Pokonaj swojego Goliata - Max Lucado

Kup ebooka

26.90 zł
22.33 zł (21,86 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

 Podziękowania

Lista osób, które przyczyniły się do powstania tej książki jest bardzo długa. Każda z nich zasługuje na owację na stojąco i prawo do wcześniejszej emerytury.

Najpierw redaktorki: Liz Heaney i Karen Hill. Mogłybyście napisać całą książkę o tym, jak przynaglać do pracy tępego autora.

Steve i Cheryl Green. Gdyby nad naszym krajem czuwali tacy jak wy koordynatorzy, wszyscy sypialiby bezpieczniej. Dziękuję wam za milion i jedną trafnych decyzji.

David Boberg oraz ludzie z wydawnictwa W. Reprezentujecie najwyższe standardy edytorstwa.

Susan Ligon. Twój zapał i dbałość o szczegóły można jedynie porównać z Twoim oddaniem Chrystusowi. Przyjmij słowa wdzięczności.

Sam Moore, Mike Hyatt oraz wszyscy pracownicy wydawnictwa Thomas Nelson. Nawet jeśli istnieje lepszy zespół współpracowników, ja go nigdy nie spotkałem.

Osoby pełniące posługę w Oak Hill Church, cały personel oraz starsi tego Kościoła. Bądźcie nadal domem i przystanią dla każdego serca.

Moje współpracownice z UpWords: Becky, Margaret i Tina. Tyloma darami obdarzył was Pan i same jesteście Jego darem!

Eugene Peterson. Każda twoja książka porusza mnie do głębi. Leap over the Wall zmieniła moje życie. Wybacz, gdy to, co piszę, przypomina Twoje słowa; w takiej sytuacji Tobie należy się uznanie.

Carol Bartley. Scotland Yard powinien mieć takiego detektywa. Twoje umiejętności redaktora budzą mój respekt i podziw.

Steve Halliday. Dziękuję za kolejny przewodnik do tekstu.

David Treat. Twoje modlitwy przydały skrzydeł moim słowom i wzniosły je do nieba.

Moje trzy córki, Jenna, Andrea, Sara. Z każdym dniem coraz piękniejsze. Z każdym dniem coraz bardziej pobożne.

I wreszcie Denalyn. Jeśli jest jakieś prawo, ograniczające miłość męża do żony, już dawno powinienem być w więzieniu. Po dwudziestu pięciu latach wciąż mnie olśniewasz i fascynujesz.

 

 

 

 

 

 

 

I oto, gdy wstał Filistyn, szedł i zbliżał się coraz bardziej ku Dawidowi, Dawid również pobiegł szybko na pole walki naprzeciw Filistyna.

1 Sm 17,48

 

1 | Staw czoło mocarzom

Szczupły chłopak, jeszcze bez zarostu, klęka przy strumieniu. Kolana ma ubłocone, wartki nurt chłodzi mu dłonie. Gdyby nie to, że inne myśli zaprzątają mu w tej chwili głowę, spostrzegłby pewnie swe odbicie w wodzie. Włosy koloru miedzi. Twarz radosna, ogorzała od słońca, no i oczy, na widok których wzdychają izraelskie dziewczęta. On jednak nie klęczy nad strumieniem, by przypatrywać się swemu odbiciu, lecz szuka w wodzie kamieni. Najlepiej gładkich. Takich, które można włożyć do pasterskiej sakwy, takich, które nadadzą się do pasterskiej procy. Płaskich, dobrze wyważonych, które umieszczone w procy i wyrzucone z ogromną siłą potrafią przebić czaszkę lwa, niedźwiedzia lub, jak w tym wypadku, potężnej postury przeciwnika.

Goliat przygląda się chłopcu ze wzgórza, patrzy z niedowierzaniem, i wydaje się, że jeszcze chwila, a wybuchnie szyderczym śmiechem. On i cała zgraja Filistynów zamienili swoją połowę doliny w las włóczni. Stoją i pomrukują - żądna krwi banda oprychów jak z gangu motocyklowego, cuchnąca potem, z wytatuowanymi ramionami. Goliat góruje nad nimi wszystkimi. Ma bez mała dwa metry wzrostu, na nogach nagolenice, a jego zbroja waży ponad sześćdziesiąt kilo. Stoi i wydaje z siebie groźne pomruki, niczym zapaśnik przed walką o mistrzostwo świata we wrestlingu. Na szyi ma metalową obrożę, ciało opina mu szeroki, skórzany pas. Bicepsy o mało nie rozsadzą skóry, widać potężne mięśnie ud, a jego donośny, niski głos niesie się na drugą stronę doliny: "Oto urągałem dzisiaj wojsku izraelskiemu. Dajcie mi człowieka, będziemy z sobą walczyć!" (1 Sm 17,10). No, który podejdzie i będzie walczył jak mężczyzna z mężczyzną?! Pokażcie, co potraficie!

Nikt z Izraelitów się nie odważył. Aż do dzisiaj, kiedy przybył Dawid.

Dawid zjawił się dzisiejszego ranka. Zostawił owce pod opieką innych, żeby zanieść jedzenie, chleb i ser dla braci na polu bitwy. Słyszy, jak Goliat urąga Bogu, i nie waha się ani chwili. Bierze do ręki kij, wybiera ze strumienia pięć gładkich kamieni, wkłada je do sakwy i sięga po procę. Potem kieruje się ku Filistynowi (1 Sm 17,40).

Goliat wyśmiewa chłopca i drwi z niego: "Czyż jestem psem, że przychodzisz do mnie z kijem?" (1 Sm 17,43). Szczupły, drobny Dawid. Potężnie zbudowany, brutalny Goliat. Wykałaczka naprzeciw tornado. Rowerek kontra tir. Pluszowy pudelek atakujący rottweilera. Jak obstawiasz? Jakie szanse dajesz Dawidowi w starciu z Goliatem?

Możliwe, że większe, niż dajesz sobie w walce z własnym wewnętrznym wrogiem.

Twój Goliat nie ma miecza ani tarczy. Wymachuje za to groźnie ostrzem bezrobocia, odrzucenia, wykorzystania seksualnego albo depresji. Twój Goliat nie przechadza się w Dolinie Terebintu. Za to spaceruje, nic sobie z ciebie nie robiąc, po twoim biurze, szkole, po twojej sypialni i twojej klasie. Przynosi z sobą rachunki, których nie jesteś w stanie zapłacić, egzaminy, których nie jesteś w stanie zdać, ludzi, których nie potrafisz zadowolić, strony i czasopisma pornograficzne, którym nie potrafisz się oprzeć, pracę zawodową, której nie możesz zamienić na inną, przeszłość, której brzemienia nie umiesz z siebie zrzucić, przyszłość, której nie potrafisz stawić czoła.

Znasz dobrze groźny pomruk Goliata.

Dawid stanął twarzą w twarz z tym, który tubalnym głosem rzucał Izraelitom wyzwanie co dnia: "Tymczasem Filistyn ciągle wychodził z rana i wieczorem i stawał tak przez czterdzieści dni" (1 Sm 17,16). Twój Goliat robi to samo. Pierwsza myśl, ledwie się przebudzisz, ostatnia przed snem; twój Goliat kładzie się cieniem na twoim życiu i odbiera smak każdej radości.

Pierwsza myśl, ledwie się przebudzisz, ostatnia przed snem; twój Goliat kładzie się cieniem na twoim życiu i odbiera smak każdej radości.

Od kiedy tak cię dręczy? Krewni Goliata byli odwiecznymi wrogami Izraelitów. Jozue wygnał ich z Ziemi Obiecanej trzy wieki wcześniej. Wielu zabił, pozostali jedynie mieszkańcy trzech miast: Gazy, Gat i Aszdodu. W mieście Gat było tylu siłaczy ogromnej postury, co sekwoi w parku narodowym Yosemite w Kalifornii. Już wiesz, skąd był Goliat? Widzisz monogram G na jego bluzie? Takie bluzy noszą członkowie drużyny footballowej college'u w Gat. Przodkowie Goliata byli dla Izraelitów jak piraci dla brytyjskiej marynarki w XVII i XVIII wieku.

Żołnierze Saula na widok Goliata mruczeli pod nosem: "Znowu oni. Mój ojciec walczył z jego ojcem. Mój dziad walczył z jego dziadem...".

Ty tonem beznadziei wypowiadasz podobne słowa: "Pracuję jak oszalały, tak samo jak mój ojciec". "W naszej rodzinie wszyscy się rozwodzili i rozwodzą". "Moja mama też nie miała przyjaciół. Czy tak ma być zawsze?".

Goliat: Zabijaka z doliny. Twardziel mocniejszy niż stal. Pomrukuje groźniej niż dwa a może i trzy dobermany. Czeka na ciebie już od rana, dręczy cię nocami. Prześladował twoich przodków, a teraz uwziął się na ciebie. Zasłania ci słońce i sprawia, że trwasz pogrążony w cieniu zwątpienia. "Gdy Saul i wszyscy Izraelici usłyszeli słowa Filistyna, przelękli się i przestraszyli bardzo" (1 Sm 17,11).

Ale po co ci o tym wszystkim opowiadam? Doskonale znasz Goliata. Rozpoznajesz jego krok i kulisz się na sam dźwięk jego głosu. Widziałeś swego potwora. Ale czy to wszystko, co widziałeś? Znasz jego głos, ale czy tylko ten głos słyszałeś? Dawid widział i słyszał coś jeszcze. Przeczytaj słowa wypowiedziane przez niego, nie w czasie walki z Goliatem, ale te pierwsze zapisane w Biblii. "Odezwał się Dawid do stojących obok niego ludzi: "Co uczynią takiemu, który pokona tego Filistyna i odejmie hańbę od Izraela? Kto to jest ten nieobrzezany Filistyn, który urąga wojsku Boga żywego?"" (1 Sm 17,26).

Widziałeś swego potwora. Ale czy to wszystko, co widziałeś?

Gdy Dawid pojawia się w Biblii, od razu mówi o Bogu. Żołnierze nie wspomnieli o Nim ani słowem, jego bracia nigdy nie wymienili Jego imienia, ale Dawid wkracza na scenę i od razu mówi o Bogu żywym. Tak samo postępuje w rozmowie z Saulem. Żadnej gadaniny o tym, jak rozegra tę walkę ani jakie ma szanse. Tylko zrodzone z Boga, wypowiedziane z przekonaniem słowa: "Pan, który wyrwał mnie z łap lwów i niedźwiedzi, wybawi mnie również z ręki tego Filistyna" (1 Sm 17,37).

Kontynuuje ten wątek w rozmowie z Goliatem. Kiedy siłacz szydzi z Dawida, ten mu odpowiada:

Ty idziesz na mnie z mieczem, dzidą i zakrzywionym nożem, ja zaś idę na ciebie w imię Pana Zastępów, Boga wojsk izraelskich, którym urągałeś. Dziś właśnie odda cię Pan w moją rękę, pokonam cię i utnę ci głowę. Dziś oddam trupy wojsk filistyńskich na żer ptactwu powietrznemu i dzikim zwierzętom: niech się przekona cały świat, że Bóg jest w Izraelu. Niech wiedzą wszyscy zebrani, że nie mieczem ani dzidą Pan ocala. Ponieważ jest to wojna Pana, On więc odda was w nasze ręce (1 Sm 17,45-47).

Nikt nie mówi o Bogu. Dawid nie mówi o nikim innym poza Bogiem.

A zatem w naszej opowieści pojawia się drugi wątek. Coś więcej niż "Dawid kontra Goliat", a mianowicie "myśl o Bogu kontra myśl o potworze".

Dawid widzi to, czego nie widzą inni i nie chce widzieć tego, co oni widzą. Wszystkie oczy, z wyjątkiem oczu Dawida, skupione są na ziejącym nienawiścią siłaczu. Wszystkie busole, z wyjątkiem busoli Dawida, nakierowane są na Filistyna. Wszystkie dzienniki podróży, z wyjątkiem dziennika Dawida, opisują dzień po dniu w krainie troglodyty. Ludzie znają aż za dobrze jego drwiny, jego żądania, jego posturę i ciężki krok. Wszyscy zgłębiali wiedzę o Goliacie.

Dawid zgłębiał wiedzę o Bogu. Oczywiście, dostrzega mocarza, ale jeszcze wyraźniej widzi Boga. Wsłuchajmy się uważnie w okrzyk wojenny Dawida: "Ty idziesz na mnie z mieczem, dzidą i zakrzywionym nożem, ja zaś idę na ciebie w imię Pana Zastępów, Boga wojsk izraelskich" (1 Sm 17,45).

Zwróćmy uwagę na liczbę mnogą. "Wojsk izraelskich"? Postronny obserwator widzi tylko jedną armię Izraela. Ale nie Dawid. On widzi zjednoczone wojska jak w dniu inwazji na Normandię: anielskie hufce i doborowe oddziały świętych. Moce wichru i siły ziemi. Bóg mógłby zasypać wroga gradem, tak jak to uczynił dla Mojżesza, zburzyć mury miasta, tak jak to uczynił dla Jozuego, cisnąć gromem, tak jak to uczynił dla Samuela1.

Dawid widzi wojska Boga. A ponieważ je widzi, biegnie szybko naprzeciw Filistyna (1 Sm 17,48).

Bracia Dawida chowają twarze w dłoniach, nie tylko z lęku, ale i ze wstydu. Saul wzdycha, widząc jak młody Izraelita biegnie na pewną śmierć. Goliat odrzuca głowę w tył i wybucha śmiechem i w tej samej chwili jego szyszak odsłania na chwilę skrawek czoła. Dawid dostrzega cel i nie marnuje ani sekundy. W ciszy doliny zamarłej w oczekiwaniu rozlega się długi, przeciągły świst procy. Kamień wyrzucony z ogromną siłą trafia w czaszkę mocarza. Oczy Goliata zachodzą mgłą, a nogi się uginają. Po chwili olbrzym osuwa się na ziemię i umiera. Dawid podbiega ku niemu, wyszarpuje mu miecz z pochwy, dobija go, po czym odcina mu głowę.

Można powiedzieć, że Dawid wiedział, jak odciąć łeb hydrze...

Kiedy ostatni raz udało ci się zrobić to samo? Ruszyć śmiało ku swemu wyzwaniu? Najczęściej wycofujemy się, chowamy się za biurkiem naszej pracy, uciekamy do klubu rozrywki, do łóżka lub w zakazaną miłość. Przez chwilę, przez dzień, przez rok czujemy się bezpieczni, dobrze chronieni, odporni, ale po pewnym czasie nadchodzi urlop lub weekend, przestaje działać alkohol, kochanek lub kochanka porzuca nas i znów słyszymy naszego Goliata, jak grzmi w naszą stronę tubalnym i napuszonym głosem.

Spróbuj innej taktyki. Rusz bez lęku w stronę Goliata z duszą wypełnioną Bogiem. Potworze rozwodu, nie wejdziesz do mego domu! Hydro depresji? Może i będę walczyć całe życie, ale nie pokonasz mnie! Potęgo alkoholu, bigoterii, wykorzystywania nieletnich, bezradności i zalęknienia, pokonam cię! Kiedy ostatni raz załadowałeś procę, kiedy ostatni raz zaatakowałeś swego potwora?

Tak dawno temu, że nie pamiętasz? W takim razie Dawid jest dla ciebie doskonałym wzorem. Bóg powiedział o nim: "to człowiek po mojej myśli" (Dz 13,22). Nie nazwał tak nikogo innego. Ani Abrahama, ani Mojżesza, ani Józefa. Pawła nazwał apostołem, Jana swoim umiłowanym uczniem, ale żaden z nich nie został nazwany człowiekiem po myśli Boga.

Rusz bez lęku w stronę Goliata z duszą wypełnioną Bogiem.

Czytając historię Dawida, można się zastanawiać, co Bóg w nim widział. Przecież ten człowiek co chwila upadał, a liczba jego klęsk dorównuje liczbie zwycięstw. Fakt, nie stchórzył przed Goliatem, lecz patrzał pożądliwie na Batszebę. Przeciwstawił się szydzącym z Boga w dolinie Filistynom, lecz potem przystał do nich. Jednego dnia wzór rycerskich cnót, następnego brata się z gangsterami. Umiał dowodzić armią, a nie potrafił pokierować własną rodziną. Dawid ogarnięty szałem i złością. Dawid płaczący. Spragniony krwi. Głodny Boga. Osiem żon. Jeden Pan.

Człowiek po myśli Boga? To, że takim był w Bożych oczach, daje nadzieję nam wszystkim. Biografia Dawida nie nadaje się na hagiografię. Niezłomni w wierze i postępowaniu kręcą głową z dezaprobatą, analizując szczegóły jego postępowania. Dla nas jednak są one źródłem otuchy. Dawid i my jedziemy na tym samym wózku. Raz nam udaje się skoczyć do wody, robiąc w powietrzu śrubę, innym razem boleśnie uderzamy brzuchem o taflę; raz nam wychodzi wspaniały suflet, następnym razem przypalamy tosty. Kiedy Dawid miał dobrą passę, nie było lepszego od niego. Kiedy miał złą passę, trudno było znaleźć większego grzesznika lub nieudacznika. Bohater po myśli Boga był bohaterem w kratkę.

Potrzebny nam jest przykład Dawida. Przeciwnicy potężniejsi od nas czyhają na nas za rogiem. Porażka. Chęć zemsty. Gryzące sumienie. Naszą wewnętrzną biografię można czytać jak spis walk zapaśników:

"W finale zmierzą się Krzysztof Ustatkowany i Krzycho z akademika".

"W wadze do 70 kilogramów mamy naprzeciwko siebie miłą Elżunię i znaną światu Elę złośnicę gotową wyrwać serce każdej, która stanie jej na drodze".

"W lewym narożniku małżeństwo Jakuba i Anny. W prawym do ataku przygotowuje się znana z demolki życia rodzinnego Podejrzliwość".

Silniejsi od nas przeciwnicy. Musimy stawić im czoła. Ale nie musimy tego robić sami. Najpierw skupmy się ze wszystkich sił na Bogu. Ilekroć Dawid tak postępował, upadali jego przeciwnicy. Kiedy tego nie robił, sam upadał.

Otwórz Biblię i przekonaj się sam. Przeczytaj rozdział 17 Pierwszej Księgi Samuela i wypisz sobie to, co Dawid powiedział na temat Goliata.

Ja wynotowałem tylko dwie uwagi. Pierwsza to słowa skierowane do Saula (1 Sm 17,36), druga to słowa, które Dawid rzuca w twarz swemu przeciwnikowi: "Kto to jest ten nieobrzezany Filistyn, który urąga wojsku Boga żywego?" (1 Sm 17,26).

I tyle. Dwa niewyszukane komentarze i żadnych pytań. Żadnego dociekania, ile lat ma Goliat, jakie są jego umiejętności bitewne, jaka pozycja społeczna, jakie IQ. Dawid nie pyta o to, ile waży jego włócznia, jak wielka jest jego tarcza ani co znaczą trupia czaszka i piszczele wytatuowane na jego bicepsach. Dawid wcale nie myśli o maszynie do zabijania, która stoi na przeciwległym wzgórzu i czeka na niego. Zero zainteresowania.

Zamiast tego poświęca wszystkie swoje myśli Bogu. Przeczytajmy jeszcze raz słowa Dawida, zwracając tym razem szczególną uwagę na te miejsca, w których odwołuje się do Pana:

"Kto to jest ten nieobrzezany Filistyn, który urąga wojsku Boga żywego?" (1 Sm 17,45)

"Filistyn będzie jak jeden z nich, gdyż urągał wojskom Boga żywego" (w. 36).

"Idę na ciebie w imię Pana Zastępów, Boga wojsk izraelskich" (w. 45).

"Dziś właśnie odda cię Pan w moją rękę. [...] Niech się przekona cały świat, że Bóg jest w Izraelu" (w. 46).

"Nie mieczem ani dzidą Pan ocala. Ponieważ jest to wojna Pana, On więc odda was w nasze ręce" (w. 47).

Czy biorąc się za bary z kolejnym dniem, cztery razy częściej przywołujesz w pamięci moc Boga niż stojące przed tobą w tym dniu wyzwania?

Naliczyłem dziewięć takich uwag. Stosunek myśli o Bogu do myśli o Goliacie jest jak dziewięć do dwóch. A jak to wygląda w twoim wypadku? Czy myślisz o łasce Boga cztery razy częściej niż o swojej winie? Czy twoja lista błogosławieństw od Pana jest czterokrotnie dłuższa od listy twoich skarg i zażaleń? Czy przegródka w twojej głowie z napisem "nadzieja" jest cztery razy bardziej pojemna niż przegródka z napisem "lęki i obawy"? Czy biorąc się za bary z kolejnym dniem, cztery razy częściej przywołujesz w pamięci moc Boga niż stojące przed tobą w tym dniu wyzwania?

Nie? W takim razie Dawid to wzór w sam raz dla ciebie.

Niektórzy zwracają uwagę na to, że w tej opowieści nie wspomina się o żadnych cudach. Nie rozstępuje się morze, nie ma ognistych rydwanów, nie wstaje z grobu Łazarz owinięty w płótna. Cudów brak.

Ale przecież jest jeden cud. To sam Dawid. Trochę toporny jeszcze, chodzący cud Boga, który rozświetla jasno tę prawdę:

Myśl o mocarzach, a upadniesz.

Myśl o Bogu, a upadną mocarze, stojący na twojej drodze.

Podnieś wzrok, pogromco mocarzy. Bóg, który dokonał cudu, posługując się Dawidem, jest gotów i czeka, by dokonać cudu, posługując się tobą.

 

2 | Gdy milczy telefon

Miałem wtedy dwanaście lat. Większość wydarzeń z tamtego okresu zaszło już mgłą. Nie pamiętam ani stopni w szkole, ani dokąd pojechaliśmy na wakacje. Nie wiem, jak miała na imię dziewczynka o kasztanowych włosach, która mi się bardzo podobała, ani jak nazywał się dyrektor mojej szkoły. Ale tamten wiosenny wieczór 1967 roku? Pamiętam go tak, jakby to było wczoraj.

Siedzę w sypialni rodziców, z holu dobiega gwar rozmów w salonie. Przyszli goście, ale ja poprosiłem o to, żebym mógł odejść wcześniej od stołu. Mama upiekła pyszną szarlotkę, ale dzisiaj podarowałem sobie deser. Nie mam ochoty na rozmowy. Nie mam apetytu. Kto w takiej chwili ma ochotę na szarlotkę lub chce odpowiadać na pytania, jak idzie w szkole?

Siedzę z wzrokiem utkwionym w telefon.

Spodziewałem się, że zadzwonią już przed obiadem. Nie zadzwonili. Nasłuchiwałem cały czas w czasie obiadu. Telefon milczał. Teraz wpatruję się w aparat niczym pies w kość, nie tracąc nadziei, że trener baseballu z naszej szkoły zadzwoni i powie, że przyjęli mnie do drużyny.

Siedzę na łóżku, obok siebie położyłem rękawicę, i czekam. Słyszę dobiegające z ulicy krzyki bawiących się kolegów. Mało mnie to obchodzi. Teraz najważniejszy jest telefon. Bardzo, bardzo chcę, żeby zadzwonił.

Nie dzwoni.

Goście wychodzą. Pomagam posprzątać naczynia i kończę odrabianie lekcji. Tata klepie mnie delikatnie po ramieniu, mama wypowiada pocieszające słowa. Pora kłaść się do łóżka. A telefon milczał i milczy. To bardzo bolesna cisza.

W perspektywie dorosłego życia fakt, że nie przyjęto mnie do drużyny baseballu ma nikłe znaczenie. Ale dwunastolatek patrzy na świat swoimi oczyma i dla niego jest to bolesny cios. Dlatego wciąż myślę, chodząc po domu, co powiem następnego dnia kolegom, kiedy mnie spytają o pierwszy trening.

Znasz dobrze ból spowodowany milczeniem telefonu. Wszyscy go znamy.

Znasz dobrze to uczucie. I w twoim wypadku telefon, który miał dzwonić, milczał. I to w poważniejszych sprawach. Ubiegając się o pracę, próbując się pogodzić z drugą osobą, potrzebując pomocy, cały czas czekaliśmy. A telefon milczał. Znasz dobrze ból spowodowany milczeniem telefonu. Wszyscy go znamy.

Język nawet ma na to specjalne określenia. "Zostawił ją przy ołtarzu". "Puściła go w trąbę". "Zostali na lodzie". Ale wróćmy do Dawida.

Jego historia zaczyna się nie na polu bitwy, gdzie zabija Goliata, lecz na wzgórzach Izraela, gdzie pasie owce i gdzie wąską ścieżką schodzi kapłan z długą, srebrzystą brodą. Za nim stąpa ciężko jałówka. Przed nim, w dole, rozpościera się Betlejem. W jego sercu kotłują się obawy. Rolnicy już go spostrzegli. Ci, co go znają, szepcą do siebie jego imię. Ci, co je słyszą, podnoszą głowę i spoglądają w jego stronę.

Czy to Samuel? Kapłan wybrany przez Boga? Jego matką była Anna, wychował go Heli, a powołał sam Bóg. Kiedy synowie Helego okazali się niegodni, wówczas Samuel został prorokiem. Kiedy Izrael potrzebował duchowej otuchy, Samuel mu jej udzielił. Kiedy Izrael potrzebował króla, Samuel namaścił na władcę Saula...

Samo to imię wywoływało w Samuelu bolesny jęk. "Saul, wysoki i piękny Saul. Izraelici chcą króla, więc będą go mieć. Chcą przywódcy, więc będą mieć... łajdaka". Prorok rozejrzał się ukradkiem, przelękniony tym, że być może wypowiedział na głos to, co miało pozostać w jego myślach.

Na szczęście nikt go nie słyszy. Jest bezpieczny, na tyle, na ile może być bezpieczny człowiek, kiedy krajem rządzi król, który popadł w obłęd. Serce Saula coraz bardziej zatwardziałe, wzrok coraz dzikszy. To nie ten władca, co kiedyś. W oczach Boga nie jest już nawet królem. Przecież Pan powiedział do Samuela:

Rzekł Pan do Samuela: "Dokąd będziesz się smucił z powodu Saula? Uznałem go przecież za niegodnego, by panował nad Izraelem. Napełnij oliwą twój róg i idź: Posyłam cię do Jessego Betlejemity, gdyż między jego synami upatrzyłem sobie króla" (1 Sm 16,1).

I dlatego Samuel idzie teraz ścieżką w stronę Betlejem. Czuje nieprzyjemny ucisk w żołądku, a myśli galopują mu przez głowę. To niebezpieczne namaszczać kogoś na króla, kiedy Izrael ma jeszcze poprzedniego władcę. To prawda, ale jeszcze bardziej niebezpieczne jest, jeśli w takich niespokojnych czasach naród nie ma przywódcy.

Początek pierwszego tysiąclecia przed Chrystusem trudno uznać za sprzyjający dla luźno powiązanych z sobą plemion, określanych wspólnie mianem Izraela. Jozue i Mojżesz to bohaterowie, którzy należą już do przeszłości. Trzy stulecia duchowej zimy ostudziły znacznie wiarę ludu. Jeden z autorów w taki lakoniczny sposób opisuje sytuację polityczną Izraela między panowaniem Jozuego a pojawieniem się Samuela: "W owych dniach nie było króla w Izraelu. Każdy czynił to, co było słuszne w jego oczach" (Sdz 21,25). Korupcja potęgowała rozkład. Rozprzężenie moralne rodziło brutalność. Lud żądał króla, lecz Saul, miast ocalić okręt, o mało co nie posłał go na dno. Pierwszy monarcha Izraela okazał się niedołęgą i psychotykiem.

A tu jeszcze Filistyni, lud wojowniczy, żądny krwi, rodzący mocarzy i siłaczy, który zmonopolizował wytwarzanie żelaza. Filistyni byli jak niedźwiedzie grizzly; Izraelici jak bezbronne łososie. Filistyni wznosili miasta, Izraelici, podzieleni na plemiona, koczowali w namiotach. Filistyni wykuwali z żelaza miecze i zbroje, Izraelici walczyli za pomocą prymitywnych proc i łuków. Filistyni najeżdżali Izraelitów z hukiem rydwanów, Izraelici brali odwet uzbrojeni w noże i narzędzia rolnicze. Ba, w jednej z bitew cała armia Izraela miała tylko dwa miecze: jeden przeznaczony był dla Saula, a drugi dla jego syna Jonatana (1 Sm 13,22).

Od wewnątrz korupcja. Od zewnątrz groźba najazdu. Saul był słabym władcą. Naród był jeszcze słabszy. A co zrobił Bóg? Coś, czego nikt się nie spodziewał. Wysłał niespodziewane zaproszenie do nikomu nieznanej osoby mieszkającej w nikomu nieznanej dziurze.

Bóg wysłał Samuela do Myscowej koło Jasła. Nie, trafniej będzie: "do Dzięgielowa koło Cieszyna". Albo jeszcze lepiej: "do Koziej Wólki na Kielecczyźnie".

Prawda, Bóg nie wysłał Samuela do żadnej z tych miejscowości. Ale mógł wysłać. Betlejem w czasach Samuela niewiele się różniło od dzisiejszej Myscowej, Dzięgielowa czy Koziej Wólki i było małą, senną wioską, w której zatrzymał się czas, usadowioną u podnóża gór, jakieś dwanaście kilometrów na południe od Jerozolimy. Znajdowało się dwa tysiące metrów nad poziomem morza, a wokół niego rozpościerały się pokryte zielenią wzgórza przechodzące w nędzne, tchnące surowością tereny, gdzie wypasano owce i kozy. Znała tę wioskę Rut. Jezus pierwszy krzyk po przyjściu na świat wyda pod niebem Betlejem.

Lecz tysiąc lat przedtem, nim w żłobie złożą Niemowlę, do wioski wkracza Samuel, ciągnąc za sobą jałówkę. Ludzie spoglądają na niego z zainteresowaniem i zdziwieniem. Prorocy nie odwiedzają Betlejem. Czy przybył tu, by kogoś skarcić czy też chce się tu ukryć? Ani jedno, ani drugie, zapewnia chylący się ku ziemi kapłan. Przybył, by złożyć Panu w ofierze jałówkę i zaprasza na uroczystość starszyznę oraz Jessego i jego synów.

To, co nastąpiło potem, przypomina wystawę psów rasowych. Samuel przygląda się po kolei każdemu z synów Jessego niczym sędzia taksujący wzrokiem prowadzone na smyczy czworonogi i już, już gotów jest zawiesić na szyi tego czy tamtego medal, lecz za każdym razem Bóg go powstrzymuje.

Najbardziej logicznym wyborem wydaje się Eliab, najstarszy z synów. To taki miejscowy casanova: falująca czupryna, wyraźnie zarysowany podbródek. Ma obcisłe dżinsy i pokazuje w uśmiechu lśniące, białe zęby. "To ten" - myśli Samuel.

- Mylisz się - powiada Bóg.

Potem wchodzi Abinadab, młodszy brat i zawodnik numer 2. Chłopak jak z żurnala. Włoski garnitur, buty ze skóry aligatora. Kruczoczarne włosy na żelu. Chcecie króla z klasą? Abinadab umie zadać szyku!

Nie tak człowiek widzi, jak widzi Bóg, bo człowiek patrzy na to, co widoczne dla oczu, Pan natomiast patrzy na serce (1 Sm 16,7).

Bogu nie zależy na tym, czy ktoś ma klasę. Samuel prosi o pokazanie mu trzeciego brata, Szammy. Szamma ma poważną twarz, kocha książki. Może trochę brak mu charyzmy, ale co za umysł! Ukończył uniwersytet i myśli właśnie o doktoracie w Egipcie. "Ukończył z wyróżnieniem szkołę średnią w Betlejem" - szepce Jesse do ucha Samuelowi.

Samuel jest pod wrażeniem, ale Bóg nie. Przypomina kapłanowi: "Nie tak człowiek widzi, jak widzi Bóg, bo człowiek patrzy na to, co widoczne dla oczu, Pan natomiast patrzy na serce" (1 Sm 16,7).

I tak przechodzi przed Samuelem siedmiu synów Jessego, lecz żaden nie znajduje uznania w jego oczach. Parada dobiega końca. Samuel liczy braci: jeden, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć, siedem. - Chwileczkę, Jesse, przecież ty masz ośmiu synów! Macocha Kopciuszka wzdrygnęła się ze złości, słysząc podobne pytanie; Jesse pewnie zareagował tak samo. "Pozostał jeszcze najmniejszy, lecz on pasie owce" (1 Sm 16,11).

Hebrajskie słowo, które pojawia się w oryginale w miejsce "najmniejszy" to haqqaton. Oznacza ono nie tylko wzrost, ale także pozycję w rodzinie. Haqqaton to najmłodszy, ale i najmniej istotny członek rodziny. Mikrus, maluch.

Pilnowanie owiec to robota w sam raz dla kogoś takiego. Niech idzie tam, gdzie nie będzie sprawiał kłopotów i nie narobi szkody. Niech się gapi w niebo i ogląda chmurki.

I tam właśnie znajdujemy Dawida; na pastwisku, z trzodą. Pismo Święte poświęca Dawidowi sześćdziesiąt sześć rozdziałów, więcej niż jakiemukolwiek innemu bohaterowi biblijnemu z wyjątkiem Jezusa. Nowy Testament wymienia jego imię pięćdziesiąt dziewięć razy. To on założy najsłynniejsze miasto świata, Jerozolimę, i zamieszka w nim. Syn Boży będzie zwany Synem Dawida. Spod jego pióra popłyną najpiękniejsze słowa psalmów. Będzie nazywany królem, wojownikiem, śpiewakiem oraz pogromcą mocarzy. Ale dzisiaj nie uwzględniono go na spotkaniu wszystkich członków rodziny. Na razie jest zapomnianym dzieckiem, bez żadnych szczególnych zasług i kwalifikacji, przeznaczonym do wykonywania niewdzięcznej pracy w miasteczku będącym ledwie kropką na mapie.

Co skłoniło Boga do tego, że wybrał właśnie jego? Chcielibyśmy to wiedzieć. Bardzo byśmy chcieli. W końcu wszyscy, jak on, byliśmy na pastwisku, zapomniani i wykluczeni.

Męczy nas i nuży powierzchowny ogląd, jaki funduje nam społeczeństwo oraz to, że ocenia się nas w zależności od tego, ile centymetrów mamy w talii, jak duży jest nasz dom, jaki mamy kolor skóry, jakim samochodem jeździmy, jakie nosimy ubrania, czy mamy sekretarkę, czy mamy dyplom wyższej uczelni, czy nie mamy pryszczy. Czy to nie męczące?

Na dalszy plan schodzi ciężka praca. Nasze poświęcenie i oddanie pozostają bez nagrody. Szef przedkłada dekolt nad charakter. Nauczyciel wybiera lizusów zamiast dobrze przygotowanych. Rodzice popisują się faworyzowanym synem lub córką, a o ich rodzeństwie woleliby zapomnieć. To Goliat wykluczenia.

Czy masz go już dość? A zatem czas najwyższy przestać się na niego gapić. Czy to ważne, co on, ona lub oni myślą? Liczy się to, co myśli twój Stwórca. "Nie tak człowiek widzi, jak widzi Bóg, bo człowiek patrzy na to, co widoczne dla oczu, Pan natomiast patrzy na serce" (1 Sm 16,7).

Te słowa napisano z myślą o wszystkich mikrusach społeczeństwa, wszystkich odmieńcach i wyrzutkach. Bóg posługuje się nimi wszystkimi.

Mojżesz uciekał przed ramieniem sprawiedliwości, lecz Bóg posłużył się nim.

Jonasz uciekał przed Bogiem, lecz Bóg posłużył się nim.

Rachab była prostytutką, Samson związał się z niewłaściwą kobietą, Jakub wciąż biegał w kółko, Eliasz uciekł w góry, Sara straciła wszelką nadzieję, Lot zaprzyjaźnił się z niewłaściwymi ludźmi, lecz Bóg posłużył się nimi wszystkimi.

A Dawid? Bóg ujrzał nastolatka, który służył Mu gdzieś na zapadłej prowincji, gdzie anonimowość miesza się z nudą, i głosem brata zawołał do niego: "Dawidzie, chodź, ktoś chce się z tobą zobaczyć!". Ludzkie oczy widziały tylko wchodzącego do domu chudego chłopaka, cuchnącego owcami, któremu przydałaby się kąpiel, a tymczasem Pan powiedział: "Wstań i namaść go, to ten" (1 Sm 16,12).

Bóg bada serca. Kiedy znajdzie takie, które nakierowane jest na Niego, przyzywa i bierze je w posiadanie.

Bóg widział to, czego nikt inny nie dostrzegał: szukające Go serce. Dawid, mimo swoich wszystkich słabości, szukał i pragnął Boga niczym skowronek wschodu słońca. Upodobnił się do Bożego serca, ponieważ podążał za nim. W ostateczności tylko tego chciał i potrzebował Bóg... Tylko tego chce i potrzebuje Bóg. Inni oceniają cię po rozmiarze twojej talii lub portfela. Ale nie Bóg. On bada serca. Kiedy znajdzie takie, które nakierowane jest na Niego, przyzywa je i bierze je w posiadanie.

Wracając do tamtego wieczoru, kiedy miałem dwanaście lat... Tak jak mówiłem, telefon nie zadzwonił. Zamiast tego bardzo późno rozległ się dzwonek do drzwi. W drzwiach stał trener. Z jego słów wynikało, że mnie wybrali jako pierwszego i że był przekonany, że jego asystent zadzwonił już do mnie z tą wspaniałą wiadomością. Dopiero później poznałem prawdę. Wybrali mnie jako ostatniego. I gdyby nie telefon od mojego taty, pewnie wcale nie byłbym w drużynie.

Ale tato zadzwonił, przyszedł do mnie trener i byłem wniebowzięty, że mogę grać.

Historia młodego Dawida upewnia nas co do jednego: twój Ojciec zna twoje serce i właśnie dlatego, że je zna, zarezerwował miejsce specjalnie dla ciebie.

 

3 | Wściekłe ataki Saula

Sharon spogląda uważnie w lusterko wsteczne... kolejny raz. Przygląda się twarzom kierowców... kolejny raz. Musi uważać, czy za chwilę się nie pojawi, bo dobrze wie, że nie da jej spokoju... kolejny raz.

"Nic nas nie może rozdzielić" - takie słowa nagrał jej na automatyczną sekretarkę. "Przecież jestem twoim mężem".

Niekontrolowane wybuchy gniewu Billa, jego pięści, jej posiniaczona twarz, wszystko to doprowadziło do rozwodu. A on mimo to lekceważy postanowienia sądu, nic sobie nie robi z zakazu zbliżania się do niej i drwi z prawa.

I dlatego Sharon jeszcze raz, kolejny już raz, spogląda w lusterko.

Niedaleko, za rogiem, Adam, młody pracownik biurowy także zachowuje się w dziwny sposób. Zagląda ukradkiem przez uchylone drzwi do gabinetu szefa, a kiedy widzi, że w fotelu nikogo nie ma, oddycha z ulgą. Przy odrobinie szczęścia jeszcze przez godzinę, może dwie będzie miał trochę spokoju, aż w końcu zjawi się w drzwiach szef, jak zwykle na kacu, jak zwykle wściekły i bez pojęcia, co robić.

Szef junior odziedziczył firmę po szefie seniorze. Ale kierowanie nią to dla niego źródło nieustannej frustracji. I dlatego wyładowuje złość i stres na pracownikach, bez których przecież jego firma nie mogłaby funkcjonować. Bez takich jak Adam. Szef junior codziennie ruga każdego, kto mu się napatoczy, i klnie na wszystko i wszystkich, a pochwała w jego ustach należy do rzadkości.

Sharon ucieka przed mężem, Adam chroni się, jak może, przed swoim szefem, a ty? Jakie ogry grasują w twoim świecie?

Mama, która kontroluje każdy twój ruch. Pomiatający tobą trenerzy. Nauczyciel matematyki, który w pierwszym wcieleniu był pitbullem. Kolega z pracy, który chce cię ustawiać, chociaż nie jest twoim przełożonym. A także król, który postanowił przybić włócznią pasterza do ściany.

Ten król to Saul, który zawziął się na Dawida. Biedny Dawid. To, co się stało w Dolinie Terebintu, okazało się momentem zwrotnym. Gdy Dawid obciął Goliatowi głowę, w oczach Izraelitów stał się bohaterem. Zorganizowano paradę, wiwatowano i wznoszono okrzyki na jego cześć: "Pobił Saul tysiące, a Dawid dziesiątki tysięcy" (1 Sm 18,7).

Król wybucha wściekłością, a trzeba powiedzieć, że łatwo wpada w gniew. "I od tego dnia patrzył Saul na Dawida zazdrosnym okiem" (18,9). Już wcześniej nie umie znaleźć spokoju, z byle powodu eksploduje złością i zachowuje się jak rozjuszone zwierzę. Popularność, którą cieszy się Dawid, tylko dolewa oliwy do ognia. Król rzuca dzidą, bo myśli sobie: "Przybiję Dawida do ściany" (18,11).

Saul sześć razy zasadza się na życie chłopaka z Betlejem. Najpierw proponuje mu, by poślubił jego córkę Mikal. Wydaje się, że to gest przyjaźni, ale posłuchajmy, czego domaga się od przyszłego zięcia. Stu napletków Filistynów. "Na pewno któryś z nich go zabije" - ma nadzieję. Ale nic z tych rzeczy. Dawid zabija nie stu, a dwustu filistyńskich wojowników i jako dowód swojego zwycięstwa przynosi ich napletki (18,25-27).

Saul nie rezygnuje. Nakazuje swym sługom i swemu synowi, Jonatanowi, zabić Dawida, lecz ci odmawiają wykonania rozkazu (19,1). Jeszcze raz próbuje ugodzić go włócznią, lecz chybia (19,10). Śle posłańców do domu Dawida, by ci go zabili, lecz Mikal spuszcza go w koszu przez okno. Dawidowi zawsze udaje się w ostatniej chwili uniknąć niebezpieczeństwa.

Gniew Saula nie daje spokoju Dawidowi. Przecież zawsze był lojalny wobec władcy. Pocieszał go grą na cytrze, gdy króla opanowywał zły duch, i był nadzieją dla osłabionego narodu. Był dla stojących na progu katastrofy Izraelitów niczym Abraham Lincoln dla Amerykanów; na wskroś uczciwy - uratował naród, nie szukając własnej chwały. "We wszystkich przedsięwzięciach miał powodzenie" (18,14). "Cały Izrael i Juda miłowali Dawida" (18,16). "Dawid odnosił większe zwycięstwa niż wszyscy słudzy Saula. Imię jego stawało się coraz sławniejsze" (18,30).

A tymczasem Saul dyszy złością niczym wulkan i za każdy czyn Dawida odpłaca mu albo spiskiem, albo włócznią. Rozumiemy dobrze pytanie Dawida skierowane do Jonatana: "Cóż ja zrobiłem, czym zawiniłem, czym zgrzeszyłem wobec twojego ojca, że czyha na moje życie?" (20,1).

Jonatan nie odpowiada na to pytanie, bo też nie ma na nie odpowiedzi. Kto bowiem może wytłumaczyć, skąd się bierze gniew Saula?

Kto może wytłumaczyć, dlaczego ojciec pastwi się nad własnym dzieckiem, dlaczego żona poniża męża, dlaczego szef szczuje na siebie nawzajem pracowników? A przecież tak się dzieje. Na ziemi wciąż żyją ludzie podobni do Saula. Dyktatorzy torturują więźniów, pracodawcy uwodzą pracownice, ministrowie wykorzystują swoje stanowiska, księża molestują nieletnich, ci, co mają władzę, podporządkowują sobie lub próbują zjednać w nieuczciwy sposób niewinnych i bezbronnych. Wielu Sauli prześladuje współczesnych Dawidów.

A jak reaguje na to Bóg? Czy zrzuca z nieba bombę na prześladowcę? Być może chcielibyśmy, aby tak postąpił. Jakkolwiek by było, starł już z powierzchni ziemi paru faraonów i kilku Herodów. Co zrobi z tym, który uwziął się na ciebie? Nie wiem. Wiem za to, jak zachowa się wobec ciebie. Przyśle ci Jonatana.

Okrucieństwu Saula wobec Dawida Bóg przeciwstawia przyjaźń i lojalność Jonatana. Jako syn Saula Jonatan mógłby darzyć Dawida podobną zawiścią. On miał przecież odziedziczyć tron. Sam żołnierz, walczył z Filistynami, jeszcze kiedy Dawid pasał owce.

Jonatan miał powody, by pogardzać Dawidem, ale nie robił tego. Zachował się wobec niego szlachetnie. Zrobił tak, ponieważ ręka Tego, który tka ludzkie losy, połączyła serca jego i Dawida i związała je z sobą. "Dusza Jonatana przylgnęła całkowicie do duszy Dawida. Pokochał go Jonatan tak jak samego siebie" (18,1).

Ręka Tego, który tka ludzkie losy, połączyła serca Jonatana i Dawida i związała je z sobą.

Bóg złączył ich serca tak, że kiedy jedno się poruszało, drugie to odczuwało. Kiedy w jednym było napięcie, napięcie było i w drugim.

Tego samego dnia, kiedy Dawid pokonał Goliata, Jonatan przyrzeka mu swą lojalność:

Jonatan zaś zawarł z Dawidem związek przyjaźni, umiłował go bowiem jak samego siebie. Jonatan zdjął płaszcz, który miał na sobie, i oddał go Dawidowi, jak i resztę swojego stroju - aż do swego miecza, łuku i pasa (18,3-4).

Jonatan każe przyjąć Dawidowi w miejsce jego pasterskiego stroju swój własny, purpurowy płaszcz, taki, jaki należy się tylko księciu. Kładzie przed Dawidem swój miecz. Jest to ni mniej, ni więcej, koronacja Dawida. Prawowity dziedzic zrzeka się na jego rzecz tronu.

Od tej chwili Jonatan chroni Dawida. Ilekroć syn Saula dowiaduje się o spiskach ojca, ostrzega swego przyjaciela. Kiedy Saul chce dopaść Dawida, Jonatan go ukrywa. Najczęściej ostrzega go w ten sposób: "Ojciec mój, Saul, pragnie cię zabić. Od rana miej się na baczności; udaj się do jakiejś kryjówki i pozostań w ukryciu" (19,2).

Jonatan daje Dawidowi obietnicę, zapewnia ochronę i szaty. "Czasem przyjaciel przylgnie nad brata" (Prz 18,24). Takim przyjacielem jest dla Dawida syn Saula.

Eh, mieć takiego przyjaciela jak Jonatan... Bratnią duszę, która ochroni, której zależy na naszym dobru i nie chce nas wykorzystać do swoich celów, która nie pragnie niczego poza tym, byśmy byli szczęśliwi. Sprzymierzeńca, który pozwoli ci być sobą. Kogoś, przy kim czujemy się bezpieczni. Nie trzeba kontrolować myśli ani ważyć słów. Wiesz, że pomocna dłoń twojego przyjaciela lub przyjaciółki odsieje ziarna od plew, zachowa tylko to, co istotne, a resztę zdmuchnie tchnieniem dobroci2. Bóg dał takiego przyjaciela Dawidowi.

Tobie też dał przyjaciela. Dawid znalazł go w księciu Izraela, ty możesz go mieć w Królu Izraela, Jezusie Chrystusie. Czy On nie zawarł przymierza także i z tobą? Odchodząc do Ojca, powiedział między innymi: "Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata" (Mt 28,20).

Dawid znalazł przyjaciela w księciu Izraela, ty możesz go mieć w Królu Izraela, Jezusie Chrystusie.

Czy nie zadbał o twoje szaty? Przecież daje ci "białe szaty, abyś się oblókł, a nie ujawniła się haniebna twa nagość" (Ap 3,18). Chrystus przyodziewa cię w strój odpowiedni dla nieba.

Chrystus przewyższa Jonatana. Nie tylko daje ci swój płaszcz, ale i twoje łachmany zmienia w piękny strój: "On to dla nas grzechem uczynił Tego, który nie znał grzechu, abyśmy się stali w Nim sprawiedliwością Bożą" (2 Kor 5,21).

Jezus nas przyodziewa. I tak jak Jonatan, daje nam broń. Zachęca nas: "Obleczcie pełną zbroję Bożą, byście mogli się ostać wobec podstępnych zakusów diabła" (Ef 6,11). Ze swojej zbrojowni daje nam pas prawdy, zbroję sprawiedliwości i miecz Ducha, to jest słowo Boże (por. Ef 6,13-17).

Pragniesz znaleźć prawdziwego przyjaciela? Przecież już go masz. A skoro masz przyjaciela, masz wybór. Możesz mieć cały czas w świadomości złośliwość twego potwora lub dobroć twojego Chrystusa.

Tak jak Jonatan chronił Dawida, podobnie Jezus przysięga, że będzie chronił ciebie. "Ja daję im życie wieczne. Nie zginą one na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki" (J 10,28).

Pragniesz znaleźć prawdziwego przyjaciela? Przecież już go masz. A skoro masz przyjaciela, masz także wybór. Możesz skoncentrować się na Saulu lub na Jonatanie, możesz mieć cały czas w świadomości złośliwość twego potwora lub dobroć twojego Chrystusa.

Caroline stara się myśleć o Chrystusie. To nie jest takie łatwe. Jak przestać myśleć o człowieku, który cię zgwałcił? Wszedł do domu Caroline pod pretekstem spotkania w sprawach zawodowych. Nie miała powodu, by mu nie ufać. Znała go osobiście i pracował w pokrewnej branży. Chciał się z nią spotkać i poradzić w pewnej sprawie, lecz zabrał jej coś więcej niż tylko czas.

Potem zaprzeczył wszystkiemu i starannie zatarł ślady. Teraz pnie się coraz wyżej jako polityk. Caroline widzi go w telewizji, spotyka na przyjęciach. Podczas gdy on udaje niewinnego, w niej się wszystko gotuje.

Ale już nie tak samo jak dawniej. Dwa lata po tym, jak została zgwałcona, spotkała swego Jonatana. Przyjaciel powiedział jej o Chrystusie - Jego opiece, Jego darach dla człowieka, Jego zaproszeniu. Przyjęła to zaproszenie. Ciągle nachodzą ją wspomnienia tego, co się stało, lecz nie mają już nad nią władzy. Nie jest już sam na sam z Saulem. Dzisiaj szuka Chrystusa, nie zemsty; podejmując kolejne wybory, ma na względzie Jego miłosierdzie, nie okrucieństwo gwałciciela. Rozmyśla o żywej obecności Jezusa i wychwala ją w modlitwie i pieśniach. Takie postępowanie leczy jej duszę.

Możesz, jeśli bardzo chcesz, skupić się całkowicie na swoim Saulu. Możesz mu dorysowywać rogi na fotografii. Rzucać strzałkami w jego lub jej portret. Sporządzić listę wszystkich doznanych krzywd i nauczyć się jej na pamięć: o tym, jak odebrał ci dzieciństwo, możliwości awansu, jak zburzył twoje małżeństwo i zrujnował zdrowie. Twoje życie, jeśli chcesz, może kręcić się wokół Saula. Rozpamiętuj swój ból i cierpienie. Na pewno poczujesz się lepiej.

Czy na pewno?

Jako nastolatek w czasie wakacji często pracowałem przy myciu zbiorników po benzynie i oleju napędowym. Praca na polu wiertniczym to strasznie brudna robota. Ale najbrudniejsze ze wszystkiego jest czyszczenie zbiorników. Osoba odpowiedzialna za te prace zawsze planowała je na lato i było to zajęcie dla robotników sezonowych, takich jak ja. (Przy okazji, dzięki, szefie). Wkładaliśmy maski przeciwgazowe, zapierając się, pchaliśmy ogromne, metalowe drzwi i wchodziliśmy do środka, brodząc po kostki w ohydnym, paskudzącym wszystko szlamie. Moja mama zawsze po tej robocie paliła moje ubrania, ale paskudny odór pozostawał.

Jak chcesz, możesz znaleźć się w podobnej sytuacji. Przebywając zbyt długo w stęchliźnie własnych krzywd, wkrótce przesiąkniesz tymi samym trującymi oparami, które napawają cię takim wstrętem.

Czy jest lepsze wyjście? Trzymać się Jonatana. Mniej użalać się z powodu Saula, bardziej oddawać cześć Chrystusowi. Przyłącz się do Dawida, kiedy głosi wszystkim:

Niech żyje Pan! Moja Skała niech będzie błogosławiona! Niech będzie wywyższony Bóg, mój Zbawca, Bóg, który zapewnia mi pomstę i poddaje mi narody, wybawia mnie od nieprzyjaciół, wynosi nad moich wrogów i uwalnia od gwałtownika. Przeto będę Cię, o Panie, chwalił wśród narodów i będę wysławiał Twoje imię (Ps 18,47-49).

Spaceruj codziennie bez skrępowania po galerii Bożej dobroci. Spisuj dowody Jego łaski. Przyjrzyj się wszystkiemu, co masz, od zachodu słońca po zbawienie. Saul zabrał ci bardzo dużo, ale Chrystus dał ci więcej! Niech Jezus będzie przyjacielem, którego tak potrzebujesz. Rozmawiaj z Nim. Mów Mu o wszystkim. Wyjaw Mu swe lęki i opowiedz o tym, czego się boisz.

Przebywając zbyt długo w stęchliźnie własnych krzywd, wkrótce przesiąkniesz tymi samymi trującymi oparami, które napawają cię takim wstrętem.

Czy twój Saul zniknie kiedyś z twojego życia? Być może. Ale czy to, w pewnym sensie, ma jakieś znaczenie? Masz teraz przyjaciela na całe życie. Co może być lepsze od tego?

 

4 | Chwile rozpaczy

Ludzie zgromadzeni na modlitwie i gdzieś w kącie jakiś mężczyzna. Usta suche, spocone dłonie. Siedzi w bezruchu. Czuje, że nie powinien być tutaj, wśród tylu wiernych uczniów, ale dokąd ma pójść? Właśnie zbrukał wszystko, co jest cenne i drogie jego sercu. Zranił wszystkich, których kocha. Zrobił ubiegłej nocy coś, czego - jak przysięgał - nigdy nie zrobi. A teraz jest niedziela, a on siedzi i spogląda przed siebie tępym wzrokiem. Nie mówi ani słowa. Tylko ta myśl w głowie: "Gdyby wiedzieli, co zrobiłem...".

Poczucie winy, lęk i samotność.

Może to osoba uzależniona od narkotyków lub alkoholu, może to złodziej, ojciec bijący własne dzieci, mąż, który zdradza i oszukuje żonę.

A może to samotna kobieta w ciąży, która nie wie, co począć. Może to być ktokolwiek, takich ludzi jest wielu, gdyż wielu przychodzi do domu Boga i na spotkanie wspólnoty Jego ludu w takim stanie: bezradni, pozbawieni nadziei, nieszczęśliwi.

Jak zareaguje zgromadzenie? Czego się mogą, on lub ona, po nim spodziewać? Krytyki czy współczucia? Odrzucenia czy akceptacji? Brwi uniesionych z dezaprobatą czy wyciągniętej ręki?

Dawid także próbował odpowiedzieć sobie na podobne pytania. Jest zbiegiem, król szuka go wszędzie. Jego podobizna rozklejona jest na każdej poczcie i na każdym dworcu. Jego imię otwiera listę ściganych przestępców w kraju. Biegnie, oglądając się trwożliwie za siebie, śpi płytkim snem, gotów się obudzić na każdy szelest, a w restauracji czy barze bierze zawsze stolik koło wyjścia.

Co za niepojęty ciąg wydarzeń. Jeszcze dwa lub trzy lata temu opiekował się trzodą w Betlejem. Wówczas jedynym znaczącym wydarzeniem w jego życiu było obserwowanie śpiących owiec. A potem w Betlejem zjawił się Samuel, siwowłosy starzec i prorok, a w ręku miał róg z oliwą. I kiedy namaścił nią Dawida, wstąpił weń Duch Pański.

I tak Dawid przestał grać na cytrze dla owiec, a zaczął grać dla Saula. Najmłodszy z synów Jessego, chłopak bez znaczenia, znalazł się na ustach całego miasteczka. Król Artur Izraela, urodziwy i pełen skromności. Wrogowie lękali się go. Jonatan darzył miłością, Mikal go poślubiła, a Saul znienawidził.

Po sześciu nieudanych zamachach na swoje życie Dawid wreszcie pojmuje: "Saul nie darzy mnie sympatią". Świadom ceny wyznaczonej za swoją głowę i depczących mu po piętach ludzi króla całuje na pożegnanie Mikal, żegna się z życiem na dworze i ucieka.

Ale dokąd może uciec? Do Betlejem i wystawić na niebezpieczeństwo swoją rodzinę? Na terytorium wroga i tam ryzykować własne życie? Tak zrobi później. Na razie wybiera inną kryjówkę. Udaje się do kościoła. "Dawid udał się do Nob, do kapłana Achimeleka" (1 Sm 21,1).

Badacze jako przypuszczalne miejsce położenia Nob wskazują wzgórze oddalone niecałe dwa kilometry od Jerozolimy. Tam Achimelek, prawnuk Helego, założył coś na kształt klasztoru. W Nob posługę sprawowało osiemdziesięciu pięciu kapłanów, dzięki czemu zyskało ono miano "miasta kapłańskiego" (22,19). Tam właśnie, do tej niewielkiej miejscowości udaje się Dawid, szukając schronienia przed wrogami.

Jego przybycie wzbudza zrozumiały strach w Achimeleku, który "wyszedł przelękniony na spotkanie Dawida" (21,1). Co sprowadza wojownika do Nob? Czego chce zięć króla?

Dawid uspokaja kapłana, uciekając się do kłamstwa:

Król polecił mi pewną sprawę nakazując: "Niech nikt nie wie o tym, po co cię posyłam i co ci powierzam". Dlatego umówiłem się z młodymi ludźmi na oznaczone miejsce. A teraz jeśli masz pod ręką pięć chlebów, podaruj mi je lub cokolwiek się znajdzie (21,3-4).

Dawid, znalazłszy się w rozpaczliwym położeniu, mówi nieprawdę. To dla nas coś nowego. Do tej pory był czysty i niewinny jak kryształ - Królewna Śnieżka w świecie okrutnych wiedźm. Nie reagował na zaczepki braci; przyjmował ze spokojem przechwałki Goliata, zachował zimną krew, kiedy Saul dawno już ją stracił.

A teraz kłamie jak szef gangu na spowiedzi. Bezczelnie. I przekonywająco. Saul nie zlecił mu żadnej sprawy. Nie wypełnia sekretnej misji. Jest zbiegiem. Ściganym niesprawiedliwie, ale jednak zbiegiem. I okłamuje kapłana.

Ten jednak nie pyta o nic Dawida. Nie ma podstaw, by wątpić w słowa zbiega. Rzecz w tym, że nie ma możliwości, by mu pomóc. Ma chleb, ale to nie zwykły chleb, ale chleb święty. Chleb pokładny. W każdy szabat kapłan kładł dwanaście bochenków pszennego chleba na stole jako ofiarę dla Boga. Dopiero po tygodniu, nie wcześniej, kapłani, i tylko oni, mogli spożyć chleby. (Tak jakby ktoś chciał jeść czerstwy chleb). Tak czy owak, możliwości Achimeleka i pozostałych kapłanów, aby przyjść z pomocą Dawidowi, są bardzo ograniczone.

Dawid nie jest kapłanem. A chleby dopiero co zostały położone przed Panem. Co ma zrobić Achimelek? Dać Dawidowi i jego ludziom chleby i złamać prawo? Nie dać chlebów i nie przejmować się tym, że Dawid i jego ludzie są głodni? Kapłan szuka jakiegoś wyjścia z sytuacji. "Zwykłego chleba pod ręką nie mam: jest tylko chleb święty. Czy jednak młodzieńcy powstrzymali się chociaż od współżycia z kobietą?" (21,5).

Achimelek chce wiedzieć, czy Dawid i jego ludzie sprawowali się, jak należy. Może powodem jest dobiegający od ołtarza zapach świeżego chleba, ale oto Dawid ucieka się do drugiego kłamstwa. Jego ludzie nawet nie spojrzeli na żadną kobietę, a co tu mówić o obcowaniu. A chleby pokładne? Otacza ramieniem kapłana i prowadzi w stronę ołtarza. "Posłuchaj Achimeleku, stary druhu - nachyla się ku niemu poufale - przecież chleb to chleb, prawda?"

Dawidzie, co ty robisz? Czyż jedno kłamstwo to nie dość? Teraz jeszcze podchodzisz do Pisma Świętego jak ci pasuje i próbujesz urobić kapłana!

Ale trzeba przyznać, że to działa. Kapłan daje mu chleby pokładne, "gdyż nie było innego chleba prócz pokładnego, usuwanego sprzed oblicza Pana w tym celu, by w dzień usunięcia położyć chleb świeży" (21,7).

Dawid łapczywie zjada chleb. Achimelek też pewnie korzysta z okazji. Zastanawia się, czy postąpił słusznie. Czy tylko nagiął prawo, czy je złamał? A może okazał posłuszeństwo prawu wyższemu? Zdecydował, że pierwszeństwo ma głód. Zamiast trzymać się sztywno przepisów Boga, zaspokoił głód Jego dziecka.

A jak Dawid wynagradza Achimelekowi okazane mu współczucie? Kolejnym kłamstwem! "A może masz pod ręką dzidę albo miecz? Nie wziąłem bowiem ani miecza, ani mojej broni, gdyż polecenie króla było pilne" (21,9).

Chwiejna jest wiara Dawida. Jeszcze niedawno wystarczała mu tylko pasterska proca. Teraz ten, który nie chciał włożyć zbroi i wziąć do ręki miecza, które dawał mu Saul, prosi o broń kapłana. Co się stało z naszym bohaterem?

Odpowiedź jest prosta. Już nie koncentruje się na Bogu. Teraz myśli o Goliacie. W rezultacie, w jego serce zakrada się desperacja i wie, że znalazł się w rozpaczliwym położeniu. To ono zmusza go do kłamstwa, rodzi w nim strach, każe zatajać prawdę. Nie ma się gdzie ukryć. Nie ma co jeść. Znikąd pomocy. Nastoletnia dziewczyna w ciąży, mężczyzna w średnim wieku, który stracił cały majątek, stara i zniedołężniała kobieta... Dokąd mają pójść wszyscy, którzy znaleźli się w rozpaczliwym położeniu?

Mogą udać się tam, gdzie przebywa Bóg. Mogą zwrócić się o pomoc do wspólnoty wierzących. Mogą odnaleźć w tej wspólnocie Achimeleka, który zawsze gotów jest pomóc tym, którzy znaleźli się w rozpaczliwym położeniu.

Achimelek dał Dawidowi chleb, a ten jeszcze chce od niego miecza. Jedyna broń w świątyni to pamiątka sławetnej walki, miecz Goliata. Ten sam, którym Dawid odciął mu głowę. Kapłani pokazują go przybyłym, tak samo jak kustosze Galeria dell'Academia we Florencji pokazują turystom Dawida Michała Anioła.

"Ten się nada doskonale" - odpowiada Dawid. I zbieg, który wkroczył do świątyni głodny i bez broni, opuszcza ją syty, z mieczem mocarza w dłoni.

Eugene Peterson, pisarz religijny i pastor, odczytuje ten biblijny epizod jako metaforę Kościoła. "Świątynia to miejsce - pisze Peterson - gdzie ja, Dawid, mogę otrzymać chleb i miecz, siłę na każdy dzień i broń do walki"3. Wszystkim głodnym duchowo Kościół ofiarowuje pokarm:

I jestem pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani Zwierzchności, ani rzeczy teraźniejsze, ani przyszłe, ani Moce, ani co wysokie, ani co głębokie, ani jakiekolwiek inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym (Rz 8,38-39).

 

Zbiegom Kościół ofiarowuje broń prawdy:

Wiemy też, że Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra, z tymi, którzy są powołani według [Jego] zamiaru (Rz 8,28).

Chleb i miecz. Jedzenie i ekwipunek. Kościół jest po to, by dać jedno i drugie. Czy zawsze wywiązuje się należycie ze swego zadania? Nie zawsze. Niesienie pomocy ludziom to nie zawsze prosta sprawa, bo i życie tych, którzy potrzebują pomocy, najczęściej nie jest proste, lecz bardzo pogmatwane. Wchodzą w progi kościoła jako zbiedzy, szukają schronienia czasami przed ścigającymi ich Saulami, czasami przed konsekwencjami własnych decyzji. Achimelecy Kościoła (księża, pastorzy, osoby odpowiedzialne w parafii za pomoc potrzebującym) zmuszeni są wybierać nie między tym, co białe i czarne, lecz między różnymi odcieniami szarości, kiedy to, co prawe i co nieprawe, nie jest wyraźnie rozgraniczone, lecz przemieszane z sobą.

Idź za duchem prawa, a nie za literą.

Jezus wzywa Kościół, by skłaniał się ku współczuciu. Tysiąc lat po tym, co wydarzyło się w Nob, Syn Dawida przypomina jeszcze raz to wydarzenie:

Pewnego razu Jezus przechodził w szabat wśród zbóż. Uczniowie Jego, odczuwając głód, zaczęli zrywać kłosy i jeść. Gdy to ujrzeli faryzeusze, rzekli Mu: "Oto Twoi uczniowie czynią to, czego nie wolno czynić w szabat". A On im odpowiedział: "Nie czytaliście, co uczynił Dawid, gdy był głodny, on i jego towarzysze? Jak wszedł do domu Bożego i jadł chleby pokładne, których nie było wolno jeść jemu ani jego towarzyszom, tylko samym kapłanom? Albo nie czytaliście w Prawie, że w dzień szabatu kapłani naruszają w świątyni spoczynek szabatu, a są bez winy?" (Mt 12,1-5).

Dawid z kolei uczy zrozpaczonych i zdesperowanych, by zawsze szukali pomocy u ludu Bożego.

Pod koniec dnia w świątyni najważniejsze okazuje się nie to, ile złamano praw, ale ilu zdesperowanych Dawidów udało się nakarmić i wyposażyć na drogę. Achimelek uczy nas iść za duchem prawa, a nie jego literą.

Dawid z kolei uczy zrozpaczonych i zdesperowanych, by zawsze szukali pomocy u ludu Bożego. Dawid potyka się na swej drodze. Ludzie zdesperowani także potykają się na swej drodze. Ale na szczęście Dawid ląduje we właściwym miejscu, w świątyni Boga, tam, gdzie każdy może spotkać się z Bogiem i gdzie Jego słudzy pomagają tym, którzy utracili nadzieję w swoim sercu.

Jeśli nie wierzysz, wróć do początku tego rozdziału, gdzie była mowa o mężczyźnie siedzącym nieruchomo w kącie, tam, gdzie ludzie zgromadzili się na modlitwę.

Mówiłem już, ilu ich jest? Niewielu. Około dwunastu osób, które zebrały się razem, by dodać sobie nawzajem siły i otuchy. Mówiłem, gdzie się zebrali? W Jerozolimie, w wynajętej izbie na piętrze. Kiedy? W niedzielę. Dwa dni po ukrzyżowaniu. A przed ukrzyżowaniem była noc zdrady.

Przynosi chleb dla ich dusz: "Pokój wam!". Przynosi miecz, który pozwoli im walczyć: "Weźmijcie Ducha Świętego!".

Kościół wiernych uczniów.

Piotr siedzi skulony w kącie, zatykając sobie uszy, ale nie może stłumić słów swej pusto brzmiącej teraz obietnicy. "Życie moje oddam za Ciebie!" (J 13,37), przysięgał. Jednak jego odwaga stopniała, kiedy grzał się przy ogniu na dziedzińcu arcykapłana, a w jej miejsce pojawił się strach. A teraz i on, i inni uciekinierzy z Getsemani zastanawiają się, co przygotował dla nich Bóg.

Wszystkim głodnym duchowo Kościół ofiarowuje pokarm.

Jezus odpowiada na ich pytanie, wchodząc do nich przez zamknięte drzwi. Przynosi chleb dla ich dusz: "Pokój wam!" (J 20,19). Przynosi miecz, który pozwoli im walczyć: "Weźmijcie Ducha Świętego!" (20,22).

Chleb i miecz. Jezus daje jedno i drugie wszystkim zdesperowanym.

Tak samo dzisiaj, jak i wówczas.

Przewodnik do tekstu

Strategia działania

Steve Halliday

Staw czoła mocarzom

 

Rozpoznanie

1. Znasz dobrze Goliata. Poznajesz go po krokach i drżysz, słysząc jego głos. Widziałeś swojego potwora. Problem w tym, czy nie przesłania ci on wszystkiego? Dobrze znasz jego głos, ale czy tylko on dociera do ciebie?

A. Z jakimi Goliatami musiałeś zmierzyć się w przeszłości?

B. W jaki sposób twój Goliat zasłania ci Boga i utrudnia usłyszenie Jego głosu?

2. Dawid zgłębiał wiedzę o Bogu. Oczywiście, dostrzega mocarza, ale jeszcze wyraźniej widzi Boga.

A. Co to znaczy, twoim zdaniem, zgłębiać wiedzę o Bogu?

B. W jaki sposób zgłębianie wiedzy o Bogu pomaga ci zmniejszyć do właściwych rozmiarów Goliatów, których spotykasz w swoim życiu?

3. Biografia Dawida nie nadaje się na hagiografię. Niezłomni w wierze i postępowaniu kręcą głową z dezaprobatą, analizując szczegóły jego postępowania. Dla nas jednak są one źródłem otuchy. Dawid i my jedziemy na tym samym wózku. Raz nam się udaje skoczyć do wody, robiąc w powietrzu śrubę, innym razem boleśnie uderzamy brzuchem o taflę; raz nam wychodzi wspaniały suflet, następnym razem przypalamy tosty.

A. W jakich dziedzinach życia najczęściej udaje ci się wykonać piękny skok i zrobić suflet, a w jakich lądujesz boleśnie na brzuchu i przypalasz tosty?

B. Czy biografia Dawida jest dla ciebie źródłem otuchy?

4. Stosunek myśli o Bogu do myśli o Goliacie jest jak dziewięć do dwóch. A jak to wygląda w twoim wypadku? Czy myślisz o łasce Boga cztery razy częściej niż o swojej winie? Czy twoja lista błogosławieństw od Pana jest czterokrotnie dłuższa od listy twoich skarg i zażaleń? Czy przegródka w twojej głowie z napisem "nadzieja" jest cztery razy bardziej pojemna niż przegródka z napisem "lęki i obawy"? Czy biorąc się za bary z kolejnym dniem cztery razy częściej przywołujesz w pamięci moc Boga niż stojące przed tobą w tym dniu wyzwania?

A. W jaki sposób odpowiedziałbyś na powyższe pytania Maxa Lucado?

B. Co powinieneś zrobić, by myśleć częściej o Bogu, a mniej o Goliacie ciążącym nad twoim życiem?

5. Myśl o mocarzach, a upadniesz. Myśl o Bogu, a upadną mocarze, stojący na twojej drodze.

A. Kiedy myślisz o mocarzach, w jaki sposób najczęściej upadasz?

B. Kiedy myślisz o Bogu, w jaki sposób upadają stojący na twej drodze mocarze?

Rozkaz wymarszu

1. Przeczytaj 1 Sm 17,1-54.

A. Na czym polega różnica między sposobem myślenia Dawida a jego współziomków?

B. Kiedy Dawid przed walką mówi, że ufa Bogu, na czym opiera swoje zaufanie? (w. 34-47)

C. Co wiersze 45-47 mówią nam o tym, że Dawid jest człowiekiem "po myśli Boga"?

2. Przeczytaj Iz 51,12-15.

A. Dlaczego Pan mówi, że nie powinniśmy obawiać się "człowieka śmiertelnego"?

B. Co się dzieje, kiedy zapominamy o naszym Stwórcy?

C. Jakie plany przygotował Bóg dla nas?

3. Przeczytaj Hbr 12,1-3.

A. Zastanów się i spróbuj odpowiedzieć sobie na pytanie, czyje życie i postępowanie jest podporą dla twojej wiary. Dlaczego?

B. Dlaczego powinniśmy patrzeć na Jezusa? W jaki sposób przedstawia go autor Listu do Hebrajczyków?

C. Jakie skutki rodzi w naszym życiu patrzenie na Jezusa?

Bitwa

Jaki jest obecnie twój największy problem w życiu? Kto lub co jest Goliatem, który zagląda ci w oczy, szydząc z ciebie i urągając Bogu, który ma ci przyjść z pomocą? Wygospodaruj sobie godzinę na to, by skupić się na Bogu, na Jego mocy, mądrości i chwale i w czasie tej godziny módl się o pomoc w rozwiązaniu tego problemu. A potem czekaj, aż Bóg pospieszy ci z pomocą i przechyli szalę zwycięstwa w bitwie, którą toczysz, na twoją stronę!

 

2

Gdy milczy telefon

Rozpoznanie

1. Znasz dobrze to uczucie. I w twoim wypadku telefon, który miał dzwonić, milczał. (...) Ubiegając się o pracę, próbując się pogodzić z drugą osobą, potrzebując pomocy, cały czas czekaliśmy. A telefon milczał. Znasz dobrze ból spowodowany milczeniem telefonu. Wszyscy go znamy.

A. Przypomnij sobie i opisz okoliczności, w których czekałeś na telefon, a ten nie zadzwonił. Jaka była twoja reakcja?

B. Dlaczego milczenie telefonu sprawia nam taki ból?

2. Hebrajskie słowo, które pojawia się w oryginale w miejsce "najmniejszy" to haqqaton. Oznacza ono nie tylko wzrost, ale także pozycję w rodzinie. Haqqaton to najmłodszy, ale i najmniej istotny członek rodziny. Mikrus, maluch.

A. W czym przejawiało się to, że byłeś najmniej znaczącym członkiem grupy lub organizacji, do której przynależność była ważna dla ciebie?

B. Co jest najgorszą rzeczą w tym, kiedy jest się na szarym końcu?

3. Goliat wykluczenia. Czy masz go już dość? A zatem czas najwyższy przestać się na niego gapić. Czy to ważne, co on, ona lub oni myślą? Liczy się to, co myśli twój Stwórca.

A. Dlaczego tak trudno oderwać wzrok od Goliata wykluczenia?

B. Co, twoim zdaniem, twój Stwórca myśli o tobie teraz, w tej właśnie chwili?

4. Bóg widział to, czego nie widział nikt inny. Szukające Go serce. Dawid, mimo wszystkich swoich słabości, szukał i pragnął Boga niczym skowronek wschodu słońca. Upodobnił się do Bożego serca, ponieważ podążał za nim. W ostateczności tylko tego chciał i potrzebował Bóg... Tylko tego chce i potrzebuje Bóg.

A. Co, twoim zdaniem, znaczy szukać serca Boga?

B. Czy posiadasz serce szukające Boga? W jaki sposób serce głodne Boga kieruje twoimi krokami?

3. Historia młodego Dawida upewnia nas co do jednego: twój Ojciec zna twoje serce i właśnie dlatego, że je zna, zarezerwował miejsce specjalnie dla ciebie.

A. Czy fakt, że Bóg zna twoje serce, jest dla ciebie źródłem pociechy czy też powodem do niepokoju? Uzasadnij swoją odpowiedź.

B. Czy wierzysz w to, że Bóg zarezerwował miejsce specjalnie dla ciebie? Dlaczego?

 

Rozkaz wymarszu

1. Przeczytaj 1 Sm 15-16 i 1 Krn 10,13-14.

A. Dlaczego Pan odrzucił Saula jako króla?

B. W jaki sposób lęk Samuela przed Saulem wpłynął na sposób realizacji woli Boga?

C. Jaki był skutek nieposłuszeństwa Saula?

2. Przeczytaj 1 Sm 13,14 i Dz 13,22.

A. Co mówi nam 1 Sm 13,14 na temat tego, jakiej cechy szuka Bóg w przywódcy swego ludu?

B. Co mówią nam Dz 13,22 o tym, w jaki sposób ta cecha objawiła się w życiu Dawida?

C. Czy i ty posiadasz tę cechę? Czy twoje postępowanie wskazuje, że tak właśnie jest, czy temu przeczy?

3. Przeczytaj 2 Krn 16,9a.

A. W jakim celu oczy Pana obiegają całą ziemię?

B. Dlaczego Pan poszukuje takich ludzi?

C. W jaki sposób możesz stawać się coraz bardziej taką osobą?

 

Bitwa

Jednym z najlepszych sposobów na to, by stać się człowiekiem po myśli Boga, jest spędzać czas z ludźmi, którzy są po Jego myśli. Znajdź w swoim otoczeniu dwie osoby odznaczające się dojrzałą wiarą, co do których jesteś pewien, że w swoim życiu trzymają się blisko Chrystusa i umów się z nimi na rozmowę. Spróbuj się dowiedzieć, dzięki czemu udaje im się naśladować Pana i w jaki sposób pielęgnują swoją relację z Nim, a także co robią, kiedy odczuwają zniechęcenie.

 

3

Wściekłe ataki Saula

 

Rozpoznanie

Jakie ogry grasują w twoim świecie? Mama, która kontroluje każdy twój ruch? Trenerzy, którzy tobą pomiatają? Nauczyciel matematyki, który w pierwszym wcieleniu był pitbullem? Kolega z pracy, który chce cię ustawiać, chociaż nie jest twoim przełożonym?

A. Jaka byłaby twoja odpowiedź na pytania Maxa Lucado?

B. Jak zazwyczaj reagujesz, kiedy musisz stanąć twarzą w twarz z którymś z twoich ogrów?

2. Jak reaguje na to Bóg? Czy zrzuca z nieba bombę na prześladowcę? Być może chcielibyśmy, aby tak postąpił. Jakkolwiek by było, starł już z powierzchni ziemi paru faraonów i kilku Herodów. Co zrobi z tym, który uwziął się na ciebie? Nie wiem. Wiem za to, jak zachowa się wobec ciebie. Przyśle ci Jonatana.

A. Dlaczego, twoim zdaniem, Bóg reaguje tak odmiennie na zagrożenia, które sprawiają nam tyle kłopotów w naszym życiu?

B. Kim jest Jonatan, którego zsyła ci Bóg? Opisz go/ją.

3. Pragniesz znaleźć prawdziwego przyjaciela? Przecież już go masz. A ponieważ masz przyjaciela, masz także wybór. Możesz skoncentrować się na Saulu lub na Jonatanie, możesz mieć cały czas w świadomości złośliwość twego potwora lub dobroć twojego Chrystusa.

A. Na czym najczęściej koncentrujesz swoją uwagę, ilekroć zagraża ci Saul lub inny potwór?

B. W jaki sposób możesz poprawić swoje położenie, koncentrując się na dobroci Chrystusa? Jakie praktyczne kroki w tym kierunku mógłbyś podjąć?

4. Przebywając zbyt długo w stęchliźnie własnych krzywd, wkrótce przesiąkniesz tymi samym trującymi oparami, które napawają cię takim wstrętem.

A. Które z bolesnych doświadczeń w twoim życiu odcisnęło na tobie takie piętno, że nie umiesz się z niego wyzwolić?

B. Dlaczego ciągłe rozpamiętywanie krzywdy, która cię spotkała, sprawia, że cuchniesz tymi samym trującymi oparami, które napawają cię takim wstrętem?

5. Spaceruj codziennie bez skrępowania po galerii Bożej dobroci. Spisuj dowody Jego łaski. Przyjrzyj się wszystkiemu, co masz, od zachodu słońca po zbawienie. Saul zabrał ci bardzo dużo, ale Chrystus dał ci więcej! Niech Jezus będzie przyjacielem, którego tak potrzebujesz

A. Weź długopis i kartkę papieru i zapisz wszystkie dowody dobroci Boga w twoim życiu, których doświadczyłeś w tym tygodniu.

B. Zastanów się, do czego w twoim życiu może odnosić się twierdzenie, że Chrystus dał ci więcej, niż zabrał ci Saul.

 

Rozkaz wymarszu

1. Przeczytaj 1 Sm 18,6-29.

A. Co najpierw wywołuje złość Saula wobec Dawida? Dlaczego Saul tak się złości?

B. Dlaczego Saul bał się Dawida (w. 12)?

C. Do jakich działań skłoniła Saula jego zazdrość?

2. Przeczytaj 1 Sm 18,1-4; 20,1-42; 23,16.

A. Jak można opisać przyjaźń Dawida i Jonatana?

B. Kto ryzykował bardziej, wybierając sobie takiego właśnie przyjaciela, Dawid czy Jonatan?

C. Co, twoim zdaniem, jest najważniejszym elementem głębokiej przyjaźni, o której czytamy w 1 Sm 23,16? Co to znaczy, że Jonatan umocnił Dawida w Bogu?

3. Przeczytaj 2 Tm 4,16-18.

A. Który z przyjaciół Pawła stanął przy nim pod koniec jego życia?

B. Kto rzeczywiście przy nim stanął?

C. W jaki sposób ta przyjaźń dodała Pawłowi siły i otuchy?

 

Bitwa

Czytamy, że "Jonatan [...] udał się do Dawida, [...] umacniając go w Bogu". Jednym z najlepszych sposobów, aby wzrastać w duchu, jest pomagać drugiej osobie w takim wzroście. Czy znasz kogoś, kto potrzebowałby w tej chwili otuchy i zachęty? Podejmij praktyczne działania i zrób, co możesz, by "umocnić [tu wpisz imię tej osoby] w Bogu". Niech to będzie z twojej strony autentyczne, szczere i taktowne.

 

4

Chwile rozpaczy

 

Rozpoznanie

1. Chwiejna jest wiara Dawida. Jeszcze niedawno wystarczała mu tylko pasterska proca. Teraz ten, który nie chciał włożyć zbroi i wziąć do ręki miecza, które dawał mu Saul, prosi o broń kapłana. Co się stało z naszym bohaterem? Odpowiedź jest prosta. Już nie koncentruje się na Bogu.

A. Co, twoim zdaniem, sprawiło, że Dawid przestał koncentrować się na Bogu?

B. Co w twoim życiu jest najczęściej powodem tego, że przestajesz koncentrować się na Bogu?

2. Chleb i miecz. Jedzenie i ekwipunek. Kościół jest po to, by dać jedno i drugie.

A. W jaki sposób twój Kościół dostarcza "chleba" (pokarmu) i "miecza" (ekwipunku) tym, którzy potrzebują jednego i drugiego?

B. Czy i ty masz także swój udział w tym działaniu?

3. Jezus wzywa Kościół, by skłaniał się ku współczuciu.

A. Dlaczego współczucie jest takie ważne dla Jezusa?

B. Jak najczęściej okazujesz innym ludziom swoim postępowaniem współczucie Jezusa?

4. Pod koniec dnia w świątyni najważniejsze okazuje się nie to, ile złamano praw, ale ilu zdesperowanych Dawidów udało się nakarmić i wyposażyć na drogę. Achimelek uczy nas iść za duchem prawa, a nie jego literą.

A. Czy łatwiej ci iść za duchem prawa czy za jego literą? Uzasadnij swoją odpowiedź.

B. Co się dzieje, kiedy starasz się iść bardziej za duchem prawa aniżeli za jego literą?

5. Dawid potyka się na swej drodze. Ludzie zdesperowani także potykają się na swej drodze. Ale na szczęście Dawid ląduje we właściwym miejscu, w świątyni Boga, tam, gdzie każdy może spotkać się z Bogiem i gdzie Jego słudzy pomagają tym, którzy utracili nadzieję w swoim sercu.

A. W jaki sposób w okresie ostatniego roku Bóg zatroszczył się o ciebie po tym, jak się potknąłeś na swej drodze?

B. Kto w twoim otoczeniu potknął się ostatnio i należy się o niego zatroszczyć?

 

Rozkaz wymarszu

1. Przeczytaj 1 Sm 21,1-9.

A. Dlaczego, twoim zdaniem, Dawid okłamał kapłana?

B. Dlaczego Dawid chciał zabrać miecz Goliata?

C. Czy zabranie miecza musi automatycznie oznaczać brak wiary? Uzasadnij swoją odpowiedź.

2. Przeczytaj Rz 8,38-39.

A. W co wierzy i ufa Paweł, pisząc te słowa?

B. Jak takiego rodzaju ufność pomaga stanąć śmiało w obliczu życiowych trudności?

C. Czy posiadasz taką ufność? Dlaczego?

3. Przeczytaj J 20,19-22.

A. W jaki sposób Jezus reaguje na lęk uczniów?

B. Jaką misję zlecił Jezus swoim uczniom?

C. Jaką moc dał Jezus uczniom, by mogli wypełnić swoją misję?

Bitwa

Jako członek Kościoła Chrystusa, posiadasz przywilej zaopatrywania innych w pokarm i ekwipunek. Kto w twoim Kościele potrzebuje jednego lub drugiego? Przyjdź komuś takiemu z pomocą w tym tygodniu.

 

5

Duchowe pustynie

 

Rozpoznanie

1. Początkiem pustyni jest odłączenie od tych, z którymi byliśmy dotąd związani. A jej przedłużeniem jest oszukiwanie wszystkich dokoła.

A. Jakie skutki w twoim życiu spowodowało zerwanie więzi z osobami, które były dla ciebie ważne lub bliskie?

B. Dlaczego takiemu zerwaniu więzi towarzyszy bardzo często oszukiwanie bliskich? Do czego prowadzi takie zerwanie więzi i oszukiwanie innych?

2. Czy twój Saul także pozbawił cię twojej dotychczasowej pozycji i odciął od tych, których kochasz? Szukając jakiegoś pewnego oparcia, czy nie zdarzyło ci się naginać faktów, uciekać się do kłamstwa? Czy szukasz schronienia w Gat? W normalnych okolicznościach nigdy byś tam nie poszedł. Ale ponieważ to nie są normalne okoliczności, zapuszczasz się w okolice, gdzie pełno groźnych mocarzy.

A. Jak odpowiedziałbyś na powyższe pytania Maxa Lucado?

B. Co jest twoim Gat? Co skłoniło cię do tego, by włóczyć się po tych okolicach?

3. Niech Bóg będzie twoim schronieniem. Nie twoja praca, nie twój mąż lub żona, nie twoje konto emerytalne. Niech twoim schronieniem będzie Bóg. Niech otoczy cię On, a nie Saul. Niech będzie dachem, który chroni przed skwarem, ścianą, która chroni przed wiatrem, fundamentem, dającym mocne oparcie.

A. Co należy zrobić, by uczynić Boga swym schronieniem?

B. Co musi zmienić się w twoim życiu, jeśli chciałbyś uczynić Boga swoim schronieniem?

4. "Nigdy się nie przekonasz, że potrzebujesz jedynie Jezusa, dopóki Jezus nie będzie jedynym, co posiadasz".

A. Czy zgadzasz się z powyższym twierdzeniem? Dlaczego?

B. Czy w twoim życiu zdarzyło się już kiedyś tak, że nie miałeś nic prócz Jezusa? Jeśli tak, opisz tę sytuację.

5. Znalazłeś się na pustyni? Wczołgaj się w Boga w taki sam sposób, w jaki zbieg wpełza do jaskini. Szukaj schronienia w Bożej obecności, a Jego ludzie niech przyniosą ci pociechę. Dzięki temu przetrwasz na pustyni.

A. Opisz sytuację, w której poszukiwałeś schronienia w obecności Boga.

B. W jaki sposób ludzie Boga zapewnili ci pociechę? W jaki sposób ty, jako człowiek Boga przyniosłeś pociechę innym?

 

Rozkaz wymarszu

1. Przeczytaj 1 Sm 21,10-22,2.

A. Czego przestraszył się Dawid?

B. W jaki sposób Dawid się zachowywał?

C. Czy jego sposób zachowania pomógł mu czy zaszkodził? Uzasadnij swoją odpowiedź.

2. Przeczytaj Ps 57,1-3.

A. Do kogo Dawid zwraca się o pomoc, próbując uciec od swoich wrogów?

B. Co znaczy dla Dawida w tym psalmie "chronić się"?

C. Jaką odpowiedź spodziewa się Dawid uzyskać od Boga? Dlaczego spodziewa się tej odpowiedzi?

3. Przeczytaj 1 Kor 1,26-31.

A. W jaki sposób Paweł opisuje członków Kościoła? Dlaczego to ma takie znaczenie?

B. Dlaczego Bóg wybiera tych, których wybiera? Co pragnie w ten sposób osiągnąć?

C. Jaką perspektywę myślenia pokazuje wierzącemu ten fragment Pisma Świętego?

 

Bitwa

Ci, którzy najbardziej potrzebują pociechy, często wolą nie ryzykować i nie prosić o nią. Rozejrzyj się dobrze dokoła i spróbuj znaleźć kogoś, kto jest sam, oderwany od innych. Zaproś taką osobę na spacer lub zaproponuj chwilę rozmowy. Jednak nie staraj się prawić żadnych kazań czy mądrzyć się, lecz po prostu bądź dla niej i proś Boga, by wykorzystując twoje wysiłki, pomógł tej osobie znaleźć w Nim schronienie.

 

6

Ci, którzy zadają nam ból

Rozpoznanie

1. Pomyśl o tych, którzy są sprawcami bólu i cierpienia w twoim życiu. Czy czymś innym jest dla ciebie okazywać szlachetność i wspaniałomyślność przyjaciołom, a czym innym tym, którzy zadają nam ból? Jak postąpisz?

A. Kto jest sprawcą bólu i cierpienia w twoim życiu? Czy dużo wysiłku musiałbyś włożyć w to, by okazać takiej osobie swą wspaniałomyślność? Jak, twoim zdaniem, miałoby to wyglądać w praktyce?

B. W jaki sposób starasz się unikać naturalnej ludzkiej skłonności, by zadawać ból tym, którzy go tobie zadają? W jaki sposób mógłbyś wyrobić w sobie nawyk, by miast zadawania bólu, okazywać im wspaniałomyślność?

2. Chęć odwetu sprawia, że skupiasz swą uwagę na najbardziej odrażających chwilach życia. Pragnienie wyrównania rachunków powoduje, że wpatrujesz się bezustannie w okrutne wydarzenia z własnej przeszłości. Czy naprawdę tylko tam pragniesz spoglądać? Czy rozdrapywanie ran uczyni cię lepszym człowiekiem? Wprost przeciwnie. Zniszczy cię.

A. Pomyśl o kimś, kogo znasz i kogo uważasz za osobę mściwą, która zawsze chce wyrównywać z każdym rachunki. Czy sądzisz, że taka osoba jest szczęśliwa? Uzasadnij swoją odpowiedź.

B. Dlaczego zemsta i życie podsycane żądzą odwetu niszczą osobę, która postępuje w taki właśnie sposób?

3. Twoi wrogowie nadal mają swoje miejsce w planach Boga. To, że wciąż żyją i oddychają, jest tego najbardziej widomym dowodem. Sprzeniewierzają się Jego woli, to prawda, lecz nigdy nie są poza zasięgiem Jego mocy. Oddajesz cześć Bogu, kiedy traktujesz ich nie jako Jego nieudane dzieło, lecz dzieci, które cały czas wychowuje.

A. Czy myśl o tym, że Bóg traktuje twoich wrogów jak dzieci, które wciąż wychowuje i które mają swoje miejsce w Jego planach, pomaga ci? W jaki sposób?

B. Spróbuj przez chwilę wyobrazić sobie, w jaki sposób Bóg mógłby posłużyć się twoimi wrogami z korzyścią dla ciebie i dla swej chwały.

4. Przebaczenie nie ma nic wspólnego z pobłażliwością. Przebaczenie nie oznacza także udawania, że nic złego się nie stało. Dawid daleki był od tuszowania grzechu Saula i nie udawał, że go nie dostrzega. Nazywał rzecz po imieniu. Nie unikał konfrontacji z prawdą, lecz unikał Saula.

A. Czy możliwe jest wybaczyć komuś, a równocześnie unikać go? Uzasadnij swoją odpowiedź.

B. Jeśli przebaczenie nie oznacza pobłażliwości ani udawania, że nic się nie stało, czym w takim razie jest? Na czym ono w praktyce polega? Czego ci brak, aby przebaczyć już teraz, w tej chwili?

5. Jak śmielibyśmy prosić Boga o przebaczenie, jeśli sami go odmawiamy? To jedna z najważniejszych prawd w Biblii. Jezus bardzo surowo oceniał tych grzeszników, którzy nie chcieli przebaczyć innym grzesznikom.

A. Czy w oczach Boga twój grzech jest mniejszy niż grzech tego, kto ciebie zranił? Uzasadnij swoją odpowiedź.

B. Dlaczego, twoim zdaniem, Jezus bardzo surowo oceniał tych grzeszników, którzy nie chcieli przebaczyć innym grzesznikom? Co Jezus mógłby powiedzieć osobiście tobie w tej kwestii?

 

Rozkaz wymarszu

1. Przeczytaj 1 Sm 24.26.

A. W jaki sposób ludzie Dawida przekręcają proroctwo, by zachęcić Dawida do popełnienia złego czynu (24,4)?

B. Dlaczego Dawid odnosi się z tak wielkim szacunkiem do Saula (24,6-8)?

C. W czyje ręce powierza Dawid zarówno swój los, jak i los Saula (26,10-11)?

2. Przeczytaj Rz 12,14-21.

A. Jak wierzący w Chrystusa mają traktować swych nieprzyjaciół?

B. Dlaczego wierzącym zabronione jest szukać zemsty (w. 19)?

C. Jaką strategię postępowania, zamiast szukania zemsty, zaleca Bóg swoim dzieciom (w. 20-21)?

3. Przeczytaj Kol 3,13.

A. Co oznacza "znosząc jedni drugich"?

B. Dlaczego wierzący mają wybaczać tym, którzy ich skrzywdzili?

C. Dlaczego Pan ci przebaczył? Jakie elementy przebaczenia Pana możesz naśladować w twoim życiu?

 

Bitwa

Czy jest ktoś, komu w przeszłości nie potrafiłeś przebaczyć? Poświęć jakiś czas na modlitwę z postanowieniem, że przebaczysz tej osobie. Jeśli to możliwe, spróbuj uczynić w jej stronę pierwszy krok i dąż do pojednania. Nie pozwól goryczy zatruć twej duszy.

 

7

Brutalni barbarzyńcy

 

Rozpoznanie

1. Ich dobroć okazuje się zaraźliwa, także w wypadku Gordona. Zaczyna opiekować się chorymi i dzielić się swoimi racjami żywnościowymi. Daje nawet potrzebującym kilka osobistych przedmiotów. Inni żołnierze postępują podobnie. Z czasem stosunki między więźniami zaczynają się poprawiać.

A. Opisz sytuację, kiedy zdarzyło ci się widzieć, jak dobry wpływ jednej osoby zmienił atmosferę w całej grupie lub organizacji.

B. Jaką grupę osób mógłbyś zmienić przez swój dobry wpływ?

2. Czy wszędzie wokoło słyszysz tylko "ja", "ja" i "moje", "moje"? Moja kariera zawodowa, moje marzenia, moje rzeczy, ma być po mojemu i tak, żeby m i pasowało. Jeśli tak, to widzisz teraz, z jak potężnym i brutalnym przeciwnikiem musisz się zmierzyć.

A. Przemyśl swój typowy dzień. Ile czasu zajmowało ci w nim myślenie tylko o sobie?

B. Na czym polega największy problem bezustannego skupienia się na sobie z wykluczeniem wszystkich innych ludzi?

3. Łagodność Abigail powstrzymała rozbuchaną rzekę złości i gniewu. Tak, pokora posiada taką moc. Przeprosiny potrafią załagodzić niejeden spór. Skrucha jest w stanie rozładować gniew. Gałązka oliwna zdziała więcej dobra niż wojenny topór.

A. Opisz najbardziej łagodną z charakteru osobę, którą znasz lub znałeś kiedykolwiek w życiu. Jaki wpływ wywierała ona na swoje otoczenie?

B. Czy trudno ci się zdobyć na pokorę? Dlaczego?

4. Abigail stanęła między Dawidem a Nabalem. Jezus stanął między Bogiem a nami. Abigail zgodziła się ponieść karę za grzechy Nabala. Jezus zgodził się na to, by ponieść karę za mnie i za ciebie. Abigail odwróciła gniew Dawida. Czy i Chrystus nie ochronił nas także przed gniewem Boga?

A. Co, twoim zdaniem, skłoniło Abigail do takiego kroku?

B. Czy Chrystus ochronił cię przed gniewem Boga? Uzasadnij swoją odpowiedź.

5. Jedna Abigail może ocalić cały klan. Bądź i ty pięknością wśród otaczających cię potworów, a doświadczysz z pewnością dobrych owoców twego postępowania.

A. W jaki sposób możesz stać się pięknością, która rozlewa oliwę na wzburzone wody i łagodzi napięte sytuacje?

B. Co miałbyś nadzieję w ten sposób osiągnąć?

 

Rozkaz wymarszu

1. Przeczytaj 1 Sm 25.

A. Jak, zdaniem sługi Abigail, odnosili się do pasterzy Nabala Dawid i jego ludzie (w. 14-16)?

B. W jaki sposób Dawid okłamuje samego siebie, przygotowując się do tego, by zemścić się na Nabalu (w. 21-22)?

C. Kto, zdaniem Abigail, powstrzymał Dawida przed zemstą i dlaczego to jest takie ważne (w. 26)?

2. Przeczytaj Prz 15,1.

A. Która część tego wiersza opisuje postępowanie Nabala?

B. Która część opisuje postępowanie Abigail?

C. Która część opisuje twoje najczęstsze postępowanie?

3. Przeczytaj Flp 4,5.

A. Jaką cechę charakteru powinni objawiać swoim postępowaniem, w myśl tego wiersza, wierzący? Dla kogo ma być widoczna ta cecha?

B. Jaka niespodziewana uwaga towarzyszy tej zachęcie? Jak, twoim zdaniem, wiąże się ona z tą zachętą?

C. Co to znaczy, twoim zdaniem, okazywać wyrozumiałą łagodność?

 

Bitwa

Pomyśl o kimś, kogo zraniłeś, obraziłeś lub zniechęciłeś do siebie. Poproś Boga, by dał ci łaskę i pokorę potrzebne do tego, by podejść do tej osoby i poprosić ją o przebaczenie. Może to być trudne, lecz módl się, aby Pan wprowadził pokój i uzdrowienie w zaistniałą sytuację.

 

8

Porażenie duchowym paralizatorem

 

Rozpoznanie

1. Dawid nie ma w sercu nadziei, a przede wszystkim nie ma Boga. Myśli o Saulu. Powiesił sobie na ścianie jego zdjęcie i odtwarza z automatycznej sekretarki jego groźby. Dawid pogrąża się w strachu, aż w końcu strach bierze go całkowicie w swoje posiadanie. "A jednak zginę któregoś dnia z ręki Saula".

A. Dlaczego brak nadziei i brak Boga często chodzą z sobą w parze?

B. Jaka sytuacja lub osoba wywołuje w tobie najczęściej myśl: "A jednak zginę"?

2. Kiedy uda nam się chociaż na chwilę schronić na terytorium wroga, odczuwamy ulgę. Czyż nie tak? Przestań liczyć kolejne wypite kieliszki, a zaraz poprawi ci się humor - na chwilę. Wyprowadź się od żony (męża), a zaraz poczujesz się lepiej - na jakiś czas. Oglądaj do woli strony pornograficzne, a znajdziesz przyjemność - na kilka tygodni. Ale nie upłynie dużo czasu, a pokusa owładnie tobą na dobre. Zacznie cię dręczyć uporczywe poczucie winy. Dopadnie cię boleśnie odczuwana samotność z powodu rozstania.

A. Jak u ciebie wygląda to "chronienie się na terytorium wroga"? Co masz nadzieję przez to osiągnąć?

B. Dlaczego strategia chronienia się na terytorium wroga w ostatecznym rozrachunku wiedzie na manowce?

3. Przestań rozmawiać z sobą i swoimi myślami. Rozmawiaj z Chrystusem, który zaprasza cię słowami: "Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię" (Mt 11,28).

A. Jaka taśma leci bez przerwy w twojej głowie? Jakiego rodzaju bezproduktywne komunikaty wciąż sobie powtarzasz?

B. Czy doświadczyłeś kiedyś odpoczynku Jezusa? Jeśli tak, opisz go, jeśli nie, zastanów się, co ci uniemożliwia jego poszukiwanie.

4. Uciekaj się jak najczęściej do modlitwy, szukaj dobrej rady i nie poddawaj się.

A. Jaki zachodzi związek między regularną modlitwą a umiejętnością przetrwania nawet najtrudniejszych doświadczeń życiowych?

B. Do kogo możesz się udać w poszukiwaniu dobrej rady?

5. Nie daj się zwieść mgle przygnębienia i zniechęcenia. Całkiem możliwe, że do mety jest tylko parę kroków. Kto wie, może Bóg już w tej chwili daje sygnał Gabrielowi, by chwytał za trąbę. Być może już gromadzą się aniołowie i zbierają się święci, być może drżą demony. Nie poddawaj się! Biegnij dalej! Nie wychodź z wody! Nie rezygnuj z walki. Zdobądź się na szlachetny gest; jeszcze jeden raz. Okaż wspaniałomyślność; jeszcze jeden raz. Poprowadź jeszcze jedne zajęcia, pociesz jeszcze jedną osobę, przebiegnij jeszcze kilka kroków.

A. Z jakiego dobrego czynu lub zadania pragniesz obecnie, z powodu zniechęcenia, zrezygnować?

B. Opisz sytuację, w której ktoś, kogo dobrze znasz, mimo przeszkód i trudności dokończył podjęte dzieło i to w pięknym stylu. Czy ten przykład podziałał na ciebie?

Rozkaz wymarszu

1. Przeczytaj 1 Sm 27.

A. Dlaczego strategia Dawida, której celem było uciec przed Saulem, opierała się na oszukiwaniu siebie (w. 1)?

B. Cała strategia Dawida zmierzająca do tego, by szukać schronienia u Filistynów opierała się na ciągu kłamstw. Jak to się stało (w. 8-11)?

C. Dlaczego kłamstwa nie są nigdy dobrym fundamentem służącym budowie zdrowej przyszłości?

2. Przeczytaj Prz 14,12.

A. W jaki sposób to, co uczynił Dawid, potwierdza prawdę tego wersetu?

B. Jeśli drogi Boże są zawsze lepsze od naszych, dlaczego tak często wybieramy nasze, ludzkie drogi?

C. W jaki sposób możesz się upewnić, czy twoje życie nie stanowi potwierdzenia prawdziwości tego twierdzenia?

3. Przeczytaj Mt 11,28.

A. Co Jezus obiecuje w tym wersecie?

B. Do kogo skierowana jest ta obietnica?

C. Co należy uczynić, by spełniła się ona w naszym życiu?

 

Bitwa

Niech najbliższy tydzień będzie dla ciebie "tygodniem pozytywów". Staraj się dostrzegać pozytywy u innych i informować o nich, zwłaszcza tych, którzy raczej nie oczekują takiej reakcji z twojej strony, a więc kasjerkę w supermarkecie, sąsiada, listonosza, kelnera. Pod koniec tygodnia zanotuj, jakie to przyniosło skutki, dla nich i dla ciebie.

 

 

 

 

9

Gdy opadamy z sił

Rozpoznanie

1. Ci, którzy mają nas wspierać, nie zawsze to robią. Przyjaciele nie zawsze okazują przyjaźń. Duszpasterze nie zawsze należycie spełniają swoje zadanie i tracą kontakt ze wspólnotą. Kiedy nikt nam nie może pomóc, musimy zrobić to, co uczynił Dawid. Dawid zwrócił się ku Bogu.

A. Przypomnij sobie sytuację, gdy zawiedli ci, na których liczyłeś. Jak zareagowałeś? Gdzie zwróciłeś się o pomoc?

B. W jakiej sferze swego życia najczęściej musisz zwracać się o pomoc do Boga?

2. Wspólnota Kościoła musi zdecydować, co robić z ludźmi siedzącymi nad potokiem Besor. Gromić ich za tego rodzaju postawę? Zrobić coś, żeby się zawstydzili? Albo pozwolić im odpoczywać, ale skrupulatnie liczyć każdą minutę bezczynności? A może powinniśmy postąpić jak Dawid? On pozwolił im zostać nad potokiem.

A. Jak najczęściej postępujesz w stosunku do ludzi znad potoku Besor?

B. Kiedy i ty ostatni raz byłeś nad potokiem Besor? Czy Dawid pozwolił ci zostać i odpocząć? Spróbuj przypomnieć sobie dokładnie, jak to było.

3. Dawid dokonał wielu wspaniałych czynów w swoim życiu. Popełnił też wiele głupstw. Być może jednak jego najszlachetniejszym czynem był ten, o którym mówi się tak niewiele: przywrócił godność zmęczonym żołnierzom przy potoku Besor.

A. Dlaczego, zdaniem Maxa Lucado, decyzję Dawida należy uznać za jego najszlachetniejszy uczynek? Czy zgodziłbyś się z tą opinią? Dlaczego?

B. Kim są zmęczeni żołnierze w twoim życiu; którym, podobnie jak Dawid, mógłbyś okazać szacunek? W jaki konkretny sposób mógłbyś ich uhonorować?

4. Nie ma nic złego w poszukiwaniu wytchnienia. Jezus jest twoim Dawidem. On walczy za ciebie wtedy, kiedy ty nie umiesz tego robić. Idzie tam, dokąd ty nie potrafisz pójść. Nie złości się na ciebie, gdy siadasz, by odpocząć.

A. Czy kiedykolwiek miałeś poczucie, że Jezus jest zły na ciebie z tego powodu, że siedzisz? Uzasadnij swoją odpowiedź.

B. Podaj kilka przykładów sytuacji, w których Jezus walczył za ciebie, kiedy ty tego nie mogłeś robić.

 

Rozkaz wymarszu

1. Przeczytaj 1 Sm 30,1-25.

A. W jaki sposób Dawidowi udało się wyjść z opresji (w. 6)?

B. W jaki sposób Bóg okazał łaskę Dawidowi, mimo jego wcześniejszego niepowodzenia (w. 18-19)?

C. Komu Dawid przypisał zwycięstwo (w. 23)? W jaki sposób tłumaczy to rozkaz Dawida dotyczący podziału łupów?

2. Przeczytaj Mk 6,31.

A. Jak określiłbyś poziom zaangażowania uczniów w działanie przedstawione w tym wersecie?

B. Co Jezus polecił zrobić uczniom?

C. Jak zalecenie Jezusa odnosi się do sytuacji w twoim życiu?

3. Przeczytaj Flm 1,20.

A. O co Paweł prosi w tym wersecie?

B. Jakie korzyści pragnie uzyskać Paweł, jeśli jego prośba zostanie spełniona?

C. Czyje serce i ty mógłbyś "pokrzepić w Chrystusie"? W jaki sposób mógłbyś to uczynić?

 

Bitwa

Nie ma nic złego w tym, że na chwilę odpoczniemy w drodze. Dlatego odpocznij sobie! Poszukaj miejsca, gdzie możesz się zrelaksować i nabrać sił i pobądź tam przez jakiś czas. Idź do ogrodu lub na spacer do parku, wybierz się na przejażdżkę samochodem. Każda czynność, która pozwoli ci "naładować akumulatory" jest dobra. Wyłącz komórkę, odłóż na bok pracę, odpocznij. Bóg się ucieszy z tego powodu.

 

10

Smutek po stracie bliskich

 

Rozpoznanie

1. Widok grobu kogoś bliskiego powoduje ból, na który nie ma lekarstwa i rodzi pytania, na które brak odpowiedzi i dlatego ogarnia nas pokusa, by odwrócić się od niego i jak najszybciej odejść. Zmienić temat rozmowy, nie wracać do tego. Zająć się pracą. Szukać zapomnienia w alkoholu. Zawsze być czymś zajętym. Zachować dystans. Ruszyć na północ, do Montany i nie odwracać się za siebie.

A. Jak najczęściej reagujesz na śmierć, zwłaszcza śmierć bliskiej ci osoby?

B. Dlaczego tylu spośród nas stara się nie myśleć o własnym smutku po śmierci kogoś bliskiego? Co im to daje?

2. A kiedy już ci się zdaje, że smutek odszedł na dobre, nagle słyszysz w radiu jej ulubioną piosenkę, czujesz zapach jego wody po goleniu lub mijasz restaurację, w której tak często jadaliście razem kolacje i wtedy mocarz bólu wraca ogromną falą.

A. Opisz sytuację, w której smutek powrócił do ciebie nagle i bez ostrzeżenia.

B. Kiedy atakuje cię mocarz smutku i bólu, jak wówczas najczęściej reagujesz? Jak sobie radzisz z własnym bólem i smutkiem?

3. Spróbuj pojąć, jak ogromna jest twoja strata. To nie przegrana w warcaby albo zgubienie kluczy. Nie można, tak po prostu, odwrócić się na pięcie i odejść od grobu. Przyjdzie taka chwila, za kilka godzin lub miesięcy, że będzie trzeba zrobić to, co zrobił Dawid. Zmierzyć się z własnym smutkiem.

A. Pomyśl w tej chwili o największej stracie, jakiej doświadczyłeś w swoim życiu. W jaki sposób mógłbyś ją opisać?

B. Jakie fragmenty Pisma Świętego były dla ciebie pociechą, gdy przygniatał cię smutek?

4. Przebywając w grocie smutku, zstępujemy w najgłębsze zakamarki duszy. Dlaczego tutaj jestem? Dokąd zmierzam? Spacery po cmentarzu rodzą w nas trudne, lecz ważne pytania.

A. Jakie kluczowe problemy ludzkiej egzystencji postawiła przed tobą jasno i wyraźnie czyjaś śmierć?

B. Na jakie pytania musiałeś sobie odpowiedzieć po czyjejś śmierci? Na jakie wciąż szukasz odpowiedzi?

5. Nie bój się zmierzyć ze swoim smutkiem. Daj sobie czas na żałobę. Nie wstydź się łez. Bóg zrozumie. Wie, co to smutek grobu. Przecież sam pochował syna. Ale Bóg zna także radość zmartwychwstania. I ty ją poznasz, dzięki Jego mocy.

A. Czy twoim zdaniem powinien być określony czas, w jakim powinniśmy i możemy opłakiwać śmierć bliskiej osoby, a potem powinniśmy zostawić ją za sobą? Uzasadnij swoją odpowiedź.

B. Czy czekasz z niecierpliwością na radosną chwilę zmartwychwstania? Dlaczego?

Rozkaz wymarszu

1. Przeczytaj 1 Sm 31-2 Sm 1.

A. Dlaczego, twoim zdaniem, Bóg pozwolił Jonatanowi umrzeć razem ze swoim ojcem, Saulem?

B. Dlaczego Dawid potraktował tak okrutnie młodego Amalekitę?

C. Co mówi nam ten fragment Biblii na temat przyjaźni Dawida z Jonatanem?

2. Przeczytaj Koh 7,3-4.

A. Co Bóg sądzi o tych, którzy opłakują swoich zmarłych?

B. W jaki sposób smutek i żałoba mogą być lepsze od śmiechu?

C. Jakim pobożnym celom służy opłakiwanie zmarłych?

3. Przeczytaj 1 Tes 4,13-18.

A. Czy werset 13 mówi nam, że czymś niewłaściwym jest opłakiwać śmierć bliskich? W jaki sposób jest on pociechą dla wierzących?

B. Jaką obietnicę niesie on wszystkim wierzącym w Chrystusa? W jaki sposób ta obietnica daje im nadzieję?

C. Dlaczego tak ważne jest, by przekazywać sobie nawzajem prawdę o tym, co nastąpi, gdy Jezus powróci na ziemię?

 

Bitwa

Wiele osób w naszej kulturze uważa przeżywanie żałoby po zmarłym za przejaw słabości. Sądzimy, że żałoba powinna trwać przez określony czas lub że nie powinniśmy się z nią obnosić. Aby dowiedzieć się bliżej, na czym polega właściwe przeżywanie okresu żałoby, warto sięgnąć po książki: Smutek C.S. Lewisa lub Letters to a Grieving Heart Billy'ego Sprague'a.

 

11

Czego chce Bóg?

 

Rozpoznanie

1. Jedno z pytań, które nękają nas niczym Goliat Izraelitów, to pytanie o to, jak poznać, czego chce ode mnie Bóg.

A. Do czego, twoim zdaniem, powołał cię Bóg i w jakiej roli chciałby cię widzieć? Jaki jest, w twoim przekonaniu, Jego najważniejszy zamiar wobec ciebie?

B. Jeśli nie potrafisz w tej chwili określić, jakie Bóg ma wobec ciebie zamiary, jak możesz się dowiedzieć, co w swojej woli dla ciebie zaplanował?

2. Masz Biblię? Czytaj ją.

A. Opisz, jak wygląda u ciebie czytanie Biblii.

B. W jaki sposób chciałbyś poprawić swoje rozumienie Biblii? Co mógłbyś zrobić, aby twoje czytanie Biblii było bardziej sprzęgnięte z działaniem Ducha Świętego?

3. Masz braci i siostry w wierze? Radź się ich.

A. Jak mocno jesteś związany z twoimi braćmi i siostrami w wierze? Kto z nich mógłby służyć ci pomocą?

B. Jak często idziesz do kogoś, prosząc go, by pomógł ci rozpoznać wolę Boga w danej chwili? Dlaczego takie postępowanie jest bardzo mądre i zasługuje na pochwałę?

4. Twoje serce kieruje cię w stronę Boga? Idź za jego głosem.

A. Przypatrz się poniższej skali. W którym miejscu znajduje się twoje serce, jeśli chodzi o jego stosunek do Boga?

Lodowato zimne - zimne - oziębłe - chłodne - letnie - ciepłe - gorące - żarliwe.

B. W jaki sposób mógłbyś lepiej wykorzystać swoje serce nakierowane na Boga do tego, by rozpoznać Jego wolę w swoim życiu?

5. Ludzie nieraz usprawiedliwiali swoje głupie postępowanie takim właśnie "odczuwaniem". "Czułem, że Bóg każe mi oszukiwać żonę, nie płacić rachunków, okłamywać szefa, flirtować z moją zamężną sąsiadką". Zapamiętaj: Bóg nigdy nie będzie zachęcać cię do tego, byś złamał Jego Słowo. Nie będzie przeczył swym pouczeniom.

A. Czy znasz na tyle dobrze Słowo Boże, iż jesteś pewien, że uchroni cię to przed podjęciem głupiej decyzji opartej na tym, "co czujesz"? Uzasadnij swoją odpowiedź.

B. Opisz sytuację, kiedy mądrość Biblii powstrzymała cię lub jakąś znaną ci osobę przed podjęciem głupiej decyzji uzasadnianej tym, że tak "czujesz"?

 

Rozkaz wymarszu

1. Przeczytaj 2 Sm 2,1-4.

A. O jakie konkretne wskazówki prosi Dawid w tym fragmencie Biblii? Jaką odpowiedź otrzymuje? Czy ten fragment może nauczyć cię czegoś na temat modlitwy?

B. Co nastąpiło potem, kiedy Dawid zastosował się do wskazówek, których udzielił mu Bóg? Czy w twoim mniemaniu stałoby się tak samo, gdyby nie zastosował się do tych wskazówek? Uzasadnij swoje zdanie.

C. Czy widzisz jakiś związek między tym fragmentem, a zasadą postępowania, jaką przedstawia Jk 4,2?

2. Przeczytaj Ps 32,8 oraz Prz 3,5-6.

A. Co Bóg obiecuje w Ps 32,8? Kto jest odpowiedzialny za udzielanie nam wskazówek?

B. Na czym polega, zgodnie z tym, co czytamy w Prz 3,5-6, odpowiedzialność wierzącego, jeśli chodzi o rozeznanie woli Bożej w jego życiu? Jak to wygląda w praktyce?

C. Jaka obietnica zawiera się w Prz 3,6, jeśli chodzi o odkrywanie woli Bożej w naszym życiu? Czy są jakieś wyjątki od tej obietnicy?

3. Przeczytaj Flp 2, 13; 4,6; Ef 2,10.

A. W jaki sposób Flp 2,13 wiąże się z odkrywaniem woli Boga w naszym życiu? Jaką zachętę możemy czerpać z tych słów?

B. Jeśli bardzo pragniesz rozeznać wolę Boga w swoim życiu, do czego zachęca cię Flp 4,6?

C. Jakie dalsze słowa zachęty dotyczące odkrywania woli Boga w naszym życiu (i podążania za nią) znajdujemy w Ef 2,10? Na czym polega rola Boga i Jego działanie w tym procesie?

 

Bitwa

W jakim stopniu udaje ci się, twoim zdaniem, odkrywać wolę Boga w twoim życiu? Biblia bardzo często mówi o poszukiwaniu woli Boga i podążaniu za nią. Posługując się konkordancją, znajdź te miejsca w Biblii, gdzie mówi ona o "woli Boga". Ile takich miejsc znalazłeś?

 

 

12

Nie ma twierdzy nie do zdobycia

Rozpoznanie

1. Gdzie w twojej osobie Szatan zbudował sobie twierdzę? [...] "Ta przywara jest moja", mówi buńczucznie i staje bezczelnie między pomocą, jaką zsyła ci Bóg, a twoim: wybuchowym temperamentem, brakiem wiary w siebie, obżarstwem, nieufnością wobec tych, którzy mają nad tobą władzę.

A. Jak odpowiesz na powyższe pytanie Maxa Lucado?

B. Co próbowałeś robić, aby pozbyć się tej twierdzy?

2. Czy nie byłoby pięknie, gdyby Bóg zapisał słowo "jednak" także w twojej biografii? Jej ojciec i matka byli alkoholikami, ona jednak żyła całe życie w trzeźwości. Nie dane mu było uczyć się za młodu, jednak jako człowiek dorosły zdobył wykształcenie. Zaczął czytać Biblię dopiero na emeryturze, a jednak zdołał stać się człowiekiem głębokiej wiary.

A. Jakie jednak, wpisane przez Boga, chciałbyś ujrzeć w swojej biografii?

B. Jakie jednak Bóg już wpisał do twojego życia?

3. Ty i ja walczymy wykałaczkami. Bóg przychodzi pod mury z taranem i działami. To, co uczynił dla Dawida, może zrobić i dla nas.

A. Jakich wykałaczek używałeś w swoich dotychczasowych bitwach? Czy się sprawdzały?

B. Czy prosiłeś kiedykolwiek Boga o to, by uczynił dla ciebie to samo, co uczynił dla Dawida? Jaka była Jego odpowiedź?

4. Dwa rodzaje myśli płyną nieustannie przez twój umysł. Jedna ci mówi: "Tak, dasz radę". Druga zaś: "Nie dasz rady". Jedna mówi: "Bóg ci pomoże". Druga kłamie: "Bóg cię opuścił". Jedna mówi językiem nieba, druga zwodzi cię słowami Jebusytów. Jedna ogłasza Bożą moc, druga wylicza twoje porażki. Jedna chce cię podbudować, druga obalić na ziemię. A teraz najwspanialsza wiadomość: tylko od ciebie zależy, którego z tych głosów posłuchasz.

A. Który głos słyszysz częściej? Ten, który ogłasza Bożą moc czy ten, który wylicza twoje porażki?

B. Jak możesz nauczyć się lepiej słuchać głosu, który cię podbudowuje i nie zwracać uwagi na głos, który odbiera ci nadzieję?

 

Rozkaz wymarszu

1. Przeczytaj 2 Sm 5,6-10.

A. Z jakiego rodzaju przeszkodą musiał uporać się Dawid? Jak sobie poradził?

B. Czemu Dawid zawdzięcza zwycięstwo (w. 10)?

C. Jak najlepiej mógłbyś brać przykład z Dawida, tak, by pokonać trudności na twojej drodze?

2. Przeczytaj 2 Kor 10,3-5.

A. Jaki rodzaj walki opisuje ten fragment Biblii? Czy byłeś świadkiem tej walki w swoim życiu?

B. Kto lub co, według słów Pawła zapisanych w wersecie 4, jest naszym wrogiem? Jaką bronią mamy posługiwać się w tej walce? Kto jest źródłem mocy tej broni?

C. Jakie zmagania opisują wersety 4 i 5? Czy ty także masz w nich swój udział? Uzasadnij swoją odpowiedź.

3. Przeczytaj Ef 1,19-20.

A. Co dał ci do dyspozycji Bóg, po to byś sprostał swemu powołaniu chrześcijanina?

B. Skąd wiesz, że to, co ci dał Bóg, wystarczy, by pokonać wszelkie przeciwności na twej drodze?

C. W jaki sposób to, co zdarzyło się dawno temu, może być źródłem siły dla ciebie, żyjącego dzisiaj?

 

Bitwa

Jeśli walka trwa długo, trudno walczyć w pojedynkę. Poproś kogoś, komu ufasz i kto jest osobą dojrzałą i doświadczoną, aby pomógł ci zdobyć twierdzę, którą zbudował w tobie Szatan. Módl się o to wytrwale i poproś tę osobę, by robiła to samo. Zacznij prowadzić dziennik i zapisuj postępy, jakie czynisz w zdobywaniu twierdzy.

 

13

Bóg daleki

 

Rozpoznanie

1. Czy Bóg to odległe i wyniosłe bóstwo? Matki pytają: "Jak sprawić, by Boża obecność zajaśniała nad moimi dziećmi?".Ojcowie zastanawiają się: "Co zrobić, by Boża obecność wypełniła mój dom?". Także wspólnoty wierzących pragną, by była wśród nich uzdrawiająca, wspomagająca i dotykająca je Boża obecność.

A. Czy twoim zdaniem Bóg to odległe i wyniosłe bóstwo? Uzasadnij swoją odpowiedź.

B. Jak zmieniłoby się twoje życie, gdybyś miał pewność, że Bóg nie jest daleko, lecz jest obecny w twoich codziennych doświadczeniach?

2. Nie znaczy to jednak, że Bóg nie przychodzi. Oczywiście, że przychodzi, ale na swoich zasadach. Przychodzi, kiedy przestrzega się przykazań, kiedy nasze serca są czyste, kiedy wyznamy nasze grzechy.

A. Czy twoim zdaniem to, że Bóg przychodzi, ale na swoich zasadach, to dobra czy zła wiadomość? Uzasadnij swoją odpowiedź.

B. Czy określiłbyś siebie jako osobę, która przestrzega Bożych przykazań? Czy twoim zdaniem, masz czyste serce? Czy regularnie wyznajesz swoje grzechy?

3. Pismo nie mówi o tym, by Dawid tańczył przy jakiejkolwiek innej okazji. Nie uczcił tańcem śmierci Goliata. Nie szalał z radości wśród Filistynów. Nie zainaugurował swego panowania nad Izraelem walcem i nie dedykował Jerozolimie żadnego pas. Kiedy jednak do świętego miasta przybył Bóg, nie mógł usiedzieć spokojnie na miejscu.

A. Dlaczego, twoim zdaniem, Dawid z takim zapałem tańczył przed Arką?

B. Czy obecność Boga to dla ciebie także okazja do tego, by tańczyć? Uzasadnij swoją odpowiedź.

4. Bóg kocha cię zbyt mocno, by zostawić cię własnemu losowi i dlatego tego nie zrobił. Nie zostawił cię z twoimi lękami, troskami, z twoją chorobą i śmiercią. Dlatego skacz z radości.

A. Jakie uczucie budzi w tobie obietnica Boga, że cię nigdy nie opuści?

B. Co powinieneś zrobić, by Boża obietnica, że On zawsze będzie z tobą, dała ci siłę, by kroczyć naprzód właśnie dzisiaj?

5. Pozbawione życia ciało Uzzy to dostateczne ostrzeżenie przed takim lekceważeniem Boga. Brak bojaźni Bożej prowadzi do śmierci człowieka. Bóg nie pozwoli na to, by Go sobie zjednać pochlebstwami, by Mu rozkazywać, by wywoływać Go, niczym dżina i przywoływać, by spełniał nasze zachcianki. To Bóg, który jest Osobą, który kocha nas i uzdrawia, który pomaga i angażuje się. Nie reaguje na czarodziejskie mikstury ani zaklęcia. Pragnie czegoś więcej. Pragnie czci, posłuszeństwa i spragnionych Jego obecności serc.

A. Jak okazujesz Bogu swą bojaźń?

B. Jaki związek zachodzi między czcią oddawaną Bogu, posłuszeństwem wobec Jego przykazań a sercem spragnionym Jego obecności? Czym owocuje powiązanie tych trzech elementów?

 

Rozkaz wymarszu

1. Przeczytaj 2 Sm 6.

A. Porównaj wersety 1-7 z Lb 4,15. Jakiego wykroczenia dopuszczono się przy transporcie Arki? W jaki sposób można było uniknąć tragedii?

B. W jaki sposób Biblia opisuje w wersetach 14, 16, i 20 zachowanie Dawida? Co nam to mówi o nim samym?

C. Co odpowiedział Dawid żonie krytykującej jego zachowanie w wersetach 21-22? Co mówią nam te słowa o jego charakterze?

2. Przeczytaj Mt 28,18-20.

A. Dlaczego możesz być absolutnie pewien, że cokolwiek każe ci uczynić Jezus, jesteś w stanie to zrobić (w. 18)?

B. Jaka jest twoja rola w zadaniu, które Jezus opisuje w wersetach 19-20?

C. W jaki sposób werset 20 mówi nam, że obietnica, którą składa Jezus, i misja, którą zleca, nie dotyczą tylko uczniów z pierwszego wieku?

3. Przeczytaj Hbr 10,22.

A. Do czego nas zachęca ten werset?

B. W jaki sposób nas zachęca?

C. W jaki sposób możemy to uczynić?

Bitwa

Wielu z nas do tego stopnia przywykło do wygód, które oferuje współczesna cywilizacja, że nie potrafimy już docenić wspaniałości Bożego stworzenia. Jeśli chcesz na nowo odkryć majestat i chwałę Boga i zachwycić się Jego mocą, wybierz się poza miasto z dala od świateł i neonów i spędź tam kilka nocnych godzin, podziwiając majestat nocnego nieba. Policz gwiazdy (jeśli zdołasz) i nie zapominaj, że to Bóg stworzył każdą z nich i zna je wszystkie po imieniu. Czyż Bóg nie jest godzien czci i chwały?

 

14

Nasze obietnice

 

Rozpoznanie

1. To własna obietnica Dawida skłoniła go do działania. Król okazał mu dobroć nie dlatego, że chłopak na nią zasługiwał, lecz dlatego, że wciąż wiązała go obietnica.

A. Jakie obietnice wywarły największy wpływ na twoje dotychczasowe życie? Kto je składał? Czy zostały dotrzymane?

B. Dlaczego czyjaś niezłomna obietnica zawsze dodaje nam otuchy? Czy twoim zdaniem jesteś niezłomny w twoich obietnicach? Uzasadnij swoją odpowiedź.

2. Bóg składa obietnicę i nigdy jej nie łamie. Hebrajskie słowo oznaczające przymierze to berit, czyli "uroczyste porozumienie wiążące dla obu stron". Nieodwołalne przymierze Boga, niczym szkarłatna nić wplecione jest w wydarzenia, które utkane są na kartach Biblii.

A. W jaki sposób Bóg pokazał ci w twoim życiu, że dotrzymuje złożonej ci obietnicy?

B. Jakie odczucie wywołuje w tobie przekonanie, że obietnica Boga jest podstawą twojego zbawienia?

3. Twoje życie wieczne jest wynikiem przymierza, jest gwarantowane przymierzem i spoczywa na przymierzu. Możesz zapomnieć o Lo-Debar tylko z tego jednego powodu: Bóg dotrzymuje swoich obietnic. Czy taka postawa Boga nie powinna być także zachętą dla ciebie?

A. Jak wyglądałoby twoje życie, gdyby Bóg nie dotrzymywał swoich obietnic?

B. Dlaczego dotrzymywanie przez Boga obietnic powinno być dla ciebie zachętą, by czynić to samo? Czy robisz to? Uzasadnij swoją odpowiedź.

4. Jesteś na skraju wyczerpania. Przepełnia cię złość. Masz wszystkiego dość. Nie takie małżeństwo ci się marzyło, nie takie miało być twoje życie. Ale z przeszłości dobiegają cię słowa twojej własnej obietnicy. Nie miej mi za złe, jeśli spróbuję zachęcić cię do tego, by jej dotrzymać. By spróbować jeszcze jeden raz. A po co niby masz to zrobić? Po to, by zrozumieć głębię Bożej miłości.

A. Które z twoich obietnic uważasz w tej chwili za bardzo trudne do utrzymania, tak iż istnieje obawa, że możesz je złamać?

B. W jaki sposób dotrzymanie własnej obietnicy pomaga ci lepiej zrozumieć i docenić miłość Boga w stosunku do ciebie?

5. Kiedy kochasz to, co kochać trudno, doświadczasz w drobnym stopniu tego, co Bóg czyni dla ciebie. Kiedy zostawiasz co noc światło przed domem dla marnotrawnego syna lub córki, kiedy odpłacasz dobrem za zło, kiedy okazujesz miłość słabym i chorym, robisz to samo, co Bóg robi w każdej chwili istnienia świata.

A. Kogo "kochać trudno", a Bóg stawia go jednak na twojej drodze, wzywając cię do tego, byś go pokochał?

B. Przypomnij sobie dokładnie wszystko, co wydarzyło się w twoim życiu w ostatnim tygodniu. W jaki sposób Bóg wciąż okazywał ci swą miłość, mimo świadczących o braku miłości do Niego czynów z twojej strony?

 

Rozkaz wymarszu

1. Przeczytaj 2 Sm 9.

A. Co skłoniło Dawida do tego, by zapytać o rodzinę Saula?

B. Jaka jest pierwsza reakcja Maribbaala, gdy dowiaduje się, że król się nim zainteresował?

C. W jaki sposób Dawid uspokoił Maribbaala i usunął lęk z jego serca?

2. Przeczytaj 2 Kor 1,20.

A. Ile obietnic Boga utraciło swą ważność?

B. Dla kogo obietnice Boga są wciąż aktualne?

C. W jaki sposób oddajemy najlepiej cześć Bogu za to, że dotrzymuje swoich obietnic?

3. Przeczytaj 2 P 1,3-4.

A. Czego nam brak, by wzrastać w wierze i osiągnąć w niej dojrzałość?

B. Jakie obietnice zostały nam udzielone?

C. Do czego nas uzdalniają te obietnice?

 

Bitwa

Księga Rodzaju zawiera opisy wielu najważniejszych przymierzy biblijnych. Przeczytaj i przemyśl następujące fragmenty, mając świadomość, że odnoszą się one do twego życia: Rdz 6,18-22; 9,9-17; 15,18-19; 17,2-14,19-21 (zob. także Wj 2,24).

 

 

15

Choroba wysokościowa

Rozpoznanie

1. Dawid cierpi na chorobę wysokościową. Przebywał zbyt długo na dużej wysokości. Rozrzedzone powietrze zamąciło mu w głowie. Nie słyszy tak dobrze, jak dawniej. Nie słyszy ostrzeżeń sługi ani głosu sumienia. Nie słyszy Pana. Przebywanie na szczycie stępiło w nim zmysł wzroku i słuchu.

A. Jak opisałbyś własnymi słowami tego rodzaju chorobę wysokościową?

B. Kiedy i w jakich sytuacjach i tobie grozi taka choroba?

2. Jak tam z twoim słuchem? Czy słyszysz sługi, które Bóg posyła do ciebie? Czy słyszysz głos sumienia, przez które przemawia Bóg? A twój wzrok? Czy jeszcze dostrzegasz ludzi? Czy może tylko traktujesz ich jak roboty, które mają wykonać określone zadanie? Czy widzisz ich jako tych, którzy cię potrzebują, czy też spoglądasz na wszystkich z góry?

A. Jak odpowiedziałbyś na powyższe pytania Maxa Lucado?

B. Na jaką dziedzinę twego życia Bóg pragnie w tej chwili, twoim zdaniem, zwrócić twoją uwagę?

3. Dawid nigdy się nie podniósł do końca po starciu z mocarzem, którym była jego własna pycha. Nie powtórz jego błędu. "Rozsądniej jest zejść ze szczytu, niż z niego spaść".

A. Co, twoim zdaniem, znaczą słowa Maxa Lucado: "rozsądniej jest zejść ze szczytu, niż z niego spaść"?

B. Z jakiego szczytu powinieneś być może w tej chwili zejść, przynajmniej na jakiś czas, kiedy nie jest jeszcze za późno?

4. Dąż do pokory, [...] zaakceptuj własne ubóstwo, [...] strzeż się wyniesienia na piedestał.

A. Co w twoim wypadku miałoby oznaczać dążenie do pokory?

B. Jakie własne ubóstwo powinieneś zaakceptować?

C. W jaki sposób możesz najlepiej strzec się wynoszenia na piedestał?

 

Rozkaz wymarszu

1. Przeczytaj 2 Sm 11,1-26.

A. Z czego biorą swój początek kłopoty Dawida opisane w tym rozdziale?

B. W jaki sposób Uriasz, który był Hetytą, nie Izraelitą, okazuje się człowiekiem bardziej godnym czci i szacunku niż Dawid (w. 11)?

C. W jaki sposób to wydarzenie ilustruje prawdę słów z Lb 32,23?

2. Przeczytaj Prz 16,18.

A. W jaki sposób pycha niszczy człowieka?

B. W jaki sposób Dawid, w swoim romansie z Batszebą, okazał się człowiekiem pełnym pychy?

C. Jakiego upadku i kary doświadczył Dawid, kiedy Bóg wyjawił jego grzech?

3. Przeczytaj 1 P 5,6.

A. Co nakazuje wierzącym ten werset?

B. Jaka obietnica dana jest tym, którzy zastosują się do tego?

C. Kiedy Bóg wypełni swoją obietnicę?

 

Bitwa

Wielokrotnie czytamy w Biblii o tym, że powinniśmy się upokorzyć. W jakiej dziedzinie twego życia najbardziej potrzeba ci pokory? Poświęć odrobinę czasu na to, by się nad tym zastanowić, a następnie przygotuj sobie plan, co rzeczywiście możesz zrobić, aby osiągnąć tę pokorę. Zdecyduj się na konkretne i praktyczne działania, które możesz podjąć już w tym tygodniu, by ją osiągnąć. Następnie zacznij wcielać je w życie.

 

16

Nasze upadki

 

Rozpoznanie

1. Dawid uwodzi Batszebę - ani słowa o Bogu. Dawid planuje, jak pozbyć się Uriasza - ani słowa o Bogu. Uriasz ginie w bitwie, Dawid bierze za żonę Batszebę - ani słowa o Bogu. Dawid nie zwraca się do Boga, a i Bóg milczy.

A. Czy twoim zdaniem ta nieobecność Boga jest przyczyną czy skutkiem tego, co wydarzyło się w życiu Dawida? Uzasadnij swoją odpowiedź.

B. Dlaczego, twoim zdaniem, Bóg nie przemówił do Dawida, kiedy pogrążał się w złu? Dlaczego milczy?

2. Słowa Boga zdradzają ból, nie nienawiść. Zdumienie, nie lekceważenie. Masz obfitą trzodę, która pasie się na wzgórzach. Po co ci było kraść tę jedną owieczkę? W twoim pałacu pełno pięknych kobiet. Dlaczego odebrałeś kobietę innemu mężczyźnie?

A. Co, twoim zdaniem, najbardziej zabolało Boga w grzechu Dawida?

B. Co, twoim zdaniem, najbardziej boli Boga w twoim grzechu?

3. Nasze upadki nie chcą odejść tak szybko. Wracają uparcie jak czyraki.

A. Dlaczego nasze upadki nie chcą odejść tak szybko? To dobrze czy źle? Uzasadnij swoją odpowiedź.

B. Czy doświadczyłeś kiedyś poważnego upadku duchowego i moralnego? Jeśli tak, jakie kroki podjąłeś, by się z niego podźwignąć?

4. Może wam się wydawać, że nasza mama nie miała litości. Ale pomyślmy o dłoniach Boga. Grzech niewyznany rozrasta się na naszej duszy jak czyrak, zatruwając ją coraz bardziej. Bóg jednak wyciska go coraz mocniej.

A. Skoro Bóg wie wszystko, dlaczego czasem tak bezlitośnie każe nam wyznać Mu nasze grzechy?

B. W jaki sposób łaska może czasami spowodować tak bolesne cierpienie? Czy ból może być czasami zbawienny?

5. Bóg uczynił z jego grzechem to samo, co robi z twoim i moim. Odsunął go od niego. Czas, aby i w twoim życiu odsunąć w niepamięć "ten trzeci tydzień marca 1987 roku". Zorganizuj spotkanie trzech stron: Boga, ciebie i twojej pamięci. Poddaj swój błąd pod osąd Boga. Niech go potępi, niech go wybaczy, a potem niech odsunie go od ciebie.

A. Jaka jest różnica między odsunięciem od ciebie przez Boga twego grzechu a jego zapomnieniem?

B. Czy kiedykolwiek prosiłeś Boga, by odsunął od ciebie wszystkie twoje grzechy? Bez wyjątku? Odpowiedz wyczerpująco na to pytanie.

 

Rozkaz wymarszu

1. Przeczytaj 2 Sm 11,27-12,25.

A. Wymień wszystkie elementy zachowania Dawida, opisane w tym fragmencie, które nie podobały się Panu.

B. W jaki sposób proroctwo z 12,10 osiąga swój kulminacyjny moment w życiu Jezusa Chrystusa?

C. Jaka była pierwsza właściwa rzecz, którą uczynił Dawid po wielu miesiącach buntu przeciw Bogu (12,13)? Jak przyjął jego słowa Bóg?

2. Przeczytaj Ps 32,3-5.

A. Jak się czuł Dawid, kiedy próbował ukrywać swój grzech?

B. Jak postępował Bóg z Dawidem, kiedy ten nie chciał przyznać się do swego grzechu?

C. Co zrobił Bóg, kiedy Dawid wreszcie wyznał swój grzech?

3. Przeczytaj Ps 103,11-13.

A. Komu Pan okazuje łaskawość (w. 11)?

B. Wyraź własnymi słowami to, o czym mówi werset 12.

C. Komu Pan okazuje wielką litość (w. 13)?

 

Bitwa

Czy jest jakiś grzech, który popełniłeś niedawno i który musisz jeszcze nazwać, wyznać, a potem się go wyrzec? Jeśli tak, znajdź czas na to, by stanąć przed Panem i nazwać swój grzech, niezależnie od tego, czy jest to bunt, policzek wymierzony Bogu, zbrukanie świętości, do której powołał cię Bóg. Podziękuj Bogu za to, że odsunął od ciebie twój występek tak daleko, jak wschód od zachodu i poproś go o siłę, by nie tylko unikać tego grzechu w przyszłości, lecz do tego, by z radością słuchać Jego rady i słowa.

 

17

Rodzina

Rozpoznanie

1. Całkowicie zignorował swoje ojcowskie obowiązki i to było jego największą porażką. Jego bierność ojcowska i sypianie, z kim tylko się da, nie były grzechami będącymi następstwem nudy pewnego upalnego popołudnia ani działaniami podejmowanymi w samoobronie. Jego trwająca całe życie ślepota w sprawach rodziny sprawiła, że swoje życie rodzinne zamienił w ruinę, za co przyszło mu zapłacić wysoką cenę.

A. Czy zgadzasz się z twierdzeniem, że całkowite zignorowanie przez Dawida obowiązków ojca było jego największą życiową porażką? Dlaczego?

B. Czy dostrzegasz jakieś podobieństwa między postępowaniem Dawida wobec rodziny a swoim postępowaniem?

2. W każdej innej dziedzinie życia odnosił Dawid sukcesy, ale nie w życiu rodzinnym. A jeśli twoje życie rodzinne ci się nie układa, to czy można w ogóle mówić, że cokolwiek ci się udało w życiu?

A. Jak odpowiedziałbyś na to pytanie Maxa Lucado?

B. W jaki sposób przez udane życie rodzinne oddajemy cześć Bogu?

3. W dniu twojego ślubu Bóg przekazał ci swoje własne dzieło sztuki. Owoc doskonałości Jego rąk, arcydzieło stworzenia. Powierzył ci kogoś jedynego w swoim rodzaju. Ceń to sobie. Darz szacunkiem.

A. Jeśli jesteś mężem (żoną), opisz dzieło sztuki, które Bóg ci powierzył w dniu twego ślubu.

B. W jaki sposób możesz w praktyce każdego dnia cenić swoją żonę (męża)? W jaki sposób możesz w praktyce każdego dnia darzyć ją (go) szacunkiem?

4. I to właśnie matki i ojcowie są ważniejsi niż wszyscy prezesi największych spółek giełdowych świata razem wzięci, bo to oni każdego dnia, bez rozgłosu, podtrzymują istnienie świata.

A. Czy nie uważasz tych słów za zbyt patetyczne? Uzasadnij swoją odpowiedź.

B. Opisz, jaki wpływ na ciebie wywarli twoja mama i twój tato.

5. Przypuszczam, że Dawid oddałby wszystkie swoje zdobyte korony za czułe i troskliwe ramiona żony. Jednak było już za późno. Umarł w ramionach obcej osoby, ponieważ wyobcował się z własnej rodziny.

Dla ciebie nie jest jeszcze za późno.

A. Co w twoim życiu rodzinnym chciałbyś poprawić w najbliższym roku?

B. Jakie konkretne działania możesz podjąć, by osiągnąć ten cel?

 

Rozkaz wymarszu

1. Przeczytaj 2 Sm 13,21, 37-38; 14,28; 15,1-37 i 1 Kr 1,6.

A. Jaki obraz Dawida jako ojca wyłania się z powyższych fragmentów Pisma Świętego?

B. Dlaczego Dawid nie sprawdził się jako mąż?

C. Co mógł zmienić w swoim postępowaniu, by oszczędzić sobie tylu rodzinnych kłopotów?

2. Przeczytaj Prz 25,28; 29,11 i Dz 24,25.

A. Dlaczego człowiek nieopanowany jest podobny do miasta bez murów?

B. Jak Biblia nazywa człowieka, który nie umie opanować swego gniewu?

C. Czy spodziewałeś się, że Paweł, mówiąc o prawości i przyszłym sądzie, wspomni także wstrzemięźliwość?

3. Przeczytaj Ef 6,4 i Tt 2,4-5.

A. Dlaczego, twoim zdaniem, właśnie do ojców, a nie do matek, kieruje Paweł swoje zalecenie w Ef 6,4?

B. Na kim ciąży odpowiedzialność, by nauczać młode matki, jak budować zdrowy, pobożny dom (Tt 2,4)?

C. Dlaczego należy tak postępować (Tt 2,5)?

 

Bitwa

Czy chcesz naprawdę wiedzieć, jak wygląda twoje życie rodzinne? Przepytaj dokładnie członków swojej rodziny. Zapytaj każdego z nich z osobna, w jaki sposób odbierają twoje zachowanie i postępowanie wobec nich, a także to, w jaki sposób im przewodzisz i w jaki sposób się o nich troszczysz. Potraktuj poważnie te rozmowy, wprowadź wszystkie niezbędne poprawki do swego zachowania, przeproś za to, co było złe i podejmij zobowiązanie przed Bogiem, by zbudować rodzinę najsilniejszą i najzdrowszą jak to tylko możliwe.

 

18

Porzucone nadzieje

 

Rozpoznanie

1. Moim pragnieniem było... Poczyniłem przygotowania... Ale Bóg...

A. Co ta historia o pragnieniu Dawida, by zbudować świątynię dla Pana, mówi tym, którzy sądzą, że ich osobiste plany i marzenia zawsze najlepiej odpowiadają woli Boga?

B. Czy są lub były w twoim życiu plany, które Bóg w jakiś sposób zmienił?

2. Co robisz, kiedy i w twoim życiu przychodzi chwila, którą można opisać słowami: "ale Bóg"? Jak reagujesz na to, kiedy Bóg przerywa twoje dobre plany?

A. Jak odpowiesz na te pytania?

B. Czy tego rodzaju chwile uważasz za dobre czy złe w swoim życiu? Uzasadnij swoją odpowiedź.

3. Kiedy przynoszą ci w kawiarni w pucharku melbę, nie narzekasz chyba, że brak jednej wisienki. Dawid przeciwstawił się mocarzowi rozczarowania za pomocą słów: "jednakże Bóg". Dawid nie stracił zaufania do Pana.

A. Dlaczego, gdy Bóg proponuje nam pyszną melbę, my często narzekamy na brak wisienki? Czy i tak było w twoim przypadku? Jeśli tak, opisz dokładnie tę sytuację.

B. Opowiedz, jak w chwilach rozczarowania udało ci się zachować ufność w Bogu.

4. Zamienił "ale Bóg" na "jednakże Bóg". Skąd wiesz, że w twoim życiu nie będzie tak samo?

A. Co oznacza przejście od "ale Bóg" do "jednakże Bóg"? Na czym polega różnica między jednym a drugim?

B. Jakie "ale Bóg" chciałbyś ujrzeć zamienione w "jednakże Bóg"?

 

Rozkaz wymarszu

1. Przeczytaj 1 Krn 28,2-19.

A. Co Dawid pragnął uczynić? Czy było to słuszne pragnienie (zob. 2 Krn 6,8)?

B. Dlaczego Bóg nie pozwolił Dawidowi ujrzeć, jak spełnia się jego pragnienie?

C. Co Bóg dał zamiast tego Dawidowi?

2. Przeczytaj Dz 16,6-10.

A. Jakie były pierwotne plany Pawła dotyczące jego podróży. Czy to dobrze, że ją planował?

B. W jaki sposób Bóg zmienił plan posługi Pawła? Dlaczego to uczynił?

C. Co się zdarzyło, kiedy Paweł pozwolił Bogu na to, by zmienił jego plany?

3. Przeczytaj Hi 42,2; Prz 21,30; Jr 29,11.

A. Dlaczego możemy ufać planom Boga dotyczącym naszego życia?

B. Dlaczego nie musimy się obawiać, że czyjejś inne plany zmienią przyszłość, którą Bóg zaplanował dla nas?

C. O jakich zamiarach Boga wobec nas mówi Jr 29,11?

 

Bitwa

Zbyt często przygotowujemy własne plany i prosimy Boga, by je pobłogosławił, miast prosić Go, by pomógł nam przygotować plany, które będą Mu miłe. Czy przedstawiałeś własne plany Bogu? Jeśli nie, uczyń to dzisiaj. Możesz pomodlić się w następujący sposób: "Ojcze, nie chcę podążać wybraną przez siebie samego drogą. Chcę być tam, gdzie Ty chcesz mnie mieć, chcę robić to, co chcesz, bym robił. Dlatego przebacz mi, że planowałem coś bez Ciebie i pomóż mi wrócić na właściwą ścieżkę. Objaw mi Twoje zamiary dotyczące mojego życia, a potem daj mi odwagę i mądrość, by wcielać je w życie. I kiedy, Panie, będę się musiał zmierzyć z chwilą "ale Bóg", pozwól mi jak najszybciej szukać rozwiązania "jednak Bóg". O to Cię proszę w imię Jezusa Chrystusa. Amen".

 

19

Pokonaj swojego Goliata!

Rozpoznanie

Wyciągnij rękę. Każdy palec to jeden kamień, którym musisz się posłużyć, by powalić na ziemię Goliata. Zacznij od kciuka. Niech on dla ciebie zawsze oznacza:

1. Kamień przeszłości.

Zapisuj dokonania Boga. Odnotowuj Jego kolejne rekordy świata. Czy nie przeprowadził cię ani razu przez głębokie wody? Czy nie udowodnił, że jest wierny? Czy nie wiesz, co to Jego troska i opieka? [...] Dzisiejsze smutki zapisz na piasku. Wczorajsze zwycięstwa wyryj w kamieniu.

A. Jakimi zwycięstwami obdarzył cię Bóg w ubiegłym roku? Przez jakie głębokie wody przeprowadził cię w życiu?

B. Przypomnij sobie wszystko, co wydarzyło się w ubiegłym miesiącu twego życia. Które z twoich obaw zaprzątających ci głowę okazały się obawami na wyrost?

2. Kamień modlitwy.

Zwróć uwagę, że między twoim kciukiem a palcem wskazującym jest dolina. Aby przejść od kciuka do palca wskazującego, musisz ją przebyć. Przypomnij sobie wówczas, jak Dawid schodził w dolinę. Zanim wspiął się na zbocze, musiał zejść na dół. Zanim wszedł na górę, by walczyć, musiał zstąpić niżej, by się przygotować do walki. Podobnie i ty nie przystępuj do walki z mocarzem, jeśli tego nie zrobisz. Poświęć odpowiednią ilość czasu na modlitwę.

A. O co modlisz się zazwyczaj? O czym zapominasz w modlitwie?

B. Kiedy najlepiej ci się modli? Dlaczego?

3. Kamień tego, co najważniejsze.

Niech twój środkowy palec przypomina ci o tym, że powinieneś strzec tego, co najważniejsze: dobrego imienia Boga.

A. Gdyby dobre imię Boga miało zależeć wyłącznie od twego postępowania, to czy Bóg cieszyłby się dobrym imieniem?

B. Gdybyś pragnął żyć całym swym życiem na chwałę Boga, włączając w to swoje życie rodzinne i zawodowe, swoją pracę, odpoczynek i wszystko inne, co musiałbyś zmienić w swoim życiu?

4. Kamień zaangażowania.

Dawid biegł, ale nie po to, by uciec przed mocarzem, ale by jak najszybciej stanąć z nim twarzą w twarz. Zrób tak samo! Co ci da ciągłe rozmyślanie o twoim problemie? Wpatrujesz się tak długo w swego Goliata, że pewnie udało ci się już policzyć włosy na jego piersi. Czy to ci coś pomogło? W żadnym razie. Skrupulatne spisywanie wszystkich ran, których doznaliśmy w życiu, nie uleczy żadnej z nich. Wyszczególnianie naszych problemów nie przybliży nas ani o krok do ich rozwiązania. Przypatrywanie się sytuacjom, w których doznaliśmy krzywdy, nie usunie z pola widzenia żadnej z nich. Dawid powalił mocarza, ponieważ wciąż i bez końca podkreślał moc Pana.

A. Co jest sferą twego największego zaangażowania w życiu? Czy możesz powiedzieć, że angażujesz się całym sercem w sprawy Boga? Uzasadnij swoją odpowiedź.

B. W jaki sposób mógłbyś zwiększyć swoje zaangażowanie w sprawy Boga? Co mógłbyś uczynić, aby Bóg znalazł się na samym szczycie twojej życiowej hierarchii?

5. Kamień wytrwałości.

Nigdy się nie poddawaj. Jedna modlitwa może nie wystarczyć. Jedne przeprosiny to być może za mało. Jeden dzień lub miesiąc wytrwania w postanowieniu może okazać się okresem zbyt krótkim. Być może twój mocarz obali cię na ziemię raz i drugi, ale ty się nie poddawaj. Ciągle kładź do procy nowe kamienie. Bezustannie puszczaj ją w ruch.

A. W jaki sposób brak wytrwałości zaszkodził ci w dotychczasowym życiu? Czy wytrwałość ci się kiedyś opłaciła?

B. Która spośród znanych ci osób jest dla ciebie symbolem wytrwałości? Skąd bierze się jej wytrwałość? Czego możesz nauczyć się od niej, by posiąść podobną wytrwałość?

 

Rozkaz wymarszu

1. Przeczytaj 1 Krn 16,7-36.

A. Dlaczego tak ważne jest, abyśmy mówili o tym, czego dokonał Bóg?

B. Dlaczego tak ważne jest pamiętanie o przysięgach, które złożył, zawierając z ludźmi przymierza?

C. Dlaczego ważne jest czcić Boga sercem radosnym i pełnym wdzięczności?

2. Przeczytaj Ef 6,18-20.

A. Co to znaczy "modlić się w Duchu"?

B. Do kogo mamy się modlić? Jak często?

C. Dlaczego mamy nad tym czuwać?

3. Przeczytaj Kol 3,23-24.

A. Dla kogo tak naprawdę pracujesz w życiu? Dlaczego ważne jest, by o tym pamiętać?

B. Dlaczego tak ważne jest w oczach Boga, byśmy czynili wszystko z serca?

C. Jaka nagroda obiecana jest tym, którzy zastosują się do tego przykazania?

 

 

Bitwa

Zarówno na kartach Biblii, jak i dzisiaj, Bóg szuka tych, którzy wykonują z serca wszystko, cokolwiek czynią, gdyż wiedzą, że robią to dla Jego chwały. W jakich dziedzinach życia brak ci tego zapału? W jaki sposób mógłbyś poddać całe swoje życie panowaniu Chrystusa i działać z pełnym zaangażowaniem dla Niego we wszystkim, co czynisz?

 

Posłowie

To, co zaczęło się w Betlejem

 

Rozpoznanie

1. Wygląda na to, że tak jak Dawid, masz wiele wspólnego z Jezusem.

Czy nie przesadzam? Chyba nie? Jezus cię rozumie. Wie dobrze, co znaczy mieszkać w mieścinie na końcu świata, doświadczył na własnej skórze ciśnienia metropolii. Wędrował po zielonych pastwiskach i odwiedzał pałace królów. Zmierzył się z głodem, smutkiem i śmiercią i gotów jest zmierzyć się z nimi jeszcze raz, stojąc u twego boku.

A. Co, twoim zdaniem, łączy cię z Jezusem? Podaj kilka przykładów.

B. W jaki sposób Jezus może pomóc ci zmierzyć się z głodem, smutkiem i śmiercią?

2. Jezus nigdy ani na krok nie zszedł z drogi prawości i sprawiedliwości. Ale co jeszcze bardziej zdumiewające, nigdy nie dystansował się od tych, którzy często z niej zbaczali.

A. Dlaczego tak ważne jest to, że Jezus ani na krok nie zszedł z drogi prawości i sprawiedliwości?

B. W jaki sposób Jezus może być przykładem dla nas, jak radzić sobie z osobami trudnymi w obejściu?

3. Jezus nie wstydził się Dawida. Nie wstydzi się także i ciebie. Nazywa ciebie bratem, nazywa cię siostrą. Pozostaje zapytać się, czy ty nazywasz Go swym Zbawicielem?

A. Dlaczego Jezus nie wstydził się Dawida? Dlaczego nie wstydzi się ciebie?

B. Czy nazywasz Jezusa swym Zbawicielem?

4. Wystarczy jedno twoje słowo, a uczyni dla ciebie to samo, co uczynił dla Dawida i milionów podobnych do niego. Przyzna się do ciebie, zbawi cię i posłuży się tobą.

A. W jaki sposób fakt, że Bóg przyznał się do ciebie, zmienia twoje życie?

B. Jak, twoim zdaniem, Bóg pragnie posłużyć się tobą? Jaką misję przygotował dla ciebie?

 

Rozkaz wymarszu

1. Przeczytaj Hbr 4,14-16.

A. Dlaczego posiadanie Jezusa jako naszego wielkiego arcykapłana lepiej uzdalnia nas do tego, by trwać mocno w wyznawaniu wiary?

B. W jaki sposób i dlaczego Jezus potrafi współczuć naszym słabościom?

C. W jaki sposób nasz arcykapłan różni się od nas?

2. Przeczytaj 1 J 4,9-11.

A. W czym objawiła się miłość Boga ku nam? Jaki był cel działania Boga (w. 9)?

B. Dlaczego Jezus przyszedł na świat (w. 10)?

C. Do jakiego wniosku dochodzi Jan na podstawie tego, co powiedział w wersetach 9 oraz 10?

3. Przeczytaj Hbr 2,11-18.

A. Jak Jezus nazywa tych, których zbawia? Dlaczego nazywa ich w ten sposób (w. 11)?

B. W jakim celu Jezus stał się człowiekiem (w. 14-15)?

C. Dlaczego Jezus w pełni rozumie każdy problem lub wyzwanie, z którymi musisz się zmierzyć (w. 17-18)? Co sprawia, że może być dla nas dzięki temu doskonałym pomocnikiem?

 

Bitwa

Poświęć jakiś czas, by podziękować Bogu za to, że przyznał się do ciebie, zbawił cię i posługuje się tobą. Poproś Go, by posłużył się tobą, gdy trzeba nieść Go innym ludziom, a następnie zastanów się, w jaki sposób mógłbyś obdarzać błogosławieństwem innych, tak samo jak Bóg obdarzył nim ciebie. Przypomnij sobie dokładnie pięć kamieni, w które wyposażył cię Bóg, byś umiał pokonać walczących z tobą mocarzy.

1 Zob. Wj 9,22-23, Joz 6,15-20, 1 Sm 7,10.

2 Te słowa przypisywane są George Eliot.

3 Eugene H. Peterson, Leap Over a Wall. Earthly Spirituality for Everyday Christians, HarperSanFrancisco, San Francisco 1997, s. 65.

4 Malachi Martin, King of Kings, Simon and Schuster, New York 1980, s. 206.

5 "Reinstated" z: Favourite Stories from Bob Russell, t. 5, CD-ROM, Living Word Inc., Louisville, Kentucky 2005.

6 M. Norville Young, M. Hollingsworth, Living Lights, Shinings Stars. Ten Secrets to Becoming the Light of the World, Howard Publishing, West Monroe, LA 1997, s. 39.

7 Ernest Gordon, To End All Wars. A True Story About the Will to Survive and the Courage to Forgive, Zondervan, Grand Rapids 2002, s. 105-106, 101.

8 Gordon, To End All Wars..., s. 101-102.

9 Associated Press, 450 Sheep Jump to their Death in Turkey, 8 lipca 2005.

10 C.S. Lewis, Smutek, przeł. J. Olędzka, IW PAX, Warszawa 1967, s. 13.

11 F.B. Meyer, Abraham. Cytat za: C.R. Swindoll, The Tale of the Tardy Oxcart. And 1501 Other Stories, Word Publishing, Nashville 1998, s. 254.

12 Ann Kaiser Stearns, Living Through Personal Crisis, Ballantine Books, New York 1984, s. 6.

13 Thomas P. Davidson, I Called Him Roosk, He Called me Dad: A Collection of Thoughts About a Father's Faith, Love and Grief After Losing His Son, opublikowano nakładem własnym, s. 36-37.

14 The Interpreter's Dictionary of the Bible. An Illustrated Encyclopedia, red. G. Arthur Butterick, hasło: "Urim and Thummim", Abingdon Nashville, 1962, Pictorial Bible Dictionary, red. M.C. Tenney, hasło "Urim and Thummim", Southwestern Company, Nashville 1975.

15 F.B. Meyer, David. Shepherd, Psalmist, King, Christian Literature, Fort Washington, PA 1977, s. 101-102.

16 Niektórzy egzegeci uważają, że wyrażenie "synowie Abinadaba" w 2 Sm 6,3 należy rozumieć w sensie szerszym jako "potomkowie Abinadaba" (Nelson's New Illustrated Bible Commentary, Earl D. Radmacher (red.), Nashville 1999). Zob. także 1 Sm 7,1, gdzie Eleazar nazwany jest synem Abinadaba.

17 Fred Lowery, Covenant Marriage. Staying Together for Life, West Monroe, LA 2002, s. 44.

18 Lowery, Covenant Marriage..., s. 45.

19 Does Texan have a prayer of trading domain name? "San Antonio Express News", 23 kwietnia 2005.

20 Paul Arandt, Paul Harvey's the Rest of the Story, red. i oprac. Lynne Harvey, New York 1978, s. 107-109.

21 Wysokość złożonych ofiar przerosła nasze najśmielsze oczekiwania.