Przez nica i cacy - Kacper Bartczak

Kup ebooka

24.00 zł
19.92 zł (24,00 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Strefa błędów urojonych(2000, wyd. biblioteka)

.

Człowiek znikąd

Zawsze trzeba komponować I co z tego

zostanie po kilku wódkach Te Zespoły Szkół

Hotelarskich małe gastronomie i inne

komunikaty Ludzie schowani za twarzami

zapominają o nich i twarze zostają same

Argument brzóz przy autostradzie był anachroniczny

Ich umykający bezruch nie przekonywał

Interesowały go samochody Ruch świateł

spajał zapomniane rozmowy w klarowne twierdzenia

których dowody rodzą się za późno

Rzeczywiście rytm oczyszcza z grzechu

Jest tylko ciężar ciała który rozpuszczasz

w błękicie gdy wychodzisz w górę

z obu nart Śnieg się wyjaśnia

ale cały zjazd jest doskonale bezcelowy

.

Łowca zbiegłych okoliczności

Świat biegnie w zupełnie innym kierunku a mnie

obchodzą wariatka na skrzyżowaniu mężczyzna

z pustą butelką i dzierlatka w mini na szczycie

ruchomych schodów Ciągi pojazdów i liczb wyminą się

sprawnie w jednej sekundzie i ujrzysz całą prawdę

o prehistorii chwili która wykwita za plecami

niczym zastygła eksplozja naszych najśmielszych oczekiwań

Takie przypadki się zdarzają a nawet jeśli nic

nie dzieje się przypadkiem nie należy wpadać w panikę

Istnieje inny punkt widzenia Zgiełk tych dni

uleci jak fascynujący majak o geniuszu

hipotetycznych kultur Zostanie białe tło

pocałunek kobiety o tysiącu twarzy

której ciała nie da się dotknąć Badania trwają

ale z tych obserwacji nic nie wynika Dlatego

wynika z nich więcej Nareszcie możesz z czystym sumieniem

rozliczyć się z uniesień na widok obłoków

w nowoczesnych elewacjach wieżowców

.

Ten kraj jest zielony

Ten kraj jest zielony a ja między innymi

pasażerami wciśnięty w róg przedziału

dla palących systematycznie przesiąkam

tęsknotami które rosną wtopione w propozycje

krajobrazu i wtedy zjawiają się nowe

interpretacje zdarzeń Co z nich zostanie

po zderzeniu z płynnymi formami racjonalności

gdy zaczniemy tłumaczyć sens sinego koloru dali

na któryś ze znanych języków Ten kraj

jest zielony lekko pofałdowany

i są w nim pola i pomniki a także serca

w urnach i sarkofagach ale nikt inny

tu nie mieszka tylko ty w porannym blasku

gdy przewracasz kartki i od nowa recytujesz

sprzeczne wyznanie wiary Kochamy

te strony i chcemy tu zostać ale prędzej

czy później zwracamy się ku poszukiwaniom

rytmu kroków który wyłożyłby paradoks

słonecznego popołudnia w samym sercu

deszczowego lata gdy pociąg kończy bieg

Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki