Homilia 1
Wielka nagroda w niebie
Mt 5,1-12a
#smutek #zaufanie
1. Być szczęśliwym
2. Droga błogosławieństw
3. Umocnienie w drodze
1. Być szczęśliwym
Dzień, taki jak ten, jest zawsze trudnym do przeżycia czasem, a w szczególności gdy odchodzi od nas ktoś, kogo kochaliśmy i kto stanowił cząstkę naszego życia. W takiej chwili zaczynamy zastanawiać się nad naszym życiem oraz jak wygląda ten inny, lepszy świat. Choć smutek i ból rozdzierają serce, to Chrystus jako Pan życia i śmierci chce nas pocieszyć i przypomnieć nam, żyjącym na ziemi, pewne drogowskazy, które będą pomocne w tym, aby móc Go oglądać twarzą w twarz.
Dla nas, chrześcijan, istotne jest to, że czeka na każdego miejsce przygotowane w niebie, ale od nas zależy, czy będziemy chcieli tam trafić, czy też zasady tego świata i mody na nim panujące przekonają nas do siebie, w efekcie czego zapomnimy o tym, co oferuje nam Chrystus. Ewangelia, którą usłyszeliśmy przed chwilą, może nam wydawać się dziwna, niezrozumiała i nieodpowiednia na moment, który przeżywamy. Tym bardziej, że słowo "błogosławiony" oznacza "szczęśliwy", a zestawione z dzisiejszym dniem absolutnie nie oddaje tego, co dzieje się w naszym wnętrzu. Jednak gdy przyjrzymy się jej bliżej, okaże się, że jest ona dla nas, tu żyjących, podpowiedzią, aby kroczyć Bożą drogą w swoim życiu.
2. Droga błogosławieństw
Błogosławieni ubodzy w duchu to ludzie, którzy w Bogu pokładają ufność. Owszem, żyją tym ziemskim życiem, ale mają świadomość, że wszystko zależy od Stwórcy i to do Niego należy odnosić się zawsze i wszędzie.
Błogosławieni, którzy się smucą, to paradoksalnie nie ci, którzy płaczą, przejmują się różnymi sprawami, ale to ci, którzy potrafią zapłakać nad samymi sobą, tzn. nad swoim grzechem, i jednocześnie podejmują walkę o własne nawrócenie.
Błogosławieni cisi to ci, którzy potrafią wprowadzać w życie dobro, piękno i pokój. Owa cichość nie jest tożsama z byciem zamkniętym w sobie i zepchniętym gdzieś na margines grupy czy społeczeństwa.
Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, to ci, którzy chcą przestrzegać Bożych przykazań i być w nich doskonałymi, ponieważ sprawiedliwość w znaczeniu biblijnym nie oznacza zasady "wszystkim po równo", lecz trwanie w obecności Boga i wypełnianie Jego nakazów, które prowadzą do zbawienia.
Błogosławieni miłosierni to ludzie, którzy potrafią przyjąć miłosierdzie, najpierw to Boże, a następnie są w stanie okazać je innym - przebaczyć, wyciągnąć rękę na zgodę.
Błogosławieni czystego serca to ludzie, którzy walczą z grzechem w swoim życiu, oczyszczają z niego swoje sumienia, duszę, którzy wiedzą, czym jest spowiedź święta i ją praktykują.
Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, to ci, którzy potrafią pojednać się z drugą osobą, ale i także z własnym wnętrzem, historią, osobowością.
3. Umocnienie w drodze
Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie z powodu Chrystusa, to wszyscy, którzy nie wstydzą się wiary. To ci, którzy odważnie ją praktykują pomimo tego, że świat chce zakrzyczeć prawdę o istnieniu Boga.
Drodzy, dla naszego zmarłego brata czas kroczenia drogą błogosławieństw dobiegł końca. Ufamy, że dzięki temu będzie mógł przekroczyć próg raju i tam cieszyć się oglądaniem Boga twarzą w twarz, że zakosztuje pełni radości i szczęścia. Ale wiemy też, że każdy z nas jest grzesznikiem i dlatego ofiarujemy tę Eucharystię w jego intencji, aby było mu darowane to wszystko, co nosiło znamiona zła, i nie przeszkodziło w wejściu do chwały nieba. Dla nas, którzy jeszcze bierzemy udział w pielgrzymce do nieba, jako umocnienie pozostaje droga błogosławieństw, będących drogowskazami, aby to ziemskie życie przeżyć świadomie, odpowiedzialnie i w oczekiwaniu na to najważniejsze spotkanie, jakie tylko możemy sobie wyobrazić; na spotkanie się z Chrystusem. To wydarzenie nie powinno napawać nas trwogą, strachem i przerażeniem, lecz powinno być czymś wyczekiwanym, oczywiście, jeśli wierzymy w życie wieczne i niebo. Amen.