodarstw. W kolejnych dekadach ich udział systematycznie malał, osiągając 13,9 proc. w 2011 r., jednak w 2021 r. odnotowano wzrost do 17,0 proc. To odwrócenie trendu może być związane ze wzrostem gospodarstw wielopokoleniowych, szczególnie na obszarach wiejskich. Gospodarstwa czteroosobowe, które w 1970 r. stanowiły 21,0 proc., również zmniejszały swój udział, osiągając 16,3 proc. w 2021 r. Podobna tendencja dotyczyła gospodarstw trzyosobowych - ich udział spadł z 20,2 proc. w 1970 r. do 19,0 proc. w 2021 r. Od lat osiemdziesiątych XX w. obserwowany był wzrost liczby gospodarstw jedno- i dwuosobowych, które obecnie dominują w strukturze gospodarstw domowych. Liczba gospodarstw jednoosobowych wzrosła z 16,1 proc. w 1970 r. do szczytowego poziomu 24,8 proc. w 2002 r., a następnie ich udział nieco zmalał do 22,6 proc. w 2021 r. Skala gospodarstw dwuosobowych systematycznie zwiększyła się z 18,8 proc. w 1970 r. do 25,7 proc. w 2011 r., a w 2021 r. ich udział wynosił 25,1 proc.
Zmiany te odzwierciedlają procesy demograficzne, takie jak starzenie się społeczeństwa, zmniejszanie liczby dzieci w rodzinach oraz zmiany w modelach życia rodzinnego. Gospodarstwa jednoosobowe często obejmują osoby starsze, które mieszkają samotnie po usamodzielnieniu się dzieci, co może wpływać na przekaz międzypokoleniowy i osłabienie więzi rodzinnych. Jednocześnie wzrost liczby gospodarstw wieloosobowych w 2021 r. może wskazywać na odradzanie się gospodarstw wielopokoleniowych, szczególnie w kontekście migracji i rosnących kosztów życia. Wspólne zamieszkiwanie dorosłych osób samotnych z rodzicami w jednym gospodarstwie domowym określa się mianem "gniazdownictwa", a takie osoby nazywane są gniazdownikami55. W polskich badaniach statystycznych za gniazdownika uważa się osobę w wieku 25-34 lat, która mieszka z rodzicami, nie ma współmałżonka ani własnych dzieci56.
Liczba rodzin wzrosła z 8 196,6 tys. w 1970 r. do 10 972,5 tys. w 2011 r., lecz zmniejszyła się do 10 618,5 tys. w 2021 r. W strukturze rodzin największe zmiany dotyczyły spadku udziału małżeństw z dziećmi, których odsetek zmniejszył się z 66,8 proc. w 1970 r. do 43,9 proc. w 2021 r. Jednocześnie zwiększył się udział małżeństw bez dzieci - z 20,5 proc. w 1970 r. do 23,5 proc. w 2021 r. Tendencje te mogą znacząco wpłynąć na liczbę rodzin z dziećmi oraz samą liczbę dzieci w rodzinach, szczególnie w kontekście obserwowanego przez Krystynę Slany zjawiska, w którym "młode pokolenie w pętli kryzysów racjonalizuje swoją karierę rodzinną i prokreacyjną" oraz realizuje strategię "oszczędnej prokreacji"57. Takie podejście odzwierciedla rosnącą ostrożność i pragmatyzm młodych ludzi wobec zakładania rodziny w czasach niepewności społeczno-ekonomicznej. Znacząco wzrósł również odsetek związków niesformalizowanych, które w 2021 r. stanowiły 8,4 proc. wszystkich rodzin, w tym 5,3 proc. rodzin z dziećmi.
Samotne matki z dziećmi obejmowały w 2021 r. 21,2 proc. rodzin, co oznacza wzrost w porównaniu z 11,3 proc. w 1970 r. Odsetek samotnych ojców również wzrósł z 1,4 proc. w 1970 r. do 3,4 proc. w 2021 r. Liczba rodzin z dziećmi do lat 24 pozostającymi na utrzymaniu rodziców zmniejszyła się z 5 749,4 tys. w 1978 r. do 4 860,7 tys. w 2021 r. Samotne macierzyństwo i ojcostwo niosą ze sobą wyjątkową dynamikę pamięci rodzinnej, gdzie jeden rodzic staje się jej kluczowym nośnikiem. Brak tradycyjnego podziału ról może sprzyjać bardziej bezpośredniemu i osobistemu przekazowi doświadczeń, wspomnień i wartości, które nabierają szczególnego znaczenia w tworzeniu silnej więzi między rodzicem a dzieckiem.
W strukturze rodzin z dziećmi wyraźnie spada udział małżeństw, z 87,7 proc. w 1978 r. do 66,0 proc. w 2021 r. W tym czasie wzrósł udział związków niesformalizowanych, z 1,6 proc. w 2002 r. do 9,4 proc. w 2021 r. Rodziny tworzone przez samotne matki z dziećmi stanowiły 21,2 proc. w 2021 r., a przez samotnych ojców 3,4 proc.
Dane wskazują na długofalowe zmiany demograficzne i społeczne, takie jak spadek liczby rodzin z dziećmi, wzrost liczby związków niesformalizowanych oraz zmianę wielkości gospodarstw domowych w Polsce.
Tabela 1. Dane o rodzinach na podstawie spisów powszechnych prowadzonych w latach 1970-2021
Wyszczególnienie
1970
1978
1988
2002
2011
2021a
Ogółem
Gospodarstwa domowe w tys.
9 376,3
10 948,1
11 970,4
13 337,0
13 568,0
12 516,5
Ludność w gospodarstwach domowych w tys.
31 750,6
34 095,0
37 114,3
37 812,7
38 291,4
37 459,3
Gospodarstwa domowe według liczby osób w proc.
1-osobowe
16,1
17,4
18,3
24,8
24,0
22,6
2-osobowe
18,8
21,7
22,3
23,2
25,7
25,1
3-osobowe
20,2
22,8
20,3
19,9
20,2
19,0
4-osobowe
21,0
21,2
22,0
18,0
16,2
16,3
5 i więcej osobowe
23,9
16,9
17,1
14,1
13,9
17,0
Przeciętna liczba osób w gospodarstwie domowym
3,39
3,11
3,10
2,84
2,82
2,99
Rodziny w tys.
8 196,6
9 319,6
10 226,2
10 457,6
10 972,5
10 618,5
Według typu rodziny w proc.
Małżeństwa bez dzieci
20,5
22,3
22,8
22,7
24,6
23,5
Małżeństwa z dziećmi
66,8
64,3
61,8
56,0
49,7
43,9
Związki niesformalizowane bez dziecib
.
.
.
0,8
1,3
3,1
Związki niesformalizowane z dziećmib
.
.
.
1,1
1,6
5,3
Matki z dziećmi
11,3
11,9
13,6
17,2
19,8
20,7
Ojcowie z dziećmi
1,4
1,5
1,8
2,2
3,0
3,5
W tym rodziny z dziećmi do lat 24 pozostającymi na utrzymaniu w tys.
.
5 749,4
6 209,9
6 079,4
5 458,0
4 860,7
Według typu rodziny w proc.
Małżeństwa
.
87,7
85,5
79,9
73,6
66,0
Związki niesformalizowaneb
.
.
.
1,6
2,8
9,4
Matki z dziećmi
.
11,2
13,2
16,8
21,0
21,2
Ojcowie z dziećmi
.
1,2
1,3
1,7
2,6
3,4
a W NSP 2021 dane o gospodarstwach domowych według koncepcji mieszkaniowej. Dla pozostałych lat dane o gospodarstwach domowych według koncepcji ekonomicznej.
b W NSP 2011 w typologii rodzin kategoria ta była określana jako partnerzy z dziećmi lub bez dzieci.
Źródło: Rodziny w Polsce w świetle wyników NSP 2021 - dane zamieszczone w tablicach aneksowych, https://stat.gov.pl/spisy-powszechne/nsp-2021/nsp-2021-wyniki-ostateczne/rodziny-w-polsce-w-swietle-wynikow-nsp-2021,7,2.html, dostęp 5 II 2024 r.
Wyniki Narodowego Spisu Powszechnego z 2021 r. wskazują na znaczące zmiany w strukturze gospodarstw domowych w Polsce. Zarejestrowano 12 516,5 tys. gospodarstw domowych, co oznacza spadek w porównaniu z 2011 r. Równocześnie liczba ludności zamieszkującej gospodarstwa domowe zmniejszyła się o 662 tys., wynosząc 37 459,3 tys. osób. Tendencja ta odzwierciedla długoterminowe procesy demograficzne, w tym starzenie się społeczeństwa oraz zmniejszanie liczebności gospodarstw domowych.
W strukturze gospodarstw domowych dominowały gospodarstwa jednorodzinne, które stanowiły 61,6 proc. wszystkich gospodarstw, czyli 7 711,2 tys., zamieszkanych przez 24 639,2 tys. osób. Gospodarstwa dwurodzinne obejmowały 9,6 proc. (1 201,6 tys.), a liczące trzy lub więcej rodzin zaledwie 1,3 proc. (158,8 tys.). Gospodarstwa wielorodzinne są częstsze na wsiach, co wiąże się z tradycyjnym charakterem wsi oraz liczniejszym występowaniem rodzin wielopokoleniowych, tak ważnych w kształtowaniu międzypokoleniowego przekazu pamięci. Gospodarstwa nierodzinne stanowiły 28,5 proc. ogółu, czyli 3 444,8 tys. Jednoosobowe gospodarstwa nierodzinne, liczące 2 824,6 tys., były najczęstszym typem w tej kategorii. Wieloosobowe gospodarstwa nierodzinne, których było 620,2 tys., zamieszkiwało 1 386,1 tys. osób. Gospodarstwa nierodzinne częściej występowały w miastach, ich odsetek był tu ponaddwukrotnie wyższy niż na wsiach (32,7 proc. wobec 16,8 proc.).
Przeciętna liczba osób w gospodarstwie domowym wzrosła w 2021 r. do 2,99 z 2,82 w 2011 r. Ten wzrost może być wynikiem opóźnienia w usamodzielnianiu się młodych dorosłych lub większego udziału osób starszych, którzy pozostają w rodzinnych gospodarstwach. Gospodarstwa dwuosobowe pozostawały najczęstszym typem gospodarstw, co jest kontynuacją trendu obserwowanego od 1988 r. Zmieniająca się struktura gospodarstw domowych w Polsce odzwierciedla zarówno procesy demograficzne, jak i społeczno-ekonomiczne, takie jak urbanizacja, migracje oraz zmieniające się wzorce życia rodzinnego.
Tabela 2. Gospodarstwa domowe według składu w 2021 r.
Województwa
g - gospodarstwa
l - ludność
Ogółem
Jednorodzinne
Dwurodzinne
Trzy i więcej rodzinne
Nierodzinne
razem
jednoosobowe
wieloosobowe
Ogółem
Polska
g
12 516 459
7 711 239
1 201 649
158 816
3 444 755
2 824 558
620 197
l
37 459 332
24 639 249
7 101 908
1 507 494
4 210 681
2 824 558
1 386 123
Źródło: Rodziny w Polsce w świetle wyników NSP 2021 - dane zamieszczone w tablicach aneksowych, https://stat.gov.pl/spisy-powszechne/nsp-2021/nsp-2021-wyniki-ostateczne/rodziny-w-polsce-w-swietle-wynikow-nsp-2021,7,2.html, dostęp 5 II 2024 r.
Dane dotyczące gospodarstw domowych z osobami w wieku 60 lat i więcej w 2021 r. ukazują istotne różnice w ich strukturze oraz wskazują na ważną rolę, jaką odgrywają osoby starsze w przekazie międzypokoleniowym i kultywowaniu pamięci rodzinnej. W Polsce w 2021 r. odnotowano 12 516 459 gospodarstw domowych, z czego 6 545 317 (52,3 proc.) obejmowało co najmniej jedną osobę w wieku 60 lat i więcej. W gospodarstwach tych mieszkało łącznie 19 728 798 osób, co daje przeciętną liczbę 3,01 osoby na gospodarstwo. Gospodarstwa z osobami starszymi charakteryzowały się większą średnią liczbą osób niż gospodarstwa bez osób w wieku 60+ (2,97).
Wśród gospodarstw z osobami starszymi dominowały gospodarstwa z jedną osobą w wieku 60 lat i więcej, które stanowiły 57,6 proc. tej grupy (3 773 394 gospodarstwa). Te gospodarstwa zamieszkiwało 9 766 564 osoby, a przeciętna liczba osób w takich gospodarstwach wynosiła 2,59. Gospodarstwa z dwiema osobami starszymi liczyły 2 568 578 jednostek (39,2 proc.), z przeciętną liczbą 3,45 osoby na gospodarstwo. Gospodarstwa z trzema i więcej osobami starszymi były stosunkowo rzadkie - stanowiły jedynie 3,1 proc. (203 345 gospodarstw), ale charakteryzowały się największą średnią liczbą osób - 5,41.
Przekaz międzypokoleniowy jest szczególnie ważny w gospodarstwach wielopokoleniowych, gdzie mieszka większa liczba osób w wieku 60 lat i więcej. W takich gospodarstwach osoby starsze często są strażnikami rodzinnych tradycji, wspierają młodsze pokolenia i przekazują wiedzę historyczną oraz wartości rodzinne. Gospodarstwa te, choć mniej liczne, odgrywają kluczową rolę w budowaniu tożsamości rodzinnej i kształtowaniu pamięci o przeszłości. Jednocześnie znaczna liczba jednoosobowych gospodarstw starszych wskazuje na rosnącą zbiorowość osób starszych żyjących samotnie, co może stawiać wyzwania w zakresie wsparcia społecznego i utrzymania relacji międzypokoleniowych. Dane te podkreślają znaczenie osób starszych w strukturze społecznej Polski oraz konieczność wspierania gospodarstw wielopokoleniowych, które są nośnikami pamięci rodzinnej i tradycji.
Podsumowując, należy stwierdzić, że zmiany w strukturze gospodarstw domowych w Polsce odzwierciedlają procesy demograficzne, takie jak starzenie się społeczeństwa i zmieniające się wzorce życia rodzinnego. Spadek liczby gospodarstw oraz zmniejszenie ich wielkości świadczą o przejściu w kierunku mniejszych form gospodarstw domowych przy jednoczesnym wzroście znaczenia gospodarstw nierodzinnych i wielorodzinnych na wsiach. Ostatnia dekada przyniosła istotne zmiany w strukturze rodzin w Polsce. Spadek liczby małżeństw z dziećmi oraz wzrost liczby związków niesformalizowanych i rodzin monoparentalnych odzwierciedlają zmieniające się modele życia rodzinnego. Regionalne różnice w tych procesach wskazują na konieczność prowadzenia zróżnicowanej polityki społecznej, uwzględniającej specyfikę poszczególnych województw. Dodatkowo dynamiczny wzrost liczby gospodarstw domowych z osobami starszymi odzwierciedla proces starzenia się polskiego społeczeństwa. W miastach obserwuje się wyższy udział takich gospodarstw, co może wynikać z większej dostępności usług zdrowotnych i społecznych. Jednocześnie na wsiach, choć wzrost jest wolniejszy, gospodarstwa z osobami starszymi również stanowią znaczący odsetek.
Tabela 3. Gospodarstwa domowe z osobą starszą według liczby osób w wieku 60 lat i więcej w 2021 r.
Gospodarstwa
domowe
Ogółem
Liczba osób w gospodarstwie domowym
Ludność w gospodarstwach domowych
Przeciętna
liczba osób w gospodarstwie domowym
1
2
3
4
5
6 i więcej
Ogółem
12 516 459
2 824 558
3 136 684
2 382 882
2 043 511
997 852
1 130 972
37 459 332
2,99
Bez osób w wieku 60 lat i więcej
5 971 142
1 266 134
1 198 015
1 340 037
1 393 465
463 015
310 476
17 730 534
2,97
Z osobami w wieku 60 lat i więcej
6 545 317
1 558 424
1 938 669
1 042 845
650 046
534 837
820 496
19 728 798
3,01
z 1 osobą
3 773 394
1 558 424
776 489
449 769
344 570
309 110
335 032
9 766 564
2,59
z 2 osobami
2 568 578
x
1 162 180
534 938
263 445
198 633
409 382
8 862 846
3,45
z 3 osobami i więcej
203 345
x
x
58 138
42 031
27 094
76 082
1 099 388
5,41
Źródło: Rodziny w Polsce w świetle wyników NSP 2021 - dane zamieszczone w tablicach aneksowych, https://stat.gov.pl/spisy-powszechne/nsp-2021/nsp-2021-wyniki-ostateczne/rodziny-w-polsce-w-swietle-wynikow-nsp-2021,7,2.html, dostęp 5 II 2024 r.
Dalsza część w wersji pełnej
Rodzina jako instytucja i wspólnota pamięci
1 Z. Tyszka, Socjologia rodziny, Warszawa 1979, s. 9.
2 T. Parsons, System społeczny, Kraków 2009.
3 G.C. Homans, The Human Group, Harcourt, Brace and Company 1950.
4 J.M. White, D.M. Klein, Family Theories: An Introduction, Thousand Oaks, CA 2002.
5 A. Kwak, Od rodziny nuklearnej Talcotta Parsonsa do wielości form życia rodzinnego współcześnie, "Roczniki Nauk Społecznych" 2019, nr 47(4), s. 129-146.
6 W.J. Goode, World Revolution and Family Patterns, New York 1963.
7 S. Minuchin, Families and Family Therapy, London 2018.
8 V. Gillies, From Function to Competence: Engaging with the New Politics of Family, "Sociological Research Online" 2011, nr 16(4), s. 109-119.
9 E.M. Duvall, Family Development, Philadelphia 1957.
10 A. Bandura, Social Learning Theory, Englewood Cliffs, NJ 1977; K.J. Tillmann, Teorie socjalizacji: społeczność, instytucja, upodmiotowienie, Warszawa 1996.
11 G.C. Homans, Social Behavior as Exchange, "American Journal of Sociology" 1958, nr 63(6), s. 597-606.
12 Idem, Social Behavior: Its Elementary Forms, New York 1961; P.M. Blau, Exchange and Power in Social Life, New York 1964.
13 L.A. Coser, The Functions of Social Conflict, New York 1956; R. Collins, Conflict Sociology: Toward an Explanatory Science, New York 1975.
14 M.M. Ferree, Beyond Separate Spheres: Feminism and Family Research, "Journal of Marriage and Family" 1990, nr 52(4), s. 866-884.
15 U. Bronfenbrenner, The Ecology of Human Development: Experiments by Nature and Design, Cambridge, MA 1979.
16 Sourcebook of Family Theories and Methods: A Contextual Approach, red. P. Boss et al., New York 1993; Handbook of Marriage and the Family, red. M.B. Sussman, S.K. Steinmetz, G.W. Peterson, New York 2013.
17 L.L. Bumpass, What's Happening to the Family? Interactions Between Demographic and Institutional Change, "Demography" 1990, nr 27(4), s. 483-498.
18 J.S. Coleman, Social Capital in the Creation of Human Capital, "American Journal of Sociology" 1988, nr 94, s. 95-120.
19 G.S. Becker, A Treatise on the Family: Enlarged Edition, Cambridge, MA 1993.
20 U. Beck, Społeczeństwo ryzyka: w drodze do innej nowoczesności, Warszawa 2002.
21 A. Giddens, Przemiany intymności. Seksualność, miłość i erotyzm we współczesnych społeczeństwach, Warszawa 2007.
22 A. Kotlarska-Michalska, Obrazy życia rodzinnego z perspektywy półwiecza badań nad rodziną polską [w:] Rodzina wobec wyzwań współczesności, red. I. Taranowicz, S. Grotowska, Wrocław 2015, s. 49-50.
23 M. Marody, A. Giza-Poleszczuk, Przemiany więzi społecznych: zarys teorii zmiany społecznej, Warszawa 2004.
24 T. Szlendak, Socjologia rodziny: ewolucja, historia, zróżnicowanie, Warszawa 2011.
25 A. Giza-Poleszczuk, Rodzina a system społeczny. Reprodukcja i kooperacja w perspektywie interdyscyplinarnej, Warszawa 2005; eadem, Rodzina i system społeczny [w:] Wymiary życia społecznego: Polska na przełomie XX i XXI w., red. M. Marody, Warszawa 2002, s. 272-301.
26 M. Marody, A. Giza-Poleszczuk, Przemiany więzi społecznych...
27 A. Giza-Poleszczuk, Rodzina a system społeczny...
28 T. Szlendak, Interpretacje kryzysu rodziny w socjologii. Między familijnym fundamentalizmem a rewolucją stylów życia, "Studia Socjologiczne" 2008, nr 191(4), s. 5-41.
29 Zob. idem, Socjologia rodziny...; A. Giddens, Przemiany intymności...; Z. Tyszka, Rodzina we współczesnym świecie, Poznań 2002; D. Popenoe, Disturbing the Nest: Family Change and Decline in Modern Societies, New York 2020; J. Stacey, Brave New Families: Stories of Domestic Upheaval in Late-Twentieth-Century America, Berkeley 1998.
30 L. Kocik, Rodzina w obliczu wartości i wzorów życia ponowoczesnego świata, Kraków 2006; L. Dyczewski, Małżeństwo i rodzina upragnionymi wartościami młodego pokolenia [w:] Małżeństwo i rodzina w nowoczesnym społeczeństwie, red. idem, Lublin 2006, s. 11-34; CBOS, Komunikat z badań nr 160/2020, Wartości w czasach zarazy, dostęp 10 II 2024 r; CBOS, Komunikat z badań nr 22/2019, Rodzina - jej znaczenie i rozumienie, dostęp 10 II 2024 r.; K. Walęcka-Matyja, I. Janicka, Rodzina jako wartość. Analiza psychologiczna wartości rodzinnych, Łódź 2021.
31 D. Cheal, Sociology of Family Life, Basingstoke 2002; A. Kwak, Rodzina w dobie przemian: małżeństwo i kohabitacja, Warszawa 2005; B.M. Kałdon, Rodzina jako instytucja społeczna w ujęciu interdyscyplinarnym, "Forum Pedagogiczne" 2011, nr 1, s. 228-241.
32 K. Slany, Alternatywne formy życia małżeńsko-rodzinnego w ponowoczesnym świecie, Kraków 2002; J. Mizielińska, Płeć, ciało, seksualność. Od feminizmu do teorii queer, Kraków 2006; K. Slany, Zagadnienia małżeństwa i rodzin w perspektywie feministyczno-genderowej, Kraków 2013.
33 M. Marody, A. Giza-Poleszczuk, Przemiany więzi społecznych...
34 T. Szlendak, Socjologia rodziny...
35 M. Sikorska, Praktyki rodzinne i rodzicielskie we współczesnej Polsce - rekonstrukcja codzienności, Warszawa 2019.
36 B. Malinowski, The Family among the Australian Aborigines: A Sociological Study, t. 2, London 1913.
37 A. Kwak, Rodzina w dobie przemian...
38 H. Bojar, Rodzina w małym mieście..., s. 27.
39 M. Marody, A. Giza-Poleszczuk, Przemiany więzi społecznych...
40 F. Adamski, Rodzina. Wymiar społeczno-kulturowy, Kraków 2002.
41 E. Durkheim, O podziale pracy społecznej, Warszawa 2012.
42 K. Slany, Alternatywne formy życia małżeńsko-rodzinnego...
43 E.M. Duvall, Family Development, Philadelphia 1957.
44 L. Dyczewski, Kulturotwórcza rola rodziny, "Studia Polonijne" 1989, t. 12, s. 39-53.
45 J. Szczepański, Elementarne pojęcia socjologii, Warszawa 1970; B. Szacka, Wprowadzenie do socjologii, Warszawa 2003.
46 A. Giza-Poleszczuk, Rodzina i system społeczny [w:] Podstawy życia społecznego w Polsce, red. M. Marody, E. Gucwa-Leśny, Warszawa 1996.
47 M. Marody, A. Giza-Poleszczuk, Przemiany więzi społecznych...
48 B. Szacka, Wprowadzenie do socjologii...
49 K. Slany, Alternatywne formy życia małżeńsko-rodzinnego...; A. Kwak, Rodzina w dobie przemian...
50 S. Razavi, Households, Families, and Social Reproduction [w:] The Oxford Handbook of Gender and Politics, red. G. Waylen et al., Oxford 2013, dostęp 15 II 2024 r.; T. Szlendak, Socjologia rodziny...
51 J. Bernardes, Responsibilities in Studying Postmodern Families, "Journal of Family Issues" 1993, nr 14(1), s. 35-49.
52 Cyt. za: T. Szlendak, Socjologia rodziny..., s. 105.
53 J. Bernardes, We Must Not Define "The Family"!, "Marriage Family Review" 1999, nr 28(3/4), s. 21-41.
54 Rodziny w Polsce w świetle wyników NSP 2021, Warszawa 2023, dostęp 5 II 2024 r.
55 B.L. Szluz, O dorosłych dzieciach mieszkających z rodzicami (na przykładzie wybranych państw), "Societas/Communitas" 2017, nr 24(2), s. 73-88; A. Kwak, Wprowadzenie. Czy inna droga do dorosłości współcześnie? [w:] Wciąż jeszcze w rodzinnym gnieździe? Socjologiczne spojrzenie na młodych dorosłych, red. M. Bieńko, A. Kwak, M. Rosochacka-Gmitrzak, Warszawa 2017.
56 Pokolenie gniazdowników w Polsce, Warszawa 2021, dostęp 15 II 2024 r.
57 K. Slany, Socjologiczno-demograficzne uwarunkowania postaw prokreacyjnych w Polsce. Analiza diachroniczna [w:] Uwarunkowania przemian demograficznych w województwie małopolskim. Postawy prokreacyjne, red. J. Brzozowski, Warszawa 2023, s. 69.