Przebudzenie - Agnieszka Jupowicz

Kup ebooka

2.84 zł
2.36 zł (2,40 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Narodziny

Jesteś sama, dookoła ciemność,

która dobrym mrokiem cię otacza.

Jesteś sama, choć czujesz tą jedność

z kimś tak bliskim, lecz co to oznacza?

Nic nie widzisz w tej mrocznej czerwieni,

a z otchłani słychać głosy dziwne.

Wkoło ciemność miłością się mieni,

Tobie serce drży w strachu dziecinne.

Nagle, gdzieś tam, na końcu tunelu,

widzisz gwiazdę lśniącą blaskiem złotym.

Lecisz do niej, tak jak wcześniej wielu,

chociaż nie wiesz co cię czeka potem.

Ciemny tunel długi jest i ciasny.

Z wielkim trudem w środku się posuwasz.

Jednak promień tej gwiazdy tak jasny,

coraz lepiej w swych dłoniach wyczuwasz.

Wreszcie widzisz przed sobą blask złoty,

w małe rączki chcesz chwycić to cudo.

Jednak ciągle masz jakieś kłopoty,

światła nigdy się złapać nie uda.

Wkoło światło jasne cię otula,

nie ma nocy, nie jesteś już sama.

Wielka miłość ciałko twe przytula.

A ta miłość nazywa się ... mama.

Mamo

Ufałam

ci mamo nad życie,

Płakałam

też z żalu gdzieś skrycie.

Kochałam

mym sercem dziecinnym,

lękałam się

wrzasków twych dziwnych.

Tuliłam

do ramion twych ciepłych,

kuliłam

od spojrzeń twych wściekłych.

Czekałam

na objaw miłości,

dawałam

ci dużo radości.

Odeszłaś...

bez słowa żadnego.

I poszłaś

do Boga swojego.

Zostałam

tu sama nad grobem,

klęknęłam

nad wielkim wykopem.

Rozczulił

się anioł w niebiosach,

przytulił

dziewczynkę w warkoczach.

Poczułam

już spokój na sercu.

Zasnęłam

na liści kobiercu.