Parę słów o dychotomii
Czasem życie wydaje się prostsze, gdy myślimy w skrajnościach. Mówimy sobie: "albo zrobię to perfekcyjnie, albo w ogóle się nie zabieram", lub: "jeśli ktoś mnie zawiódł raz, to znaczy, że wcale nie można mu ufać". Wydaje się, że takie myślenie daje nam kontrolę, a tak naprawdę odbiera spokój.
Dychotomia, czyli myślenie skrajne, wciąga nas w pułapkę. Wszystko staje się czarne albo białe, dobre albo złe. To bardzo męczące - dla nas samych i dla naszych relacji.
Kiedy wpadamy w ten schemat:
- w pracy drobna uwaga od szefa brzmi jak katastrofa i początek końca kariery,
- w związku kłótnia urasta do znaku, że "to nie ma sensu",
- na studiach ocena niższa od oczekiwanej staje się dowodem, że "nic nie potrafię".
Skrajne emocje, które temu towarzyszą, potrafią odbierać siły. Łatwo wtedy o bezsenność, ciągłe napięcie, zmęczenie i poczucie wyczerpania. W relacjach z ludźmi może pojawić się dystans i poczucie samotności, bo inni nie rozumieją, dlaczego reagujemy aż tak mocno.
Jest też dobra wiadomość: z dychotomią można pracować. Po co zmniejszać skrajność myślenia?
- Wyobraź sobie, że zamiast widzieć świat tylko w kategoriach albo-albo, potrafisz zauważyć całą gamę odcieni pomiędzy.
- W pracy możesz przyjąć uwagę jako sygnał do poprawy, a nie wyrok.
- Wobec siebie samego możesz myśleć: "to nie wyszło idealnie, ale zrobiłem/am krok do przodu".
Taka zmiana daje ogromne korzyści:
- więcej spokoju - emocje nie skaczą już tak gwałtownie,
- lepszy sen - bo w głowie jest mniej czarnych scenariuszy,
- więcej energii - mniej zużywamy na zamartwianie się,
- zdrowsze relacje - łatwiej nam wybaczać i ufać,
- więcej wytrwałości - porażka nie zatrzymuje, tylko staje się lekcją.
Jak korzystać z tej książki?
Ćwiczenia w tej książce są proste, krótkie i przygotowane tak, byś mógł/mogła je wykonywać samodzielnie każdego dnia. Pamiętaj o czymś ważnym:
- Ćwicz codziennie, jeśli możesz, bo regularność wzmacnia efekt.
- Jeśli jednak jednego dnia Ci się nie uda - nie biczuj się. To normalne. Po prostu wróć do ćwiczeń kolejnego dnia.
- Jeśli któreś ćwiczenie okaże się dla Ciebie za trudne - nie rezygnuj z całego programu. Przejdź do następnego, a do tego wróć za jakiś czas, kiedy poczujesz się gotowy/a.
To nie wyścig i nie test na perfekcję. To proces uczenia się łagodniejszego spojrzenia na siebie i świat.
Nie musisz być idealny/a ani zawsze na 100%. Wystarczy, że będziesz wracać i próbować.