Polska Ludowa. Historia prawdziwa - Paweł Dybicz

Kup ebooka

29.90 zł
23.92 zł (29,90 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Spis treści

Karta redakcyjna Paweł Dybicz. Polska Ludowa widziana z perspektywy 35 lat. Zamiast wstępu Jarosław Dobrzański. PRL z perspektywy idei racji stanu. Czy Polska Ludowa była państwem? Paweł Siergiejczyk. Od uzależnienia do samodzielności - proces wyzwalania się PRL spod kurateli Moskwy Andrzej Karpiński. Spojrzenie na Ziemie Odzyskane - bilans 80-lecia (1945-2025) Robert Walenciak. Od negacji do rządzenia - spojrzenie na Solidarność Dariusz Łukasiewicz. Mieszczanienie Polski Ludowej po roku 1945 Joanna Hańderek. Kobiety w PRL Bohdan Piętka. Czarna dziura? Polska Ludowa w polityce historycznej III RP Wiesław Żółtkowski. Spojrzenie na gospodarkę PRL - widziane z perspektywy dzisiejszej Andrzej Walicki. Dziedzictwo Polski Ludowej. Z "Dziennika" profesora Andrzeja Walickiego Przypisy

Punkty orientacyjne

Spis treści Okładka Strona tytułowa Początek tekstu

Lista stron

7 8 9 10 11 12

Paweł Dybicz

Polska Ludowawidziana z perspektywy 35 lat

ZAMIAST WSTĘPU

Jeszcze kilka lat temu wydawało się, że Polska Ludowa odeszła w niesławie do niechcianej historii i będzie budziła coraz mniejsze zainteresowanie Polaków. Po transformacji ustrojowej w 1989 roku i powstaniu III Rzeczypospolitej miała się jawić jedynie jako okres zniewolenia, mało przemyślanej modernizacji przemysłowej oraz wymuszonych awansów społecznych. Tymczasem budzi ona coraz większe zainteresowanie, a ipeenowski jej ogląd stopniowo się dezaktualizuje i częściej jest odrzucany.

Według wykładni IPN Polska Ludowa oceniana jest jako państwo niesuwerenne, totalitarne, ograniczające wolności obywatelskie i podporządkowane ZSRR, czego przejawem była obecność na jej terenie Armii Czerwonej. Państwo, w którym w rzeczywistości istniał system jednopartyjny, bo PZPR miała monopol na władzę, a istniejące stronnictwa sojusznicze (ZSL i SD) oraz polityczne środowiska chrześcijańskie (w tym parlamentarne) były tylko atrapami. Państwo, gdzie opozycja była jedynie represjonowana, od czasów "żołnierzy wyklętych", przez stan wojenny, aż do Okrągłego Stołu. Państwo, w którym demokracja była szczątkowa, nagminnie fałszowano wybory i inwigilowano obywateli za pomocą rozbudowanego aparatu bezpieczeństwa (UB/SB, MO), a media znalazły się pod wszechmocnym butem cenzury.

A jak oceniano gospodarkę PRL? Nie mniej czarno. Najkrócej mówiąc, że gospodarka centralnie planowana okazała się niewydolna, co skutkowało chronicznym brakiem towarów, a także przyczyniała się do rosnącego zadłużenia zagranicznego. Przeprowadzona w Polsce Ludowej industrializacja miała głównie odpowiadać na potrzeby przemysłu zbrojeniowego i ZSRR. W życiu codziennym zaś królowały tasiemcowe kolejki przed sklepami oraz kartki na żywność.

Wyrosłe na bezrozumnym antykomunizmie oceny PRL stają się coraz bardziej anachroniczne, a nierzadko wręcz kłamliwe. Ludziom IPN - swoistej policji historycznej - nie udało się narzucić jednej obowiązującej wszystkich oceny 45-lecia Polski Ludowej jako czarnej dziury w historii kraju. Więcej - nie udało się wyizolować z niej PRL i traktować jako tworu funkcjonującego obok polskiego narodu. Nie powiódł się też plan potraktowania ówczesnej Polski jako obcej Polakom, niesamodzielnej, niezwykle represyjnej, niemalże 17. republiki radzieckiej. Podobnie jak uznania całej historii Polski Ludowej za stalinizm w kilku odmianach. Złożeniem IPN było także to, by ludzie traktowali przecież bardzo zróżnicowane dekady PRL jako całość, by nie dostrzegali zachodzących w niej ewolucyjnych zmian, które prowadziły do coraz większej niezależności od ZSRR. Wreszcie by nie widzieli osiągnięć PRL, a często wręcz je negowali.

Dzisiejsza ocena PRL wciąż pozostaje przedmiotem sporów - zarówno politycznych, jak i historycznych, co oznacza, że pamięć o tym okresie jest nadal żywa i istotna dla tożsamości współczesnej Polski. Niekiedy można wręcz mówić o zjawisku nostalgii, charakterystycznym dla społeczeństw dawnego bloku wschodniego.

W ostatnich latach w środowiskach historycznych pojawiła się bardziej zróżnicowana refleksja, więcej mówi się też o dwoistości PRL: represje i zniewolenie kontra awans społeczny i modernizacja.

Przyczyn zainteresowania dziejami Polski Ludowej w ich szerokim ujęciu jest wiele. Warto wspomnieć o najważniejszych. Po pierwsze, coraz wyraźniej rysuje się rozbieżność między oficjalną polityką historyczną rodem z IPN - realizowaną począwszy od szkoły, na większości mediów kończąc - a przekazem rodzinnym, czyli tym, co mówią rodzice i dziadkowie. Po drugie, rośnie zainteresowanie historią ludową, również PRL, jako pokłosie prac na ten temat. Takie tytuły jak Ludowa historia Polski Adama Leszczyńskiego, Chłopki. Opowieść o naszych babkach Joanny Kuciel-Frydryszak czy też Najlepsze miasto świata. Warszawa w odbudowie 1944-1949 Grzegorza Piątka znacznie przyczyniły się do pogłębienia namysłu nad rzeczywistością Polski Ludowej. Skłoniły również do refleksji, jak na nią patrzeć z perspektywy III Rzeczypospolitej i kilkudziesięciu lat, które minęły od 1989 roku - symbolicznej daty kończącej epokę PRL.

Zaciekawieniu dziejami PRL starają się wyjść naprzeciw ludzie nauki, szczególnie młodsze pokolenie historyków. Nawet niektórzy związani z IPN odchodzą już od hołdowania czarno-białemu wizerunkowi Polski Ludowej, dostrzegając śmieszność w takim widzeniu przeszłości.

Dla wielu czytelników zawarte w tekstach informacje, myśli, tezy i wnioski będą zaskoczeniem, a niejednokrotnie zburzą utrwalony w świadomości obraz Polski Ludowej. Z pewnością wywołają zainteresowanie, ale i sprowokują do postawienia pytania: to tak było w PRL? Mało tego, zderzenie III Rzeczypospolitej z Polską Ludową wpłynie na inny ogląd i osąd obecnej Polski. Czy bardziej krytyczny? To zależy od czytelnika. Nie od autorów, bo ci nie zamierzali narzucać nikomu żadnych ocen III RP.

Warto zaznaczyć, że autorzy wywodzą się z różnych środowisk, są wśród nich profesorowie akademiccy, pracownicy ośrodków naukowych i publicyści. Ich dobór nie był przypadkowy, mają bowiem w dorobku prace naukowe - książki i liczne artykuły, a także typowo publicystyczne teksty odnoszące się do tematyki podejmowanej w książce. Swoje teksty pisali bez ustalania z kimkolwiek zawartych w nich tez. Nie konsultowali się między sobą, nie uzgadniali treści, nie doszło do wymiany myśli ani omawiania wniosków. Autorzy pisali to, co uważali za konieczne i właściwe. Wszystkie teksty, w pełni autorskie, są tylko i wyłącznie ich stanowiskiem i opinią. Jedynym zwornikiem był redaktor publikacji, zarówno jako pomysłodawca projektu, jak i jego realizator. Ale i jego rola kończyła się na określeniu zakresu tematu i jego ram.

Tematyka poszczególnych szkiców jest różnorodna, od spraw stricte politycznych, traktujących o polskiej racji stanu czy o procesie uniezależniania się od "wielkiego brata", poprzez gospodarcze - polityka gospodarcza PRL oraz spojrzenie na Ziemie Zachodnie i Północne, aż po społeczne - sytuacja kobiet czy mieszczanienie Polaków. W publikacji znalazły się także teksty dotyczące "Solidarności" czy ukazujące politykę historyczną prezentującą Polskę Ludową. Swoistym zamknięciem zbioru są wypisy z Dziennika profesora Andrzeja Walickiego, jednego z największych polskich uczonych, laureata Nagrody im. Eugenia Balzana, wręczanej przez prezydenta Włoch i uznawanej za humanistycznego Nobla.

Oczywiście redagujący ma pełną świadomość, że teksty nie obejmują wszystkich tematów, które należałoby podjąć, chcąc w miarę całościowo zaprezentować ogląd na Polskę Ludową z pespektywy III Rzeczypospolitej. Większego odzwierciedlenia w niniejszej publikacji nie znalazły choćby zagadnienia związane z nauką i oświatą czy kulturą. A przecież nawet zaprzysięgli krytycy Polski Ludowej nie są w stanie zakwestionować znaczenia tych dziedzin w dorobku PRL, ogromnego skoku cywilizacyjnego, jaki się dokonał w latach 1944-1989. To, że Polacy dobrze zaadoptowali się do nowego ustroju, stanowi przede wszystkim efekt wysokiego poziomu oświaty. A ówczesne dokonania w kulturze? Wystarczy posłuchać twórców, którzy przy całym swym krytycyzmie podkreślają jej wysoki poziom. W omawianym okresie doszło także do ogromnej industrializacji Polski, która z kraju rolniczego stała się przemysłowo-rolniczym. Jeżeli niniejsza publikacja spotka się z zainteresowaniem czytelników i wywoła dyskusję, to z pewnością zostanie ona poszerzona o tematykę ledwie w niej zarysowaną bądź w ogóle nieobecną.

Zbiór Polska Ludowa z perspektywy III RP pod wieloma względami jest nowatorski. Do tej pory w zasadzie nie ukazała się praca tak traktująca PRL. Celem autorów nie było bezkrytyczne wychwalanie Polski Ludowej ani jej gloryfikacja, ale też nie mieli zamiaru jej poniżać i niesprawiedliwie osądzać. Publikacja nie rości sobie też prawa do wystawiania ocen III Rzeczypospolitej ani nie dowodzi, że obecna Polska jest lepsza lub gorsza od Polski Ludowej. Jest jedynie próbą analizy porównawczej obu Polsk. Minionej z obecną. Bez wystawiania cenzurek. Pokazuje okres 1944-1989 z perspektywy 35 lat od przeobrażeń, jakie zaszły po 1989 roku: co III RP odrzuciła, a co zostało zachowane lub zmienione. Lektura jasno dowodzi, że nie wolno z historii Polski i dziejów Polaków usuwać jakichkolwiek okresów. Bo historia to przeszłość, ale i ciągłość. Bez tej ostatniej nie ma przyszłości. Ta zaś zależy również od tego, w jaki sposób następne pokolenia będą czerpać z doświadczeń minionych lat.

Niniejsza publikacja powstała dzięki życzliwości i finansowemu wsparciu Fundacji im. Róży Luksemburg, Przedstawicielstwo w Polsce, i jest efektem jej wieloletniej współpracy z Fundacją Archiwum Dokumentacji Historycznej PRL, wyrażającej się dziesiątkami publikacji.

Paweł Dybicz - absolwent Uniwersytetu Warszawskiego (studiował na wydziałach Historycznym oraz Dziennikarstwa i Nauk Politycznych). Pracę w dziennikarstwie rozpoczął w 1982 roku w redakcji "Sztandaru Młodych". Od 1995 roku w "Przeglądzie Tygodniowym", a od 1999 w "Przeglądzie", gdzie jest I zastępcą redaktora naczelnego. W dorobku publicystycznym ma kilkaset artykułów i wywiadów, głównie z dziedziny historii i polityki. Współautor i edytor kilkudziesięciu książek. Pod jego redakcją ukazała się w ostatnich latach trylogia PRL i skok do neoliberalizmu profesora Andrzeja Walickiego oraz dwa tomy publicystyki profesora Andrzeja Werblana Prawda i realizm. Wydawca zbiorów źródeł historycznych, pomysłodawca i redaktor serii, takich jak Wyklęci nie święci czy Historia bez IPN (w tej drugiej ukazała się między innymi pięciotomowa Zakłamana historia powstania oraz Polska Rzeczywiście Ludowa). Ostatnio opublikował wywiad rzekę z profesorem Andrzejem Romanowskim Życie pełne historii. Prezes Fundacji Archiwum Dokumentacji Historycznej PRL.

Przyszły prezydent USA gen. Dwight D. Eisenhower w towarzystwie gen. Mariana Spychalskiego wśród ruin zniszczonego Rynku Starego Miasta. W tle resztki kamienic strony Dekerta. Warszawa, 21 września 1945.

Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki