Wprowadzenie Źródła europejskiej kultury prawnej
Prawo rzymskie
W 476 r. upadło cesarstwo zachodniorzymskie. Obalenie przez germańskiego wodza Odoakra ostatniego cesarza rzymskiego uznaje się za symbol ostatecznego triumfu ludów barbarzyńskich (germańskich) nad Rzymem. Polityczny upadek cesarstwa zachodniego nie oznaczał jednak ani końca rzymskiej kultury prawnej, ani struktur administracyjnych. Zachód pozostawał nadal pod nominalnym zwierzchnictwem cesarstwa bizantyjskiego. Z nadania cesarza wschodniorzymskiego od końca V w. północną Italią władali Ostrogoci. Król Teodoryk z szacunkiem odnosił się do prawa rzymskiego. Dążył do utrzymania w stanie nienaruszonym ustawodawstwa cesarskiego (zob. s. 51). W czasach panowania Ostrogotów przeważało w Italii prawo rzymskie. Ich rządy skończyły w się w połowie VI w., gdy ulegli militarnej przewadze cesarza bizantyjskiego Justyniana Wielkiego. Na zdobyte obszary rozciągnięto wówczas (554) moc obowiązującą kodyfikacji justyniańskiej Corpus Iuris Civilis, stanowiącej ukoronowanie rzymskiej jurysprudencji.
najazd Longobardów i upadek rzymskiej kultury prawnejDla procesu kształtowania się prawa w średniowiecznej Europie momentem przełomowym był dopiero najazd Longobardów na Italię w 568 r. Potraktowali oni Półwysep Apeniński jak wojenną zdobycz. Narzucili podbitej ludności romańskiej własne prawo szczepowe. Niszczyli rzymską administrację, zastępując ją organizacją rodową (zob. s. 55). Prawo rzymskie przetrwało jedynie na obszarach, które oparły się ich władzy. Napór Longobardów wytrzymała przez długi czas Rawenna, jako bizantyjska enklawa w Italii. Nie powiodło się także opanowanie Rzymu. Polityka papiestwa przyczyniła się do powstrzymania ich ekspansji, a w ostateczności do likwidacji państwa longobardzkiego w VIII w.
prawo rzymskie a zwyczaje LongobardówLongobardowie doprowadzili do konfrontacji dwóch różnych kultur prawnych: barbarzyńskiej (pogańskiej) z rzymską (chrześcijańską). Na czym polegały najważniejsze różnice między kulturą prawną cesarstwa rzymskiego a kulturą Longobardów?
1. Tradycja prawna Longobardów była niepiśmienna. Prawo szczepowe kształtował zwyczaj. W Rzymie przeciwnie - cesarz spełniał prawotwórczą rolę. Prawo było przedmiotem naukowego opracowania przez jurystów rzymskich. Powstała bogata literatura prawnicza. Prawo rzymskie miało postać usystematyzowanej kodyfikacji.
prawo prywatne u Rzymian i Longobardów2. Prawo rzymskie popierało indywidualizm, strzegło interesów jednostki, chroniło prawa kobiet i dorosłych dzieci. U Longobardów jednostka podlegała władzy rodu. Prawo zabezpieczało przede wszystkim interesy majątkowe wspólnoty - miało zatem charakter kolektywny.
3. W prawie rzymskim istniała swoboda zawierania małżeństw na podstawie dobrowolnego porozumienia stron. Kobieta miała w zasadzie pełną zdolność do czynności prawnych. W prawie longobardzkim małżeństwo dochodziło do skutku wyłącznie za zgodą rodziny. Żona bez zgody męża nie mogła dysponować swoim majątkiem. U Longobardów istniał system patriarchalny, w którym kobiety znajdowały się pod surową opieką męskich przedstawicieli rodziny.
rzymskie a longobardzkie prawo karne4. Prawo rzymskie przyjmowało subiektywizację odpowiedzialności karnej. Odpowiedzialności podlegał tylko sprawca. Winę uznawano za warunek przestępstwa. Nie karano ani przestępstwa przypadkowego, ani popełnionego w obronie koniecznej. Inaczej było u Longobardów, którzy kładli nacisk na zewnętrzny efekt czynu. Pomijali w zasadzie element subiektywny, czyli zamiar. Odpowiedzialność karną ponosił nie tylko sprawca przestępstwa, ale także członkowie jego rodu (odpowiedzialność zbiorowa).
5. W prawie karnym późnego cesarstwa państwo, jako strażnik pokoju wewnętrznego, wymierzało za popełniane przestępstwa kary publiczne: karę śmierci, kary okaleczające (mutylacyjne) czy chłostę. Natomiast w systemie represji karnej Longobardów najważniejszą rolę spełniała krwawa zemsta rodowa (wróżda). W prawie longobardzkim kara miała charakter pieniężnego odszkodowania wypłacanego poszkodowanemu lub jego rodowi jako zadośćuczynienie za krzywdę i okup za zemstę (kompozycja). Chodziło nie tyle o ukaranie winnego, co o pojednanie zwaśnionych rodów.
postępowanie sądowe w Rzymie i u Longobardów6. Prawo rzymskie, w odróżnieniu od longobardzkiego, oddzielało proces cywilny od karnego. W rzymskim procesie karnym obowiązywała zasada swobodnej oceny dowodów przez sąd. Środkiem dowodowym były zeznania świadków (reguła dwóch świadków). Postępowanie sądowe u Longobardów opierało się na instytucji tzw. sądów bożych (ordalia, np. pojedynek). Podstawą wyroku była prawda formalna, a nie materialna.
początki nauczania prawaszkoła pałacowa w Pawiiromanizacja prawa longobardzkiegoPrawo Longobardów w konfrontacji z wyższą kulturą prawną Rzymu uległo z biegiem czasu romanizacji. Miała na to wpływ chrystianizacja, Kościół bowiem zaczerpnął wiele z rzymskiej tradycji prawnej. Proces romanizacji prawa longobardzkiego nasilił się wraz z opanowaniem północnej Italii przez Franków (774). Karol Wielki zachował lokalne prawo, ale uzupełniał je za pomocą własnego ustawodawstwa w postaci tzw. kapitularzy, które m.in. przewidywały surowe kary na ciele za najcięższe przestępstwa[1]. Na początku IX w. w Pawii powstała szkoła pałacowa w zakresie tzw. trivium. Nauczano w niej terminów prawniczych (gramatyka), logicznej argumentacji (dialektyka) i objaśniania prawnych instytucji (retoryka). Jej działalność przyniosła opracowanie prawa longobardzkiego dla praktyki sądowej, ale z wykorzystaniem prawa rzymskiego, które było wówczas na ogół znane. Zatarła się natomiast pamięć o najobszerniejszej części Corpus Iiuris Civilis, czyli tzw. Digestach (Pandektach), zawierających wypisy z dzieł prawników rzymskich.
szkoła bolońskaPrawdziwe jednak zainteresowanie prawem rzymskim w średniowiecznej Europie nastąpiło po odkryciu w XI w. Pandektów i powstaniu pierwszej szkoły prawa w Bolonii. Dopiero w XII w. narodziła się europejska nauka prawa, obejmująca nauczanie prawa rzymskiego i kanonicznego[2]. Prawo stało się wówczas autonomiczną, odrębną od teologii, dziedziną nauki. W "prawniczym" XII w. przedmiotem badań stała się większość instytucji prawnych, które ukształtowały europejski porządek prawny aż po czasy współczesne.
recepcja prawa rzymskiego w ItaliiNieprzypadkowo to właśnie uniwersytet w Bolonii dał impuls do ponownego rozwoju prawa rzymskiego. Miasta włoskie stawały się wówczas centrami handlu lewantyńskiego i szukały dla swej aktywności nowych rozwiązań prawnych. Prawo cywilne Rzymian w dużej mierze było nakierowane na potrzeby społeczeństwa trudniącego się wymianą handlową. Komuny miejskie Italii czerpały początkowo najwięcej z osiągnięć bolońskiej szkoły glosatorów, a następnie komentatorów, którzy zajmowali się naukowym i praktycznym opracowaniem prawa rzymskiego.
Przejmowanie rzymskich instytucji prawnych we Włoszech dotyczyło w szczególności prawa cywilnego, zwłaszcza obligacyjnego. Recepcja rzymskiego prawa karnego była bardziej wydłużona w czasie. Aż do XIV w. w przepisach karnych miast włoskich ścierały się elementy germańskie (longobardzkie) z rzymskimi. Ostatecznie zwyciężyła zasada publicznoprawna i teoria odstraszania. Germańską kompozycję zastąpiły kary cielesne (śmierci, okaleczające). O przejęciu rzymskiego systemu represji karnej zadecydował wzrost czynnika państwowego w organizacji struktury miejskiej.
Niezależne i silne komuny miejskie, spełniające wiele funkcji administracyjnych, zastrzegały sobie wyłączne prawo do ukarania przestępcy, który swym czynem nie tyle naruszył dobro jednostki, co godził w interes publiczny. Czynnik ten stanowił także podłoże przyjęcia prawa rzymskiego w całej niemal Europie u progu ery nowożytnej (koniec XV w.). Szybki wzrost liczby ludności między XI a XIV w. sprzyjał powstawaniu licznych ośrodków miejskich także poza Italią. Następował proces powolnego przechodzenia od feudalnych struktur ziemskich do "cywilizacji miejskiej".
znaczenie glosatorów i komentatorów dla rozwoju prawa w EuropieJednym z najważniejszych osiągnięć glosatorów i komentatorów było odejście od kazuistyki prawa rzymskiego, która wyrażała się w prawnej analizie konkretnych przypadków (stanów faktycznych). Ujmowali oni rzymską myśl prawniczą w postaci abstrakcyjnych pojęć i norm (zob. s. 115). Zasługą prawników szkoły bolońskiej było m.in. opracowanie ogólnej definicji usiłowania oraz nowoczesne ujęcie obrony koniecznej. Przez syntezę rzymskiego prawa obligacyjnego stworzyli ogólną teorię zobowiązań umownych, która stanowi podstawę współczesnego systemu prawa umów (np. klasyfikacja źródeł powstania zobowiązań, warunki ważności umów). Określili zasady rządzące poszczególnymi rodzajami umów (np. umowy spółki)[3]. Sformułowali ogólną negatywną definicję własności.
Dorobek naukowy glosatorów i komentatorów stanowił pomost, po którym idee prawa rzymskiego przeszły do ustawodawstwa czasów późnego średniowiecza i epoki nowożytnej. Modelowe rozwiązania włoskiej nauki prawa znalazły wyraz w pierwszej całościowej kodyfikacji prawa karnego, jaką była niemiecka Constitutio Criminalis Carolina z 1532 r. (zob. s. 125 i n.). Pod jej wpływem do XVIII w. ukształtował się z kolei system prawa karnego w całej niemal Europie, włącznie z Rosją. Natomiast teorię prawa kontraktów szkoły bolońskiej oraz abstrakcyjną definicję własności przejął Kodeks Napoleona z 1804 r., będący pierwszym wzorcowym kodeksem cywilnym epoki liberalizmu ekonomicznego (zob. s. 197 i n.).
posiłkowy charakter prawa rzymskiegoUpowszechnianie się w Europie wiedzy i dzieł przedstawicieli włoskiej szkoły prawa wytworzyło sytuację, w której obowiązywało nadal dawne zwyczajowe prawo lokalne (ius particulare, ius patrium), ale niejako równolegle funkcjonowało "prawo uczone", czyli prawo rzymskie, które miało charakter powszechny (ius commune, gemeines Recht). Europa bowiem aż do XVIII w. była opleciona gęstą siecią praw partykularnych. Sędziowie stosujący prawo musieli rozstrzygać sprawy opierając się na prawie miejscowym (zwyczajowym lub ustanowionym przez władzę), ale tam gdzie nie znaleźli odpowiednich norm, odwoływali się siłą rzeczy do prawa rzymskiego[4].
W ten sposób prawo rzymskie miało w Europie Zachodniej posiłkowe zastosowanie. Rzesza Niemiecka była tego najlepszym przykładem. Zadecydowało o tym to, że Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego uchodziło za kontynuację cesarstwa antycznego (translatio imperii). W 1495 r. powstał Sąd Kameralny Rzeszy (Reichskammergericht), którego asesorzy mogli pomocniczo posiłkować się w wyrokowaniu normami prawa rzymskiego (zob. s. 118). Jego działalność spowodowała, że recypowane prawo rzymskie znalazło praktyczne zastosowanie. Jako prawo obowiązujące stało się ono przedmiotem opracowania nauki niemieckiej. W XVII w. powstał nowy kierunek w niemieckim prawoznawstwie o nazwie usus modernus pandectarum, zajmujący się prawem rzymskim w świetle ówczesnej praktyki sądowej.
Jego przedstawiciele, tacy jak Samuel Stryk (1640-1710) czy Benedykt Carpzov (1595-1666), stawiali sobie za cel dostosowanie prawa partykularnego, rodzimego (ius proprium), do powszechnego prawa rzymskiego (ius commune). Przesłanką dla takiej metody badawczej było osłabienie od XVII w. autorytetu prawa rzymskiego na rzecz prawa lokalnego (narodowego). Występowanie obok siebie tych dwóch systemów: ius particulare i ius commune nastręczało wiele problemów z ustaleniem mocy obowiązującej prawa z powodu różnych jego źródeł. Ujednolicenie prawa miało przynieść - według założeń usus modernus pandectarum - wtłoczenie instytucji prawa narodowego w siatkę pojęć prawa rzymskiego. Kierunek ten przyczynił się do realizacji idei konsolidacji prawa w drodze ustawodawczej działalności monarchów absolutyzmu oświeconego w drugiej połowie XVIII w. na terenie Rzeszy Niemieckiej. Zostały wtedy wydane kodeksy prawa w Bawarii (karny - 1751 i pierwszy w Europie kodeks cywilny - 1756), Austrii (kodeksy karne: Constitutio Criminalis Theresiana - 1768, Constitutio Criminalis Josephina - 1787, józefiński kodeks cywilny - Josephinisches Gesetzbuch - 1786), Toskanii (Constitutio Criminalis Leopoldina - 1786) i w Prusach (Landrecht - 1794).
pandektystykaMyśl o kodyfikacji prawa cywilnego w czasach Związku Niemieckiego po 1815 r. skierowała na nowo uwagę nauki w stronę prawa rzymskiego. Powstał wówczas nowy nurt w niemieckim prawoznawstwie, nazwany pandektystyką, wywodzący się ze szkoły historycznej, która odcisnęła mocne piętno na europejskiej myśli prawniczej XIX w. (zob. s. 203 i n.). Zadaniem pandektystyki było stworzenie niesprzecznego, jednolitego i powszechnego systemu prawa cywilnego w drodze interpretacji (egzegezy) justyniańskich Pandektów. Niemiecka szkoła pandektystyczna za przedmiot badawczy uczyniła recypowane w średniowiecznej Europie prawo rzymskie, ale uwolnione od zniekształceń dokonanych przez glosatorów, komentatorów i przedstawicieli usus modernus pandectarum. W ten sposób został opracowany przez naukę niemiecką w drugiej połowie XIX w. wzorcowy system rzymskiego prawa prywatnego, który położył podwaliny pod pierwszy ogólnoniemiecki kodeks cywilny BGB (Bürgerliches Gesetzbuch) z 1896 r. (zob. s. 225). Wywarł on wpływ na kodyfikacje i reformy prawa cywilnego w Europie i na świecie: w Japonii (1898), Chinach (1929-1931), Szwajcarii (1907--1912), Grecji (1930-1946), Brazylii (1916), Tajlandii (1925), Peru (1936), a także w Polsce (kodeks zobowiązań - 1933).
Prawo zwyczajowe
charakter praw ludów barbarzyńskichNa kształtowanie się porządków prawnych w Europie aż do końca czasów nowożytnych silny wpływ wywarła tradycja prawa zwyczajowego. Do XVIII w. przetrwały normy prawne wywodzące się z systemów prawnych ludów barbarzyńskich. Najdłużej utrzymał się zwyczajowy charakter przepisów prawa prywatnego, szczególnie w takich dziedzinach, jak: 1) prawo małżeńskie majątkowe, 2) rodzinne i 3) spadkowe. Niektóre z nich przeszły do kodyfikacji prawa cywilnego XIX w.
Natomiast tradycja germańskiego prawa karnego została przerwana u progu ery nowożytnej za sprawą przejęcia w zachodniej Europie rzymsko-kanonicznych instytucji prawnokarnych. Duża rolę w wypieraniu zwyczajowych norm prawa karnego od XI do XV w. odegrała prawotwórcza aktywność władz państwowych i kościelnych. Polegała ona na propagowaniu idei pokoju bożego (pax dei) albo pokoju ziemskiego (landfried) przez wydawanie przepisów w celu ochrony porządku publicznego (zob. s. 87). Landfrydy przyczyniły się do przeobrażeń prawa karnego na obszarze Rzeszy Niemieckiej, których zwieńczeniem była ogólnoniemiecka kodyfikacja prawa karnego (Carolina). Od XVI w. następował na Zachodzie zanik zwyczajowego charakteru prawa karnego.
Ludność Europy, w zakresie stosunków prywatnoprawnych, podlegała zasadniczo miejscowemu prawu zwyczajowemu aż po XVIII w. Jedynie instytucję małżeństwa regulowało prawo kanoniczne. Prawo małżeńskie osobowe miało bowiem od XIII w. charakter powszechny. Wszystkich, niezależnie od przynależności stanowej, obowiązywała kościelna forma zawarcia związku małżeńskiego. Normy prywatnego prawa zwyczajowego były przekazywane przez długi czas, praktycznie do czasu kodyfikacji prawa cywilnego w XVIII w., głównie w drodze tradycji ustnej. Stosowanie przez sądy prawa zwyczajowego miały ułatwić jego spisy, sporządzane w średniowieczu bądź to z inicjatywy władcy, bądź przez osoby prywatne. Większość z nich zachowała ważność w czasach nowożytnych, gdyż w niewielkim stopniu dziedzina prawa prywatnego była uzupełniana prawem stanowionym przez władzę państwową. Szerszą ingerencję ustawodawczą w stosunki prywatnoprawne przyniosła dopiero monarchia oświeconego absolutyzmu w XVIII w.
Leges BarbarorumAkcję spisywania prawa zwyczajowego na potrzeby praktyki sądowej podjęli już władcy plemion barbarzyńskich. Tego typu działania były inspirowane wpływem chrześcijaństwa, ponieważ Kościół dążył do odrzucenia pogańskich zwyczajów niezgodnych z prawem boskim, a także pragnął ochrony prawnej dla nowego religijnego kultu. W okresie od V do IX w. powstały liczne zbiory germańskiego prawa szczepowego, tzw. Leges Barbarorum. Do ważniejszych spisów prawa ludów barbarzyńskich należało prawo zwyczajowe Franków (Lex Salica Francorum - początek VI w.) i Longobardów (Edykt Rotara - 643).
Leges Romanae BarbarorumLudy barbarzyńskie kierowały się zasadą osobowości prawa. Oznaczało to, że przynależność etniczna decydowała o podległości prawu swojego szczepu. Postępowanie sądowe rozpoczynało się od tzw. wyznania prawa przez strony (professio iuris). Zmierzało ono do ustalenia systemu prawa, według którego sąd rozstrzygał sprawę. Dlatego też dla podbitej ludności rzymskiej władcy germańscy spisywali jej własne prawo, tj. prawo rzymskie. Obok Leges Barbarorum powstały Leges Romanae, którym podlegała społeczność galo-rzymska. Najbardziej rozpowszechnionym w owym czasie spisem prawa rzymskiego był Brewiarz Alaryka, wydany w państwie wizygockim (początek VI w.). Stanowił źródło wiedzy o prawie rzymskim we wczesnym średniowieczu do momentu odkrycia Pandektów w XI w. Oddziaływał także mocno na prawo zwyczajowe. Jego treść przenikała do zwyczajów prawnych zarówno Wizygotów, jak i Franków.
zwyczajowe prawa lokalne a prawo rzymskieWpływ prawa rzymskiego na prawo zwyczajowe ludów barbarzyńskich był silniejszy na obszarach, które wcześniej podlegały długotrwałej władzy Imperium Rzymskiego. Takim obszarem były tereny Galii. Jej północno--wschodnia, słabo zaludniona część została opanowana przez plemiona frankońskie, które narzuciły własne prawo plemienne. Występujące w wielu lokalnych odmianach prawo zwyczajowe zajmowało tam dominującą pozycję. Natomiast podbój południowej Galii przez Franków na początku VI w. z biegiem czasu spowodował ich zmajoryzowanie przez ludność galo-rzymską i jej prawo. Prawo rzymskie na południu Francji obowiązywało niemal całą ludność.
francuskie spisy prawa zwyczajowego wieków średnichNa pozostałych obszarach państwa frankońskiego przeważało partykularne prawo zwyczajowe. Podlegało ono jednak także oddziaływaniu prawa rzymskiego i kanonicznego. Następował powolny proces jego absorpcji przez zwyczajowe prawo miejscowe. Wchłonięcie zasad prawa rzymsko-kanonicznego służyło przełamywaniu partykularyzmu prawa zwyczajowego. Proces ten był szczególnie widoczny w kolejnym okresie spisywania prawa zwyczajowego w Europie - od XIII do XVI w. Powstały wówczas we Francji prywatne spisy prawa partykularnego, tzw. coutumiers. Do najbardziej znanych należą bez wątpienia zwyczaje hrabstwa Clermont z ok. 1280 r., w których normy rzymsko-kanonicznego prawa stały się ich integralną częścią (zob. s. 77).
Próby urzędowego spisywania praw zwyczajowych podjęto we Francji dopiero w XV w. W 1454 r. król francuski nakazał w wydanym ordonansie powoływanie w każdym okręgu specjalnej komisji złożonej z urzędników i prawników w celu spisania obowiązującego w nich prawa zwyczajowego. Spisy miały służyć za podstawę ogólnopaństwowego zbioru prawa. Podjęta akcja udała się połowicznie. W XVI w. doszło do ujednolicenia większości praw prowincjonalnych. Największe znaczenie uzyskał spis zwyczajów okręgu Paryża z 1510 r. (Coutume de Paris). Jego redakcja z 1580 r. stała się prawem posiłkowym w innych częściach kraju. Znaczna część zawartych w nim przepisów znalazła później odbicie w kodeksie cywilnym Napoleona z 1804 r., zwłaszcza w zakresie regulacji stosunków małżeńskich i rodzinnych (zob. s. 78).
średniowieczne spisy prawa zwyczajowego obszarów Rzeszy NiemieckiejW inny nieco sposób następowała romanizacja prawa zwyczajowego ludów barbarzyńskich osiadłych na terenach, które nie znalazły się pod panowaniem rzymskim. Obszary Germanii zamieszkałe przez różne plemiona stanowiły mozaikę praw zwyczajowych. W okresie monarchii Karola Wielkiego (768-814) tereny te zostały poddane pewnej infiltracji prawa frankońskiego nasyconego elementami doktryny chrześcijańskiej. Wówczas została spisana większość praw zwyczajowych plemion germańskich zamieszkałych między Renem a Łabą. Do XIII w. prawa zwyczajowe na obszarze Rzeszy Niemieckiej podlegały słabemu oddziaływaniu prawa rzymskiego. Najważniejszy spis z tego okresu, jakim było Zwierciadło saskie (Sachsenspiegel) z lat 1220-1235, nie zawierał odniesień do prawa rzymskiego (zob. s. 84). Zaznaczył się w nim jedynie wpływ prawa kanonicznego. Spis prawa saskiego obowiązywał na znacznym obszarze Niemiec, a także poza ich granicami (np. w dawnej Polsce), jako źródło prawa miejskiego.
Jednak Rzesza Niemiecka od XVI w. stała się terenem ekspansji prawa rzymskiego. W wyniku tego procesu w wielu krajach niemieckich zrodziły się dwa równoległe systemy prawne: rzymsko-powszechny i niemiecko-partykularny, które wzajemnie się przenikały. W ten sposób w Europie w XVIII w. istniało wiele narodowych kultur prawnych, które powstały z wymieszania się rodzimego prawa zwyczajowego z prawem rzymsko-kanonicznym[5]. Na uniwersytetach przedmiotem wykładu stało się prawo krajowe jako faktycznie obowiązujące (Szwecja, Francja). Niewielki już krok dzielił od przejścia z systemu partykularnego prawa miejscowego do jednolitego porządku prawnego w postaci stanowionego prawa państwowego.
prawo naturyPotrzebę unifikacji i kodyfikacji prawa cywilnego unaocznił także nowy kierunek w europejskim prawoznawstwie, który rozwinął się w XVII i XVIII w., mianowicie prawo natury. Opracowanie obowiązującego prawa postulowano oprzeć na prawnonaturalnych kryteriach wypływających z rozumu i natury człowieka. Do postępowych mierników porządku prawnego została zaliczona przede wszystkim wolność i równość jednostki jako cechy przyrodzone istocie ludzkiej. Szkoła prawa natury uderzała więc w stanowy charakter praw zwyczajowych, domagając się oparcia prac kodyfikacyjnych na idei powszechności praw cywilnych (zob. s. 148).
Podstawą kodyfikacji prawa sądowego w Europie na przełomie XVIII i XIX w. był zatem system krajowego prawa zwyczajowego, zmodyfikowany założeniami prawa natury i uzupełniony prawem rzymskim w tych dziedzinach, w których rodzime prawo prywatne nie było w stanie zaspokoić potrzeb obrotu prawnego. Najważniejszymi przykładami tego rodzaju kodyfikacji były, obok Kodeksu Napoleona, pruski Landrecht (1794) i austriacki kodeks cywilny ABGB (Allgemeines Bürgerliches Gesetzbuch - 1811).
dziedzictwo prawa zwyczajowegoWspólną cechą wszystkich spisów prawa zwyczajowego plemion barbarzyńskich było występowanie norm, które zabezpieczały interesy rodu. Patriarchalny charakter stosunków prywatnoprawnych wyrażał się w szczególności w tym, że kobiety podlegały władzy męskich przedstawicieli rodziny. Żonie bez zgody męża nie wolno było rozporządzać majątkiem zarówno w drodze sprzedaży, jak i darowizny. Córka wbrew woli ojca nie mogła zawrzeć małżeństwa. Kobiety w świetle przepisów licznych praw zwyczajowych spotykały wszędzie podobne ograniczenia w dziedzinie prawa majątkowego i osobowego.
patriarchalny charakter stosunków rodzinnychZakaz swobodnego dysponowania majątkiem przez żonę był najbardziej charakterystyczną cechą prawa zwyczajowego aż po XVIII w. Ograniczenia praw cywilnych mężatek występowały w prawie zwyczajowym Longobardów (Edykt Rotara z VII w.). Także Zwierciadło saskie z XIII w. postanawiało, że żona bez woli męża nie może sama dysponować własnym majątkiem. Żadna kobieta nie mogła też wszcząć kroków sądowych bez zgody opiekuna. Zbliżoną w treści do prawa saskiego regulację zawierał spis prawa zwyczajowego okręgu Paryża (Coutume de Paris) z 1510 r., według którego nieważna była umowa zawarta przez żonę bez zezwolenia męża. Mężatka nie miała również zdolności procesowej. Mogła występować w sądzie tylko za zgodą męża.
Patriarchalny charakter prawa francuskiego w dziedzinie stosunków rodzinnych przejął w całości Kodeks Napoleona, do którego wprost wcielono treść prawa zwyczajowego. W kodeksach cywilnych XIX w. utrzymała się więc nierówność praw cywilnych wynikająca z kryterium płci jako spuścizna dawnego prawa zwyczajowego. We Francji pełną zdolność do czynności prawnych kobiety zamężne uzyskały dopiero w 1938 r. Natomiast zrównanie praw cywilnych małżonków nastąpiło w Europie ostatecznie po zakończeniu II wojny światowej w 1945 r., gdy ustawodawstwa wielu państw w drugiej połowie XX w. usunęły ostatnie relikty patriarchalizmu.
zgoda rodziny na zawarcie małżeństwaTakże zgoda rodziny na zawarcie małżeństwa (jako zasada prawna o rodowodzie germańskiego prawa zwyczajowego) przetrwała w prawie świeckim aż do XIX w. Kościół katolicki od samego początku zwalczał przemoc wobec kobiet przy zawieraniu związków małżeńskich, opierając swą koncepcję małżeństwa na dobrowolnej umowie dwóch równoprawnych stron: kobiety i mężczyzny. W stosunku do takiego stanowiska prawa kanonicznego prawo zwyczajowe wykazywało znaczny opór. Małżonków, którzy postąpili wbrew woli rodziny - wobec ważności kanonicznego małżeństwa - czekały sankcje majątkowe wynikające z prawa zwyczajowego (np. wydziedziczenie, pozbawienie prawa do posagu).
Siła tradycji była tak wielka, że brak zgody rodziny na ślub został uznany w stanowionym prawie państwowym od XVI w. za podstawę do stwierdzenia przez sąd świecki nieważności małżeństwa. Normę taką zawierał we Francji Ordonans z Blois z 1579 r. króla Henryka III (wcześniej króla polskiego), który poza tym jednym wyjątkiem wprowadzał na obszarze całego państwa uchwały soboru trydenckiego odnośnie do osobowego prawa małżeńskiego (konstytucja Tametsi z 1563). Zgodę na zawarcie małżeństwa - pod rygorem jego nieważności - przewidywał także pierwszy świecki kodeks prawa małżeńskiego, jakim był patent o małżeństwie, wydany w Austrii przez cesarza Józefa II w 1783 r. (Ehepatent). Zgody rodziny na małżeństwo wymagał jeszcze kodeks cywilny Napoleona, który nawiązał w ten sposób do francuskiego prawa zwyczajowego z czasów przedrewolucyjnych.
Prawo kanoniczne
Kościół katolicki a świecki porządek prawnyNormy prawne przyjęte przez Kościół katolicki wykraczały znacznie poza sferę wewnątrzkościelnych stosunków, gdyż chrześcijaństwo stanowiło etyczną podstawę przemian świeckiego prawa zwyczajowego. Prawo kanoniczne, jako wyraz prawotwórczej działalności instytucji kościelnych, stało się pierwszym nowoczesnym systemem prawnym w średniowiecznej Europie. Pełniło także funkcję depozytariusza rzymskiej kultury prawnej aż do powstania w XI w. szkoły bolońskiej. Z prawa rzymskiego Kościół czerpał umocowanie dla swej religijnej i społecznej działalności. W kodyfikacji Justyniana Wielkiego znalazły się bowiem przepisy dotyczące liturgii, teologii oraz organizacji władz kościelnych. Na życzenie papieża została ona wprowadzona na obszarze Italii w VI w.
Kościół depozytariuszem rzymskiej kultury prawnejRzymski rodowód Kościoła katolickiego usankcjonowały spisy prawa plemion germańskich. W Lex Ribuaria Francorum z VIII w. została wyrażona zasada, że Kościół żyje prawem rzymskim (ecclesia vivit lege romana). Prawo rzymskie uznano za prawo kleru katolickiego. W ten sposób duchowieństwo podtrzymało rzymską tradycję prawną w burzliwych czasach wędrówki ludów. Kościół przy tworzeniu własnego systemu prawnego korzystał więc ze spuścizny prawa rzymskiego. Prawo kościelne opierało się głównie na rzymsko-kanonicznych zasadach. W niewielkim stopniu nawiązywało do germańskiej kultury prawnej. Poza tym w ustanawianiu norm prawa kanonicznego instytucje kościelne nie były związane ani prawem rzymskim, ani prawem zwyczajowym Germanów.
uchwały synodów kościelnych a humanizacja germańskiego porządku prawnegoNormy te tworzono opierając się na nakazach Pisma Świętego i etyki chrześcijańskiej, której podstawą była nauka o miłosierdziu (misericordia). Ustanawiały je lokalne synody lub powszechne sobory, będące zjazdami dostojników kościelnych. Uchwały kolegialnych organów kościelnych w postaci przepisów prawnych nazywano kanonami (canon, czyli norma, reguła). Wydawane przez Kościół kanony nierzadko neutralizowały surowość zwyczajów ludów barbarzyńskich. Służyło temu w szczególności prawo "azylu" kościelnego, które stanowiło ważną część uchwał synodalnych w monarchiach wczesnośredniowiecznej Europy (zob. s. 74 i n.). Ustawodawstwo synodalne i soborowe prowadziło do humanizacji germańskiego porządku prawnego. Normy prawa kanonicznego wraz z upływem czasu stopniowo zostały wchłonięte przez świeckie prawo zwyczajowe, a niekiedy wchodziły na jego miejsce (np. osobowe prawo małżeńskie).
Do najbardziej zwalczanych przez Kościół instytucji prawnych ludów barbarzyńskich należała krwawa zemsta jako dopuszczalna forma powetowania szkód wyrządzonych przez sprawcę przestępstwa pokrzywdzonemu i jego rodowi. Do XII w. w całej Europie prawo zwyczajowe przewidywało dwojaką formę obrony naruszonych praw: zbrojna samopomoc albo ustne rozstrzygnięcie sądowe. Prawo kanoniczne od początku torowało drogę zasadzie, że forum wymierzania sprawiedliwości powinien stanowić wyłącznie sąd. Kanoniczna koncepcja rozstrzygania sporów za pomocą urzędowego, sporządzonego na piśmie wyroku stopniowo była przyjmowana - na wzór sądownictwa kościelnego - w ustawodawstwie świeckim od XIII w. Zbiory prawa zwyczajowego z tego okresu wyraźnie już stwierdzały, że nikt nie może sam dochodzić swojego prawa, lecz musi to czynić za pośrednictwem sądu.
Do czasu powstania w XII w. usystematyzowanego zbioru prawa kanonicznego przepisy kościelne występowały w wielu rozproszonych źródłach[6]. Kościół katolicki do XI w. nie był instytucją scentralizowaną. Kościoły lokalne niekiedy znajdowały się jedynie pod nominalnym zwierzchnictwem papieża. Większy wpływ na miejscowe struktury kościelne uzyskali władcy świeccy, którzy po przyjęciu chrześcijaństwa stali się strażnikami wiary i opiekunami Kościoła. Odnowienie idei cesarstwa rzymskiego przez władcę Franków Karola Wielkiego (800) i króla niemieckiego Ottona I (962) przyczyniło się do tego, że cesarz był uważany za "namiestnika Chrystusa". Papież zachował jedynie tytuł "następcy św. Piotra". Odtąd instytucje kościelne podlegały bardziej władzy cesarskiej niż papieskiej. Z czasem nastąpiło całkowite podporządkowanie Kościoła władzy świeckiej (cezaropapizm). Stał się on instytucją państwową. Wraz z sekularyzacją organizacji kościelnej obniżyły się moralne wzorce kleru, gdyż praktyką stała się sprzedaż urzędów kościelnych (symonia) czy też ich obsadzanie członkami własnej rodziny (nepotyzm). Zatracił się religijno-duchowy charakter Kościoła katolickiego.
prawo kanoniczne a idea rządów prawaW XI w. klasztory zapoczątkowały ruch odnowy Kościoła, który uzyskał poparcie papieża Grzegorza VII (1073-1085). Jego polityka zmierzała do wyzwolenia się Kościoła spod dominacji cesarskiej. Programem obozu gregoriańskiego było wyodrębnienie kleru jako niezależnej i ponadlokalnej warstwy społecznej, pozostającej pod wyłącznym zwierzchnictwem papieża. Dla potwierdzenia swej władzy nad duchowieństwem Grzegorz VII potrzebował uzasadnienia prawnego[7]. Z inspiracji papieża podjęto poszukiwania justyniańskich Pandektów w celu uprawomocnienia roszczeń do rządów w Kościele i zagwarantowania jego niezależności od państwa. Prawo uznano za narzędzie walki z cesarstwem o zagwarantowanie wolności Kościołowi. Po raz pierwszy autorytet prawa miał być źródłem władzy i sposobem na zapewnienie pomyślnego rozwoju instytucji kościelnych. Z XI-wiecznej rewolucji papieskiej wzięła swój początek idea rządów prawa, która mocno przeniknęła do prawa kanonicznego, a za jego pośrednictwem do świeckich porządków prawnych świata łacińskiego. Stałym elementem ich treści pozostała właśnie kanoniczna zasada, że to prawa zapewniają przede wszystkim prawidłowe funkcjonowanie państwa.
źródła prawa kanonicznegoW wydanym w 1075 r. przez Grzegorza VII dokumencie Dictatus papaeprawo podniesiono do rangi podstawowego instrumentu pozwalającego kształtować społeczną rzeczywistość. Papież został w nim upoważniony do "tworzenia nowych praw zgodnie z potrzebami czasu". Przyznanie uprawnień ustawodawczych papieżowi wpłynęło na nową klasyfikację źródeł prawa kanonicznego. Obok Pisma Świętego, patrystyki (pism ojców Kościoła) oraz dawnych kanonów soborowych podstawą norm kościelnych stały się odtąd papieskie rozstrzygnięcia kwestii prawnych w postaci tzw. dekretałów. Zmiany w systemie źródeł prawa kanonicznego dały w XII w. impuls do ich usystematyzowania.
Dzieła tego dokonał boloński prawnik Gracjan, który ok. 1140 r. opracował ustawodawstwo soborowe w pracy pt. Concordantia discordantium canonum (Uzgodnienie niezgodnych kanonów). Tak zwany Dekret Gracjana był pierwszym prywatnym ujednoliceniem przepisów kościelnych. Odtąd system prawa kanonicznego opierał się na dwóch rodzajach źródeł: ius antiquum (prawo stare) i ius novum (prawo nowe). Do pierwszej grupy należały soborowe kanony, uporządkowane przez Gracjana, do drugiej zaliczono papieskie dekretały, których liczba stale rosła. Z tego powodu w XIII w. zaszła konieczność ich opracowania w formie jednolitego zbioru.
W 1234 r. ukazał się w formie pięciu ksiąg zbiór dekretałów papieża Grzegorza IX. Księgę szóstą (Liber Sextus) wydał w 1298 r. Bonifacy VIII. Na początku XIV w. z polecenia papieża Klemensa V powstał kolejny ich zbiór w postaci tzw. Clementinae. Ostatecznie w 1580 r. Dekret Gracjana wraz z papieskimi dekretałami, i dołączonym do nich prywatnym zbiorem z 1503 r. (tzw. Extravagantes), nabrały charakteru urzędowych źródeł prawa kanonicznego o nazwie Corpus Iuris Canonici. W 1917 r. na mocy papieskiego postanowienia jego miejsce zajął Kodeks prawa kanonicznego, którego nową wersję wydał w 1983 r. papież Jan Paweł II.
prawo kanoniczne a prawa narodowePrawo kanoniczne od chwili wydania Dekretu Gracjana stało się wydzieloną z teologii autonomiczną dziedziną nauki. Miało także inny charakter w porównaniu do pozostałych systemów prawnych. W przeciwieństwie do prawa rzymskiego, które jako idealne odwzorowanie rozumu na piśmie (ratio scripta) było systemem skończonym, prawo kanoniczne mogło się nadal rozwijać. Prawo rzymskie wolno było interpretować, ale nie mogło być zmieniane, w przeciwieństwie do prawa kanonicznego. Dynamiczny charakter prawo kanoniczne zawdzięczało papieskim dekretałom, które w swej treści zaczęły obejmować coraz to nowe obszary prawne.
wzrost znaczenia dekretałów papieskich jako źródeł prawa kanonicznegoKanony, jako historycznie wcześniejsze źródła prawa kościelnego, normowały głównie kwestie organizacji Kościoła, sakramentów, kultu religijnego i zasad moralnych. Wzrost znaczenia papiestwa w następstwie reform gregoriańskich spowodował, że Kościół od XII w. rościł sobie pretensje do regulacji także spraw czysto świeckich. Papieskie dekretały coraz częściej odnosiły się do prawa spadkowego czy małżeńskiego. Regulowały umowy sprzedaży, darowizny, zastawu i inne obszary prawa obligacyjnego, którymi wcześniej kościelne kanony prawie się nie zajmowały.
Wprawdzie np. umowa pożyczki bezsprzecznie należała do świeckich instytucji prawnych, lecz istniała przy jej zawarciu możliwość nałożenia na kredytobiorcę obowiązku zapłaty odsetek od długu, a każdy, kto żądałby wypłaty odsetek, dopuszczał się grzechu (lichwa z religijnych względów było zakazana). Glosatorzy w XIII i XIV w. z sarkazmem stwierdzali, że papież wkracza "pod pretekstem grzechu" w dziedziny zastrzeżone dla ustawodawstwa świeckiego[8]. W ich przekonaniu, Kościół na takiej samej podstawie uzurpował sobie wykonywanie sądownictwa w sprawach karnych. Zbiór dekretałów papieskich z 1234 r. poddawał bowiem jurysdykcji sądów kościelnych wiele przestępstw, m.in. cudzołóstwo, bigamię, zniesławienie, krzywoprzysięstwo, kradzież. Dzięki temu jednak średniowieczna nauka prawa kanonicznego rozwinęła całkowicie nowe instytucje i konstrukcje prawne. Zrosły się one na trwałe z europejską kulturą prawną.
Aleksander III i Innocenty III - wielcy papieże-prawnicyRządy w Kościele dwóch papieży o znakomitym prawniczym przygotowaniu - Aleksandra III (1159-1181) i Innocentego III (1198-1216) - upowszechniły w prawie kanonicznym zasadę, że ustawodawstwo świeckie, pozostające w sprzeczności z przepisami kościelnymi, powinno zostać odrzucone. Od uchwał Soboru Laterańskiego IV z 1215 r., który określił stanowisko prawa kanonicznego w sprawach małżeńskich i postępowania sądowego, ustawodawstwo kościelne zaczęło wypierać stopniowo prawo zwyczajowe. Zwłaszcza nowe zasady organizacji sądownictwa i procedury sądowej zostały wkrótce przeniesione do systemu prawa świeckiego. W ten sposób prawo kanoniczne aktywnie uczestniczyło w tworzeniu podstaw europejskiego systemu prawa cywilnego i karnego.
tradycja prawa kanonicznegoNauka prawa kanonicznego w XII i XIII w. wniosła duży wkład w rozwój prawa sądowego w nowożytnej Europie. Dorobek średniowiecznej kanonistyki pozostawił trwały ślad we współczesnych europejskich systemach prawa cywilnego, karnego i procesowego.
prawo kanoniczne a prawo cywilneW dziedzinie osobowego prawa małżeńskiego przetrwała kanoniczna koncepcja małżeństwa jako umowy powstającej w drodze zgodnego, dobrowolnego oświadczenia woli przyszłych małżonków (consensus facit nuptias).
kanoniczna teoria umówKanonistyka opracowała ogólną teorię prawa umów (zobowiązań), którą przejęła świecka doktryna na przełomie XVI i XVII w. Opierała się ona na trzech założeniach: a) zobowiązanie jest wiążące niezależnie od formy, w jakiej je złożono, b) prawnie wiążącą może być tylko umowa zawarta w słusznym, usprawiedliwionym celu, c) uznaniu zasady, że umów należy dotrzymywać (pacta sunt servanda). Zasada ta została przez szkołę prawa natury podniesiona do rangi aksjomatu prawa obligacyjnego.
prawo kanoniczne a instytucja ochrony posesoryjnej w średniowieczuPrzez wprowadzenie instytucji ochrony posiadania w postaci sądowej skargi o przywrócenie utraconego posiadania rzeczy nieruchomej (actio spolii) prawo kanoniczne dokonało wyłomu w średniowiecznym myśleniu o prawie rzeczowym. Wtedy dopiero nastąpiło odróżnienie, w nawiązaniu do prawa rzymskiego, własności (władztwo prawne) od posiadania (władztwo faktyczne). Ochrona prawa własności następowała w drodze procesu petytoryjnego; posiadanie było chronione w procesie posesoryjnym.
Inny przykład wkroczenia prawa kanonicznego w dziedzinę prawa prywatnego stanowiły przepisy o zasiedzeniu. Nabycie własności rzeczy w drodze zasiedzenia było możliwe tylko wtedy, jeśli posiadacz objął rzecz w dobrej wierze (bona fides) i mógł się nią wykazać w okresie spokojnego i nieprzerwanego posiadania. Musiał zatem być przez cały czas przekonany, że nie ogranicza czyichś praw. W tym zakresie prawo kanoniczne zmieniło przepisy prawa rzymskiego, które dobrej wiary wymagało tylko w chwili nabycia rzeczy. Kanoniczna koncepcja dobrej wiary przy zasiedzeniu znalazła od XV w. kontynuację w prawie świeckim i trwa do dzisiaj.
prawo kanoniczne a swoboda testowaniaPodobnie z dorobku średniowiecznej kanonistyki przeszła do współczesnych systemów prawnych zasada swobody testamentowej w prawie spadkowym, która w ten sposób mocno naruszyła germańską tradycję dziedziczenia beztestamentowego (ab intestato). Kanoniści dążyli do zabezpieczenia w prawie spadkowym interesów wdowy i dzieci, w przeciwieństwie do prawa rzymskiego i germańskiego, które dbało w pierwszej kolejności o prawa rodziców i męskich spadkobierców. Zagwarantowanie żonie udziału w spadku po zmarłym mężu w przepisach współczesnego prawa spadkowego jest dziedzictwem poglądów średniowiecznych kanonistów.
prawo kanoniczne a prawo karnePrawo kanoniczne uderzyło także mocno w germański system prawa karnego. Szczególnie żywotna okazała się idea subiektywnej indywidualnej odpowiedzialności (wina) jako przesłanki represji karnej, w porównaniu z archaiczną odpowiedzialnością za skutek (przedmiotowa strona przestępstwa). Wypracowanie przez średniowieczną kanonistykę teorii o winie umyślnej (dolus) i niedbalstwie (culpa) należy uznać za jej największe osiągnięcie, które ukształtowało współczesne wyobrażenia o systemie prawa karnego.
prawo kanoniczne a proces cywilnyRzymsko-kanoniczny proces w sprawach cywilnych, który stał się w okresie od XI do XIII w. samodzielną gałęzią prawa, obowiązywał w Europie po XVIII w. Liczne jego zasady i maksymy, często o zasadniczym znaczeniu, zostały recypowane przez ustawy procesowe w XIX w. i częściowo obowiązują do dzisiaj. W prawie kanonicznym określono przebieg postępowania, na który składały się następujące kolejno po sobie akty: a) prawidłowe pozwanie, b) gromadzenie dowodów, c) wydanie wyroku. Do podstawowych zasad procesu rzymsko-kanonicznego należało to, że sędzia nie mógł nikogo zasądzić z pominięciem prawnych reguł postępowania. Od IV Soboru Laterańskiego w 1215 r. wszystkie podjęte przez sąd czynności procesowe musiały być stwierdzone w pisemnym protokole. W procesie cywilnym, w ślad za prawem rzymskim, występował środek zaskarżenia wyroku w postaci apelacji, ale kanoniści dopuścili jeszcze możliwość wnoszenia środków odwoławczych od tymczasowych postanowień sądu.
prawo kanoniczne a proces karnyOd początku XIII w. nastąpiły także zmiany w systemie kanonicznego prawa karnego, których główne założenia przetrwały do obecnych czasów. Papieskie dekretały i uchwały soboru z 1215 r. wprowadziły: a) publicznoprawną zasadę ścigania przestępstw z urzędu (ex officio), b) obowiązek przeprowadzenia śledztwa w celu zebrania dowodów, c) oparcie postępowania dowodowego na zaprotokołowanych na piśmie zeznaniach świadków (eliminacja tzw. sądów bożych), d) zasadę prawdy materialnej jako podstawowego celu postępowania karnego.
Do Czytelnika
Wydawnictwo Naukowe PWN wprowadziło na rynek księgarski Historię ustroju Polski i Historię prawa w Polsce. Oba te podręczniki opracowano na potrzeby przedmiotu Historia ustroju i prawa w Polsce wykładanego na studiach prawniczych. Tę formułę Wydawnictwo Naukowe PWN przyjęło także w stosunku do przedmiotu Powszechna historia ustroju i prawa. Obecnie do rąk Czytelnika trafia Powszechna historia prawa. Jest to publikacja poświęcona zagadnieniom samych instytucji prawnych, pośród których główną pozycję zajmuje - wielokrotnie wznawiany - podręcznik Katarzyny Sójki-Zielińskiej pt. Historia prawa. Treść nowego podręcznika wyraża pogląd Autora na rolę powszechnej historii prawa we współczesnym modelu kształcenia prawniczego. Wynika to w pewnej mierze także z przekonania, że podręcznikowe ujęcie wiedzy ma spełniać cel dydaktyczny, tj. ułatwić Czytelnikowi jej przyswojenie. Pomaga w tym przyjęta konstrukcja podręcznika.
Autor wyszedł z założenia, że wiedza historyczna powinna zaznajomić adepta prawa przede wszystkim z rozwojem instytucji i pojęć wchodzących w zakres prawa cywilnego, karnego oraz procesowego, pokazać ciągłość europejskiej kultury prawnej od średniowiecza po czasy współczesne. Jednocześnie ukazał na przykładzie konkretnych źródeł prawa kierunki ewolucji systemów prawnych. Dlatego przedstawienie powszechnej historii prawa zostało ograniczone do kręgu czołowych państw Europy Zachodniej (Francja, Anglia), Środkowej (Niemcy, Austria, Polska, Czechy i Węgry) oraz Wschodniej (Rosja), a także Stanów Zjednoczonych.
Autor podjął próbę wykazania ogólnych przemian prawa charakterystycznych dla danej epoki oraz uchwycenia historycznego rozwoju podstawowych konstrukcji i pojęć prawnych. Historii prawa nie sposób jednak oderwać od zmian zachodzących w sferze polityki, ustroju, kultury czy religii. Dzieje prawa mogą być w pełni zrozumiałe dopiero wtedy, gdy uwzględni się ich polityczno-ideologiczne tło. Z tego względu obraz prawa w każdej z wyróżnionych epok został poprzedzony wstępem, który prezentuje najważniejsze wydarzenia polityczne oraz zawiera charakterystykę ustrojową. W odpowiedniej proporcji uwzględniono historyczny wykaz źródeł prawa i katalog pojęć prawniczych. Autor dokonuje analizy typowych dla epoki źródeł prawa oraz opisu najważniejszych instytucji prawnych i ich ewolucji. Znalazło to wyraz w systematyce podręcznika. Przyjęty układ treści ma służyć lepszemu odbiorowi zawartej w nim wiedzy.
Podręcznik jest podzielony na dwie części. Otwierają go ogólne uwagi na temat źródeł europejskiej kultury prawnej. We Wprowadzeniu Autor wskazuje na to, które elementy w porządkach prawnych państw europejskich funkcjonowały jako dziedzictwo prawa rzymskiego, praw szczepowych lub prawa kanonicznego. Zwraca uwagę Czytelnika na te źródła prawa, które miały przełomowe znaczenie dla jego rozwoju na znacznych obszarach Europy aż po czasy nowożytne.
Wprowadzenie spełnia rolę przewodnika po źródłach prawa, których dokładniejsze omówienie znajduje się w działach I-V. Zawierają one historię źródeł prawa przedstawioną w pięciu wyodrębnionych epokach: w średniowieczu, w czasach nowożytnych (od odrodzenia do oświecenia), wieku XIX (do 1918), okresie międzywojennym (1918-1939) i okresie powojennym (po 1945). Analiza najważniejszych źródeł prawa danej epoki pokazuje charakterystyczny dla niej stan prawa, a także etapy jego rozwoju. Nowością w podręczniku jest przedstawiony zarys kierunków rozwoju prawa w Europie Zachodniej po 1945 r.
Działy VI-IX podręcznika ukazują historię instytucji prawa cywilnego, karnego oraz procesowego. Historyczny opis instytucji prawa sądowego ma jednak w tym wypadku wymiar bardziej doktrynalny niż historyczny. Spełnia rolę propedeutyki do prawa pozytywnego.
Podręcznik Powszechna historia prawa został opracowany na podstawie wyników najnowszych badań naukowych. Cennym dopełnieniem jego treści są: ilustracje, mapy, schematy, wykazy, tabele i Wskazówki bibliograficzne oraz - po raz pierwszy zamieszczane w naszej serii podręczników akademickich - krótkie biogramy wybitnych prawników danej epoki.
Podręcznik jest przeznaczony dla studentów różnych kierunków nauk społecznych, ze szczególnym uwzględnieniem prawa.
Marian Kallas
Warszawa, lipiec 2008 r.
Rozdział 1 Europa barbarzyńców
1.1. Zmierzch i upadek cesarstwa rzymskiego
1.1.1. Rys historyczny
Po dwóch stuleciach dobrobytu cesarstwo rzymskie w III w. n.e. zaczęło przeżywać kryzys polityczny, społeczny i moralny. Pomyślny rozwój imperium opierał się głównie na ekonomicznej eksploatacji zdobytych prowincji. Militarna ekspansja zapewniała stały napływ niewolników, którzy stanowili podstawę starożytnego systemu gospodarczego. Daniny ściągane z terenów podbitych na Wschodzie i łupy wojenne pozwalały bogacić się oligarchii arystokratycznej. Natomiast cesarzowi umożliwiały darmowe rozdawnictwo żywności bezproduktywnym masom miejskiego plebsu. System ten działał w miarę sprawnie dopóty, dopóki cesarstwo się rozszerzało. Jednak z chwilą zakończenia podbojów następował powolny rozkład państwa rzymskiego, które było niezdolne do gruntownej zmiany stosunków gospodarczych. Majątek niebędący owocem własnej pracy, nadmiar wolnego czasu i kult pieniądza był także czynnikiem, który przyczynił się do moralnej degrengolady znacznej części społeczeństwa rzymskiego, zwłaszcza warstw wyższych.
reformy Dioklecjana i KonstantynaSłabość państwa brała się jednak przede wszystkim z kryzysu władzy politycznej. Zmalała rola senatu na rzecz armii, która decydowała teraz o wyborze cesarza. Stosunki polityczne w cesarstwie rzymskim w połowie III w. charakteryzowała wojskowa anarchia. W ciągu pięćdziesięciu lat ogłoszono i zgładzono osiemnastu cesarzy. Dopiero z objęciem tronu przez Dioklecjana (284-305) nastąpił okres przejściowej stabilizacji. Dioklecjan jako pierwszy z władców Rzymu zdał sobie sprawę z konieczności sformalizowania zasad następstwa tronu. Brak bowiem odpowiedniego zabezpieczenia przed walkami o sukcesję stanowił największą wadę ustroju cesarstwa rzymskiego. Dioklecjan chciał temu zaradzić przez wprowadzenie systemu tetrarchii (rządów czterech). Wzmocnieniu państwa służyć miały reformy wewnętrznej struktury państwa, powiązane z utrwaleniem absolutnej władzy cesarskiej.
Przebudowę struktury administracyjnej, skarbowej i wojskowej państwa rzymskiego kontynuował cesarz Konstantyn (306-337). Przeniósł on centrum życia państwowego z Rzymu do założonego Konstantynopola. Zaprzestał krwawych prześladowań chrześcijan, do których dochodziło w końcowym okresie rządów Dioklecjana. W 313 r. doprowadził do równouprawnienia chrześcijaństwa z kultami pogańskimi. Jako pierwszy cesarz rzymski przyjął chrzest. Pod jego auspicjami odbył się pierwszy sobór powszechny w Nicei, na którym ogłoszono katolickie wyznanie wiary (credo), obowiązujące po dzień dzisiejszy.
rządy Teodozjusza WielkiegoReformy Dioklecjana i Konstantyna powstrzymały ustrojowy kryzys cesarstwa rzymskiego, ale nie uchroniły go przed upadkiem. Po śmierci Konstantyna doszło do kolejnej serii wojen między jego synami a innymi pretendentami do tronu. Państwo ulegało licznym podziałom. Przejściowe przywrócenie jedności państwa nastąpiło po objęciu władzy przez Teodozjusza I (378-395). Zasiadł on na tronie cesarskim po najbardziej krytycznym dla państwa rzymskiego wydarzeniu. W 378 r. Rzymianie ponieśli sromotną klęskę w bitwie z Wizygotami pod Adrianopolem. Teodozjusz zdołał jednak skłonić Wizygotów do osiedlenia się na obszarach bałkańskich i obrony granicy na Dunaju przed najazdami Hunów. Walcząc z uzurpatorami do tronu cesarskiego dążył do utrzymania politycznej integralności państwa. Spójność imperium cementować miała także jedność religijna. Za jego rządów chrześcijaństwo uzyskało status wyznania państwowego, w miejsce zabronionego kultu pogańskiego. Ustawa z 392 r. zakazywała nie tylko składania ofiar ze zwierząt i wróżenia z ich wnętrzności, ale jakiejkolwiek formy kultu rzymskich bogów.
podział cesarstwaPo śmierci Teodozjusza Wielkiego w 395 r. jego synowie podzielili cesarstwo na dwie części. Wschód otrzymał Arkadiusz, natomiast Zachodem rządził Honoriusz. Uważali się za współrządzących jednym państwem. Jednak z biegiem czasu podział ten nabrał trwałego charakteru. Dzieje wschodniej i zachodniej części cesarstwa potoczyły się odtąd dwoma odmiennymi torami. Na przełomie IV i V w. rozpoczął się więc polityczny rozpad cesarstwa zachodniego, które ostatecznie legło w gruzach pod naporem plemion barbarzyńskich w 476 r. Zerwanie łączności ze Wschodem bez wątpienia przyspieszyło jego upadek. W lepszej sytuacji znalazło się cesarstwo wschodniorzymskie. W przeciwieństwie do Zachodu nie stało się areną poważniejszych wojen domowych. Nie było także celem inwazji ludów barbarzyńskich, które wybrały zachodni kierunek migracji. Okres względnego spokoju wykorzystali cesarze Wschodu do przeprowadzenia dalszych wewnętrznych reform. Skutkiem tego cesarstwo wschodnie (bizantyjskie) przetrwało kolejne tysiąc lat (do 1453).
1.1.2. Zarys ustroju
1.1.2.1. Struktura państwa
dominatPod koniec III w. cesarz Dioklecjan porzucił tytuł pierwszego obywatela (princeps) i proklamował się "panem i bogiem" (łac. Dominus - pan). Za zmianą tytulatury kryło się powstanie monarchii absolutnej. Cesarz w zakresie sprawowanej władzy był nieograniczony. Skupiał w swoim ręku całość władzy administracyjnej. Wszyscy urzędnicy byli mianowani przez władcę. Ustanawiał on prawa, ale sam im nie podlegał. Powstawały także wyszukane formy ceremoniału dworskiego, które podkreślać miały boskość panującego.
1. Wędrówki ludów w latach 100-500
Praktykowany na wzór monarchii perskiej olśniewający przepych miał wymuszać posłuch poddanych, którzy dopuszczeni przed oblicze cesarza musieli padać przed nim na twarz. Obowiązkowe stało się całowanie purpurowych, wysadzanych złotem i klejnotami szat cesarskich. Dominat, jako autokratyczny model władzy, opierał się głównie na biurokratycznej strukturze państwa. Najważniejszym jednak problemem ustrojowym cesarstwa stało się zapewnienie ciągłości władzy państwowej, gdyż tron cesarski nie był dziedziczny.
tetrarchiaCesarz Dioklecjan doszedł do wniosku, że imperium nie może być sprawnie rządzone przez jednego człowieka. W 293 r. zadecydował, że odtąd w państwie miało być "dwóch większych władców" z tytułem augusta i "dwóch mniejszych pomocników" nazywanych cezarami. Po 20 latach obaj władcy mieli bezwarunkowo abdykować na rzecz dotychczasowych cezarów, którzy z kolei mieli przybrać sobie dwóch współrządców. Podział władzy między tetrarchami miał charakter terytorialny, np. Dioklecjan objął posiadłości rzymskie na Wschodzie i Egipt.
Wymyślony przez Dioklecjana idealny podział władzy państwowej okazał się konstrukcją nazbyt teoretyczną. Przetrwał w zasadzie tylko do dobrowolnej abdykacji Dioklecjana w 305 r. System adopcji cezarów przez augustów nie sprawdził się w praktyce. Nie powiodła się próba stworzenia sztucznej dynastii. Następca Dioklecjana Konstantyn Wielki przywrócił jedynowładztwo. Tron cesarski stał się dziedziczny. Monarchia absolutna uległa krótkotrwałemu wzmocnieniu.
administracjaAdministrację za czasów Dioklecjana zreformowano na zasadach centralizmu i hierarchicznego podporządkowania urzędników niższego szczebla urzędnikom wyższym. Dzięki temu można się było odwołać od decyzji niższego rangą urzędnika do organu wyższego rzędu. Wobec braku rozdziału sądownictwa od administracji dawało to także możliwość wnoszenia apelacji. Nastąpiło rozdzielenie władzy wojskowej i cywilnej. Reformy administracyjne zostały powiązane z nowym podziałem terytorialnym cesarstwa. Państwo dzieliło się odtąd na cztery prefektury. Na ich czele stali prefekci, których powoływał i odwoływał cesarz. Posiadali oni szeroką władzę administracyjną i sądowniczą oraz prawo wydawania rozporządzeń w ramach cesarskich ustaw.
Każda prefektura dzieliła się na 12 diecezji z wikariuszami na czele. Trzeci szczebel administracji terytorialnej stanowiły prowincje zarządzane przez namiestników. Najniższą jednostką administracyjną był okręg, obejmujący obszar większych miast, przyległych wsi i miasteczek. Okręgi miały charakter władzy samorządowej z wybieralnymi urzędnikami, ale wraz z umocnieniem się cesarskich organów administracyjnych zanikała powoli autonomia jednostek samorządu miejskiego. Idea samorządu przeszła natomiast do organizacji gmin chrześcijańskich, które zaczęły powstawać w miejsce rzymskiej administracji miejskiej.
urzędnicza korupcjaStworzona przez Dioklecjana struktura administracyjna państwa była bardzo rozbudowana. Była to negatywna strona przeprowadzonej reformy. Administracja wskutek szerokich uprawnień stawała się coraz bardziej samodzielna i wymykała się spod kontroli cesarzy. Urzędnicy zaczęli wyzyskiwać powierzoną ich władzy ludność. Mimo że serią edyktów cesarskich, grożących surowymi karami, starano się przeciwdziałać powszechnej wręcz korupcji, to często zorganizowana zmowa urzędników prowadziła do bezskuteczności podejmowanych działań. Współczesny Dioklecjanowi pisarz Laktancjusz zanotował: "Mnogość namiestników i urzędników obsiadła poszczególne kraje, a nawet i miasta: ciżba funkcjonariuszy finansowych, przewodniczący agend rządowych, zastępcy prefektów. A wszyscy oni bardzo rzadko zajmowali się sprawami cywilnymi, często natomiast skazywali, konfiskowali, wyjmowali spod prawa. Najprzeróżniejsze zaś zobowiązania egzekwowano, żeby tak rzec, nie często, lecz bezustannie. A w trakcie tych czynności dopuszczano się oburzających nadużyć. Trudno też było ścierpieć to wszystko, co wiązało się z poborem żołnierza [...]. W tej chwili liczba urzędników zaczyna przewyższać ilość podatników". Państwowy moloch do tego stopnia dawał się ludności we znaki, że coraz mniej było jego obrońców przed barbarzyńcami, którzy niekiedy jawili się jako wyzwoliciele od państwowego ucisku.
1.1.2.2. Społeczeństwo
stan senatorskiNajwyższą rangę społeczną w cesarstwie rzymskim posiadał stan senatorski. Przynależność do niego była dziedziczna. Godności senatorskie uzyskiwały także osoby piastujące określone stanowiska w służbie cesarskiej, cywilnej lub wojskowej. Stan ten cieszył się licznymi przywilejami, zwłaszcza sądowymi i finansowymi. Materialną podstawą wysokiej pozycji społecznej warstwy senatorskiej były rozległe dobra ziemskie. Rody senatorskie skupiały w swych rękach najwyższe urzędy i godności.
niższe warstwy społeczneKupcy, rzemieślnicy, drobni właściciele ziemscy i koloni należeli do niższych warstw społecznych. Przedsiębiorcy, kupcy i rzemieślnicy byli zrzeszeni w korporacjach, do których przynależność od czasów Konstantyna Wielkiego, ze względu na interes fiskalny państwa, stawała się coraz częściej obowiązkowa, a niekiedy dziedziczna. Korporacje ponosiły odpowiedzialność za terminowe uiszczanie podatków. Przymus pracy został zastosowany także do zawodów, od których zależało zaopatrzenie w żywność, tj. piekarza i rzeźnika.
Zapewniało to możliwość wywiązania się władzy z obowiązku codziennego, bezpłatnego racjonowania chleba w ilości mniej więcej kilograma na osobę, a także rozdzielania w regularnych odstępach czasu wieprzowiny i oliwy. Przepisy krępujące wolność znacznych grup zawodowych ograniczały wolność ekonomiczną w całym cesarstwie. Upaństwowienie gospodarki miało być jednak sposobem na zahamowanie kryzysu finansowego państwa. W rzeczywistości etatyzacja przyczyniła się do gospodarczego krachu cesarstwa rzymskiego.
koloniRozmiar kryzysu gospodarczego był widoczny szczególnie na wsi. Brak taniej siły roboczej, wobec kurczącego się rynku handlu niewolnikami, spowodował konieczność zmiany dotychczasowego sposobu gospodarowania. Wielcy właściciele ziemscy dokonywali podziału ziemi na mniejsze parcele i przekazywali je w dzierżawę bezrolnym chłopom lub niewolnikom-wyzwoleńcom w zamian za ustalony czynsz w pieniądzu lub w naturze. Dzierżawców tych nazywano kolonami. Należeli oni początkowo do ludzi wolnych, ale z czasem zostali na mocy prawa państwowego przypisani do ziemi. Nie mogli ani dobrowolnie się przesiedlać, ani swobodnie dysponować swym majątkiem. Dziedziczny kolonat był kolejnym przykładem działań państwa zmierzających do reglamentacji gospodarki w interesie oligarchicznego stanu senatorskiego.
kryzys moralny społeczeństwa rzymskiegoCzasy dobrobytu cesarstwo rzymskie w III w. miało już za sobą. Społeczeństwo jednak nie chciało zrezygnować z prawa do bezpłatnego przydziału żywności i rozrywki na koszt państwa w postaci amfiteatralnych przedstawień, walk gladiatorów i zwierząt. Nierzadko wybuchały zamieszki nawet z powodu braku wina. Rzymskie społeczeństwo ogarnął duch hedonizmu i postawy konsumpcyjnej. Prawdziwą religią upadającego starożytnego świata był kult materialnych przyjemności. Pogański historyk z IV w. Ammianus Marcellinus krytykował w szczególności lenistwo, nieuctwo i pychę Rzymian. Za najwyższy stopień moralnego upadku uznał to, że z Rzymu z powodu niedostatku żywności wypędzono uczonych, a pozostawiono trzy tysiące tancerek. W jednym z rozdziałów swego dzieła zatytułowanym "Zepsucie wśród senatorów i ludu rzymskiego" pisał w ten sposób: "Domy rzymskie, słynące niegdyś z poważnego zajmowania się naukami, teraz całkowicie zanurzone są w rozrywkach godnych otępiającego lenistwa i rozbrzmiewają głosem piosenek oraz donośną grą na lirze. Zamiast filozofa zaprasza się śpiewaka, zamiast mówcy - mistrza rozrywki; w bibliotekach, zamkniętych na zawsze jak groby, montuje się organy wodne, liry ogromne jak wozy, flety i ciężkie akcesoria potrzebne do występów aktorskich [...]. Niestety, teraz niektórzy ludzie w swej pustej zarozumiałości uważają, że to, co się urodziło poza murami Miasta, nie przedstawia żadnej wartości, z wyjątkiem - ma się rozumieć - ludzi bezdzietnych i bezżennych: aż trudno uwierzyć, jakim szacunkiem i poważaniem otacza się w Rzymie ludzi niemających dzieci"[9].
Jednym z przejawów słabości cesarstwa rzymskiego był więc także odczuwalny kryzys demograficzny. Armia coraz rzadziej mogła pozyskać wystarczającą dla obrony granic liczbę rzymskiego rekruta. Wzrósł przez to odsetek elementu barbarzyńskiego w rzymskim wojsku. Nadto przyzwyczajony do wygody obywatel nie chciał ani walczyć, ani pracować. Moralna erozja społeczeństwa rzymskiego doprowadziła do tego, że stało się ono bezbronne wobec mniej licznych, ale bezwzględnych plemion barbarzyńskich.
1.1.2.3. Chrześcijaństwo
doktryna religijnaPoczątek chrześcijaństwa wiąże się z postacią Jezusa Chrystusa, który urodził się w Betlejem (Palestynie) ok. 5 lub 6 r. p.n.e. i poniósł śmierć krzyżową w wieku 33 lat w Jerozolimie za panowania cesarza Tyberiusza. W tradycji katolickiej jest to jedyna znana w historii świata istota, która była jednocześnie człowiekiem i Bogiem. Podstawą chrześcijaństwa jest bowiem wiara w zmartwychwstałego Jezusa, Syna Bożego, odkupiciela grzechów ludzkości. Podstawowe przesłanie, jakie miał przekazać Bóg ludziom przez swojego Syna, zawierało się w słowach "Bóg jest miłością" (Deus caritas est). Jezus Chrystus własnym życiem pokazał wzorzec postępowania zapewniający człowiekowi wieczne zbawienie. Program swego nauczania zawarł najpełniej w słynnym Kazaniu na Górze: człowiek wejdzie do Królestwa Bożego, prowadząc życie oparte na umiłowaniu sprawiedliwości i pokoju, na duchowej czystości i ubóstwie. Powinien on kierować się moralnością opartą na naśladowaniu Chrystusa, czyli na prawie miłości drugiego człowieka i zachowaniu Bożych przykazań.
herezja ariańskaNa początku III w. znany w Aleksandrii kapłan o imieniu Ariusz zaczął głosić nową teologiczną koncepcję śmierci Chrystusa na krzyżu. Dowodził, że Bóg wcielił się w ludzkie ciało, ale zajął w nim miejsce duszy. Przez to Chrystus odczuwać mógł fizyczne cierpienie. Ariusz nie wierzył w boskość Chrystusa. Obdarzał Go nadal czcią, ale jako człowieka, który przez swe czyny zasłużył na to, aby być Synem Boga. Dla Ariusza Chrystus nie był Bogiem, ale człowiekiem, który przez swą świętość stał się wybrańcem Boga. Doktryna ariańska godziła w samą istotę chrystianizmu. Negacja boskości Chrystusa oznaczała, że idea odkupienia przez męczeńską śmierć Boga-człowieka traciła swoje pierwotne znaczenie. Ludzie nie mogli spodziewać się zbawienia, jeśli ich odkupiciel nie był istotą boską.
Dlatego herezja ariańska została potępiona przez pierwszy sobór powszechny w Nicei (325). Poglądom Ariusza towarzyszyła czysto utylitarna motywacja. Zreformowana doktryna chrześcijańska miała bardziej trafiać do wyobrażeń religijnych pogańskiego społeczeństwa rzymskiego. Dla pogan idea Boga, który stał się człowiekiem, była całkiem nową i trudną do pojęcia. Łatwiej im było zaakceptować myśl, że człowiek przez swoje zasługi staje się Bogiem, bo przypominała boskość starożytnych herosów czy samych cezarów. Tym należy tłumaczyć atrakcyjność doktryny ariańskiej wśród społeczeństwa późnej starożytności i pogańskich ludów barbarzyńskich.
doktryna społeczna chrześcijaństwaChrześcijaństwo uznaje się za najbardziej rewolucyjną doktrynę, jaka kiedykolwiek w przeszłości wywarła tak silne oddziaływanie na myśl ludzką. Największa wartość chrześcijaństwa polegała na tym, że za całkowicie nieważne uznało różnice cywilizacyjne. Opierało się bowiem na założeniu, że wszyscy niezależnie od pochodzenia społecznego, przynależności etnicznej czy płci są równi w obliczu Boga. Chrześcijaństwo jako religia uniwersalna, łącząca wszystkich niezależnie od dzielących ich różnic, dało podstawę narodzinom nowego społeczeństwa, którego ideały pozostają aktualne po dzień dzisiejszy:
1) wysoka godność jednostki (człowiek jako istota stworzona na "obraz i podobieństwo Boga"),
2) postawa altruizmu w stosunku do drugiego człowieka,
3) praca jako społeczny obowiązek,
4) autonomia jednostki wobec państwa.
Założenia doktryny chrześcijańskiej znalazły się w ostrym konflikcie z mentalnością rzymskiego społeczeństwa konsumentów, utrzymującego się z pracy niewolniczej i wiejskiej służby. Uderzały w społeczne przyzwyczajenia do bezwzględnego podporządkowania się woli władzy w sprawach wiary i religii. Dawały podstawę do moralnego sprzeciwu wobec próżniaczego i pustego stylu życia dużej części społeczeństwa. W obliczu utraty przez Rzym cywilizacyjnego przywództwa chrześcijaństwo mogło zaspokoić duchowe potrzeby ludzi odchodzącego starożytnego świata. Komu nie odpowiadał materializm i moralna dekadencja pogańskiego społeczeństwa, ten przyjmował nową religię, która wówczas najpełniej określała sens ludzkiej egzystencji.
moralność Rzymian a etyka chrześcijańskaPodstawową strukturą społeczną w Rzymie była rodzina i małżeństwo. Jednak małżeństwo dopiero przez chrześcijaństwo zostało podniesione do rangi najważniejszej instytucji życia społecznego. Istniała wszak zasadnicza różnica między małżeństwem u Rzymian i chrześcijan. Kościół bowiem postawił przed małżonkami nowe wymagania: nierozerwalność związku, równość małżonków, prokreację i wzajemną wierność. Zerwał z podwójną moralnością społeczeństwa rzymskiego w podejściu do praw i obowiązków kobiety i mężczyzny w małżeństwie.
Wierność Rzymianina wyrażała się jedynie w zakazie utrzymywania związków z kobietami własnego stanu społecznego. Uwiedzenie przez mężczyznę osoby tego samego stanu było czynem moralnie nagannym i karalnym. Natomiast nie musiał on rezygnować ze stosunków z osobami (kobietami i mężczyznami) niższych stanów, gdyż fakt ten miał obojętne znaczenie dla małżeństwa. Jedynie należało się powstrzymać przed wprowadzeniem konkubiny do swojego domu[10].
Przyzwolenie na cudzołóstwo mężczyzn i ich rozwiązły tryb życia szedł w parze z surowymi nakazami, jakim poddano kobiety. Mężatka przyłapana in flagranti z niewolnikiem podlegała publicznemu napiętnowaniu i karze. Chrześcijański nakaz równości obu płci i wszystkich stanów w sferze małżeńskiej etyki seksualnej oznaczał rewolucję obyczajową tak dla Rzymian, jak i ludów barbarzyńskich, które w ogóle nie liczyły się z podmiotowością kobiety w małżeństwie.
gmina chrześcijańskaOrganizacja gmin chrześcijańskich w czasach późnego antyku stała się jedyną strukturą organizacyjną, w której przetrwał demokratyczny charakter władzy. Stojący na czele diecezji biskup, wybierany przez lud, stał się naturalnym jego obrońcą najpierw przed samowolą administracji cesarskiej, a później przed agresją barbarzyńców. Wysoki autorytet biskupów brał się także z tego, że wybierano najbardziej prawych i żarliwych religijnie członków miejscowej społeczności chrześcijańskiej. Najczęściej też urząd ten powierzano ludziom wykształconym, wywodzącym się z rzymskiej arystokracji, która najwcześniej przyjmowała nową religię. Biskup nie tylko nauczał prawd wiary, ale był jednocześnie administratorem diecezji, sędzią i jedynym zarządcą kościelnych instytucji dobroczynnych.
Rola społeczna Kościoła sprowadzała się bowiem, zgodnie z nakazami Ewangelii, do dbania o biednych, sieroty, wdowy, podrzutków i umysłowo chorych. Gminy chrześcijańskie rozpoczęły nieznaną zupełnie w starożytności działalność charytatywną i filantropijną na rzecz najsłabszych, których losami nie interesowało się wcześniej ani społeczeństwo, ani państwo. Wysiłek finansowy Kościoła był pokrywany z datków wspólnoty, darowizn otrzymywanych tak od osób fizycznych, jak i schrystianizowanego państwa, które wobec nieudolności własnych struktur przerzucało na Kościół wypełnianie wielu funkcji publicznych. Był on bowiem zobowiązany m.in. do zajmowania się miejskimi wydatkami, robotami publicznymi, utrzymania akweduktów i dostawy żywności dla wojska. Wraz z postępującym kryzysem absolutnego cesarstwa odpowiedzialność za administrację publiczną przejmowali więc biskupi.
1.1.3. Źródła prawa
W czasach dominatu wzrosło znaczenie prawotwórczej działalności cesarzy. Podstawą porządku prawnego stawały się coraz częściej rozporządzenia (konstytucje) cesarskie - leges. Zawierały one jednak głównie przepisy prawa publicznego i karnego. W sprawach nieuregulowanych przez ustawodawstwo cesarskie korzystano w praktyce sądowej z dawnego prawa (ius), które było znane głównie z dzieł prawników rzymskich. Wielu z nich otrzymywało od cesarzy uprawnienie do oficjalnego interpretowania obowiązującego prawa w formie odpowiedzi prawnych. Opinie prawne autoryzowanych niejako jurystów miały za sobą autorytet cesarski (ius publice respondendi ex auctoritate principis). Były one w zasadzie wiążące dla sędziów rozstrzygających sporne sprawy. W ten sposób w okresie dominatu pisma wybitnych prawników rzymskich urosły do rangi źródeł obowiązującego prawa.
ustawy o cytowaniu cesarza KonstantynaNiezliczona liczba pism prawników rzymskich wywoływała niedogodności w korzystaniu z tego rodzaju źródeł prawa przy wydawaniu sądowych orzeczeń. Związana z tym niepewność prawa wywołała ingerencję władzy państwowej w postaci tzw. cesarskich ustaw o cytowaniu. Zawierały one przepisy określające, które pisma jurystów mogły być powołane przed sądem i jak je miał oceniać sędzia w sporze między stronami. Cesarz Konstantyn wydał dwie ustawy. Pierwsza zezwalała na cytowanie przed sądem tylko własnych opinii Papiniana, genialnego prawnika z początku III w. n.e., z pominięciem licznych komentarzy do jego dzieł. Druga uznawała moc obowiązującą pism Paulusa, najbardziej twórczego teoretyka prawa w Rzymie, żyjącego w tych samych czasach, co Papinian. Ustawa potwierdzała zwłaszcza autorytet sentencji Paulusa (Sententiae), które prawdopodobnie nie wyszły spod jego ręki. Dzieła Paulusa, wraz pismami Ulpiana, kolejnego wielkiego prawnika rzymskiego z początku III w. n.e., będą później stanowić niemal połowę zawartości Digestów justyniańskich.
konstytucja raweńskaKonstytucja raweńska, wydana przez cesarza Teodozjusza II w 426 r. n.e., bardziej kompleksowo uregulowała sposób cytowania opinii jurystów. Ustaliła nazwiska prawników, których pisma miały przed sądem moc obowiązującą. Należeli do nich: Papinian, Paulus, Gajus (II w. n.e.) i Modestyn (uczeń Ulpiana) oraz prawnicy, których oni powoływali w swych dziełach. Ustawa określiła także porządek uwzględniania poglądów prawników przez sąd według następujących zasad: a) gdy występowała różnica zdań, sąd musiał opowiedzieć się za stanowiskiem większości, b) jeśli zachodziła równość stanowisk, przeważała opinia Papiniana, c) gdy Papinian w spornej kwestii milczał, sędzia miał prawo wyboru jednej z opinii.
zbiory konstytucji cesarskichW wyniku prawotwórczej działalności cesarzy z okresu dominatu powstało prawo o charakterze jednolitym, zacierające różnice między wcześniejszym prawem (ius civile) a prawem zawartym w ustawach cesarskich (leges). Niemniej jednak jurysprudencja rzymska starała się odgraniczyć nowe prawo cesarskie (ius novum) od przepisów dawnego prawa prywatnego (ius vetus), odzwierciedlonego w pismach prawników rzymskich. Ogrom materiału prawnego zmuszał więc do działań kompilatorskich, ułatwiających ustalenie obowiązującego prawa. W ten sposób powstały najpierw prywatne zbiory rozporządzeń cesarskich, a następnie oficjalny ich zbiór. Do prywatnych kompilacji cesarskich leges należał: Codex Gregorianus i Codex Hermogenianus. Natomiast urzędowym zbiorem konstytucji cesarskich był Codex Theodosianus.
kodeks gregoriański i hermogeniańskiOba prywatne zbiory rozporządzeń cesarskich były prawdopodobnie dziełem prawników przebywających na dworze cesarza Dioklecjana, mających dostęp do archiwów kancelarii cesarskiej. Pierwszy zbiór, opracowany ok. 291 r., zawierał konstytucje cesarskie od Hadriana do Dioklecjana. Drugi - jako uzupełnienie pierwszego - zawierał późniejsze konstytucje wydane przez Dioklecjana. Częściowa unifikacja ustawodawstwa cesarskiego nie spełniła jednak oczekiwań praktyki sądowej, co skłoniło cesarza Teodozjusza II do wydania nowego kodeksu.
kodeks teodozjańskiW 438 r. ogłoszono nowy kodeks, zwany kodeksem teodozjańskim, który obowiązywał tak we wschodniej, jak i zachodniej części cesarstwa. Został on przed wejściem w życie 1 stycznia 439 r. przyjęty w drodze aklamacji przez senat rzymski. W czasie odczytywania dokumentu rzymscy senatorowie bili brawo i jednogłośnie wyrażali swą aprobatę, a ich okrzyki powtarzały się wielokrotnie po każdej klauzuli (np. po zawołaniu "usunęliście wieloznaczności ustaw cesarstwa" okrzyki na cześć władzy powtórzono 23 razy!). Sposób przyjęcia kodeksu obrazuje nie tylko stosunki polityczne czasów dominatu, ale jednocześnie pokazuje, jak wielkim przełomem dla państwa rzymskiego było wprowadzenie jednolitego ustawodawstwa.
Kodeks Teodozjusza utrzymywał moc obowiązującą dwóch wcześniejszych kodeksów. Składał się z 16 ksiąg podzielonych na tytuły, z których każdy obejmował rozporządzenie cesarskie dotyczące określonej dziedziny, a nadto podawano imię cesarza i datę wydanej przezeń konstytucji. Po opublikowaniu kodeksu teodozjańskiego ukazało się wiele nowel, które wydawali zarówno cesarze wschodnio- jak i zachodniorzymscy. Nowele postteodozjańskie (Novellae Posttheodosianae) stanowiły źródło prawa rzymskiego przejęte później przez barbarzyńskie państwa sukcesyjne, np. w państwie wizygockim (Breviarium Alarici).
1.2. Państwa barbarzyńskie
1.2.1. Wizygoci
1.2.1.1. Rys historyczny
Cesarstwo rzymskie w IV w. n.e. znajdowało się w stanie głębokiego kryzysu wewnętrznego. Jednak o jego upadku ostatecznie zadecydował czynnik zewnętrzny - najazdy ludów barbarzyńskich. Zdumiewać musi mimo wszystko fakt, że imperium o tak silnej przewadze kulturowej, technologicznej i ludnościowej uległo dość nielicznym plemionom barbarzyńskim o niskim stopniu cywilizacyjnego rozwoju. Ich siłą była jedynie solidarność klanowa i bezwzględne podporządkowanie się rodowej organizacji polityczno-militarnej. Pierwszym z takich plemion, które wstrząsnęło podstawami państwa rzymskiego, byli Wizygoci. Stanowili oni jedno z państw satelickich Rzymu, które osłaniały cesarstwo na naturalnej granicy, którą stanowiły rzeki: Ren i Dunaj. Na wschód bowiem od Renu osiedlili się m.in. Frankowie, Alamanowie i Burgundowie. Natomiast tereny na północny-wschód od Dunaju zamieszkiwali Wizygoci i Ostrogoci.
HunowiePlemiona przygraniczne były bogatsze od reszty Germanów, gdyż kwitła wymiana handlowa między nimi a broniącymi granicy legionami rzymskimi. Dzięki kontaktom handlowym i zabiegom dyplomatycznym imperium rzymskie początkowo dobrze sobie radziło z utrzymaniem barbarzyńców w cuglach. Sytuacja zmieniła się diametralnie na przełomie IV i V w. n.e. Plemiona germańskie wdarły się w granice cesarstwa w dwóch głównych falach z lat 376-380 i 405-408. Zmusił ich do tego napór Hunów - koczowniczego ludu pochodzenia mongolskiego, który rozpoczął ekspansję z terenów środkowej Azji w kierunku zachodnim[11]. Hunowie budzili przerażenie tak wśród Germanów, jak i Rzymian. Cytowany już historyk Ammianus Marcellinus, świadek ówczesnych wydarzeń, pisał o Hunach: "tak przeraźliwie wyglądają, że można by ich wziąć za dwunożne zwierzęta albo za takie grubo obrobione figury drewniane, jakie stawia się na obramieniach mostów".
Wizygoci w granicach cesarstwa rzymskiegoUchodząc przed Hunami Wizygoci przekroczyli w 376 r. n.e. Dunaj. W zamian za pomoc wojskową uzyskali schronienie w granicach cesarstwa, ale wkrótce doszło do konfliktu z Rzymem. Główną przyczyną buntu Wizygotów był niedostatek żywności i czarnorynkowa spekulacja. Rzymianie bowiem żądali za żywność niewolników. Klęska pod Adrianopolem (378) zmusiła cesarstwo do wyrażenia zgody na osiedlenie się Wizygotów w charakterze sprzymierzeńców (foederati) w Dolnej Mezji (obecnie Bułgaria). Po śmierci cesarza Teodozjusza I, który ustanowił z nimi rodzaj politycznego modus vivendi, Wizygoci wybrali na króla Alaryka I (395-410).
zdobycie Rzymu przez Alaryka IPod dowództwem Alaryka I Wizygoci najechali południową część Półwyspu Bałkańskiego (Grecję i Macedonię). Jednak celem ich ekspansji stał się ostatecznie Rzym. W 408 r. Wizygoci wkroczyli przez Alpy na terytorium Italii. Alarykowi I chodziło o zdobycie łupów. Zażądał okupu w zamian za odstąpienie od ataku na stolicę cesarstwa. Złoto było ceną, jaką Rzym płacił najeźdźcom za utrzymanie fikcji Pax Romana. Senat rzymski zgodził się na zapłatę 5 tys. funtów złota (prawie 250 tys. solidów) i 30 tys. funtów srebra. Alaryk zgodnie z umową wycofał się do Toskanii, gdzie założył warowny obóz. Cesarstwo nie zawarło jednak z Wizygotami trwałego pokoju. W sierpniu 410 r. Alaryk I wtargnął ze swoimi wojskami do Wiecznego Miasta. Wiele budynków zostało pozbawionych cennego wyposażenia, ale nie uległy one większemu zniszczeniu, ocalały zwłaszcza budynki chrześcijańskiego kultu religijnego.
O państwie Bożym św. AugustynaZajęcie Rzymu wstrząsnęło ówczesnym światem łacińskim. Pod wpływem tego wydarzenia św. Augustyn napisał traktat O państwie Bożym (De civitate Dei), przeciwstawiając się opiniom pogan, którzy drwili z tego, że Rzym spotkał taki los, chociaż miał czuwać nad nim chrześcijański Bóg[12]. Stawiał własną tezę, że to żądza panowania nad światem była źródłem upadku Rzymu. Odkrywczość myśli św. Augustyna polegała na tym, że "wieczny Rzym" (Roma aeterna) był dla niego tylko jednym z państw, które przewinęły się przez historię świata.
Św. Augustyn (354-430) - biskup afrykańskiej Hippony, wybitny pisarz i myśliciel. Szczerością w przedstawianiu dylematów moralnych zyskał sobie uznanie w świecie zachodniego chrześcijaństwa. Najbardziej znanym jego dziełem są Wyznania (Confessiones), które zawierają wiele psychologicznych autorefleksji na temat pragnień, namiętności i uczuć człowieka. Stanowi ono jeden z najważniejszych tekstów zachodniej cywilizacji. Ważnym elementem spuścizny św. Augustyna było nauczanie o grzechu, które stało się podstawą myśli chrześcijańskiej w średniowieczu. Jego rozważania na temat słabości człowieka i zależności historii od woli bożej wywarły wielki wpływ na kulturę średniowiecznego Zachodu.
tolozańskie państwo WizygotówPo spustoszeniu Italii Wizygoci skierowali się w stronę rzymskiej Galii. Po jej opanowaniu przyjęli ofertę cesarza Zachodu stworzenia na pobitym obszarze własnego państwa. W 418 r. stolicą Królestwa Wizygotów stała się Toloza (obecna Tuluza). Rzymianie odstępowali Wizygotom 2/3 podatków z dóbr latyfundystów rzymskich. Część ich ziem uległa konfiskacie na rzecz barbarzyńców. Wizygoci stali się jednocześnie militarnymi sojusznikami cesarstwa. Bez naruszenia integralności państwa rzymskiego powstało więc pierwsze barbarzyńskie królestwo, z rzymską administracją, systemem podatkowym i wojskowym. Z biegiem czasu Wizygoci rozszerzyli swoje panowanie na tereny rzymskiej Hiszpanii. W efekcie powstało rozległe galijsko-hiszpańskie Regnum Tolosanum, które wskutek silnego zromanizowania nie miało charakteru narodowego państwa gockiego. Przetrwało ono prawie 100 lat. W 507 r., po przegranej wojnie z Frankami, w której zginął król Alaryk II (484-507), Wizygoci utracili posiadłości w Galii i przenieśli ośrodek władzy do Toledo na Półwyspie Iberyjskim.
toledańskie państwo WizygotówPowiązania dynastyczne między Wizygotami a Ostrogotami spowodowały, że przez 15 lat łączyła oba państwa unia personalna w osobie władcy Ostrogotów Teodoryka Wielkiego. W hiszpańsko-wizygockiej części swego władztwa zachował on dualizm władzy. Administracja cywilna pozostała w rękach urzędników rzymskich, a władza wojskowa spoczywała w rękach gockich komesów. Po rozpadzie unii państwo wizygockie powoli wychodziło z długotrwałego kryzysu. Pod koniec VI w. wzmocniła się władza królewska. Jej dążeniem stało się zniesienie podziału etnicznego na Gotów i Rzymian, który wyznaczały głównie religia i prawo. Rzymianie byli katolikami, Goci arianami.
Konwersja Wizygotów na wiarę katolicką nastąpiła w 589 r., co zostało potwierdzone na synodzie w Toledo. Natomiast unifikację prawną zapewnił wydany w 654 r. kodeks króla Recceswinta, który dotyczył obu grup ludności. W VII w. zakończył się zatem proces kształtowania narodu hiszpańskiego. Monarchia wizygocka była pierwszym państwem wczesnośredniowiecznym, które osiągnęło jedność wewnętrzną w postaci wspólnej religii, prawa i języka. Jedyną grupą społeczno-religijną, która nie mieściła się w ramach tak zintegrowanego państwa byli Żydzi, lecz i oni zostali zmuszeni do przejścia na katolicyzm[13]. Kres państwu toledańskiemu położył najazd Arabów w 711 r.
rekonkwistaInwazja arabska nie doprowadziła do zajęcia całego Półwyspu Pirenejskiego. Głównym ośrodkiem oporu i późniejszej (od XI w.) rekonkwisty (tj. odzyskiwania ziem zagarniętych niegdyś przez muzułmanów) było królestwo Asturii. Z niego wyodrębniło się królestwo Kastylii, które wraz powstałym w XI w. królestwem Aragonu przejęło ciężar długotrwałych wojen z Maurami. Największą klęskę zadały państwa chrześcijańskie Arabom w bitwie pod Las Navas de Tolosa (1212). Oswobodzenie Półwyspu Iberyjskiego spod panowania arabskiego przyspieszyło proces zjednoczenia Hiszpanii. Nastąpiło to przez małżeństwo Izabeli Kastylijskiej i Ferdynanda Aragońskiego w 1469 r., dzięki czemu w dziesięć lat później oba państwa połączyły się w królestwo Hiszpanii. Nowe królestwo umocniło swą pozycję przez zajęcie w 1492 r. ostatniej placówki muzułmańskiej - emiratu Grenady. W tym samym roku hiszpańska para królewska wsparła wyprawę Krzysztofa Kolumba, który przez odkrycie Ameryki zapoczątkował nowy okres w historii kontynentu europejskiego (zob. także s. 254).