Idźmy! Śpiewy powstańcze 1863
Edward Słoński
A GDY NA WOJENKĘ
A gdy na wojenkę szli Ojczyźnie służyć, Wicher wiał od pola, od rozstajnych dróg, Niebo się nad nimi zaczynało chmurzyć, Pod gradową chmurą krakał czarny kruk.
Nikt im iść nie kazał, poszli, bo wiedzieli, | Po co idą walczyć, komu spłacać dług; | Nikt im iść nie kazał, poszli, bo tak chcieli, | Bo takie dziedzictwo wziął po dziadach wnuk.
A gdy ciemną nocką, kędyś po ugorze | Szedł po rannej rosie głuchy armat huk, | Ktoś się cicho modlił w murowanym dworze, | Ktoś w bielonej izbie głową bił o próg.
Mieczysław Romanowski, Stanisław Duniecki
CO TAM MARZYĆ!
Co tam marzyć o kochaniu, O bogdance, o róż rwaniu - Dla nas nie ma róż. My - jak ptacy na wędrówce - Dziś tu, jutro na placówce Może staniem już.
REF.: Co śni serce, niech raz prześni!
W twarde życie twarde pieśni Niech wiodą jak w tan. A miast ręce rękojeści Szczery uścisk gdy obwieści Z niebios chwilę Pan.
Szczęście, dola później może - | Ach! lecz tylko ty wiesz, Boże, |Co tam zdybie nas. | Ty wiesz, komu uśmiech miły, | Komu kwiaty na mogiły | Niesie przyszły czas. |
REF.: Co śni serce...
Anonim
PIEŚŃ KATORŻNIKÓW
Nie dbam jaka spadnie kara: Mina, Sybir czy kajdany; Zawsze ja wierny poddany Pracować będę na cara.
W minach, kruszec kując młotem, | Pomyślę: ta mina szara, - | To żelazo - z niego potem | Zrobi ktoś topór na cara;
Gdy będę na zaludnieniu, | Pojmę córeczkę Tatara: | Może w mojem pokoleniu | Zrodzi się Palen na cara.
Gdy w koloniach osiędę: | Ogród zorzę, grzędy skopię, | A na nich co rok siać będę | Same lny, same konopie.
Z konopi ktoś zrobi nici, - | Srebrem obwita nić szara | Może się kiedyś poszczyci, | Że będzie szarfą dla cara.
Anonim
PIEŚŃ AKADEMIKÓW WARSZAWSKICH
Zgasły naszych nadziei promienie Zanim zorza zaświeci nam blada Stańmy jako upiorów gromada, We krwi wrogów nasyćmy pragnienie.
Wzgardźmy życiem tem nędznie pędzonem, | Nam pioruny niech grają i gromy, | A na niebie od łuny czerwonem, | Anioł śmierci przeleci widomy. [...]
Czas już skargi i żale porzucić, | Bo wstyd czoła już od nich nam pali, | Czyż nie lepiej się zemstą rozjuszyć | W krwi niemieckiej i ścierwach Moskali.
W noc spokojną, do domów wpadniemy, | Gdzie szczęśliwi cichemi śpią snami, | Naszą pieśnią ich spokój skłóciemy, | Niech się zerwą, niech idą za nami.
Więc gdy zgasły nadziei promienie, | Zanim zorza zaświeci nam blada | Stańmy jako upiorów gromada, | We krwi wrogów nasyćmy pragnienie.
Władysław Ludwik Anczyc
PIEŚŃ STRZELCÓW
Hej, strzelcy wraz, nad nami orzeł biały, A przeciw nam śmiertelny stoi wróg, Wnet z naszych strzelb śmiertelne zagrzmią strzały, A lotem kul skieruje Zbawca Bóg! Więc gotuj broń i kule bij głęboko, O ojców grób bagnetów poostrz stal, Na odgłos trąb twój sztucer bierz na oko, Hej baczność! cel, i w łeb lub serce pal!
REF.: Hej trąb, hej, trąb Strzelecka trąbko w dal! A kłuj, a rąb I w łeb lub serce pal!
Wzrósł liściem bór, więc górą wiara strzelcy, | Masz w ręku broń, a w piersi święty żar, | Hej Moskwa tu, a nuże tu wisielcy, | Od naszych kul nie schroni kniaź ni car. | Raz przecie już zabrzmiały trąbek dźwięki, | Lśni polska broń jak złotych kłosów fal, | Dziś spłacim łzy sióstr, matek i wdów jęki, | Hej baczność! cel i w łeb lub serce pal!
REF.: Hej trąb...
Chcesz zdurzyć nas, oszukać chcesz nas czule, | Plujem ci w twarz za morze twoich łask, | Amnestyą twą owiniem nasze kule, | Odpowiedź da huk armat, kurków trzask. | Do Azyi precz potomku Dżyngis-chana, | Tam żywioł twój, tam ziemia carskich gal. | Nie dla cię, nie, krwią polską ziemia zlana, | Hej baczność! cel i w łeb lub serce pal!
REF.: Hej trąb...
Do Azji precz tyranie, tam siej mordy, | Tam gniazdo twe, tam panuj, tam twa śmierć, | Tu Polska jest, tu zginiesz i twe hordy, | Lub naród w pień wymorduj, wysiecz, zgnieć. | O Boże nasz! o Matko z Jasnej Góry! |Błogosław nam, niech korne łzy i żal | Przebłaga Cię, niewoli zerwij sznury, | Hej baczność! cel i w łeb lub serce pal!
REF.: Hej trąb...
Włodzimierz Wolski
MARSZ ŻUAWÓW
Nie masz to wiary, jak w naszym znaku! Na bakier fezy, do góry wąsy - Śmiech - i manierek brzęk na biwaku, W marszu się idzie, jak gdyby w pląsy. Lecz gdy bój zawre, to nie na żarty Znak i karabin do ręki bierzem. A Polak, w boju kiedy uparty, Stanie od razu starym żołnierzem.
REF.: Marsz, marsz Żuawy! Na bój, na krwawy, Święty a prawy - marsz, Żuawy, marsz!
Pamięta Moskwa, co Żuaw znaczy, | Drżąc sołdat jego wspomina imię; | Sporo bo nakłuł carskich siepaczy | Brat nasz, francuski Żuawek w Krymie. | Miechów, Sosnówkę, Chrobrz, Grochowiska | Dzwoniąc też w zęby wspomni zbój cara - | Krwią garstka doszła mężnych nazwiska, | Garstka się biła jak stara wiara.
REF.: Marsz, marsz Żuawy...
Po boju spoczniem na wsi czy w mieście, | Cóż to za słodka dla nas podzięka, | Gdy spojrzy mile oko niewieście, | Twarz zapłoniona błyśnie z okienka! | Bo serce Polek, bo ich urodę, | Żuaw czci z serca, jak żołnierz prawy | I choćby za tę jedną nagrodę | Winien być pierwszy wśród boju wrzawy.
REF.: Marsz, marsz Żuawy...
Nie lubim spierać się o czcze kwestie, | Ale nam marne carskie dekrety, | Jakieś koncesje, jakieś amnestie, | Jedna odpowiedź: marsz na bagnety! | By ta odpowiedź była dobitną, | Wystosowaną zdrowo a celnie, | Niech ją żuawy najpierwsi wytną, | Bagnety nasze piszą czytelnie.
REF.: Marsz, marsz Żuawy...
Wincenty Pol, Alfred Bojarski
PIEŚŃ Z OBOZU JEZIORAŃSKIEGO
W krwawem polu srebrne ptaszę, Poszli w boje chłopcy nasze -
Hu! ha! Krew gra! Duch gra! Hu! ha! Niechaj Polska zna, Jakich synów ma!
Obok orła znak Pogoni, | Poszli nasi w bój bez broni - | Hu! ha! Krew gra! | Duch gra! Hu! ha! | Matko Polsko, żyj, | Jezus, Maria, bij!
Naszym braciom dopomagaj, | Nieprzyjaciół naszych smagaj - | Hu! ha! Wiatr gra! | Krew gra! Hu! ha! | Niechaj Polska zna, | Jakich synów ma.
Anonim
PIOSNKA HUŁAŃSKA
Jedzie ułan lasem, Śpiewa sobie czasem; A piechur na boku Pilnuje tłumoku.
REF.: Hop! Ha! tramda rada rada tramda rada tramda rada rada hop! la! tramda rada rada rada rada da
Hułany panięta | Pojedli cielęta| A piechury rury | Noszą po nich skóry.
REF.: Hop! Ha...
Wstąpił sobie hułan | Na szklaneczkę miodu, | Siegnął do kieszeni, | Pieniędzy jak lodu.
REF.: Hop! Ha...
Wstąpił sobie piechur | Na szklaneczkę piwa, | Sięgnął do kieszeni | A pieniędzy niema.
REF.: Hop! Ha...
Nie ma tego domu, | Nie ma i tej chatki | Gdzie by nie kochały | Ułana mężatki.
REF.: Hop! Ha...
Kochają i panny | Ale więcej skrycie, | Każda za ułana | Dałaby swe życie.
REF.: Hop! Ha...
Bo u nas ułanów | To taka ochota | Lepszy wąs ułański, | Niż cała piechota!
REF.: Hop! Ha...
Jakub Zakrzewski
OBÓZ W OJCOWIE
Od Krakowa, ode Lwowa Biegła młodzież do Ojcowa¸ Gdzie Kurowski stał. Dniem i nocą, chrzęstem broni, Gwarem, pieśnią, rżeniem koni Brzmiał skalisty wał.
Grajcie echa, grzmijcie skały | Narodowy hymn wspaniały, | Matce Polsce cześć! | Niech obleci okrzyk ziemię, | Że się polskie wolne plemię | Nie da wrogom zgnieść!
Wkoło zima wichrzy światem, | A tu jakby wiosną, latem | Kwiat wytryska róż; | Kwiat dorodny polskiej młodzi | Z każdym rankiem świeżo wschodzi | Z pod śniegu i burz!
Koroniarze i Litwini, | Krakowiacy i Rusini, | Jakby jeden ród! | Jedną myślą duch się korzy - | Ach, czyż kiedy Pan Bóg stworzy | Drugi taki cud.
Grajcie echa, grzmijcie skały | Narodowy hymn wspaniały, | Wieczną Bogu cześć! | On te jedność wpoił w serca, | By nas nie mógł wróg morderca | Rozerwać i zgnieść!
O Ty władco losów bitwy! | Przyjm gorące serc modlitwy: | Miej w opiece kraj! | Krwawo wschodzą ranne zorze, | Pójdziem, pójdziem przez krwi morze, | Tylko wodza daj! -
Anonim
PO MOSKIEWSKICH ŁBACH
Od zimy, od Wincentego, Bili się nasi tęgo, Więc i dzisiaj nie przestała Bić Moskala Polska cała.
REF.: Dalej strzelcy, tyraliery, Hej ułani, kosyniery, Po moskiewskich łbach, Ciachu, ciachu, ciach!
Niech kto chce robi układy, | My już poznali te zdrady, | Nasz układ wprost, w lewo, w prawo, | Pieczętujem zawsze krwawo.
REF.: Dalej...
Cóż nam przyjdzie z tych pisanin | I bezrozumnych gadanin, | Najlepsza na Moskwę psota, | Palnąć w łeb jedyna nota.
REF.: Dalej...
Spraw się chwacko bracie młody, | Bo z Moskwą nie ma już zgody, | Świadczą czyny Murawiewa, | Jaką piosnkę car nam śpiewa.
REF.: Dalej...
A więc z Bogiem i bez trwogi | Do walki idźmy na wrogi, | Na ich hasło łowie, łowie, | Jezus Marya odpowie.
REF.: Dalej...
Włodzimierz Wolski
MARSZ POWSTAŃCÓW
Za ojców, braci kości bielejące W Sybiru śniegach, wśród Kaukazu skał, Sióstr, żon i matek naszych łzy gorące, Co wróg im hańbę w żywe oczy plwał. Za plemion całych zmarnowane lata, Co im w zepsuciu truto myśl i cześć, Za niecne jarzmo, cośmy wobec świata Jęcząc i drzemiąc, mogli dotąd znieść.
REF.: Na bój, Polacy, na święty bój! Wolności duch - to Boga miecz. Na bój, na bój! Nikczemny zbój, Jak zwierz spłoszony, pierzchnie precz.
Za męczenników naszych krwawe płacze, | Odbite głucho o więzienny sklep, | Wygnańców naszych cierpienia tułacze, | Ich gorzki, bo z rąk obcych brany chleb. | Za chytre prawa dla rodowej dumy, | Gdy lud i pracę hańbił prawem car, | Jak bydło kazał smagać, bo te tłumy | Nie ludzie jeszcze, według carskich kar.
REF.: Na bój...
Za rzeź bezbronnych, klęczących w ulicach, | Z modlitwą jeszcze za ciemięzców swych; | Za tych szlachetnych, co na szubienicach, | Jakby złoczyńców, drgały ciała ich. | Za bohaterów, których rozstrzelano, | Gdy im szyderstwem wróg - oprawca truł | Ofiarę, jak łza matek - nieskalaną, | Półżywych potem zakopywał w dół.
REF.: Na bój...
Za wszystkie męki Polski, męki Litwy, | W imieniu wszystkich naszej Rusi mąk, | Do bitwy, bracia, do wytrwałej bitwy! | Zwyciężym - jeśli nie opuścim rąk. | Bo biały orzeł i pogoń z aniołem, | Opromieniony musi lot swój wznieść; | Cześć tym, co umią z ludem walczyć społem! | Im Naród cały powie kiedyś: cześć!
REF.: Na bój...
Mieczysław Romanowski
PIEŚŃ MŁODEJ WIARY
W górę serca! Świat się pali, Sądy boże głosi dzwon. Próchno zbrodni w gruz się wali, W gruz przemocy leci tron.
Dość już kajdan, łez i kłamstwa dróg! W piersiach ludów zmartwychwstaje Bóg. Cary - zbiry, z drogi, precz! Z narodami Bóg i miecz. Bóg nad nami Z piorunami Cary, zbiry z drogi, precz.
W górę serca! Polska wstaje, | Krwią obmyta z krwawych plam. | Uścisnęła ludy, kraje - | Ludom rzekła: "Pokój wam!". | Chwała Panu! sługom czarta zgon! | Święta nasza idzie zasiąść tron! | Z drogi cary! zbiry precz! | Z polskim ludem Bóg i miecz. | Bóg nad nami | Z piorunami, |Z drogi cary! zbiry precz!
Ze sztandaru orzeł biały, | Biały anioł z błoni róż, | Wieje skrzydłem w pola chwały, | W pola zwycięstw, śmierci, burz. | Za nim! za nim kędy zwróci lot, | Nagie piersi nieśmy w bitew grzmot! | Z drogi cary! zbiry precz! | Z polskim ludem Bóg i miecz - | Bóg nad nami | Z piorunami - | Z drogi cary! zbiry precz!
Kto polegnie, temu sława, | Za spełniony życia ślub. | Kto się zlęknie - hańba krwawa, | Hańba i bezczesny grób. | Idźmy! - za nas tam przed Boga tron | Lecą modły matek, sióstr i żon. | W piekło cary! zbiry precz! | Z polskim ludem Bóg i miecz. | Bóg nad nami | Z piorunami. W piekło cary! zbiry precz!
Anonim
IDŹMY BIJMY MOSKALI
Chcecie bym wam zaśpiewał, Nutą serca rozgrzewał, Pilno na to zważajcie, Co wam powiem, słuchajcie:
REF.: Idźmy, bijmy Moskali, Świat nas za to pochwali; Walczmy za swą krainę, Pędźmy licho za Dźwinę.
Naród niegdyś szczęśliwy, | Krwi i łupów nie chciwy, | Niewolą dziś stargany, | Dźwiga srogie kajdany.
REF.: Idźmy...
Sprzedali nas panowie, | Wspólnej Matki synowie, | Więc dziś na nich nie łóżmy, | Sami sobie pomóżmy.
REF.: Idźmy...
W bójce przeszło rok minął, | Naród przecież nie zginął, | Bóg nam sprzyja widocznie, | Więc niech żaden nie spocznie.
REF.: Idźmy...
Anonim
ŻOŁNIERZ IDZIE OD KRAKOWA
Żołnierz idzie od Krakowa, A droga przed nim gotowa.
REF.: Hej ha, hałodno Żołnierz żyje swobodno!
Żołnierz idzie, maszeruje, | Gąsior przed nim wyskakuje.
REF.: Hej ha...
Żołnierz koszuli nie pierze, | Bo ją prosto z płota bierze.
REF.: Hej ha...
Żołnierz stoi na kwaterze, | Wprost gąsiora babie bierze.
REF.: Hej ha...
Baba idzie do rotmistrza, | Gąsior z garnka łeb wytrzyszcza.
REF.: Hej ha...
Baba wraca od rotmistrza, | Gąsior z garnka do tornistra.
REF.: Hej ha...
Ernest Buława (Władysław hr. Tarnowski)
JAK TO NA WOJENCE ŁADNIE
Jak to na wojence ładnie, Kiedy ułan z konia spadnie,
Koledzy go nie ratują, | Jeszcze końmi go tratują. Kapitan z listy wymaże, | Porucznik grzebać rozkaże. [...] A za jego młode lata, [...] | Dała ognia cała rota. A już my go pochowali, | Trzy razy mu ognia dali; "Requiescat" zaśpiewali | I pikiety rozstawiali. Popamiętają Moskale, | Jak dostali w skórę w Skale. Wyginęła ich połowa, | Reszta uszła do Staszowa. Z Staszowa ich wypędziemy, | Aż o Kijów się oprzemy. A z kijowskiej okolicy | Pójdziem prosto do stolicy. Niech pamiętają łajdaki, | Jak dzielnie biją Polaki. A dla naszej większej chwały, | Wiwat sztab i korpus cały. A dla naszej większej troski | Wiwat pułkownik Czachowski. A dla jego większej sławy, | Jego adiutant dziurawy.
Anonim
ŚPIEW POWSTAŃCÓW LANGIEWICZA
Co to za gwar - Wesoły car - Bo mu margrab projekt podał, jak ugasić żar! Dalej carze, ruszaj w tany, Bo nowe brzęczą kajdany, Nowe świszczą baty knuty, - Świeża płynie krew, Świeża płynie krew!
Stój, carze, stój - | Nie ustał bój - | Jeszcze Maryan jest w obozie, | Słychać Polski tuj! | Póki jeden Polak żyje, | Póki jedno serce bije, | Dotąd musisz czuwać, carze! | I na czatach stać - | I zemsty się bać!
Lecz przyjdzie czas - | Że będziesz nasz - | Zamienim berło w kajdany | I w konopny pas! | Będziesz na nim dyndał, carze! | A wraz z tobą dygnitarze, | My po tobie potańcujem, | To życie dla nas | To zemsta dla nas!
Anonim
HEJ, TY KONIKU WRONY
Hej, ty koniku wrony, Olstrami objuczony! Zjeżyłeś grzywy włos, Wspólny nam dzielisz los!
REF.: Hura! hurra! hurra!
Na bój poniosę pana! | Wszak nam ta piosnka znana, | Znany nam bitew gwar, | A w sercu rośnie żar!
REF.: Hura...
Kto wie, co kiedy będzie, | My zawsze razem wszędzie. | Jak polegniemy wraz, | To pożałują nas!
REF.: Hura...
Anonim
WIĘZIEŃ SYBIRSKI
Szumny wiatr wionął po pustym stepie, I śnieżną zamieć w obłoki wzbił, Tuman tam biały rwie się i trzepie, Jak z uraganu rzęsisty pył.
A po tym stepie pocztowa droga | Jak szarfa z srebrnych uwita nić, | Piekłem wyryta, czy z woli Boga, | Tego odgadnąć daremnie chcieć.
A po tej drodze z wichrami fali | Pędzą kibitkę w odległy szlak, | I dzwonek tylko słychać w oddali | Jak pogrzebowy umarłych znak.
W kibitce widać postać młodzieńca, | Smutne, lecz dumne spojrzenie słał, | Na twarzy jego był ślad rumieńca, | Lecz ten za chwilę już zniknąć miał.
Wyjrzał z kibitki, potrząsnął głową, | Nie dbał, że wzbudzi w żandarmie gniew, | Oczy swe zwrócił w stronę stepową, | A pierś tęsknoty jęknęła śpiew:
Próżno na zachód łzą oczy zlane, | Tęskne spojrzenie rzucają tam, | Gdziem ja opuścił mój kraj kochany | I już na wieki żegnać go mam.
Nie ujrzę więcej mojego sioła, | Rodziny mojej nie ujrzę, nie, | Ani dziewczyny, mego anioła, | Nie ujrzę więcej, nie ujrzę, nie.
Łotry w kajdany skuli me dłonie, | Lecz wolnej duszy nie mogli skuć, | Zrzućcie kajdany, ja się obronię, | Ja was nauczę, jak wolność czuć.
Kornel Ujejski, Józef Nikorowicz
CHORAŁ
Z dymem pożarów, z kurzem krwi bratniej, Do Ciebie Panie, bije ten głos, Skarga to straszna, jęk to ostatni, Od takich modłów bieleje włos. My już bez skargi nie znamy śpiewu, Wieniec cierniowy wrósł w naszą skroń, Wiecznie, jak pomnik Twojego gniewu, Sterczy ku Tobie błagalna dłoń.
Ileż to razy Tyś nas nie smagał, | A my ze świeżych nie zmyci ran, | Znowu wołamy: "On się przebłagał | Bo On nasz ojciec, bo On nasz Pan!" | I znów powstajem w ufności szczersi, | A za Twą wolą zgniata nas wróg, | I śmiech nam rzuca, jak głaz na piersi | "A gdzież wasz ojciec, a gdzież wasz Bóg?"
O Panie! Panie! Ze zgrozą świata, | Okropne dzieje przyniósł nam czas, | Syn zabił ojca, brat zabił brata, | Mnóstwo Kaimów jest pośród nas. | Ależ o Panie! oni niewinni, | Choć naszą przyszłość cofnęli wstecz; | Inni szatani byli tam czynni, | O! rękę karaj nie ślepy miecz!
I z archaniołem Twoim na czele, | Pójdziemy wszyscy na straszny bój, | I na drgającym szatana ciele | Zatkniemy sztandar zwycięski Twój! | Zbłąkanym braciom otworzym serca. | Winę ich zmyje wolności chrzest, Wtenczas usłyszy podły bluźnierca | Odpowiedź naszą: Bóg był i jest!