Polacy i Żydzi. Problemy z historią - Ewa Kurek

Kup ebooka

34.99 zł
24.66 zł (24,57 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

1Problem z historią Polaków i Żydów polega przede wszystkim na tym, że niemal każdy z przedstawicieli obu narodów zdaje

się być ekspertem w jej zakresie. Powoduje to nie kończący się ciąg

wypowiadanych i wypisywanych przez Polaków i Żydów wierutnych

bzdur nie mających żadnego odniesienia do stwierdzonej źródłowo

rzeczywistości.

Przed II wojną Polacy dużo mówili i pisali o Żydach w aspekcie

ekonomicznym i demograficznym, ale nie znalazł się polski histo-

ryk, który nauczyłby się żydowskiego języka, sięgnął do żydowskich

archiwów i na podstawie żydowskich i polskich dokumentów opisał

dzieje żydowskiego osadnictwa w Polsce. Po wojnie natomiast rzą-

dzący Polską komuniści - w tym samym stopniu polscy co i żydow-

scy - starali się wmówić Polakom, że w Polsce nigdy żadnych Żydów

nie było. Badania historyczne nad dziejami Żydów polskich w wą-

skim zakresie zagłady prowadzili jedynie historycy żydowscy skupie-

ni wokół Żydowskiego Instytutu Historycznego i pojedynczy raczej

publicyści niż historycy z kręgów polskich.

Spośród historyków żydowskich, do okresu przed wybuchem dru-

giej wojny światowej Majer Bałaban (1877-1943) był jedynym, który

przybliżył Polakom historię Żydów na polskiej ziemi. Wartość dzieł

Majera Bałabana1, poza doskonałym warsztatem naukowym, polega

na tym, że znając języki żydowski jidish i hebrajski, korzystał z archi-waliów żydowskich, ale opracowania historyczne napisał po polsku.

W jego książkach znajdujemy wiele przetłumaczonych na język pol-

ski żydowskich dokumentów, które, gdyby nie Majer Bałaban, nigdy

nie dotarłyby do Polaków z dwu powodów: żydowskie archiwa nie są

z reguły dostępne dla chrześcijan; chrześcijanie nie znali i nie znają języka jidish, którym na przestrzeni tysiąca lat posługiwali się polscy Żydzi.

Polacy powinni znać dzieła Majera Bałabana, który sto lat temu tak

1 M. Bałaban jest autorem następujących książek, Żydzi lwowscy, Lwów 1906; Dzieje Żydów w Krakowie i na Kazimierzu 1304-1868, Kraków 1912; Dzieje Żydów w Galicyi i w Rzeczypospolitej krakowskiej, Lwów 1914; Zabytki historyczne Żydów w Polsce, Lwów 1929; Z historii Żydów w Polsce: szkice i studia, Warszawa 1920; Bóżnice obronne na wschodnich kresach Rzeczpospolitej, Warszawa 1927.

11

oto ocenił tysiąc bez mała lat żydowskiego zamieszkiwania w Polsce: Losy Izraela były na całej ziemi jednakie, wszędzie były te same popędy ludzkie, które wpływały na ich kierunek, zawiść religijna i eko-nomiczna rzuciły w ciągu wieków masy Żydów od granic Lotaryngii

i Francji poprzez Niemcy do Polski, by je tutaj skupić na niezbyt dużym obszarze i stworzyć kwestię do dzisiaj nie rozwikłaną. I nasuwa się py-tanie, czy te namiętności ludzkie ustały na granicach Rzeczypospolitej, czy też towarzyszyły Żydom dalej podczas ich bytowania na tej ziemi?

Odpowiedź nietrudna! I w Polsce było mieszczaństwo zawsze wrogie Żydom i dążyło do ich usunięcia ze swych miast, lecz Żydzi znachodzili stałe poparcie w szlachcie i możnowładcach, a najbardziej opiekowali się nimi królowie. Ci królowie polscy, z małymi wyjątkami, dają po-słuch słusznym żądaniom Żydów i na chwałę Polski trzeba powiedzieć, że w długim szeregu jej monarchów nie znalazł się żaden, któryby jak cesarz Karol IV sprzedał Żydów za obfitą opłatą tłumowi miejskiemu, lub jak Albrecht V, który na oskarżenie jednej kobiety, wszystkich Żydów wiedeńskich spalił na stosie (1421). Wszak jeszcze w drugiej poło-wie XVII wieku wygonił Leopold I wszystkich Żydów z Wiednia (1670) i rzucił kilka tysięcy rodzin na pastwę głodu i tułaczki. Nie wspomi-nam tutaj o wygnaniu Żydów w XV wieku prawie ze wszystkich miast niemieckich, o ryczałtowym ich wygnaniu z Anglii (1290), z Francji (1306), z Hiszpanii (1492), z Portugalii (1498). Tylko pod tym ką-

tem winniśmy oglądać dzieje Żydów w Polsce, a pojmiemy dlacze-

go, mimo tych samych namiętności ludzkich, mimo prześladowań

ze strony kleru i mieszczan, tak wielka ich liczba tutaj się zebrała.

Żydów z Polski nie wyganiano i to oznaczało w czasach ciemnego

średniowiecza wielki postęp, nieznaną nigdzie indziej w Europie to-

lerancję. Sprawiedliwa władza królewska i poparcie szlachty były

ostoją Żydów i o nią oparci, urządzili się na tej ziemi, w granicach

możliwości, wygodnie i dostatnio. 2

2 M. Bałaban, Dzieje Żydów w Krakowie i na Kazimierzu 1304-1868, Kraków 1912, s. XVIII-

-XIX.

12

2Przedwojenny żydowski historyk Mejer Bałaban mając na myśli dostatnie żydowskie życie w Polsce pod opieką królów i szlachty, uważał, że: tylko pod tym kątem winniśmy oglądać dzieje Żydów w Polsce. W okrutnych dla Żydów latach 1942-1945 zginął zarówno żydowski historyk Majer Bałaban, jak i niemal wszystkie te środowiska żydowskie, którym przyświecały zgodne z nauką zasady uprawia-

nia nauki historycznej. Żydzi, którzy przetrwali, skoncentrowali się na zagładzie i poza marginalnymi wyjątkami, od zakończenia wojny

na temat Polaków i polskich Żydów szerzyli po świecie nie mające

żadnego odniesienia do stwierdzonej źródłowo rzeczywistości wie-

rutne bzdury. O jednej z przyczyn fałszowania lub ukrywania praw-

dy historycznej w sposób następujący opowiada Marek Edelman: ...

kiedy na początku lat 50. Antek [Cukierman - jeden z przywódców

Powstania w Getcie Warszawskim] pojechał pierwszy raz do Stanów

Zjednoczonych zbierać pieniądze na Muzeum Pamięci, które chciał

zbudować w kibucu [w Izraelu], zaatakował tamtejszych Żydów za to, że w czasie wojny nie wysyłali do Polski pieniędzy, nie naciskali na prezydenta Roosevelta, by zareagował na masowe mordowanie Żydów

w Europie. Wściekli się na niego i powiedzieli, że nie dadzą ani grosza.

- W ten sposób Antek zrozumiał, że nie powinien mówić, co myśli, i na kolejnym spotkaniu już na nich nie krzyczał. [...] Ale może tak właśnie ma być, że jak się chce od kogoś pieniędzy, nie należy go drażnić? 3

O rezultatach żydowskiej polityki historycznej - sterowanej być

może pieniędzmi amerykańskich Żydów - rabin Arnold Jacob Wolf

dwadzieścia lat temu powiedział: Mam wrażenie, że zamiast uczyć

o holokauście, handluje się nim 4, zaś izraelski pisarz Boas Evron napisał, że: ...pamięć hitlerowskiej zagłady staje się potężnym orężem w rękach izraelskich przywódców i żydowskiej diaspory, oficjalną, pro-pagandową indoktrynacją oraz produkcją sloganów i fałszywego wi-

zerunku świata, a ich prawdziwym celem wcale nie jest zrozumienie 3 J. Szczęsna, Ostatni Mohikanie i nowy naród, w: "Gazeta Wyborcza" z 28-29 czerwca 2002

roku.

4 M. Berenbaum, After Tragedy and Triumph, Cambridge 1990, s. 45; Patrz także: N. Fin-kelstein, The Holocaust Industry: Reflektions on the Exploitation of Jewish Suffering, London-

-New York 2000; Przedsiębiorstwo holocaust, Warszawa 2001.

13

przeszłości, lecz manipulowanie teraźniejszością.5

W atmosferze kreowania wyimaginowanej wizji przeszłości i za-

głady europejskich Żydów, zwłaszcza Żydów polskich, wszyscy ci

spośród żydowskich historyków, którzy mimo przeciwności dążą do

ukazania prawdy o zagładzie, są przez opiniotwórcze środowiska ży-

dowskie szykanowani i w różnoraki sposób niszczeni. Taki właśnie

los spotkał zmarłą w 1975 roku żydowską filozof i profesor Columbia

University Hannah Arendt, która jako jedna z pierwszych upomniała

się w swoich książkach o prawdę historyczną w kontekście dziejów

zagłady europejskich Żydów. Hannah Arendt ponad czterdzieści lat

temu napisała do jednego ze swych oponentów: bardzo często tych, którzy zdają jedynie sprawę z pewnych nieprzyjemnych faktów, oskar-ża się o brak duszy, brak serca [...] Innymi słowy, często wykorzystuje się te emocje do ukrycia rzeczywistej prawdy.6

Dla Żydów, szczególnie "nieprzyjemnym faktem" jest fakt współ-uczestnictwa Żydów w wykonaniu "Ostatecznego Rozwiązania",

czyli współpraca pewnej części europejskich Żydów z Niemcami

przy dokonywaniu zbrodni ludobójstwa wobec narodu żydowskie-

go. O uczestnictwie Żydów w zbrodni ludobójstwa wobec własnego

narodu żydowscy historycy najchętniej milczą. Hannah Arendt była

pierwszym historykiem, która napisała: Kwestią, jaką się zajęłam, była współpraca funkcjonariuszy żydowskich z wykonawcami "Ostatecznego Rozwiązania", a jest to sprawa tak bardzo niewygodna dlate-go, że nie można twierdzić, że byli to zdrajcy. (Zdrajcy też się znaleźli, ale to nieistotne).7 Wszystko wskazuje na to, że właśnie wątek współpracy Żydów z Niemcami przy zamordowaniu narodu żydowskie-

go jest tym rozdziałem w historii Żydów, o którym woleliby, aby świt nigdy się nie dowiedział.

3Lękiem przed ukazaniem światu faktu współpracy Żydów

z Niemcami przy zamordowaniu narodu żydowskiego tłuma-

5 B. Evron, Holocaust: The Uses of Disaster, w: "Radical America", lipiec-sierpień 1983, s. 15.

6 H. Arendt, Eichmann w Jerozolimie, Kraków 1987, s. 394.

7 H. Arendt, op. cit., s. 394.

14