Powsinoga - Jey Dee

Reflow text when sidebars are open.
O szelmostwach Witalisa
Kiedyś nam pan Brzechwa pisał.
Wszyscy tego liska znają,
Ale dzieci uwielbiają.
Dzisiaj będzie taka zmiana,
Że opowiem o... bocianach.
Boćki to wędrowne ptaki,
One mają zwyczaj taki,
Że gdy zimę już poczują,
Do Afryki odlatują,
A ta podróż im się zdarza,
Nie za sprawą... kalendarza.
Bo to fakt naturze znany,
Że pór roku mamy zmiany...
Taka jest już nasza Ziemia,
Że pogodę sobie zmienia.
Tak się dzieje lat tysiące,
U nas zima, a tam słońce,
A gdy tam przychodzi zima,
U nas lato się zaczyna...
I naturze to nie przeczy,
Bocian nie ma nic do rzeczy...
* * *
Glob nasz wokół Słońca krąży,
Zmieniać pory ledwo zdąży,
Wiosna, lato, jesień, zima,
Tego nikt już nie zatrzyma...
Słońce w środku, a planety
Dookoła są (niestety...).
Tak od zawsze, już z uporem
Ziemia zmienia roku porę.
Że to z ruchu gwiazd wynika,
Wiemy już od Kopernika.
Ten astronom w swoim dziele
Dał nauce bardzo wiele.
Dawno temu - przed wiekami
Już sławiono go wierszami:
"Polskie go wydało plemię,
Wstrzymał Słońce, ruszył Ziemię".
* * *
Tak od liska do bociana
O obrotach... przedstawiana
Słynna praca Kopernika
W naszą pamięć niechaj wnika...
Bo wśród gwiazd byliśmy pierwsi!
Bo Polacy to nie gęsi!
Astronomia się zaczyna
Wcale nie od... Gagarina.
Choć rosyjskie są SPUTNIKI,
Choć APOLLO z Ameryki,
To nasz wkład w tę sprawę wielką
Astronomii jest cegiełką.