WSTĘP
Jak korzystać z tej książki, aby zmienić swoje życie
Odkrycie "obrazu samego siebie" stanowi przełom w psychologii i w dziedzinie twórczej osobowości. Znaczenie obrazu samego siebie jest znane od wczesnych lat 50. XX wieku, jednak niewiele o nim pisano przed ukazaniem się Psychocybernetyki. Co ciekawe, działo się tak nie dlatego, że "psychologia obrazu siebie" nie działa, ale dlatego że działa tak zdumiewająco dobrze. Jak to ujął jeden z moich kolegów: "niechętnie publikuję moje ustalenia, zwłaszcza w tekstach dla laików, bo gdybym przedstawił niektóre historie przypadków i opisał te zdumiewające i spektakularne poprawy w osobowości, to zarzucono by mi, że przesadzam albo próbuję założyć sektę, albo jedno i drugie".
Ja również miałem podobne opory. Każda książka, jaką mógłbym o tym napisać, z pewnością zostałaby uznana przez niektórych moich kolegów za nieco nieortodoksyjną z kilku powodów. Po pierwsze to dość nietypowe, by chirurg plastyczny pisał o psychologii. Po drugie w niektórych kręgach zapewne za jeszcze bardziej nieortodoksyjne uznano by wyjście poza ciasny dogmat - "zamknięty system psychologii naukowej" - i szukanie odpowiedzi dotyczących ludzkiego zachowania w takich dziedzinach jak fizyka, anatomia oraz nowa nauka: cybernetyka.
Moim zdaniem każdy dobry chirurg plastyczny jest i musi być psychologiem, czy tego chce, czy nie chce. Kiedy zmieniasz twarz człowieka, to prawie zawsze zmieniasz też jego przyszłość. Jeśli zmieniasz czyjś wygląd fizyczny, to prawie zawsze zmieniasz też samego człowieka - jego osobowość, zachowanie - a czasem nawet jego podstawowe talenty i zdolności.
Piękno leży głębiej
Chirurg plastyczny nie zmienia tylko twarzy człowieka. Zmienia też jego wewnętrzne ja. Chirurgiczne ingerencje sięgają daleko pod skórę. Często wchodzą głęboko w psychikę. Już dawno temu uznałem, że to wielka odpowiedzialność i powinienem dowiedzieć się czegoś więcej o tym, co robię. Żaden odpowiedzialny lekarz nie próbowałby wykonać operacji plastycznej bez specjalistycznej wiedzy i odpowiedniego przeszkolenia. I podobnie uważam, że jeśli zmiana twarzy człowieka prowadzi również do zmiany jego wnętrza, to moim obowiązkiem jest zdobyć specjalistyczną wiedzę również w tej dziedzinie.
Niepowodzenia, które doprowadziły do sukcesu
W poprzedniej mojej książce, napisanej ponad 20 lat temu (New Faces - New Futures, 1936), przedstawiłem zbiór przypadków, w których zabiegi chirurgii plastycznej, a zwłaszcza operacje plastyczne twarzy, otworzyły wielu ludziom drzwi do nowego życia. Pisałem tam o zdumiewających zmianach osobowości człowieka, które często zachodzą zupełnie nagle i spektakularnie, gdy dokona się zmian w jego twarzy. Byłem niezmiernie uradowany moimi sukcesami w tym zakresie. Ale podobnie jak Sir Humphry Davy, nauczyłem się więcej z moich porażek niż z sukcesów.
Niektórzy pacjenci po operacji plastycznej twarzy nie wykazywali żadnych zmian w osobowości. W większości przypadków osoba, która miała uderzająco brzydką twarz albo jakiś "dziwaczny" defekt, po chirurgicznej korekcie doświadczała niemal natychmiastowego (zwykle w ciągu 21 dni) wzrostu samooceny i pewności siebie. Jednak w niektórych przypadkach pacjenci nadal mieli poczucie niższości, czuli się gorsi. Krótko mówiąc, ci "nieudacznicy" nadal się czuli i zachowywali dokładnie tak, jakby nadal mieli brzydką twarz.
To mi uświadomiło, że sama rekonstrukcja wyglądu fizycznego nie jest "prawdziwym" kluczem do zmian w osobowości. Było coś innego, na co zwykle wpływa chirurgia twarzy, ale nie zawsze. Kiedy to "coś innego" ulega rekonstrukcji, zmienia się cały człowiek. Kiedy to "coś innego" nie zostaje zrekonstruowane, człowiek pozostaje taki sam, choć jego cechy fizyczne mogły zostać całkowicie odmienione.
Twarz osobowości
Było tak, jakby sama osobowość miała "twarz". Ta nie fizyczna "twarz osobowości" wydawała się prawdziwym kluczem do zmiany osobowości. Jeśli pozostawała oszpecona, zniekształcona, "brzydka" czy w jakiś sposób gorsza, to człowiek w swoim zachowaniu nadal odgrywał tę rolę, bez względu na zmiany w fizycznym wyglądzie. Jeśli tę "twarz osobowości" udało się zrekonstruować, jeśli można było usunąć stare blizny emocjonalne, to zmieniał się sam człowiek, nawet bez chirurgii twarzy. Odkąd zacząłem zgłębiać tę dziedzinę, odkrywałem coraz więcej zjawisk, które potwierdzały, że "obraz samego siebie", mentalny i duchowy wizerunek lub "portret" samego siebie, jest prawdziwym kluczem do osobowości i zachowania. Więcej o tym w pierwszym rozdziale.
Prawda jest tam, gdzie ją znajdziesz
Zawsze uważałem, że należy iść wszędzie tam, gdzie to konieczne, aby znaleźć prawdę, nawet jeśli trzeba przekroczyć międzynarodowe granice. Kiedy wiele lat temu postanowiłem zostać chirurgiem plastycznym, niemieccy lekarze byli w tej dziedzinie daleko przed resztą świata. Pojechałem zatem do Niemiec.
W moich poszukiwaniach "obrazu samego siebie" również musiałem przekraczać granice, ale niewidoczne. Chociaż w psychologii uznawano istnienie obrazu siebie i jego roli w ludzkim zachowaniu, to odpowiedź psychologii na pytanie, w jaki sposób obraz samego siebie wywiera wpływ, jak tworzy nową osobowość, co się dzieje w układzie nerwowym, kiedy zmienia się obraz samego siebie, brzmiała: "jakoś".
Większość odpowiedzi znalazłem w nowej nauce - cybernetyce - która przywróciła teleologię jako szanowaną koncepcję naukową. To dość dziwne, że cybernetyka wyrosła z prac fizyków i matematyków, a nie psychologów, zwłaszcza że zajmuje się teleologią - dążeniem do celu, nakierowanymi na cel działaniami systemów mechanicznych. Cybernetyka wyjaśnia "co się dzieje" i "co jest konieczne" w celowym zachowaniu maszyn. Psychologia, z całą jej osławioną wiedzą o ludzkiej psychice, nie potrafiła zadowalająco wyjaśnić prostych sytuacji celowego działania, np. jak to możliwe, że człowiek jest w stanie podnieść ołówek z biurka. Ale fizyk miał wyjaśnienie. Zwolennicy wielu teorii psychologicznych przypominali trochę ludzi, którzy spekulują, co jest w kosmosie i na innych planetach, ale nie potrafią powiedzieć, co znajduje się na ich własnym podwórku.
Cybernetyka umożliwiła ważny przełom w psychologii. Sam nie przypisuję sobie żadnej zasługi w tym względzie poza tym, że go dostrzegłem.
Fakt, że ten przełom nastąpił dzięki pracy fizyków i matematyków, nie powinien nas dziwić. Każdy przełom w nauce zazwyczaj pochodzi spoza systemu. "Eksperci" są najlepiej zaznajomieni z wiedzą wypracowaną w ramach wyznaczonych granic danej nauki. Każda nowa wiedza musi zwykle pochodzić z zewnątrz - nie od "ekspertów", ale od kogoś z całkowicie świeżym spojrzeniem.
Pasteur nie był lekarzem. Bracia Wright nie byli inżynierami aeronautyki, tylko mechanikami od rowerów. Einstein, ściśle rzecz biorąc, nie był fizykiem, lecz matematykiem. A jednak jego odkrycia matematyczne wywróciły do góry nogami wszystkie ulubione teorie fizyków. Skłodowska-Curie nie była lekarzem, lecz fizykiem, a mimo to wniosła istotny wkład do nauk medycznych.
Jak możesz wykorzystać tę nową wiedzę
W tej książce staram się nie tylko przekazać ci tę nową wiedzę z dziedziny cybernetyki, ale również pokazać, jak możesz ją wykorzystać w swoim życiu, aby osiągać cele, które są dla ciebie ważne.
Zasady ogólne
Obraz samego siebie jest kluczem do ludzkiej osobowości i ludzkiego zachowania. Jeśli zmieni się obraz samego siebie, to zmieni się też osobowość i zachowanie.
Ale to nie wszystko: obraz samego siebie wyznacza granice indywidualnych osiągnięć. Określa, co możesz, a czego nie możesz zrobić. Poszerzając obraz samego siebie, poszerzasz "obszar tego, co możliwe". Rozwój adekwatnego, realistycznego obrazu siebie sprawia, że człowiek zdaje się mieć nowe zdolności i talenty - dosłownie zmienia porażkę w sukces.
Psychologia obrazu samego siebie nie tylko udowodniła swoje zalety, ale wyjaśnia też wiele zjawisk, które od dawna były znane, ale w przeszłości nie były właściwie rozumiane. Na przykład mamy dzisiaj niepodważalne dowody kliniczne w psychologii indywidualnej, medycynie psychosomatycznej i psychologii pracy, że istnieją typy osobowości, które "predysponują do sukcesu", oraz takie, które "predysponują do porażki"; takie, które "sprzyjają szczęściu", oraz takie, które "prowadzą do nieszczęścia"; takie, które "służą zdrowiu", oraz takie, które "wpędzają w chorobę". Psychologia obrazu samego siebie rzuca światło na takie dane oraz na wiele innych obserwowalnych faktów życia. Rzuca nowe światło na "moc pozytywnego myślenia", a co ważniejsze, wyjaśnia, dlaczego ono "działa" w przypadku jednych osób, a nie "działa" w przypadku innych. ("Myślenie pozytywne" faktycznie "działa", gdy jest spójne z obrazem siebie danej osoby. A dosłownie nie może "działać", kiedy jest niespójne z obrazem samego siebie - dopóki ten obraz nie zostanie zmieniony).
Aby zrozumieć psychologię obrazu samego siebie i wykorzystać ją we własnym życiu, musisz poznać mechanizm, który ten obraz wykorzystuje do osiągnięcia swojego celu. Jest wiele dowodów naukowych na to, że ludzki mózg i układ nerwowy działają celowo, zgodnie ze znanymi zasadami cybernetyki, aby osiągnąć cele jednostki. Jeśli chodzi o funkcję, to mózg i układ nerwowy stanowią wspaniały i skomplikowany "mechanizm dążący do celu", swego rodzaju wbudowany automatyczny system sterowania, który działa dla ciebie jako "mechanizm sukcesu", albo przeciwko tobie jako "mechanizm porażki", w zależności od tego, jak "TY", jako operator, będziesz się nim posługiwał i jakie cele mu wyznaczysz.
Na ironię zakrawa fakt, że cybernetyka, która powstała jako nauka o maszynach i zasadach działań maszyn, przyczynia się w dużej mierze do przywrócenia godności człowieka jako niepowtarzalnej, twórczej istoty. Psychologia, która powstała jako nauka o ludzkiej psychice czy duszy, niemal się zakończyła, pozbawiając człowieka duszy. Behawioryści, którzy nie rozumieli ani człowieka, ani jego maszyny - i w konsekwencji mylili jedno z drugim - mówili nam, że myśl jest jedynie ruchem elektronów, a świadomość tylko działaniem chemicznym. "Wola" i "cel" to tylko mity. Cybernetyka, która zaczęła się od badania maszyn, nie popełnia takiego błędu. Nie mówi nam, że człowiek jest maszyną, ale że człowiek ma i wykorzystuje maszynę. Co więcej, mówi nam, jak ta maszyna działa i jak można ją wykorzystać.
Sekretem jest doświadczanie
Obraz samego siebie zmienia się, na lepsze lub gorsze, nie dzięki samemu intelektowi czy dzięki wiedzy intelektualnej, lecz dzięki "doświadczaniu". Świadomie albo nieświadomie ukształtowałeś swój obraz samego siebie poprzez twórcze doświadczanie w przeszłości. Możesz go zmienić w ten sam sposób.
To nie dziecko, które uczy się o miłości, lecz dziecko, które doświadczyło miłości, wyrasta na zdrowego, szczęśliwego, dobrze przystosowanego człowieka. Nasz obecny stan pewności siebie i opanowania jest efektem tego, czego doświadczyliśmy, a nie tego, czego nauczyliśmy się intelektualnie.
Psychologia obrazu samego siebie wypełnia też lukę - i rozwiązuje widoczne konflikty - między różnymi metodami terapeutycznymi, jakie się dzisiaj stosuje. Stanowi wspólny mianownik dla bezpośredniej lub pośredniej pomocy psychologicznej, psychologii klinicznej, psychoanalizy, a nawet autosugestii. Wszystkie te dziedziny w ten czy inny sposób wykorzystują twórcze doświadczanie do budowy lepszego obrazu samego siebie. Niezależnie od teorii, to właśnie w istocie się dzieje, na przykład w "sytuacji terapeutycznej" kreowanej w szkole psychoanalitycznej. Analityk nigdy nie krytykuje, nie wyraża dezaprobaty, nie moralizuje, nigdy nie jest zaszokowany, gdy pacjent wylewa swoje lęki, ujawnia swoje uczucie zawstydzenia, swoje poczucie winy i swoje "złe myśli". Pacjent, być może po raz pierwszy w życiu, doświadcza akceptacji jako człowiek; "czuje", że jego ja ma wartość i godność; zaczyna akceptować siebie i pojmować swoje ja w nowy sposób.
Nauka odkrywa "syntetyczne" doświadczanie
Kolejne odkrycie, tym razem w dziedzinie psychologii eksperymentalnej i klinicznej, pozwala nam wykorzystać "doświadczanie" jako bezpośrednią i kontrolowaną metodę zmiany obrazu samego siebie. Rzeczywiste doświadczenia mogą być surowym i bezwzględnym nauczycielem. Wrzuć człowieka do wody, a to doświadczenie może nauczyć go pływać. To samo doświadczenie może jednak sprawić, że ktoś inny utonie. Wojsko "zrobi mężczyznę" z wielu młodych chłopców. Ale bez wątpienia u wielu może wywołać nerwicę. Od wieków wiadomo, że "sukces rodzi sukces". Uczymy się skutecznie działać, doświadczając sukcesu. Wspomnienia o wcześniejszych sukcesach działają jak wbudowany "magazyn informacji", który daje nam pewność siebie, gdy mierzymy się z obecnymi zadaniami. Ale jak człowiek może czerpać ze wspomnień o wcześniejszych sukcesach, jeśli doświadczył tylko niepowodzeń? Jego trudne położenie przypomina sytuację młodzieńca, który nie może znaleźć pracy, bo nie ma doświadczenia, a nie może zdobyć doświadczenia, bo nie ma pracy.
Ten problem został rozwiązany dzięki innemu ważnemu odkryciu, które pozwala nam, praktycznie rzecz biorąc, syntetyzować doświadczanie, dosłownie tworzyć je i kontrolować w laboratorium naszego umysłu. Zarówno psychologia eksperymentalna, jak i kliniczna dowiodły ponad wszelką wątpliwość, że ludzki układ nerwowy nie jest w stanie odróżnić faktycznego doświadczania od doświadczania, które jest żywo i szczegółowo wyobrażone.
Chociaż może się wydawać, że to przesadne stwierdzenie, w tej książce przeanalizujemy eksperymenty laboratoryjne, w których takie "syntetyczne" doświadczanie wykorzystywano bardzo praktycznie do poprawy umiejętności rzucania lotkami czy trafiania do kosza w koszykówce. Zobaczymy, jak działa ono w życiu osób, które wykorzystywały je, aby poprawić swoje umiejętności publicznego przemawiania, pokonać lęk przed dentystą, rozwinąć opanowanie w sytuacjach społecznych, zbudować pewność siebie, sprzedać więcej towarów, stać się lepszym szachistą - i praktycznie w każdej innej sytuacji, w której "doświadczanie" przynosi sukces. Przyjrzymy się zdumiewającemu eksperymentowi, w którym dwóch wybitnych psychologów tak zaaranżowało sytuację, by osoby cierpiące na nerwicę mogły doświadczać "normalnie" - i dzięki temu je wyleczyli!
Być może najważniejsze jest to, że dowiemy się, jak chronicznie nieszczęśliwi ludzie nauczyli się cieszyć życiem poprzez "doświadczanie" szczęścia!
Sekret wykorzystania tej książki do zmiany swojego życia
Książka ta została zaprojektowana nie tylko do czytania, ale też do doświadczania.
Czytając książkę, możesz zdobywać informacje. Ale żeby jej "doświadczyć", musisz twórczo reagować na informacje. Nabywanie informacji jest bierne. Doświadczanie jest aktywne. Kiedy "doświadczasz", coś się dzieje w twoim układzie nerwowym i mózgu. Tworzą się nowe "ślady pamięciowe" i "wzorce neuronalne", które są zapisywane w substancji szarej twojego mózgu.
Książka ta została tak zaprojektowana, by dosłownie zmusić cię do "doświadczania". Przywoływane historie przypadków zostały celowo ograniczone do minimum. Zamiast tego proszę cię o wniesienie własnych "historii przypadków" poprzez wykorzystanie własnej wyobraźni i pamięci.
Na końcu rozdziałów nie zamieszczam żadnych podsumowań. Zamiast tego proszę, abyś sam odnotował najważniejsze kwestie, które uznasz za kluczowe i warte zapamiętania. Lepiej przetrawisz informacje zawarte w tej książce, jeśli sam dokonasz analizy i podsumowania poszczególnych rozdziałów.
Wreszcie w całej książce znajdziesz pewne rzeczy do zrobienia oraz praktyczne ćwiczenia. Ćwiczenia te są proste i łatwe, ale muszą być wykonywane regularnie, jeśli chcesz wyciągnąć z nich maksymalne korzyści.
Wstrzymaj się z oceną przez 21 dni
Nie zniechęcaj się, jeśli będziesz miał wrażenie, że nic się nie dzieje, gdy zaczniesz praktykować opisane w tej książce techniki zmiany obrazu samego siebie. Wstrzymaj się z oceną - i kontynuuj praktykę - przez co najmniej 21 dni.
Zwykle potrzeba co najmniej 21 dni, aby nastąpiła zauważalna zmiana w obrazie mentalnym. Po operacji plastycznej przeciętny pacjent potrzebuje około 21 dni, aby przyzwyczaić się do nowej twarzy. Po amputacji ręki czy nogi przez około 21 dni utrzymuje się "kończyna fantomowa". W nowym domu trzeba mieszkać przez około trzy tygodnie, aby zacząć "czuć się jak w domu". Te i inne powszechnie obserwowane zjawiska wskazują, że potrzeba minimum 21 dni, aby stary obraz mentalny mógł zostać zastąpiony przez nowy.
Dlatego odniesiesz więcej korzyści z tej książki, jeśli wypracujesz wewnętrzną zgodę na to, by wstrzymać się z krytyczną oceną przez co najmniej trzy tygodnie. W tym czasie nie sprawdzaj ciągle, jak ci idzie, nie staraj się mierzyć swoich postępów. Przez te 21 dni nie spieraj się intelektualnie z przedstawionymi tu ideami, nie prowadź wewnętrznej debaty, czy będą działać, czy nie. Wykonuj ćwiczenia, nawet jeśli będą ci się wydawały niepraktyczne. Wytrwale odgrywaj nową rolę, myśl o sobie w nowy sposób, nawet jeśli będziesz miał poczucie, że kryje się w tym jakaś hipokryzja, nawet jeśli ten nowy obraz samego siebie będzie się wydawał trochę niewygodny czy "nienaturalny".
Idei i koncepcji opisanych w tej książce nie da się ani udowodnić, ani obalić za pomocą intelektualnych argumentów i dyskusji. Ale można je sobie udowodnić, praktykując je i samemu oceniając wyniki. Proszę tylko, byś wstrzymał się z krytyczną oceną i analizą przez 21 dni - w ten sposób dasz sobie szansę na udowodnienie albo obalenie ich zasadności w twoim własnym życiu.
Budowanie właściwego obrazu samego siebie jest czymś, co powinno trwać przez całe życie. To jasne, że przez trzy tygodnie nie da się osiągnąć całego życiowego rozwoju. Ale można w tym czasie doświadczyć poprawy - a czasami ta poprawa jest dość radykalna.
Czym jest sukces?
Ponieważ w tej książce często mówię o "sukcesie", myślę, że warto na początku zdefiniować to pojęcie.
W moim rozumieniu "sukces" nie wiąże się z symbolami prestiżu, ale z twórczym dokonaniem. Właściwie "sukces" nigdy nie powinien być celem samym w sobie, ale każdy powinien próbować realizować ważne cele i "cieszyć się powodzeniem". Dążenie do "sukcesu" w sensie nabywania symboli prestiżu czy zewnętrznych oznak powodzenia prowadzi do nerwicy, frustracji i nieszczęścia. Dążenie do "skutecznej realizacji celu" przynosi nie tylko sukces materialny, ale poczucie satysfakcji, spełnienia i szczęścia.
Noah Webster określił sukces jako "satysfakcjonujące osiągnięcie celu, do którego się dążyło". Twórcze dążenie do celu, który jest dla ciebie ważny ze względu na twoje głębokie potrzeby, aspiracje i zdolności (a nie symbole, jakich spodziewają się po tobie "Kowalscy"), przynosi sukces i daje poczucie szczęścia, ponieważ funkcjonujesz zgodnie ze swoją naturą. Człowiek jest z natury istotą, która dąży do celu. A ponieważ "tak jest zbudowany", nie jest szczęśliwy, jeśli nie funkcjonuje tak jak powinien - jako osoba dążąca do celu. Prawdziwy sukces i prawdziwe szczęście nie tylko idą w parze, ale nawzajem się wzmacniają.
Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki