Polka potrafi. Życie zaczyna się po 40-tce - Magda Bębenek

Kup ebooka

21.07 zł
17.49 zł (17,91 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

? Magda Bębenek, 2016

Redaktor i korektor Wojciech Bębenek

Projekt okładki Natalia Góra

Wydanie drugie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Reprodukowanie, kopiowanie w urządzeniach przetwarzania danych, odtwarzanie, w jakiejkolwiek formie oraz wykorzystywanie w wystąpieniach publicznych tylko za wyłącznym zezwoleniem właściciela praw autorskich.

Książkę, podobnie jak inne publikacje z serii "Polka potrafi", kupisz na stronie: www.ksiazkapolkapotrafi.pl Śledź nas na bieżąco na FB: Polka potrafi. Inne moje publikacje oraz informacje o kolejnych projektach znajdziesz na www.magdabebenek.pl

Książka Magdy jest niebezpieczna - może zmienić Twoje myślenie o tym, co jest dla Ciebie możliwe, a przez to zmienić całe Twoje życie! Jeżeli szukasz inspiracji do dobrych zmian, jeżeli potrzebujesz uwierzyć w siebie i swoje marzenia - to jest książka dla Ciebie. Przeczytałam ją jednym tchem z wypiekami na twarzy. Myślę, że nie chodzi o wiek bohaterek lecz ich fascynujące historie i przesłanie tej książki: w życiu liczy się pro-aktywność. Ewa Foley.

Książka powstała w inteligentnym systemie wydawniczym Ridero

Znowu to (sobie) zrobiłam...!

Już w trakcie pisania pierwszej z serii książek "Polka potrafi", "Polka potrafi. Zostań bohaterką własnego życia!", wiedziałam, że jedną z kolejnych pozycji będzie ta skierowana do kobiet dojrzałych. Kiedy myślałam o niej w 2013 roku, wyobrażałam sobie wypuszczenie jej na rynek w rocznicę premiery pierwszej "Polki", we wrześniu. Kiedy w lutym 2014 roku wróciłam z dwumiesięcznego wyjazdu do USA, gdzie brałam udział w szkoleniach samorozwojowych i biznesowych, usiadłam z kalendarzem w ręce, żeby rozplanować swoje działania projektowe na najbliższy rok. I nagle okazało się, że przecież w maju mamy Dzień Matki, a "Polka potrafi. Życie zaczyna się po 40-tce!" piszę, między innymi, zainspirowana moją Mamą. I że to byłby cudowny prezent na Jej święto. Wiele się nie zastanawiając postanowiłam więc, że premierę książki przesuwam z września na maj, co skróciło czas na jej stworzenie do... dwóch i pół miesiąca. Znowu.

Stworzenie koncepcji książki, przeprowadzenie wywiadów z potencjalnymi bohaterkami, selekcja i spisanie gotowego materiału, przygotowanie promocji, znalezienie sponsorów, oprawa graficzna projektu, korekta oraz skład tekstu i, w końcu, druk - na wszystko miałam dziesięć tygodni. A do tego, w tak zwanym międzyczasie, wyjazd do Londynu i wypadek samochodowy, który na kilka długich dni skutecznie przykuł mnie bólem do łóżka.

Podobnie jak w czerwcu 2013 roku, rozpoczęłam wyścig z czasem.

Czuję się, jakbym w pewnym stopniu wracała do początku mojej przygody z projektem "Polka potrafi". Ten sam czas na zorganizowanie całości; ta sama ekscytacja tym, jaką książkę stworzę i jak wybrane przeze mnie historie wpłyną na życia moich kolejnych czytelniczek; ten sam - niemalże zerowy - budżet.

Z jednej strony, pojawiły się też nowe wyzwania: w przeciwieństwie do "Polka potrafi. Zostań bohaterką własnego życia!", nie miałam gotowej listy potencjalnych bohaterek i kilkunastu czy kilkudziesięciu dziewczyn[1] w moim środowisku, których historie pasują do profilu bohaterek, które zamierzałam przedstawić; doświadczenia życiowe bohaterek nie są bezpośrednio podobne do moich, co sprawia, że musiałam zadawać inne pytania, wyjść ze swoich butów i myśleć jak docelowa odbiorczyni tej książki; nie był to jedyny produkt, nad którym pracowałam w tamtym czasie. W marcu premierę miał mój autorski projekt na Dzień Kobiet - 24h Kobiecości (www.24hkobiecosci.pl), w czerwcu ukazać się ma moja książka ze wskazówkami dotyczącymi tanich podróży (www.podbijswiatnabudzecie.pl), niedawno premierę miały ebook i audiobook pierwszej książki (www.ksiazkapolkapotrafi.pl), a jesienią "Polka" pojawi się w tłumaczeniu na język angielski.

Na szczęście, każdy medal ma zawsze dwie strony: teraz nie jestem już zupełnie "nieznanym nazwiskiem" i "firmą krzak", byłam zapraszana jako prelegentka na konferencje kobiece w całym kraju; od kilku tygodni wspomaga mnie "Polkowy dream team[2]", czyli grupa kobiet, które chcą angażować się w moje działania i wspierać moje projekty; od miesięcy dostaję mnóstwo wiadomości od czytelniczek, które dzielą się ze mną swoimi wrażeniami z lektury "Polki" oraz zmianami, jakie zaczęły wdrażać w życie dzięki moim działaniom. Teraz już nie muszę zgadywać czy moje projekty mogą coś komuś dać. Teraz już wiem, że to, co robię ma wartość, a odbiorczynie moich projektów kibicują mi i wspierają moje dalsze inicjatywy.

To właśnie dzięki temu wsparciu, pomocy mojego zespołu i doświadczeniom zebranym przy wydaniu pierwszej książki, ponownie udało mi się osiągnąć zamierzony cel - 26 maja 2014 roku moja Mama trzyma w rękach książkę, którą właśnie zaczynasz czytać i Ty. Napisałam ją między innymi z myślą o niej. Chcę, żeby ta publikacja była przepięknym prezentem na Dzień Matki. Prezentem, który pomoże przejść okres, w jaki wchodzą kobiety z tego pokolenia: zmiany swoich priorytetów, swoistej renegocjacji związków z bliskimi osobami, odkrywania tego, kim są, tu i teraz. Prezentem, wraz z którym odpowiedzą sobie na pytania: Co jest teraz dla mnie ważne? Co działa w moim życiu, a czego już nie chcę tolerować? Jak mogę bardziej poznać i pokochać samą siebie? Co, jeśli marzenia z przeszłości mnie już nie ekscytują? Co, jeśli już nic ciekawego mnie w życiu nie spotka?

Być może też dostałaś ją od swojej córki czy syna, może trafiłaś na nią sama, może podrzuciła Ci ją koleżanka. Niezależnie od tego, jak do nas dotarłaś, cieszę się, że z nami jesteś.

Magda Bębenek

31 marca 2014 roku

Gdyby nie Wy, nie byłoby mnie

A przynajmniej nie w tym miejscu, nie z takim projektem i nie z gotową książką.

Po raz kolejny jestem niesamowicie wdzięczna rzeszy osób, które sprawiły, że projekt idzie do przodu i powstaje kolejna książka, a ja nie tracę przy tym (zbytnio) rozumu. Dlatego zanim oddam Cię w ręce bohaterek, chciałam podziękować kilku osobom, bez których ta książka nie mogłaby być zrealizowana w formie, którą obecnie przybrała:

"Moim" kolejnym Polkom, za to, kim są i co robią - dziękuję za zaufanie do mnie i odwagę do tego, by podzielić się swoimi historiami z czytelniczkami, ku chwale i inspiracji Ojczyzny!;

Otylii za to, że jest obserwowanym przeze mnie od urodzenia wzorem Polki, która potrafi;

Wojtkowi za nad wyraz szybką i sprawną korektę tekstu;

Bartkowi za stworzenie nowych stron internetowych projektu i nieustanne ich dopieszczanie;

Natalii, za pomoc w ujarzmieniu wizualnej części książki;

Niezastąpionemu dream team: Agatce, Emilce, Iwonce, Matyldzie, Olci i Sandrze - bez Was bym sobie nie poradziła. Mowa zarówno o pomocy przy transkrypcjach, jak i Waszym pozytywnym nastawieniu i energii, którą dzięki Wam czułam. Pięknie obserwować jak się rozwijacie, dziewczyny!

Ponadto, podziękowania dla wszystkich pozostałych kobiet, które dopingowały, motywowały i pomagały mi w tym procesie. Również tych, z którymi przeprowadziłam wywiady, a którym ostatecznie nie poświęciłam oddzielnych rozdziałów. Jesteście, niezmiennie i bezsprzecznie, cudownymi wzorami do naśladowania!

Specjalne podziękowania dla Moniki Ogórek i firmy Manor of Elegance oraz Magdy Hajduk i firmy Aromeda. Tym większe, że zaangażowały się w projekt tuż przed oddaniem książki do druku, gdy zupełnie bez uprzedzenia wycofał się umówiony wcześniej sponsor!

Na koniec ogromne podziękowania dla moich najbliższych:

Dla mojego partnera za wszystko, co mi daje na co dzień i za to, że zawsze o mnie dba, szczególnie kiedy sama o tym zapominam.

Dla moich rodziców, którzy w zależności od potrzeby są moimi: dystrybutorami, agentami pocztowymi, dostawcami, redaktorami, krytykami literackimi i PR-owcami. A przede wszystkim, nieustannie mnie wspierającymi dojrzałymi ludźmi, którzy coraz bardziej zaczynają wierzyć w siebie i własne marzenia.

Kocham Was i jestem z Was dumna.

Teraz nie pozostaje mi nic innego, tylko życzyć Ci przyjemnej lektury!