Poradnictwo od nowa - Alicja Kargulowa

Kup ebooka

94.00 zł
75.20 zł (61,10 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Projekt okładki i stron tytułowych Przemysław Spiechowski

Reprodukcja na okładce Jan Eustachy Wolski, Bez tytułu, 2023, olej na lnie: 56 x 40 cm.

Dzięki uprzejmości artysty oraz galerii Piktogram

Recenzent prof. dr hab. Roman Leppert

Redaktor prowadząca Agata Kołacz

Redaktor Anna Gardyniak

Produkcja Zuzanna Lebuda

Skład wersji elektronicznej na zlecenie Wydawnictwo Naukowe PWN S.A.: Michał Latusek

Wydawca Aleksandra Małek

Książka, którą nabyłeś, jest dziełem twórcy i wydawcy. Prosimy, abyś przestrzegał praw, jakie im przysługują. Jej zawartość możesz udostępnić nieodpłatnie osobom bliskim lub osobiście znanym. Ale nie publikuj jej w Internecie. Jeśli cytujesz jej fragmenty, nie zmieniaj ich treści i koniecznie zaznacz, czyje to dzieło. A kopiując jej część, rób to jedynie na użytek osobisty.

Szanujmy cudzą własność i prawo

Więcej na www.legalnakultura.pl

Polska Izba Książki

Copyright ? by Wydawnictwo Naukowe PWN SA

Warszawa 2023

ISBN 978-83-01-23350-1

DOI: https://doi.org/10.53271/2023.147

eBook został przygotowany na podstawie wydania papierowego z 2023r. (Wydanie I)

Warszawa 2023

Wydawnictwo Naukowe PWN SA

02-460 Warszawa, ul. Gottlieba Daimlera 2

tel. 22 69 54 321; faks 22 69 54 228

infolinia 801 33 33 88

e-mail: pwn@pwn.com.pl; www.pwn.pl

Contents

Introduction

Chapter 1. Towards counsellogy as a positive science

1.1. The methodological underpinnings of analyses and interpretations

1.2. The emergent nature of the social resonance relation in 'the counselling galaxy'

1.3. Counselling as the object of counselling research

1.4. A brief historical overview

Chapter 2. 'The counselling galaxy' in social reality

2.1. 'The counselling galaxy' in the structure of social reality

2.2. A 'bottom-up' view of the structural emergence of 'the counselling galaxy'

2.3. A 'top-down' view of the structural emergence of 'the counselling galaxy'

Chapter 3. On the micro-scale of 'the counselling galaxy': The emergence of homo consultans' biographical learning in a counselling situation

3.1. The distinctiveness of biographical learning from experience

3.2. The first and second stages of biographical learning in a problem situation

3.3. Biographical learning at the third stage of problem-solving

3.4. The counsellor's involvement in biographical learning

3.5. The role of habitus in learning through counselling

Chapter 4. Coping and counselling/guidance-provision in the age of neoliberalism

4.1. Disputes around neoliberalism

4.2. The neoliberal contexts of institutional counselling and guidance

4.3. Attempts at justifying neoliberal changes and their ramifications in institutional counselling and guidance

4.4. Neoliberal modifications to the foundations of counselling and proposals of new solutions

4.5. New organizational solutions incorporating counselling practices: Examples

4.6. 'The counselling galaxy' under neoliberalism

4.7. Counsellors' coping in the past and today

Chapter 5. Counselling in the network society

5.1. The distinctiveness of the network society

5.2. The network 'counselling galaxy'

5.3. The structure of counselling in the space of the network society

5.4. 'Personal' counselling: Participation in the micro-network

Chapter 6. Implanting the sustainable development idea in the 'counselling galaxy'

6.1. The birth of the sustainable development idea

6.2. The application of the sustainable development idea in counselling on the micro-level

6.3. The implementation of the sustainable development idea in counselling on the meso-level

6.4. The macro-scale implementation of the sustainable development idea in counselling

6.5. A critique of the sustainable development idea

Chapter 7. The ramifications of the culture of individualism in counselling

7.1. Individualism in the legacy of counsellogy

7.2. The counsellor and counselee roles in the culture of individualism

7.3. Counselees' problems in two cultures of individualism

Chapter 8. The pop-cultural imprint on the semio-technique of counselling and on counsellogy

8.1. Cultural changes in the counselling terminology

8.2. The sources of homo consultans' problems

8.3. New tendencies in counselling practice

8.4. Pop-cultural changes in counselling methodology

8.5. Using pop-cultural counselling

8.6. Pop-culture's inroads into counsellogy

Chapter 9. The two facets of the social resonance relation in counselling practice

9.1. Centralized methodological solutions in counselling practice: Examples

9.2. Some methodological solutions in biographical narrative construction

9.3. Rie Thomsen's model of decentralized counselling

9.4. Decentralized 'engaged counselling' diffused in everydayness

Conclusion

Counselling anew. Emergence and the relationship of social resonance in counselling discourse. Summary

References

About the Author

Wstęp

Badania nad poradnictwem jako swoistą praktyką społeczną mają w Polsce już swoją historię. Podjęte zostały jeszcze w okresie międzywojennym, kiedy rozwijały się pierwsze poradnie i prowadzone są nadal zarówno przez pojedynczych badaczy, jak i zespoły tworzone w uczelniach wyższych, instytutach badawczych i innych gremiach (zob. Bańka, Trzeciak, 2017, s. 35-49; Lenart, 2013; 2020, s. 26-31, i inni). Jednakże w stosunku do badań innych zjawisk i procesów społecznych trudno wypracowany w ich wyniku dorobek uznać za imponujący. Składa się na to kilka przyczyn, z których najważniejsze dotyczą tego, że pojawiające się ostatnio publikacje wydawane są w niskonakładowych uczelnianych wydawnictwach, stąd są trudno dostępne lub - pomimo rozwoju elektronicznych środków przekazu i digitalizacji bibliotecznych zbiorów - w ogóle nieosiągalne dla szerszej rzeszy czytelników. Dyskurs poradoznawczy dotyczący sensu i znaczenia poradnictwa rozwija się zatem powoli, toczy w zamkniętych zespołach i podczas konferencyjnych obrad.

Uczestnicząc w nim, od początku włączałam się poprzez przygotowywanie kolejnych publikacji, w których starałam się przedstawiać zagadnienia dotyczące poradnictwa, a dokonując jego opisu i interpretacji, wskazać na wieloraką złożoność tego zjawiska. Pierwsze książki[1], jakie napisałam na jego temat, dotyczyły funkcjonowania instytucji poradniczej i stanowiły podsumowanie oraz uogólnienie osobistych doświadczeń, wyniesionych z pracy doradcy zatrudnionego w poradni wychowawczo-zawodowej. Racjonalizację tych doświadczeń umożliwiły mi odbyte studia doktoranckie w Uniwersytecie Gdańskim oraz nieoceniona pomoc i opieka naukowa prof. Romany Miller, promotora mojej rozprawy doktorskiej. Kolejne książki były rezultatem dalszych poszukiwań badawczych podejmowanych w gronie polskich badaczy poradnictwa, zaproszonych do udziału w ogólnopolskim seminarium naukowym "Poradnictwo we współczesnym społeczeństwie". Organizując spotkania i przygotowując materiały pokonferencyjne, poznawałam poglądy badaczy poradnictwa na temat uprawianej przez nich praktyki, ocenę przez nich swojej pracy i jej podstaw[2]. Pełniejsze uogólnienie wiedzy na ten temat umożliwiło mi jej uporządkowanie zgodnie z metodologicznymi paradygmatami, na jakich była budowana. Podręcznik akademicki O teorii i praktyce poradnictwa. Odmiany poradoznawczego dyskursu stał się swoistym podsumowaniem dyskusji wiedzionych w ramach ogólnopolskiego seminarium. Starałam się w nim przedstawić wiedzę dotyczącą poradnictwa, jaka w 2004 roku była udziałem polskich poradoznawców. Do 2011 roku doczekał się siedmiu wznowień i w 2020 roku, ku memu zaskoczeniu, wznowiono go ponownie, co zachęciło mnie do nowego spojrzenia na poradnictwo. Przygotowując tę książkę, nie traktuję jej jednak jako nowego podręcznika, ale jako swego rodzaju podsumowanie własnej wiedzy poradoznawczej, zdobytej dzięki studiowaniu literatury przedmiotu oraz udziałowi nie tylko w polskich, ale również międzynarodowych zespołach organizowanych przez nie konferencjach i toczonych debatach. Znaczną jej część wnoszą artykuły opublikowane w dwujęzycznym polsko-angielskim czasopiśmie Studia Poradoznawcze/Journal of Counsellogy, którego przez 10 lat byłam redaktorem naczelnym.

Pierwsza wersja książki spotkała się z uznaniem, ale i z krytyką recenzentów. Za jedno i drugie wyrażam im wdzięczność i podziękowania. Ta wersja jest w dużej mierze przepracowana, uzupełniona i ujednolicona. Zasadnicza zmiana dotyczy opisu podstaw relacji społecznych, jakie mają miejsce w poradnictwie. Staram się pokazać, że relacje rezonansu społecznego, które w realnym życiu codziennym mogą pojawiać się w wyjątkowych sytuacjach, są relacjami emergentnymi, charakterystycznymi dla poradniczej praktyki i najbardziej w niej pożądanymi. Zwracam także uwagę, że modyfikacje zachodzące w tych relacjach, ich zakłócenia, spłycenia i inne pojawiające się zaburzenia mają nie tylko podłoże psychologiczne, utkane z cech osobowych i przeżyć ich uczestników, ale również tkwią w głębokich uwarunkowaniach społecznych, ekonomicznych i politycznych, niejednokrotnie prowadzących do nadużyć w obrębie "galaktyki poradnictwa".

Termin "galaktyka poradnictwa" podpowiedział mi Mieczysław Malewski w dyskusji nad toczonym poradoznawczym dyskursem, za co jestem mu bardzo wdzięczna. Podkreśla on, że poradnictwo nie jest zamkniętym systemem, układem "wpisanym" w rzeczywistość społeczną, ale wysoce skomplikowaną, dynamiczną i rozproszoną konstelacją ludzkich przeżyć, doznań i doświadczeń oraz ich wielorakich powiązań i kontekstów, a także konstytuujących je przedmiotów fizycznych, odkryć i wynalazków. Jej analiza wymagała jednak ujęcia "całości" w kształcie pewnego wyodrębnionego konglomeratu/układu (ryc. 1.2), z zastrzeżeniem, że nie jest to obraz realnego poradnictwa. Także Malewski zwrócił mi uwagę na emergentny charakter tego układu, co zadecydowało o tytule książki. Jednakże ostateczne podjęcie decyzji, by dokonać egzegezy emergencji poradnictwa i nadać książce taki tytuł, nie było łatwe, ponieważ zdawałam sobie sprawę z tego, że - jak pisze Robert Poczobut (2006, s. 14):

[...] status metodologiczny teorii emergencji jest inny niż standardowych teorii zaliczanych do nauk empirycznych. Nie pełnią one tych funkcji eksplanacyjnych i prewidystycznych, których wymagamy od teorii empirycznych. [...] Wprowadzając pojęcie emergentnych własności do emergentnych struktur, dokonujemy ontologiczno-epistemologicznej interpretacji relacji zachodzących między własnościami i strukturami tworzącymi różne poziomy organizacji przyrody.

Z tego względu liczyłam się, że powstaną liczne, nie do końca przewidziane trudności, spotęgowane tym, że w przypadku wprowadzenia teorii emergencji do analizy i interpretacji poradnictwa sprawa bardziej się skomplikuje, gdyż poradnictwo nie jest zjawiskiem przyrodniczym, nie jest realnym bytem i jego opisy nie opierają się na jedynej ścisłej jego definicji, a są przedmiotem wielorakich dyskursów. Poddając je analizie, starałam się zatem na tyle, na ile potrafiłam, wydobywać podstawowe jednostki emergencji poradnictwa, czyli odpowiednie struktury, własności, informacje, wzorce zachowaniowe, prawa, prawidłowości i normy (Poczobut, 2006, s. 14) oraz wskazywać, które z nich dominują w takim lub innym wywodzie jako na tyle znacząco implementowane, że stają się podstawą organizacji "galaktyki" oraz przykładem odpowiednich zachowań uczestników w tym fragmencie społecznego życia. Miałam przy tym na uwadze, że każda z tych jednostek jest od siebie niezależna. Jednak nie jestem pewna, czy podejmowane tu analizy będą w stanie w pełni zadowolić emergentystów.

Książka nie jest rezultatem badań empirycznych, ale próbą poddania wtórnej analizie wyników dotychczasowego dorobku z zakresu poradoznawstwa, głównie opublikowanego w dekadzie 2012-2022, a więc przed pojawieniem się pandemii i w pierwszych jej latach. Nawiązuję w niej do literatury specjalistycznej, opracowanej przez znanych badaczy poradnictwa i doradztwa, oraz prac mniej znanych lub w ogóle nieznanych młodych adeptów nauki, niekiedy debiutantów, stawiających pierwsze kroki w badaniach poradniczej praktyki. Empiryczne badania aktualnej "galaktyki poradnictwa" - gdyby takie miały być prowadzone - wymagałyby nie tylko uwzględnienia zmiany, jaka zaszła w życiu całego globu, ale również wyboru szczegółowej metodyki ich uprawiania. Mogło by to być dość skomplikowane, ale z pewnością fascynujące przedsięwzięcie, gdyż z jednej strony jesteśmy w sytuacji ciągłych zmian i zawirowań w świecie realnym, w okresie pojawiania się złożonych problemów, ostatnio spotęgowanych z racji tak poważnego zagrożenia, jakimi są COVID-19 i wojna w Ukrainie, które odsłoniły nowe oblicza ludzkiej solidarności, współpracy i niesienia sobie pomocy (Kurantowicz, red., 2022; Skarżyńska, 2020). Z drugiej strony przy prowadzeniu badań realnej rzeczywistości poradniczej w dużej mierze mogłoby sprzyjać temu (lub być utrudnieniem) bogactwo propozycji metodologicznych, jak choćby wyłonienie się wymienionych przez Dariusza Kubinowskiego 14 modeli "nowych" badań jakościowych, jakie pojawiły się w pedagogice na przełomie XX i XXI wieku (Kubinowski, 2013, s. 133-212).

Wydaje się, że podobnie tę sytuację oceniają Aleksander Manterys i Janusz Mucha, którzy, w przygotowanym przez siebie zbiorze Nowe perspektywy teorii socjologicznej, już w 2009 roku podkreślali, że w metodologii "dzisiejsze rozwiązania są kontynuacją i twórczą rewizją kilku niesprowadzalnych do siebie tradycji" (Manterys, Mucha, 2009, s. XVI). Pomysłowości w prowadzeniu poradoznawczych badań empirycznych towarzyszyłyby zatem - podobnie jak na ogół towarzyszą innym badaniom - nadzieje na trafność wyboru metody badawczej i obawy o jej nietrafność, biorące się z ciągłych metodologicznych sporów, zmiany paradygmatów, krystalizowania się różnych faz metodologicznych, w których widoczne są zarówno dążenia do połączenia odkryć nauk społecznych z celami społecznymi, jak i wysuwania podobnych oczekiwań w tym zakresie przez odbiorców ich wyników (Denzin, Lincoln, 2009, s. 39-56 i 663-678).

Te badania, które były już prowadzone (m.in. Czerkawska, 2009; Wojtasik, 2009; Siarkiewicz, Trębińska-Szumigraj, Zielińska-Pękał, 2012; Skałbania, 2015; Szumigraj, 2015; Bilon, 2016; Minta, Kargul, 2016; Słowik, 2016a, 2016b; Thomsen, 2016; Ribeiro i in., 2016; Zierkiewicz, 2016; Dragon, 2018; Drabik-Podgórna, 2019; Kłodkowska, 2019; Zielińska-Pękał, 2019; Smolbik-Jęczmień, 2017; Rosalska, 2018; Dębska, 2020; Valenzuela, 2021; Vehviläinen, 2021), starają się sprostać wymaganiom, jakie są kierowane pod adresem badań ogólnie określanych jako interwencyjne, które - co podkreśla Malewski - "mają na celu rozwiązanie istotnych problemów społecznych, poprzez otwarte, demokratyczne poszukiwania wspólnie z tymi, którzy tych problemów doświadczają, w największym stopniu" (Malewski, 2012, s. 40). Czasem dotyczą one przeszłości (Bańka, Trzeciak, 2017; Lenart, 2013, 2020), czasem są traktowane jak badania w działaniu (Słowik, 2012; Minta, 2016; Kłodkowska, 2019, i inni), które starają się uchwycić co dzieje się "tu i teraz" (por. Červinkova, Gołębniak, red., 2010) i dopuszczają znaczną autonomię badacza w stosowaniu metod, narzędzi i technik, a przy określeniu ich przedmiotu za ich cel ostateczny przyjmują "moralne i skuteczne działanie w świecie" (Malewski, 2012, s. 40; 2022).

Ta publikacja nie powstała na podstawie takiego rodzaju badań, nie jest ich opisem ani raportem z nich czy podsumowaniem ich wyników, gdyż przedmiotem prowadzonych w niej analiz jest nakreślony w dyskursach obraz emergentnych właściwości poradnictwa jako swego rodzaju moralnego i skutecznego współdziałania pojedynczych ludzi i rezonowania mereologicznej "galaktyki" ze światem życia. Jest skonsumowaniem wielostronnych analiz poradnictwa dokonywanych przeze mnie i innych badaczy. Ze względu na przyjęte perspektywy oglądu poradniczej praktyki i prowadzonych w niej i nad nią dyskursów wymyka się także dotychczasowym modelom, koncepcjom i innym konstruktom, za pomocą których próbowano je dotychczas ujmować, otwierając nowe spojrzenie na nią. Przyjęte tu podejście wymagało wykorzystania nowych pojęć lub przedefiniowania terminów używanych dotychczas w opisach poradnictwa, wśród których znalazły się: ambiwalencja, dyskurs, emergencja, racjonalność, relacje społecznego rezonansu. Określają one zjawiska i procesy nieczęsto uwzględniane w dotychczasowym dyskursie poradoznawczym. Wprawdzie będzie o nich mowa w różnych miejscach tej książki, tutaj krótko zapowiem ich rozumienie i wzajemne powiązania.

Termin "ambiwalencja", który jest słownikowo określany jako współwystępowanie przeciwstawnych cech lub elementów lub jednoczesne przeżywanie przeciwstawnych uczuć i pragnień w stosunku do tych samych osób, przedmiotów lub sytuacji, jest tu użyty w obydwu znaczeniach i zastosowany do opisu zarówno stosunku jednostek do poradniczej pomocy i korzystania z niej, jak i do uczuć doznawanych podczas pojawiania się problemów wymagających pomocy drugiego, oceny stanu zaradności osoby wspomaganej oraz oceny działań doradcy. Wszelaka dwoistość przeciwstawnych sobie doznań, sprzecznych emocji i ocen moralnych charakteryzująca złożoną współczesną codzienność, domaga się od wszystkich uczestników życia społecznego, więc także osób będących w poradniczej relacji, poszukiwania rozwiązań wymagających kompetencji poznawczych i moralnych odmiennych od tych, które wystarczają w prostych, jednoznacznych sytuacjach. W odniesieniu do poradnictwa ambiwalencja dotyczy zarówno samej sytuacji społecznej "bycia w" roli doradcy (funkcjonariusza jakiejś struktury przestrzegającego normy prawne i człowieka kierującego się określonym osobistym systemem norm moralnych), dwoistości uczuć przeżywanych przez radzącego się, związanych z zasięganiem porad, jak i ocen wystawianych poradniczej pomocy. Są to ambiwalencje dotykające interesariuszy poradnictwa, czyli charakterystyczne dla uczestników poradniczej rzeczywistości, "nowe" w stosunku do ambiwalencji dotyczących niejako rutynowego sposobu uczestniczenia w życiu rodzinnym, świecie kultury, polityki czy pracy zawodowej, z którymi we współczesnej rzeczywistości radzić sobie musi każdy. Możliwość radzenia sobie z nimi wymaga właśnie takich kompetencji, które pozwalają na zdystansowanie się wobec siebie i świata, na tolerowanie różnicy, na przyjęcie postawy "trzeciego", czemu sprzyjać ma udział w poradniczej relacji, opartej na responsywnej postawie jej uczestników. Dzięki nim człowiek może nie tylko dochodzić do słusznych rozwiązań, których wymaga konkretna sytuacja, lecz także pracować nad samym sobą. Nie będzie to jednak miało miejsca, gdy w relacji z doradcą przyjmie postawę obojętną lub wrogą.

Termin "dyskurs" w tej książce jest używany w dwojakim znaczeniu. Po pierwsze, epistemologicznym dla określenia pewnego systemu wiedzy. Tym samym odnosi się zarówno do określonego sposobu widzenia rzeczywistości, jak i pewnej praktyki. Mowa jest wówczas o dyskursie, który - przywołując Michela Foucaulta - rozumie się jako zespół poglądów i powiązanych z nimi praktyk, które strukturyzują naszą rzeczywistość. Są one regulowane przez zasady dotyczące tworzenia obiektów, powierzchni i przestrzeni ich pojawiania się, podmiotów mogących je wyznaczać oraz normatywnych zasad, zakazów, klasyfikacji, instytucjonalizacji i kategoryzacji. Po drugie, dyskurs rozumiany jest jako praktyka dyskursywna, która razem z praktyką cielesną współtworzą określoną aktywność jednostek. W tym rozumieniu dyskursu miejsce szczególne zajmuje opowiadanie historii życia, w którym narratorzy prezentują własne doświadczenia i swoją koncepcję świata "rozumianego jako świat codzienny, bądź świat życia" (Habermas, 2002, s. 240).

Emergencja - jako właściwość przynależna poradnictwu - przedstawiona jest w wymiarze strukturalnym (socjologicznym) i formalnym (psychologicznym). Mając na uwadze pierwszy z nich, uwzględniane jest wyłanianie się nowych struktur, powstawanie nowych relacji i związków międzyludzkich, zarówno o charakterze zachowań "naturalnych", jak i działań sformalizowanych i zinstytucjonalizowanych, których organizacja rodzi nowe problemy i wytwarza przewidziane i nieprzewidziane skutki. Emergencja z psychologicznego punktu widzenia dotyczy wewnętrznych doznań i przeżyć innowacyjnych, odkrywczych i twórczych, jakie stają się udziałem ludzi wchodzących w relację poradniczą. Wówczas - jak trafnie ujęła to Alicja Czerkawska (2009a, s. 134) - "celem działań pomocowych nie jest tylko rozwiązanie problemu czy problemów jednostki, ale prowadzenie pomocy tak, by człowiek mógł odkrywać swoje zasoby, budować własną autonomię, zaakceptował siebie, dążył do odnalezienia sensu życia i próbował osiągać spełnienie, niejednokrotnie poprzez uświadomienie sobie kolejnych problemów". W dotychczasowej literaturze przedmiotu zachodzące zmiany określane są jako tranzycje, transformacje, modyfikacje, osiąganie podmiotowości czy odkrywanie własnego potencjału. Kształt, sens i rodzaj zarówno pojawienia się nowych procesów i zjawisk "socjologicznych", jak i "psychologicznych" na ogół nie jest możliwy do przewidzenia. Przeważnie są czymś absolutnie nowym, nieoczekiwanym, niejednokrotnie zaskakującym zarówno dla otoczenia, jak i dla uczestników poradnictwa, a jednocześnie przełomowym w ich życiu. W książce są one pokazane jako emergencja poradnictwa "scentralizowanego" i "zdecentralizowanego". W poradnictwie scentralizowanym, organizowanym z założeniem o możliwości przekształcania/ optymalizowania relacji człowieka i świata poprzez stosowanie odpowiednich strategii wspomagających, właściwości emergentne poradnictwa przejawiają się głównie w postaci wyłaniania się nowych struktur społecznych lub nieprzewidzianych doświadczeń, uczestników poradniczej relacji oraz ich działań i zachowań. W poradnictwie zdecentralizowanym, które wchodzi w relacje z codziennym życiem jednostek i społeczności, ma miejsce wyłanianie się nowości z codziennej rzeczywistości. Powstawanie "nowości" w postaci wewnętrznych przeżyć i/lub nawiązywania nowych relacji społecznych, często niespodziewanych i nieprzewidywalnych ani przez osoby radzące się, ani doradców, ani otoczenie, może w skali jednostki wyrażać się zmianą wiedzy na temat siebie lub świata, nową formułą stawianych sobie zadań, zmianą preferencji emocjonalnych, modyfikacją antycypowania przyszłości itp., prowadzących do zmiany postępowania, a w skali ogólnospołecznej pojawianiem się nowych idei lub nawet rozwojem ruchów społecznych.

Jeśli chodzi o racjonalność, to za Jürgenem Habermasem traktuję ją zarówno jako przejaw świadomości, jak i jako sposób działania komunikacyjnego. Uważam ją za dyspozycję osób postępujących celowo, planujących swoje działania, dobierających odpowiednie środki i przewidujących tego skutki; osób kierujących się wiedzą i umiejących wyargumentować swoje zachowania, zwłaszcza w sytuacjach skomplikowanych. Staram się jednak odróżniać racjonalność kognitywno-instrumentalną, która oparta na wiedzy, wywołuje samoutwierdzenie towarzyszące "panowaniu nad warunkami przygodnego otoczenia oraz inteligentnemu przystosowaniu się do tych warunków" (Habermas, 1999, s. 33), czy mówiąc inaczej, jest przejawem "adaptacji twórczej" (Obuchowski, 1985), od racjonalności komunikacyjnej, której moc tkwi w mowie jednoczącej, pozbawionej przymusu i niosącej konsensus, posługującej się argumentami, przezwyciężającej subiektywne zapatrywania uczestników poradniczej sytuacji i pozwalającej im upewnić się "co do jedności świata obiektywnego oraz intersubiektywności ich życiowego związku" (Habermas, 1999, s. 33). Taka racjonalność pozwala jednostkom na dochodzenie do wzajemnego porozumienia w sposób pozbawiony presji, na porozumienie się samej ze sobą, na stawanie się podmiotem, na tolerowanie ambiwalencji lub obronę słuszności przyjętych racji postępowania.

Wreszcie relacja rezonansu społecznego to specyficzny typ dynamicznej performatywnej relacji ze światem, w której przedmiot i świat "dotykają się wzajemnie i transformują" (Rosa, 2020, s. 161). Z jednej strony podmiot zostaje poruszony, dotknięty przez świat, z drugiej "w wyniku takiego dotknięcia (lub wywołania) nastąpi własna, aktywna odpowiedź" podmiotu (Rosa, 2020, s. 162). Właśnie ta odpowiedź, ze względu na jej nieprzewidywalny i niepowtarzalny charakter, jej "treść" i sens, jest dowodem emergencji nawiązanych relacji rezonansu społecznego, które są "esencją" poradnictwa. To w tych relacjach w procesie analizy i autoanalizy problemu przez doradcę i radzącego się ma miejsce "dotknięcie i poruszenie" wywołane wzajemnym byciem w poradniczej sytuacji, a owocujące pojawieniem się nowych uczuć i emocji, nowego sposobu postrzegania siebie i świata, nowych rozwiązań, nowych sposobów działania i nowych projektów życia.

Moc eksplikacyjna i teoriotwórcza wymienionych tu terminów i wielu innych może nie być w sposób zawsze zadowalający wykorzystana w tej książce. Wprowadzając je, staram się zwrócić uwagę na poradnictwo jako zjawisko niejednoznaczne i złożone oraz jedynie zasygnalizować możliwość jego głębszej interpretacji z punktu widzenia teorii, w których te terminy znalazły swoje ugruntowanie. Ich pełne zastosowanie do interpretacji poradnictwa wymagałoby oddzielnych opracowań lub wprowadzenia licznych uzupełnień i wtrąceń, co byłoby bardzo cennym zabiegiem, jednak w przyjętym tu sposobie konceptualizacji poradnictwa "rozsadzałoby" jego obraz, który i tak jest trudny do uspójnienia.

Podejmując próbę utrzymania spójności, we wprowadzeniu teoretycznym i metodologicznym (rozdziały 1 i 2) przytaczam dyskurs dotyczący poradnictwa traktowanego jako dwuosobowa relacja/interakcja obecna na wszystkich poziomach społecznej rzeczywistości (osobistym, mikro, mezo, makro). W rozdziale pierwszym analizuję poradnictwo jako specyficzny przedmiot badań różnych dyscyplin naukowych. W rozdziale drugim, mając na uwadze definicję emergencji, uwagę kieruje głównie na strukturalny układ "galaktyki poradnictwa" i zachodzące w niej procesy. Jest to spojrzenie "scentralizowane", które jednak na przestrzeni jednego wieku uległo znacznym zmianom. W tradycyjnym ujęciu uprawianie poradnictwa "w mikroskali" traktowano jako udzielanie przez doradcę porady dostarczającej radzącemu się pewnej wiedzy, czyli spoglądano na nie jak na jeden ze sposobów używania intelektualnego środka wychowania powiązanego z nauczaniem. Zwracano uwagę, że stosując poradnictwo, czyli udzielając porady, wchodząc w poradniczą relację, doradca-przewodnik-nauczyciel-wychowawca posługuje się bezpośrednim komunikatem zbudowanym na uznawanej przez niego wartości. Z pedagogicznego punktu widzenia porada należała bowiem do tych środków wychowania, które "decyzji i czynowi przyznają wartość ze względu na cudzą wolę lub też uznają, że wartość decyzji i czynu leży w nich samych" (Sośnicki, 1973, s. 143). W najnowszym dyskursie andragogicznym, kiedy mówi się o uczeniu się całożyciowym, porada przestaje być rozumiana jako środek wychowywania poprzez dydaktyczny przekaz, a staje się raczej swego rodzaju impulsem dla wzbudzenia refleksji i dokonania korekty całożyciowego "projektu" w określonej sytuacji społecznej (tu poradniczej) będącej jednocześnie okazją do doświadczeń rezonansowych, w których "podmioty zostają dotknięte (poruszone) przez to, co jest dla nich inne, co ich dotyczy i do nich przemawia, a jednocześnie odpowiadają na to (emocjonalnie i cieleśnie), doświadczając siebie jako samoskutecznych" (Rosa, 2020, s. 204). Jest to okazja do biograficznego uczenia się (Alheit, 2002; Breton, 2020; da Conceiç?o Passeggi, 2021; Pineau, 2021), do podjęcia pracy nad sobą (Drabik-Podgórna, 2009; Savickas i in., 2009; Di Fabio, 2014a; Duarte, 2014; Guichard, 2018b; Czerkawska, 2018), do wyzwolenia troski o Siebie (Foucault, 2012), do stawania się Podmiotem (Foucault, 2012; Habermas, 1999; Touraine, 2009) - co przedstawia rozdział 3. Pokazane jest w nim, że przy otrzymywaniu/pobieraniu czy konstruowaniu porady "indywidualne zachowanie jest zdeterminowane nie tylko indywidualnymi charakterystykami, lecz także kontekstem społecznym jednostki rozumianym zarówno jako coś postrzeganego przez jednostkę, jak i jako obiektywna sytuacja wpływająca na możliwość działania" (Szmatka, 1980, s. 197), jak i to, że tym działaniem owa sytuacja jest modyfikowana w relacji poradniczej (Bilon, 2016; Giddens, 2003; Habermas, 1999; Rosa, 2020).

Dalsze dwa rozdziały przywołują próby wskazania sposobów rezonowania poradniczej praktyki z emergentną rzeczywistością polityczno-ekonomiczną, czyli neoliberalną rzeczywistością sprzed pandemii, która dodatkowo zwiększyła u wielu osób wcześniej również doświadczaną bezradność, dziś niejednokrotnie wzmocnioną poczuciem utraty kontroli nad własnym życiem (rozdział 4) i jej performatywnej roli w ponowoczesnej strukturze społecznej, jaką jest społeczeństwo sieci (rozdział 5). W pozostałych rozdziałach "galaktyka poradnictwa" jest analizowana pod kątem wpływów na jej kształt i wiązane z nią oczekiwania idei zrównoważonego rozwoju (rozdział 6), kultury indywidualizmu (7) oraz (8) popkultury. Rozdział ostatni (9) przedstawia dwa różniące się ontologicznie podejścia do poradniczej praktyki prezentowane przez autorów opublikowanych tekstów. Jest w nim mowa o dwu przeciwstawnych stanowiskach - scentralizowanym i zdecentralizowanym - i omówione są ich przykłady. W rezultacie "galaktyka poradnictwa" traktowana jest jako odpowiednio, a zatem niezupełnie zintegrowana całość, która, jak określa Robert Poczobut (2006, s. 22), "nie jest tylko kolekcją swoich części, lecz stanowi emergentną (względem tychże części i ich własności) jednostkę, mającą specyficzne właściwości systemowe. Co najmniej niektóre spośród nich podlegają nie tylko mikrodeterminacji, ale również determinacjom środowiskowym".

Z pewnością nie byłam w stanie wykorzystać w tej publikacji wszystkich wypowiedzi uwzględniających emergencję "galaktyki poradnictwa", jak również nie będzie ona przykładem ścisłego podporządkowania się jednej koncepcji teoretycznej lub metodologicznej. Emergencję jako właściwość staram się zilustrować wybranymi dyskursami, w których poradnictwo widziane jest z różnych perspektyw. Przytoczone jego analizy prowadzone są z kilku punktów widzenia uwzględniających cechy poradnictwa jako społecznej praktyki, udział w niej ludzi i ich powiązania ze światem życia. Szczególnie ważne jest tu jednak opisanie relacji człowieka i świata dostarczających indywidualnych doświadczeń biograficznych, przy uwzględnieniu, że życie społeczne, w którym te doświadczenia mają miejsce, cechuje się dwoistością - jako sformalizowany system i jako splot międzyludzkich oraz pozaludzkich działań i relacji.

W książce będzie zatem mowa o poradnictwie jako o indywidualnym byciu lub działaniu zaangażowanych osób, jako o szerszej intencjonalnej społecznej praktyce wyłaniającej się w sposób naturalny i/lub w formie zinstytucjonalizowanej, jako o relacji rezonansu społecznego oraz społecznie konstruowanej rekonstruowanej interakcji, uwikłanej w konteksty kulturowe, polityczne, ekonomiczne wraz z zachodzącymi w nich zmianami. Poszczególne jej rozdziały stanowią w znacznej mierze odrębne eseje, są udziałem w dyskursie dotyczącym różnych emergentnych "światów poradnictwa", widzianych z określonej perspektywy i wskazujących pozytywny wpływ poradnictwa na kondycję człowieka. Kreślą zaledwie zarysy, zachęcają do pogłębionych analiz weryfikujących postawione tezy, wysnute wnioski i dokonane uogólnienia.

Nieomal wszystkie wspomniane wyżej zagadnienia poruszone zostały przez znawców problematyki poradnictwa, autorów książek, rozdziałów w monografiach albo artykułów zamieszczonych w "Studiach Poradoznawczych/Journal of Counsellogy", bądź stanowiły przedmiot moich wcześniejszych analiz[3]. Tutaj, napisane przeze mnie wcześniej teksty, zostały znacznie zmienione, częściowo uzupełnione lub na nowo powiązane. Zdaję sobie sprawę z tego, że nie zawsze byłam w stanie w pełni wykorzystać wszystkie odkrycia, jednak staram się na tyle, na ile potrafiłam, pokazać dotychczasowy dorobek, przywołując znane mi opracowania oraz wielokrotnie posługując się cytatami. Ten ostatni zabieg stosuję w dwóch przypadkach - wówczas, gdy uważam, że streszczenie myśli autorów, do których się odwołuję, zniekształciłoby i zubożyło sens ich wypowiedzi, i wtedy, gdy sama ich treść jest tak syntetyczna, że streścić jej się nie da. Podejmując się zatem roli interpretatora, staram się nie tylko przywołać i scalić różnorodne poglądy przedstawione w literaturze przedmiotu, a dotyczące wielorako ujmowanego emergentnego fenomenu, jakim jest poradnictwo, ale także dociec podstaw, na jakich te poglądy są budowane. Zdaję sobie jednak doskonale sprawę z tego, jak dalekie jest to od wyczerpania zagadnienia, czy - jak zastrzegam się wielokrotnie - dostarczenia ustrukturyzowanej teorii.

Takiej teorii, czyli poradoznawstwu, przypisać można funkcje, jakie Rafał Drozdowski i Tomasz Szendlak (2013, s. 15) wytyczyli w 2013 roku socjologii, pisząc, że (1) powinna bardziej zdecydowanie podjąć się roli projektanta nowych instytucji wspomagających jednostki nie tylko w miarę bezpiecznym nawigowaniu w złożonym świecie, ale pomagających im czerpać ze złożoności korzyści, (2) konsekwentniej odsłaniać działania aktorów-sterników i aktorów pozaludzkich, (3) mapować relacje i powiązania między poszczególnymi grupami aktorów, wreszcie (4) wspierać wszelkie przejawy aktywności i solidarności społecznej. Przywołane tutaj dyskursy wprawdzie nie są w stanie spełnić tych wymagań, jednakże starają się sprostać przesłaniu Bruno Latoura, które brzmi: "aby wytropić aktora-sieć, należy do licznych śladów pozostawionych przez płynący strumień społeczny (social fluid) dodać jeszcze jedno medium w postaci tekstowej relacji" (Latour, 2010, s. 191). Ta książka ma być takim śladem, a za wszelkie jej niedostatki pełna odpowiedzialność spada na autorkę.

Nadając monografii tytuł Poradnictwo od nowa. Emergencja i relacja społecznego rezonansu w dyskursie poradoznawczym, miałam na myśli nie tyle "nową" poradniczą praktykę, ile nowe spojrzenie na nią i otwarcie dyskursu, który uwypukli zmienność, niejednoznaczność i pozytywny charakter poradniczych działań. Podkreśli zarówno specyfikę ich powiązań, samoorganizację, jak i nieprzewidywalność ich pojawiania się i powodowanych tym skutków. Uwzględniałam zatem to, w jaki sposób te dyskursy - prowadzone przez badaczy, refleksyjnych praktyków/doradców oraz odbiorców porad, którzy traktują poradnictwo jak sytuację nawiązywania społecznych relacji (w tym relacji społecznego rezonansu), tych, którzy uprawiają tę specyficzną praktykę albo postrzegają ją jako wieloaspektowy proces/fakt/wydarzenie dotyczące ich życia indywidualnego i życia społecznego, zarówno obecnie, jak i od zarania dziejów - potwierdzają odrębność i emergencję poradnictwa. Uważam bowiem, że poradnicza praktyka, która wprawdzie wydaje się czymś oczywistym ze względu na swą codzienność, niejako swojskość, a także z uwagi na jej emergentną strukturę oraz nieuchwytny zmysłami charakter realizowanych w niej, jak i poprzez nią, zróżnicowanych celów, zdecydowanie wyodrębnia się z innych społecznych praktyk bądź sposobów bycia ludzi. Tym samym staje się obiektem godnym naukowego namysłu, "podmiotem" zachęcającym do zbudowania odrębnej nauki o niej, czyli poradoznawstwa. Wydaje mi się, że dzięki podejmowaniu refleksji i prowadzeniu badań naukowych, których przedmiotem jest trojakie radzenie (sobie, się, innym), można odkryć jej głębszy sens oraz znaczenie, specyfikę zachodzących w niej procesów i społecznych działań lokujących się na różnych poziomach życia jednostek i społeczeństw.

Ta publikacja będzie zatem nawiązaniem zarówno do dyskursów traktujących poradnictwo jako emergentny twór obejmujący różne "całości", czyli aktywne (praktykujące) jednostki ludzkie, które, pozostając w relacji ze światem, doświadczają problemów, jak i poszczególne procesy i działania tworzące szeroko rozumianą praktykę niezorganizowaną i zorganizowaną, rozgrywającą się na poziomie mikro, mezo i makro. Będą to dyskursy, które za Rie Thomsen (2016) podzielić można na te, które ujmują poradnictwo jako działalność (praktykę) scentralizowaną, oferowaną i zracjonalizowaną przez różnorodnie rozumianego doradcę, eksperta lub organizatora życia społecznego; praktykę tworzącą swoistą konfigurację (rozdziały 3-8) i zdecentralizowaną, rodzącą się oddolnie z inicjatywy zainteresowanych, płynącą z ludzkiej racjonalności, empatii i solidarności (część druga rozdziału 9). Za emergentystami zaś zajmującymi się badaniem mechanizmów scalających tę poradniczą konfigurację (ryc. 1.1), będzie można podzielić te dyskursy na takie, które dotyczą działań realizowanych przez strategie włączane "od góry" lub "od dołu". Z tym że określenia "od góry" i "od dołu" dotyczą kierunku i zasięgu działań, a nie realnej hierarchicznej wertykalnej struktury "galaktyki poradnictwa", niejednokrotnie rozproszonej we współczesnym społeczeństwie sieci, a tu wyodrębnionej wyłącznie dla celów analitycznych.

Jak już wspomniałam, każda napisana przeze mnie książka nie była wyłącznie wynikiem osobistych dokonań, ale owocem zbiorowego wysiłku i przedmiotem dyskursów prowadzonych w ramach seminarium doktoranckiego lub ogólnopolskiego seminarium naukowego, wreszcie toczonych na łamach specjalistycznego czasopisma o zasięgu międzynarodowym i posiedzeniach naukowych towarzystw. Powstawanie książek w dużej mierze zawdzięczam zatem tym wszystkim osobom, które na poszczególnych etapach prowadzenia badań w różny sposób partycypowały w poszerzaniu mego spojrzenia na poradniczą praktykę i w pogłębianiu refleksji nad jej sensem i znaczeniem.

Szczególnie wdzięczna jestem członkom Naukowego Towarzystwa Poradoznawczego i badaczom zrzeszonym w międzynarodowym stowarzyszeniu European Society for Vocational Designing and Career Counselling oraz wszystkim Autorom artykułów w Studiach Poradoznawczych/Journal of Counsollogy, którzy, podejmując problematykę poradnictwa na konferencjach, autorskich spotkaniach oraz prowadząc liczne rozmowy i przygotowując teksty artykułów, otwierali szersze horyzonty i utwierdzali mnie w potrzebie nowego spojrzenia na nie.

Pani Aleksandrze Małek, Redaktor Wydawnictwa Naukowego PWN, serdecznie dziękuję za życzliwość, wyrozumiałość, wnikliwą korektę i konstruktywne uwagi, co umożliwiło mi jaśniejsze przedstawienie moich poglądów i poprawienie treści prowadzonych wywodów.

Odrębne podziękowania kieruję do Recenzenta tej książki Pana prof. Romana Lepperta, który z wielką sumiennością przeczytał manuskrypt, zaproponował zmiany konstrukcyjne i jednoznacznie podkreślił, iż w książce nawiązuję do nurtu psychologii, pedagogiki czy socjologii pozytywnej, czyli "etapu pokrytycznego, w którym praktyka poradnicza nie zostaje unieważniona, staje się jednak przedmiotem nowego namysłu". Wprawdzie już wcześniej podejmując ten namysł, zasygnalizowałam go tytułem książki, jednakże korzystając z uwag Recenzenta, chcę już tutaj mocniej zaakcentować to stanowisko, które preferuję, przede wszystkim koncepcję poradnictwa wspierającego pozytywne cechy człowieka, jak: samoakceptacja, empatyczne relacje z innymi ludźmi i otoczeniem pozaludzkim, autonomia, zdolność kształtowania swojego środowiska, poczucie sensu życia oraz jego celowości, wartości, a także dbałość o osobisty rozwój. Podkreślam tu także, że potrzeba korzystania z poradnictwa bierze się z tego, że człowiek nie zawsze może poradzić sobie z trudnościami, jakie sprawia rzeczywistość, i pytaniami, kim jestem, co może nadać sens memu życiu, w jakim kierunku mam się rozwijać itp. i poszukuje pomocy. Najbliższe środowisko nie zawsze może jej udzielić, gdyż dostarczane wzory postępowania, podobnie jak doświadczenia wynikające z własnego działania, okazują się niewystarczające. Poradnictwo, umożliwiając sięgnięcie do osobistych zasobów, ich uświadomienie sobie oraz przepracowanie lęków i obaw - wzmacnia silne strony człowieka. Kierowane jest ono do ludzi aktywnych, choć czasem zagubionych, napotykających nierozwiązywalne dla nich zadania czy wątpiących w sens swojego życia i potrzebujących swoistego "dotknięcia" (Rosa, 2020) w postaci porady, wskazówki, inspiracji, zachęcenia do autorefleksji.

Niemniej wdzięczna jestem Pani dr Annie Bilon-Piórko za koleżeńską recenzję maszynopisu i zwrócenie uwagi na pewne potknięcia i niedokładności. Pomogło mi to w pracy nad tekstem niektóre z nich usunąć. Nie byłam jednak w stanie ustrzec się niektórych powtórzeń, przesunięć problemowych lub kontrowersyjnych stwierdzeń czy nie do końca uzasadnionych poglądów biorących się ze stałych poszukiwań optymalnego punktu odniesienia w recepcji ujęć emergentnej "galaktyki poradnictwa" oraz utrwalonej w niej przeszłości. Za wszystkie zarówno te, jak i pozostałe błędy i braki odpowiedzialność ponoszę sama.

Dziękuję także mojej Rodzinie: Mężowi za akceptowanie mojej nieobecnej obecności, Wnukowi za przekazanie swojego obrazu na okładkę i pozostałym Bliskim za serdeczne bycie ze mną, pomoc i życzliwą krytykę.

Na koniec pragnę zaznaczyć, że ta książka jest monografią zawierającą w miarę ujednolicony zbiór esejów, w których wypracowane definicje naukowe i uogólnienia przeplatają się z opisami ilustrującymi omawianą problematykę. W związku z tym każdy z rozdziałów stanowi swoistą całość i może być czytany w dowolnej kolejności. Wiedza poradoznawcza, którą staram się w niej przedstawić, nie jest bowiem na tyle okrzepła i dojrzała, bym mogła ująć ją w wywodzie akademickim spełniającym wszelkie stawiane mu wymagania. Wydaje mi się, że na obecnym etapie jej tworzenia nieuniknione są pewne porównania, przykłady, ilustracje zaczerpnięte z życia codziennego, które, opisane i zinterpretowane, są w stanie naświetlić omawiane zjawisko pełniej niż robiłby to sformalizowany wywód, tym bardziej że dzisiaj o poradnictwie jako społecznej praktyce mówi i pisze się coraz częściej.

Mam nadzieję, że w miarę przyrostu wiedzy i rozwoju badań nad poradnictwem powstanie możliwość podjęcia jeszcze innych jego analiz i prawdopodobnie trafniejszej konceptualizacji poradniczej praktyki. Kierując się tym przekonaniem, książkę tę dedykuję badaczom problematyki poradnictwa i refleksyjnym praktykom dociekającym sensu i znaczenia swojej pracy.

Rozdział 1Ku poradoznawstwu jako nauce pozytywnej

Zmiany, jakie zaszły wraz z pojawieniem się pierwszych przypadków zakażenia COVID-19 i związanymi z tym ograniczeniami, przekształciły dotychczasowy (nie)porządek społeczny. Wcześniej, choć zdarzały się niepokojące zakłócenia równowagi strukturalnej, w Europie, w wyniku ożywienia gospodarczego i spadku stopy bezrobocia, odnotowano pozytywne zmiany społeczne i gospodarcze. Jednak wybuch pandemii znacznie odwrócił cały dotychczasowy postęp społeczny i gospodarczy, generując w większości krajów trudniejsze warunki ekonomiczne, masową utratę miejsc pracy i ograniczone perspektywy ożywienia gospodarczego (Eurofound, 2021). Tak oto najpierw COVID-19 a następnie wojna w Ukrainie zburzyły życie codzienne wielu ludzi i spowodowały wzrost zapotrzebowania na psychologiczną pomoc, na uzyskiwanie wskazówek, jak sobie radzić w zupełnie nowej rzeczywistości[4]. Przed pojawieniem się tych szokujących wydarzeń psycholodzy, socjolodzy, pedagodzy, badacze kultury i inni analitycy ludzkiej kondycji i przemian życia społecznego byli na ogół zgodni co do tego, że nastąpił intensywny rozwój, a być może nawet pojawiła się natrętna inwazja różnych form pomocy w postaci porad, rad, wskazówek, pouczeń, ostrzeżeń i zaleceń, że przeżywamy poradniczy boom (Krajewski, 2005; Rusinek, 2019; Wojtasik, 1997; Zielińska-Pękał, 2019, i inni), który jest czymś nie tylko poszukiwanym lub oczekiwanym, ale niejednokrotnie wręcz napastliwym, kłopotliwym i szkodliwym. Zarzucano działaniom doradczym obniżanie refleksyjności i zanik autorefleksji osób korzystających z pomocy specjalistów w sytuacji zagrożenia ryzykiem. Ulrich Beck twierdził, że autorefleksja równa jest wolności od różnych form psychoterapii, w tym zapewne poradnictwa, które jedynie zasługuje na krytykę (Beck, Giddens, Lash, 2009, s. 153). Wyraźną niechęć do poradnictwa przejawiał też Scott Lash, który głosił, iż prewencyjne korzystanie z systemów eksperckich, "zawczasu wytwarza semantyczny deficyt w bliskich związkach" (Lash, 2009, s. 214), gdyż spotkanie z doradcą ekspertem zaspokaja głęboko ludzką potrzebę komunikowania się z innymi, a związki, które dotychczas przede wszystkim miały miejsce w rodzinie, obecnie, dzięki dostępności do pomocy profesjonalnych specjalistów (doradców, psychoterapeutów), dość łatwo nawiązywane mogą być poza nią. Niszczy to poczucie wspólnotowości i zniechęca do refleksji nad sobą.

Jednak życie zweryfikowało te poglądy i obecnie, jak możemy przeczytać w codziennej prasie, m.in. w wywiadzie ze współtwórcą portalu psychologicznej pomocy Grzegorzem Dąbrowskim, tego rodzaju oferta "jest na wagę złota". Potwierdza tę opinię artykuł Michała Duszczyka informujący o sukcesach platformy Mindgram udzielającej wsparcia psychologicznego pracownikom i ich rodzinom, oferując pomoc w formie subskrypcyjnej, opłacanej przez pracodawców[5]. Wypowiedzi te nie są odosobnione i wskazują, że różne formy pomocowej praktyki stają się niezbędne, że stale się rozwijają i modyfikują, domagając się naukowego oglądu.

Dla badaczy społecznych inicjatyw, procesów i działań same nazwy wymienianych form są interesujące, ponieważ można przypuszczać, że pod nimi kryją się różne wyobrażenia "psychoterapii", "psychologicznej pomocy", "psychologicznego wsparcia", "poradnictwa" czy "poradniczego boomu" itp. Braki w ich wyjaśnieniach mogą zatem prowadzić do nieporozumień i wywoływać terminologiczny zamęt. Aby temu zapobiegać, poradoznawcy muszą podejmować próby racjonalizacji poradnictwa i praktykę poradniczą przedstawiać tak, żeby jako taka stała się bardziej widzialna, żeby dało się ją wyodrębnić z innych społecznych praktyk, w których jest uprawiana, oraz poszerzyć dotychczasową wiedzę na jej temat, wniesioną przez andragogów pedagogów, psychologów czy socjologów. Analiz takich można dokonywać z perspektywy pozytywnej lub negatywnej. Tutaj ogólna perspektywa, z której jest dokonywana, mieści się w perspektywie pozytywnej, odwołującej się do duchowości, mocnych stron ludzkiej osobowości, umiejętności uczenia się, otwartości na zmiany, krytycznej racjonalności, doszukiwania się sensu podejmowanych działań i ich wielorakich kontekstów. Mówiąc bowiem o poradnictwie, na myśli ma się indywidualne bycie lub działanie zaangażowanych osób; szerszą intencjonalną społeczną praktykę wyłaniającą się w sposób naturalny i/lub w formie zinstytucjonalizowanej; wreszcie relację rezonansu społecznego, czyli społecznie konstruowaną i rekonstruowaną interakcję, uwikłaną w konteksty kulturowe, polityczne, ekonomiczne oraz zachodzące w nich zmiany. Podkreśla się też, że jednostki będące "interesariuszami" poradnictwa nie należą do ludzi chorych czy zaburzonych, wymagających interwencji psychiatrycznej lub psychoterapeutycznej, ale zdrowych i aktywnych, choć czasami zagubionych, nieszczęśliwych lub wątpiących w sens swego życia. Ich potrzeba korzystania z poradnictwa bierze się zatem z tego, że nie zawsze mogą poradzić sobie z trudnościami, jakie sprawia rzeczywistość i pytaniami: co jest warte starań, jak należy postępować, w jakim kierunku się rozwijać itp., i potrzebują pomocy. Poradnictwo jest jedną z jej form, a relacja społecznego rezonansu, która zostaje nawiązana w kontakcie z doradcą, powinna wzmocnić ich silne strony: mądrość, odwagę, doświadczanie miłości, poczucie sprawiedliwości, duchowość i odpowiedzialność, czyli osobiste zasoby i doświadczenia wynikające z własnego działania.

1.1. Metodologiczne przesłanki analiz i interpretacji

Podjęcie się analizy i konceptualizacji tego zjawiska, jakim jest poradnictwo, nie powinno być czymś zaskakującym. Śledząc bowiem najnowsze piśmiennictwo z zakresu nauk społecznych, można dojść do wniosku, że podejmowanie w nim opisów i interpretacji jako codziennej praktyki nie jest dziś czymś wyjątkowym, gdyż mieści się w obszarze tych badań społecznych, dzięki którym dąży się do rozpoznawania różnorodnych procesów i zjawisk typowych dla aktualnej codzienności. Jak stwierdza Piotr Sztompka, mając na myśli socjologię codzienności (2008, s. 214):

[...] wystarczy przejrzeć katalogi największych światowych wydawnictw z ostatnich lat, aby spostrzec, jak wiele ukazuje się książek na temat pozornie oczywistych, a niekiedy trywialnych spraw: socjologii rozmowy, miłości, przyjaźni, ciała, zdrowia, podróży, zakupów, pieniędzy, zabawy, humoru i śmiechu, godności czy emocji. [...] Socjologia dąży do tego, aby przekroczyć poziom oczywistości, wniknąć głębiej w potoczne doświadczane zdarzenia, zanalizować je, zbudować klasyfikacje, rozszyfrować jakieś prawidłowości dające podstawy do teoretycznych uogólnień. Socjologia życia codziennego stosuje "hermeneutykę podejrzeń" [...], "wydobywa na światło dzienne te wszystkie fragmenty, te sytuacje w małej skali, te banały, które utrwalając się tworzą esencję egzystencji".

Wprawdzie badania wymienionych przez autora jednostkowych codziennych zjawisk, zachowań i działań nie stają się podstawą budowania odrębnych, tylko im poświęconych dyscyplin naukowych, a pozostają przeważnie tematem zainteresowań pojedynczych badaczy - na co zwrócił mi uwagę Mieczysław Malewski - jednak konstatacja znanego socjologa, obserwatora aktualnych trendów w uprawianiu nauki penetrującej różnorodne pola ludzkiej aktywności, daje poradoznawcom przesłanki do tego, by dociekać, jaki udział w "tworzeniu esencji egzystencji" ma poradnictwo. Jak też uzasadnia rodzenie się badawczych "podejrzeń", że "pojawiające się zagubienie, pewna dezorientacja, trauma zmienności - skierowują zainteresowanie ludzi w stronę codziennej sfery życia" (Sztompka, 2008, s. 214), zwiększając potrzebę rozpoznania zapotrzebowania na praktyczną pomoc w jej uładzeniu oraz wskazania podstaw, na jakich owa pomoc może być udzielana. Rodzi też pytania, w jaki sposób zaspokajane są te potrzeby oraz na ile właśnie to wszystko jest, lub powinno stać się, przedmiotem wielodyscyplinarnych badań. Chodzi tu przede wszystkim o takie badania, które w pełnym stopniu uwzględniałyby pogląd, że wszelkie praktyki, w tym praktyki poradnicze, nie są jedynie konsekwencjami działań jednostek, ale - jak przyjmuje się w najnowszych teoriach praktyk - są głównymi "nośnikami" tego, co społeczne (por. m.in. Kurantowicz, red., 2022). W takiej koncepcji badań, wychodząc od opisu i analizy społecznej praktyki, zmierza się do opracowania ogólniejszej teorii.

Małgorzata Sikorska uważa, że tego rodzaju badania są atrakcyjne z trzech istotnych powodów. Po pierwsze, w teorie praktyk wpisane jest nowe założenie dotyczące ontologicznej natury społeczeństwa: tym, "co społeczne, są wcielone i zapośredniczone przez przedmioty strumienie ludzkiej aktywności centralnie zorganizowane wokół podzielanego praktycznego rozumienia" (2018, s. 32). W związku z tym takie "zjawiska jak znaczenie jednostek, interakcji i działań, języka, systemów znaczeń, świata przeżywanego, instytucji/ról, struktur lub systemów można analizować jedynie poprzez analizę praktyk, ponieważ są one "zakorzenione" i wynikają z praktyk" (Sikorska, 2018, s. 32). Po drugie, teorie praktyk są zaliczane do teorii kulturowych, gdyż oferują nowe, w stosunku do takich podejść, jak: funkcjonalizm, interakcjonizm symboliczny, analiza dyskursu czy teorie kulturowe (kulturowy mentalizm, tekstualizm i intersubiektywizm), podejście do kultury oraz do jej badania, "ponieważ w teorii praktyk dotychczasowe rozumienie "kultury" jako wewnętrznych "idei" lub "znaczeń" zastąpione zostało analizą dwóch typów zewnętrznie obserwowalnych procesów: po pierwsze - praktyk jako takich i po drugie - dyskursu" (Sikorska, 2018, s. 33). Trzecia właściwość teorii praktyk to wpisany w nie potencjał badawczy, o którym decydują cztery czynniki: "(1) "wrażliwość" teorii praktyk na zmiany społeczne i dynamikę życia społecznego; (2) umiejętność "chwytania" sprzeczności; (3) rozpoznawanie lokalnych i niszowych zjawisk społecznych oraz (4) koncentracja na badaniu zjawisk stosunkowo łatwo obserwowalnych". Stwierdzenia te choć nie w pełni, w znacznym stopniu odnoszą się do badań poradniczej praktyki.

Już wcześniej w niektórych publikacjach poświęconych jej zwracano uwagę, że mając na myśli praktykę poradnictwa, nie chodzi tylko o jednostkowe rutynowe zachowanie czy działanie projektowane odgórnie zgodnie z założeniami polityki lub inżynierii społecznej, ale również o naturalne zjawisko emergentne: swoisty bąbel wynurzający się z codziennego życia lub specyficzny sposób bycia ludzi, włączony w codzienność (Z-art., 2009; Siarkiewicz, 2007; 2010; Siarkiewicz, Wojtasik, red., 2016; Thomsen, 2016; Zielińska-Pękał, 2019, i inni). Takie przedstawianie poradnictwa potwierdzało pogląd Barbary Tuchańskiej (2014, s. 98), że "świat codzienny konstytuowany jest przede wszystkim przez sieć znaczeń praktycznych, której podstawą jest dialektyczna opozycja poręczności i bezużyteczności". W świetle dyskursów dotyczących świata życia codziennego poradnictwo było traktowane jako bliska, "poręczna", emergentna praktyka, dla konceptualizacji której duże znaczenie ma właśnie zwrot nauk społecznych i humanistycznych (głównie antropologii, psychologii i socjologii) w stronę sieci "znaczeń przeżyciowych, związanych z [...] pragnieniami, dążeniami, aspiracjami, emocjami i wartościowaniem" (Tuchańska, 2014, s. 98). W tych dyskursach, opierając się na badaniach empirycznych poradnictwa, wychodzono od aktualnej praktyki, takiej, jaka jest uchwytna w codziennych obserwacjach i jako taka poddawana racjonalizacji.

Niestety, badań takich jest niewiele, ponieważ identyfikowanie poradniczych zachowań radzących się i doradców nie jest sprawą prostą. Bierze się to przede wszystkim stąd, że zarówno uprawianie poradnictwa czy korzystanie z ofert poradniczych różnych osób, różnorodnych "instancji" i instytucji, jak i sięganie po innego rodzaju formy poradniczej pomocy nie zawsze jest rejestrowane. Poza tym, co także mocno podkreślają badacze poradnictwa, częstokroć nie wszystko, co dzieje się w poradnictwie, jest możliwe do odnotowania właśnie ze względu na to, że w swej strukturze jest ono płynną relacją społecznego rezonansu, jest więc wplecione w cały wachlarz innych działań, a czasem jest dla osób trzecich niewidoczne bądź wręcz ukrywane przez świadczących je lub przez korzystających z niego. Korzystanie z poradnictwa nie dla wszystkich jest bowiem sprawą prostą, a niejednokrotnie staje się wstydliwą, zagrażającą poczuciu Ja. Stąd może być ukrywane przed otoczeniem i prowadzić do przekształcania informacji na swój temat, które są przekazywane doradcy, ale również przyczyniać się do fałszowania opisów samej sytuacji zasięgania porady. Jak bowiem zauważył Jürgen Habermas (1999, s. 87): "szczerości ekspresji artykułujących stany wewnętrzne nie da się uzasadnić, lecz tylko pokazać; nieszczerość może się zdradzić, tylko przez brak spójności między ekspresją i wewnętrznie z nią powiązanymi działaniami" (wyróżnienia autora). Tym m.in. można wytłumaczyć fakt, że w zachowaniach "interesariuszy" poradnictwa nie zawsze jest możliwe odkrycie ich szczerych doświadczeń i przeżyć, odpowiednie ich określenie czy zakwalifikowanie. Również znacznie skomplikowaną sprawą jest dokładny i rzetelny opis[6] samego poradnictwa ze względu na braki w aparaturze pojęciowej dotyczącej ekspresji i stanów psychologicznych zarówno badanych osób radzących się i doradców, jak i badaczy.

Jednakże choć badania są utrudnione, choć poradnictwo jako takie nie jest czymś namacalnym i tylko intuicyjnie może być odczuwane - podejmowana jest jego analiza i interpretacja na tyle, na ile jest to dostępne. Z punktu widzenia poradoznawstwa, jako nowo tworzonej nauki o nim, jako swego rodzaju ogólnej społecznej praktyki, wydaje się to bardzo ważne, gdyż całkowita rezygnacja z badań może prowadzić do utraty nie tylko (przynajmniej w jakimś stopniu) dostępnych cennych danych, ale także spowodować trudności w odtworzeniu kontekstu tych wydarzeń, jakie zachodzą bądź w samym poradnictwie, bądź z poradnictwem są związane.

Pierwsze badania poradniczej praktyki prowadzone były w paradygmacie pozytywistycznym. Domagano się wówczas odpowiedzi na trzy kluczowe pytania: co jest co? Co jest jakie? Co od czego zależy? Dalsze poszukiwania badawcze idą w kierunku odkrywania relacji między określonym przedmiotem (tu poradnictwem) i kontekstem, dochodzenia jego sensu i znaczenia oraz śledzenia procesu zmian jego performatywnej i emergentnej specyfiki. Można przyjąć, że starają się one dostarczyć odpowiedzi na pytania: Co staje się jakie? Co z czym rezonuje? Jaki jest sens tych procesów? Wzrasta liczba badań fenomenologicznych oraz prowadzonych tzw. metodą mieszaną.

Obecnie "galaktykę poradnictwa", jej emergencję i responsywność nawiązywanych w niej relacji, można odkrywać dzięki temu, że w większości dotychczas podejmowanych rozważań, sporządzaniu opisów i interpretowaniu jej specyfiki nie kierowano się prostym fenomenologicznym stwierdzeniem, że - trawestując sarkastyczną wypowiedź Michela Foucaulta - poradnictwo "istnieje, co nie oznacza, że jest rzeczą" (Foucault, 2011, s. 134) i nie traktowano go jako zjawiska w miarę jednoznacznego, "wmontowanego" niczym udoskonalający implant w rzeczywistość społeczną, którego analizę należy rozpocząć od wskazania z góry przypisanych mu cech, stawianych mu zadań, od określenia jego struktury, granic i efektów, od jego ścisłego zdefiniowania

Jak ironicznie zauważa Bruno Latour, badacze posługujący się takim sposobem uprawiania nauki najpierw muszą "odfiltrowywać wszystko, co z góry nie wygląda na mundurowego "aktora społecznego"" (Latour, 2010, s. 79). Czyli stosując go, poradoznawcy z góry musieliby założyć, co jest, a co nie jest poradnictwem. Tak jednak nie było. Na ogół w uprawianych dyskursach poradoznawczych kierowano się intuicyjnym jego określaniem, zgodnym z myśleniem potocznym i poddawano analizie charakterystyczne dla niego procesy: sposoby radzenia sobie ludzi w rozwiązywaniu różnorodnych problemów, radzenia się bądź doradzania innym. W stosunkowo niewielkim stopniu skupiano się na jednoznacznym ścisłym zdefiniowaniu poradnictwa, chociaż starano się wydobyć jego swoistość, czyli podobieństwa i odmienności od innych, dających się zaobserwować, konstruowanych przez ludzi relacji i procesów, dzięki obserwowaniu, jak i kiedy - mówiąc najbardziej ogólnie - ludzie nawiązując relacje ze sobą, z innymi i ze światem, okazują się bezradni i sięgają po pomoc doradcy, by dzięki niej pokonać trudności, rozwiązać swoje problemy i poczuć się jednostkami zaradnymi. Tym samym "wytwarzanie się" obrazu poradnictwa stawało się przedmiotem analiz i badań. Takie postępowanie badawcze Bruno Latour określa jako podążanie za aktorami, którymi mogą być zarówno same jednostki, ze względu na ich intencje, kompetencje, emocje czy wiedzę, relacje i interakcje, w które wchodzą, miejsca, w których się one wytwarzają i toczą, jak i rzeczy, które w tym uczestniczą lub są przy tym wykorzystywane. Stosując się do sloganu "podążaj za aktorami", podąża się bowiem "za aktorami w ich zawirowaniu między rzeczami, które przyłączyli do kompetencji społecznych, po to, aby nieustannie zmieniające się interakcje nabrały większej trwałości" (Latour, 2010, s. 97).

W dyskursach poradoznawczych obserwowanym aktorem były i nadal są pojedyncze jednostki różnorodnie uczestniczące w świecie życia, ich doświadczenia i zachowania, jak i cała emergentna "galaktyka", którą - ich szeroko rozumiane uczestnictwo - współkonstruuje. Ze względu na zakorzenienie praktyki poradnictwa w różnych poziomach rzeczywistości ważna okazuje się też konstatacja Manuela Castellsa, autora społeczeństwa sieci, który podkreśla, iż każdy z jej elementów "wewnętrznych i zewnętrznych, zakorzeniony jest w szczególnych kulturowo-instytucjonalnych środowiskach (narodach, regionach, miejscach), w różnym stopniu wpływających na sieć" (Castells, 2008, s. 196), a więc że w analizach niezbędne jest uwzględnienie osadzenia poradnictwa w wielorakich kontekstach i rozpoznawanie rodzajów nawiązywanych z nimi relacji. W związku z czym, ważne jest nie tylko badanie samego przedmiotu, jakim są ludzie i pojedyncze ich zachowania oraz łączące się z tym wielorakie doświadczenia, procesy, w których biorą udział, nie tylko "galaktyka poradnictwa", ale i dyskurs na jej temat.

W tej perspektywie bowiem poradnictwo jako "miejsce" i efekt relacji społecznego rezonansu to zarówno to, co dzieje się w "galaktyce poradnictwa" na poziomie mikro jako międzyosobowej relacji/interakcji, jak i to, co zachodzi w poradnictwie rozumianym jako działalność instytucjonalna, a także dzięki powiązaniom tej działalności i pojawianiu się "bąbli", czyli samorodnych przejawów poradniczego wsparcia - to, co przybiera postać szerokiego społecznego przepływu, z przynależnymi mu cechami. Stąd wykrywanie roli poradniczej praktyki - w języku Latoura aktora-sieci - uczestniczącej w procesach zmiany społecznego świata, podjęte może być poprzez odsłanianie modyfikacji zachodzących w świadomości i w zachowaniach ludzi, w ich sposobie bycia codziennego, intencjach, planach, oczekiwaniach, kierowanych m.in. wobec poradnictwa. Pozwala to również zrozumieć rolę poradniczej praktyki w emergentnym społeczeństwie sieci.

Dzięki zabiegom mentalnym i realnym emergentna właściwość "galaktyki poradnictwa" wyłania się jako przedmiot badań, który najpierw trzeba unicestwić, "by dotrzeć do problemu konstytuowania się pól, dziedzin i przedmiotów wiedzy" (Foucault, 2011, s. 134-135) tak w obszarze samej "galaktyki", jak i na jej temat.

Wśród publikacji podejmujących tę problematykę spotkać dziś można zarówno rozprawy teoretyczne, jak i komunikaty z badań, opinie, sprawozdania w wydarzeń, opisy rozwiązań praktycznych, z których tylko część w różnym stopniu wykorzystana jest w tej książce. Istotne tutaj wydają się jednak pytania o perspektywę, z której toczone były w nich dyskursy i cel, do jakiego zmierzały. Przyjęta tutaj perspektywa analityczna ich treści, najogólniej zmierzająca do wykrycia emergencji "galaktyki poradnictwa" i podkreślenia responsywności relacji społecznego rezonansu, mieści się w interpretacjach hermeneutycznych i krytycznych, w których krytyka w jakiejś mierze stara się objąć "właściwość podmiotu (krytyczność), stan kultury (etosu), a także cechę praktyki, w której się ujawnia" (Piekarski, 2019, s. 25). Utrudnienia w pełnym wykorzystaniu zarówno materiału badawczego, jak i możliwości stwarzanych przez wspomniane perspektywy metodologiczne wynikają tu z moich osobistych niedostatków w zakresie kompetencji poznawczych, a także wspomnianego wyżej, określonego stanu rzeczy.

Finalnym celem prowadzonych analiz dyskursów dotyczących poradnictwa powinno być skonstruowanie w miarę ogólnej wiedzy na temat tego emergentnego konstruktu - który tworzą jednostki ludzkie, artefakty, czyli wytwory i przedmioty pozaludzkie oraz zjawiska/fakty/procesy czy sposoby bycia i rodzaje nawiązywanych relacji - tu nazwanego "galaktyką poradnictwa". Mając na uwadze jej emergencję, na poradnictwo można spojrzeć nieco inaczej niż w dotychczasowych podejściach teoretycznych głównie wydobywających jego sens i znaczenie jako procesu korekcyjnego i katarktycznego, uprawianego przez pojedynczych "specjalistów od pomagania". Poradnictwo jest traktowane tu jako emergentna całość "sama w sobie", jako wielowątkowa złożona konstrukcja. Trafność spojrzenia na nie przy przyjęciu tej perspektywy domaga się jednak - jak pisze brytyjski metodolog David Silverman (2009) - permanentnego określania stosunku budowanej teorii wobec rzeczywistości, weryfikującego przydatność jej poznawania.

Biorąc pod uwagę zmiany paradygmatyczne i specyfikę poradnictwa oraz próbując połączyć wkład wymienionych nauk w budowanie poradoznawstwa, można przyjąć za Johnem F. Stolte'em, Garym Alanem Fine'em i Karen S. Cook (2009) jako przydatne i atrakcyjne poznawczo podejście określone mianem socjologicznego miniaturyzmu, które pozwala na interpretacje instytucji i procesów społecznych jako głównego celu "socjologicznej psychologii społecznej". "Miniaturyzm zakłada, że procesy mają charakter wielopoziomowy (processes transcend levels)" (Stolte, Fine, Cook, 2009, s. 186). W związku z tym po pierwsze, zjawiska, które możemy zaobserwować na jednym poziomie, mogą także występować na innych poziomach; po drugie, zachowanie jednostek można w pewnych okolicznościach traktować jako reprezentatywne dla większych całości społecznych i wówczas działania danej jednostki mogą być uznane za działania aktora zbiorowego; i po trzecie, że sytuacje dają się uogólniać, co jest potrzebne, "by uprawomocnić i uzasadnić wartość zarówno eksperymentów laboratoryjnych, jak i badań etnograficznych" (Stolte i in., 2009, s. 187).

Socjologiczna psychologia społeczna, koncentrując się na jednym temacie, w tym wypadku na ludzkiej bezradności lub zaradności bądź radzeniu się/sobie/innym, pomimo rezygnacji z zajmowania się tematami bardziej rozległymi i skomplikowanymi, sprawia, że badacz "zyskuje dostęp do szerszego zestawu czynników przyczynowych generujących określone zjawisko" (Stolte i in., 2009, s. 188). Tym samym umożliwia patrzenie na rzeczywistość społeczną w kategoriach transcendencji, reprezentatywności i określonej możliwości uogólnienia, co buduje mosty porozumienia między przedstawicielami różnych nauk społecznych, zajmujących się badaniem tego zjawiska.

Miniaturzyści napotykają jednak na poważne przeszkody i ograniczenia, gdy podejmują się budowania teorii. Zdaniem cytowanych autorów "główne ograniczenia to: różnice dotyczące przedmiotu działań (content), różnice między populacjami oraz różnice w obrębie procesu występujące pomiędzy różnymi poziomami skali mikro-makro" (Stolte i in., 2009, s. 190). Stąd w budowaniu poradoznawstwa ważnymi zadaniami jest przekraczanie tych granic i wielostronne opisywanie procesów radzenia, doradzania i radzenia sobie lokujących się w różnych okresach historycznych na różnych poziomach życia społecznego. Wyjście od samego zdarzenia lub sposobu bycia czy sposobu zachowania się danej jednostki, jakim jest poszukiwanie, otrzymywanie/udzielanie porady bądź samodzielne radzenie sobie z problemem, pozwala bowiem na odsłanianie kontekstów zarówno psychologicznych lub społecznych tego zjawiska/sytuacji, jak i na kulturowe, ekonomiczne albo polityczne jej uwikłania na mikro-, mezo-, makropoziomie. Pewne szanse, w bardziej szczegółowym opisie i analizie charakterystycznych dla niego procesów, dają teorie: emergencji i relacji społecznego rezonansu.

Przypisy

[1] Były to: Praca poradni wychowawczo-zawodowej, 1979, Warszawa, Wyd. CRZZ; Poradnictwo w świetle teorii i praktyki, 1980, Wrocław, Wydaw. UWr.

[2] Mam tu na myśli zamieszczone w bibliografii monografie: Poradnictwo jako wiedza i system działań. Wstęp do poradoznawstwa i napisaną z Krystyną Ferenz Społeczny kontekst poradnictwa. Poszukiwanie szans dla poradnictwa w działalności kulturalno-oświatowej oraz niecytowaną tu książkę: Przeciw bezradności. Nurty - opcje - kontrowersje w poradnictwie i poradoznawstwie, 1996, Wrocław, Wydaw. UWr.

[3] W książce wykorzystuję następujące artykuły:

Poradnictwo wobec kultury indywidualizmu. Teraźniejszość - Człowiek - Edukacja. 2009; 2: 7-18.

O poradnictwie społeczeństwa sieci. Teraźniejszość - Człowiek - Edukacja. 2010; 2: 7-22.

(Trans)formacja struktur doświadczenia, wiedzy i działania w sytuacji poradniczej. Teraźniejszość - Człowiek - Edukacja. 2013; 16, 1(61): 59-73.

Jak sprostać wymaganiom neoliberalizmu w poradnictwie. Studia Edukacyjne. 2016; 38: 71-82.

"Homoconsultans" Amidst Pop-Culture, Kultura i Edukacja/Culture and Education. 2017; 2(116): 9-9.

Idea zrównoważonego rozwoju a poradnictwo. W: J. Papież (red.), Społeczeństwo - Kultra - Wychowanie. Publikacja dedykowana prof. Janowi Żebrowskiemu z okazji sześćdziesięciolecia pracy twórczej. Gdańsk: Wywnictwo UG. 2018: 61-73.

"Homo consultans" Amidst Pop-Culture. Towards Sustainable Development. W: V. Cohen-Scali, J. Pouyand, M. Podgórny, V. Drabik-Podgórna, G. Aisenson, J.L. Bernaud, I. Adbdou Moumoula, J. Guichard (red.), Interventions in Career Design and Education. Transformation for Sustainable Development and Decent Work. Springer. 2018: 29-35.

"Homo consultans" - szansa czy problem dla poradnictwa?/"Homo consultans": An opportunity for or a predicament of counselling? Studia Poradoznawcze/Journal of Counsellogy. 2019; 8: 87-101, 304-319, i pomniejsze inne.

[4] Jak zauważają badacze tej problematyki z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie: "Konsekwencje pandemii COVID-19 uderzyły bowiem nie tylko w ich kondycję psychiczną, ale spowodowały szereg innych trudności, jak nasilające się problemy wychowawcze, spadek motywacji do nauki wśród uczniów, konieczność dostosowania nowych form nauczania do sytuacji pandemicznej oraz do specyficznej sytuacji uczniów, konieczność wdrażania nowych rozwiązań w profilaktyce zachowań ryzykownych dzieci i młodzieży, w tym uzależnień od tabletu, komputera, komórki (fonoholizm) itp. W szczególnie trudnej sytuacji znalazły się dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi (m.in. uczniowie z niepełnosprawnością, całościowymi lub parcjalnymi zaburzeniami rozwoju, ADHD, chorobami przewlekłymi, zaburzeniami emocjonalnymi, trudnościami w nauce i inni), uczniowie będący jednocześnie wychowankami placówek wsparcia dziennego, a także wychowankowie Młodzieżowych Ośrodków Socjoterapeutycznych i Młodzieżowych Ośrodków Wychowawczych" (Tempczyk-Nagórka i in., 2022, s. 107). "W efekcie na niespotykaną dotąd skalę nasiliły się problemy wychowawcze w środowisku domowym, szkolnym, w placówkach edukacyjnych i placówkach wsparcia dziennego. Nauczycielom, wychowawcom i rodzicom zaczęło brakować nie tylko narzędzi do skutecznej pracy wychowawczej, profilaktycznej i edukacyjnej, ale i własnych zasobów energetycznych do zmagania się z nowymi wyzwaniami (...). Dodatkowo państwowy system wsparcia w postaci poradni zdrowia psychicznego, poradni psychologiczno-pedagogicznych oraz pomocy psychologów i pedagogów w szkołach, stał się niewystarczający i niewydolny w obliczu tak znaczącego wzrostu zapotrzebowania na pomoc. Terminy oczekiwania na konsultację ze specjalistami nie tylko wydłużyły się, ale również czas kontaktu z pacjentem uległ skróceniu i wydłużył się czas oczekiwania między wizytami, co obniżyło efektywność udzielanego wsparcia" (Tempczyk-Nagórka i in., s. 111).

[5] Przytaczam tu artykuły takie jak: Wsparcie na wagę złota, rozmowa Tomasza Czołka z Grzegorzem Dąbrowskim, psychologiem, Gazeta Wyborcza. Mój Biznes z 30 marca 2021 r. i artykuł Michała Duszyka Zdrowie psychiczne w subskrypcji, Rzeczpospolita z 20 kwietnia 2021 r., jednak podobnych informacji pojawia się znacznie więcej.

[6] Za Foucaultem opis jest tu rozumiany jako "mniej lub bardziej szczegółowe prześledzenie intuicyjnej treści, formy i elementów składowych jakiejś rzeczy" (Foucault, 2016, s. 285). Trzeba się jednak zastrzec, że analiza i opis czy, mówiąc inaczej, kontemplacja tego przedmiotu, jakim jest "galaktyka poradnictwa", ze względu na jej różnorodne relacje z innymi podmiotami ludzkimi i pozaludzkimi nie w pełni może sprostać zaleceniu Foucaulta, by analizować przedstawiony przedmiot takim, jakim jest on w swej istocie, tzn. uchwycić go, po pierwsze, bez domieszek, bez niczego, co by go zasłaniało bądź otaczało, po drugie, w jego całokształcie, po trzecie, wyróżniając jego części składowe (Foucault, 2012, s. 287).