Rany i zatrucia. Ziołolecznictwo - Maria Treben

-
Proszę czekać

Pierwsza pomoc

Pod­sta­wową zasadę udzie­la­nia pierw­szej pomocy w sta­nach nagłych sta­nowi zacho­wa­nie spo­koju i kon­troli emo­cjo­nal­nej. Ratow­nik, który działa w spo­sób opa­no­wany i prze­my­ślany, real­nie zwięk­sza sku­tecz­ność postę­po­wa­nia przed­szpi­tal­nego. Przed roz­po­czę­ciem jakich­kol­wiek czyn­no­ści należy prze­pro­wa­dzić wstępną ocenę stanu poszko­do­wa­nego, okre­ślić mecha­nizm urazu oraz osza­co­wać rodzaj i roz­le­głość obra­żeń, prze­strze­ga­jąc poniż­szych zasad:

W przy­padku ciężko poszko­do­wa­nych w wypad­kach komu­ni­ka­cyj­nych nie należy ich prze­miesz­czać ani kory­go­wać uło­że­nia ciała, nawet jeśli wydaje się ono nie­pra­wi­dłowe ana­to­micz­nie. Przy podej­rze­niu ura­zów wewnętrz­nych lub uszko­dze­nia krę­go­słupa nie­pra­wi­dłowa mani­pu­la­cja może dopro­wa­dzić do trwa­łego defi­cytu neu­ro­lo­gicz­nego albo zgonu. Wyją­tek sta­nowi sytu­acja, w któ­rej krwa­wie­nie z jamy ust­nej grozi nie­droż­no­ścią dróg odde­cho­wych u osoby zaklesz­czo­nej w pojeź­dzie. W takim przy­padku należy bar­dzo ostroż­nie usta­bi­li­zo­wać i uło­żyć głowę tak, aby umoż­li­wić swo­bodny odpływ krwi na zewnątrz. W przy­padku masyw­nych krwo­to­ków, ostrych zatruć oraz zatrzy­ma­nia odde­chu należy dzia­łać natych­miast, ponie­waż nawet kil­ku­mi­nu­towe opóź­nie­nie może dopro­wa­dzić do nie­od­wra­cal­nego nie­do­tle­nie­nia ośrod­ko­wego układu ner­wo­wego i śmierci Poszko­do­wa­nego należy uspo­koić oraz zabez­pie­czyć przed wychło­dze­niem poprzez okry­cie kocem lub dostępną odzieżą, na przy­kład płasz­czem. Nie wolno sto­so­wać aktyw­nego ogrze­wa­nia, takiego jak poduszki elek­tryczne czy koce grzew­cze. Jeśli osoba ranna lub zatruta wymio­tuje, należy uło­żyć ją w pozy­cji bocz­nej usta­lo­nej, aby zapo­biec aspi­ra­cji tre­ści żołąd­ko­wej, a w przy­padku zatru­cia zabez­pie­czyć wymio­ciny do czasu przy­by­cia leka­rza. Należy nie­zwłocz­nie wezwać leka­rza lub zespół ratow­nic­twa medycz­nego, prze­ka­zu­jąc pod­czas zgło­sze­nia dokładne infor­ma­cje o sta­nie kli­nicz­nym poszko­do­wa­nego, tak aby w razie potrzeby można było uzy­skać wska­zówki doty­czące dal­szego postę­po­wa­nia do czasu przy­jazdu pomocy. Należy bar­dzo ostroż­nie oce­nić ciało poszko­do­wa­nego w kie­runku ran wyma­ga­ją­cych natych­mia­sto­wego zaopa­trze­nia, nie zmie­nia­jąc przy tym jego pozy­cji. Odzież utrud­nia­jącą ocenę należy roz­ci­nać zamiast zdej­mo­wać. W przy­padku opa­rzeń nie wolno odry­wać przy­le­ga­ją­cej do skóry odzieży z powierzchni rany. Nie­za­leż­nie od roz­le­gło­ści obra­żeń należy zacho­wać spo­kój i dążyć do uspo­ko­je­nia poszko­do­wa­nego poprzez spo­kojną, łagodną komu­ni­ka­cję. Oso­bom nie­przy­tom­nym oraz pół­przy­tom­nym nie wolno poda­wać pły­nów doust­nie ze względu na ryzyko zachły­śnię­cia i aspi­ra­cji. Nie należy także podej­mo­wać prób przy­wra­ca­nia przy­tom­no­ści poprzez potrzą­sa­nie ani krzyk. Pod­czas udzie­la­nia pierw­szej pomocy nie wolno poda­wać napo­jów alko­ho­lo­wych.

Krwawienia

W przy­padku poważ­niej­szych ran cię­tych i kłu­tych mogą wystę­po­wać dwa rodzaje krwa­wie­nia. Mniej­sze zagro­że­nie sta­nowi krwo­tok żylny, który cha­rak­te­ry­zuje się rów­no­mier­nym wypły­wem ciem­no­czer­wo­nej krwi z rany. Znacz­nie groź­niej­szy prze­bieg ma krwo­tok tęt­ni­czy -?wów­czas jasno­czer­wona krew wypływa pod ciśnie­niem, czę­sto pul­sa­cyj­nie, syn­chro­nicz­nie z czyn­no­ścią serca.

Pod­czas tamo­wa­nia krwa­wie­nia należy przede wszyst­kim zacho­wać spo­kój. Ryzyko śmier­tel­nego wykrwa­wie­nia bywa prze­sza­co­wy­wane, ponie­waż uszko­dzone naczy­nia krwio­no­śne wyka­zują zdol­ność do samo­ist­nego obkur­cze­nia. Zra­nioną koń­czynę należy unieść powy­żej poziomu serca, a w przy­padku krwo­toku tęt­ni­czego przy­ło­żyć na opa­tru­nek jałowy zwi­nięty gazik i umo­co­wać go ban­da­żem, wytwa­rza­jąc umiar­ko­wany ucisk. Przy krwo­toku żyl­nym zazwy­czaj wystar­cza jałowy opa­tru­nek oraz unie­ru­cho­mie­nie koń­czyny, zwłasz­cza gdy rana znaj­duje się w pobliżu stawu.

Bez­po­śred­nie zagro­że­nie życia stwa­rzają uszko­dze­nia dużych pni tęt­ni­czych, szcze­gól­nie w obrę­bie szyi, dołu pacho­wego oraz gór­nej czę­ści uda. W przy­padku inten­syw­nego, jasno­czer­wo­nego, pul­su­ją­cego krwa­wie­nia w tych loka­li­za­cjach należy natych­miast uci­snąć miej­sce krwa­wie­nia pal­cami i utrzy­my­wać ucisk do czasu przy­by­cia leka­rza, który zasto­suje spe­cja­li­styczne metody chi­rur­gicz­nego zaopa­trze­nia naczy­nia.

W przy­padku prze­cię­cia tęt­nicy szyj­nej należy uci­skać naczy­nie na wyso­ko­ści chrząstki tar­czo­wa­tej (grdyki), kie­ru­jąc nacisk ku krę­go­słu­powi szyj­nemu. Przy krwa­wie­niu z tęt­nicy skro­nio­wej ucisk należy zasto­so­wać bez­po­śred­nio przed mał­żo­winą uszną, nato­miast przy uszko­dze­niu naczy­nia w oko­licy żuchwy -?około dwóch sze­ro­ko­ści palca przed kątem żuchwy.

Krwo­tok z koń­czyny gór­nej należy tamo­wać poprzez unie­sie­nie ramie­nia oraz uci­śnię­cie tęt­nicy ramien­nej do kości ramien­nej po jej przy­środ­ko­wej stro­nie. W przy­padku uszko­dze­nia tęt­nicy udo­wej należy zasto­so­wać silny, obu­ręczny ucisk w oko­licy pachwi­no­wej, wyko­rzy­stu­jąc kciuki do doci­śnię­cia naczy­nia do kości mied­nicy.

Opa­skę uci­skową należy zasto­so­wać wyłącz­nie wtedy, gdy mimo unie­sie­nia koń­czyny, zało­że­nia opa­trunku uci­sko­wego oraz bez­po­śred­niego uci­sku pal­cami nie udaje się opa­no­wać krwo­toku tęt­ni­czego. Nie wolno uży­wać w tym celu sznurka, drutu, paska ani sze­lek, ponie­waż mogą one spo­wo­do­wać trwałe uszko­dze­nie ner­wów lub nie­do­wład koń­czyny. Dłu­go­trwałe odcię­cie dopływu krwi grozi nie­do­krwie­niem i mar­twicą tka­nek, dla­tego należy sto­so­wać wyłącz­nie ela­styczną opa­skę uci­skową z gumy oraz roz­luź­niać ją co około 30 minut na mniej wię­cej jedną minutę, kon­tro­lu­jąc krwa­wie­nie.

Złamania

Wyróż­niamy zła­ma­nia otwarte i zamknięte. Zła­ma­nie otwarte wystę­puje wów­czas, gdy prze­rwa­niu cią­gło­ści kości towa­rzy­szy uszko­dze­nie skóry i tka­nek mięk­kich nad miej­scem urazu. Jeżeli powłoki skórne pozo­stają nie­usz­ko­dzone, roz­po­zna­jemy zła­ma­nie zamknięte.

Zła­ma­nie podej­rze­wamy na pod­sta­wie sil­nego bólu nasi­la­ją­cego się nawet przy mini­mal­nym ruchu. Dole­gli­wość ta wynika z podraż­nie­nia i napi­na­nia okost­nej, czyli sil­nie uner­wio­nej błony łącz­not­kan­ko­wej pokry­wa­ją­cej kości poza powierzch­niami sta­wo­wymi. Bólowi czę­sto towa­rzy­szy obrzęk, który powstaje wsku­tek uszko­dze­nia naczyń krwio­no­śnych w bez­po­śred­nim sąsiedz­twie kości. Nie­kiedy poja­wia się pod­bie­gnię­cie krwawe widoczne jako zasi­nie­nie skóry. Szyb­kie wystą­pie­nie krwiaka po ura­zie może zatem suge­ro­wać zła­ma­nie.

Dodat­ko­wymi obja­wami są pato­lo­giczna rucho­mość koń­czyny oraz jej nie­na­tu­ralne usta­wie­nie lub defor­ma­cja. W przy­padku wystą­pie­nia takich symp­to­mów nie należy podej­mo­wać prób nasta­wia­nia kości. Należy unie­ru­cho­mić uszko­dzoną koń­czynę i zapew­nić poszko­do­wa­nemu trans­port do leka­rza, który potwier­dzi roz­po­zna­nie na pod­sta­wie bada­nia radio­lo­gicz­nego.

Pierwsza pomoc przy złamaniach

Naj­istot­niej­szym ele­men­tem postę­po­wa­nia jest cał­ko­wite unie­ru­cho­mie­nie zła­ma­nej kości, naj­le­piej z obję­ciem dwóch sąsia­du­ją­cych sta­wów. W przy­padku zła­mań otwar­tych nie wolno mani­pu­lo­wać wysta­ją­cymi odła­mami kost­nymi; należy je zabez­pie­czyć obszer­nym, jało­wym opa­trun­kiem.

Nie należy podej­mo­wać prób samo­dziel­nego nasta­wia­nia zła­mań. Takie dzia­ła­nia zazwy­czaj pro­wa­dzą do nasi­le­nia uszko­dzeń tka­nek mięk­kich, naczyń krwio­no­śnych i ner­wów.

Poszko­do­wa­nego należy uło­żyć w pozy­cji zapew­nia­ją­cej kom­fort i sta­bi­li­za­cję, a odzież w miej­scu urazu roz­ciąć. Zdej­mo­wa­nie ubra­nia może wywo­łać silny ból oraz dopro­wa­dzić do prze­miesz­cze­nia odła­mów kost­nych, dla­tego roz­cię­cie mate­riału sta­nowi bez­piecz­niej­sze roz­wią­za­nie.

Kolej­nym eta­pem jest przy­go­to­wa­nie mate­ria­łów do unie­ru­cho­mie­nia: szyn, mięk­kiego pod­kładu oraz ban­daży. W warun­kach przed­szpi­tal­nych rzadko dys­po­nu­jemy spe­cja­li­stycz­nymi szy­nami, dla­tego czę­sto zacho­dzi koniecz­ność uży­cia impro­wi­zo­wa­nych usztyw­nień, takich jak kijki nar­ciar­skie, deseczki, listwy czy linijka. W sytu­acji braku innych środ­ków można wyko­rzy­stać nawet cia­sno zwi­niętą gazetę.

Unie­ru­cho­mie­nie koń­czyny -?ponie­waż zła­ma­nia naj­czę­ściej doty­czą koń­czyn -?sta­nowi bez­względną koniecz­ność i powinno nastą­pić przed trans­por­tem poszko­do­wa­nego. Sta­bi­li­za­cja zapo­biega prze­miesz­cza­niu się odła­mów kost­nych oraz wtór­nemu uszko­dze­niu tka­nek mięk­kich, naczyń i struk­tur ner­wo­wych. Szyny powinny być dłuż­sze niż unie­ru­cha­miany odci­nek koń­czyny. Każdą szynę, zwłasz­cza impro­wi­zo­waną, należy wyło­żyć mięk­kim mate­ria­łem w celu zmniej­sze­nia uci­sku; można użyć waty, ligniny, ręcz­nika lub ele­men­tów odzieży. Po odpo­wied­nim wyście­le­niu i przy­ło­że­niu szynę należy umo­co­wać ban­da­żem lub chu­stą trój­kątną. W razie braku mate­ria­łów opa­trun­ko­wych można wyko­rzy­stać paski, chustki lub inne dostępne tka­niny.

Pod­czas uno­sze­nia uszko­dzo­nej koń­czyny w celu zało­że­nia szyny należy zacho­wać szcze­gólną ostroż­ność i pod­trzy­my­wać miej­sce zła­ma­nia obu­rącz. Po unie­ru­cho­mie­niu należy zapew­nić poszko­do­wa­nemu wygodną pozy­cję, okryć go w celu ochrony przed wychło­dze­niem oraz podać napój, o ile pozo­staje przy­tomny.

Tymia­nek Thy­mus ser­pyl­lum

Tymia­nek, roślina lecz­ni­cza wyko­rzy­sty­wana rów­nież jako przy­prawa kuli­narna, należy do rodziny jasno­to­wa­tych (Lamia­ceae). Ten nie­wielki pół­krzew kwit­nie od czerwca do wrze­śnia i w okre­sie kwit­nienia wydziela inten­sywny, cha­rak­te­ry­styczny aro­mat. Wystę­puje głów­nie na nasło­necz­nio­nych pola­nach oraz na obrze­żach lasów Pod­sta­wową sub­stan­cję czynną sta­nowi ole­jek ete­ryczny zawie­ra­jący m.in. tymol i kar­wa­krol, które wyka­zują dzia­ła­nie spa­zmo­li­tyczne oraz prze­ciw­za­palne. Syropy tymian­kowe dzięki łagod­nemu dzia­ła­niu wykrztu­śnemu znaj­dują zasto­so­wa­nie zwłasz­cza u dzieci w prze­biegu infek­cji dróg odde­cho­wych. Napary z ziela tymianku łago­dzą objawy zapa­le­nia oskrzeli oraz napady astmy oskrze­lo­wej. Roślina wywiera rów­nież korzystny wpływ na prze­wód pokar­mowy, pobu­dza­jąc łak­nie­nie i wspo­ma­ga­jąc pro­cesy tra­wienne. Nie należy sto­so­wać tymianku w nad­mier­nych ilo­ściach, zarówno w celach lecz­ni­czych, jak i kuli­nar­nych. Wyso­kie dawki mogą nie­ko­rzyst­nie oddzia­ły­wać na czyn­ność tar­czycy. Do zasto­so­wań tera­peu­tycz­nych i spo­żyw­czych wyko­rzy­stuje się kwit­nące pędy, przy czym naj­wyż­sze stę­że­nie olejku ete­rycz­nego wystę­puje w ich gór­nych par­tiach.

Złamanie miednicy

Do zła­ma­nia mied­nicy docho­dzi wyłącz­nie pod wpły­wem dzia­ła­nia bar­dzo dużej siły. Uraz ten wystę­puje naj­czę­ściej u osób w pode­szłym wieku i zwy­kle sta­nowi następ­stwo cięż­kich zda­rzeń, takich jak upa­dek z wyso­ko­ści, przy­gnie­ce­nie lub potrą­ce­nie przez pojazd.

Obja­wami zła­ma­nia mied­nicy są silne dole­gli­wo­ści bólowe w jej obrę­bie, nasi­la­jące się pod­czas ruchu koń­czyn dol­nych, szcze­gól­nie w sta­wach bio­dro­wych. Ura­zowi czę­sto towa­rzy­szą uszko­dze­nia narzą­dów wewnętrz­nych, przy czym szcze­gól­nie nara­żony pozo­staje pęcherz moczowy. W takich przy­pad­kach może wystą­pić krwio­mocz.

Osobę z podej­rze­niem zła­ma­nia mied­nicy należy uło­żyć w pozy­cji leżą­cej na wznak oraz, w miarę moż­li­wo­ści, usta­bi­li­zo­wać obręcz mied­niczną poprzez owi­nię­cie bio­der chu­stą trój­kątną lub innym sze­ro­kim pasem mate­riału. Na czas trans­portu należy przy­mo­co­wać poszko­do­wa­nego do noszy prze­ście­ra­dłem w oko­licy bio­der i odcinka lędź­wio­wego krę­go­słupa, aby zapo­biec prze­miesz­cze­niu odła­mów kost­nych.

Złamanie nadgarstka

Do zła­ma­nia nad­garstka docho­dzi sto­sun­kowo czę­sto, naj­czę­ściej w następ­stwie upadku na wypro­sto­waną koń­czynę górną lub sil­nego urazu w oko­licy nasady dłoni bądź przed­ra­mie­nia.

Uszko­dzony nad­gar­stek należy unie­ru­cho­mić przy uży­ciu szyn, a koń­czynę górną pod­wie­sić na chu­ście trój­kąt­nej, for­mu­jąc tem­blak. Sta­bi­li­za­cja tej oko­licy ma szcze­gólne zna­cze­nie, ponie­waż w przy­padku zła­ma­nia wie­lo­odła­mo­wego -?które wystę­puje dość czę­sto -?nawet nie­wiel­kie prze­miesz­cze­nia odła­mów kost­nych zwięk­szają ryzyko nie­pra­wi­dło­wego zro­stu, pomimo póź­niej­szego pra­wi­dło­wego nasta­wie­nia orto­pe­dycz­nego. Wadliwy zrost może pro­wa­dzić do trwa­łego ogra­ni­cze­nia rucho­mo­ści ręki w sta­wie pro­mie­niowo-nad­garst­ko­wym.

Złamanie rzepki kolanowej

Zła­ma­nie rzepki roz­po­znaje się po wyraź­nym obrzęku oko­licy stawu kola­no­wego oraz nie­moż­no­ści unie­sie­nia wypro­sto­wa­nej koń­czyny dol­nej. Objawy te wyni­kają z zabu­rze­nia cią­gło­ści struk­tur two­rzą­cych apa­rat wyprostny kolana.

W przy­padku zła­ma­nia rzepki należy unie­ru­cho­mić całą koń­czynę dolną.

Złamanie kostki

Poszko­do­wany zgła­sza silne dole­gli­wo­ści bólowe, nasi­la­jące się pod­czas obcią­ża­nia stopy oraz przy wyko­ny­wa­niu ruchów w sta­wie sko­ko­wym. Naj­czę­ściej zła­ma­niu ulega kostka boczna, która ze względu na swoje poło­że­nie jest szcze­gól­nie nara­żona na urazy. Rza­dziej docho­dzi do zła­ma­nia kostki przy­środ­ko­wej lub obu kostek jed­no­cze­śnie. Bólowi towa­rzy­szy wyraźny obrzęk w obrę­bie stawu sko­ko­wego. Koń­czynę z podej­rze­niem zła­ma­nia kostki należy unie­ru­cho­mić szyną obej­mu­jącą pod­udzie aż do poziomu kolana.

Objawy kli­niczne zła­ma­nia kostki są bar­dzo podobne do obja­wów zwich­nię­cia stawu sko­ko­wego; osta­teczne roz­po­zna­nie ustala się na pod­sta­wie bada­nia radio­lo­gicz­nego.

Złamanie kości śródstopia

Do zła­ma­nia może dojść nawet pod wpły­wem sto­sun­kowo nie­wiel­kiej siły, na przy­kład wsku­tek ude­rze­nia twar­dym przed­mio­tem. Uraz ten zasad­ni­czo nie wymaga typo­wego opa­try­wa­nia w miej­scu zda­rze­nia. Pierw­sza pomoc polega na zdję­ciu obu­wia, w razie potrzeby poprzez jego roz­cię­cie, zasto­so­wa­niu zim­nego okładu w celu ogra­ni­cze­nia nara­sta­nia obrzęku oraz jak naj­szyb­szym prze­trans­por­to­wa­niu poszko­do­wa­nego do leka­rza.

Zła­ma­nie kości śród­sto­pia lub pal­ców stopy można podej­rze­wać na pod­sta­wie obrzęku grzbie­to­wej powierzchni stopy, czę­sto z towa­rzy­szą­cym pod­bie­gnię­ciem krwa­wym, a także na pod­sta­wie zasi­nie­nia pły­tek paznok­cio­wych.

Złamanie kości śródręcza

Zła­maną koń­czynę należy unie­ru­cho­mić przy uży­ciu szyny, a uszko­dzoną koń­czynę górną pod­wie­sić na tem­blaku.

Złamanie kości nosowej

Objawy zła­ma­nia kości nosa są zwy­kle wyraź­nie widoczne: znaczny obrzęk, czę­sto z towa­rzy­szącą defor­ma­cją lub prze­miesz­cze­niem nosa oraz krwa­wie­nie z jam noso­wych.

W przy­padku zła­ma­nia nosa należy zało­żyć tzw. opa­tru­nek pro­cowy. W tym celu krótki odci­nek ban­daża roz­cina się podłuż­nie z obu koń­ców, pozo­sta­wia­jąc nie­na­ru­szoną część środ­kową. Nie­roz­cięty frag­ment przy­kłada się do grzbietu nosa, nato­miast roz­cięte końce wiąże się z tyłu głowy. Górne pasma ban­daża powinny prze­bie­gać nad mał­żo­wi­nami usznymi, a dolne pod nimi, co zapo­biega prze­miesz­cza­niu się opa­trunku. Taki spo­sób zało­że­nia zapew­nia sta­bilne i pełne osło­nię­cie nosa.

Złamanie kości ramiennej

Do zła­ma­nia kości ramien­nej docho­dzi naj­czę­ściej u osób w pode­szłym wieku, zwy­kle w następ­stwie upadku na wypro­sto­waną koń­czynę górną.

Uraz roz­po­znaje się na pod­sta­wie widocz­nej defor­ma­cji w obrę­bie ramie­nia, dole­gli­wo­ści bólo­wych w oko­licy barku oraz cał­ko­wi­tej nie­moż­no­ści wyko­ny­wa­nia ruchów uszko­dzoną koń­czyną.

Unie­ru­cho­mie­nie polega na przy­twier­dze­niu zła­ma­nej koń­czyny do klatki pier­sio­wej przy uży­ciu ban­daży, chu­sty trój­kąt­nej lub innych dostęp­nych mate­ria­łów opa­trun­ko­wych, zależ­nie od sytu­acji.

Złamanie kości udowej

Zła­ma­nie kości udo­wej sta­nowi zazwy­czaj następ­stwo cięż­kiego urazu. Koń­czyna przyj­muje nie­na­tu­ralny kształt, poja­wia się obrzęk, a jej dłu­gość bywa wyraź­nie mniej­sza w porów­na­niu z koń­czyną zdrową. Poszko­do­wany nie wyko­nuje ruchów uszko­dzoną nogą i nawet przy cał­ko­wi­tej sta­bi­li­za­cji odczuwa silne dole­gli­wo­ści bólowe. Nie­kiedy koń­czyna pozo­staje zgięta w sta­wie bio­dro­wym i usta­wiona w wyraź­nym odwie­dze­niu oraz rota­cji zewnętrz­nej.

Unie­ru­cho­mie­nie powinno obej­mo­wać całą koń­czynę dolną. Szynę zewnętrzną, na przy­kład kij od szczotki, należy umo­co­wać od pięty do poziomu bio­dra, nato­miast szynę wewnętrzną popro­wa­dzić od przy­środ­ko­wej kra­wę­dzi stopy do oko­licy pachwi­no­wej.

Złamanie żeber

Zła­ma­nie żeber należy do ura­zów wystę­pu­ją­cych sto­sun­kowo czę­sto, zwłasz­cza u osób w pode­szłym wieku. Docho­dzi do niego mię­dzy innymi w wyniku sil­nego ude­rze­nia klatką pier­siową o twardą powierzch­nię. Poszko­do­wany odczuwa nasi­lone dole­gli­wo­ści bólowe pod­czas oddy­cha­nia oraz wyraźną bole­sność uci­skową w miej­scu urazu. W przy­padku uszko­dze­nia miąż­szu płuc­nego mogą poja­wić się powi­kła­nia, w tym krwio­plu­cie.

Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki