Psychoterapia odczytana na nowo - Wojciech Stefaniak

Kup ebooka

64.00 zł
51.20 zł (41,60 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

WSTĘP

Psychoterapia stanowi szybko rozwijającą się dziedzinę pomagania, w której, uwzględniając jej praktyczny charakter, dochodzi do zastosowania wiedzy o ludzkiej psychice i zachowaniu. Psychoterapeuci oferują pomoc pacjentom zarówno w leczeniu zaburzeń i dysfunkcji psychicznych, jak i w sytuacjach życiowego kryzysu. Metodologie terapeutyczne są także dostosowywane do wsparcia osobowego rozwoju. Mimo tak szerokiego zakresu działalności, a może po części właśnie dlatego, nie ma jednolitej odpowiedzi na pytanie, czym jest psychoterapia i dlaczego w istocie działa. Podejmowane są refleksje różnorodnej natury i o zróżnicowanej wartości epistemicznej, dotyczące poszczególnych elementów procesu psychoterapeutycznego, które starają się określać istotę psychoterapii. Wśród pytań, których odpowiedzi mają dostarczać danych ułatwiających określenie, czym jest psychoterapia, można znaleźć chociażby takie, jak: czy istnieją cechy konstytutywne dla jednoznacznej charakterystyki psychoterapii? Na czym opiera się skuteczność zabiegów terapeutycznych? Czy i jaką wartością dla społeczeństw jest psychoterapia? Czy istnieje dobra i zła psychoterapia? Co w związku z tym znaczy być dobrym psychoterapeutą?[1]

Jedną z inspiracji dla powstania tej książki jest moja stała ciekawość i namysł nad fenomenem psychoterapii. Wydaje się, że jest ona jedną z tych aktywności człowieka, o których im częściej się myśli lub mówi, tym więcej otwiera się tyleż inspirujących, co niepokojących nowych pytań zachęcających do kolejnych dociekań. Częścią tego namysłu okazały się być poszukiwania odpowiedzi na temat wzajemnych zależności pomiędzy filozofią a psychoterapią. Obie dziedziny zdają się bowiem w specyficzny sposób wzajemnie siebie potrzebować. Zofia Rosińska zauważa:

Być może relacja pomiędzy filozofią a psychoterapią to szczególny przypadek relacji pomiędzy tym, co szczegółowe, a tym, co ogólne, tym, co konkretne, a tym, co abstrakcyjne. Filozofia - szczególnie filozofia nowożytna - oddalając się od codzienności i życia, zaczęła odczuwać głód empirii, a psychoterapia stanowi pokarm niezwykle pożywny. Podobnie psychoterapia - oddalając się w procesie autonomizacji od filozofii, a wiążąc silniej z psychologią i medycyną - zaczęła odczuwać niedosyt ogólności abstrakcji, a filozofia jest dobrym źródłem zaspokajania tego niedosytu (Rosińska, 2012, s. 153).

Odczytanie psychoterapii w wymiarze jej warunków koniecznych jest zasadniczym zadaniem, do którego stale odnoszę się w tej książce. Będzie to służyć zarówno budowaniu metodologicznej klarowności tego co, jak i dlaczego dzieje się w psychoterapii, jak też podnoszeniu jakości proponowanych przez terapeutów działań poprzez usprawnianie praktyki, dzięki lepszemu rozumieniu istoty i kontekstu tego, co fundamentalne w budowaniu procesów terapeutycznych. Refleksja filozoficzna umożliwia również rozwijanie bardziej krytycznego nastawienia wobec teorii i praktyki psychoterapeutycznej wśród uprawiających je osób. Ponadto uświadomione, uporządkowane i wyartykułowane założenia filozoficzne terapeuty mogą stać się ważnym aspektem w procesie monitorowania poprawności jego rozwoju naukowego i warsztatowego[2]. Tematyka poruszana w tej książce ściśle nawiązuje i odpowiada na praktyczne zapotrzebowanie, na uzasadnione i przydatne jednocześnie rozstrzygnięcia filozoficzne na gruncie terapii i wpisuje się w działania zmierzające już nie tylko do pogłębienia rozumienia tego, z czym mamy do czynienia w psychoterapii, ale również do wzrostu jakości proponowanej pomocy terapeutycznej.

W tym miejscu warto również zwrócić uwagę na ograniczenia wyjaśniania filozoficznego. Ireneusz Ziemiński, wnikliwie i krytycznie analizując możliwości filozofii i jej zastosowanie w praktyce życia społecznego oraz kierowane w jej stronę oczekiwania stwierdza:

Jak jest możliwy terroryzm? Jak mogło dojść do katastrofy smoleńskiej? Dlaczego małe dzieci cierpią? Dlaczego panuje bieda na świecie? Dlaczego ludzie nie wierzą w Chrystusa? Jak być szczęśliwym? Jaki ustrój społeczny i polityczny najlepiej odpowiada naturze ludzkiej? Kim jest człowiek? Czy śmierć można oswoić? Jak być świętym? Wobec takich pytań filozof jest bezradny, nie może zatem udzielić na nie sensownej i wyczerpującej odpowiedzi. Jeśli jednak, wbrew swym ograniczeniom, postanowi pełnić rolę eksperta od wszystkiego, to objawi nie tylko swoją ignorancję w sprawach dla ludzi najważniejszych, lecz także intelektualną pychę (Ziemiński, 2014, s. 212).

W refleksji filozoficznej wokół psychoterapii nie chodzi o to, aby filozof pouczał kogokolwiek. Fakt zajmowania się rzeczywistością, na poziomie fundamentalnym i ogólnym, nie czyni z filozofii wiedzy obejmującej swoim zakresem wszystkie dziedziny interesujące człowieka, a filozofa ekspertem znającym odpowiedzi na wszystkie dręczące ludzkość pytania. Co zatem może zaoferować filozofia współczesnemu światu? Oddajmy ponownie głos Ziemińskiemu, który poszukując argumentów za dowartościowaniem obecności filozofii we współczesnym życiu społecznym, zauważa:

Filozofia bowiem rodzi się z potrzeby myślenia nie tylko radykalnego, docierającego do ostatecznych podstaw, lecz także myślenia odpowiedzialnego i krytycznego. Potrzeba filozofa w kulturze zatem, to potrzeba kogoś, kto będzie zdolny podważyć dotychczasowe schematy myślenia i postępowania. W każdym społeczeństwie jest niezbędny ten, kto odważy się zakwestionować wyznawane dogmaty i zapytać: "a może jest inaczej?". Filozofia jest zatem potrzebna jako swoista odwaga myślenia (Ziemiński, 2014, s. 212).

Relacje filozofii i psychoterapii możemy rozpatrywać w trzech zasadniczych kategoriach wzajemnej zależności.

Pierwszy aspekt relacji filozofii i psychoterapii obejmuje aktualną obecność filozofii w poszczególnych kierunkach psychoterapeutycznych, widoczną w funkcjonujących założeniach teoretycznych i rozumieniu ich kluczowych pojęć. Istotnym źródłem obecności założeń filozoficznych są również przekonania samych terapeutów wnoszone do psychoterapii wraz z ich światopoglądem filozoficznym. Adekwatną nazwą dla tego aspektu wzajemnej relacji wydaje się filozofia w psychoterapii. Część pierwsza książki poświęcona jest analizie wzajemnych relacji pomiędzy filozofią a psychoterapią, ze szczególnym uwzględnieniem mediacyjnej roli psychologii w dialogu między tymi dziedzinami. Składają się na nią: analiza dróg powstawania paradygmatów filozoficznych w psychologii i psychoterapii, implikacje wynikające ze światopoglądów filozoficznych psychoterapeutów oraz prezentacja bezpośredniego zastosowania myślenia filozoficznego jako metody terapeutycznej w postaci psychoterapii filozoficznej.

Druga kategoria relacji obu dziedzin to filozofia psychoterapii, w której ta ostatnia jest przedmiotem refleksji filozoficznej jako dziedzina aktywności człowieka. Jej zasadniczym zadaniem jest wyjaśnianie z poziomu filozoficznego, co i jak dzieje się w psychoterapii oraz ustalenie, czym w istocie jest psychoterapia. Jest to możliwe w wyjaśnianiu filozoficznym poprzez wskazanie warunków koniecznych do zaistnienia procesu terapeutycznego. Zagadnienia z tym związane podejmuję w drugiej części książki. Przedstawiam w niej tematykę specyfiki metodologicznej psychoterapii, zawartości definicji psychoterapii, kontrowersji wokół jej składowych. Następnie, kontynuując realizację zasadniczego celu tej książki, czyli odczytania psychoterapii w wymiarze jej warunków koniecznych, analizuję możliwości psychoterapii do bycia nauką, przedstawiam jej rozumienie jako swoistej sztuki - techne - by w ostatnim rozdziale zaprezentować propozycję definicji psychoterapii wynikającą z analizy natury procesu terapeutycznego.

Trzecia kategoria wzajemnych relacji pomiędzy psychoterapią a filozofią mogłaby dotyczyć sformułowania koniecznych, a zarazem praktycznie użytecznych postulatów filozoficznych ułatwiających uprawianie psychoterapii, dostarczając jej wyjaśnienia i opisu niezbędnych pojęć. Byłaby to postulowana i mocno ukierunkowana na potrzeby psychoterapeutów filozofia dla psychoterapii.

Celowo i świadomie zrezygnowałem z zakończenia tej książki. Refleksje w niej zawarte, podobnie jak w ogóle refleksje filozoficzne na temat psychoterapii, nie są zakończone i będą, jak sądzę, stale się rozwijać. Dlatego w części Zamiast zakończenia zarysowuję możliwe dalsze nowe perspektywy dla filozofii adekwatnie ujmującej istotne zagadnienia żywo interesujące psychoterapeutów. Refleksja zawarta w końcowej części pracy obejmuje przedstawienie potrzeb psychoterapii w zakresie pojęć i zjawisk wymagających filozoficznego opracowania i zdefiniowania. Zamyka ją analiza wynikających z tego potencjalnych korzyści oraz możliwych zmian, jakie w związku z korzystaniem z tak zbudowanego systemu bazy filozoficznej, można uzyskać i dla psychoterapii.

Podczas prezentowania poszczególnych zagadnień starałem się sięgać do dorobku filozofów reprezentujących różne tradycje myślenia i rozumienia rzeczywistości. Mimo wysiłku zapewne nie udało mi się zachować w tym obszarze należytego balansu, co jest widoczne chociażby w częstości cytowań poszczególnych autorów. Wiele z nich odnosi się do prac i refleksji moich Nauczycieli i Mistrzów z kręgu Lubelskiej Szkoły Filozoficznej, z którymi współdzielę zarówno traktowanie filozofii jako autonomicznej dyscypliny poznania, jak również jej podstawowe założenia. Podobnie z racji mojego wykształcenia terapeutycznego w nurcie poznawczo-behawioralnym, mimo uniwersalności podejmowanych zagadnień odnoszących się do psychoterapii jako takiej, wiele przykładów ilustrujących poszczególne zagadnienia pochodzi z najlepiej znanej mi praktyki terapeutycznej.

Z uwagi na interdyscyplinarność książki Czytelnik znajdzie w niej dwa rodzaje zapisów bibliograficznych. Pierwszy dotyczy tekstów antycznych i średniowiecznych, uznawanych w filozofii za klasyczne. Odwołując się do nich, stosuję zapis bibliograficzny zawierający nazwisko autora, tytuł, numer księgi, rozdziału, paginacji bocznej oraz numeru strony wydania polskiego (np. Arystoteles, Metafizyka II 1, 993a, s. 40). Przy odnoszeniu się do pozostałych tekstów używam zapisu bibliograficznego przyjętego w naukach społecznych, zawierającego nazwisko autora i rok wydania lub cytując konkretny fragment - nazwisko autora, rok wydania i numer strony.

Praca nad książką zbiegła się z intensyfikacją prac legislacyjnych w Polsce, zmierzających do uregulowania kwestii statusu zawodu psychoterapeuty. Spodziewam się, że zawarte w niej refleksje i treści pomogą w lepszym zrozumieniu tego, czym w swojej istocie jest psychoterapia i jaka jest jej natura.

Składam serdeczne wyrazy podziękowania Panu Profesorowi Mateuszowi Stróżyńskiemu, którego trafne i cenne uwagi do tekstu książki pozwoliły mi na klarowniejsze ujęcie nie zawsze łatwych do przekazania treści.

Ogromne podziękowania przekazuję również dla Zespołu Redakcyjnego Wydawnictwa Naukowego PWN i wszystkich osób aktywnie uczestniczących w poszczególnych etapach procesu wydawniczego. Bez ich zaangażowania i profesjonalnej pracy książka nie mogłaby otrzymać swego ostatecznego kształtu.

Mam nadzieję, że książka przyniesie swoisty efekt "terapeutyczny" w postaci rozwiania wątpliwości środowisk psychoterapeutycznych co do obecności refleksji filozoficznej w psychoterapii i nad psychoterapią, szczególnie co do tej części wpływów filozofii, które postrzegane są niekiedy jako niosące ryzyko ograniczania autonomii psychoterapii jako dyscypliny i samych terapeutów jako niezależnie myślących profesjonalistów. Ufam, że lektura pracy pozwoli na dostrzeżenie i uznanie refleksji filozoficznej dotyczącej psychoterapii nie - jako zagrażającej czy zbędnej - ale przeciwnie, pomocnej i wartościowej.

Wojciech Stefaniak

Rozdział 1ILE FILOZOFII JEST W PSYCHOTERAPII?

1.1. Dostrzec ważność filozofii z perspektywy psychoterapii?

1.2. Wyjaśnianie filozoficzne i wyjaśnianie psychologiczne

Współczesna psychoterapia to szeroki wachlarz nurtów teoretycznych i metodologii postępowania stosowanych w celu uzyskania optymalnych efektów pomocy człowiekowi w radzeniu sobie z trudnościami natury psychicznej. Odkąd Zygmunt Freud wskazał na możliwość leczenia dysfunkcji psychicznych metodami psychoterapeutycznymi, wydaje się, że nie słabnie zainteresowanie tą formą aktywności, która oprócz wymiaru leczniczego, opisywanego przez cel i zakres zmiany, ma również swoją charakterystykę relacyjno-interpersonalną, dla niektórych w zasadniczy sposób definiującą odrębność poszczególnych nurtów terapii. Zważywszy na problematykę, w jakiej porusza się psychoterapia, w naturalny i konieczny sposób korzysta ona z dorobku myśli filozoficznej. Jakkolwiek nie zawsze można odszukać jednoznaczne opisy i wskazania co do konkretnych koncepcji filozoficznych, które leżą u podstaw psychoterapii, wszystkie wiodące nurty tej dziedziny opierają się na założeniach określonych w antropologiach filozoficznych, koncepcjach etycznych, a niekiedy także ontologicznych.

Powszechnie występująca obecność założeń filozoficznych w psychoterapii niekoniecznie jest tożsama z powszechną ich znajomością. Tym samym spontaniczne, czasem niezreflektowane korzystanie z założeń filozoficznych, może prowadzić do wielu nieporozumień. Przykładem w tym obszarze może być często obserwowany w psychoterapii efekt "wyważania otwartych drzwi", kiedy twórcy, propagatorzy lub sami psychoterapeuci, poszukując uprawomocnienia lub wyjaśnienia stosowanych przez siebie teorii, tworzą definicje pojęć lub opisy zjawisk od dawna już istniejące. Poza tym brak klarowności i zrozumienia co do przyjmowanych założeń filozoficznych może skutkować formułowaniem błędnych hipotez w rozumieniu tego, co dzieje się w procesie terapeutycznym, a to zaś przekładać się będzie bezpośrednio na jakość i efektywność budowanych procesów terapeutycznych.

1.1. Dostrzec ważność filozofii z perspektywy psychoterapii?

Filozofię można z powodzeniem zaliczyć do aktywności naukowych człowieka o najdłuższej tradycji, a jej wpływ i znaczenie, mimo upływu tysięcy lat od jej powstania, wciąż jest obserwowany i badany. W swojej długiej i bogatej historii filozofia wypracowywała systematycznie bogactwo metafizycznych, epistemologicznych i etycznych teorii, które nadal wiele wnoszą do kultury, sztuki, nauki, ale również i praktycznej aktywności ludzkości. Współcześnie w wielu dziedzinach obserwuje się wyraźne zainteresowanie ponownym odczytywaniem myśli filozoficznej i poszukiwania dialogu pomiędzy nią a innymi dyscyplinami ludzkiej wiedzy (zob. np. Gałkowski, 2016; Szahaj, Jakubowski, 2022). Być może jest tak również dlatego, że filozofia stawia pytania, które zdają się być interesujące już nie tylko dla wąskiej grupy akademickich specjalistów, ale także dla każdego reflektującego siebie i otaczającą go rzeczywistość człowieka. Potrzeba obecności i formułowania merytorycznie trafnych i metodologiczne poprawnych koncepcji filozofii człowieka, usprawniających poprawność funkcjonowania wielu nauk szczegółowych, jest jednym z możliwych kierunków dialogu pomiędzy filozofią i kulturą. Ważność tej kwestii trafnie ujmują słowa twórcy współczesnej antropologii filozoficznej Maxa Schelera:

We wszystkich szczytowych punktach historii swego istnienia metafizyka pozostaje w najściślejszym i twórczym związku z nauką pozytywną, która ze swej strony we wszystkich szczytowych punktach swego rozwoju przesuwa swoje podstawy aż na teren filozofii. Jedynie przy względnym obniżeniu poziomu tego, co dzieje się w obu dziedzinach, rozchodzą się one, pozbawione związku ze sobą (Scheler, 1990, s. 136).

Odpowiedzi na pytania o to, kim jest człowiek i jaka jest jego istota, są już nie tylko sednem myślenia filozoficznego, ale również zasadniczą potrzebą wielu nauk zajmujących się człowiekiem, nawet jeśli nauki te poszukują odpowiedzi sobie właściwymi, odrębnymi od innych dyscyplin, metodami. Stanisław Kamiński, filozof nauki, metodolog i logik, stwierdza:

Możliwie najpełniejszy obraz człowieka okazuje się bowiem nieodzowny szczególnie dla teologii, etyki, pedagogiki, polityki oraz medycyny zwłaszcza w leczeniu chorób psychicznych i przewlekłych. Zdaje się to wymagać aby filozofia człowieka nie ograniczała się do spekulatywnych dociekań typu jakiejś stosowanej metafizyki, lecz dokonała integrującej wizji natury człowieka jak najpełniej wykorzystując do tego cały dorobek nauk szczegółowych (Kamiński, 2005, s. 11).

Kamiński rysuje przed filozofią człowieka zadanie z jednej strony ważne, a nawet konieczne, z drugiej wcale nieproste. Zważywszy na współczesne, często rozbieżne metodologicznie drogi nauk szczegółowych, ciągłe powstawanie nowych dyscyplin, a co za tym idzie, konieczność poznawczego funkcjonowania w sytuacji zróżnicowanego statusu metodologicznego nauk zajmujących się tym samym przedmiotem oraz niejednorodny poziom rozwoju i ukonstytuowania, cel w postaci stworzenia zunifikowanej filozofii człowieka służącej wszystkim naukom, które jej potrzebują, może okazać się bardzo wymagający i stanowi raczej inspirację do prowadzenia kolejnych poszukiwań niż wyznacza osiągalny ich kres.

Wśród dyscyplin, które zajmują się człowiekiem, znajduje się również psychoterapia. W specyficzny dla siebie sposób łączy ona wiedzę teoretyczną o naturze człowieka i jego funkcjonowaniu z jej praktycznym wykorzystaniem w kierunku wprowadzania możliwych modyfikacji w myśleniu, doznawaniu i zachowaniu człowieka w celu poprawy jego jakości życia. W psychoterapii również, być może, jak w mało której dziedzinie ludzkiej aktywności, splatają się drogi teoretycznego rozumienia ludzkiej natury, sensu i sedna ludzkiego bytowania z osobistym doświadczeniem i doświadczaniem własnej egzystencji, ze szczególnym dostrzeżeniem przeżywanego przez osobę cierpienia.

Dlaczego współcześni psychoterapeuci powinni zainteresować się filozofią? Dlaczego filozofowie powinni obserwować z uwagą psychoterapię? Czym powinna być i jak powinna wyglądać adekwatna filozofia psychoterapii? Czy zajmowanie się założeniami filozoficznymi leżącymi u podstaw poszczególnych nurtów psychoterapii to zadanie bardziej dla filozofów czy dla terapeutów? A może dla psychologów? Czy wystarczającą bazą teoretyczną dla psychoterapii nie mogłaby być psychologia? Co wnosi do psychoterapii refleksja filozoficzna na jej temat? Wydaje się, że odpowiedzi na te pytania nie są ani proste, ani w oczywisty sposób jednoznaczne. Szczególnie współcześnie, jak zauważa filozofka kultury, Zofia Rosińska, kiedy dominującym modelem opisu relacji filozofii i psychoterapii jest ten, w którym:

[...] dyscypliny te przestają być traktowane jako przedmioty wzajemnych badań, a są ujmowane jako źródło inspiracji i obopólnego przenikania (Rosińska, 2012, s. 147).

Tak sformułowane ujęcie wzajemnych zależności zdaje się wręcz zapraszać do pogłębiania refleksji na ten temat. Im bowiem bardziej obserwuje się zacieranie granic zakresowych, merytorycznych czy funkcjonalnych pomiędzy dyscyplinami, tym większym wyzwaniem poznawczym staje się adekwatne rozumienie zarówno ich podobieństw, jak i odrębności.

Wśród psychologów i psychoterapeutów idea ważności obecności myśli filozoficznej w psychoterapii nie jest bynajmniej refleksją nieznaną. Milton Erickson stwierdza: "Antropologia to temat, którym powinni się zainteresować wszyscy psychoterapeuci" (za Zeig, 1980, s 119).

Swoje poparcie dla obecności modeli antropologii filozoficznej w teoriach psychoterapii, Erickson argumentował koniecznością dogłębnego rozumienia ludzkiego doświadczenia, którego interpretacja bez refleksji filozoficznej wydaje się niepełna (Erickson, Rossi, 1996). Gordon Allport konsekwentnie propagował ideę ścisłej współpracy filozofii i psychoterapii, uważając, że te dwie dziedziny odnoszą się do tego samego przedmiotu i mogłyby wiele uzyskać z umiejętności dzielenia się swoimi osiągnięciami (Allport, 1964).

Psycholożka Barbara Tryjarska zauważa:

Terapeuci na ogół podkreślają, że psychoterapia nie ma na celu ingerencji w indywidualny system wartości człowieka. Niemniej różne orientacje terapeutyczne oferują odmienne wizje natury człowieka, jego wiodących motywów działania, odległych celów, które jest w stanie realizować. Rzadko jednak ukryte założenia filozoficzne i aksjologiczne nurtów psychoterapeutycznych bywają przedmiotem zamierzonej refleksji. Jest prawdopodobne, że niezależnie od świadomych zamierzeń psychoterapeutów, przekazują oni pośrednio pacjentom elementy preferowanego przez siebie systemu filozoficznego (Tryjarska, 2006, s. 41).

Tryjarska zwraca uwagę na istotną z perspektywy procesu terapeutycznego kwestię świadomości własnych przekonań filozoficznych, szczególnie antropologicznych i etycznych, których niezreflektowany wpływ może być ważną zmienną zakłócającą przebieg terapii. Podobnie zagadnienie to ujmuje Piotr Szałek. Analizując wpływ przekonań filozoficznych terapeuty na proces terapii, stwierdza:

Błędne przekonania teoretyczne psychoterapeuty od sądów uznawanych przez niego za zdroworozsądkowo-racjonalne począwszy, poprzez tezy pochodzące z nauk psychologicznych, do wyznawanych przez niego najogólniejszych przekonań filozo?czno-światopoglądowych w sposób zasadniczy warunkują powstanie traum w procesie terapii" (Szałek, 2013, s. 266).

Biorąc powyższe pod uwagę, Szałek formułuje jednoznaczny postulat:

Psychoterapeuta powinien mieć nie tylko racjonalnie zwery?kowaną koncepcję psychiki, ale też wcale niemałą wiedzę z zakresu antropologii kultury, socjologii, psychologii zdrowia nie mówiąc już o psychiatrii. Posiadanie i wykorzystywanie przez psychoterapeutę takiej wiedzy jest niemożliwe bez jasno przez niego sformułowanych podstawowych sądów ?lozo?czno-światopoglądowych, których brak skutkuje zagrożeniami dla pacjenta (Szałek, 2013, s. 270).

Alan Tjeltveit postuluje znaczący udział refleksji filozoficznej, w tym szczególnie etycznej, w pracy psychoterapeutów. Powinni oni, jego zdaniem, systematycznie poddawać krytycznej refleksji założenia szkoły terapeutycznej, w jakiej są wykształceni, czy też każdorazowo naturę zastosowanych nowych technik. Terapeuci winni być świadomi filozoficznych fundamentów modeli zdrowia psychicznego, jakimi się posługują i zdawać sobie sprawę z ich praktycznych konsekwencji w terapii, chociażby w postaci możliwych i pożądanych celów terapeutycznych, jakie z nich wynikają (Tjeltveit, 1999).

W Stanach Zjednoczonych od 2012 roku obowiązuje nowy standard szkoleniowy w nauczaniu kompetencji klinicznych służących psychoterapii poznawczo-behawioralnej. W opracowanym, w związku z tym, dokumencie czytamy między innymi:

Po pierwsze, badania prowadzone przez doktorantów w dziedzinie psychologii poznawczej i behawioralnej obejmują podstawową pracę z zakresu filozofii nauki (...) po drugie, kierowanie się etyką przy podejmowaniu decyzji ma fundamentalne znaczenie dla psychologii poznawczej i behawioralnej oraz powinno przenikać wszystkie aspekty badań i praktyki (Klepac i in., 2012, s. 691-692).

Ważność obecności filozofii w psychoterapii można dostrzec również z perspektywy powszechności zjawiska filozoficznego reflektowania rzeczywistości. Stanisław Kamiński pisze:

Każdy człowiek jakoś filozofuje, niezależnie od tego czy wie o tym czy nie. Niepodobna zresztą nie filozofować człowiekowi, który z samej swej natury zwykł dociekać najgłębszych racji wszystkiego, a zwłaszcza racji i sensu świata tudzież swojej w nim aktywności. Szczególnie w przełomowych momentach życia staje w obliczu pytań, dla których nie znajduje odpowiedzi ani w żadnej nauce, ani w praktyce życiowej. Mało tego, występuje on nie tylko w roli pytającego, lecz także jako przedmiot pytania, ogromnie przy tym natarczywego i niepokojącego (Kamiński, 1989, s. 11).

Trudno oprzeć się wrażeniu, że powyższy opis bardzo dobrze pasuje do sytuacji wielu pacjentów zgłaszających się na terapię, którzy w obliczu kryzysów życiowych stają przed koniecznością odpowiedzi na wiele kluczowych pytań dotyczących siebie i rzeczywistości, z jaką przyszło im się mierzyć. Wiele problemów, które są zgłaszane podczas terapii, zasadza się właśnie w trudności rozwiązania podstawowych fundamentalnych kwestii o charakterze aksjologicznym, epistemicznym lub wręcz metafizycznym, nierzadko w obarczonym cierpieniem kontekście pojawiania się trudnych objawów psychicznych. Co ciekawe, pacjenci często nie szukają w terapii gotowych rozwiązań, ale pomocy we własnych poszukiwaniach, a jeszcze częściej pomocy w poradzeniu sobie ze skutkami braku odpowiedzi na nurtujące ich w obliczu kryzysu pytania.

Pojawiające się coraz częściej w literaturze przedmiotu analizy i oceny stylu myślenia oraz wartościowania charakterystycznego dla pewnego rodzaju trendu, opisywanego jako "psychologiczny" lub "terapeutyczny", wskazują pośrednio na doniosłość zagadnienia (zob. np. Rieff, 1966; Ilouz 2010). Tym bardziej zachęca to i zobowiązuje do rzetelnego przyjrzenia się wpływowi, jaki psychoterapia wywiera we współczesnym świecie na osoby, społeczności, kulturę, a co nade wszystko istotne w niniejszej pracy, w jaki rodzaj interakcji wchodzi z filozofią i w jaki sposób, korzystając z refleksji filozoficznej, można ją opisywać i charakteryzować.

Psychoterapia jest tą aktywnością człowieka, która w sposób nieunikniony zanurzona jest w refleksji filozoficznej. Psychoterapia jest w stałym dialogu z filozofią, a dialog ten toczy się na wielu poziomach. Ich dookreślenie jest pierwszym zadaniem, z jakim należy się zmierzyć, chcąc adekwatnie mówić o filozoficznej interpretacji psychoterapii. Nie jest bynajmniej łatwo uchwycić drogi wnikania idei filozoficznych do psychoterapii. Syntetycznie proces ten można by określić poszukiwaniem odpowiedzi na pytanie: ile filozofii jest w psychoterapii?

Jednym z zasadniczych celów niniejszej książki jest analiza możliwości, a w niektórych aspektach konieczności efektywnego dialogu pomiędzy filozofią a psychoterapią w kontekście stworzenia bardziej spójnego systemu współpracy, w którym klarownie zdefiniowane są role i zadania każdej z tych dyscyplin. Warto przy tym nadmienić, że nie zawsze było tak, że dziedziny te były odrębne. Starożytna filozofia często zajmowała się tym, co francuski filozof Michel Foucault nazwał techn? tou biou lub "sztuką życia" (Foucault, 1986), nawet jeśli nie używała pojęcia "psychoterapia". Pierre Hadot za warunek uprawomocniający sensowność dyskursu filozoficznego uznał wręcz to, że jest on połączony z ćwiczeniem się w życiu filozoficznym i odczytywał filozofię starożytną przede wszystkim jako wyrazicielkę i zarazem nauczycielkę określonej formuły życia. Puentując swoje dociekania w tym obszarze, Hadot zauważa:

W badaniach doszedłem do wniosku, że liczne trudności w rozumieniu filozoficznych dzieł autorów starożytnych pochodzą często stąd, iż interpretując je, dopuszczamy się podwójnego anachronizmu: sądzimy, że, jak wiele dzieł nam współczesnych, mają one za cel przekazanie informacji o określonej treści pojęciowej oraz że wprost dostarczają nam wiedzy o myślach i psychice ich autora. W rzeczywistości jednak są one bardzo często ćwiczeniami duchowymi, które autor uprawia sam i które daje do uprawiania czytelnikowi. Są po to, by kształtować dusze. Mają wartość psychagogiczną (Hadot, 2019, s. 15)[3].

Ufam, że refleksje zawarte w kolejnych rozdziałach tej książki pomogą lepiej zrozumieć złożoną interakcję pomiędzy filozofią a psychoterapią.

1.2. Wyjaśnianie filozoficzne i wyjaśnianie psychologiczne

Argumentów za ważnością obecności filozofii w psychoterapii dostarcza analiza różnic w możliwościach wyjaśniania, jakimi dysponują filozofia i nauki szczegółowe. Psychoterapia to proces oddziaływania oparty na metodach psychologicznych. Ich uzasadnienie i konkretny kształt wymaga zatem wiedzy na temat tego, kim jest człowiek i jaki rodzaj kontaktu z nim należy uznać za adekwatny do jego pozycji ontycznej. O ile jednak zasadne wydaje się korzystanie z terminologii psychologicznej w obszarze opisu mechanizmów, o tyle pojawia się wątpliwość, czy nauka szczegółowa, jaką jest psychologia, nawet z tak licznymi powiązaniami z różnymi innymi dziedzinami wiedzy, jest w stanie, opierając się na swojej metodologii i możliwościach wyjaśniających, scharakteryzować fenomen bytu ludzkiego na tyle, by ująć jego istotę, a co równie ważne, przedstawić jej opis tak, aby można było dokonać na jego podstawie wyczerpujących odniesień do psychoterapii. Ze względu na często niejednoznaczne rozróżnienie co do przedmiotu poznania psychologii pojawia się także pytanie: na ile i w jakim aspekcie ogólne teorie psychologiczne są tak naprawdę teoriami filozoficznymi?

Ważność koncepcji człowieka, jaką przyjmują określone nurty psychoterapii, jest powszechnie uznawana. Jednocześnie pojawia się wiele kontrowersji i wątpliwości na temat możliwości wykreowania adekwatnej wizji człowieka na gruncie samej psychoterapii lub nawet, szerszej od niej zakresowo i tematycznie, psychologii. Zwraca się uwagę, że wypracowane na tym gruncie koncepcje człowieka zwykle charakteryzują się nadmiernym redukcjonizmem w kierunku psychologizmu, socjologizmu lub biologizmu (Siemanowski, 1996). Być może za ten typ tendencji odpowiedzialny jest charakter nauk szczegółowych, które ze względu na swoją aspektowość, wskazują zwykle sobie właściwy punkt widzenia, który determinuje charakter czytanej przez nie rzeczywistości. Jeżeli jednak tą rzeczywistością jest człowiek, to wówczas należy uwzględnić ten fakt w kontekście oceny wyników poszczególnych nauk. Z tego też tytułu psychologia jest szczególnie narażona na potencjalny błąd pars pro toto polegający na sprowadzeniu, w opisie i wyjaśnianiu całej złożonej treści składającej się na obraz ludzkiej natury, do perspektywy jednej teorii lub badanej aktualnie funkcji lub właściwości. Uznanie, w ślad za nieuniknioną aspektowością ujmowania człowieka w konkretnych naukach szczegółowych, w tym również w psychologii, oczywistości faktu jedynie fragmentarycznego poznania, jakim dysponują konkretne nauki, wydaje się warunkiem koniecznym i jednocześnie punktem wyjścia procesu metodologicznej ochrony przed nieuprawnioną redukcją obrazu człowieka.

Pokusa poznawcza, jaką jest proste ujmowanie rzeczywistości w swoistym monizmie epistemologicznym, zdaje się torować drogę dla tych redukcjonistycznych tendencji również w psychoterapii. Przykładem tego zjawiska może być chociażby, często obecne w rozważaniach i teoriach psychologicznych, zacieranie różnicy między psychiczną a duchową sferą ludzkiego funkcjonowania. Trudno jest wyobrazić sobie, że jakiekolwiek badania empiryczne są w stanie wskazać tożsamość obu sfer lub nieobecność którejś z nich. Wnioski dotyczące tej dystynkcji są w związku z tym wyciągane raczej na podstawie określonych założeń teoretycznych stosowanych do interpretacji badań. Na ten szczególny rodzaj redukcjonizmu zwracał uwagę Viktor Frankl, traktując go jako błąd wynikający z negacji autonomiczności aspektu duchowości ludzkiej (Frankl, 1976).

W kontekście innej redukcyjnej tendencji w psychologii, nazwanej przez historyków nauki socjologizmem, istnieje ryzyko sprowadzenia rozumienia obrazu człowieka jedynie do bycia elementem struktury społecznej, pomijając tym samym jego konstytutywne aspekty indywidualne, w tym na przykład fenomen wolności człowieka, w znacznej mierze wymykający się socjologicznym analizom. W modelu biologicznym natomiast istotnych aspektów opisu natury człowieka upatruje się, przede wszystkim, w uwarunkowaniach popędowych i mechanizmach ewolucyjnych. Jakkolwiek każda z tych koncepcji wskazuje na realny i doniosły aspekt ludzkiego funkcjonowania, żadna z nich w swoim ujęciu nie wyczerpuje w pełni złożonego i wielomodalnego obrazu człowieka. Tym samym oparcie psychoterapii na którejkolwiek redukcjonistycznej koncepcji należy uznawać za co najmniej niewystarczające i bez wątpienia brzemienne w skutki dla samej praktyki terapeutycznej (Bergin, 1991).

Kolejną trudnością, obok tendencji redukcjonistycznych w uprawianiu psychologii, jest niejasny status metodologiczny teorii psychologicznych. Zbigniew Spendel zwraca uwagę na dewaluację pojęcia teorii w naukach społecznych uwidaczniającą się przede wszystkim w braku metodologicznych ram i określeń tego, czym jest teoria, a także w braku rozróżnienia pomiędzy teorią a dowolnym zbiorem twierdzeń. Według Spendela współcześnie swobodnie korzysta się z pojęć "teoria psychologiczna", jak i "psychologia teoretyczna", a same teorie mają często bardziej literacki niż naukowy charakter (Spendel, 2014). Biorąc pod uwagę, że Słownik teorii psychologicznych zawiera ponad 2000 haseł, wydaje się, że powyższe uwagi nie są pozbawione realistycznej oceny zjawiska (Roeckelein, 2006). Warto zaznaczyć, że mowa tu o trudnościach dotyczących teorii empirycznych. Spendel przestrzega przed pokusą łatwego uprawiania pseudonauki w postaci tworzenia teorii psychologicznych oderwanych od badań (Spendel, 2010). Według tego autora psychologia teoretyczna powinna być subdyscypliną metodologii badań psychologicznych, a nie subdyscypliną psychologii błędnie uzurpującą sobie metodologiczne uprawnienia do wyjaśniania zagadnień podstawowych. Jak stwierdza Spendel:

[...] psychologia od zarania swych dziejów niewątpliwie stała i nadal stoi przed szeregiem trudnych, by nie rzec - kłopotliwych problemów (skądinąd właśnie "teoretycznych") niejako "z najwyższej półki", próbami rozwiązania których przez stulecia zajmowano się w ramach re?eksji filozo?cznej, choć być może przynajmniej niektóre z nich wymagałby pewnego przeformułowania na pytania rozstrzygalne przez naukę empiryczną (Spendel, 2014, s. 60).

Do owych "kłopotliwych problemów", do których docierają psychologowie, a które przynależą zakresowo do zagadnień filozoficznych, Spendel zalicza między innymi zagadnienia intencjonalności, świadomości, wolnej woli czy problemu body-mind. Zwraca też uwagę na problem przekładalności wniosków filozoficznych na język nauk empirycznych, który również, przynajmniej w jakimś zakresie, będzie występował w kontekście stosowania rozstrzygnięć filozoficznych w psychoterapii.

Pojawia się w tym kontekście także problem wiarygodnego uzasadnienia tego, co właściwe można poznać oraz wartości poznawczej rezultatów osiąganych przez psychologię. Czy poznawcze ambicje psychologów całościowego wyjaśniania fenomenu człowieka są możliwe do zrealizowania w metodologii wyjaśniania psychologicznego?

Psychologia, niezależnie od tego, czy w konkretnej swojej wersji skłania się ku metodologii właściwej naukom przyrodniczym, czy też raczej bliższa jest jej perspektywa humanistyczna i społeczna, formułując wygenerowane na swoim polu wnioski, posługuje się najczęściej tak zwanymi zdaniami syntetycznymi, które odnoszą się wprawdzie do świata realnego, ale nie mają statusu prawd obiektywnie koniecznych. Są bowiem bardziej lub mniej uprawomocnionymi uogólnieniami z danych obserwacyjnych bądź są wyłącznie konstrukcjami hipotetycznymi. Hipotezy zaś z samej swojej natury zawierają dopuszczalność ich falsyfikacji (Popper, 1999). Powyższą metodologię można uznać za zasadną w kontekście badań poszczególnych zjawisk psychicznych i ich wzajemnych zależności oraz korelacji. W tym zakresie wiedza zdobyta na podstawie metodologii badawczej stosowanej w psychologii jest adekwatnie uzasadniona. Tym samym korzystanie w psychoterapii z osiągnięć psychologii winno się koncentrować raczej na jej ustaleniach poczynionych na temat konkretnych zjawisk. Psychologia, posługując się metodami charakterystycznymi dla nauk szczegółowych, ma z metodologicznego punktu widzenia ograniczone możliwości budowania całościowych teorii rozumienia człowieka.