REDAKCJA: Paweł Uklejski
SKŁAD: Krzysztof Remiszewski
PROJEKT OKŁADKI: Krzysztof Remiszewski
TŁUMACZENIE: Agata Parafjańczuk
Wydanie I
Białystok 2023
ISBN (EPUB): 978-83-8301-561-3
Tytuł oryginału: Taking Up the Runes. A Complete Guide to Using Runes in Spells, Rituals, Divination and Magic
Copyright ? 2005, 2021 by Diana L. Paxson
? Copyright for the Polish edition by Studio Astropsychologii, Białystok 2023
All rights reserved, including the right of reproduction in whole or in part in any form.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Bez uprzedniej pisemnej zgody wydawcy żadna część tej książki nie może być powielana w jakimkolwiek procesie mechanicznym, fotograficznym lub elektronicznym ani w formie nagrania fonograficznego. Nie może też być przechowywana w systemie wyszukiwania, przesyłana lub w inny sposób kopiowana do użytku publicznego lub prywatnego - w inny sposób niż "dozwolony użytek" obejmujący krótkie cytaty zawarte w artykułach i recenzjach.
Książka ta zawiera informacje dotyczące zdrowia. Wydawca dołożył wszelkich starań, aby były one pełne, rzetelne i zgodne z aktualnym stanem wiedzy w momencie publikacji. Tym niemniej nie powinny one zastępować porady lekarza lub dietetyka, ani też być traktowane jako konsultacja medyczna lub inna. Jeśli podejrzewasz u siebie problemy zdrowotne lub wiesz o nich, powinieneś koniecznie skonsultować się z lekarzem, zanim samodzielnie rozpoczniesz jakikolwiek program poprawy zdrowia. Wydawca ani Autor nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za jakiekolwiek negatywne skutki dla zdrowia, mogące wystąpić w wyniku stosowania zaprezentowanych w książce metod.
Bądź na bieżąco i śledź nasze wydawnictwo na Facebooku.
www.facebook.com/Wydawnictwo.Studio.Astropsychologii
15-762 Białystok
ul. Antoniuk Fabr. 55/24
85 662 92 67 - redakcja
85 654 78 06 - sekretariat
85 653 13 03 - dział handlowy - hurt
85 654 78 35 - www.talizman.pl - detal
strona wydawnictwa: www.studioastro.pl
Więcej informacji znajdziesz na portalu www.psychotronika.pl
PRZEDMOWA
To runy, które wykreśliłam dziś rano. Robię to niemal codziennie, od kiedy zaczął się lockdown. Opatruję je krótkim komentarzem, publikuję na Facebooku i wysyłam do ludzi z mojej listy mailingowej. Inni często je udostępniają. Czasem mi dziękują. Każdy z nas jest wdzięczny, kiedy moce Midgardu przemawiają poprzez runy, abyśmy mogli spojrzeć z nieco innej perspektywy na wszystkie wyzwania, przed którymi stawia nas życie.
Berkano, Ansuz, Dagaz
Tej wiosny odkryłam, że Berkano jest mocno powiązana z uzdrawianiem. Brzoza ma działanie przeciwbólowe i jest związana z boginią Frigg. Wśród jej dam dworu znajdziemy uzdrowicielkę Eir. Każdy z nas potrzebuje uzdrowienia, to fakt. Zastanówmy się jednak, w jakich sferach jest nam ono niezbędne? Druga runa to Ansuz, runa boga Odyna, związana z komunikacją, nad którą także powinniśmy pracować. Z kim jednakże chcemy rozmawiać? I jak? Trzecia runa - Dagaz - mówi, abym otworzyła oczy, cieszyła się nowym dniem i poszukiwała informacji na temat polityki i rozwoju medycyny, co może nam pomóc w uzdrowieniu.
Kiedy teraz piszę te słowa, od pierwszego wydania Taking up the runes (2005) upłynęło już piętnaście lat. Ja sama zajęłam się tym tematem bez mała trzy dekady temu. W niniejszym wydaniu poświęcam nieco uwagi połączeniu run i Tarota, co obecnie jest uznaną metodą przewidywania przyszłości, kiedy rodzimowierstwo zajmuje należne mu miejsce wśród nowoczesnego pogaństwa. Niestety w dzisiejszym świecie, zarówno runy, jak i tradycyjne wierzenia muszą mierzyć się z zagrożeniem płynącym od osób, które chcą wykorzystać je jako symbole białej supremacji. Othala, Tiwaz i Elhaz pojawiały się na flagach i emblematach neonazistowskich ugrupowań. Należy jednak pamiętać, że to, iż neonaziści uznają, że pewne cyfry mają jakieś tajemne znaczenie, nie powinno powstrzymywać nas przed wykonywaniem działań arytmetycznych. Z tego względu nie zamierzam porzucać run. Uważam, że jeśli neonaziści używają ich do negatywnych celów, naszym obowiązkiem jest przywrócenie im ich prawdziwego znaczenia, pokazanie, że mogą one być kluczem do kultury, w której nie istnieje koncept rasy (jeśli chcesz poczytać o tym więcej, polecam Our Troth: Heathen History, The Troth, 2020).
Oryginalna wersja opublikowanych w tej książce materiałów została stworzona na potrzeby moich pierwszych runicznych zajęć, które prowadziłam w 1988 roku. Rejony San Francisco Bay zawsze były pełne pogan. Te pierwsze warsztaty były sponsorowane przez Fellowship of the Spiral Path, uczestniczyli w nich bardzo różni ludzie. Tom Johnson, który właśnie robił doktorat ze skandynawistyki na University of California, uczył nas, jak wymawiać staronordyckie nazwy. Poeci, Paul Edwin Zimmer, Hilary Ayer i Leigh Ann Hussey pomagali nam przekształcić nowo zdobytą wiedzę w wiersze i pieśni. Każdy z nas wiedział co nieco o pogańskich tradycjach, ale rodzimowierstwo dopiero wykuwało sobie na nowo pozycję jako religia. Ja dowiedziałam się całkiem sporo o germańskiej mitologii, kiedy przygotowywałam się do napisania mojej powieści Brisingamen, chociaż jeszcze nie uznawałam się za rodzimowiercę. Poprzedniego lata przeżyłam jednak niesamowite spotkanie z bogiem Odynem, które opisałam w książce Odin (Weiser, 2017). Kiedy przygotowywałam się do zajęć, miałam wrażenie, że sam Pan run mi w tym pomaga.
Pod koniec roku przerobiliśmy już wszystkie 24 runy. Odkryliśmy, że każda z nich otwiera drzwi do pewnego aspektu germańskiej kultury i religii. Tworzyliśmy teraz grono utalentowanych, pełnych entuzjazmu ludzi. Nie planowaliśmy tego, ale stworzyliśmy grupę rodzimowierców i nazwaliśmy się Hrafnar, co oznacza "Kruki". Grupa ta jest aktywna do dziś. Okazało się, że studiowanie run to najlepsza droga do zapoznawania ludzi z germańskimi wierzeniami i starogermańską kulturą. Co kilka lat organizujemy te warsztaty ponownie i za każdym razem dowiadujemy się czegoś nowego. Ostatnio skupiliśmy się na anglosaskim futharku, razem z runami dodanymi, kiedy Germanie założyli swoje królestwa na brytyjskiej ziemi.
Gdy zaczynaliśmy, jedyną dostępną literaturą na temat run była książka R. I. Page, którą kupiłam w British Museum, i trzy publikacje Edreda Thorsona, wydane przez Weiser. A jednak na każdych kolejnych zajęciach, odkrywaliśmy nowe źródła informacji. Od tego czasu, aż do publikacji tej książki w 2005 roku, zapoznaliśmy się z pracami Freyi Aswynn, Kveldulfa Gundarssona i wielu innych. Na rynku pojawia się coraz więcej książek na temat run.
Niektóre z nich podchodzą do tematu czysto akademicko, wyjaśniając, skąd w ogóle wzięły się runy i jak używano ich na przestrzeni wieków. Inne są ezoteryczną ucztą, dzięki której wiemy, jak interpretować i używać run współcześnie. Na końcu tej książki znajdziesz listę polecanych przeze mnie książek.
Dzięki naszym warsztatom powstało także wiele rytuałów. W drugiej części niniejszej publikacji znajdziesz kilka z nich, ich pomysłodawcami są członkowie Hrafnar. Jestem ogromnie wdzięczna Hilary Ayer (*HA) za czar dobrej pogody w rytuale Ansuz/Thurisaz, Deborah Bender za jej słowa do Pór roku, Laurel Mendes za Kwiaty, Jennifer Tift za Pieśń run i Jimowi Grahamowi za wilczą medytację. Pozdrawiam także członków naszej społeczności, którzy odeszli już do Walhalli - Leigh Ann Hussey, autorkę materiałów opisanych (*LAH) w rytuale Hagalaz/Naudhiz, wezwanie Odyna w rytuale Eihwaz/Perthro, Runagaldr, pieśń "Wrzeciono" i "Zielone pędy kukurydzy"; Paula Edwina Zimmera (*PEZ), który napisał zaklęcie deszczu i błogosławieństwa w rytuale Ansuz/Thurisaz, teksty w rytuałach Yngvi/Nerthus i niektóre medytacje.
Chciałabym także podziękować członkom Hrafnar oraz The Troth, międzynarodowemu zrzeszeniu rodzimowierców (www.thetroth.org), dzięki którym mnóstwo się nauczyłam i w których odnalazłam inspirację. Dziękuję także uczestnikom moich warsztatów. Ich opinie i entuzjazm wzbogaciły nasze doświadczenia.
Kiedy zaczniesz uczyć się run, rozpoczniesz duchową podróż przez dziewięć światów i do krainy rządzonej przez serce.
Wes thu hal! Bądź zdrów!
Diana L. Paxson
18 czerwca 2020 r.
Berkeley, Kalifornia
WSTĘPDroga run
Run musisz szukać, rad najwspanialszych,
Rad mocy pełnych,
Rad siłą sławnych.
Rad Fimbulthulra (Wielkiego Mówcy), przez wielkich bogów wykutych
Rad wyszeptanych przez samego Hrópta (modlącego się)
("Hávamál": 141)
Ostatnimi czasy coraz więcej osób przejawia zainteresowanie tradycyjną duchowością. Nauki Indian mogą być doskonałe dla ludzi chcących żyć blisko ziemi; droga Celtów otwiera drzwi do innego świata, zaś orisza sprowadza bogów do ludzkiego świata. W tym spotkaniu różnych tradycji wierzenia starogermańskie pojawiają się relatywnie rzadko. Ich wpływy widzimy jednak w literaturze. Dla wielu z nas pierwsze spotkanie z runami zostało wyznaczone przez J. R. R. Tolkiena w jego Władcy pierścieni (należy jednak zaznaczyć, że chociaż Tolkien doskonale znał się na runach, z sobie tylko znanych powodów nieco w nich zamieszał, i tak Gandalfa zapisał jako FEHU , a nie GEBO ). Mamy tu święty alfabet, elegancki w formie, ze śladami jakiejś starożytnej tajemnicy. Co więcej, jest to sekret nordyckiego świata, Anglosasów i wikingów, których kultura legła u podstaw naszej własnej. W starogermańskim słowo run, runa oznacza tajemnicę, a ci, którzy życzą sobie je poznać, na pewno nie będą zawiedzeni. W nazwie indoeuropejskiej pojawia się ten sam przedrostek reu, który znaleźć można także w imionach hinduistycznego bóstwa Varuna oraz greckiego Ouranos, co może sugerować magiczne powiązania tego słowa. Jeśli spojrzymy na nie systemowo, stanie się jasne, iż są one swoistą mieszanką dźwięków i znaczeń. Korzystanie z mocy z run można przyrównać do uporządkowania chaosu we wszechświecie.
Trzeba jednak pamiętać, że runy są także praktyczne, tworzą elastyczny system i z niesamowitą gotowością otwierają się na tych, którzy pragną skorzystać z ich mądrości.
Kiedy myślisz o wykorzystywaniu run, pewnie pierwsze, co przychodzi ci do głowy, to komunikacja. Zaiste, tworzą one alfabet - zestaw symboli, z których można złożyć słowa. Ale przecież to nie dlatego są dla nas aż tak atrakcyjne. Alfabet łaciński stał się popularny na całym świecie pomimo tego (a może właśnie dlatego), że jego litery nigdy nie zyskały "świętego" znaczenia. W tym kontekście runy są trochę jak język hebrajski. Każda z liter ma znaczenie sama w sobie znacznie szersze, niż tylko reprezentowanie jakiegoś dźwięku.
Tak jak w alfabecie hebrajskim, każda z run ma swoją nazwę, powiązania, symbol i mnóstwo znaczeń. Dzięki temu otrzymujemy wspaniałe narzędzie do medytacji. Studiowanie run może być swoistym rytuałem przejścia, który obudzi nasze magiczne moce i pomoże w określeniu swojej własnej tożsamości. Mogą one być także wspaniałym powodem do zapoznania się z północnoeuropejską kulturą.
Dziś run najpowszechniej używa się we wróżbach. Kamienie lub żetony, na których wykreślono znaki runiczne, mogą być losowane, rozrzucane lub układane we wzory, jak karty Tarota. Run jednak jest mniej niż kart, więc odczytanie ich przesłania może wydawać się nieco bardziej skomplikowane, jednak dzięki praktyce, możemy odkryć ich głębię. Karty Tarota opatrzone są rysunkami, a każda z nich również posiada nazwę. Aby wróżyć z kart, musimy mieć choćby podstawową wiedzę o znaczeniu każdej z nich i rozumieć symbolikę wykorzystaną w konkretnej, używanej przez nas talii oraz potrafić je zinterpretować. Kiedy wróżysz z run, nie masz na podorędziu artystycznej wizji. Jednak proste formy runicznych kształtów przemawiają do nas bardziej bezpośrednio. Co więcej, runy możesz namalować na kamieniach lub zwykłej kartce papieru, aby móc skorzystać z ich niezwykłej mocy.
Trzeba jednak pamiętać, że runy to znacznie więcej niż narzędzia do wróżenia. W Eddach, świętych poematach północnych krajów, czytamy, że wykorzystywano je także do konstruowania potężnych zaklęć i amuletów. Można w tym celu używać samych znaków lub wplatać je w inskrypcje. To, w jaki sposób robili to wiedzący jest dość szczegółowo opisane, jednak nigdy nie znajdziemy w tych instrukcjach informacji, jakiej runy użyć do jakiego celu. Prawdopodobnie wiedza ta była ustnie przekazywana z pokolenia na pokolenie lub nabywana dzięki wykorzystaniu intuicji albo poprzez medytację, bądź też zsyłana bezpośrednio od bogów.
Aby efektywnie korzystać z mocy run potrzebujesz zarówno starej, jak i nowej wiedzy. Dzięki znajomości mitologii i kultury zrozumiesz znaczenie poszczególnych symboli na przestrzeni wieków. Pamiętaj, że magia wypływa z umysłu jej twórcy, więc znaczenie każdej runy będziesz opierać na swoim systemie wartości i swoich doświadczeniach. Żyjemy w globalnej wiosce, więc jeśli coś, co nie jest oryginalnie nordyckie może wpłynąć na interpretację znaczenia runicznych znaków, należy wziąć to pod uwagę. Nie wystarczy studiować jedynie nauk dawnych mistrzów. Trzeba je urzeczywistnić.
To prawda, że niegdyś runy kojarzone były niemal wyłącznie z duchowością i wierzeniami ludów krajów północnych, obecnie jednak przyciągają one ludzi z różnych kultur. Czy musisz mieć indiańskie pochodzenie, żeby interesować się szamanizmem? Absolutnie nie. W środowisku toczy się wieczna debata, czy więzy genetyczne mają jakieś znaczenie w magii. Dlatego wiele osób decyduje się na poszukiwanie źródeł magii w historii swoich przodków, aby uniknąć zbędnych konfliktów.
Ja sama jednak znam mnóstwo osób, których korzenie rodzinne sięgają Europy, a pomimo to z sukcesem praktykują rytuały pochodzące z afrykańskich lub wschodnich tradycji. Wyznawcy wiary Santeria w większości pochodzą z Afryki lub krajów Ameryki Południowej, a tańca słońca nie odtańczy nikt poza rdzennym Amerykaninem, to jednak wiele osób ma naturalny talent do posługiwania się magią odległych lądów. Bogowie patrzą na kolor naszej duszy, a nie skóry. Dziś duchowe tradycje stają się tak dostępne, jak jedzenie z różnych stron świata. Jeśli nasze ciało (którego genetyczne powiązania z naszymi przodkami są niezaprzeczalne) może strawić jajeczne bułeczki z Chin albo chilli z Meksyku, dlaczego tak trudno niektórym zrozumieć, że z warstwą duchową jest podobnie?
Członkowie starogermańskich plemion nie byli rasistami. Kiedy na trasie swoich migracji spotkali Hunów, potraktowali ich jak każde inne plemię - walczyli z nimi lub zawierali z nimi związki małżeńskie, w zależności od ówcześnie obowiązującej polityki. Wikingowie radośnie najeżdżali kogo tylko się dało i zewsząd przywozili niewolników. W tekście zatytułowanym "Vo?luspa" czytamy, że pierwsza na świecie wojna toczyła się pomiędzy Asami i Vanirami. Nie zakończono jej podbojem, ale ugodą i porozumieniem. Jeśli Vanirowie byli bogami najdawniejszych Europejczyków, których przyjmowały także ludy napływowe, możemy zrozumieć, że umiejętność nawiązywania porozumienia była dla Germanów ważna. Inna teoria mówi jednak, że to właśnie wyznawcy Vanirów byli tymi, którzy atakowali inne plemiona, przynosząc ze sobą nowe, skuteczniejsze sposoby uprawy roli.
Wczesne indoeuropejskie ludy wierzyły w reinkarnację. Zazwyczaj kojarzy się ją z Indiami, gdzie jest ona istotną częścią wyznawanej przez jej mieszkańców religii, jednak była ona także elementem wierzeń skandynawskich Celtów. Klany przyzwały duchy zmarłych w nadziei, że wstąpią w łona ich kobiet i narodzą się ponownie. Powszechnie uznawano, że właśnie tak się stanie, jednak kilka mitów i legend sugeruje, że nie zawsze tak było.
We współczesnych społecznościach związanych z okultyzmem funkcjonuje teoria, że w XX wieku duchy te zaczęły odradzać się wśród członków innych kultur, aby nieść swoją prawdę w inne części świata. Może to wyjaśniać, dlaczego niektórzy ludzie żyjący w krajach Trzeciego Świata tak łatwo dali się przekonać do wierzeń Zachodu i dlaczego tak wielu Amerykanów praktykuje obecnie filozofię zen lub szamanizm. Jakkolwiek by nie było, pewne jest, iż runy przemawiają do ludzi o bardzo różnym etnicznym pochodzeniu. A ja witam, jako kompanów na mojej drodze wszystkich tych, którzy usłyszeli zew nordyckich bogów.
Pochodzenie
Skąd w ogóle pochodzi system run, który tak kochamy? Jeśli posłuchamy starych mitów, dowiemy się, że runami obdarował nas sam Odyn. W "Hávamál" (Pieśni Najwyższego), Odyn mówi:
Wiem, że wisiałem na wiatrem owianym drzewie
Przez dziewięć nocy,
Oszczepem zraniony, Odynowi ofiarowany
Sam sobie samemu.
Na tym drzewie, o którym nikt nie wie,
Z jakich wyrasta korzeni.
Chlebem mnie nie karmiono, ni napojem z rogu,
Wypatrywałem ku dołowi,
Przyjąłem runy - wołając przyjąłem,
Spadłem potem stamtąd.
("Hávamál": 138-139)
Mit o runach opowiada o poświęceniu. Bóg, którego imię oznacza "boski szał", "inspiracja" i "ekstaza", został powieszony i ugodzony tak, jak składane mu ofiary, doświadczając ich emocji, oddając wszystko w chwili transcendencji, w której przelał swoją świadomość w słowa mocy. Tak jak szamani wszelkich kultur, od Syberii po Amerykę Południową, błagają o wizje i niosą pieśń mocy dla swojego ludu, aby go uzdrowić, tak boskość, krocząca po naszej ziemi, przyniosła nam runy. Rozważając ich historię, nie wolno nam stracić z oczu ich duchowego znaczenia.
Z historycznego punktu widzenia pierwsze runiczne zapisy pojawiają się w II w. n.e., jednak poziom ich skomplikowania wskazuje, że mogły być w użyciu nawet o cały wiek wcześniej. Wiele run (choć nie wszystkie) wykazuje pewne powiązania z alfabetami używanymi w rejonie Morza Śródziemnego, co może sugerować, iż sam pomysł mógł pochodzić z terenów południowych. Badacze wywodzą pochodzenie run od Gotów zamieszkujących rejony Dunaju, zromanizowanych Germanów z Raetii (Szwajcaria), czy z Jutlandii, gdzie odnaleziono najstarsze inskrypcje (prawdopodobnie najwcześniejszym jest brosza z Meldorf, datowana na 50 r. n.e.). Jeśli chcesz wiedzieć więcej, zapoznaj się z książką Stephena Pollingtona, Runes: Germanic Literacy in the Iron Age.
STAROŻYTNE ALFABETY
W oparciu o wpis pod hasłem "Alphabet" w Encyclopedia Brittannica Vol. I, s. 680-681 (1958)
ROZDZIAŁ 2FEHU i URUZ
FEHU i URUZ to bardzo skuteczne połączenie symboli. Oba są związane z manifestacją energii do działania. Siła FEHU skupia się głównie na rozwoju, bogactwie, szczęściu i miłości. URUZ ma większą moc, ale jest bardziej abstrakcyjny w działaniu, wpływa nie tylko na zdrowie, a nawet manifestację boskiej energii na ziemi.
Pierwsza runa: FEHU
Wymowa: "FAJ-hu"
Znaczenie: Bogactwo (Bydło)
FEHU to stada i zielone zboża
Frejr wolny niesie nam bogactwa morze.
Starożytne znaczenia
"Bogactwo" to pierwsze i najbardziej podstawowe znaczenie pierwszej runy futharku w każdym dawnym nordyckim wierszu. To od jej nazwy pochodzi angielskie słowo "fee", czyli "opłata". Samo słowo jednakże oryginalnie oznaczało bydło. Możemy odnaleźć podobne połączenie wyrażenia "pecuniary" (pieniężny) z łacińskim pecus (krowa), co oznacza, że ludy indoeuropejskie wiązały bogactwo z istotami mogącymi się samodzielnie poruszać. Celtowie zbudowali całą swoją kulturę wokół bydła. Podstawą ich diety był nabiał. Najcenniejsze zwierzęta spędzały zimę wraz z rodzinami w domach. A te, których nie dało rady wykarmić były poświęcane bogom i służyły za pokarm. Tak czy inaczej, bogactwo mierzono krowami.
Trzeba jednak pamiętać, że nie każdy, kto jest zamożny, automatycznie staje się szczęśliwy. Anglosaski wiersz przekazuje to następująco:
[feoh] by? frofur fira gehwylcum;
(Bogactwo każdy z otwartymi ramionami przywita)
sceal ?eah manna gehwyle miclun hyt daelan
(A mąż każdy niech nim swobodnie rozporządza)
gif he wile for drihtne domes hleotan.
(Jeśli u Pana znajdzie to uznanie).
W poezji norweskiej także znajdziemy dowód na to, że bogactwo nie zawsze jest błogosławieństwem.
[Fé] vaeldr fraénda róge;
(W bogactwie się kryją waśnie rodzinne)
f??esk ulfr í skóge.
(I wilk, co go bór wychowuje).
Podobnie w wierszu islandzkim czytamy:
[Fé] er fraenda róg
(Bogactwo kłopoty niesie między bliskimi)
ok flae?ar viti
(Morze ogniem rozpala)
ok grafsei?s gata.
(I drogę dla węża wyznacza).
Prawdopodobnie najbardziej dramatycznym przykładem germańskiego mitu o waśni między bliskimi spowodowanej przez bogactwo jest historia skarbu, który Siegfried wygrywa od Fafnira. Ten z kolei otrzymał go od smoka, aby go chronić. Jeszcze zanim Siegfried położył na nim ręce, skarb ten naznaczony był śmiercią. Powodowani chciwością, bracia żony Siegfrieda zabili go, a nie chcąc wyjawić miejsca ukrycia skarbu, sami stracili życie. W Pieśni o Nibelungach zabójca Siegfrieda, Hagen, wrzuca skarb do wód Renu. Zostało to nawet utrwalone w rzeźbie stojącej w Wormacji.
Anglosaska poezja daje nam także rady, jak unikać takiego rodzaju problemów. Jeśli za życia posiadacza bogactwa, zostanie ono rozdzielone, rozdane, to jego potomkowie nie będą mieli o co walczyć. W epoce żelaza szczodrość była uznawana za jedną z największych zalet. W "Hávamál" często wspomina się o związku pomiędzy bydłem - bogactwem a odpowiednim wykorzystaniem zasobów.
Bogate stada mieli synowie Fitjunga
A teraz z żebraczym kijem chodzą
Bogactwo jest przelotne, jak mrugnięcie okiem,
Jak przyjaźń najbardziej fałszywa.
Czy na głupca bogactwo czy
Kobiety miłość przypadnie
Aroganckim się staje i zmysły traci
w otchłani szaleństwa się pogrąża.
("Hávamál": 78-79)
Jedno jest pewne, bogactwo trzeba chronić, a nie obsesyjnie je gromadzić. Nie powinno być także ono źródłem poczucia bezpieczeństwa. Przyjmij je z otwartymi ramionami, kiedy przychodzi, gdyż jest darem od bogów. Nie możesz nigdy do końca posiadać ani owoców ziemi, ani miłości innych (co oznacza, że nie możesz traktować kobiety, jak swoją własność!). Przyjmij je, kiedy bogowie ci je zsyłają, używaj mądrze i dziel się z innymi. Prawdziwym skarbem są bowiem dary ducha i dobre życie.
Współczesne znaczenia
Współcześni komentatorzy w bardzo różny sposób opisują tę runę. Jedni bardzo praktycznie, inni niemal mistycznie. Willis przekonuje, że bydło jest symbolem tego, że wzrasta tylko to, o co dbamy. Kiedy mądrze inwestujesz, więcej zarabiasz, ale czasem musisz też oszczędzać. Thorsson natomiast twierdzi, że jest ona symbolem ruchu, rozwoju mocy, szczęścia i płodności.
Logicznie będzie powiązać ten symbol z nordyckimi bogami bogactwa i dobrobytu, Frejrem i Freją. Ich imiona rozpoczynają się bowiem właśnie tym znakiem. W staronordyckim oznaczają one "Pan" i "Pani", można więc się zastanawiać, czy wspomniany wcześniej wiersz nie odnosi się właśnie do tego bóstwa. (Słowo drihtne oznacza przywódcę wojowników, których Frejr i Freja są opiekunami.
Frejr i Freja to drugie pokolenia Vanirów (WA-niir), boskiego klanu. Dbają oni o płodność ziemi i żyjących na niej stworzeń. Są także bogami miłości i handlu. Aswynn sugeruje, że w tym kontekście runę tę należałoby także powiązać z Njordem, bogiem morskiego handlu.
W najstarszych tekstach jako zwierzę Frejra przedstawiany jest jeleń. Sam jej wygląd kojarzy się z rogami, które w czasie Ragnárok, ostatecznej bitwy z gigantami, będą jedyną bronią Frejra. Jego miecz był podarunkiem dla Skirnira, w zamian za rękę Gerd, która w końcu zgodziła się lec z nim na uświęconym polu jęczmienia. Powiązania Vanirów z płodnością są jasne, a chleb i wołowina nadal są podstawą kuchni na półkuli północnej.
Dziś nie liczymy bogactwa w krowach, ale w pieniądzach, które również symbolizują energię. Pieniądze dają nam władzę, ale jeśli zatrzymujemy je tylko dla siebie, stają się bezużyteczne. Aby społeczeństwa odpowiedno funkcjonowały, tak pieniądze, jak i energia muszą być w ciągłym ruchu.
Tak jak rogate zwierzęta należą do Frejra, złoto jest atrybutem Freji. Jej najbardziej znanym skarbem jest naszyjnik nazywany Brisingamen, który otrzymała dzieląc się energią seksualną w zamian za zdolności krasnoludzkich kowali. Kiedy po całym świecie poszukiwała swojego zaginionego kochanka, roniła złote łzy. Konflikt między Asami i Vanirami rozpoczyna się, kiedy Gullveig (Pijana Złotem), czyli jedna z postaci Freji wkracza do siedziby Najwyższego.
Wojnę pamiętam, najpierwszą na świecie,
Gdy Gullveig na ostrza nadziano
I w siedzibie Hára spalono.
Palona trzykrotnie, trzykrotnie wskrzeszona,
Raz jeszcze, i jeszcze, tak żyje do dziś dnia.
("Völuspá": 21)
Po tej demonstracji, bogowie zdecydowali, że rozsądniej będzie zawrzeć pokój z Vanirami, a Freja i Frejr zostali odesłani do Asgardu jako zakładnicy. Czy Gullveig zawsze jest niebezpieczna, czy może raczej problemy powoduje złość bogów? Gullveig symbolizuje podstawowe pragnienie ludzi. I, o ile chciwość może przysparzać nam problemów, to jeśli wykorzystujemy złoto, aby budować, a nie niszczyć, dlaczego nie mielibyśmy się nim cieszyć? Aby FEHU działała skutecznie, musi być w ruchu, bądź to w wymianie z GEBO, bądź w czasie zbierania JERA.
Gundarsson wspomina, że słowo "ogień" często używane jest do opisania złota, na przykład "ogień w łożu smoka", czy "ogień w strumieniu". Były takie czasy, kiedy wierzono, że ogień płonie nad kurhanami, w których ukryto skarby. Niezależnie od tego, czy jest pod postacią złota (symbolizującego wymianę energii pomiędzy tym, co żyje) czy energii seksualnej (która jest niezbędna do poczęcia), FEHU ma w sobie mnóstwo ognistej mocy. Może reprezentować siłę życia, czyli hamingja.
Interpretacja i używanie FEHU
FEHU na zawsze pozostanie runą związaną z produktywnością, jednak jej aspekty są różne. Może to być jakieś kreatywne działanie, płodność, umiejętność tworzenia, zachowanie bogactwa czy też poprawa stanu zdrowia lub finansów. Jeśli FEHU otaczają runy ostrożności, może to wskazywać na konieczność ochrony zasobów fizycznych lub emocjonalnych, biedę czy niemożność skorzystania z dostępnych zasobów, jakiekolwiek by one nie były. Jeśli używasz FEHU w zaklęciach, pamiętaj, aby wyraźnie zaznaczyć, o jakiego rodzaju płodność ci chodzi, żeby nie okazało się, że nagle masz więcej zwierząt (a w szczególności kotów) niż pieniędzy w banku. Wypisz sobie tę runę złotym markerem na karcie płatniczej. A w zaklęciach łącz ją z GEBO, aby zapewnić sobie odpowiednią wymianę energii.
FEHU może także pomóc ci zadbać o ogród, szczególnie jeśli chcesz, aby rośliny rosły szybciej. Wypisz ją na patyczku (albo plastikowej plakietce, która może być w doniczce) i wetknij w ziemię. Inne runy, które także mogą ci w tym pomóc, to URUZ, JERA i INGWAZ. Kiedy do nich dojdziemy, od razu zrozumiesz dlaczego.
FEHU świetnie się sprawdza w zaklęciach i rytuałach powiązanych z Vanirami, czy konkretnie Freją czy Frejrem. Wypisz ją sobie na czole, aby podnieść swoją atrakcyjność i wigor. Upewnij się jednak, że prosisz o miłość, nie o płodność, chyba że właśnie starasz się o dziecko. Jest to runa, która małżeństwom niesie pasję, produktywność i bogactwo.
Kiedy pojawia się we wróżbach, może oznaczać wszystko, co powyżej opisałam, w zależności od rodzaju pytania i otaczających ją symboli. Na przykład, jeśli ktoś pyta cię o swoją sytuację i pierwsza z trzech run, jaką wyciągniesz to FEHU, prawdopodobnie oznacza to, że wzmocnione zostaną te sfery, jakie reprezentują kolejne dwie runy. FEHU, MANNAZ i OTHALA będą świetną wróżbą dla kogoś, kto planuje kupno domu. Zasadniczo uznaje się, że FEHU to pomyślna runa.
ROZDZIAŁ 14Powróćmy do świata run
Oprócz komunikacji i medytacji, run można używać w czarach. Czary runiczne są wspomniane w kilku miejscach w Eddach, najbardziej znacząco w strofach "Hávamál" i w Pieśni Sigdrify, kiedy walkiria doradza Sigfrydowi. Runy są wykorzystywane w bitwie, leczeniu, porodzie, podróży, pogodzie, uwodzeniu, mądrości, elokwencji i tym podobnych sytuacjach. W większości przypadków, niestety, katalogi wydają się być chlubą mistrza run, a każdy, kto ma umiejętność ich używania, powinien wiedzieć, które runy są zamierzone. W dawnych czasach mistrzowie run uczyli ich swoich studentów. Dziś, musimy prosić samego Odyna, aby nas uczył, i otworzyć się na otrzymanie tej wiedzy poprzez studia i medytację. Poniższa lista zastosowań run do różnych celów powinna być traktowana raczej jako podpowiedź, a nie preskrypcja. Wybór zawsze powinien zależeć od sytuacji, a często, gdy twoja energia jest zaangażowana, okazuje się, że używasz runy, której rozum by nie sugerował, ale która okazuje się zaskakująco odpowiednia.
Przykładowe zastosowania
Wiązanie/zatrzymywanie:
Rozwiązywanie/rozpoczynanie:
Ochrona:
Sukces:
Uzdrawianie:
Obniżanie gorączki:
Zatrzymywanie krwi lub łączenie kości:
Wzmacnianie:
Krążenie:
Błogosławieństwo napoju, ochrona przed trucizną:
Poród:
Błogosławieństwo dla dziecka:
Przyciąganie seksualne:
Wierność seksualna:
Dobrobyt:
Sprawiedliwość, sukces prawny:
Mowa/komunikacja:
Do łagodzenia:
Do wiązania:
Nauka/mądrość:
Ogień:
Do zatrzymywania:
Do rozpoczynania:
Do uspokajania sporów:
Do przeciwdziałania urokowi: