Powązki - Tadeusz Pióro
10.25 zł
8.51 zł
(8,70 zł najniższa cena z 30 dni)

Reflow text when sidebars are open.
Chlebek i winko
W komplecie 24/7/365
dobrze nam nienaturalnie
język wciąż na gwarancji
i śmiać się chce z waszych skarg
bo spełnia marzenia o pięknie
jak sztuczne kwiaty na grobach
kiedy wam jest zimno i źle
więc czas, już czas się poskarżyć
a nuż któryś z nas się objawi
i krzyknie Hej! To ja! Wasz
barbarzyński najeźdźca
z tatuażem jak kropka nad i
nowoczesnej podmiotowości i stylu
wszystko jest wspólne w takim stylu
mój geniusz zabija, wasz diluje
i mamy grupę bez krwi
finał orgii czarnofigurowej
rozpisanej na głosy które mówią ładnie
w kółko to samo i coraz ładniej
robią wam przyjemność wciąż tak samo
intratną i ciemną więc zakład
o satysfakcję nie wystarcza
bo żaden to sposób na nudę
i lokomotywy pędzące przez sen
których sen nie dotyczy.
Sen to jest kolektywny
pieniądze stracą sens
jak wy nas o świcie
bezbolesnym jak świat
bez mężczyzn i kobiet,
ulubiony świat starożytnych,
bez kamer, bez wydziału kultury,
przy muzyce pięknej jak błędy
baletnic i czarnoksiężników
posiedzimy w fantastycznej spelunie -
na jawę zaprowadzą nas chmury,
nie wystarczą wam chmury?
Płyną pięknie jak wino
przez ciała niebieskie
i znaczą, co zechcesz,
może być krokodyl.
W snach rzeczywistych
i tych na papierze
jesteśmy pod ręką
jak sztorm, który zniszczył
już wszystko pod słońcem
i wrócił, by was umorzyć,
nim sztuczne kwiaty zakwitną
jak słowa, a wino zamieni się
w wodę słoną od łez. I za to
możecie składać dziękczynienie,
choć przyjaciół nam nie potrzeba,
ani wyznawców, tylko panów
waszej rasy, której nie będzie
i nigdy nie było, miłe panie,
więc nie śnijcie o swoich poetach,
tylko mówcie nam po imieniu,
co noc innym, będziemy w komplecie.