Przysmaczki polskiej kuchni - Zenonim Ancyporowicz

Kup ebooka

2.00 zł
1.72 zł (2,00 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

PONIEDZIAŁEK.

 

W dzień zaś następny poniedziałkowy,

Niech rosół tęgi będzie perłowy,

Zniego zaś dróbki - sos agrestowy,

Zresztą i pieczeń z tłustej sztufady

W occie maczanej

I szpikowanej

Jaką dziś od nas daleki

Jadł zawsze przed liczne wieki

Stefan Batory z naszemi dziady.

A jeśli grono powiększy niewiasta,

I czuć się daje potrzeba ciasta,

Zrywaj kwiat dyni żółto-zielony,

I dawaj w smalcu gęsim smażony.

 

II. Kwiat dyni.

 

Przyrządziwszy ciasto, jakie zwyczajnie zarabia się do smażenia jabłek, należy zerwać pięknie rozkwitłe kwiaty dyni i oczyściwszy je z owadów, zmaczać w rzeczonym wyżej ciaście, a następnie smażyć w szmalcu jak zwykle się smażą pączki i posypawszy cukrem, stawić na stole. Zwraca się tu uwaga, że w cukrze ma być cynamon. -

 

PRZEMOWA.

 

Łaskawi Czytelnicy! - raczcie przebaczyć ubóstwu i nędzy tej książki, pod względem jej układu i stylu, gdyż od dzieciństwa,

Czytać i pisać tylko nauczona,

A zawsze rądlom szczerze poświęcona,

niemiałam nawet czasu, myśleć o Słowackim i jego dziełach, o których dziś jako emerytka, a tem samem swobodniejsza - dowiaduję się. Wrodzony zaś talent do poezyi we mnie, jak raczycie zauważyć w dalszym biegu tego pisma, wykształcił się na pięknych wzorach nieśmiertelnego Baki, którego poważne, a tak śilnie do serca przemawiające dzieła, w chwilach wolnych od pracy i zatrudnień z wiarą i czcią czytałam.

Szczęśliwą więc jestem i powiem że stokroć szczęśliwszą będę - jeżeli po przeczytaniu tej książeczki raczycie wydać o mnie zdanie: żem zawsze była dobrą kucharką i

Że chociaż jestem z rodu kobiety,

A jednakże, z tem wszystkiem niestety!

Nieodrodna i prawa siostra Baki,

Co w Wilnie zażył śmiertelnej tabaki.

 

Pisałam w Warszawie - pod strychem.

najniższa sługa

 

Fruzia.

 

UWAGA.

 

Przepisy w tej małej książce zawarte, czerpane są z długo-letniego doświadczenia, co zaś do postrzeżeń nad światem i udzielonych rad kucharkom, te wyjęte z kronik bystrego badacza ludzkich czynów i prawdziwego znawcy tego wszystkiego, co rozum odbiera,

I wpływ najgorszy na niego wywiera.

Czytać więc tę broszurę potrzeba z nadzieją rychłej poprawy ludzi czczych, próżnych i nałogowych - a słuchać ją z wiarą i ufnością, - że wszystko to być musi prawdą,

Kiedy tak napisano,

A później drukowano. -

Wydawca.

 

 

PODNIEBIENIU I ŻARŁOCZNOSCI GASTRONOMÓW

poświęcam

najniższa sługa

 

Autorka.

 

Człowieku!

Jedz, lecz ostróżnie, bo temu jest biada,

Kto wiele i nad miarę się objada.

 

Moralista.

 

Projekt okładki: Juliusz Susak

 

Na okładce: Giuseppe Arcimboldo (1527-1593), Jesień,

licencja: public domain,

źródło: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Giuseppe_Arcimboldo_-_Autumn,_1573.jpg

 

Wydanie według edycji z roku 1850.

Zachowano oryginalną pisownię.

 

? Wydawnictwo Armoryka

 

Wydawnictwo Armoryka

ul. Krucza 16

27-600 Sandomierz

http://www.armoryka.pl/

 

ISBN 978-83-7950-488-6