Półcienie - K. Magdalena

Kup ebooka

10.10 zł
8.38 zł (8,59 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Oddaję w Twe ręce

swe wszystkie półcienie.

Wiem, że w nich znajdą

bezpieczne schronienie.

A interpretacja

i ich zrozumienie

należy do Ciebie.

Już tego nie zmienię.

Egzystujemy -

raz w słońcu,

raz w cieniu.

Ta równowaga

sprzyja istnieniu.

Choć czasem rozróżnić

nie jest tak łatwo

co prawdą, co fikcją

jest literacką,

to wciąż czerpię z życia

do tekstów natchnienie.

I wiem, że Ty też

masz swoje półcienie.

Kołowrotek

Chcemy być twardzi,

czy sobie wmawiamy?

Dążymy do szczęścia,

czy uciekamy?

Dlaczego w swe własne

dołki wpadamy,

gdy biegnąc do celu,

się potykamy?

Czy wiesz, ile razy

z kimś się mijamy,

nie wiedząc, że kiedyś

go bliżej poznamy?

Jak duży wpływ mamy

na innych ludzi

spotkanych przypadkiem

podczas podróży?

I jak daleko

sięga lawina?

Jak wiele historii

przypadek zaczyna?

Gdy zatoczy koło

i do nas zawróci -

przyczyna czy skutek

nam życie wywróci?

Dusze

jak słowa

na wiatr rzucone.

W głowie mam wizje

z nieswoich snów.

Co z piasku powstało,

nie jest stracone,

gdy ogień przenika

do naszych głów.

Myśli tak sypkie

w szkło gładkie

zamienia.

Spaja je w całość

lśniącą jak lód,

zmieniając pole

i kąty widzenia -

surowe emocje

w zwierzęcy głód.

Wyostrza zmysły

i budzi pragnienia,

które to wcześniej

otaczał chłód.

Nieznane wymiary

naszego istnienia

jak nowa muzyka

ze starych nut.

Świeże projekcje

na fali natchnienia -

świadomość, że taki

poziom to cud.

Wiatr go nie gasi -

podsyca, wypełnia.

Obcy przyjaciel -

znajomy wróg.

2014

Gdy myślałam,

że nic nie mam -

dostałam wszystko.

I nie muszę

dalej biec,

skoro Ty

jesteś blisko.

Czuję spokój

w sercu,

ciepło Twego

ciała.

Moje myśli

lewitują,

mętlik się

oddala.

Uspokajasz

moje sny,

leczysz

chorą duszę.

Łatasz

wszystkie dziury,

składasz

co zepsute.

Zmieniam w siłę

swe słabości,

me szaleństwa,

wątpliwości.

Szukam celu

i mądrości

w beznadziei

i szarości.

Chcę się uczyć

nowych rzeczy -

nimi swoją

duszę leczyć.

Chcę spokojnie

móc oddychać,

myśleć, marzyć

i zasypiać.

Chcę uśmiechu

na tych twarzach,

które teraz

coś przeraża.

Chcę wartości

i miłości

w świecie pełnym

niepewności.