Pola i Lili. Sekret. Tom 2 - Olivia Tuffin

Kup ebooka

23.99 zł
19.91 zł (16,79 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Tytuł oryginału: The Palomino Pony Rides Out

Tłumaczenie: Ewa Górczyńska

Redaktor inicjująco-prowadząca: Olga Gorczyca-Popławska

Redakcja: Olga Gorczyca-Popławska, Jarosław Byczkowski

Korekta: Olek Zawisza, Beata Kozieł-Kulesza

Projekt okładki: Magdalena Jackowska

Zdjęcia i grafiki: ashkabe, NamlessK, Kamrul6057, Nosyrevy (Shutterstock.com)

Skład: Ledor

? Copyright for text by Olivia Tuffin, 2014

This translation of The Palomino Pony Rides Out is published by arrangement with Nosy Crow Ltd.

? Copyright for the Polish edition by Grupa Wydawnicza Foksal Sp. z o.o., 2025

All rights reserved

Wydanie I

Warszawa 2025

M2980

Pierwsze wydanie: Nosy Crow Ltd

Wheat Wharf, 27a Shad Thames,

London, SE1 2XZ, UK

www.nosycrow.com

Niniejszy produkt objęty jest ochroną prawa autorskiego. Uzyskany dostęp upoważnia wyłącznie do prywatnego użytku osobę, która wykupiła prawo dostępu. Wydawca informuje, że wszelkie udostępnianie osobom trzecim, nieokreślonym adresatom lub w jakikolwiek inny sposób upowszechnianie, upublicznianie, kopiowanie oraz przetwarzanie w technikach cyfrowych lub podobnych - jest nielegalne i podlega właściwym sankcjom.

ISBN: 978-83-8387-981-9

Skład wersji elektronicznej: Michał Olewnik / Grupa Wydawnicza Foksal Sp. z o.o.i Michał Latusek

Grupa Wydawnicza Foksal Sp. z o.o.

00-017 Warszawa, ul. Marszałkowska 116/122

tel. +48 22 826 08 82, fax +48 22 380 18 01

biuro@gwfoksal.pl

www.gwfoksal.pl

www.wydawnictwowilga.pl

Prolog

- Słuchasz mnie, Alu?

Głos odbił się echem po podwórzu i wyrwał dziewczynkę z zamyślenia. Wpatrywała się beznamiętnie w swój nowy dom - "Siedem Brzóz". Tuż przed nią rozciągała się arena o rozmiarach olimpijskich, a za nią pola, sięgające po horyzont. Była tam nawet karuzela dla koni, pozwalająca je trenować w każdą pogodę. Całą posiadłość wyposażono w najlepszy sprzęt, jaki można było dostać na rynku, i Ala powinna czuć się podekscytowana, że tu zamieszka, ale wcale tak nie było.

Otworzyła usta, by coś powiedzieć, lecz zanim zdążyła wydobyć z siebie jakiś dźwięk, głos ojczyma znów przeciął powietrze:

- Mówię do ciebie. Słuchasz, Alu?

- Tak - odrzekła cicho.

Wiedziała, że ojczym musiał bardzo się wysilić finansowo, by kupić to miejsce, a teraz balansował na krawędzi, by jakoś się utrzymać, ale czy naprawdę musiał być taki spięty i opryskliwy? Westchnęła, zastanawiając się, co tym razem zaprząta jego myśli. Pewnie zastanawia się, jak zarobić kolejny milion. Pieniądze i konie były jego największymi obsesjami.

W młodości był słynnym skoczkiem, a teraz postawił sobie za cel, żeby Ala koniecznie poszła w jego ślady.

"Ale jak mam to zrobić - myślała z troską. - Skoki mnie przerażają, a wygrywanie zawodów zupełnie nie interesuje".

Pomyślała o jedynym, na czym naprawdę jej zależało - o koniu imieniem River. Marzyła, by jeździć na nim na oklep, tylko z kantarem na głowie, ale Leo nigdy by na to nie pozwolił. Ojczym lubił ciężki trening i wyniki. Konie były po to, żeby wygrywać zawody, a nie dawać radość.

Ala nigdy nie mieszkała wystarczająco długo w jednym miejscu, by nawiązać prawdziwe przyjaźnie, a rygorystyczny harmonogram treningów ułożony przez Leo pozostawiał niewiele czasu na życie towarzyskie. Może jednak "Siedem Brzóz" coś zmieni. Następnego dnia miała zacząć naukę w nowej szkole i choć czuła zdenerwowanie, to również cieszyła się na myśl o poznaniu nowych ludzi. Szkoda, że już przegapiła początek semestru z powodu napiętego grafiku, ale miała nadzieję, że to nie okaże się problemem.

Wyprostowała się i obdarzyła ojczyma promiennym uśmiechem, by jak zawsze ukryć przed nim swoje prawdziwe uczucia. Wzięła głęboki oddech i ruszyła za nim przez podwórze. Obiecała sobie, że zrobi wszystko, żeby ten nowy etap jej życia był udany...