Pożar w burdelu. Gorączka powstańczej nocy - Max Łubieński, Michał Walczak

-
Proszę czekać

6. BA­RY­KA­DA KUL­TU­RY Agnes, Ania, Char­lot­te, Pieśniar­ka, Pro­jek­tant, Wiesław

BUR­DEL­TA­TA

Zdzisław i Ro­bert od­kry­li kanał cza­so­prze­strzen­ny­do War­sza­wy 1944. W tym sa­mym miej­scu, gdzie je­steśmy, znaj­do­wała się Ba­ry­ka­da Kul­tu­ry.

DZI­KA AGNES

Tu dzi­ka Agnes, na­daję dla Bur­del TV z War­sza­wy 1944. Moja bab­cia wal­czyła na­prawdę w po­wsta­niu, zbu­do­wałam rolę na jej wspo­mnie­niach. Ar­ty­stycz­ny od­dział schro­nił się na Ba­ry­ka­dzie Kul­tu­ry na Starówce. Zro­bię wy­wiad z jego człon­ka­mi. Kim byliście przed wojną?

ANIA Z POL­SKI

Byłam tan­cerką i ak­torką. Poszłam za im­pul­sem i te­raz je­stem łączniczką.

PRO­JEK­TANT

Byłem pro­jek­tan­tem mody, to ja za­pro­jek­to­wałem

tę ba­ry­kadę.

PIEŚNIAR­KA

Byłam pieśniarką, chcę dać po­wstańcom moją sztukę. Kto idzie?

ANIA Z POL­SKI

Hasło!

WIESŁAW

Biu­ro kul­tu­ry.

WSZY­SCY

Do wy­mia­ny.

WIESŁAW

Czy to od­dział ar­ty­stycz­ny?

Je­stem Wiesław i je­stem poetą.

CHAR­LOT­TE

Jak Ba­czyński i Gaj­cy?

WIESŁAW

Byłem z nimi w jed­nym od­dzia­le, nie­ste­ty, zginęli.

Grup­penführer Wol­fen­ste­in zbliża się na Starówkę. Chce znisz­czyć polską kul­turę.

ANIA Z POL­SKI

Gdy­by tu był Ryan Go­sling...

BUR­DEL­TA­TA

Ania, skup się, jaki Ryan Go­sling, je­steśmy w 1944,

chcie­li­byśmy, żeby ten od­ci­nek Bur­de­lu był poważny. Trochę dbałości o re­alizm jed­nak!

ANIA Z POL­SKI

Nie wiem, źle się czu­je w tym po­wsta­niu,

zno­wu gram de­bilkę.

DZI­KA AGNES

Pod­trzy­muję re­alizm. Kule świszczą.

Co za gorąc, co za noc. Boje się, że wszy­scy umrze­my. Słuchaj­cie, czy to, co ro­bi­my, ma sens?

3. RAND­KA W MU­ZEUM PO­WSTA­NIA Ania, Pro­fe­sor

BUR­DEL­TA­TA

Za­czy­na­my nie­zwy­kle ostro, przed państwem tra­iler ko­me­dii ro­man­tycz­nej Za­ko­cha­na War­sza­wa. Oto na scenę wcho­dzi piękna i be­stia, w półmro­ku trud­no odróżnić, kto jest piękną, kto be­stią, kto przy­ja­cie­lem, kto wro­giem. Proszę, gra­my!

ANIA Z POL­SKI

Max, gdzie mnie znów za­brałeś? Jak ciem­no.

Czy to rand­ka? To two­je ser­ce bije tak głośno?

PRO­FE­SOR

Tu bije ser­ce War­sza­wy.

Za­brałem cię dzi­siaj, Ania

Do Mu­zeum Po­wsta­nia

Maleńka, już ja to spra­wię

Że za­ko­chasz się w War­sza­wie

ANIA Z POL­SKI

Max, uwiel­biam za­ka­mar­ki

Me­tro, mo­sty oraz par­ki

Je­stem bli­sko za­ko­cha­nia

W Mu­zeum Po­wsta­nia

Nig­dy dość zwie­dza­nia

Mu­zeum Po­wsta­nia

Max, wstydzę się, czy to wy­pa­da.

Cze­mu ciągniesz mnie do Li­be­ra­to­ra... to boli...

PRO­FE­SOR

Ma boleć. Gdy tak leżysz na ha­ma­ku w zie­lo­nym Jaz­do­wie czy na Pla­cu Za­baw i kie­dy alko szu­mi w głowie, po­wiedz, czy kie­ru­je two­im życiem jakaś ważna spra­wa, czy tyl­ko he­do­nizm i za­ba­wa? Przy­patrz się temu Li­be­ra­to­ro­wi i odpo­wiedz, Ania, poszłabyś do po­wsta­nia?

ANIA Z POL­SKI

Max, gdzie je­steś, coś mi się robi. W mo­jej głowie słyszę strzały... wy­bu­chy... gdzie ja je­stem co to za cza­sy...

Czy to film Jan­ka Ko­ma­sy3?

OSO­BY DRA­MA­TU

Agnes - zna­na też jako Dzi­ka Agnes. Sa­mot­na mat­ka, dzien­ni­kar­ka Bur­del TV. Wy­trwa­le po­szu­ku­je ojca dla swo­je­go syn­ka Mak­sia.

An­drzej­czuk - ko­mi­sarz z ko­mi­sa­ria­tu przy Wil­czej. Ma­rzy o spek­ta­ku­lar­nym śledz­twie które po­sta­wi jego, An­drzej­czu­ka, w jed­nym sze­re­gu z po­rucz­ni­kiem Co­lom­bo, Ko­ja­kiem czy Her­ku­le­sem Po­irot. Od dwóch lat zma­ga się głównie z za­mie­sza­niem wokół tęczy na pla­cu Zba­wi­cie­la. Z no­stal­gią wspo­mi­na cza­sy, kie­dy w miej­scu, w którym dziś znaj­dują się Char­lot­te i Plan B, działała cen­tra­la ryb­na.

Ania z Pol­ski - hip­ster­ka po­szu­kująca, wa­ga­bun­da, po­et­ka życia co­dzien­ne­go i najmłod­sza po­stać bur­de­lu ar­ty­stycz­ne­go, do­stała się na etat dzięki pio­sen­ce Chcę na etat, którą ujęła Bur­del­tatę. Uro­dzo­na w 1989 roku, nie pamięta PRL-u.

Au­gu­sty­niak - aspi­rant z Wil­czej. Wpa­trzo­ny w ko­mi­sa­rza An­drzej­czu­ka. Po­zwa­la mu po­mia­tać sobą do woli, lubi być bity, lubi cier­pieć. Go­rycz upo­ko­rzeń osładzają mu nie­co sa­mot­ne pa­tro­le, pod­czas których wle­pia man­da­ty za prze­cho­dze­nie na czer­wo­nym świe­tle albo poza pa­sa­mi.

Ba­zy­li­szek - szpet­ny i oślizgły, a do tego z grun­tu war­szaw­ski, słabo na­da­je się na sym­bol no­wo­cze­snej, ko­smo­po­li­tycz­nej me­tro­po­lii. Od­rzu­co­ny i nie­mal za­po­mnia­ny, błąka się w tu­ne­lach me­tra. Po­dob­no pla­nu­je zemstę.

Bur­del­ta­ta - dy­rek­tor Le Bo­ur­del­le Ar­ti­sti­que. Me­nedżer i twórca kul­tu­ry nie­za­leżnej, o którego przeszłości krążą sprzecz­ne wer­sje. Wcześniej biz­nes­men, który spro­wa­dzał do Pol­ski auta z Nie­miec i or­ga­ni­zo­wał tar­gi ero­tycz­ne. Przed trans­for­macją funk­cjo­na­riusz SB od­po­wie­dzial­ny za roz­pra­co­wy­wa­nie Kościoła i opo­zy­cji. Nie prze­szedł we­ry­fi­ka­cji w 1989 roku. Lubi za­szy­wać się w swo­im dom­ku na Ma­zu­rach, gdzie gości za­przy­jaźnio­nych twórców kul­tu­ry albo łowi ryby. Ostat­nio do­brze mu idą ja­zie i kle­nie. Ka­to­lik.

Czesław - na­zna­czyły go oko­licz­ności poczęcia. A stało się to w początkach po­wsta­nia war­szaw­skie­go w jed­nej z piw­nic na Starówce. Ad­wo­kat. Za­nim związał się z opo­zycją de­mo­kra­tyczną, działał w sze­re­gach kon­ce­sjo­no­wa­ne­go Stron­nic­twa De­mo­kra­tycz­ne­go. Uczest­nik, a za­ra­zem prze­ciw­nik Okrągłego Stołu. Nie czy­ta "Wy­bor­czej", nie ogląda TVN-u. Pod nic­ka­mi An­ty­ko­szer i Praw­dzi­wy­po­lak za­cie­kle ata­ku­je sa­lon na roz­ma­itych fo­rach in­ter­ne­to­wych. Lubi po­czu­cie hu­mo­ru Mar­ci­na Wol­skie­go. Ulu­bio­ny pi­sarz: Rafał Ziem­kie­wicz.

Dusz­pa­sterz hip­sterów - stu­dio­wał w Pa­pie­skiej Aka­de­mii Teo­lo­gicz­nej w Kra­ko­wie. Pisał dok­to­rat u ks. Ti­sch­ne­ra o re­duk­cji fe­no­me­no­lo­gicz­nej w ujęciu Hus­ser­la. Pu­pil li­be­ral­nych mediów. Ze względu na swo­je poglądy znaj­du­je się w otwar­tym kon­flik­cie z hie­rar­chią. Za­przy­jaźnio­ny z Bur­del­tatą, który przed 1989 ro­kiem, jako ofi­cer SB, po­dob­no często go przesłuchi­wał. Nie dzi­wi więc, że na­zwi­sko dusz­pa­ste­rza hip­sterów zna­lazło się na liście Wild­ste­ina.

Ewa - żona Czesława, mat­ka Zdzisława. Córka ofi­ce­ra wy­wia­du PRL. Spędziła dzie­ciństwo w Lon­dy­nie, Paryżu. Mimo re­sor­to­wych ko­rze­ni przyjęła punkt wi­dze­nia męża. Uważa, że PRL przy­niósł samo zło. To ona namówiła męża, by kupić dwo­rek na Pod­la­siu. W gro­nie przy­ja­ciół chętnie opo­wia­da o tym, że jej pra­bab­ka była nieślubną córką jed­ne­go z książąt Lu­bo­mir­skich. Wspie­ra bu­dowę Świątyni Opatrz­ności Bożej. Czy dla­te­go, że w la­tach 70. wdała się w ro­mans ze stu­den­tem z Se­ne­ga­lu? Cier­pi na cho­robę Ha­shi­mo­to. Ho­du­je la­bra­do­ry.

Pau­la - part­ner­ka Zdzisława. Po­cho­dzi ze Słoiko­wa, pra­cu­je w kor­po­ra­cji na sta­no­wi­sku se­nior pro­duct ma­na­ge­ra. Jej życie wypełniają pre­zen­ta­cje i me­etin­gi. Nadużywa słów "de­dy­ko­wa­ny" i "fa­cy­li­ta­cja" oraz zwro­tu "na ko­niec dnia". Ob­se­syj­nie szu­ka w po­tra­wach glu­te­nu, który ob­wi­nia o całe zło świa­ta. Choć wie­rzy w ho­li­stycz­ny po­ten­cjał die­ty bez­glu­te­no­wej, cho­dzi na te­ra­pię. Może dla­te­go, że przy­stoj­ny te­ra­peu­ta dr Ja­nusz Fak często kładzie się ra­zem z nią na ko­zet­ce.

Pod­pa­lacz Tęczy - syn mi­li­cjan­ta i na­uczy­ciel­ki. Z domu wyniósł kult siły i pa­trio­tyzm. Ki­bi­cu­je jed­ne­mu z war­szaw­skich klubów. Wie­czo­ra­mi ma­lu­je ob­ra­zy i rzeźbi, choć twier­dzi, że nie­na­wi­dzi "piękna, har­mo­nii i barw". Stu­dio­wał kul­tu­ro­znaw­stwo. Ma­nia­kal­nie sku­pu­je książki, które wypełniają jego nie­wiel­kie miesz­ka­nie na Targówku. Po­pro­szo­ny przez psy­cho­lo­ga o po­da­nie trzech słów, które od­dają jego oso­bo­wość, na­pi­sał: bru­tal­ny, oczy­ta­ny, przy­stoj­ny.

Pro­fe­sor - były wykładow­ca aka­de­mic­ki, do nie­daw­na pra­cow­nik ra­tu­sza. Py­ta­ny o pre­fe­ren­cje po­li­tycz­ne, uśmie­cha się smut­no i mówi: "sie­ro­ta po Unii Wol­ności".

Ro­bert - ope­ra­tor tar­czy Kry­sty­na. Uwiódł kie­row­ni­ka bu­do­wy dru­giej nit­ki me­tra Zdzisława. Lubi spędzać czas w tu­ne­lach me­tra.

Ro­bot - w Cen­trum Na­uki Ko­per­nik zaj­mu­je się PR-em i mar­ke­tin­giem, sin­giel.

Wiesław - har­cerz Sza­rych Sze­regów, zginął w po­sta­niu war­szaw­skim. Zo­sta­wił po so­bie kil­ka wier­szy i syna Czesława, którego spłodził na Starówce. Przy­jaźnił się z Ba­czyńskim i z Gaj­cym.

Zdzisław - syn Czesława, inżynier, kie­row­nik bu­do­wy dru­giej nit­ki me­tra. Je­den z pierw­szych lo­ka­torów mia­stecz­ka Wi­lanów. Skon­flik­to­wa­ny z oj­cem od 1991 roku, kie­dy zagłoso­wał w wy­bo­rach pre­zy­denc­kich na Ta­de­usza Ma­zo­wiec­kie­go. Skon­flik­to­wa­ny z matką, odkąd związał się z Paulą ze Słoiko­wa. Z ro­dzi­ca­mi spo­ty­ka się tyl­ko dwa razy w roku: w rocz­nicę po­wsta­nia i w Dzień Za­dusz­ny na Powązkach. Ma ro­mans z Ro­ber­tem, ope­ra­to­rem tar­czy Kry­sty­na.

8. SCE­NY ZE STRZEŻONE­GO OSIE­DLA5Pau­la. Zdzisław

BUR­DEL­TA­TA

Pio­sen­ka Dzi­kiej Agnes to tan­go. Tańczy­li kie­dyś tan­go dzi­cy i nie­okrze­sa­ni gau­cho­wie z ar­gen­tyńskiej pam­py, niezrówna­ni w ujeżdżaniu koni i przepędza­niu bydła. Tańczy­li tan­go nożowni­cy i prze­myt­ni­cy w bur­de­lach Bu­enos Aires po po­dzi­wu i potępie­nia god­nych czy­nach, ja­kich do­ko­ny­wa­li w dziel­ni­cy por­to­wej. To tłuma­czy, cze­mu w bur­de­lu ar­ty­stycz­nym tak często tańczy­my właśnie ten ta­niec. A te­raz prze­no­si­my się w cza­sie do War­sza­wy 2013, przed państwem ko­lej­ny od­ci­nek se­ria­lu Sce­ny ze strzeżone­go osie­dla albo szep­ty i krzy­ki spod ba­zy­li­ki.

ZDZISŁAW

Co za noc. Zro­bię ci drin­ka, Pau­la.

PAU­LA

Mie­liśmy ra­zem spędzić wa­ka­cje w sierp­niu.

ZDZISŁAW

Zro­zum, Pau­la. Sy­tu­acja w ra­tu­szu jest nie­pew­na.

Lecą głowy.

PAU­LA

Zdzisław, od­da­lasz się. Je­steś jakiś pod­ziem­ny.

ZDZISŁAW

Jak tyl­ko bu­do­wa me­tra się skończy,

wyjdę na po­wierzch­nię.

PAU­LA

Nie chcesz mnie przed­sta­wić ro­dzi­com.

Wsty­dzisz się, że je­stem słoikiem?

ZDZISŁAW

Za dużo wypiłaś. Sta­jesz się wte­dy agre­syw­na.

PAU­LA

Bo­isz się, że two­ja ro­dzi­na mnie nie za­ak­cep­tu­je?

ZDZISŁAW

Pau­la, hi­ste­ry­zu­jesz za­wsze, jak twój te­ra­peu­ta

jest na urlo­pie.

PAU­LA

Prze­stań sprzątać, Nad­io. Zdzisław prze­pra­szam...

Jak ty mnie do­brze znasz. Je­stem taka nie­do­bra.